Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Henryk Kasperczak - były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7077)

Filippo123321 31.07.2010 14:55

W tym sezonie porzadnie przepracowal okres przygotowawczy, a i tak gra fatalnie. To nie tu lezy problem.

Kurz 31.07.2010 15:20

Na razie zobaczyliśmy go w jednym meczu o stawkę, tak jak większość zawodników. Może jest za wcześnie, żeby wyciągać daleko idące wnioski. Tym bardziej, że cała drużyna zagrała bez porywów.

Proud 31.07.2010 15:27

A dla mnie Brożek nie wygląda tak źle fizycznie. Ma zryw i przyśpieszenie...ale tak jakby piłki dobrze nie czuł.

IncognitoTSW 31.07.2010 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 949432)
A dla mnie Brożek nie wygląda tak źle fizycznie. Ma zryw i przyśpieszenie...ale tak jakby piłki dobrze nie czuł.

Ale coś jakby mu się nie chciało.

Marszałek 31.07.2010 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo123321 (Post 949415)
W tym sezonie porzadnie przepracowal okres przygotowawczy, a i tak gra fatalnie. To nie tu lezy problem.

Może jest zwyczajnie słaby,nie na nasz aspiracje i możliwości?

kozuba92 31.07.2010 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 949439)
Może jest zwyczajnie słaby,nie na nasz aspiracje i możliwości?

Nie można zapomnieć, że to dwukrotny król strzelców naszej ligi, która od tamtego czasu,chyba jest tylko słabsza,więc on potencjał ma, ale nie wiem, czemu mu nic ostatnio nie wychodzi.

Filippo123321 31.07.2010 16:56

Marszalek, ja wlasnie tez tak uwazam ;)

Fugiel 31.07.2010 17:21

Ja nie wiem... my Polacy mamy naprawde slaba pamiec. Ja nie wiem... wszyscy beczeli po Kasperczaku , teraz becza po Danie ... dobrze juz ktos napisal, ze to wlasnie Dan wielki DAN przegral pierwszy mecz z Iraklisem. Skorza odpadl rok temu z LM, co wg mnie jest gorsza wtopa niz to, ze teraz Kasperczak przegral pierwszy mecz z Azerami. Z reszta tacy co teraz domagaja sie glowy Kasperczaka za 5,6 lat beda mowic jaka ta Wisla Kasperczka grala fajny futbol a, z mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.


A co do tego, że zaczęto szukać następcy ... eh ... dalej się tym wszyscy jaracie ? Przeciez tak jest co chwila z pewnościa było po Levadii z pewnościa bylo jak Wisła zajmowała 2 miejsce w lidze. I co ??? Zman nie bylo. Tak wiec spokojnie.

Ja tez nie jestem narazie zadowolony z tego co ta drużyna prezentuje. Ale bez przesady

element 31.07.2010 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fugiel (Post 949508)
mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.

No to trzeba mieć nierówno pod kopułą żeby tak do tego podchodzić.
O mistrzostwie decyduje 30 kolejek, w których rozgrywa się tysiące minut, wysyła na murawę dziesiątki zawodników i posiada mnóstwo czasu na strzelenie wystarczającej ilości goli. O nim nie decyduje samobój Jopa czy dwie strzelone bramki Łobodzińskiego z Lechią w Gdańsku. Absurd. Ale skoro tak, to według mnie mistrzostwo dwa sezony wstecz zdobyliśmy dzięki strzelonej bramce Boguskiego w meczu z Cracovią na Kałuży, który zakończył się wynikiem 1-1. A ostatni bój przegraliśmy bo w 4 kolejce wygraliśmy z Arką 1-0 po samobóju Mrowca, który nie dodał wiary naszym grajkom w to że mogą strzelić gola bez pomocy rywala.
Nienormalne, bo to jest właśnie szukanie na siłę winowajcy lub zbawcę. Zgodziłbym się gdyby o mistrzostwie decydował jeden mecz i dwóch zawodników.

Co do Kasperczaka to trudno cokolwiek napisać, bo wydaje się być oderwany od świata.

szczebrzeszcz 31.07.2010 18:12

tak sobie myślę

że jednego możemy być pewni, jak Kasperczakowi się nie uda, to będziemy mieć trenera z zagranicy z dużym kredytem zaufania...

... i oby nie był to typ ala Bakero

wwf 31.07.2010 18:30

W Polsce nie ma dla nas trenera.

Tu trzeba Niemieckiego trenera z nazwiskiem.

Hiszpan odpada - nie mamy takich dobrych zawodników, Włoch odpada - będzie tylko obrona i kontry, Argentyńczyk odpada - tam mają dobrych zawodników więc i Skorża mógłby wygrać MS, Francuz odpada - inny piłkarski świat, by nas tylko pouczał cały czas.
Holendra przerabiała reprezentacja i wiemy jaki był koniec.
Anglik - tam nie ma dobrych trenerów.

Jak dla mnie to tylko Niemiec z mocnym nazwiskiem. Treningi jak w Bundeslidze i samo pójdzie do przodu.

Cupiał musi zrozumieć że nie ma drogi na skróty. Turcy, Grecy, Ukraińcy , Rosjanie a nawet Anglicy stawiali na trenerów z zagranicy z najwyższej półki.

bonawentura 31.07.2010 18:43

Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.

szlaQ 31.07.2010 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 949564)
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.

Polskim Murinho to Ty nawet nie strasz :-/ ... zgadzam się z jednym z przedmówców że chyba Szwabski trener by był najlepszy.

Ogryzek 31.07.2010 18:50

Nie chcę roztrzygać czy Heniek powinien zostać czy nie. Ale jeśli już miałby odejść to

Zgadzam się z wwf
Trener niemiecki będzie najlepszą opcją. Dyscyplina taktyczna, przygotowanie fizyczne i motoryka to na pewno porawi. Również nie bez znaczenia jest to że "genetycznie" Polacy są bliżej Niemców (bez uwzgledniania imigrantów oczywiście) niż się to wielu wydaje:)
Są pewnie podobieństwa, a taki trener ceniący dyscypline i zaangażowanie ale jednocześnie uczulony na rozwiazania taktyczne (jak to Niemcy) byłby dobry.

wonski_eNHa 31.07.2010 18:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 949554)
W Polsce nie ma dla nas trenera.

Dlatego potrzebny transfer zagranicznego uznanego szkoleniowca. Trenera, który nie będzie odpuszczał na treningach i nie da sobie na głowę wejść.

Jak takiego nie sprowadzimy to już wolę Kasperczaka, niż jakieś inne polskie eksperymenty lub zagraniczne szroty.

iq1000 31.07.2010 18:52

NIE dla Niemców w Wiśle.

harthausen 31.07.2010 18:54

na początek Magath. Tak na rok, dwa. Po nim innego z Niemiec, dobrego i z ich szkoły.
Grajki go będą na rękach nosić i się go słuchać po tych dwóch latach z żelaznym Felixem :D

wwf 31.07.2010 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 949564)
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.

Michniewiczowi to trzeba mecze kupować bo sam nic nie może wygrać. Wiem że chciałeś dobrze ale to tak jak byś chciał sprowadzić do Wisły Wdowczyka.

Jest tylu trenerów bez pracy : Janas, Engel, Wdowczyk, Michniewicz, Stawowy, Urban, Lenczyk a jak by kogoś chciał zakontraktować to nie ma kogo, wszyscy umoczeni w jakieś dziwne sprawy.

To też pokazuje gdzie jesteśmy jako polska piłka. Kilka lat temu wszyscy by się zachwycali jak by do nas miał ktoś z nich przyjśc. Stawowy przecież to gwiazda wykreowana przez Canal+ a tu nagle sami młodzi trenerzy w tej polskiej lidze.

Jak stawiać na zagranicznego trenera , to trzeba dać mu wolną rękę i możliwość zakontraktowania całego sztabu. Tylko czy Cupiał jest przygotowany na płacenie sztabowi trenerskiemu około miliona euro rocznie i da zielone światło na transfery.

Ale chyba to tylko jedyne wyjście.

Turcja - dawno, dawno temu jeżdzi tam polscy trenerzy i zawodnicy. Kosecki , wielka gwiazda polskiej reprezentacji tam poszła. To tak jak Wisła by teraz kupiła Tymoszczuka z Ukrainy.
Grecja - dawno, dawno temu Gmoch, Górski uczyli ich grać w piłkę. Bramki strzelał Warzycha. Grecy kupowali Olisadebe. Porównanie takie jak by Wisła teraz wyciągła króla strzelców z ligi Czeskiej.
Cypr - dawno, dawno temu jechał tam trenować Engel i wszyscy się z niego śmiali, dziś Engel eksponuje to w swoim CV jako największy sukces. Kowalczyk, Michalski jechali tam na wakacje. Wszyscy wiemy gdzie dziś jest malutki Cypr a gdzie my.
MLS - dawno, dawno temu polscy trenerzy tam nie jechali. Ale pojechali polscy piłkarze. Podbrożny swego czasu mówił że taka Legia to by tam pojechała i wygrała wszystkie mecze w lidze po 3-0. Dziś Amerykańska MLS sprowadziła Beckhama , w drodze są inne gwiazdy. Wszyscy wiemy że mają przed sobą wielką przyszłość.

I teraz my.
Lata zamknięcia na świat. Lata wmawiania że nikt dobry tu nie przyjedzie, że sukces to może być tylko nasz polski. Teraz po latach widzimy do czego to doprowadziło. Prawda jest taka że jeszcze Wisła skorzystała z komunistycznego systemu szkolenia piłkarzy. Bo przecież Żurawski, Kużba, Szymkowiak, Kosowski, Frankowski to były wytwory komunizmu i poprzedniego systemu. Brakło tego systemu to widzimy gdzie dziś jesteśmy.
20 lat temu to od nas się uczono, to my byliśmy ci dobrzy i coś warci. Niestety lata lecą a nasza pozycja z każdym rokim jest coraz słabsza.
Najwyższy czas żeby nas ktoś uczył piłki.

forthree 31.07.2010 19:16

Moje dwie kandydatury to Hans Meyer lub Klaus Toppmoeler ;)

polska.mysl.szkoleniowa 31.07.2010 19:49

Uspokójcie się. Nie ma trenera, który gwarantowałby sukces, a jednocześnie był w naszym zasięgu finansowym. Dopóki postępów nie zrobi liga i klub, nie będzie u nas lepszych trenerów, szkoleniowców, menedżerów. Po prostu nie.

Ile trzeba przypominać jaki jakościowy spadek miał miejsce za Dana? Że rzeczywiście pozarzynał naszych leni i do niczego to nie prowadziło. Może i po kilku latach drużyna zaczęłaby grać dobrze. A może nie. Specyfika tego klubu jest taka, że dominuje w lidze i ma, zupełnie zresztą nieuzasadnione, ambicje pucharowe. Powinniśmy celować w właśnie taką podwórkową Barcelonę w stylu Wisły w przed- i ostatniej rundzie za Kasperczaka. Nic więcej nie osiągniemy.

Martinus 31.07.2010 19:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wwf (Post 949590)
Michniewiczowi to trzeba mecze kupować bo sam nic nie może wygrać. Wiem że chciałeś dobrze ale to tak jak byś chciał sprowadzić do Wisły Wdowczyka.

Jest tylu trenerów bez pracy : Janas, Engel, Wdowczyk, Michniewicz, Stawowy, Urban, Lenczyk a jak by kogoś chciał zakontraktować to nie ma kogo, wszyscy umoczeni w jakieś dziwne sprawy.

To też pokazuje gdzie jesteśmy jako polska piłka. Kilka lat temu wszyscy by się zachwycali jak by do nas miał ktoś z nich przyjśc. Stawowy przecież to gwiazda wykreowana przez Canal+ a tu nagle sami młodzi trenerzy w tej polskiej lidze.

Jak stawiać na zagranicznego trenera , to trzeba dać mu wolną rękę i możliwość zakontraktowania całego sztabu. Tylko czy Cupiał jest przygotowany na płacenie sztabowi trenerskiemu około miliona euro rocznie i da zielone światło na transfery.

Ale chyba to tylko jedyne wyjście.

Turcja - dawno, dawno temu jeżdzi tam polscy trenerzy i zawodnicy. Kosecki , wielka gwiazda polskiej reprezentacji tam poszła. To tak jak Wisła by teraz kupiła Tymoszczuka z Ukrainy.
Grecja - dawno, dawno temu Gmoch, Górski uczyli ich grać w piłkę. Bramki strzelał Warzycha. Grecy kupowali Olisadebe. Porównanie takie jak by Wisła teraz wyciągła króla strzelców z ligi Czeskiej.
Cypr - dawno, dawno temu jechał tam trenować Engel i wszyscy się z niego śmiali, dziś Engel eksponuje to w swoim CV jako największy sukces. Kowalczyk, Michalski jechali tam na wakacje. Wszyscy wiemy gdzie dziś jest malutki Cypr a gdzie my.
MLS - dawno, dawno temu polscy trenerzy tam nie jechali. Ale pojechali polscy piłkarze. Podbrożny swego czasu mówił że taka Legia to by tam pojechała i wygrała wszystkie mecze w lidze po 3-0. Dziś Amerykańska MLS sprowadziła Beckhama , w drodze są inne gwiazdy. Wszyscy wiemy że mają przed sobą wielką przyszłość.

I teraz my.
Lata zamknięcia na świat. Lata wmawiania że nikt dobry tu nie przyjedzie, że sukces to może być tylko nasz polski. Teraz po latach widzimy do czego to doprowadziło. Prawda jest taka że jeszcze Wisła skorzystała z komunistycznego systemu szkolenia piłkarzy. Bo przecież Żurawski, Kużba, Szymkowiak, Kosowski, Frankowski to były wytwory komunizmu i poprzedniego systemu. Brakło tego systemu to widzimy gdzie dziś jesteśmy.
20 lat temu to od nas się uczono, to my byliśmy ci dobrzy i coś warci. Niestety lata lecą a nasza pozycja z każdym rokim jest coraz słabsza.
Najwyższy czas żeby nas ktoś uczył piłki.



Podpisuję się pod tym postem oboma rękami.

witeq 31.07.2010 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kozuba92 (Post 949441)
Nie można zapomnieć, że to dwukrotny król strzelców naszej ligi, która od tamtego czasu,chyba jest tylko słabsza,więc on potencjał ma, ale nie wiem, czemu mu nic ostatnio nie wychodzi.

A może jest królem strzelców bo grał w najlepszej drużynie? I w zdecydowanej większości strzelał bramki z dobitek, z pola karnego, z głowy, z wypracowanych przez drużynę sam na sam? I na jego miejscu inny napastnik też by trafił?

Pamiętam kilka bramek Żurawskiego, nie kojarzę dobrze meczy ale mam ich obraz w głowie, a cypryjczykami u siebie z woleja, na wyjezdzie szczur z daleka, półwolej z powietrza z Widzewem, z Legią chyba 1:5 jak posłał ****ę na honorowe trafienie, z Groclinem 3:2 balans ciałem, 5 z katowicami na wyjezdzie, okno anglii na sląskim, ostatni mecz u siebie przed celticiem - bramka gdzie zawinął obrońce na zamach jak dziecko, w tym samym meczu chyba asysta piętą (coś tak kojarze-jak coś poprawcie). Na szybko z pamięci.
Pomijam bramki z Parmą czy Schalke - je zna każdy. Myślisz że Paweł by je strzelił?

Frankowski - debiut jak położył na dupie Szczęsnego, bodajże Poznań początek meczu jak cudownym przyjęciem minął obrońce i plasowany strzał w róg bramki, chyba Cypryjczycy u siebie jak cudowna akcja zgranie głową od kogoś i wolej z pierwszej piłki franka, Walia wyjazd, Anglia wyjazd. Mijał bramkarzy na dużym luzie, Paweł ma z tym problem.

Pawła z pamięci kojarzę z gola z Meksykiem - sam na sam, z Panatą - sam na sam z kąta, z Totenhamem - sam na sam, z Czechami - jedyny chyba gol po strzale z dystansu jaki zdobył. Nie potrafię sobie przypomnieć wybitnej akcji Pawła po której zdobywa bramkę. Jest dużo słabszy od Żurawskiego czy Franka. A przecież do takiego poziomu powinniśmy dążyć

murray 31.07.2010 20:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez iq1000 (Post 949575)
NIE dla Niemców w Wiśle.

!?

Możesz podać jakiś racjonalny powód?

Jagul 31.07.2010 20:10

Brożek od czasu kontuzji z Bełchatowem w 2009 roku, to nie ten sam Brożek. Powrót po kontuzji miał jeszcze udany ale kiedy problemy z kontuzją zaczęły powracać forma uciekła. Tak samo stało się z Boguskim. Od czasu meczu z Legią w tym samym sezonie, to nie ten zawodnik...
Tak więc opanujcie się, że Henio nie jest zwolennikiem jego talentu, bo:
Po 1: innego snajpera nie ma
Po 2: w porównaniu do innych napastników i tak wypadał najlepiej

Ogryzek 31.07.2010 20:17

witeq - nie przesadzaj bo idąc tym tokiem rozumowania to każdy zostałby tym królem strzelców bo gra w Wiśle i głównie strzelałby dobitki:)
(A przecież i tak nikt więcej niż on nie strzela ostatnio)

Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą). A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski, ale tak jak Chinyama jest czołowym strzelcem w Legii (był przed kontuzją) tak u nas był Paweł. Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować.

Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach:)

Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie.

JrQ- 31.07.2010 21:01

Cytat:

Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach:)
To ile on ją będzie jeszcze odzyskiwał? rok? dwa?

Ogryzek 31.07.2010 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 949679)
To ile on ją będzie jeszcze odzyskiwał? rok? dwa?

Właśnie w tym problem. Po kontuzji zamiast zrobić zabieg operacyjny - chciał dojść do siebie metodami zachowawczymi (rehabilitacja) I jak na razie widać efekty. Wszystko się wydłużyło. Ale podobno już jest lepiej.

witeq 31.07.2010 21:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 949655)
Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą).

co robił? strzelił gola tej Barcy? zakręcił tym Pique?stworzył tą akcją zamierzoną grozna sytuacje bramkową? Nie, przepchnął raz obrońce i odzyskał piłkę. No zajebiście, najlepszy Polski piłkarz. Wygrał biegowo z Pique.

Właśnie dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Mitologizujemy. Każde udanę odosobnione zagranie polskiego piłkarza gwarantuje mu w Polsce status gwiazdy. W piłce nożnej chodzi o powtarzalność. Ofensywny piłkarz ma w sposób powtarzalny potrafić minać, popatrzeć, rozegrać lub strzelić. Raz każdemu może wyjść. Dobra drużyna powinna w sposób powtarzalny budować swoje akcję od nogi do nogi, zawodnicy wychodzic na pozycję, szukać rozwiązania. Nie, nie zrozum źle, nie chodzi o schematy. Chodzi o umiejętność szukania najlepszych rozwiązań w każdej akcji. W sposób powtarzalny. To ce..... dobrego piłkarza i dobrą drużynę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 949655)
A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski,

i sam udowodniłeś moją tezę. Jest słabszy od poprzednich napastników Wisły, stąd ta osiąga słabsze wyniki.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 949655)
Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować.

nieprawda. On tego nie stracił, po prostu gdy drużyna rywala się broni bardzo trudno wykorzystać ten atut, gdyż jest mało miejsca na boisku a nie mamy a drugiej linii Xavi'ego z Iniestą.
Zauważ, że np jak w Warszawie rywal zaczyna grać wysoko w Linii bo go sytuacja meczowa do tego zmusza to Paweł jest jak ryba w wodzie. Dostaje prostopadłe piłki i wyprzedza obrońców, dochodzi do sytuacji, strzela gole.
Niestety, gdy Wisła atakuje pozycyjnie, wymaga to techniki i umiejętności gry na jeden kontakt, zmysłu. Tych mu brak.

Paweł Brożek jest niestety piłkarzem przeciętnym. Zasługuje na role zmiennika na podmęczonych obrońców rywala, najlepiej żeby ich dobić w kontrze jak przegrywają. A ma status zawodnika tworzącego grę, od którego wymaga się kreatywności, której po prostu nie ma.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 949655)
Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie.

Ależ oczywiście że może. Ale to nie zależy niestety od jego formy fizycznej. To zależy od sposobu gry Wisły Kraków. Jak będzie miał po bokach nowe wcielenia Błaszczykowskiego (to wtedy paweł miał największą wartość, jak kuba mu grał świetne piłki) Kosowskiego Uche czy choćby Zieńczuka, to będzie królem strzelców.
Ma Wojtka Ł. , Kirma, Paljicia, napastniko-skrzpomocników Boguskiego i Małeckiego. Nie ma w tym gronie żadnego skrzydłowego. To kto ma te piłki grać?

Ogryzek 31.07.2010 21:26

Co do kreatywności

To skąd u niego tyle asyst? Nie ma szybkości to nagle zaczął podawać kolegom. Jest tak samo kreatywny jak Frankowski a dużo mniej niż Żurawski. Żuraw był lepszy od nich obu w tym elemencie.

Są napastnicy że tak powiem "surowsi" technicznie a bardzo przydatni F. Inzaghi takim był.
Napastnik ma strzelać gole a technika jest tylko narzędziem. Może być silny i szybki i też te gole będzie strzelał, albo być super technikiem i gówno strzeli. Paulista jak dobry był technicznie tak był antytalentem snajperskim....

Piszę na szybo. Jutro dokończę odpowiedź na twoje mieszanie z błotem Brożka.
Bo widzę że zapomniałeś jak gubił wszystkich obrońców w tej lidze 1,5 roku temu i paczysz na dzisiejszego Brożka sam sobie wmawiając że to ten stary dobry Brozek. Stąd ten zakłamany obraz.
Weź pooglądaj mecze z choćby 1 sezonu Skorży czy choćby mecz z Czechami.

Oczywiście nie znaczy to że Brożek był/jest jakimkolwiek gwiazdą w Europie:)
Mówimy tylko i wyłącznie o skali naszej ligi i porównujemy go do innych "gwiazd" naszej ligi.

murray 31.07.2010 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 949651)
Brożek od czasu kontuzji z Bełchatowem w 2009 roku, to nie ten sam Brożek. Powrót po kontuzji miał jeszcze udany ale kiedy problemy z kontuzją zaczęły powracać forma uciekła. Tak samo stało się z Boguskim. Od czasu meczu z Legią w tym samym sezonie, to nie ten zawodnik...

Boguski to obrazkowy przykład załamania kariery przez kontuzję. Nie wiem, czy gdzieś podczas rehabilitacji, czy leczenia został popełniony błąd, ale Rafał po powrocie na boisko cofnął się w piłkarskim rozwoju o kilka lat. Szybkościowo, czy fizycznie nie odstaje od kolegów i przeciwników, ale stracił czucie piłki i umiejętność znalezienia się w sytuacji na boisku. Kiedyś potrafił wykorzystać sytuację do podania koledze na dogodnej pozycji lub oddania strzału na bramkę. Teraz prawie nic z tego nie zostało. Wystarczy przywołać początek drugiej połowy z meczu z Legią na Ł3 i mecz z Karabachem, gdzie wychodził z kontrą.
O Brożku pisałem, że jeszcze dwa-trzy sezony temu był wyjątkowo aktywny. Brał obrońców na plecy, wracał się po piłkę do środkowej strefy i potrafił uderzyć z dystansu. Dzisiaj bazuje na wpakowaniu futbolówki do pustej bramki, odegraniu zewnętrzną częścią stopy do wychodzącego kolegi i zamiłowaniu do zagrania piętką. Czy to wynika ze znudzenia, czy utraty pewności i umiejętności, czy może zachowawczej gry, by uniknąć kontuzji? Nie wiadomo.
Trenerzy, którzy w trakcie swojej kariery zetknęli się z Pawłem, zgodnie mówią, że to jest ogromny talent. Liczka mówił, że mógłby być lepszy od Barosa, gdyby był lepiej prowadzony w przeszłości, a dokładniej chodziło o przygotowanie taktyczne i szlifowanie techniki. Petrescu pytano o to, kogo z Wisły chciałby mieć w swoich zespołach odpowiadał, że dla niego najlepsi byli Brożkowie, gdyby zmienili mentalność i zaczęli mocniej trenować, by poprawiać swoje umiejętności.
Szkoda tylko, że na problemach Brożka cierpi Wisła. Gdyby w drużynie była odpowiednia dla niego konkurencja - zawodnik, który potrafi wykorzystywać okazje, może podziałałoby to na niego motywująco i wziąłby się za siebie. Oczywistym jest przecież, że Paweł pewny miejsca w jedenastce nie pracuje tak ciężko na treningach i oglądamy degradację jego umiejętności piłkarskich. Dlatego potrzebnych jest co najmniej trzech porządnych napastników. Tak jak w 2002/2003, kiedy był Żurawski, Kuźba, a później po kontuzji wrócił Franek.
Żeby nie było OT, to myślę, że rolą trenera jest rozmowa z Pawłem na temat tego, jak chce rozwijać swoje umiejętności i czy chce wyjechać na Zachód. Jeżeli nie chce wyjeżdżać, to niech da z siebie wszystko dla Wisły. Jeżeli jego ambicją jest wyjazd do lepszego klubu, niech robi wszystko, by tak się stało. Nie ma innych dróg. Zachowanie status quo to problem dla zawodnika, jak i dla Wisły.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:21.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl