Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Arapaho 26.06.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1259941)
ale się Kempa dzisiaj tłumaczyła u Romanowskiego z poświadczenia za Starucha. Widzę, że zrozumiała swój błąd. Zakończyła: Mam nadzieję, że dostanie surową karę.


U Rymanowskiego , Szpeniu , u Rymanowskiego :lol:.Dać dziecku pilota ,hehe....Już ci tłumaczyliśmy że poświadczeie dotyczyło tego że się będzie stawiał na wezwanie i nie ucieknie a nie świadczyli o jego niewinności . Kumasz już tawarisz czy nie?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Belzebub (Post 1259960)
Oj szpeniu, szpeniu..Informacja dnia!!! Co myślałeś, że będzie ręczyć z gościa co ma zrzut udziłu w grupie przestępczej? Rymanowski by się ucieszył, bo z tydzień by o tym .......ili w szkiełku..

http://wiadomosci.onet.pl/gen-slawom...448,temat.html


Czy to oznacza, że informacja o tym, że gen.Petelicki włozył sobie lufe do buzi była kolejnym przekłamaniem?(dla wielu był to dowód, na to, że było to samobójstwo)

No to niezłe jaja- przecież " eksperci" u Morozowskiego w TVN i inni w GW po informacji że włożył giwerę sobie w usta udowadniali że zginął jak prawdziwy wojskowy bo oni tak sobie odbierają życie żeby uniknać błędu przy strzale. Ciekawe co teraz wymyślą.

Szpen 26.06.2012 12:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1259985)
A co ma do tego Jarek??
Szpeniu zielone tabletki bo znowu masz głosy w głowie :D

poczytaj ostatni wywiad z Jarkiem

Arapaho 26.06.2012 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1259997)
poczytaj ostatni wywiad z Jarkiem

Własnie warto poczytać ostatni wywiad z Jarkiem we wczorajszym Uważam Rze . Rzadko zdażają sie tak rzeczowe i merytoryczne wypowiedzi polityków -pomiedzy nim a Donkiem,Bronkiem i Januszem jest różnica lat świetlnych w wiedzy i podejściu do spraw kraju

wislak68 26.06.2012 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1259997)
poczytaj ostatni wywiad z Jarkiem

Ostatni to pojęcie bardzo względne :D. Chodzi Ci o: GP, Uważam Rze czy może jeszcze coś innego?? Najlepiej gdybyś dał jakiś link. Ze swojej strony, gwoli ostrzeżenia (abyś za jakiś czas nie musiał wycofywać się ze swoich śmichów-chichów na temat Kępy) zapodaję Ci link o tym jak to Kępa (i cała SP) nagle polubiła ministra Gowina (i "konserwatywną frakcję" w PO):
http://niezalezna.pl/30333-cicha-koa...ej-polski-z-po

wislak68 26.06.2012 14:13

I jeszcze o autostradach.
http://niezalezna.pl/30369-nowe-drogi-juz-sie-sypia
Okazuje się że tym razem projektantów zaskoczył ... łoś. :D

wislak68 26.06.2012 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1259986)
Ciekawa dyskusja ale widze że nie bieżecie pod uwagę jednej rzeczy - chodzi o to że plan obrony przed Niemcami powinien był się opierac tylko i wyłącznie o dane wywiadu a nie hipotezy co sie może wydarzyć - dane te jednoznacznie mówiły o tym że agresja na Polskę nastapi i że chodzi o zajęcie całego kraju . Informacje te opisywaly m.in. dokumenty zdobyte przez rotmistrza Sosnowskiego - a zlekceważone zostały przez polski wywiad, było też sporo innych sygnalów że Gdańsk jest tylko pretekstem do ataku. SG popełnił kardynalne błędy wywiadowcze także na kierunku sowieckim mając tam dramatycznie małe rozeznanie wywiadowcze.Koncentracje wojsk sowieckich na granicach zostały zignorowane nie mówiac o tym że działanie w chwili ich dostrzezenia i tak byłoby spóźnione.

Jeżeli już o tym mówimy to pierwszym i najważniejszym problemem było to że nie wiedzieliśmy nic o toczących się negocjacjach niemiecko-sowieckich. Wiedzieli o nich: Amerykanie, Anglicy, Francuzi a nawet Włosi. Tekst paktu R-M mieli już kilka godzin po jego podpisaniu. Najbardziej zainteresowany (czyli my) był w błogiej nieświadomości. A w ten sposób rozpadało się najważniejsze założenie naszej strategii obronnej: jednoczesny atak Niemców i Sowietów jest niemożliwy. Gdybyśmy mieli wiedzę na temat tego jak zaawansowane są negocjacje niemiecko-sowieckie prawdopodobnie zupełnie inaczej rozgrywalibyśmy całą tę historię (bardzo realny byłby wtedy "sojusz" z Niemcami, czy wyszlibyśmy na tym lepiej niż na "sojuszu" z aliantami?? Chyba nie). Jest faktem że nasi "sojusznicy" pomimo tego że mieli wiedzę o pakcie i sowieckim ataku nie przekazali jej Warszawie, obawiając się że Polska "odwróci sojusze". Tak to się kończy gdy kogucik próbuje walczyć w wadze ciężkiej.

abruzzi 26.06.2012 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1260015)
I jeszcze o autostradach.
http://niezalezna.pl/30369-nowe-drogi-juz-sie-sypia
Okazuje się że tym razem projektantów zaskoczył ... łoś. :D

Za Kaczyńskiego to nawet porządnie autostrady nie potrafili wybudować, a i łosi nie było...

wislak68 26.06.2012 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1260021)
Za Kaczyńskiego to nawet porządnie autostrady nie potrafili wybudować, a i łosi nie było...

No toś się odciął :D. Ostry jak "brzytwa Oleksy" :D.

Arapaho 26.06.2012 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1260020)
Jeżeli już o tym mówimy to pierwszym i najważniejszym problemem było to że nie wiedzieliśmy nic o toczących się negocjacjach niemiecko-sowieckich. Wiedzieli o nich: Amerykanie, Anglicy, Francuzi a nawet Włosi. Tekst paktu R-M mieli już kilka godzin po jego podpisaniu. Najbardziej zainteresowany (czyli my) był w błogiej nieświadomości. A w ten sposób rozpadało się najważniejsze założenie naszej strategii obronnej: jednoczesny atak Niemców i Sowietów jest niemożliwy. Gdybyśmy mieli wiedzę na temat tego jak zaawansowane są negocjacje niemiecko-sowieckie prawdopodobnie zupełnie inaczej rozgrywalibyśmy całą tę historię (bardzo realny byłby wtedy "sojusz" z Niemcami, czy wyszlibyśmy na tym lepiej niż na "sojuszu" z aliantami?? Chyba nie). Jest faktem że nasi "sojusznicy" pomimo tego że mieli wiedzę o pakcie i sowieckim ataku nie przekazali jej Warszawie, obawiając się że Polska "odwróci sojusze". Tak to się kończy gdy kogucik próbuje walczyć w wadze ciężkiej.

Nie jest tak że nie wiedzieliśmy tylko informacje od wywiadu były leceważone o czym świadczy aresztowanie i skazanie na KS - rt.Sosnowskiego tuż po jego wymianie na agentów Abhwery aresztowanych w Polsce - jako podejrzanego o gre na 2 fronty - tak bardzo nieprawdopodobne były informacje które przekazywał .Dopiero w 1939 r kopary wszystkim opadły jak się okazało że w rekach polskich były prawdziwe plany agresji na Polskę , rozpracowani dowódcy radzieccy czy dokumentacje uzbrojenia niemieckiego.Podaje akurat przyklad tego agenta bo był chyba najbardziej spektakularnym ale były też inne.
Ostatnie Twoje zdanie niestety wpisuje się w opinie Bartoszewskeigo " biedna panna na wydaniu" - a trzeba by powiedziec głupia panna na wydaniu. Taki mały narodzik Izrael a trzyma w szachu pół świata - tak politycznie jak i militarnie , a my strategiczne miejsce w Europie , stosunkowo ludny kraj z dostepem do morza i gór, z tradycjami, kiedyś mocnym przemysłem zbrojeniowym gonimy w kółko za swoim ogonem zamiast odgrywac znaczaca rolę . Zresztą o czym my mówimy wystarczy poczytać w jaki sposób Finowie uniknęli polskiego losu aby wiedzieć że posiadanie oddanych,odważnych i mądrych patriotów wraz z dobrą taktyką i odrobiną szczęścia powoduje że można osiągnąć sukces
Trzeba szukać szans a nie leczyć kompleksy .

Arapaho 26.06.2012 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez abruzzi (Post 1260021)
Za Kaczyńskiego to nawet porządnie autostrady nie potrafili wybudować, a i łosi nie było...

Wiemy,wiemy w 18 miesięcy Kaczor powinien wybudować 40 autostrad , 2 kopalnie złota, 1 kopalnie diamentów,14 stoczni i 5 mln mieszkań,FAZ i Le Monde muszą uznac go za autorytet no i Obama powinien oddać nam hołd jankeski i być oczywiście dozgonnym lennikiem .Jak nie to porażka -dla lemingów

korred 26.06.2012 18:02

W Waszej dyskusji o tym, co by było, gdyby nie sowiecki atak, Jędrek wspomniał o tym, że Niemcy mogliby wykorzystać Ukraińców jako swoich sojuszników. To chyba jest coś, co powinniście uwzględnić w Waszych rozważaniach, w końcu Niemcy od dawna współpracowali z ukraińskimi nacjonalistami, w 1939 r. Abwehra była cały czas w kontakcie z OUN, a sami Ukraińcy często właśnie z Niemcami łączyli nadzieję na niepodległość. Niemcy mieli w planach wybuch ukraińskiego powstania, z którego zrezygnowali ze względu na sowietów (a Ukraińcy wyrażali gotowość do działania). Prawdopodobnie więc wybuchłoby ono, gdyby nie sowiecki atak, zresztą gdyby Niemcy nie dogadali się z ZSRS, to chyba mieliby większe poparcie na Ukrainie, bo porozumienie z komunistami spowodowało częściową utratę zaufania do III Rzeszy wśród ukraińskich niepodległościowców.

wislak68 26.06.2012 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1260039)
1.Nie jest tak że nie wiedzieliśmy tylko informacje od wywiadu były leceważone o czym świadczy aresztowanie i skazanie na KS - rt.Sosnowskiego tuż po jego wymianie na agentów Abhwery aresztowanych w Polsce - jako podejrzanego o gre na 2 fronty - tak bardzo nieprawdopodobne były informacje które przekazywał .Dopiero w 1939 r kopary wszystkim opadły jak się okazało że w rekach polskich były prawdziwe plany agresji na Polskę , rozpracowani dowódcy radzieccy czy dokumentacje uzbrojenia niemieckiego.Podaje akurat przyklad tego agenta bo był chyba najbardziej spektakularnym ale były też inne.
2. Ostatnie Twoje zdanie niestety wpisuje się w opinie Bartoszewskeigo " biedna panna na wydaniu" - a trzeba by powiedziec głupia panna na wydaniu. Taki mały narodzik Izrael a trzyma w szachu pół świata - tak politycznie jak i militarnie , a my strategiczne miejsce w Europie , stosunkowo ludny kraj z dostepem do morza i gór, z tradycjami, kiedyś mocnym przemysłem zbrojeniowym gonimy w kółko za swoim ogonem zamiast odgrywac znaczaca rolę . Zresztą o czym my mówimy wystarczy poczytać w jaki sposób Finowie uniknęli polskiego losu aby wiedzieć że posiadanie oddanych,odważnych i mądrych patriotów wraz z dobrą taktyką i odrobiną szczęścia powoduje że można osiągnąć sukces
Trzeba szukać szans a nie leczyć kompleksy .

ad1
Czy Sosnowski dostarczył też informacje na temat rokowań niemiecko-sowieckich (bo jeśli o mnie chodzi to ja właśnie o tym pisałem). Masz jakiś link?
ad2
Ostatnie moje zdanie jest niestety smutną prawdą. I obrażanie się na rzeczywistość ("biedna panna na wydaniu") jest chyba najgłupszą rzeczą jaką możemy zrobić analizując historię. Prawda jest taka że mieliśmy wówczas "oddanych,odważnych i mądrych patriotów" . Taktyka biorąc pod uwagę nasze położenie (szczególnie w porównaniu z Finlandią) również nie była jakaś szczególnie zła. Jeśli chodzi o szczęście to w ówczesnych układach aby cokolwiek zdziałać to musilibyśmy go mieć tyle co Forest Gump. Byliśmy położeni pomiędzy dwoma największymi wówczas potęgami militarnymi, które nie dość że wykazywały w stosunku do nas bardzo agresywne zamiary to jeszcze dodatkowo postanowiły się porozumieć i działać wspólnie aby nas zniszczyć. Nie mieliśmy żadnych szans. Jedyną realną opcją na zachowanie jakiejś formy państwowości było pójście razem z Niemcami albo z Sowietami.
Przykład Finlandii moim zdanim odstaje z kilku powodów: Finowie mieli tylko jednego przeciwnika, ich znaczenie strategiczne (w sensie linii zaopatrzenia dla ataku na Niemcy albo na Sowiety) było zupełnie inne niż Polski (w zasadzie można powiedzieć że żadne) i dodatkowo wyjątkowo korzystne warunki do obrony (bardzo wąski, silnie ufortyfikowany fragment frontu przez który wiodły szlaki komunikacyjne i ogromne tereny lasów które za względu na brak jakichkolwiek dróg były z punktu widzenia militarnego kompletnie bezużyteczne; w praktyce setki kilometrów frontu bronione były przez pojedyncze bataliony narciarzy co pozwalało skoncentrować zdecydowaną większość sił na bronieniu bardzo wąskiego fragmentu frontu). Ich dodatkowym atutem była zima. Pomimo tych czynników (przyznając że Finowie walczyli naprawdę niezwykle bohatersko i z ogromną determinacją) sowieci obronę finską przełamali (prawda że za cenę ogromnych strat) i przed zająciem kraju Finów uratowała tylko obawa Stalina przed interwencją francuską i "odwróceniem sojuszy" przez Niemcy. Warunki pokoju były takie że Finowie (po oddaniu przesmyku karelskiego) w zasadzie mogli tylko czekac na egzekucję w postaci następnej ofensywy sowieckiej. I pewnie uratowało ich przed nią tylko chwilowe skoncentrowanie się Stalina na zajęciu Pribałktyki i Besarabii a w późniejszym okresie ofensywa niemiecka. W tym sensie mieli tyle szczęścia co Forest Gump.
Jeśli chodzi o Izrael: gdzie oni by byli gdyby nie diaspora??
Jeśli chodzi o szukanie szans i leczenie kompleksów: zdecydowanie najlepszą metodą do tego jest uczciwe (gdy trzeba aż do bólu) analizowanie historii. Najgorszą obrażanie się na fakty.

wislak68 27.06.2012 00:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez korred (Post 1260057)
W Waszej dyskusji o tym, co by było, gdyby nie sowiecki atak, Jędrek wspomniał o tym, że Niemcy mogliby wykorzystać Ukraińców jako swoich sojuszników. To chyba jest coś, co powinniście uwzględnić w Waszych rozważaniach, w końcu Niemcy od dawna współpracowali z ukraińskimi nacjonalistami, w 1939 r. Abwehra była cały czas w kontakcie z OUN, a sami Ukraińcy często właśnie z Niemcami łączyli nadzieję na niepodległość. Niemcy mieli w planach wybuch ukraińskiego powstania, z którego zrezygnowali ze względu na sowietów (a Ukraińcy wyrażali gotowość do działania). Prawdopodobnie więc wybuchłoby ono, gdyby nie sowiecki atak, zresztą gdyby Niemcy nie dogadali się z ZSRS, to chyba mieliby większe poparcie na Ukrainie, bo porozumienie z komunistami spowodowało częściową utratę zaufania do III Rzeszy wśród ukraińskich niepodległościowców.

O ile mi wiadomo to ukraińskie ruchawki organizowane przez przeszkolonych przez Abwehrę OUN-owców w trakcie kampanii wrześniowej wybuchały, tyle tylko że były one na tyle słabe że WP bez problemu je pacyfikowało. OUN organizował także akty dywersji ale nie były one jakoś szczególnie dotkliwe. Czytałem na ten temat artykuł ale zupełnie nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było.
PS: Czy udało Ci sie znaleźć artykuł z RZ na temat szacunków strat ludności polskiej w II wś??

wislak68 27.06.2012 00:24

I jeszcze coś o tym jak Grecy realizują swoje zobowiąznia oszczędnościowe:
http://niezalezna.pl/30370-oszustwa-greckich-urzedow
To w kontekście naszych wcześniejszych dyskusji o integracji. I właśnie między innymi dlatego drogi Marqu uważam że to co będzie czekać Unię to będzie "rewolucja" raczej niż "ewolucja"

korred 27.06.2012 02:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1260107)
O ile mi wiadomo to ukraińskie ruchawki organizowane przez przeszkolonych przez Abwehrę OUN-owców w trakcie kampanii wrześniowej wybuchały, tyle tylko że były one na tyle słabe że WP bez problemu je pacyfikowało. OUN organizował także akty dywersji ale nie były one jakoś szczególnie dotkliwe. Czytałem na ten temat artykuł ale zupełnie nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było.
PS: Czy udało Ci sie znaleźć artykuł z RZ na temat szacunków strat ludności polskiej w II wś??

To się zgadza, była dywersja ze strony ukraińskich nacjonalistów, można o tym przeczytać w wielu pracach dotyczących stosunków polsko-ukraińskich. Jak napisałeś, miało to niewielką skalę, ale to było coś zupełnie innego niż planowane powstanie. W przypadku niewkroczenia sowietów Ukraińcy mieli być wykorzystani w dużo większym stopniu, planowano rzeź Polaków i Żydów dokonaną rękoma nacjonalistów i sprowokowanej ludności, miało też być utworzone państwo ukraińskie. 15 września, gdy sowieci wciąż nie atakowali, była nawet już zgoda Niemców na powstanie, ale akurat zaraz po tym nastąpił sowiecki atak, przez co nie wybuchło. Nawet te ograniczone działania OUN miały raczej poważne konsekwencje, bo ukraińscy nacjonaliści zdobyli sporo broni.

Miałem ostatnio trochę problemów z pracą magisterską i moim klubem, więc nie mogłem zbytnio przyłożyć się do szukania, ale może znalazłem to. Trafiłem na artykuł "Mit sześciu milionów" z 5 czerwca 2009, w którym jeden z cytowanych historyków podaje podobne liczby do tych, o których Ty pisałeś. Jednak w tym samym artykule inni badacze podają odmienne wyliczenia.

Gwiaździsty 27.06.2012 07:15

Jeśli już mówimy o autostradach to nalezy pamiętać, że na Euro miały być wybudowane autostrady i obwodnice a nie jakieś odcineczki autostradopodobne, często nie połaczone ze sobą. Jesteśmy nadal krajem przez, który do dzisiaj nie mozna przejechać autostradą od jednej naszej granicy do drugiej !. A miała być pełna przejezdnosć z Europy na Ukrainę.
Tylko wczoraj z pokazanych w TV newsach o autostradach: Otwierany z wielką pompą przez ministra Nowaka odcinek pod Gdańskiem w dwóch miejscach już sie zapadł, za Rzeszowem 1 ofiara śmiertelna, druga w szpitalu bo dwóch młodzieńców uwierzyło w bajki Tuska o oddanych autostradach i przejechało sie jej odcinkiem, spadajac w przepaśc gdy sie ona nagle zakonczyła.

Zwierze 27.06.2012 07:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1260119)
za Rzeszowem 1 ofiara śmiertelna, druga w szpitalu bo dwóch młodzieńców uwierzyło w bajki Tuska o oddanych autostradach i przejechało sie jej odcinkiem, spadajac w przepaśc gdy sie ona nagle zakonczyła.

Ja rozumiem, że jesteśmy na nie, ale przynajmniej byś napisał jak było na prawdę. Z twojego newsa wynika, że ktoś jechał sobie autostradą i nagle mu się droga skończyła, spadł z wiaduktu. Prawda jest taka, że dwie osoby nie żyją a trzecia jest w szpitalu bo 3 ww chłopaków wymyśliło sobie, że sprawdzą jakie osiągi ma BMW jednego z nich. Żeby było śmieszniej wjechali na odcinek zamknięty autostrady która jeszcze nie jest ukończona.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...SZOW/120629645

Gwiaździsty 27.06.2012 08:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1260126)
Żeby było śmieszniej wjechali na odcinek zamknięty autostrady która jeszcze nie jest ukończona.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...SZOW/120629645

No tak, to o to chodziło. No to jak, w mediach trąbią, ze autostrady oddane na Euro.Minister Nowak melduje "wykonane" a tu "zamkniete odcinki autostrady" bo nie skończone ? Na Euro autostrady miały byc curva oddane, żeby z zachodu można było dostać się na Ukrainę. A tu nie ma ani jednej autostrady, którą przez Polske można dojechac do kraju współorganizatora ME. I to jest normalne ? Ile lat minęło od ogłoszenia że Polska wspólnie z Ukrainą zorganizują ME. Za to mamy odcineczki kończace się gdzieś w polu.
Jeden z przykładów:

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...stoi,id,t.html

Drozd 27.06.2012 08:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1260126)
. Prawda jest taka, że dwie osoby nie żyją a trzecia jest w szpitalu bo 3 ww chłopaków wymyśliło sobie, że sprawdzą jakie osiągi ma BMW jednego z nich. Żeby było śmieszniej wjechali na odcinek zamknięty autostrady która jeszcze nie jest ukończona.
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...SZOW/120629645


A co to za zbrodnia chcieć sprawdzić osiągi BMW na autostradzie? Z Twojego tekstu wynika że każde sprawdzanie osiągów kończy się w szpitalu albo na cmentarzu. Deczko chyba przesadzasz.

Chyba że piszesz o autostradach cudaka charakteryzującch się niebywałą wręcz przejezdnością.

Zwierze 27.06.2012 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1260129)
A co to za zbrodnia chcieć sprawdzić osiągi BMW na autostradzie? Z Twojego tekstu wynika że każde sprawdzanie osiągów kończy się w szpitalu albo na cmentarzu. Deczko chyba przesadzasz.

Chyba że piszesz o autostradach cudaka charakteryzującch się niebywałą wręcz przejezdnością.

Koniec świata. Nie wie o co za bardzo chodzi w twoim poście. Tak, każde sprawdzenie osiągów na odcinku niedopuszczony do ruchu źle się kończy. Mało tego "sprawdzenie osiągów" na drodze oddanej do ruchu może się skończyć jeszcze gorzej, mogą ucierpieć postronne osoby.
Równie dobrze, możesz sprawdzić osiągi swojego samochodu jadąc łąką bo tam miała być autostrada.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1260128)
No tak, to o to chodziło. No to jak, w mediach trąbią, ze autostrady oddane na Euro.Minister Nowak melduje "wykonane" a tu "zamkniete odcinki autostrady" bo nie skończone ? Na Euro autostrady miały byc curva oddane, żeby z zachodu można było dostać się na Ukrainę. A tu nie ma ani jednej autostrady, którą przez Polske można dojechac do kraju współorganizatora ME. I to jest normalne ? Ile lat minęło od ogłoszenia że Polska wspólnie z Ukrainą zorganizują ME. Za to mamy odcineczki kończace się gdzieś w polu.
Jeden z przykładów:

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...stoi,id,t.html

Czy ja napisałem coś o tym ile nie ukończyli autostrad itp. Po prostu podałeś przykład który nie był prawdą, sprostowałem.

Mareq 27.06.2012 09:31

Cytat:

A co to za zbrodnia chcieć sprawdzić osiągi BMW na autostradzie?
Na placu budowy.
Żadna zbrodnia(może wykroczenie lub występek). Natomiast jeżeli plac budowy jest wyraźnie oznakowany jako plac budowy a nie jako przejezdna droga, to poza ryzykującymi(sprawdzającymi osiągi BMW) nikt za ten wypadek nie odpowiada.

Pablo84 27.06.2012 09:41

Moglibyscie już sobie dać spokój z tymi rozważaniami "co by było gdyby" w 1939?Założcie sobie "temat wojskowy" czy "historyczny" bo rozmywacie to, co aktualnie dzieje się w Polsce- a dzieje się sporo.

Drozd 27.06.2012 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwierze (Post 1260141)
Koniec świata. Nie wie o co za bardzo chodzi w twoim poście. Tak, każde sprawdzenie osiągów na odcinku niedopuszczony do ruchu źle się kończy. Mało tego "sprawdzenie osiągów" na drodze oddanej do ruchu może się skończyć jeszcze gorzej, mogą ucierpieć postronne osoby.
Równie dobrze, możesz sprawdzić osiągi swojego samochodu jadąc łąką bo tam miała być autostrada.

Przeczytaj swój poprzedni post to może się domyślisz o co mi chodziło.

Piszesz coś o sprawdzaniu osiągów, potem piszesz to samo w cudzysłowie, co ci się dzieje? Coś ci się nie podoba w sprawdzaniu osiągów? Nie wolno w ogóle sprawdzać osiągów? Pomijając to skąd wiesz co oni tam robili. Może sie chcieli przejechać nowym samochodem. A nagle droga skończyła sie siedmiometrową skarpą bez żadnego oznakowania. Bo chyba nie wierzysz że chłopaki chcieli sprawdzić jak daleko latają samochody.


Sprawa jest arcyboleśnie prosta. Gdyby droga na euro była gotowa tak jak obiecywał Tusk wypadku by nie było.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1260143)
Na placu budowy.
Żadna zbrodnia(może wykroczenie lub występek). Natomiast jeżeli plac budowy jest wyraźnie oznakowany jako plac budowy a nie jako przejezdna droga, to poza ryzykującymi(sprawdzającymi osiągi BMW) nikt za ten wypadek nie odpowiada.

Następny :). Sprawdzanie osiągów to występek? Niby dlaczego?

Zakaz wjazdu na budowany odcinek był, a oznakowania siedmiometrowej skarpy nie było? Który znak jest ważniejszy? Czy może chłopaki tuż przed urwiskiem przełamali barierki? Czy może barierek nie było.

Arapaho 27.06.2012 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1260106)
ad1
Czy Sosnowski dostarczył też informacje na temat rokowań niemiecko-sowieckich (bo jeśli o mnie chodzi to ja właśnie o tym pisałem). Masz jakiś link?
ad2
Ostatnie moje zdanie jest niestety smutną prawdą. I obrażanie się na rzeczywistość ("biedna panna na wydaniu") jest chyba najgłupszą rzeczą jaką możemy zrobić analizując historię. Prawda jest taka że mieliśmy wówczas "oddanych,odważnych i mądrych patriotów" . Taktyka biorąc pod uwagę nasze położenie (szczególnie w porównaniu z Finlandią) również nie była jakaś szczególnie zła. Jeśli chodzi o szczęście to w ówczesnych układach aby cokolwiek zdziałać to musilibyśmy go mieć tyle co Forest Gump. Byliśmy położeni pomiędzy dwoma największymi wówczas potęgami militarnymi, które nie dość że wykazywały w stosunku do nas bardzo agresywne zamiary to jeszcze dodatkowo postanowiły się porozumieć i działać wspólnie aby nas zniszczyć. Nie mieliśmy żadnych szans. Jedyną realną opcją na zachowanie jakiejś formy państwowości było pójście razem z Niemcami albo z Sowietami.
Przykład Finlandii moim zdanim odstaje z kilku powodów: Finowie mieli tylko jednego przeciwnika, ich znaczenie strategiczne (w sensie linii zaopatrzenia dla ataku na Niemcy albo na Sowiety) było zupełnie inne niż Polski (w zasadzie można powiedzieć że żadne) i dodatkowo wyjątkowo korzystne warunki do obrony (bardzo wąski, silnie ufortyfikowany fragment frontu przez który wiodły szlaki komunikacyjne i ogromne tereny lasów które za względu na brak jakichkolwiek dróg były z punktu widzenia militarnego kompletnie bezużyteczne; w praktyce setki kilometrów frontu bronione były przez pojedyncze bataliony narciarzy co pozwalało skoncentrować zdecydowaną większość sił na bronieniu bardzo wąskiego fragmentu frontu). Ich dodatkowym atutem była zima. Pomimo tych czynników (przyznając że Finowie walczyli naprawdę niezwykle bohatersko i z ogromną determinacją) sowieci obronę finską przełamali (prawda że za cenę ogromnych strat) i przed zająciem kraju Finów uratowała tylko obawa Stalina przed interwencją francuską i "odwróceniem sojuszy" przez Niemcy. Warunki pokoju były takie że Finowie (po oddaniu przesmyku karelskiego) w zasadzie mogli tylko czekac na egzekucję w postaci następnej ofensywy sowieckiej. I pewnie uratowało ich przed nią tylko chwilowe skoncentrowanie się Stalina na zajęciu Pribałktyki i Besarabii a w późniejszym okresie ofensywa niemiecka. W tym sensie mieli tyle szczęścia co Forest Gump.
Jeśli chodzi o Izrael: gdzie oni by byli gdyby nie diaspora??
Jeśli chodzi o szukanie szans i leczenie kompleksów: zdecydowanie najlepszą metodą do tego jest uczciwe (gdy trzeba aż do bólu) analizowanie historii. Najgorszą obrażanie się na fakty.

Sosnowski nie mógł dostarczyć infa o rokowaniach gdyz aresztowalli go w Niemczech 1934r, a w 1936 r. do paki na dożywocie skazali go Polacy.
Link http://www.konflikty.pl/a,3410,Pozna...harskiego.html

Co do bieżącej polityki Sierakowski (ten z lewackiej Krytyki Politycznej) stanął na czele ..Ruchu Odrodzenia Żydów w Polsce ...padłem

http://www.radiownet.pl/publikacje/z...acja-z-berlina


I zdjęcie sprzed lokalu

http://www.radiownet.pl/system/post_...Kicia_4230.JPG

http://www.radiownet.pl/system/post_...7;20Berlin.jpg

I kolejna rzecz :

Cytat:

26 czerwca 2012 r. spółka San Leon Energy ogłosiła wyniki wstępnej oceny technicznej odwiertu z szybu Siciny-2 w Południowo-Zachodnim Basenie Karbońskim, woj. dolnośląskie. Odwiert miał miejsce w połowie lutego, z głębokości ponad 3,5 km. Szyb Siciny-2 jest częścią koncesji Góra, mieści się 70 kilometrów na południowy wschód od Zielonej Góry. Wstępne wyniki wskazują na duże złoża gazu wykazujące „wysoki potencjał wzrostowy dla produkcji komercyjnej”. Wielkość złóż została oszacowana na 290 mld m sześciennych.

Prezes spółki San Leon Energy, Oisin Fanning, stwierdził: „Jesteśmy bardziej niż zachęceni potencjałem złoża, który może stać się znaczącym źródłem gazu w Polsce. Jesteśmy bardzo podekscytowani i planujemy zrobić kolejny krok, kontynuując kolejne odwierty badawcze”. W związku z wycofaniem Exxon Mobil z poszukiwania gazu łupkowego w Polsce ta wiadomość nastraja tym bardziej optymistycznie.

San Leon to międzynarodowa spółka zajmująca się wydobyciem i produkcją ropy naftowej i gazu. Została założona w 1995 roku z siedzibą w Londynie. Od tamtej pory obecna była w Polsce, Irlandii, Włoszech, Maroku, Holandii i Ameryce Północnej. W naszym kraju posiadają 10 koncesji i 3 koncesje w ramach joint venture z Hutton Energy (Wieluń, Oleśnica, Basen Bałtycki), w 2013 roku planują kolejne odwierty. Według prognoz amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej polskie złoża gazu łupkowego mogą sięgać ponad 5 bln m3 i być największe w Europie.

Z kolei w najbliższy piątek - 29 czerwca Radio Wnet organizuje specjalny poranek poświęcony tematyce gazu z łupków. Audycje(w godz. 7.07-9.00) poprowadzi red. Krzysztof Skowroński.

Gośćmi programu będą przedstawiciele firm zajmujących się gazem łupkowym
oraz eksperci w dziedzinie poszukiwania i wydobycia tego surowca. Goście
Poranka Radia Wnet odpowiedzą na pytania jaka jest przyszłość gazu łupkowego
w Polsce oraz jakie nastroje panują w branży po wycofaniu się z Polski
amerykańskiej spółki Exxon Mobil? Postarają się także wytłumaczyć słuchaczom
jakie korzyści i zagrożenia niesie ze sobą poszukiwanie i wydobycie gazu
łupkowego. Eksperci zajmą się również prawnymi uregulowaniami wydobycia
gazu z łupków w tym m.in. planami dotyczącymi wprowadzenia opodatkowania
wydobycia węglowodorów.

Zwierze 27.06.2012 10:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1260149)
Przeczytaj swój poprzedni post to może się domyślisz o co mi chodziło.

Piszesz coś o sprawdzaniu osiągów, potem piszesz to samo w cudzysłowie, co ci się dzieje? Coś ci się nie podoba w sprawdzaniu osiągów? Nie wolno w ogóle sprawdzać osiągów? Pomijając to skąd wiesz co oni tam robili. Może sie chcieli przejechać nowym samochodem. A nagle droga skończyła sie siedmiometrową skarpą bez żadnego oznakowania. Bo chyba nie wierzysz że chłopaki chcieli sprawdzić jak daleko latają samochody.


Sprawa jest arcyboleśnie prosta. Gdyby droga na euro była gotowa tak jak obiecywał Tusk wypadku by nie było.



Następny :). Sprawdzanie osiągów to występek? Niby dlaczego?

Zakaz wjazdu na budowany odcinek był, a oznakowania siedmiometrowej skarpy nie było? Który znak jest ważniejszy? Czy może chłopaki tuż przed urwiskiem przełamali barierki? Czy może barierek nie było.

Przepraszam Cię kolego ale się ośmieszasz. Odpowiadając na twoje pytanie, tak wiem, że sprawdzali osiągi. Po 2, specjalnie napisałem w cudzysłowie czytając wcześniej twój post.

A ten akapit ze środka to już jest mistrzostwo świata.
Jak rozumiem kolega robi zakupy w supermarkecie który jest opóźniony w realizacji albo śpi w hotelu którego nie ma.

Co do ostatniego akapitu. Co ty rozważasz w ogóle? Piszesz, że było oznakowanie, że nie można tak wjechać. Na bank było oznakowanie, że grozi to niebezpieczeństwem a ty piszesz, że jeżeli już wjechali to powinni im napisać jeszcze coś...?
Już raz napisałem, idź przejedź się łąką bo tam powinna być autostrada, pomieszkaj w bloku którego nie ma i rób zakupy w niezbudowanym sklepie.

PS Co do barierek nie wiem czy były czy nie, oznakowanie tak samo.

serek.c2 27.06.2012 11:00

Przestańcie - tu akurat Zwierze ma rację, przykład podany tylko po to, by dowalić rudemu i PO... Najważniejsze o czym powinno się tu dyskutować to inteligencja tych młodych ludzi. Testowali sobie BMW na zamkniętej drodze... No proszę Was.

Szpen 27.06.2012 11:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1260145)
Moglibyscie już sobie dać spokój z tymi rozważaniami "co by było gdyby" w 1939?Założcie sobie "temat wojskowy" czy "historyczny" bo rozmywacie to, co aktualnie dzieje się w Polsce- a dzieje się sporo.

dokładnie, załóżcie oddzielny wątek.

a tymczasem ...

Prawo i Sprawiedliwość złożyło w Sejmie dwa projekty ustaw zakazujące in vitro. Partia argumentuje, że metoda ta jest ryzykowna i stosuje się ją kosztem ludzkich zarodków. Jeden z projektów za stosowanie in vitro przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

Niech to powiedzą w twarz ludziom, którzy mają słabe wyniki badań i jedyną ich szansą na własne dziecko jest in vitro. Niech Piecha zacznie im pieprzyc o naprotechnologii, gdy ich wyniki nie dają szans przy patrzeniu w kalendarzyk. Gwarantuje, że walka o krzyż to była przy tym pikuś.

ciemnogród. dramat. dzięki Ci Panie, że rządzą mądrzejsi.

serek.c2 27.06.2012 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1260176)
ciemnogród. dramat. dzięki Ci Panie, że rządzą mądrzejsi.

Szpen dziękuję "Panu"i jednocześnie jest za in vitro :)

wislak68 27.06.2012 11:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez korred (Post 1260112)
1.To się zgadza, była dywersja ze strony ukraińskich nacjonalistów, można o tym przeczytać w wielu pracach dotyczących stosunków polsko-ukraińskich. Jak napisałeś, miało to niewielką skalę, ale to było coś zupełnie innego niż planowane powstanie. W przypadku niewkroczenia sowietów Ukraińcy mieli być wykorzystani w dużo większym stopniu, planowano rzeź Polaków i Żydów dokonaną rękoma nacjonalistów i sprowokowanej ludności, miało też być utworzone państwo ukraińskie. 15 września, gdy sowieci wciąż nie atakowali, była nawet już zgoda Niemców na powstanie, ale akurat zaraz po tym nastąpił sowiecki atak, przez co nie wybuchło. Nawet te ograniczone działania OUN miały raczej poważne konsekwencje, bo ukraińscy nacjonaliści zdobyli sporo broni.
2.Miałem ostatnio trochę problemów z pracą magisterską i moim klubem, więc nie mogłem zbytnio przyłożyć się do szukania, ale może znalazłem to. Trafiłem na artykuł "Mit sześciu milionów" z 5 czerwca 2009, w którym jeden z cytowanych historyków podaje podobne liczby do tych, o których Ty pisałeś. Jednak w tym samym artykule inni badacze podają odmienne wyliczenia.

ad1
Ciekawe informacje. Masz jakieś linki, ewentualnie tytuły konkretnych źródeł?
ad2
Prawdopodobnie chodzi o ten artykuł. Jeśli masz link prosiłbym o podesłanie. Jeśli nie masz poszukam sam. Dzięki za info.
edycja:
To chyba ten artykuł. Samego artykułu w sieci nie ma (RZ ograniczyła dostęp) ale podaję link do bardzo interesującej dyskusji na jego temat na historycy.org:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=55801

darksun 27.06.2012 11:54

Cytat:

"Kogo Figurski i Wojewódzki obrazili? Polskiego chama czy jego ukraińską sprzątaczkę?" - zastanawia się w komentarzu nt. incydentu w radiu Eska Rock Piotr Stasiński, zastępca red. naczelnego "Gazety Wyborczej". I odpowiada: Chama, który gardzi 'gorszymi', jak mniema, od siebie.

"Kto rozumie przewrotną ironię - wie, że celem tej satyry było wiecznie skrzywdzone chamstwo, które za swoje domniemane poniżenie musi się na kimś, najlepiej słabszym, odegrać. Kto zaś ironii nie rozumie albo rozumieć nie chce - ten usłyszy tylko obraźliwe drwiny pod adresem Ukraińców" - ocenia Stasiński.

Przyznaje, co prawda, że prezenterzy Eski Rock "przegięli": że "zabrakło im taktu i poczucia proporcji. "Jednak satyra przegina z definicji. Nie byłaby satyrą, gdyby nie szarżowała, nie naruszała potocznych przekonań, gdyby nie igrała z polityczną poprawnością" - dodaje.

"Oburzeni na Wojewódzkiego i Figurskiego niech sobie przypomną, czy w tym samym stopniu oburzyły ich wrzaski polskich chuliganów podczas przemarszu rosyjskich kibiców przez Warszawę: 'Ruska ....a!'. Tam żadnej ironii nie było" - przypomina publicysta "Gazety".
Źródło:
Pewna kłamliwa gazeta...

Chyba nie było a jest z czego się pośmiać (choć może raczej...)

Mały, trafny komentarz do tych wydarzeń:

Cytat:

Wolność jest lub nie jest wartością w zależności od tego, co jest bardziej skuteczne jako pałka na głowy konserwatystów. Jeśli za pomocą walki o wolność słowa można zaszczepić przekonanie, że Kościół jest niebezpieczną i szkodliwą instytucją - wówczas do boju ruszają bojownicy o swobodę wypowiedzi i prawo do głupoty. Gdy jednak wolność słowa umożliwia krytykę wartości bliskich lewicy (choćby postulatów działaczy gejowskich, transseksualnych czy aborcyjnych), wówczas salon natychmiast wysyła do boju adwokatów. Usiłuje się nas wtedy przekonać, że wypowiedzi prawicy w sposób skandaliczny naruszają godność ludzi (a właściwie „naszych ludzi”) i że trzeba surowo ukarać paskudnych konserwatystów. Jak nie kijem nas, to pałką.
Źródło:

http://niezalezna.pl/30415-jak-nie-kijem-palka


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl