![]() |
gigant
Wyluzuj - parchactwo i tak niestety nie spadnie. Też miałem nadzieję - ale zamiast zatrudnić kolejnego specjalistę od ofensywy jak Ulatowski wzięli rzemieślnika od biegania. I niestety pewnie wybiegają na 14 pozycji ekstraklasę. My skupmy się na sobie. Do Legii tracimy 6 punktów - niby mało ale i dużo. Śląsk pewnie coś wywiezie z Łodzi. Szanse są - ale jak na razie w tej rundzie sami podkładaliśmy sobie nogi. Cóż - zobaczymy. Może nowy trener zimą? Jakieś zmiany? |
Wiosna nasza. Gramy z wszystkimi groznymi u siebie. Wyjazdy górnik i smierdziele, nie wierze w 4. porażkę z rzędu z zabolami a Chorzów zdobędziemy łatwo.
Wisła będzie mistrzem Polski. :) |
z jednym groźnym z czołowki juz zagraliśmy w rundzie wiosennej: wczoraj z Polonią. Jesli tak samo mamy grać z resztą czołowki, kiepsko to widzę.
Cytat:
Jednak Legia w meczu z PSV, jak napisałem, a co zauwazyłeś, nie odstawała zasadniczo od PSV, ani techniką ani taktyką. Kultura gry to umiejętność wybrania najbardziej optymalnego zagrania z wachlarza możliwości technicznych (nieważne czy ja mam w tym wachlarzu pięc zagrań, a przeciwnik pięćdziesiąt, czy na odwrót), to umiejętność realizowania nakreslonej taktyki nie przez jednego zawodnika w jednym momencie, ale przez wszystkich w tym samym momencie (w przypadku PSV większośc piłkarzy realizowała założenia taktyczne w każdym momencie równocześnie, w przypadku Legii, założenia taktyczne realizowane były w danym momencie przez dwóch, trzech piłkarzy jednocześnie, co najwyżej). Technika, czy jej zastosowanie to nie tylko na przykład jakośc dryblingów. Na kulturę gry składa się tez umiejętność odpowiedniego, przeprowadzonego, w odpowiednim momencie dośrodkowania, umiejętność panowania nad piłką, itd. Wtedy technika idzie ręka w rękę z całościową wizją gry: jesli piłkarz traci zbyt wiele czasu na podanie, kiedy dotrzega partnera, nie posiada dobrej techniki, a tym bardziej kultury gry. Jesli nie czyta gry, nie jest także dobrym technicznie piłkarzem. Kultura gry w ataku (nieważne jakie masz umiejętności techniczne i taktyczne) zakłada na przykład unikanie: - nieskutecznych podań na dzidę - zamykania się w ataku wzdłuż linii autowej na jednej stronie - mnożenia zbędnych kontaktów z piłką (niezaleznie od tego czy jest to skutkiem braków technicznych czy braku wizji dalszego rozwoju gry) - atakowania w jednym rytmie, itd... Tego wszystkiego może unikac drużyna składajaca się ze słabszych technicznie i taktycznie zawodników, jak i drużyna składajaca się z samych Messich. Te wszystkie grzechy widoczne są u wszystkich polskich drużyn, także w Wiśle i to starał się wykorzeniać Maaskant |
Niektorzy sa niesamowici... Jestesmy niespelna kilkanascie godzin po padace z Polonia, mamy 6 pkt straty do Legii, ktora umowmy sie, tez miewala wpadki (Slask, Podbeskidzie, Jagielonia, Korona, Cracovia), jeszcze wiecej pkt. straty do Slaska, a oni o mistrzostwie gadaja. Dajcie namary na towar, dobry musi byc. Nie mamy szans na mistrzostwo w tym sezonie. Przykro mi nie wierze w cuda na kiju. Nie wierze ze i Slask i Legia zawala przygotowania zimowe. Nie wierze ze wzmocnimy druzyne o 2-3 klasowych zawodnikow (chyba nie sadzicie ze z Diazami i Paljicami bedziemy sie bic o mistrza, he?). Poprostu nie wierze. Jesli Legia w rundzie zalicza kilka mega wtop, a my, mimo tego, mamy do niej od groma straty, to... jak mam wierzyc? Ze co, ze Legia czy Slask doznaja z 8 porazek na wiosne? Czy moze ze my wygramy wszytko, majac obrone jaka mamy? Bez jaj panowie. Lod na rozgrzane glowy. I niech sie wkoncu Cupial zastanowi troche. Bo od tej polityki "na juz" to jestesmy... ale na "nigdy".
-------------------------------------------------------- FraMat Ja jednak mysle ze te mankamenty wynikaja glownie z tego ze pilkarze sa slabi. Nie chce tu bronic w zadnym wypadku tych wszystkich Skorz czy, o zgrozo, Lenczykow i Fornalikow, ale... Dajmy przyklad z podawaniem "na dzide". To nie jest cos co trener moze nauczyc gracza (doroslego). Moze mu to kazac robic mniej lub wiecej, i opisac ogolne okolicznosci w jakich powinien to robic, ale nic wiecej. Nie moze powiedziec graczowi X; "sluchaj jak defensa rywala X i Y beda tu i tu, i nasi pomocnicy P i U tu i tu, to wtedy tak podawaj". Nie, nie. To gracz powinien decydowac w zaleznosci od okolicznosci i jego mozliwosci. Zespol ma jakies schematy, ma jakas taktyke, ale pojawianie sie szans na "fajne dzidy" to cos czego trener nie moze przewidziec. Guardiola nie moze przewidziec czy w 56 min obronca Realu zostawi luke, i ze wtedy nalezy podac prostopadle. Nie, nie, to zawodnik dzieki swojej madrosci taktycznej powinien wiedziec kiedy jest szansa ze podania zakonczy sie sukcesem, i nastepne dzieki swojej technice wykonac to podanie. Tak samo z przyspieszaniem gry czy z przerzucaniem gry na druga strone. Zawodnik poprostu musi wiedziec kiedy to zrobic. I umiec to zrobic. Na treningach mozna to cwiczyc, ale w meczu tylko dobrzy pilkarze potrafia trafic w dogodny moment. Wiedziec kiedy da to szanse druzynie. Widzac ustawienie przeciwnika i swoje. Ani Wisla, ani Lech, ani tymbardziej Slask nie ma zawodnikow na to (w wystarczajacej liczbie), wiec nawet z Guardiola i Mourinho na lawce nie bedzie u nas kultury gry na poziomie PSV dopoki nie bedzie lepszych pilkarzy. Oczywiscie nie mowie ze polskie zespoly (przynajmniej niektore) nie moga grac lepiej. Jasne ze moga. To co mowisz, czyli; "umiejętność realizowania nakreslonej taktyki nie przez jednego zawodnika w jednym momencie, ale przez wszystkich w tym samym momencie", to cos co u nas czesto kuleje. I jest to cos co mozemy poprawic. Ale nie oszukujmy sie, nawet poprawiajac to dalej bedziemy znacznie ustepowali zespolom pokroju PSV czy Twente. Trenerzy wypracowuja zwycieskie style, ale to pilkarze realizuja te zalozenia. |
Cytat:
|
Cytat:
|
A ja myslalem ze bycie kibicem nie wyklucza uzywania intelektu. A racjonalnie patrzac sa bardzo nikle szanse na to ze mistrzem bedziemy. Wiara? Wierzyc to mozna w Boga :)
|
Cytat:
PS. Jestem ateistą :p |
Cytat:
Co do obrony- bez kontuzji na środek mamy następujących kandydatów: Bunoza, Chavez, Czekaj, Jaliens, Jovanovic, Diaz- niejeden trener w Polsce by się z nami zamienił. Z Pajliciem na boku zdobylismy jakoś Mistrzostwo w zeszłym roku. Atak- Biton+ Genkov- jest się czego wstydzić na tle konkurencji? Dobre przygotowania zimowe i bez problemu możemy byc znów w grze o Mistrzostwo. Łatwiej gonić, niż uciekać. |
mnie nawet nie zdziwi to jak po trzech (3) kolejkach bedziemy juz liderem E-klasy - oczywiscie zakladajac wygrana LKS jutro....(
|
.
Cytat:
|
Ja zaryzykuję twierdzenie, że mistrzem będzie ten, kto lepiej punktuje na wyjazdach, gdzie odbija sobie wtopy "domowe". My też wtopiliśmy z Widzewem u siebie, czy Wisłą (tak, uważam, że to była wtopa, biorąc pod uwagę grę Białej Gwiazdy w tym sezonie). Śląskowi idzie na wyjazdach najlepiej. Z kolei jedynym zagrożeniem, jest dla mnie ...Groclin, który u siebie jest niepokonany i jak zacznie punktować na wyjazdach jak ostatnio, to będzie moim skromny zdaniem groźniejszy od Legii dla WKS-u.
|
Dziś nie akurat żadnego znaczenia to, że na wiosnę gramy ze Śląskiem i Legią w Krakowie. Przegrywamy z Górnikiem, Polonią, Cracovią, w obecnej sytuacji własny stadion jest słabym argumentem. Ale szansa na mistrzostwo oczywiście jest, strata nie jest duża, wszyscy grają w kratkę. Tylko trzeba wygrywać a przy tym dać sobie spokój z kilkoma nazwiskami i koniecznie ściągnąć coś lepszego. Bez tego ani rusz.
|
Mam takie pytanie, trochę z innej beczki:
czy ogląda ktoś mecz ŁKS - Śląsk w C+ HD i jest zadowolony z jakości obrazu głównej kamery? Chodzi mi o to, że już od dłuższego czasu podczas oglądania meczów polskiej ekstraklasy w jakości HD przy krawędzi prawej strony TV obraz jest rozmyty, nieostry. Podczas meczów Wisły chyba zawsze tak mam. Na TV 32'' jest to pas szerokości ok. 1 cm. Natomiast podczas dzisiejszego meczu nieostry pas jest dużo szerszy. I wydaje mi się, że z lewej strony również. Jak oglądam mecze LM na NSport to czegoś takiego nie ma. Mam zamiar to zgłosić, tylko chciałbym się jeszcze upewnić, czy wy tez tak macie. Wad oczu nie mam, powyższy problem potwierdzili członkowie rodziny. |
Jak utrzyma się wynik w Łodzi to wbrew wielu malkontentom mistrzostwo pozostanie całkiem realne. O to, że Śląsk nie będzie mistrzem zakład mogę przyjąć już teraz. Bez jaj, tam nie ma ani jednego sensownego zawodnika - sami wyrobnicy. Na ile to starczy? Nawet jeżeli wygrają w Łodzi nie daje im szans na mistrzostwo. Głównym naszym przeciwnikiem w walce o mistrzostwo jest sama Wisła a bardziej jej forma, Legia i może Lech. Bardziej ....... rundy niż teraz raczej nie zagramy, a mimo tego co wyprawiali nasi i tak nie ma tragedii bo mogliśmy mieć pozamiatane.
Banalną ale i mądrą opinie powiedział mi kolega nie związany emocjonalnie z żadną drużyną ( z podkarpackiego) a interesujący się polską piłka jako taką w sytuacji kiedy mieliśmy większą stratę niż teraz: " w polskiej lidze 10 punktów przewagi to całe nic". To najlepiej oddaje naszą ligową rzeczywistość. Czy będziemy mistrzem ? Nie wiem. Ale dopóki trwa sezon ciągle będę wierzył w nasz sukces. Tu wygrywa serce nie głowa. |
Cytat:
Ciekawie, znowu nikt nie chcę odskoczyć innym drużynom. |
Dwie zmiany Lenczyka i dwie bramki rezerwowych. 10pkt straty do Śląska stało się faktem.
|
ŁKS, ŁKS, ŁKS! Śmieszny jest!
Jak tak frajersko można stracić bramki? Zero krycia. W sumie chłopaki nie mają pomysłu co zrobić z piłką, więc cóż się dziwić. |
Cytat:
Nam pozostaje walka o miejsce na podium i Puchar Polski |
Cytat:
Gdybysmy wygrali tylko te mecze - Parchy - Podbeskidzie - Górnik I zremisowali z Polonią teraz realnie myślelibyśmy o MP Śląsk ma jednak dobrze opracowane stałe fragmenty gry. My nic nie mamy dopracowanego. Poza indywidualnymi umiejętnościami Meliksona, Ilieva czy Małeckiego nie mamy nic w ofercie żeby punktować ze słabiakami. Tak czy owak gratulacje dla Śląska i trenera Lenczyka za liderowanie przez zimę. Może na wiosne i dla nas zaświeci słońce? :) |
Zagrać kichę i wygrać to też sztuka.
Śląsk potwierdził, że atak pozycyjny to nie jest ich domena. Jeśli znacząco nie poprawią gry to mistrzostwa nie zdobędą. |
Rysiu Tarasiewicz potwierdza, że jest marnym trenerem.
|
Mi się dziś ŁKS podobał. Szczególne Kascelan grał dobre zawody, jak i boczni obrońcy. Niestety głupawka w obronie w ostatnim kwadransie przesądziła sprawę.
Temat można już sobie odpuścić do lutego. Pora się przerzucić na transferowe show :) |
WKS , WKS! Jak nie my to niech bracia zostaną mistrzem Polski TKWM ! Coś czuję ,że z ŁKS-u uciekać będą zawodnicy i widzę ich na 1 miejscu od końca, drugą drużyną mam nadzieję ,że będzie pewna pokrzywdzona przez los żydowska drużyna
|
Nie ma to jak przy rzucie roznym zostawic na srodku pola karnego niekrytego najwyzszego zawodnika rywala - gratulacje dla ŁKS za to.
Slask ciuła ten punkty w stylu Man United - pewnie zdobędą mistrza. |
Niewykorzystane sytuacje sie mszcza - ŁKS spokojnie mogl wygrac z 3 a moze nawet 4-1 bo mieli do tego duzo sytuacji.
|
Nie wiem, który mózg w tym Gdańsku wpadł na pomysł, żeby Kafarskiego zastąpić Ulatowskim...
|
Lechia i Zagłębie to chyba obecnie najgorzej grające drużyny w lidze.
|
Ale ta Liga pojebana jest.
|
dynek.pl
Pisałem to tydzień temu:) Lechia i Zagłębie zważywszy na mimo wszystko solidne budżety powinny grać spokojnie o pierwszą 8, jeśli nie wyżej. Gdyby trenerem Lechii był taki Fornalik który prowadzi Ruch (zespół słabszy kadrowo od Lechii) pewnie Lechia na tym stadionie i przy swoich kibicach spokojnie grałaby w pucharach:) Podobnie - gdyby taki Lenczyk prowadził Zagłębie... które kadrowo jest na poziomie Śląska - to pewnie w Lubinie mieliby lidera. A Ulatowski? Polski uczeń Benhakera nauczył się jak widać od swojego ględzącego mistrza tylko i wyłącznie PR i umiejętności pracy z mediami i sprzedawania się:D Takiego specjalistę od ofensywy jak Ulatowski życzyłem Parchatym. Niestety trafiło na Lechię... Nie ma się z czego śmiać w Gdańsku. Gdyby nie padlina organizacyjna ŁKS widziałbym w nich kandydata do spadku. No i na koniec - powrót Rasialdo mimo wszystko udany. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:49. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl