Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

eMTe 06.02.2010 22:52

A co ma Skorża poradzić jak nie ma takich zawodników jakich miał do dyspozycji na przykład Kasperczak, za którego były ostatnie większe sukcesy (ale też były wtopy i to z takimi gracza). Nie narzekajmy, mamy ciężką sytuację finansową i powinniśmy się cieszyć, że nikt z kluczowych graczy nie odszedł, a my do tego mamy 5 pkt przewagi na Legią i 8 nad Lechem. Gramy cały sezon w Sosnowcu, a i tak radzimy sobie lepiej w tamtym sezonie. Uważam, że Skorża nie powinien łączyć funkcji trenera i menedżera. Jednak jako trenera nie należy go skreślać. Pomyślcie który polski trener mógłby go zastąpić. Bo jeżeli mówimy o tym, że powinien odejść to też powinniśmy się zastanowić nad jego następcą. Nie mówie o trenerach zagranicznych, gdyż mamy podobno wielką dziurę w budżecie. Mi by się osobiście marzył jakiś holenderski trener : )

wolfy 06.02.2010 23:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kluvi (Post 851641)
Bronex ale jak Ty chcesz szkolić młodzież jak nie mamy gdzie!! Człowieku tu nawet Benitez by nie pomógł bo jak chcesz uczyć młodego chłopaka techniki na kartoflisku??...

jak będziemy mieli warunki do szkolenia to wtedy będzie można wymagać od trenerów odp umiejętności

Przy obecnym traktowaniu ME przez nasz klub nie mamy chyba prawa wymagać zbyt wiele.

Ale to nie jest tak, że nikogo sensownego stamtąd nie wyciągnęliśmy:
Kokoszka, Małecki, Kowalski, Mączyński i Leszczak to gracze, którzy albo już dobili do poziomu ligowego, albo mają/mieli na to szanse. Czy to taki zły wynik?

Inna rzecz, że taki Burliga jest w wieku 23 lat trzymany na ławce i wpuszczany na 60 sekund meczu przez Skorżę - i to są jawne jaja, bo albo się nadaje na zmiennika, albo w ogóle nie powinno go już w klubie być. Co ciekawe, o tym samym w niedawnym w wywiadzie wspominał Jarosz.

Na dobrą sprawę, u nas nic nie działa jak powinno i szkolenie młodzieży nie jest tu wyjątkiem.

Maciuś 06.02.2010 23:07

Czas na szkolenie mlodziezy i rozwoj infrastruktury oraz calego sztabu (skauci itp) byl wtedy gdy byly kokosy czyli jakies 10 lat temu. Kasa zostala przejedzona i dzis trzeba budowac od poczatku.

Kluvi 06.02.2010 23:10

wolfy zgadzam się z Tobą, proponuję przeczytać wywiad z Jaroszem który ma podobną wizję. Nie wyobraża on sobie by 22 czy 23 letni piłkarz grał w ME

ja miałem tę przyjemność bycia trenowanym przez Kulawika i naprawdę uważam że jego warsztat jest bardzo ciekawy i pozwala na rozwój zawodnika, kwestia zostaje tylko taka czy owy zawodnik chce się rozwijać, bo z tym jak wiadomo bywa różnie

Bronex 06.02.2010 23:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 851656)
Przy obecnym traktowaniu ME przez nasz klub nie mamy chyba prawa wymagać zbyt wiele.

Ale to nie jest tak, że nikogo sensownego stamtąd nie wyciągnęliśmy:
Kokoszka, Małecki, Kowalski, Mączyński i Leszczak to gracze, którzy albo już dobili do poziomu ligowego, albo mają/mieli na to szanse. Czy to taki zły wynik?

Inna rzecz, że taki Burliga jest w wieku 23 lat trzymany na ławce i wpuszczany na 60 sekund meczu przez Skorżę - i to są jawne jaja, bo albo się nadaje na zmiennika, albo w ogóle nie powinno go już w klubie być. Co ciekawe, o tym samym w niedawnym w wywiadzie wspominał Jarosz.

Na dobrą sprawę, u nas nic nie działa jak powinno i szkolenie młodzieży nie jest tu wyjątkiem.

Wisła Kraków jest od lat klubem pod wielką presją wyniku. Kiedyś porażki mnie rozczarowywały. Dzisiaj uważam ,że Wiśle potrzeba jednego spokojniejszego sezonu bez takiej presji. Sezonu w którym młodsi zawodnicy mieliby szansę rozegrać więcej spotkań, zebrać doświadczenia. Żeby nie było tak ,że Skorża ma być MP i po tym z każdej porażki musi się tłumaczyć, świecić oczami. Jeżeli naszym celem jest przebudowa ,wkomponowanie chociażby tych kilku wychowanków to warto podjąć to ryzyko. Praktyka pokazuje ,że ten sztuczny, rodzimy, ligowy wielki bój o puchary to w gruncie rzeczy bój o przepustkę do kolejnego blamażu ,rozczarowania,dostąpienia zaszczyty obnażenia własnych braków,nieprzygotowania, zacofania, konstatacji ,że spadliśmy jeszcze niżej niż rok wcześniej.W naszym wypadku to także szansa aby kolejny raz nie wyciągnąć ,żadnych wniosków.

PS. MACIUŚ. To jest grzech pierworodny współczesnej Wisły. Na krótką metę mocne wejście Cupiała się każdemu podobało. Były efekty. Czas pokazał ,że to rozwiązanie nie było najlepszym.

tofik 06.02.2010 23:27

No, ale czego wymagać. Zobaczcie na tele fonike taki sam burdel jak w klubie piłkarskim. Są po uszy w długach przez złe zarządzanie. Zamieszanie z kadrą rządzącą takie samo, jak u nas z trenerami.
I tak już będzie do końca jego władzy w Wiśle.

Nie są to pretensje do właściciela. Gdyby nie jego kasa, to kto wie, w jakim miejscu byłby teraz klub.

Wojtas 07.02.2010 00:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 851670)
No, ale czego wymagać. Zobaczcie na tele fonike taki sam burdel jak w klubie piłkarskim. Są po uszy w długach przez złe zarządzanie. Zamieszanie z kadrą rządzącą takie samo, jak u nas z trenerami.
I tak już będzie do końca jego władzy w Wiśle.

Nie są to pretensje do właściciela. Gdyby nie jego kasa, to kto wie, w jakim miejscu byłby teraz klub.





Wiadomo ze wraz z przejciem Wisly przez Cupiala rozpoczal sie nowy etap Wisly i kazdy z nach przezyl chyba dzieki temu mnostwo wspanialych chwil.

Jednak w pewnym momencie Cupial sie chyba pogubil i sam niewidzial czy alej dawac kase i montowac po raz kolejny dobry sklad czy sie wycofac.Jego decyzja byla ani taka ,ani taka cos posredniego co nie oznaczalo ze sie wycofuje ale tez ze bedzie dalej chcial pompowac kase w Wisle.Obecny etap to dalej raczej chaos i jego metlik glowie co dalej ,nie mozna zjesc ciastko i miec ciastko .....

1q2 07.02.2010 01:28

Z Cupiałem to jest tak że z jednej strony powinno mu się postawić pomnik, z drugiej powinien dostać gruba zjebke.Pomnik za to że wyciągnał nasz klub z totalnego bagna - zjebke za to że zamiast od początku postawić na ludzi z doświadczeniem, z za granicy, dał się omotać lokalnym post komunistycznym dziadom.
Dziś nie ma sensu patrzeć na Cupiała bo on kasy w nasz klub już nie włoży - Trzeba patrzeć na trenerów i piłkarzy bo to tylko od nich zależy czy nadal będziemy na topie ligowym, czy też konkurencja nas pożre.
Wiadomo że kluczem do utrzymania pozycji są puchary i należy oczekiwać że w końcu te mecze które musimy wygrać - wygramy.

A co do tematu:)

Fajnie że ten cały Ba przyjechał, bo na prawdę nie cieszą mnie kolejne klęski w naszym klubie a jeśli by murzinos zrejterował, to była by tragedia.
Niech przejdzie badania i niech okaże się że będzie on realnym wzmocnieniem.

Lemoniadowy Joe 07.02.2010 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 851695)
Jednak w pewnym momencie Cupial sie chyba pogubil i sam niewidzial czy alej dawac kase i montowac po raz kolejny dobry sklad czy sie wycofac.Jego decyzja byla ani taka ,ani taka cos posredniego co nie oznaczalo ze sie wycofuje ale tez ze bedzie dalej chcial pompowac kase w Wisle.Obecny etap to dalej raczej chaos i jego metlik glowie co dalej ,nie mozna zjesc ciastko i miec ciastko .....

jaki chaos i metlik w głowie ostatnio zakontraktowaliśmy Łobo, Gargułe Marcelo Kirma za duże pieniądze mamy poza tym w składzie bardzo dobrych piłkarzy takich jak Głowacki Sobolewski którym także dano nowe bardzo dobre kontrakty plus Brożki, Boguski Małecki Diaz .Jak Skorża bedzie potrafił za sensowne pieniadze znalesc 2-3 graczy to i klub ich zakontraktuje . Zresztą jak sie daje 5-letnie kontrakty 26-28 letnim gracza to nie po to aby ich sprzedac ale po to aby klub grał dobrze w piłke na wysokim poziomie

Pawełek - Alvarez-Marcelo- Głowacki- Brozek- Małecki- Sobol- Diaz- Kirm- Boguski- Brozek

to jest bardzo dobry skład który dobrze przygotowany jest spokojnie w stanie powalczyć w pucharach a naszym celem przy nowym stadionie jest w miarę regularna gra w pucharach , bedziemy grac w europie to bedzie kasa bedzie kasa to i bedzie szansa na rozwój klubu także na szkolenie młodych i bazę


bajki o tym jak to można na szkoleniu młodych sie rozwijać to dla naiwnych którzy nie rozumieją że to musi byc cały system i na to musi pracować wiele klubów /osrodków jak w Czechach czy krajach byłej Jugosławii


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bronex (Post 851663)
PS. MACIUŚ. To jest grzech pierworodny współczesnej Wisły. Na krótką metę mocne wejście Cupiała się każdemu podobało. Były efekty. Czas pokazał ,że to rozwiązanie nie było najlepszym.

rozwiązanie było bardzo dobre gdyby popełniona kilka błędów mniej gdyby piłkarze nie dali ciała w 2-3 decydujących meczach w pucharach w pewnym momencie byliśmy juz dobrego poziomu bardzo blisko
natomiast skąd pewnos ze gdyby kase zainwestowano w bazę byłoby lepiej, stadion tez miał Cupiał sam postawić ?

Kluvi 07.02.2010 11:33

właśnie o tym wspominałem Lemoniadowy Joe nie mamy struktur by rozwijać młodych, dlatego najeżdżanie na trenera ME jest bez sensu bo on nie ma nawet gdzie ich szkolić

AYALA 07.02.2010 11:37

chyba trzeba czekac aż Orliki przyniosą efekty w postaci lepiej wyszkolonych młodych zawodników i wtedy może nie będą nasze drużyny odpadały z pucharów w sierpniu jak jest zazwyczaj bo głównie o wynik w Europie chodzi Bogusiowi Cupiałowi

Marcinnno 07.02.2010 11:41

Tylko na tych Orlikach muszą chłopaki chcieć grać. Pamiętam moje czasy, jak się kopało piłkę cały dzień, niezależnie od pogody. Teraz mają inne rozrywki, jak granie ślepienie się w komputer całym dniami. Sam znam trenera grup młodzieżowych i ciągle narzeka, że brakuje mu chłopaków, a Ci co chodzą to piłka jest dla nich tylko dodatkiem. Ja osobiście nie zdziwię się jak, za 10 lat nasza piłka będzie na tym samym lub gorszym poziomie ;)

[quote=Lemoniadowy Joe;851768]jaki chaos i metlik w głowie ostatnio zakontraktowaliśmy Łobo, Gargułe Marcelo Kirma za duże pieniądze mamy poza tym w składzie bardzo dobrych piłkarzy takich jak Głowacki Sobolewski którym także dano nowe bardzo dobre kontrakty plus Brożki, Boguski Małecki Diaz .Jak Skorża bedzie potrafił za sensowne pieniadze znalesc 2-3 graczy to i klub ich zakontraktuje . Zresztą jak sie daje 5-letnie kontrakty 26-28 letnim gracza to nie po to aby ich sprzedac ale po to aby klub grał dobrze w piłke na wysokim poziomie

Pawełek - Alvarez-Marcelo- Głowacki- Brozek- Małecki- Sobol- Diaz- Kirm- Boguski- Brozek

to jest bardzo dobry skład który dobrze przygotowany jest spokojnie w stanie powalczyć w pucharach a naszym celem przy nowym stadionie jest w miarę regularna gra w pucharach , bedziemy grac w europie to bedzie kasa bedzie kasa to i bedzie szansa na rozwój klubu także na szkolenie młodych i bazę


Przekonaliśmy się w meczu z Levadią jaki to zajebisty skład =)

wislakrakow124 07.02.2010 11:47

mlodzi chlopcu nie zauwazaja walorow pilki!! Dla mnie pilka i Wisla jest wszystkim!! A lepki uzaleznieni od komputerow a jak ida w pilke grac to tylko dlatego ze rodzice mowia ze jesli nie pojdzie to szlaban na kompa!! Szkoda tego wszystkiego:(

picasso 07.02.2010 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 851695)

Jednak w pewnym momencie Cupial sie chyba pogubil i sam niewidzial czy alej dawac kase i montowac po raz kolejny dobry sklad czy sie wycofac.Jego decyzja byla ani taka ,ani taka cos posredniego co nie oznaczalo ze sie wycofuje ale tez ze bedzie dalej chcial pompowac kase w Wisle.Obecny etap to dalej raczej chaos i jego metlik glowie co dalej ,nie mozna zjesc ciastko i miec ciastko .....

w jednym z nielicznych wywiadów jakie udzielił Cupiał(chyba wogóle w pierwszym)powiedział,że przez 10 lat będzie inwestował w klub,a póxniej ma on byc samowystarczalny trudno więc chyba mówic o pogubieniu sie bossa,raczej o konsekwencji.poza tym przejmował klub mając nadzieję na możliwość inwestycji i w stadion i na inwestycje komercyjne wokół niego.to się nie udalo (kwestie własnościowe między innymi) .mimo to przekazuje na drużynę ok 5 mln zł co roku,więc nie można powiedzieć,że nie "pompuje kasy".po prostu daje jej mniej niż nam się marzy.

Ogryzek 07.02.2010 12:51

Cupiał się wcale nie pogubił tylko banki (wierzyciele) zmusiły go do oszczędności (już kilka lat temu). I pierwszą "ofiarą" była Wisła - bo mając już olbrzymi dług nagle musiała być samowystarczalna. A w "spadku" musi obsługiwać i kiedyś spłacić swój dług wraz z odsetkami dla Tele-Foniki. A który klub w Polsce jest rentowny? Wcześniej - do problemów Cupiała i jego firmy z bankami był to faktycznie wirtualny dług, teraz na tych należnościach dla Tele-Foniki teoretycznie może położyć rękę bank.

Gdyby nie złe zarządzanie w Tele-Fonice i tamtejsze problemy z wierzycielami mielibyśmy cały czas miodzik jak na warunki polskie... teraz nawet gdyby Cupiał chciał nam dogodzić to mogłyby się wkurzyć banki bo nie dość że zadłużony po uszy i prosi o restrukturyzację długu to jeszcze ma kosztowne hobby w postaci Wisły:)

Możliwości są 3:

1. Klub teoretycznie stanie się do końca samowystarczalny i zacznie zarabiać na siebie, swoje ambitne wyniki i zacznie spłacać dług. Dla mnie mało prawdopodobne. (Oszczędzanie na czym się da - np. juniorach)

2. Cupiał i Tele-Fonika pozbędą się sami swoich problemów (nowy udziałowiec?) i Wisła odżyje. Albo jakiś program naprawczy długofalowy dla Tele-Foniki? Możliwe ale hmmm kiedy?

3. Przy dobrej koniunkturze Cupiał sprzeda klub innemu inwestorowi.

(jest jeszcze 4 rozwiązanie czyli upadłość Wisły ale to by się nikomu nie opłacało nawet bankom więc ten scenariusz odrzucam)

I mimo tego ja jako kibic Wisły cieszę się że gramy o MP i nie płaczę:)

koyoot 07.02.2010 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislakrakow124 (Post 851779)
mlodzi chlopcu nie zauwazaja walorow pilki!! Dla mnie pilka i Wisla jest wszystkim!! A lepki uzaleznieni od komputerow a jak ida w pilke grac to tylko dlatego ze rodzice mowia ze jesli nie pojdzie to szlaban na kompa!! Szkoda tego wszystkiego:(

To nie do konca tak, mnie sie wydaje. A juz na pewno rodzice nie mowia ze maja isc na trening bo szlaban na kompa, a szkoda...

Z drugiej strony ja im sie nie dziwie. Robiac w fabryce mebli czy tartaku maja mozliwosc stalej pracy zamist biegac za pilka przy kilkutysiecznej publicznosci, pracowac w zgranym zespole, ale majac to ryzyko ze jak nie beda pracowac na treningach to nie wyjda na boisko i swoich marzan tak naprawde nawet nie powachaja. Ale co tam, tartak, czy fabryka mebli tez dobra opcja...

A Freud mowil: "Zeby osiagnac sukces w jakiejkolwiek dziedzinie, trzeba zabic w sobie rodzicow...".

DarekK_11 07.02.2010 18:49

Tylko, że nie widać chętnych na pompowanie kasy w klub skoro nie się na tym nie zarobi ^^

Valdinio1906 07.02.2010 18:55

Bardzo bym chciał żeby pan Cupiał sprzedał nasz klub jakiemuś innemu inwestorowi .. ale zapewne to tylko marzenie które się nigdy nie spełni . Niestety ;/

brylant17 07.02.2010 19:20

Ogryzek Tylko o mistrza? płynność finansową zagwartaowała by regularna gra w Pucharach wierzę, że 3 razy pod rząd grając w LM dług by się spłacił

Tasio1906 07.02.2010 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 851801)
1. Klub teoretycznie stanie się do końca samowystarczalny i zacznie zarabiać na siebie, swoje ambitne wyniki i zacznie spłacać dług. Dla mnie mało prawdopodobne. (Oszczędzanie na czym się da - np. juniorach)

Wydaje mi się, że Cupiał dąży właśnie do takiego rozwiązania. Jak wszyscy zauważyliśmy w ostatnich latach nie szalejemy na rynku transferowym. Transfery gotówkowe wciągu ostatnich 30 miesięcy można policzyć na palcach jednej ręki. Jak budżet się nie domykałto odchodzili piłkarze np. Dudka, Cleber czy ostatnio Ćwielong. Do klubu przyszedł dyrektor zarządzający-Jakub Jarosz. Według mnie to oznacza, że Wisełka przechodzi na "samoutrzymanie". Na budżet składać się będą kontrakty reklamowe m.in.: Telefonika, Salvator, Orion (może jakimś cudem Bet-and-Home). Oraz kasa z praw telewizyjnych i innych przychodów sportowej spółki akcyjnej...

Pablo84 07.02.2010 20:19

Przede wszystkim chodzi o bilety.

<Crasch> 07.02.2010 20:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 851582)
To co się liczy? Więcej autów? rożnych? Chociaż patrząc na grę naszych to chyba właśnie o to chodzi...

Otóż, szkolenie jednostek, nie drużyny.

Markus 07.02.2010 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 851801)

1. Klub teoretycznie stanie się do końca samowystarczalny i zacznie zarabiać na siebie, swoje ambitne wyniki i zacznie spłacać dług. Dla mnie mało prawdopodobne. (Oszczędzanie na czym się da - np. juniorach)

Oczywiście, że o to "górze" chodzi, o tym myśli. Tyle że jest jeden szkopuł, którego najważniejsze osoby w klubie i TF od lat nie potrafią zauważyć:

Żaden klub w Polsce nie jest i jeszcze długo nie będzie w pełni samowystarczalny, gotów zarabiać na siebie. Więc jeśli ktoś na to liczy, popełnia ogromny błąd.

Ba, klubów samowystarczalnych nawet na całym świecie jest bardzo mało - według publikowanych kiedyś danych ponad 90% jest zadłużona i regularnie generuje nowe długi. Włącznie z tymi z najsilniejszych lig, o ugruntowanej pozycji, ze znakomitymi bazami, kadrami, sprawnym zarządzaniem. A u nas chcieliby osiągnąć na polu finansowym jeszcze wiecej, nie mając nic, ani infrastruktury, ani kadr, ani drużyny, nie mając żadnych podstaw do tego.

Wisła nie ma środków i fundamentów do długofalowej samodzielności. Mogłoby się to zmienić po 2-3 krotnym awansie do LM, ale do tego potrzeba znacznie większych nakładów niż poczynił Cupiał i zupełnie innej strategi. Na dzień dzisiejszy to też nierealne.

Trzeba w końcu zaakceptować tą prawdę, a nie w kółko od niej uciekać, popełniając ciągle te same błędy w założeniach.

Wojtas 08.02.2010 00:25

No wlasnie panowie Cupial mial kiedys strategie ,plany do co Wisly.


Mial ja przejac wpompowac na poczatek kase,nakupowac gwiazdy (Kaluzy ,Frankowski czy Zurawski)....jedynym warunkiem bylo to zeby po jakims czasie naszemu bosowi zaczela sie ta zabawa oplacać.A to wiadomo wiaze sie z dobrym wynikami w Europie a wiec grze w Lidze Mistrzow.


Przezywal na poczatku niepowdzenia z Porto czy Barcą ale potem zaczal juz bardziej wymagac niz zyczyc sobie LM w Krakowie.Potem byl fajny okres gdzie zaczelsismy sie pokazywac w Europie(Parma czy Lazio)..ale dalej nie byly to te profity ktore mogla by dac na Liga Mistzow ...ale .najgorsze jest to ze w tym czasie pojawily sie nasze nasze "kule u nogi "a wiec Valerenga czy Tbilisi byly najgorszymi rzeczami ktor mogly sie nam przydazyc i mocno dystansowaly Cupiala od zaangazowania w ten klub.Ktoz przeciez ladujac 7 czy 8 lat tyle pieniedzy snujac podboj zachodu nie wpienil by sie kiedy eliminuja nas traktorzysci z Norwegii czy szybkobiegacze z Gruzjii.To byl wstyd ktory czujemy do dzis i Cupial tez to czuje.

Wisla miala potrafic zarobic na siebie ale niestety zawsze czegos brakowalo ,czasem tak niewiele(Ateny..Penksa..)i sytuacja byla by inna,

Teraz w momencie gdy mamy do tego jeszce inne problemy a nasz pozimo sporotowy skurczyl sie i to bardzo ciezko nam bedzie o ponowne zebranie sil na podboj Europy bo to juz jest inna "zmeczona " WIsla niz ta ktora chciala to robic jeszce 5 lat temu z Kasperczakiem.

Pablo84 08.02.2010 01:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 851988)
Oczywiście, że o to "górze" chodzi, o tym myśli. Tyle że jest jeden szkopuł, którego najważniejsze osoby w klubie i TF od lat nie potrafią zauważyć:

Żaden klub w Polsce nie jest i jeszcze długo nie będzie w pełni samowystarczalny, gotów zarabiać na siebie. Więc jeśli ktoś na to liczy, popełnia ogromny błąd.

Ba, klubów samowystarczalnych nawet na całym świecie jest bardzo mało - według publikowanych kiedyś danych ponad 90% jest zadłużona i regularnie generuje nowe długi. Włącznie z tymi z najsilniejszych lig, o ugruntowanej pozycji, ze znakomitymi bazami, kadrami, sprawnym zarządzaniem. A u nas chcieliby osiągnąć na polu finansowym jeszcze wiecej, nie mając nic, ani infrastruktury, ani kadr, ani drużyny, nie mając żadnych podstaw do tego.

Wisła nie ma środków i fundamentów do długofalowej samodzielności. Mogłoby się to zmienić po 2-3 krotnym awansie do LM, ale do tego potrzeba znacznie większych nakładów niż poczynił Cupiał i zupełnie innej strategi. Na dzień dzisiejszy to też nierealne.

Trzeba w końcu zaakceptować tą prawdę, a nie w kółko od niej uciekać, popełniając ciągle te same błędy w założeniach.

W tej chwili sam awans do LM to kwota ok 8 mln euro, czyli cos ok 40 mln złotych. Do L.M brakło nie uznanego gola Penksy,czy profesjonalizmu u naszych kopaczy z Levadią, bo następny byłby "wszechpotężny Debreczyn".
Wisła gdyby by awansowała do L.M, to albo by odskoczyła innym klubom na kolejne 10 lat, albo by oddała Cupiałowi część długu i zainwestowała w paru dobrych piłkarzy, którzy by chcieli tu przejsc ze względu na wyrobioną markę.Do tego trzeba dodać, że z roku na rok bylibyśmy nie tylko my ale inne polskie zespołu coraz wyżej w hierarchii, więc i było by porozstawiane = o awans było by łatwiej

zbymak 08.02.2010 11:29

Ciekawy artykuł http://futbolnet.pl/wiadomosci/futbo...amy-jakis-plan

KuLwIk 08.02.2010 13:43

Marek Wilczek odwołany

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...czek_odwolany/

sandomingo 08.02.2010 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KuLwIk (Post 852168)

Znowu jakieś gierki na górze

zbymak 08.02.2010 14:20

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...rezesa,1436155

brasilia79 08.02.2010 14:28

a czy czasem w lecie po Levadii nie mówiono o tym że Wilczek zostanie w Wiśle ale będzie zajmował się tylko finansami a jego miejsce zajmie Mielcarski?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl