Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Ogryzek 10.12.2011 20:09

gigant

Wyluzuj - parchactwo i tak niestety nie spadnie. Też miałem nadzieję - ale zamiast zatrudnić kolejnego specjalistę od ofensywy jak Ulatowski wzięli rzemieślnika od biegania. I niestety pewnie wybiegają na 14 pozycji ekstraklasę.

My skupmy się na sobie.

Do Legii tracimy 6 punktów - niby mało ale i dużo. Śląsk pewnie coś wywiezie z Łodzi. Szanse są - ale jak na razie w tej rundzie sami podkładaliśmy sobie nogi. Cóż - zobaczymy. Może nowy trener zimą? Jakieś zmiany?

7 kotów 10.12.2011 20:20

Wiosna nasza. Gramy z wszystkimi groznymi u siebie. Wyjazdy górnik i smierdziele, nie wierze w 4. porażkę z rzędu z zabolami a Chorzów zdobędziemy łatwo.
Wisła będzie mistrzem Polski. :)

FraMat 10.12.2011 20:42

z jednym groźnym z czołowki juz zagraliśmy w rundzie wiosennej: wczoraj z Polonią. Jesli tak samo mamy grać z resztą czołowki, kiepsko to widzę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1200516)
FraMat
Piszesz o tej kulturze gry jakby to byla jakas mistyczna wiedza do ktorej dostep maja tylko nieliczni- obcokrajowcy, plus wybrani z Polski. Do tego stworzyles sobie taka dziwna rzeczywistosc, w ktorej jedyna przyczyna naszych porazek w Europie jest brak tejze mitycznej kultury gry. Po meczu Legia - PSV napisales: "Legia zagrała na stosunkowo wysokim poziomie jak na polską ligę i nie odstawała od PSV ani ambicją, ani wybieganiem, ani wyszkoleniem technicznym, ani nawet poziomem taktycznym."
Otoz nie panie, mylisz przyczyne ze skutkiem. Czy tez kure z jajkiem :P Powodem dla ktorego odstajemy (jako liga) jest wlasnie technika i madrasc taktyczna zawodnikow. Dopiero na tym, na odpowiedniej technice i madrosci taktycznej zawodnikow (ktora powinna byc juz cwiczona od juniora), mozna zaczac budowac kulture gry na poziomie PSV czy innych powaznych klubow. Bez techniki i madrosci taktycznej nie bedzie kultury gry. I to jest cos fundamentalnego. Barcelona nie wymiata tylko dlatego bo kazdy wie gdzie ma byc, tylko wlasnie dlatego ze ma graczy ktorzy to potrafia wykorzystac. Gdyby nie gracze ktorzy potrafia podac celnie (niemal co do centymetra) na xx metrow, do tego wprawiajac w odpowiednia predkosc pilke (pilka "lata", a nie turla sie jak u nas), i gdyby nie gracze ktory potrafia pilke przyjac w ulamku segundy, to nie byloby wogole mowy o kulturze gry na poziomie jaki maja teraz. Tak samo ma sie sprawa z Legia czy innym polskim klubem. Nie ma mowy by byla kultura gry na poziomie PSV, skoro az tylu zawodnikow odstaje technicznie. O jakiej kulturze gry mowimy, skoro przykladowy Rybus potrzebuje duzo wiecej czasu na przyjecie i jego podania sa mniej dokladne (od jego oponenta z PSV). Czterech czy szesciu takich zawodnikow w skladzie, i o kulturzy gry a la PSV mozesz zapomniec.

Ty zrobiles z "kultury gry" cos mistycznego, ale tez cos cudownego. Cos, co po wprowadzeniu przez senseja ktory to zna sprawia ze wszelkie braki techniczne traca na waznosci. Wrong. Kultura gry, nie twoja, jest logicznym efektem wyszkolenia zawodnikow. Opiera ona sie na technice i madrosci taktycznej zawodnikow. Innymi slowy, kultura gra emanuje od zawodnikow, nie od trenera. Zadaniem trenera jest (lub powinno byc) jedynie by poziom kultury gry jego zespolu nie byl mniejszy od tego optymalnego. Od mozliwego. Nie jest natomiast mozliwe by trener podniosl limit kultury gry owego zespolu. Nie jest mozliwe nauczyc malpy grac na skrzypcach. Nie jest mozliwe, bo przekracza jej limity.

Zasadniczo masz rację.
Jednak Legia w meczu z PSV, jak napisałem, a co zauwazyłeś, nie odstawała zasadniczo od PSV, ani techniką ani taktyką.
Kultura gry to umiejętność wybrania najbardziej optymalnego zagrania z wachlarza możliwości technicznych (nieważne czy ja mam w tym wachlarzu pięc zagrań, a przeciwnik pięćdziesiąt, czy na odwrót), to umiejętność realizowania nakreslonej taktyki nie przez jednego zawodnika w jednym momencie, ale przez wszystkich w tym samym momencie (w przypadku PSV większośc piłkarzy realizowała założenia taktyczne w każdym momencie równocześnie, w przypadku Legii, założenia taktyczne realizowane były w danym momencie przez dwóch, trzech piłkarzy jednocześnie, co najwyżej).
Technika, czy jej zastosowanie to nie tylko na przykład jakośc dryblingów.
Na kulturę gry składa się tez umiejętność odpowiedniego, przeprowadzonego, w odpowiednim momencie dośrodkowania, umiejętność panowania nad piłką, itd. Wtedy technika idzie ręka w rękę z całościową wizją gry: jesli piłkarz traci zbyt wiele czasu na podanie, kiedy dotrzega partnera, nie posiada dobrej techniki, a tym bardziej kultury gry. Jesli nie czyta gry, nie jest także dobrym technicznie piłkarzem.
Kultura gry w ataku (nieważne jakie masz umiejętności techniczne i taktyczne) zakłada na przykład unikanie:
- nieskutecznych podań na dzidę
- zamykania się w ataku wzdłuż linii autowej na jednej stronie
- mnożenia zbędnych kontaktów z piłką (niezaleznie od tego czy jest to skutkiem braków technicznych czy braku wizji dalszego rozwoju gry)
- atakowania w jednym rytmie, itd...

Tego wszystkiego może unikac drużyna składajaca się ze słabszych technicznie i taktycznie zawodników, jak i drużyna składajaca się z samych Messich.
Te wszystkie grzechy widoczne są u wszystkich polskich drużyn, także w Wiśle i to starał się wykorzeniać Maaskant

Bobek90 10.12.2011 20:46

Niektorzy sa niesamowici... Jestesmy niespelna kilkanascie godzin po padace z Polonia, mamy 6 pkt straty do Legii, ktora umowmy sie, tez miewala wpadki (Slask, Podbeskidzie, Jagielonia, Korona, Cracovia), jeszcze wiecej pkt. straty do Slaska, a oni o mistrzostwie gadaja. Dajcie namary na towar, dobry musi byc. Nie mamy szans na mistrzostwo w tym sezonie. Przykro mi nie wierze w cuda na kiju. Nie wierze ze i Slask i Legia zawala przygotowania zimowe. Nie wierze ze wzmocnimy druzyne o 2-3 klasowych zawodnikow (chyba nie sadzicie ze z Diazami i Paljicami bedziemy sie bic o mistrza, he?). Poprostu nie wierze. Jesli Legia w rundzie zalicza kilka mega wtop, a my, mimo tego, mamy do niej od groma straty, to... jak mam wierzyc? Ze co, ze Legia czy Slask doznaja z 8 porazek na wiosne? Czy moze ze my wygramy wszytko, majac obrone jaka mamy? Bez jaj panowie. Lod na rozgrzane glowy. I niech sie wkoncu Cupial zastanowi troche. Bo od tej polityki "na juz" to jestesmy... ale na "nigdy".

--------------------------------------------------------
FraMat
Ja jednak mysle ze te mankamenty wynikaja glownie z tego ze pilkarze sa slabi. Nie chce tu bronic w zadnym wypadku tych wszystkich Skorz czy, o zgrozo, Lenczykow i Fornalikow, ale... Dajmy przyklad z podawaniem "na dzide". To nie jest cos co trener moze nauczyc gracza (doroslego). Moze mu to kazac robic mniej lub wiecej, i opisac ogolne okolicznosci w jakich powinien to robic, ale nic wiecej. Nie moze powiedziec graczowi X; "sluchaj jak defensa rywala X i Y beda tu i tu, i nasi pomocnicy P i U tu i tu, to wtedy tak podawaj". Nie, nie. To gracz powinien decydowac w zaleznosci od okolicznosci i jego mozliwosci. Zespol ma jakies schematy, ma jakas taktyke, ale pojawianie sie szans na "fajne dzidy" to cos czego trener nie moze przewidziec. Guardiola nie moze przewidziec czy w 56 min obronca Realu zostawi luke, i ze wtedy nalezy podac prostopadle. Nie, nie, to zawodnik dzieki swojej madrosci taktycznej powinien wiedziec kiedy jest szansa ze podania zakonczy sie sukcesem, i nastepne dzieki swojej technice wykonac to podanie. Tak samo z przyspieszaniem gry czy z przerzucaniem gry na druga strone. Zawodnik poprostu musi wiedziec kiedy to zrobic. I umiec to zrobic. Na treningach mozna to cwiczyc, ale w meczu tylko dobrzy pilkarze potrafia trafic w dogodny moment. Wiedziec kiedy da to szanse druzynie. Widzac ustawienie przeciwnika i swoje. Ani Wisla, ani Lech, ani tymbardziej Slask nie ma zawodnikow na to (w wystarczajacej liczbie), wiec nawet z Guardiola i Mourinho na lawce nie bedzie u nas kultury gry na poziomie PSV dopoki nie bedzie lepszych pilkarzy.
Oczywiscie nie mowie ze polskie zespoly (przynajmniej niektore) nie moga grac lepiej. Jasne ze moga. To co mowisz, czyli; "umiejętność realizowania nakreslonej taktyki nie przez jednego zawodnika w jednym momencie, ale przez wszystkich w tym samym momencie", to cos co u nas czesto kuleje. I jest to cos co mozemy poprawic. Ale nie oszukujmy sie, nawet poprawiajac to dalej bedziemy znacznie ustepowali zespolom pokroju PSV czy Twente. Trenerzy wypracowuja zwycieskie style, ale to pilkarze realizuja te zalozenia.

cinekw 10.12.2011 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1200589)
Niektorzy sa niesamowici... Jestesmy niespelna kilkanascie godzin po padace z Polonia, mamy 6 pkt straty do Legii, ktora umowmy sie, tez miewala wpadki (Slask, Podbeskidzie, Jagielonia, Korona, Cracovia), jeszcze wiecej pkt. straty do Slaska, a oni o mistrzostwie gadaja. Dajcie namary na towar, dobry musi byc. Nie mamy szans na mistrzostwo w tym sezonie. Przykro mi nie wierze w cuda na kiju. Nie wierze ze i Slask i Legia zawala przygotowania zimowe. Nie wierze ze wzmocnimy druzyne o 2-3 klasowych zawodnikow (chyba nie sadzicie ze z Diazami i Paljicami bedziemy sie bic o mistrza, he?). Poprostu nie wierze. Jesli Legia w rundzie zalicza kilka mega wtop, a my, mimo tego, mamy do niej od groma straty, to... jak mam wierzyc? Ze co, ze Legia czy Slask doznaja z 8 porazek na wiosne? Czy moze ze my wygramy wszytko, majac obrone jaka mamy? Bez jaj panowie. Lod na rozgrzane glowy. I niech sie wkoncu Cupial zastanowi troche. Bo od tej polityki "na juz" to jestesmy... ale na "nigdy".

Jak nie wierzysz, to nie wiem po co w ogóle kibicujesz. Będe wierzył do ostatniego momentu, choćby wbrew sobie. Parchy w tamtym sezonie dokonały niemożliwego, czemu my mamy się nie ogarnąć do wiosny? BELIEVE

Ciastek1 10.12.2011 21:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1200589)
Niektorzy sa niesamowici... Jestesmy niespelna kilkanascie godzin po padace z Polonia, mamy 6 pkt straty do Legii, ktora umowmy sie, tez miewala wpadki (Slask, Podbeskidzie, Jagielonia, Korona, Cracovia), jeszcze wiecej pkt. straty do Slaska, a oni o mistrzostwie gadaja. Dajcie namary na towar, dobry musi byc. Nie mamy szans na mistrzostwo w tym sezonie. Przykro mi nie wierze w cuda na kiju. Nie wierze ze i Slask i Legia zawala przygotowania zimowe. Nie wierze ze wzmocnimy druzyne o 2-3 klasowych zawodnikow (chyba nie sadzicie ze z Diazami i Paljicami bedziemy sie bic o mistrza, he?). Poprostu nie wierze. Jesli Legia w rundzie zalicza kilka mega wtop, a my, mimo tego, mamy do niej od groma straty, to... jak mam wierzyc? Ze co, ze Legia czy Slask doznaja z 8 porazek na wiosne? Czy moze ze my wygramy wszytko, majac obrone jaka mamy? Bez jaj panowie. Lod na rozgrzane glowy. I niech sie wkoncu Cupial zastanowi troche. Bo od tej polityki "na juz" to jestesmy... ale na "nigdy".

W takim celu zalogowałeś się w zeszłym miesiącu ? Żeby nas swoimi mądrościami zaszczycić ? Zawsze myślałem , że kibicowanie polega na trzymaniu kciuków za ukochany klub niezależnie od sytuacji w jakiej się znajduje i wiara do ostatniej sekundy meczu . Na wiosnę zagramy 13 kolejek i nawet te 6 pkt do Legi czy 10 pkt do WKS (zakładając wygraną z ŁKSem ) można odrobić .Wystarczy wejść dobrze od pierwszej kolejki wiosennej . Poza tym przekonamy się czy nad Skorżą wciąż wisi fatum wiosennych przygotowań oraz czy Lenczyk wreszcie zdobędzie z innym klubem niż Wisła mistrzostwo po które sięgał uwaga ... w 78' .

Bobek90 10.12.2011 21:50

A ja myslalem ze bycie kibicem nie wyklucza uzywania intelektu. A racjonalnie patrzac sa bardzo nikle szanse na to ze mistrzem bedziemy. Wiara? Wierzyc to mozna w Boga :)

Ciastek1 10.12.2011 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1200605)
A ja myslalem ze bycie kibicem nie wyklucza uzywania intelektu. A racjonalnie patrzac sa bardzo nikle szanse na to ze mistrzem bedziemy. Wiara? Wierzyc to mozna w Boga :)

Uważasz , że siedzą tutaj sami debile i nie zauważają , że Wisła będzie miała cholernie ciężko żeby zdobyć MP ? Jeżeli ktoś się uważa za kibica i nim jest to będzie wierzył póki są matematyczne szanse .

PS. Jestem ateistą :p

pikey 10.12.2011 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1200605)
A ja myslalem ze bycie kibicem nie wyklucza uzywania intelektu. A racjonalnie patrzac sa bardzo nikle szanse na to ze mistrzem bedziemy. Wiara? Wierzyc to mozna w Boga :)

W polskiej Ekstraklasie wszystko jest mozliwe. Dwa potknięcia Legii, dwa zwycięstwa Wisły i już idziemy łeb w łeb. A z Legią i Śląskiem gramy wiosną u siebie.

Co do obrony- bez kontuzji na środek mamy następujących kandydatów: Bunoza, Chavez, Czekaj, Jaliens, Jovanovic, Diaz- niejeden trener w Polsce by się z nami zamienił. Z Pajliciem na boku zdobylismy jakoś Mistrzostwo w zeszłym roku. Atak- Biton+ Genkov- jest się czego wstydzić na tle konkurencji?


Dobre przygotowania zimowe i bez problemu możemy byc znów w grze o Mistrzostwo. Łatwiej gonić, niż uciekać.

CMSNero 10.12.2011 23:06

mnie nawet nie zdziwi to jak po trzech (3) kolejkach bedziemy juz liderem E-klasy - oczywiscie zakladajac wygrana LKS jutro....(

Grisza1 10.12.2011 23:45

.
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez pikey (Post 1200612)
A z Legią i Śląskiem gramy wiosną u siebie.

Akurat gra na własnym boisku w tym sezonie nie jest dla nas żadnym atutem. Przypomnij sobie mecze z Lechią, Podbeskidziem, Górnikiem i Polonią. Jezu kochany, 12 punktów poszło się piep.... na R22;/

63624 11.12.2011 10:22

Ja zaryzykuję twierdzenie, że mistrzem będzie ten, kto lepiej punktuje na wyjazdach, gdzie odbija sobie wtopy "domowe". My też wtopiliśmy z Widzewem u siebie, czy Wisłą (tak, uważam, że to była wtopa, biorąc pod uwagę grę Białej Gwiazdy w tym sezonie). Śląskowi idzie na wyjazdach najlepiej. Z kolei jedynym zagrożeniem, jest dla mnie ...Groclin, który u siebie jest niepokonany i jak zacznie punktować na wyjazdach jak ostatnio, to będzie moim skromny zdaniem groźniejszy od Legii dla WKS-u.

Kandzior 11.12.2011 12:28

Dziś nie akurat żadnego znaczenia to, że na wiosnę gramy ze Śląskiem i Legią w Krakowie. Przegrywamy z Górnikiem, Polonią, Cracovią, w obecnej sytuacji własny stadion jest słabym argumentem. Ale szansa na mistrzostwo oczywiście jest, strata nie jest duża, wszyscy grają w kratkę. Tylko trzeba wygrywać a przy tym dać sobie spokój z kilkoma nazwiskami i koniecznie ściągnąć coś lepszego. Bez tego ani rusz.

gianbuffon 11.12.2011 15:12

Mam takie pytanie, trochę z innej beczki:
czy ogląda ktoś mecz ŁKS - Śląsk w C+ HD i jest zadowolony z jakości obrazu głównej kamery?
Chodzi mi o to, że już od dłuższego czasu podczas oglądania meczów polskiej ekstraklasy w jakości HD przy krawędzi prawej strony TV obraz jest rozmyty, nieostry. Podczas meczów Wisły chyba zawsze tak mam. Na TV 32'' jest to pas szerokości ok. 1 cm. Natomiast podczas dzisiejszego meczu nieostry pas jest dużo szerszy. I wydaje mi się, że z lewej strony również. Jak oglądam mecze LM na NSport to czegoś takiego nie ma.
Mam zamiar to zgłosić, tylko chciałbym się jeszcze upewnić, czy wy tez tak macie.
Wad oczu nie mam, powyższy problem potwierdzili członkowie rodziny.

rafkur 11.12.2011 15:27

Jak utrzyma się wynik w Łodzi to wbrew wielu malkontentom mistrzostwo pozostanie całkiem realne. O to, że Śląsk nie będzie mistrzem zakład mogę przyjąć już teraz. Bez jaj, tam nie ma ani jednego sensownego zawodnika - sami wyrobnicy. Na ile to starczy? Nawet jeżeli wygrają w Łodzi nie daje im szans na mistrzostwo. Głównym naszym przeciwnikiem w walce o mistrzostwo jest sama Wisła a bardziej jej forma, Legia i może Lech. Bardziej ....... rundy niż teraz raczej nie zagramy, a mimo tego co wyprawiali nasi i tak nie ma tragedii bo mogliśmy mieć pozamiatane.

Banalną ale i mądrą opinie powiedział mi kolega nie związany emocjonalnie z żadną drużyną ( z podkarpackiego) a interesujący się polską piłka jako taką w sytuacji kiedy mieliśmy większą stratę niż teraz: " w polskiej lidze 10 punktów przewagi to całe nic". To najlepiej oddaje naszą ligową rzeczywistość.

Czy będziemy mistrzem ? Nie wiem. Ale dopóki trwa sezon ciągle będę wierzył w nasz sukces. Tu wygrywa serce nie głowa.

DevilMayCry 11.12.2011 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1200749)
Mam takie pytanie, trochę z innej beczki:
czy ogląda ktoś mecz ŁKS - Śląsk w C+ HD i jest zadowolony z jakości obrazu głównej kamery?
Chodzi mi o to, że już od dłuższego czasu podczas oglądania meczów polskiej ekstraklasy w jakości HD przy krawędzi prawej strony TV obraz jest rozmyty, nieostry. Podczas meczów Wisły chyba zawsze tak mam. Na TV 32'' jest to pas szerokości ok. 1 cm. Natomiast podczas dzisiejszego meczu nieostry pas jest dużo szerszy. I wydaje mi się, że z lewej strony również. Jak oglądam mecze LM na NSport to czegoś takiego nie ma.
Mam zamiar to zgłosić, tylko chciałbym się jeszcze upewnić, czy wy tez tak macie.
Wad oczu nie mam, powyższy problem potwierdzili członkowie rodziny.

Nic u mnie takiego nie występuje...

Ciekawie, znowu nikt nie chcę odskoczyć innym drużynom.

Rustin 11.12.2011 16:19

Dwie zmiany Lenczyka i dwie bramki rezerwowych. 10pkt straty do Śląska stało się faktem.

johny96 11.12.2011 16:20

ŁKS, ŁKS, ŁKS! Śmieszny jest!
Jak tak frajersko można stracić bramki? Zero krycia. W sumie chłopaki nie mają pomysłu co zrobić z piłką, więc cóż się dziwić.

Oldpara 11.12.2011 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez DevilMayCry (Post 1200752)
Ciekawie, znowu nikt nie chcę odskoczyć innym drużynom.

Jednak Śląsk postanowił odskoczyć. Grał beznadziejnie, ale wygrał, a tak właśnie zdobywa się Mistrza.
Nam pozostaje walka o miejsce na podium i Puchar Polski

Ogryzek 11.12.2011 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1200765)
Jednak Śląsk postanowił odskoczyć. Grał beznadziejnie, ale wygrał, a tak właśnie zdobywa się Mistrza.
Nam pozostaje walka o miejsce na podium i Puchar Polski

Dokładnie,

Gdybysmy wygrali tylko te mecze
- Parchy
- Podbeskidzie
- Górnik
I zremisowali z Polonią teraz realnie myślelibyśmy o MP

Śląsk ma jednak dobrze opracowane stałe fragmenty gry. My nic nie mamy dopracowanego. Poza indywidualnymi umiejętnościami Meliksona, Ilieva czy Małeckiego nie mamy nic w ofercie żeby punktować ze słabiakami.

Tak czy owak gratulacje dla Śląska i trenera Lenczyka za liderowanie przez zimę.

Może na wiosne i dla nas zaświeci słońce? :)

Piotson 11.12.2011 16:34

Zagrać kichę i wygrać to też sztuka.
Śląsk potwierdził, że atak pozycyjny to nie jest ich domena.
Jeśli znacząco nie poprawią gry to mistrzostwa nie zdobędą.

cinekw 11.12.2011 16:42

Rysiu Tarasiewicz potwierdza, że jest marnym trenerem.

emj10 11.12.2011 16:53

Mi się dziś ŁKS podobał. Szczególne Kascelan grał dobre zawody, jak i boczni obrońcy. Niestety głupawka w obronie w ostatnim kwadransie przesądziła sprawę.

Temat można już sobie odpuścić do lutego. Pora się przerzucić na transferowe show :)

jaro1985r 11.12.2011 16:59

WKS , WKS! Jak nie my to niech bracia zostaną mistrzem Polski TKWM ! Coś czuję ,że z ŁKS-u uciekać będą zawodnicy i widzę ich na 1 miejscu od końca, drugą drużyną mam nadzieję ,że będzie pewna pokrzywdzona przez los żydowska drużyna

dynek.pl 11.12.2011 17:16

Nie ma to jak przy rzucie roznym zostawic na srodku pola karnego niekrytego najwyzszego zawodnika rywala - gratulacje dla ŁKS za to.

Slask ciuła ten punkty w stylu Man United - pewnie zdobędą mistrza.

mitmichael 11.12.2011 18:33

Niewykorzystane sytuacje sie mszcza - ŁKS spokojnie mogl wygrac z 3 a moze nawet 4-1 bo mieli do tego duzo sytuacji.

Edson 11.12.2011 18:48

Nie wiem, który mózg w tym Gdańsku wpadł na pomysł, żeby Kafarskiego zastąpić Ulatowskim...

dynek.pl 11.12.2011 18:51

Lechia i Zagłębie to chyba obecnie najgorzej grające drużyny w lidze.

Teqcontroller 11.12.2011 18:52

Ale ta Liga pojebana jest.

Ogryzek 11.12.2011 19:08

dynek.pl

Pisałem to tydzień temu:)

Lechia i Zagłębie zważywszy na mimo wszystko solidne budżety powinny grać spokojnie o pierwszą 8, jeśli nie wyżej. Gdyby trenerem Lechii był taki Fornalik który prowadzi Ruch (zespół słabszy kadrowo od Lechii) pewnie Lechia na tym stadionie i przy swoich kibicach spokojnie grałaby w pucharach:)
Podobnie - gdyby taki Lenczyk prowadził Zagłębie... które kadrowo jest na poziomie Śląska - to pewnie w Lubinie mieliby lidera.

A Ulatowski? Polski uczeń Benhakera nauczył się jak widać od swojego ględzącego mistrza tylko i wyłącznie PR i umiejętności pracy z mediami i sprzedawania się:D

Takiego specjalistę od ofensywy jak Ulatowski życzyłem Parchatym. Niestety trafiło na Lechię...

Nie ma się z czego śmiać w Gdańsku. Gdyby nie padlina organizacyjna ŁKS widziałbym w nich kandydata do spadku.

No i na koniec - powrót Rasialdo mimo wszystko udany.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl