![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
teraz jest ciągłość wiadomo kto jest pierwszy, drugi, trzeci, punkty się zdobywa normalnie nawet jak ich waga jest mniejsza. A w pomyśle liczenia tylko dla połówki: - trzeba by robić alternatywną tabelę, to byłoby bez sensu ze względów praktycznych. tu jesteś pierwszy a tu 4, jak to w ogóle ogarniać - 1 mecz dwóch obcych drużyn może spowodować, że w drugiej tabeli nagle tracisz 5 punktów, bezsensu - mecze o nic - pierwszy gra z ostatnim - mecz który całkowicie można olać, nie ma żadnego znaczenia - taki scenariusz, ost kolejka bardziej opłaca nam się przegrać, żeby rywal wypadł do innej połówki zamiast zespołu z którym zdobyliśmy 6 wcześniej Teraz jest bardzo ok. Po co coś zmieniać jak jest dobre, logiczne. I ogólnie reforma na plus. Np Śląsk mimo ogromnej straty do Legii nadal ma realne szanse na mistrza, a starym systemie już mogli by marzyć tylko o pucharach. |
Gratuluję wygranej.
|
Zastanawiam się czemu większość kibiców Legii traktuje nasz klub jak najgorszy szrot i zrównuje do ekip z dołu tabeli. Jeśli będziemy mieli trochę szczęścia do końca rundy i nie będzie kontuzji, a w zimie nastąpi wzmocnienie składu, można zakładać, że walka o puchary jest realna.
W tej chwili bardziej niestabilną formę prezentują inni pretendenci. Lech, Śląsk, Lechia. Co do Legii nie mam jeszcze zdania, zobaczymy jak zagrają październikowe mecze w lidze. Jak wróci Radović, Kosecka to będzie to chyba inaczej wyglądało. Byłbym ostrożny z mówieniem, że są w mega kryzysie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Co do Legii, to moim zdaniem najbardziej przereklamowana i przepłacona drużyna w Polsce w ostatnich latach. |
Wiadomo, pierwszy etap promocyjny, drugi to powołania za frajer, a trzeci klaka w mediach. Jeżeli sie przegrywa u siebie z szóstą drużyną ligi cypryjskiej to co tu więcej gadać. Wystarczy sie cofnąć i jeżeli sędzia nie gwizdnie karnego to Legia bez sztycha.
Jedyne co im czasem wychodzi to kontra, zwłaszcza po wymuszonym faulem przechwycie, którego arbiter nie dostrzega. Przecież bez sędziego nawet z Norwegami byli bez szans. Niestety liga jest dramatycznie słaba bo o wynikach nie decyduje gra... |
Cytat:
I jak tu nie być optymistą. Moi wrogowie okazali się takimi świniami, jak przewidywałem. Stanisław Jerzy Lec Wybacz ale jak nie my to kto? :mysli: Do mierzenia sławy - potrzebni są wrogowie. BTW Jak długo można być klasą samą dla siebie i przegrywać przez własne błędy? :-P Przecież wstyd tak myśleć, co dopiero publicznie mówić. |
Cytat:
Z drugiej strony - wiem również, że 2 razy 7 miejsce w porównaniu do poprzednich lat na Wiśle to kicha, ale wybacz kolego - Legia w minionych latach też czasami nie walczyła o MP, a walkę o europuchary przegrywała kilka razy - wówczas też nie byliście dla Nas żadnym rywalem w walce o tytuł mimo Naszej porażki 1:5 na Łazienkowskiej... |
Cytat:
|
Nie czytam innych for kibicowskich no chyba, że jak mam zły humor to wtedy lubię się zapuścić na forum pasów. Z kim jak z kim ale przegrana z nami ich boli na pewno a jak twierdzą inaczej to ich problem. Czasami porażkę przełknąć trudno i człowiek szuka różnych sposobów na ukojenie bólu, na przykład deprecjonując rywala, przywoływaniem przeszłości itd.
|
Porażka nie boli aż tak, bo można powiedzieć, że wyrównało się za ostatni mecz, a po fali kontuzji większość wzięłaby remis w ciemno (sam pisałem, że będzie raczej remis i prawie był). Boli natomiast indolencja strzelecka i nonszalancja grajków, którzy mając kilka patelni w takim meczu strzelają w trybuny. Kryminał jednym słowem.
|
Cytat:
To trochę jak z Wami na początku wieku. Czasami nawet z nami przegrywaliście, czasami wydawało się że ktoś tam jest tuż tuż, a jednak koniec końców kilka punkcików odjechaliście. Tutaj będzie podobnie - naprawdę nie widzę rywala. Graliśmy w połowie rezerwowym składem i mieliśmy u Was ze 20 strzałów i posiadanie na poziomie 65%. Oczywiście - przegraliśmy. Powiem nawet, że zasłużenie. Ale i tak Was wyprzedzimy. Taka liga, może za rok albo dwa się coś zmieni, obecnie sobie nie wyobrażam, by nie było kolejnego mistrzostwa. Cytat:
Cytat:
Dlatego szacunek za wygraną. |
Tak naprawdę to Legii w zdobyciu kolejnego MP nikt nie zagraża, ale to narazie. Po podziale grup może być już różnie, tymbardziej, że granie wszystkich meczów u siebie też im nie gwarantuje sukcesu. Wystarczy kilka sensownych transferów i może być ciekawie. Narazie nie mają się czego bać bo nie ma zagrożenia. Są na 1 miejscu i kontrolują przewagę.
|
Już wieszamy medale? Zaledwie po 11 kolejkach? Szybko :)
Zostało do rozegrania 19 kolejek (57 punktów do zdobycia, które zostaną później podzielone) przed podziałem punktów, a po podziale jeszcze 7 kolejek (21 punktów do zdobycia). Mogą być jeszcze cuda na kiju w tej lidze. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Każdy niech trochę zluzuje. Bo fakt - do takiej dominacji, to jeszcze trochę drogi przed Legią. Ale pewne podobieństwo, mimo wszystko jest. Są na czele, trzymają się tam i nijak temu zaprzeczyć. Osobiście też uważam, że ciężko będzie by ktoś Legii zagroził w drodze po tytuł ( choć wiadomo, że w sercu widzę w tej roli Wisełkę;) ).
Zgadzam się też w sumie z emj10, że tu się mogą jeszcze dziać cuda na kiju. Tyle, że moim zdaniem, te cuda może sobie zapewnić sama Legia - to ona może się stać swoim największym zagrożeniem( zbytnia pewność siebie, zniżka formy, kontuzję, olewanie niektórych meczów czy też odpuszczanie). Bo czasami i tak bywa, że jesteś najmocniejszy, wszystko idzie jak po maśle, a ni z tego ni z owego tu przegrasz, tam odpuścisz, bo przecież odrobisz, tu Ci się nie chce i nagle spadasz z 1 miejsca i robi się ciepło. Trzeba poczekać na rozwój wypadków. A przede wszystkim, cieszyć się z tego, że Wisła gra, ciuła punkty, jest w czubie, że ktoś to w końcu trochę poukładał. I kto wie, może idąc dalej , powoli , tym torem, znowu każdy będzie trząsł portami przed meczem z nami. Ja tego bardzo bym chciał i nam wszystkim(tj. Wiślakom) życzę. |
Cytat:
Nie przypominam sobie, żeby tamta Wisła miała takie statystyki na naszym boisku jak my u Was w niedziele - co oczywiście nie miało przełożenia na wynik. Niemniej jednak - nie widzę rywala, a graliśmy w połowie rezerwami. Żeby było jeszcze śmieszniej to reszta ligi nie ma w ogóle rezerw. Siłą rzeczy to wyjdzie w dalszej części sezonu. |
Cytat:
Zarówno tym od nas którzy już nam wieszają medale jak i tym od Was, którzy widzą Legię na lata w czołówce polecam szklankę zimnej wody. Na temat ubytków kadrowych to my może nie dyskutujmy. U nas jest może w porywach 16 do gry z czego 9 nadaje się do pierwszego składu. Legia podobno ma dwa równorzędne składy. Układu tabeli na koniec sezonu nie jest w stanie przewidzieć nikt o zdrowych zmysłach. To nie są czasy kiedy reszta biła się o drugie miejsce. Mistrzem może zostać każdy - byle kopacze szybciej biegali. PS - statystyki? Przecież to właśnie one Legię wykończyły w tym meczu. Obśmiewany Smuda raz w życiu zmienił taktykę pod przeciwnika. Końcówka rundy może byc całkiem wesoła dla Legii. Przypuszczam, że szczyt formy był szykowany na eliminacje do pucharów. Widać to w każdym kolejnym meczu jak kolejni zawodnicy gasną. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Jacy oni są naiwni. Nawet jednego napastnika z prawdziwego zdarzenia nie mają, to kim chcą zdobywać te tytuły z pucharami?
|
Cytat:
1) Przez czołówkę naszej ligi rozumiem pierwsze miejsce. Przez ostatnie 28 lat śledziłem dość intensywnie i świadomie polską ligę i wszystko poniżej = "nie spadli". Klasyfikacje typu ilość 2/3 miejsc, ilość zdobytych punktów pozostawiam innym. 2) Zakład przyjęty )) |
Cytat:
Jeśli nie będziecie mieli realnej konkurencji, ten fakt uczyni was słabymi w perspektywie czasu, czyli scenariusz: Cytat:
Czyli jeśli jest tak jak mówisz: Cytat:
Cytat:
Edit: Widzę że kolega Rafkur docenił Waszą nonszalancję jeszcze w tym sezonie. :) |
Może mi ktoś wyjaśni na jakiej podstawie można dzisiaj twierdzić, że Legia jet silna? :rotfl:
|
Dobra oprawa medialna + stabilny budżet + jako takie wyniki w lidze + pozycja lidera od początku sezonu.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
I pewnie jakieś trofea wpadną, a my tradycyjnie będziemy niezadowoleni, bo nie będzie to robione w pięknym stylu :) |
z blisko 100 mln zł budżetem chyba Legia stać na średniej klasy trenera z zagranicy np z Holandi.bo z Jasiem Urbanem dalej bedą naszą piłke kompromitować w Europie.Do tego gruuuubo przepłacone transfery Dossy Juniora i Helio Pinto i gra Legi wygląda jak wygląda
|
Cytat:
wszystko fajnie, tylko szkoda że Wielka Legia, rzucająca na kolana całą ligę w jedenastu meczach ligowych przegrywa z Ruchem, Lechią i.... :) ta wasza "dominacja" przypomina mi trochę Man City... Niby kasa jest, niby w lidze znaczą, ale jak wyjadą za wyspy to cieniutko... Taka mała rada: weźcie sobie prysznic na ochłodę. Wierzycie w media, które robią Was alfą i omegą piłkarskiej Polski, a sami (racjonalni) wiecie, że tak nie jest. Yhhh, jak żałuję tego pamiętnego na Toaletowej 3:0, jakby było 6 to może by spokornieli... p.s. tutaj masz przykład dominacji: http://www.90minut.pl/liga/0/liga548.html |
Cytat:
Co z tego, że aktualnie jest liderem jak różnicy punktowej nie ma już prawie żadnej a dodatkowo będzie ten cały podział? Dodatkowo pewnie nadejdzie tradycyjny warszawski okres obrażania się wszystkich na wszystkich. Jeszcze ze dwa oklepy w LE plus jakiś w lidze i pożegnacie Urbana. I co przyjdzie Mourinho? Z próżnego i Salomon nie naleje a kadra Legi wcale nie taka mocna - owszem liczna ale czy to wystarczy? My tez przerabialiśmy okres mocnej ( głównie w poborach) kadry i jak to się skończyło wszyscy pamiętamy. Dodatkowo my jednak zarabialiśmy na tej LE a nie dokładaliśmy do każdego meczu. Każdy kto wejdzie do grupy mistrzowskiej będzie na starcie faworytem. Czy takie choćby Wronki nie mogą się obudzić na wiosnę? Może akurat raz Górnik zagra cały sensowny sezon? Jakkolwiek nawet dla mnie by to dzisiaj absurdalnie nie brzmiało - czy Wisła po tych mitycznych zimowych zakupach nie będzie miała szans? A Śląsk? Czy on znowu taki gorszy od tego który uciułał mistrzostwo? Nie wiem, wiem jedno - Legia jest mocna głownie w mediach a koronowanie kogokolwiek na tym etapie sezonu jest zwykłym wróżeniem z fusów. |
Cytat:
Przecież on powstał czy był budowany po to by przerwać hegemonię Wisły i dominację finansową Wojciechowskiego. Nota bene Józek płacił tak że Wisła miękła, Legia i Lech też. Dopiero jak zwinął Polonię a Wisła z Lechem miała zadyszkę to zrobiliście na tym niezły interes. Dwaliszwili jest doskonałym przykładem. Do czego zmierzam - piłką rządzi ekonomia. Budżet jakim dysponujecie jest pozostałością po rywalizacji z Wisłą i Polonią, a potencjał piłkarski jest efektem upadku Wojciechowskiego, Waszej pracy u podstaw oraz słabości Wisły. Chyba że jesteście na plusie i bez długów - wtedy zwracam honor. Z powyższego też płynie prosty wniosek - jeśli Wisła czy Lech się nie wzmocni, a reszta nie nawiąże z Wami walki to i budżet Wam spadnie i poziom sportowy zjedzie. Nikt nie chce wydać więcej niż musi by osiągnąć swój cel. ITI też. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
wis.la/fwek7 Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Kończę, bo można gadać i gadać. Rozstrzygnięcie w maju. Ja jestem spokojny. Pozdrowienia :) |
Legia jak na razie ma prawie identyczny bilans po 11 kolejkach jak w zeszłym sezonie. I absolutnie nie zgadzam się, że w obecnym sezonie mistrzostwo może zdobyć każdy. Pomimo wielu mankamentów zdecydowanym faworytem jest Legia i nie bardzo widzę kto miałby jej zagrozić. To widać gołym okiem i nie ma się co oszukiwać, że jest inaczej. No chyba, że Bogusław Cupiał zdecyduje się na wielkie wzmocnienia w zimie, czego wszystkim tutaj zgromadzonym z całego serca życzę ;)
|
po 30 kolejkach wjeżdża safety car i wypracowana przewaga bierze w łeb.
ale zgadzam sie, jakbym mial dzis typowac MP to Legia |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
W odpowiedzi na pytanie 'kto miałby jej zagrozić' użyje dział przeciwnika stwierdzając że pytanie wogóle nie ma racji bytu i nie ma co nim zaprzątać głowy. W końcu Legia zawsze przegrywa przez własne frajerstwo, całkowicie niezasłużenie, po indywidualnych błędach i będąc drużyną zdecydowanie lepszą. |
Generalnie trudno się tu z legionistami nie zgodzić. Mimo chujni, jaką grają, są faworytem do mistrza. Nie przesadzałbym, że mają go już w garści (nie takie cuda się w tej lidze działy), ale nie mam za bardzo pomysłu, kto mógłby im zagrozić.
My potrafimy zagrać fajnie, żeby potem wyciągnąć ledwie remis z jakimś chujowym zespołem z dołu tabeli. Górnik podobnie. Amica? Nie sprawiają wrażenia, by mieli zamiar się ogarnąć. U nas dochodzi jeszcze wąska kadra. Nie widzi mi się, żebyśmy mieli seryjnie zdobywać punkty. Zwycięstwa z Legią czy Amicą to trochę za mało. Chyba że będą mityczne pieniążki od Bogusia. Ooo, wtedy jak najbardziej, ale bądźmy poważni... |
Cytat:
Zwykle dowodem na klasę drużyny jest jakiś dobrze zagrany mecz z porządnym przeciwnikiem. Jeżeli takiego nie było od miesięcy to przepraszam ale na to że Legia jest mocna nie ma żadnego dowodu poza rozsiewaną propagandą sukcesu. Warszawiaki są tak zamroczone, że przewidują seryjnie wygrywane mistrzostwo :). Dlaczego ? Bo im się wydaje ze skoro Wisła mogła to oni też :rotfl: A na to ze nie potrafią wygrać u siebie z Cypryjczykami i to wcale nie najlepszymi uwagi nie zwracają. Cytat:
|
To co Drozdzie może tym razem chcesz zakładzik? Wisła MP A.D. 2014?
Oczywiście chodzi o to czy Legia, czy Wisła zdobędzie tytuł w przyszłym roku. Przegrany opuszcza forum. Stoi? ;) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:04. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl