Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

emj10 09.12.2011 23:27

Sam nie widziałeś faulu na czerwień Diaza, a piszesz na ten temat. To też jest swojego rodzaju niekonsekwencja.
Z tego co widziałem w czasie relacji i w powtórkach przyjmuję do wiadomości, że obie czerwone słuszne. Jedna za atak bez piłki na przeciwnika, a druga za kolejną żółtą przy zatrzymaniu zawodnika wbiegającego w strefę pola karnego.

A z reszta obejrzyjmy powtórki.
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...uderzenie.html

Ja dodałbym jeszcze żółtą Jezowi za podejście twarzą w twarz do bocznego i wiązankę w jego kierunku.

transmisje 09.12.2011 23:28

Czerwona słuszna(1.23minuta):
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...uderzenie.html

Faulu po którym był wolny też był(na 95%). Zawodnik Wisły trzymał za nogę zawodnika Polonii Warszawa.
Kartka dla Wilka niesłuszna, za to Melikson powinien dostać kartkę a nie dostał.

Sartre 10.12.2011 09:32

Weźcie mi wytłumaczcie jeszcze raz jakim cudem ten nieślubny czarny podrzutek nagle zaczął się liczyć w walce o MP? Ani oni dobrze nie grają, ani przekonywujących bramek nie zdobywają... Nie licząc 3:1 z Lechią w niezłym stylu, to ostatnie ich zwycięstwo więcej niż jedną bramką było z ŁKSem na początku sezonu, a tak ciągle jakieś 1:0, 1:0... W dodatku na tyle, na ile widziałem te spotkania, to praktycznie nigdy nie można było powiedzieć, że wygrali, bo byli lepsi.

Jak dla mnie to jakieś oszustwo i jest i JW jak najszybciej powinien się ich pozbyć, bo zaraz tam jakiś prokurator mu wparuje :lol:

mitmichael 10.12.2011 10:06

Ja jestem zdania - jezeli Diaz dostal kartke za łokiec to pilkarz Polonii co uderzył Dragana tez powinien - zreszta nawet w studiu super piatku mowili o tym, ze w takich sytuacjach pilkarz nie wyciaga tak reki - ten wyciagnal a Dragan trafił do szpitala. Czarek Olbrycht prowadzacy studio sam byl rozgoryczony arbitrem - teraz Kazik jest trenerem Wisły wiec tacy ludzie jak Wegrzyn czy Iwan beda stawac za Nim i moze w koncu jak My bedziemy krzywdzeni ktos o tym bedzie mowił. Ciekawe co powiedza w L+Extra - znajac zycie Stepniewski nie zrobi nic bo przeciez klub z Warszawy wygral to po co w ogole cos robic

emj10 10.12.2011 10:18

Ale Dragan dostał głową w skroń, a nie ręką i to było przy walce o piłkę.

jaro1985r 10.12.2011 10:34

Sytuacja Dragan to Nieszczęśliwy wypadek i tyle. Sędzia wczoraj nie czuł gry, niestety najlepszy sędzia w ekstraklasie jest z Krakowa i nie może nam sedziowac (Musiał)

mitmichael 10.12.2011 10:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1200381)
Ale Dragan dostał głową w skroń, a nie ręką i to było przy walce o piłkę.

To zle widziales bo dostal lokciem a o ile wiem to jak sie skacze do glowki to sie pracuje głowa a nie rekami

xdarek 10.12.2011 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1200387)
To zle widziales bo dostal lokciem a o ile wiem to jak sie skacze do glowki to sie pracuje głowa a nie rekami

Oglądnij kolego powtórki dostał głową w skroń

lucas8 10.12.2011 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1200369)
Weźcie mi wytłumaczcie jeszcze raz jakim cudem ten nieślubny czarny podrzutek nagle zaczął się liczyć w walce o MP? Ani oni dobrze nie grają, ani przekonywujących bramek nie zdobywają... Nie licząc 3:1 z Lechią w niezłym stylu, to ostatnie ich zwycięstwo więcej niż jedną bramką było z ŁKSem na początku sezonu, a tak ciągle jakieś 1:0, 1:0... W dodatku na tyle, na ile widziałem te spotkania, to praktycznie nigdy nie można było powiedzieć, że wygrali, bo byli lepsi.

Jak dla mnie to jakieś oszustwo i jest i JW jak najszybciej powinien się ich pozbyć, bo zaraz tam jakiś prokurator mu wparuje :lol:

Ten "czarny podrzutek" skopał również dupę wam, więc stary proszę Cię, proszę Cię...

Gwiaździsty 10.12.2011 11:56

Ja tam ciągle jestem pod wrażeniem kibiców warszawskiego Groclinu. Zająć cały sektor to zrozumiałe. Ich drużyna grała wszak z aktualnym MP. Ale do tej pory kibice żadnej druzyny w Polsce nie zrobili takiego numeru jak oni. Dlatego nalezy im sie ogromny szacunek za to, że założyli 1500 czapek niewidek. Kibice widmo.

kreseq 10.12.2011 12:12

Cholera... mial byc remis. Coz, czarni swoje zrobili, ale tak za duzo sie nie zmienie w przerwie wiec w kolejnej rundzie pogubia punkty... jak zwykle.

Co do Wisly to pewnie szykuje sie przewietrzenie skladu, bedzie ciekawie :D

PS: Brzydko wczoraj spiewaliscie i za to kij wam w szprychy ;)

zizou 10.12.2011 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1200411)
Ja tam ciągle jestem pod wrażeniem kibiców warszawskiego Groclinu. Zająć cały sektor to zrozumiałe. Ich drużyna grała wszak z aktualnym MP. Ale do tej pory kibice żadnej druzyny w Polsce nie zrobili takiego numeru jak oni. Dlatego nalezy im sie ogromny szacunek za to, że założyli 1500 czapek niewidek. Kibice widmo.

:rotfl:jak na razie masz moją prywatną nominację do postu kolejki:rotfl:

Co do samego meczu - sędzia był słaby i niekonsekwentny, ale:
1. Czerwona dla Diaza - słuszna. Po za grą potraktował gościa z łokcia; tylko pogratulować...
2. Wolny po którym był gol - prawidłowy; wślizg był czysty i sędzia nie gwizdnął, ale po co Wasz zawodnik łapał potem groclinowca za nogi??

Gdyby sędzia był konsekwentny, to myślę że obie drużyny kończyłyby mecz w 8 - 9 osobowych składach:D, bo jeszcze kilka żółtych (a w konsekwencji czerwonych) kartek spokojnie mógł pokazać.

Sartre 10.12.2011 12:37

Cytat:

Ten "czarny podrzutek" skopał również dupę wam, więc stary proszę Cię, proszę Cię...
Podbeskidzie też nam skopało dupę, ale gdyby było na trzecim miejscu w tabeli sam byś się dziwił ;) Albo Korona - to samo. To, że ktoś z kimś wygrał nie ma nic wspólnego z niczym i nie jest wyznacznikiem niczego. Was ograła Cracovia, a przecież tutaj dysproporcja piłkarska była jeszcze większa, a Cracovia jest absolutną żenadą piłkarską. Wszyscy w miarę oglądamy mecze i wszyscy w miarę jesteśmy ocenić grę określonych zespołów na tle ogółu ekstraklasy, no i jak dla mnie, to ich gra jest cokolwiek byle jaka. Momenty przebłysków w morzu bylejakości, co w sumie nawet mogłoby dziwić, biorąc pod uwagę, że paru konkretnych zawodników mają. Jak dla mnie Wisła w najgorszych swoich momentach tego sezonu grała lepiej, niż czarne podrzutki grają na codzień.

szlaQ 10.12.2011 15:17

Ehh ... Nasi ściągają tych zagranicznych słabiaków a Zieniu właśnie hattricka pyknął ;)

mitmichael 10.12.2011 15:31

Nawet 10pkt da sie odrobic do Slaska na wiosne ale trzeba wszystko wygrac - a druzyny co sa przed Nami sami sobie moga pozabierac punktow.

emj10 10.12.2011 15:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1200387)
To zle widziales bo dostal lokciem a o ile wiem to jak sie skacze do glowki to sie pracuje głowa a nie rekami

Jak już ktoś pracował łokciem to prędzej Paljic.
http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...ytomnosc_.html

Proud 10.12.2011 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zizou (Post 1200423)
1. Czerwona dla Diaza - słuszna. Po za grą potraktował gościa z łokcia; tylko pogratulować...

Abstrahując od reszty Twojej wypowiedzi, z którą się zgadzam, chciałem przypomnieć, że w Twoim klubie grał nie tak dawno gość, który w każdym meczu z pięć takich łokci wypłacał przeciwnikom. Ciekaw jestem czy też mu z ironią gratulowałeś.

ach...zapomniałem, nie było czego gratulować, bo przecież rzadko kiedy ponosił tego konsekwencje.

ToTylkoJa 10.12.2011 16:01

tyle że łokietek Szala to bardziej był znany z rozpychania się łokciami gdy piłkarze walczyli o pozycję, a nie walenia z nich po głowie w powietrzu. Stąd ten przydomek.

FraMat 10.12.2011 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1200369)
Weźcie mi wytłumaczcie jeszcze raz jakim cudem ten nieślubny czarny podrzutek nagle zaczął się liczyć w walce o MP? Ani oni dobrze nie grają, ani przekonywujących bramek nie zdobywają... Nie licząc 3:1 z Lechią w niezłym stylu, to ostatnie ich zwycięstwo więcej niż jedną bramką było z ŁKSem na początku sezonu, a tak ciągle jakieś 1:0, 1:0... W dodatku na tyle, na ile widziałem te spotkania, to praktycznie nigdy nie można było powiedzieć, że wygrali, bo byli lepsi.

Jak dla mnie to jakieś oszustwo i jest i JW jak najszybciej powinien się ich pozbyć, bo zaraz tam jakiś prokurator mu wparuje :lol:

Jesli ktoś pisze, że Polonia ani dobrze nie gra, ani przekonujących bramek nie zdobywa, to ma chyba końskie klapki na oczach.
Żeby nie było, że próbuję usprawiedliwic nasza porażkę post factum, oto moje dwa posty z 2 grudnia:
Cytat:

Swoją drogą, gratuluję dobrego samopoczucia wszystkim wiślakom, którzy już przypisują sobie trzy punkty w meczu z Polonią.
Od dawna piszę, że jedynym polskim sensownym trenerem jest Zieliński. To za jego kadencji Amica zaczęła wykształcać styl cechujący się wyższą kulturą gry, niestety w fazie wdrażania, styl ten naraża na porażki z drwalami w polskiej lidze. To samo próbował w Wiśle zrobić Maaskant. Obydwaj zdenerwowali właścicieli klubów i kibiców. Teraz Zielinski pokazuje, co można zrobić z polską drużyną, nawet jeśli w przypadku Polonii jest dopiero na starcie z wdrażaniem naprawdę nowoczesnego stylu.

(...) sposób rozgrywania piłki przez Polonię jest fajny, naprawdę fajny.

Polonia ma podobny problem do nas: męczy się z drwalami i drużynami grającymi antyfutbol (przegrywa z takim Śląskiem) wygrywa z drużynami grającymi piłką (Lech, Legia...). Wynika to z preferowania właśnie gry piłką i szukania pozycji w ataku.
Zapowiada się ciekawy mecz w Krakowie. Wygra, moim zdaniem drużyna, która zagra więcej antyfutbolu (albo będzie miała szczęście)
Od kilku tygodni podkreslam na tym forum, że to Polonia w tej chwili taktycznie gra najlepszą piłke w Polsce, a Wisła nie ma szans jej dogonić od kiedy pogoniono z niej faceta, który w tej Wisle robił to samo, co Zieliński w Polonii. Polonia nie jest aż tak medialna więc praca Zielińskiego nie jest doceniana (choć teraz już chyba będzie).
Legia, z całym szacunkiem, przeżywa chwilową druga młodość za Skorzy, ale jej zwycięstwa nie opierają się na myśli taktycznej, lecz na zaangażowaniu i indywidualnych umiejetnościach. O Śląsku Oresta już pisałem. Kto ciekawy, przeczyta.

ToTylkoJa 10.12.2011 16:21

FraMat i co takiego dobrego robił ten cały Maaskant w Wiśle? Nie rozumiem kompletnie tego uwielbienia niektórych osób względem Holendra. Jak można nie wiedzieć, że od momentu przejęcia Wisły przez Maaskanta Wisła grała coraz słabiej? To, że Robert wystawiał Wisłę defensywnie miało znaczyć o jego wspaniałej myśli taktycznej? Gdyby za tym szła skuteczna gra, mała ilość straconych goli itp to ok. Ale Wisła była za jego kadencji słaba (tzn im dłużej ja prowadził, tym było gorzej. W tamtym sezonie mimo topornej gry jeszcze było ok).

Takie coś to możesz powiedzieć o Lenczyku, że ma jakąś myśl taktyczną i ją wprowadza w życie. Maaskant może też jakąś miał, tyle, że jakoś mu to nie wychodziło. Pożegnanie z Maaskantem wyjdzie Wiśle na dobre za jakiś czas.

A co do Polonii i tego całego Zielińskiego, to pokazał w Lechu, że również jest to trener średni. Zdobył mistrzostwo (przejmując zespół po Smudzie, a po Smudzie praktycznie każdy zdobywa majstra) a w następnym sezonie padlina. To ma być świetny trener? A jak prowadził pierwszy raz Polonię to co takiego osiągnął? Zwykły polski przeciętniak.

W polskiej lidze Lenczyk jest guru, a w Europie dostał bęcki ze swoją myślą taktyczną.

A co do Skorzy, to on wiele się nauczył od poprzedniego sezonu. Zauważ, że nie gramy już dzidy do przodu w lidze (i nie tylko w lidze), tylko rozgrywamy często piłkę od obrony, przez pomoc do ataku. Gdyby tak nie kazał grac piłkarzom, to by tak nie grali. Dlatego nie można napisać, że to tylko zasługa indywidualności (są pewne schematy w trakcie meczu, które są powtarzane, więc musiało być to ćwiczone. Samo z siebie się nie wzięło). Krytykowałem go za poprzedni fatalny sezon, za styl, brak pomysłu. Za tą rundę mogę go pochwalić, bo widzę progres w górę.

FraMat 10.12.2011 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1200493)
FraMat i co takiego dobrego robił ten cały Maaskant w Wiśle? Nie rozumiem kompletnie tego uwielbienia niektórych osób względem Holendra. Jak można nie wiedzieć, że od momentu przejęcia Wisły przez Maaskanta Wisła grała coraz słabiej? To, że Robert wystawiał Wisłę defensywnie miało znaczyć o jego wspaniałej myśli taktycznej? Gdyby za tym szła skuteczna gra, mała ilość straconych goli itp to ok. Ale Wisła była za jego kadencji słaba (tzn im dłużej ja prowadził, tym było gorzej. W tamtym sezonie mimo topornej gry jeszcze było ok).

Ja natomiast nie rozumiem, ze wielu nie widzi istoty zmian wprowadzanych przez Maaskanta. Uczył Wisłę piłki na innym poziomie kultury gry. Takie przejscie z typowej polskiej, siermięznej, antyfutbolowej piłki do piłki na innym poziomie kultury gry (porownaj sobie kulturę gry PSV z kuturą gry Legii w ostatnim meczu) wymaga jednak dłuzszego czasu nauki, przy stabilnym skladzie. A skład Wisły nie jest jescze ustabilizowany. To samo, co piszez o tym, że była słaba i toporna gra, pisali podobni znawcy na temat gry Wisły za Petrescu. Po prostu na perwne sprawy potrzeba czasu - nie od razu bedziecie tacy jak PSV...
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1200493)
Takie coś to możesz powiedzieć o Lenczyku, że ma jakąś myśl taktyczną i ją wprowadza w życie. Maaskant może też jakąś miał, tyle, że jakoś mu to nie wychodziło. Pożegnanie z Maaskantem wyjdzie Wiśle na dobre za jakiś czas.

Lenczyka myśl taktyczna to abecadło futbolu: jakies sukcesy w lidze z prawie każdym klubem i becki w Europie. Maaskantowi nie wychodziło, bo emocjonalny bobas Cupiał nie chciał poczekać. Jak nie chciał poczekac za Petrescu, a kiedy ten grał w LM wszyscy w Wisle otrzeźwieli, że nie wsparli kiedys dobrego trenera tylko zwolnili go po kilku mniej udanych meczach,
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1200493)
A co do Polonii i tego całego Zielińskiego, to pokazał w Lechu, że również jest to trener średni. Zdobył mistrzostwo (przejmując zespół po Smudzie, a po Smudzie praktycznie każdy zdobywa majstra) a w następnym sezonie padlina. To ma być świetny trener? A jak prowadził pierwszy raz Polonię to co takiego osiągnął? Zwykły polski przeciętniak.

Zieliński własnie w Lechu pokazał klase trenerską i nauczył Lecha grać na wysokim poziomie. Niestety gwiazdki Lecha postanowiły, że to ich zasługa a nie trenera i Zielińskiego pożegnano. W pierwszej Polonii tez robił dobra robotę, ale co poradzic, że Wojciechowski to jeszcze wiekszy emocjonalny bobas niż Cupial i chciał Ligi Mistrzów w pierwszym sezonie? Nie wyszło, skrupiło sie na trenerze. teraz jednak JW poszedł po rozum do glowy... czeka i ma efekty.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez ToTylkoJa (Post 1200493)

W polskiej lidze Lenczyk jest guru, a w Europie dostał bęcki ze swoją myślą taktyczną.

Żaden guru, tylko strażak. Jak wyżej: wprowadza abecadło futbolu i na polską ligę to czasami starcza. Europa to weryfikuje. I zweryfikowała Oresta - bencki. Zweryfikowała też Zielińskiego w Poznaniu. Pokazał sie dobrze na arenie europejskiej?

Elefant 10.12.2011 17:08

Nie jestem pasjonatem trenera Zielińskiego ani gry Polonii. Nie wiem co prezentowali w innych meczach, ale wczorajsza ich taktyka opierała się na prymitywnym pressingu i wycinaniu w pień drużyny przeciwnej przy aktywnym udziale sędziego.
Być może to są właśnie najnowsze trendy w taktyce piłkarskiej.

Przewaga Zielińskiego nad Maaskantem, co było wczoraj doskonale widoczne, polega na tym, że ten pierwszy potrafi nauczyć zawodników dośrodkowywać z rzutów rożnych, a jego zawodnicy są właściwie motorycznie przygotowani do sezonu. Przydomek WFisty dość adekwatny. No, ale my wdrażaliśmy holenderski styl gry i takimi drobiazgami nie przejmowaliśmy się.

Ale faktem jest, że za Maaskanta zmieniliśmy styl gry i zaprzestalismy Skorżowskiej dzidy.

Arked 10.12.2011 17:12

Za Maaskanta zaprzestaliśmy także zdobywania bramek. Abstrahując od tego czyja to jest wina (moim zdaniem była zbyt duża presja na wynik, zamiast na budowanie zespołu i poprawianie jego gry).

Patrząc na bilans bramkowy i punktowy Ruchu to Fornalik w moich oczach staje się bardzo poważnym kandydatem na trenera Wisły. Tym bardziej, że takie wyniki osiąga regularnie ze słabym finansowo i kadrowo Ruchem.

Bobek90 10.12.2011 17:47

FraMat
Piszesz o tej kulturze gry jakby to byla jakas mistyczna wiedza do ktorej dostep maja tylko nieliczni- obcokrajowcy, plus wybrani z Polski. Do tego stworzyles sobie taka dziwna rzeczywistosc, w ktorej jedyna przyczyna naszych porazek w Europie jest brak tejze mitycznej kultury gry. Po meczu Legia - PSV napisales: "Legia zagrała na stosunkowo wysokim poziomie jak na polską ligę i nie odstawała od PSV ani ambicją, ani wybieganiem, ani wyszkoleniem technicznym, ani nawet poziomem taktycznym." Otoz nie panie, mylisz przyczyne ze skutkiem. Czy tez kure z jajkiem :P Powodem dla ktorego odstajemy (jako liga) jest wlasnie technika i madrasc taktyczna zawodnikow. Dopiero na tym, na odpowiedniej technice i madrosci taktycznej zawodnikow (ktora powinna byc juz cwiczona od juniora), mozna zaczac budowac kulture gry na poziomie PSV czy innych powaznych klubow. Bez techniki i madrosci taktycznej nie bedzie kultury gry. I to jest cos fundamentalnego. Barcelona nie wymiata tylko dlatego bo kazdy wie gdzie ma byc, tylko wlasnie dlatego ze ma graczy ktorzy to potrafia wykorzystac. Gdyby nie gracze ktorzy potrafia podac celnie (niemal co do centymetra) na xx metrow, do tego wprawiajac w odpowiednia predkosc pilke (pilka "lata", a nie turla sie jak u nas), i gdyby nie gracze ktory potrafia pilke przyjac w ulamku segundy, to nie byloby wogole mowy o kulturze gry na poziomie jaki maja teraz. Tak samo ma sie sprawa z Legia czy innym polskim klubem. Nie ma mowy by byla kultura gry na poziomie PSV, skoro az tylu zawodnikow odstaje technicznie. O jakiej kulturze gry mowimy, skoro przykladowy Rybus potrzebuje duzo wiecej czasu na przyjecie i jego podania sa mniej dokladne (od jego oponenta z PSV). Czterech czy szesciu takich zawodnikow w skladzie, i o kulturzy gry a la PSV mozesz zapomniec.

Ty zrobiles z "kultury gry" cos mistycznego, ale tez cos cudownego. Cos, co po wprowadzeniu przez senseja ktory to zna sprawia ze wszelkie braki techniczne traca na waznosci. Wrong. Kultura gry, nie twoja, jest logicznym efektem wyszkolenia zawodnikow. Opiera ona sie na technice i madrosci taktycznej zawodnikow. Innymi slowy, kultura gra emanuje od zawodnikow, nie od trenera. Zadaniem trenera jest (lub powinno byc) jedynie by poziom kultury gry jego zespolu nie byl mniejszy od tego optymalnego. Od mozliwego. Nie jest natomiast mozliwe by trener podniosl limit kultury gry owego zespolu. Nie jest mozliwe nauczyc malpy grac na skrzypcach. Nie jest mozliwe, bo przekracza jej limity.

Gwiaździsty 10.12.2011 18:57

To co zrobił Żewłakow parchatemu murzynkowi gdy go ździelił ręką w twarz nadawało się na czerwień jak nic. Ale jak widać każdy sędzia ma inne podejście do takich zagrań.

kozimtsw 10.12.2011 19:42

Mistrzostwo świata w wykonaniu Siejewicza... Legionista wychodzi "sam na sam", bramkarz pasiorów wyszeł z bramki i wykonał wślizg !! Sędzia gwiżdze, ale pokazuje, że jeszcze nie podjął decyzji... po chwili przeprasza piłkarzy za zajście i daje rzut sędziowski. Przyznam, że dopiero druga powtórka, którą obejrzałem przekonała mnie, że nie było faulu a bramkarz wybił piłkę ! Wyglądało to na faul i czerwoną kartkę.

DevilMayCry 10.12.2011 19:42

widzę, że parchaci zaczynają grać swoją ulubioną taktyką. Leżymy co 20 sekund...

Teqcontroller 10.12.2011 19:56

i mamy remis, najmniejsze zło wygrało...

Gwiaździsty 10.12.2011 19:58

No i Legia grając w przewadze jednego zawodnika w dodatku u siebie z przedostatnim zespołem w lidze, ledwo remisuje. Czyli jeszcze nie wszystko pozamiatane.

gigant 10.12.2011 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Teqcontroller (Post 1200560)
i mamy remis, najmniejsze zło wygrało...

Najmniejsze zło byłoby gdyby Legia wygrała. Teraz to i Legia odskoczyła i ku.rwy zdobyły bezcenny punkt.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:41.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl