![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Widzę że kolejna gównoburza bo Wojtkowski sobie zażartował z kolegów stranierosów. Ludzie zlitujcie się, to młode chłopy i lubią sobie pożartować, wbić szpilę jeden drugiemu. A tu już część płacze że nastąpiła obraza majestatu Carlitosa czy tam Ze Manuela :D
Dajcie spokój bo kręcicie aferę jak baby plotkary na podstawie tego ze jedna koleżanka krzywo spojrzała na drugą... Jakby chłopaki dały sobie po ryjach, albo ostentacyjnie nie chcieli grać ze sobą to mielibyśmy problem. Ale takie docinki? Litości... |
Obejrzałem ten film i po pierwsze, Wojtkowski odgrywa tam przed kamerą takiego narzekacza, ale nie jest to do końca na poważnie, bo wystarczy posłuchać, że sam żartuje z muzyki, której miałby słuchać. Po drugie, jeżeli Carlitos rzeczywiście się nauczył tylko dzień dobry, to dobrze to o nim nie świadczy i Wojtkowski sobie z tego zakpił - coś normalnego w drużynie sportowej, nawet jeśli na głębszym poziomie wszystko gra, jesteśmy sobie życzliwi i wspieramy się walcząc o sukces sportowy. Nie wiem, w ilu klubach sportowych trenowaliście, ale to i tak bardzo delikatny dowcip. Myślę, że w Realu koledzy z Ramosa też parę razy zażartowali (np. że jest leniwy intelektualnie - tutaj by pasowało z językiem). Po trzecie, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości i żeby nie wyszło na to, że obrabia koledze dupę i żeby Carlitos nie czuł się wykluczony, Wojtkowski od razu powtórzył to po angielsku do Carlitosa. Czego jeszcze chcecie?
Ja na tym filmie widzę chłopaka, który na tyle dobrze czuje się w drużynie, że pozwala sobie na narzekanie pół-żartem pół-serio, że w szatni lecą hiszpańskie hity. A gdyby nawet się z kimś nie lubił, to nie ma w tym nic złego, w wielu drużynach tworzą się grupki - zwłaszcza, gdy mówimy o sporcie zawodowym, gdzie kluczowym kryterium doboru grupy jest profil sportowy, a nie mentalny. Nie wszyscy muszą się lubić, żeby współpracować. |
czaro
Dokładnie tak ja piszesz - nie wszyscy się muszą lubić żeby współpracować. Bo to nie klub przyjaciół a miejsce pracy. Jedni się bardziej lubią, inni mniej. Jak w pracy. Ważne żeby praca była dobrze wykonana. I do czasu kiedy docinki i inne takie nie przeszkadzają dobrze pracować (wygrywać mecze) to nie ma problemu. To nie klub przyjaciół ani nawet szkoła. A miejsce pracy i miejsce rywalizacji o pozycję. |
Cytat:
|
Nowy grajek, Hiszpan.. coś ktoś o nim wie?
|
@ Fuks
Tekst o tym, żeby go szanować wygłosił chyba ze Manuel, który nawet nie wiedział, o kim mowa; Carlitos siedział chyba tam dalej i się cieszył (czy tak?). Koleś nie załapał, że to wszystko pół-żartem, to mu Wojtkowski wytłumaczył, że wszystko jest ok. Ja to tak odbieram. Stanąłem w obronie Wojtkowskiego, bo mam inne odczucia niż Wy. Nie zamierzam jednak szerzej dyskutować o tym, które odczucia są właściwe. Relacje i uczucia nie istnieją fizycznie, więc nie różnimy się co do tego, czy Wojtkowski jest szeroki w barach czy wąski, co można by jakoś zweryfikować i oprzeć na uznanym kryterium, ale o nasz subiektywny odbiór jego zachowania. Ty możesz mieć swój, a ja swój, ze Manuel może też mieć swój. Ewentualnie moglibyśmy się posprzeczać o intencje Wojtkowskiego, ale ja w myślach nie czytam, więc też za bardzo nie ma o czym rozmawiać. |
Panowie pitolicie o Hipolicie, a za chwilę jakiś mędrzec zrobi z tego artykuł o podziałach w Wiśle między zawodnikami i wewnętrznych konfliktach. Mędrców spisujących z forów w dzisiejszych mediach niestety nie brakuje.....
|
Cytat:
toteż zwracam uwagę na sformułowania których użyłem w poście który wywołał tę dyskusję OBYŚ twoje wrażenie było właściwsze bo ostatnie czego teraz potrzebujemy to podsrywanie się wzajemne w drużynie, i to przez nieopierzonych jeszcze gów... młokosów ;) edit: odniosłem się oczywiście do posta Czaro |
Cytat:
|
Cytat:
|
Spójrzmy na to z innej strony: czy chcemy oglądać przez te ok. 20 minut wspaniałe kulisy spotkania, okraszone pięknymi wypowiedziami typu: ,, O, właśnie idzie Carlitos! Bardzo lubię tego człowieka, już od pierwszego dnia stał się moim przyjacielem. Dogadujemy się wspaniale, a różnice w kwestii narodowości i języka zupełnie nie robi na mnie wrażenia. Zobaczcie, umie się już nawet przywitać po polsku!". No cóż, jak dla mnie byłaby to po prostu strata czasu i dla kręcącego i dla oglądających. Carlitos i Kamil widocznie lubią sobie wzajemnie pocisnąć bekę i nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie - powinno to wpłynąć pozytywnie zarówno na szatnię, jak i na jakość filmików dla nas. Widać, że nasz napastnik to pozytywny typ i zapewne nie stroi z powodu tego typu docinków fochów, tylko odpowiada pięknym za nadobne :D. Moim zdaniem idzie to w dobrym kierunku i te materiały stają się coraz mniej ,,drętwe'', choć jeszcze do ideału brakuje sporo. Niepokojące było tylko zachowanie Ze, wyglądało to tak, jakby wziął to wszystko na poważnie, wygląda po prostu na inny typ charakteru (bynajmniej nie gorszy, inny!). Tu pojawia się rola dla tych, którzy są tu już dłużej, by zadbać o dobrą atmosferę w drużynie i zintegrować ją, co na pewno przy obecnym ,,młynie kadrowym'' jest zadaniem wymagającym. Z materiałów jednak można wywnioskować, że mamy takich ludzi, a pozytywnym zaskoczeniem wydaje się być zachowanie Sadloka, który chyba parafrazując klasyka ,,trochę zakochał się w Wiśle" :D.
|
Jeśli ktoś kiedyś był "częścią" szatni to zdaję sobie sprawę że szydera jest na porządku dziennym. Na każdym poziomie ligowym. Oczywiste jest również że nie wszyscy się muszą lubić.
Natomiast mówienie że nasza liga to 5 poziom kambodżański i nie warto się uczyć naszego języka bo i tak się stąd wyjedzie to poważna mówiąc delikatnie, głupota. Jeśli wyjeżdżasz do jakiegoś kraju, on daję Ci możliwość zarobku powinieneś go szanować tak samo jak ludzi wokół. Nauka języka jest właśnie przejawem takiego szacunku, a nauczenie się kilkunastu podstawowych zwrotów w kilka miesięcy to powinno być minimum. Oczywiście że Carlitos jest świetnym piłkarzem ale niestety niezbyt inteligentnym, co po prostu wida po zachowaniu. Może to irytuję Kamila? Może w szatni przekroczona została granica i jest za dużo latynoskiego podejścia do życia? Sam Ramirez mówił w wywiadach że Hiszpanie są leniwi a Polscy piłkarze pracowici. Nie powinno się przymykać oczu na niektóre sprawy, bo są wyniki. Gdyż można się obudzić z ręką w nocniku a pierwsi zdezerterują właśnie stranieri. |
Cytat:
Czyj to film w ogóle i kto go umieścił w sieci? Cytat:
|
Cytat:
Moje zdanie na temat ostatniego filmiku z kulis. To oczywiste, że Wojtkowski ma wybujałe ego i wszystko byłoby w porządku, gdyby dawał tyle drużynie co np Carlitos. Póki co nic w piłce nie osiągnął i nie powinien o tym zapominać. Poza tym z Chorążki też się nabijał i ewidentnie ma taki styl bycia, który na pewno jest mniej akceptowalny niż styl Carlitosa lub np Ondraszka. W ostatnim wywiadzie Carlitos wspominał o swoim pobycie w Rosji i że zaczął tam się uczyć języka po 2 miesiącach, bo irytowała go nieznajomość kraju w którym żyje. Jestem pewien, że zna więcej słów niż 'dzień dobry' i 'dawać panowie'. |
Wyjdzie na to, że się czepiam ale nie lubię braku pokory u młodych zawodników. W przypadku Wojtkowskiego czuć to na kilometr. Okej, możemy to tłumaczyć wbijaniem szpilek w szatni, pewnością siebie, itd. ale za tym wszystkim musi iść odpowiedni poziom umiejętności prezentowanych na boisku. Na chwilę obecną wyróżnia się fryzurą i wybujałym ego. Nic więcej. Oczywiście trzymam mocno za chłopaka kciuki.
|
Czy myśmy już odpalili Bartkowskiego skoro nie zagrał ani minuty w sparingu ze Skawinką? Wojtkowski rozumiem na kadrze, ale dlaczego Cywka pociągnął 90 minut, skoro Sadlok miał wolne?
|
Jeszcze słowo w kwestii 'zagranicznej szatni'.
Ondrasek, Kostal potrafią już mówić po Polsku Halilović, Arsenić zapewne tak jak Brlek się w końcu nauczą. Nasza 6 Hiszpanów + Ze Manuel + Basha zapewne teraz będzie tworzyć "małą" grupę, ale póki będą wartością dodaną do zespołu to na pewno Polacy nie rozpoczną 'strajku, buntu' (zwał jak zwał) w zespole. Kto zostanie u nas 3 lata i dłużej nauczy się języka, tak jak nauczył się Cantoro, Cleber - to nie jest nieosiągalne dla latynosów. Junco też może świecić przykładem w tym temacie. A to że część z nich przyszła 'na chwilę' i za rok może go nie być (np Ze Manuela) to bardziej niż oczywiste. Polaków naliczyłem w tej chwili 15 osób, choć wiadomo, że wielu odgrywa marginalne role. Myślę, że jeśli Wisła wyjdzie na finansowy plus, znowu będzie magnesem dla polskich zawodników to i będą trafiać do nas polscy zawodnicy. Na ten moment walcząc o podniesienie poziomu sportowego wręcz musimy opierać się na 'zagranicznych, tańszych' zawodnikach. |
Cytat:
Ale mam nadzieje że do tego nie dojdzie. Ale wystarczy czasem mały impuls na zasadzie Buchalik broni dobrze a Kiko na siłę wepcha Cueste... i będzie że faworyzuje swoich... (To przecież Videmont się nie mógł dogadać z Kiko jako pierwszy) |
Wszystko spoko, gdyby to powiedział Głowacki, Sadlok, Małecki, a nawet Boguski czy Brożek, ale takie gadanie ze strony gościa, który nie pokazał jeszcze ani jednej dobrej akcji podczas swojego pobytu w Wiśle (podziwiam licznych przecież fanów jego talentu, gdzie wy takowy widzicie), jest niesmaczne.
|
Cytat:
Zdecydowanej większości ludzi nie da się tak łatwo ocenić pod względem inteligencji. Jednak zdarzają się jednostki inteligentne już na pierwszy rzut oka, jak i takie po których widać że maja problemy z kumaniem podstawowych spraw. Ty zapewne uważasz że nie powinno się oceniać ludzi jeśli nie zna się ich osobiście. Spoko szanuje, ale przypominam że nie oceniam jakim jest człowiekiem. Tylko że zachowuję się niepoważnie, a jego wypowiedzi nie mają nic głebszego do przekazania. |
Cytat:
@up Co to za idiotyczna opinia. Gość jest wesoły i beztroski, z jego postępów w nauce języka można śmiało powiedzieć, że leniwy. Ciebie jednak zachęcam do zapoznania się z definicją inteligencji. |
To niech w końcu choć raz ten talent zaprezentuje, bo w tej chwili lepiej niż Burdeński ani razu się nie pokazał, jeśli talent wg skautów wicemistrza Niemiec nie potrafi wymienić dwóch podań i poprowadzić chwilę piłki w Ekstraklasie (!!!), to niech Bóg ma ten klub w swojej opiece z takimi skautami.
|
Cytat:
Jak się Wojtkowskiemu powołanie pomyliło to jeszcze ma czas zmienić zawód na nauczyciela skoro jest taki inteligentny. Inteligencja to też świadomość kiedy zamknąć mordę. |
Ja tam problemów na linii Kamil - Carlitos nie przewiduję, jak widać chociażby po reakcjach na Instagramie, lubią sobie podocinać i to moim zdaniem powinno wyjść tylko na plus dla atmosfery. Niepokoić może tylko reakcja Portugalczyka, bo sprawia wrażenie, jakby czuł się wyobcowany i myślał, że ktoś sobie ,,ciśnie z niego bekę'' przed kamerami, bo i tak nic nie zrozumie. Całkiem niedawno pół roku zagrał u nas Barrientos, gość również z przeszłością w lidze portugalskiej i podobnie jak Ze, z całkiem przyzwoitym CV. Nie odnalazł się jednak za bardzo, a później udzielał wywiadów typu: http://www.krakow.sport.pl/sport-kra...zimno-ale.html. Być może to właśnie poziom aklimatyzacji w szatni sprawia, że Carlitos odnalazł się z miejsca i przewyższa oczekiwania, a Ze na razie zawodzi (choć weźmy oczywiście poprawkę na różnicę prawie dwóch miesięcy)? Czas pokaże, a od pochopnych ocen na razie należy się wstrzymać i liczyć, że z upływem sezonu wszystko zagra i na boisku i w szatni.
|
Cytat:
Cytat:
Mam nadzieję że drużyna będzie jak najdłużej w formie a ja wyolbrzymiam. Ale po prostu boję się że jak przyjdzie kryzys razem z zimą, latynosi którzy na dobre przejmą władzę nie będą już wtedy tacy radośni a że będzie ich na prawdę spora liczba to wszystko pieprznie. Uważam więc że trzeba ich trzymać cały czas za jaja żeby stale czuli respekt. |
Cytat:
W zimie przyjdzie kryzys. Hiszpanie ktorych jest duzo beda powodowali kwasy ( z racji mniejszej jednostek witaminy D3) i wszystko pieprznie, jesli nie bedziemy ich trzymac za jaja.... po 1. mam wrazenie ze rozmawiamy o uchodzcach po 2. na podstawie czego takie wnioski? (ja wiem kolego ze Twoja teoria, mnei ciekawi jak ona powstala :)) po 3. Kto ma ich trzymac za jaja? Trener Hiszpan ma trzymac Hiszpanow za jaja bo przez to ze jest ich duzo to "wszystko pieprznie" Jeśli masz racje, to zaczynam sie zastanawiac jakim cudem liga hiszpanska ciagle funkcjonuje..... E: wyjasnij mi czemu w Hiszpanii, Hiszpanie mogą grać a w Polsce beda robili problemy, bo nie jestem w stanie tego wychwycić z Twojego posta. No i jaki styl bycia ma Wojtkowski? Domniemuje ze znasz chlopaka, no chyba ze jestes z Lie to Me i perfekcyjnie czytasz ludzi na podstawie filmow i zdjęć. W wielu krajach byl problem z imigrantami zarobkowymi. Niespodziewanie np. zdobywali tytuły i potem im trzeba bylo dodatkowy hajs płacić:( |
Cytat:
2. Jakbyś czytał uważnie doszedłbyś do tego że to moja teoria, i nie upieram się że tak będzie. 3. Chyba jest jakaś rada drużyna która powinna pilnować żeby wszytko było w granicach normy. Liga hiszpańska funkcjonuję ale w Hiszpanii. Jeśli nie rozumiesz czym różni się Polska od Hiszpanii to o czym my tu dyskutujemy. |
Dobrze, że w Ruchu nie mieli problemów ze zbyt dużą ilością imigrantów zarobkowych :D
|
Cytat:
|
Obejrzałem sobie bramki z meczu ze Skawinką. 4 pierwsze gole padły po akcjach, które zaczęły się od odbioru piłki przez Lloncha!
|
Niech mnie ktoś uświadomi - dlaczego nasi piłkarze w kolejnym meczu zamiast podawać sobie piłkę "do nogi", grając po ziemi, na siłę podnoszą piłkę przy większości podań ? Niezależnie od tego, czy gramy na jakimś porządnym boisku w lidze, czy na klepisku w ramach sparingu, piłka zamiast po ziemi non stop lata w powietrzu, na wysokości "jajec".
A przecież nawet w durnej C-klasie ( wiem, kopałem się w czoło przez cały jeden rok, zanim mi się odechciało ) założenie było takie, że piłka ma chodzić po ziemi, bo szybciej, a nawet jak ktoś miał braki techniczne - co na tym poziomie rozgrywek jest oczywiste - to łatwiej mu było taką piłkę przyjąć. OCB ? |
Bo w Ekstraklasie to rozkminili i kazdy obronca jest gotowy na przechwyt. A takie podanie niesione na wysokosci "jajec" jest ciezkie do przyjecia ale jeszcze trudniejsze do przechwytu.
:lol: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Carlitos: Dziadek walczył z bykami, a ja z obrońcami
http://m.sport.se.pl/pilka-nozna/eks...a_1016697.html |
http://www.przegladsportowy.pl/pilka...607,1,727.html
chyba nie było: Kostal wygrał jakieś eliminacje NIKE trenował w nagrode w La Massi z Mascherano , Alexisem, Pedro itd |
Ciekawy tekst o naszym nowym nabytku Dennis'ie Balanyuk'u
http://zzapolowy.com/balaniuk-wisla-krakow/ |
Szybka ocena nowych nabytków po konferencji:
Perez - wygląda na bardzo pewnego siebie. Jeszcze 3 lata temu był wyceniany na 2 mln euro i fajnie gdyby to odzwierciedlił. Patrząc na CV - może być z miejsca naszym wzmocnieniem. Mam skojarzenia z Vrdoljakiem z Legii. Balaniuk - jest dobrze zbudowany fizycznie, wygląda na pogodnego i rozsądnego gościa. Nie sądziłem, że może być już przygotowany do gry i aż się nie chce wierzyć w jego słowa. Kolar - szczuplejszy od Denisa, jako jedyny nie dostał tłumacza w swoim języku :P Jezus - jak sam przyznaje utknął na 4 lata w 2 lidze i tylko ciekawe jaki był tego powód. Najmniej sobie po nim obiecuje, bo i charakterystyką gry może przypominać Videmonta. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl