Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XIII KOLEJKA] WISŁA Kraków - Legia Warszawa, 22 Październik, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9861)

funkykoval 23.10.2017 12:42

Akurat na filmiku widać jak Sadlok wskazuje LLonchowi krycie Niezgody, a sam idzie w polu karnym w kierunku 2 nieobstawionych zawodników Mączyńskiego i Gulillerhme. Llonch zamiast przyspieszyć w pierwszym momencie zwolnił, a Buchalik też mógł z tej sytuacji wyciągnąć więcej

kalafior1993 23.10.2017 12:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1485662)
Graliśmy w 10. Brożek po boisku nie biega, tylko człapie. Naprawdę mam szacunek dla tego faceta ze względu na to co zrobił dla Wisły, ale ....a jak widzę jak on się porusza na murawie to mnie jasny szlag trafia. Sami się osłabiamy i Ramirez robi mu krzywdę. Niech wejdzie na 10 -20 minut , a nie gra połowę meczu.

Brożek wczoraj doznał kontuzji i pewnie w tej rundzie już nie zagra widząc to jak szybko nasi zawodnicy do zdrowia po kontuzjach dochodzą, więc nie będziesz już go oglądał. Teraz przyjdzie ci podziwiać wyczyny Pereza Imaza czy Ze Manuela. PS gdyby Brożek nie strzelił tej setki co Carlitos wczoraj to byś przez miesiąc albo i więcej mu to wypominał

funkykoval 23.10.2017 12:48

Największy problem tego zespołu to faktycznie Stałe Fragmenty Gry - poza bramką Carlitos z wolnego (karnych nie liczę) z SFG nie strzelamy bramek wcale, za to po kontrach regularnie tracimy. Granie na wysoką piłkę na "wysokich" Carlitosa, Imaza i Boguskiego przy obecności Jodłowca, Astiza czy nawet Pazdana to idiotyczna koncepcja. Jeden wolny w końcówce meczu - skromny mur, wszyscy na linii 16, z lewej strony Wojtkowski bez żadnego krycia - zamiast delikatnie wrzucić do Kamila Carlitos znowy posyła dośrodkowanie, z którego wynika wielki g...
Oni powinni zacząć po treningach ćwiczyć SFG....

Markus 23.10.2017 13:07

Kilka uwag:

Niektórzy nadmiernie chronią Wojtkowskiego, domagając się jego gry. Odpuście.Pokazał wczoraj, że nie jest obecnie zawodnikiem nadającym się do pierwszej jedenastki.

Kiko nie popisał się zmianami. Wycofanie Bashy i przejście w pewnym momencie na system z jednym napastnikiem nie było mądre. Martwi mnie Perez - umiejętności i przegląd pola ma na odpowiednim poziomie, ale gra jak "panienka" - delikatnie, unika walki i starć. Za wolno reaguje, jakby myślał, że nasza liga to poziom o wiele gorszy niż jest naprawdę. I powali wszystkich na kolana samym CV. Ramirez musi to zmienić, by można było kiedykolwiek na niego liczyć. Mimo to Perez mógłby mieć gola, gdyby jego strzalu nie wyrobił Arsenic. Ten ostatni też musi reagować lepiej, szybciej. Wtedy będzie naprawdę niezłym zawodnikiem - możliwości ma.

W mojej ocenie widać też postęp w realizacji strategii gry defensywnej Kiko (odbior i przejście do kontry, pressig), nie widać jednak zmian w ofensywie. Poprawia się indywidualnie Imaz, Lionch, Basha, Sadlok, Arsenic oraz... Ze Manuel (tak, tak - ustawianie, dynamika).

Reasumując - porażka z Legia wkalkulowana, zespół poprawia mimo wszystko grę, będzie dobrze :)

Marcinnno 23.10.2017 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalafior1993 (Post 1485670)
Brożek wczoraj doznał kontuzji i pewnie w tej rundzie już nie zagra widząc to jak szybko nasi zawodnicy do zdrowia po kontuzjach dochodzą, więc nie będziesz już go oglądał. Teraz przyjdzie ci podziwiać wyczyny Pereza Imaza czy Ze Manuela. PS gdyby Brożek nie strzelił tej setki co Carlitos wczoraj to byś przez miesiąc albo i więcej mu to wypominał

UWAGA! Brożek zagrał w tym sezonie w Ekstraklasie w 10 meczach. Cztery razy wybiegł w podstawowym składzie, a sześć razy wchodził z ławki rezerwowych. Przez 469 minut nie strzelił ani jednej bramki. Dorzucając do tego Puchar Polski to od 603 minut jest bez gola. Jeszcze jakieś pytania?:mysli:

kalafior1993 23.10.2017 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1485673)
UWAGA! Brożek zagrał w tym sezonie w Ekstraklasie w 10 meczach. Cztery razy wybiegł w podstawowym składzie, a sześć razy wchodził z ławki rezerwowych. Przez 469 minut nie strzelił ani jednej bramki. Dorzucając do tego Puchar Polski to od 603 minut jest bez gola. Jeszcze jakieś pytania?:mysli:

ok teraz będziesz mógł podziwiać wyczyny innych którzy nastrzelali mnóstwo goli.Skoro ważne jest tylko to kto strzelił ile goli to grajmy dalej dzide na Carlitosa i liczmy że sam coś zrobi bo tylko on strzela. Mnie oczy bolą jak oglądam niektóre wynalazki typu Ze Manuel Imaz czy Perez ale skoro Tobie tak Brożek przeszkadza to ciesz się bo prawdopodobnie w tym roku już go nie zobaczysz

Marcinnno 23.10.2017 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kalafior1993 (Post 1485674)
ok teraz będziesz mógł podziwiać wyczyny innych którzy nastrzelali mnóstwo goli.Skoro ważne jest tylko to kto strzelił ile goli to grajmy dalej dzide na Carlitosa i liczmy że sam coś zrobi bo tylko on strzela. Mnie oczy bolą jak oglądam niektóre wynalazki typu Ze Manuel Imaz czy Perez ale skoro Tobie tak Brożek przeszkadza to ciesz się bo prawdopodobnie w tym roku już go nie zobaczysz


Człowieku, co Ty gadasz ! Raczej ważne kto strzelił i ile. Napastnika przypominam rozlicza się przede wszystkim z bramek! Brożek od 603 minut nic nie strzelił i ma 34 lata. Lepszy raczej już nie będzie.

Właśnie nie akceptuje takiego stylu jak Ty mówisz. Jak wczoraj byłem, to wyszedłem z meczu w....iony. Można przegrać, ale niestety znowu wracamy do długich piłek. Myślałem, że może się to skończyło, ale niestety nie . Głowacki i Gonzalez rzucają piłkę na walkę i gówno z tego wynika.

Mnie też oczy bolą jak patrzyłem na Imaza wczoraj. Miałem wrażenie, że kompletnie nie wiedział jak się gra na skrzydle. Sadlok był osamotniony. Przeszkadza mi moim zdaniem forowanie Imaza, Pereza i przede wszystkim Ze Manuela. Chętnie zobaczył bym więcej na boisku Kostala, Wojtkowskiego, Kolara czy Bałaniuka, a nawet Halihovicia. To są młodzi chłopacy i mają prawo popełniać błędy. Może by się ograli przez ten sezon i w następnym coś by z nich było. Jak przychodził Żurawski, to z miejsca nie był gwiazdą.

kalafior1993 23.10.2017 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marcinnno (Post 1485675)
Człowieku, co Ty gadasz ! Raczej ważne kto strzelił i ile. Napastnika przypominam rozlicza się przede wszystkim z bramek! Brożek od 603 minut nic nie strzelił i ma 34 lata. Lepszy raczej już nie będzie.

Właśnie nie akceptuje takiego stylu jak Ty mówisz. Jak wczoraj byłem, to wyszedłem z meczu w....iony. Można przegrać, ale niestety znowu wracamy do długich piłek. Myślałem, że może się to skończyło, ale niestety nie . Głowacki i Gonzalez rzucają piłkę na walkę i gówno z tego wynika.

Mnie też oczy bolą jak patrzyłem na Imaza wczoraj. Miałem wrażenie, że kompletnie nie wiedział jak się gra na skrzydle. Sadlok był osamotniony. Przeszkadza mi moim zdaniem forowanie Imaza, Pereza i przede wszystkim Ze Manuela. Chętnie zobaczył bym więcej na boisku Kostala, Wojtkowskiego, Kolara czy Bałaniuka, a nawet Halihovicia. To są młodzi chłopacy i mają prawo popełniać błędy. Może by się ograli przez ten sezon i w następnym coś by z nich było. Jak przychodził Żurawski, to z miejsca nie był gwiazdą.

z tą dzidą na Carlitosa to była ironia. Nie podoba mi się ten styl z długą piłka i może fuksem coś wpadnie. Ale nie podoba mi się to że pretensje są do Brożka a nie do tego zaciągu szrotu (Ze Manuel,Imaz,Perez) których Kiko po koleżeńsku chyba wystawia. Brożek potrzebuje przełamania bo blokada tkwi w głowie (teraz kontuzje złapał to się nie przełamie) ale ostatnie mecze (Jagiellonia,Śląsk) miał już lepsze od poprzednich

Snow 23.10.2017 13:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1485671)
Największy problem tego zespołu to faktycznie Stałe Fragmenty Gry - poza bramką Carlitos z wolnego (karnych nie liczę) z SFG nie strzelamy bramek wcale, za to po kontrach regularnie tracimy. Granie na wysoką piłkę na "wysokich" Carlitosa, Imaza i Boguskiego przy obecności Jodłowca, Astiza czy nawet Pazdana to idiotyczna koncepcja. Jeden wolny w końcówce meczu - skromny mur, wszyscy na linii 16, z lewej strony Wojtkowski bez żadnego krycia - zamiast delikatnie wrzucić do Kamila Carlitos znowy posyła dośrodkowanie, z którego wynika wielki g...
Oni powinni zacząć po treningach ćwiczyć SFG....

Dokładnie! Niektórzy twierdzą, że w tamtym sezonie SFG tez kulały. To prawda, nawet biorąc pod uwagę tamten słaby w tym względzie sezon, przez 37 kolejek strzeliliśmy 16 goli ze stałych fragmentów gry, odejmując od tego 3 karne mamy 13.

13 goli z SFG w sezonie = daje średnio jeden gol co niecałe trzy mecze. W tej chwili mamy 13 kolejkę i jedynym golem ze SFG (wyłączając z tego karne) jest gol Carlitosa w 1 spotkaniu.
Przypomnę tylko, że porównuje to cały czas do poprzedniego sezonu, który i tak był w tej kwestii dla nas tragiczny i byliśmy jedną z 5 najgorszych drużyn tamtego sezonu w tej kwestii. To jak jest teraz?

W dodatku to o czym wspominałeś i o czym ja też już pisałem - dwa razy nasze ofensywne rozegranie skończyło się stratą gola. Wczoraj z Legią i w meczu z Lechią u siebie.
Jeśli dodamy do tego, że nasza liga jest jaka jest - i często strzelenie pierwszej bramki oznacza 'murowanie'
jednych i walenie drugiej drużyny głową w mur to strach pomyśleć co by było gdybyśmy chociaż te 2-3 razy wepchnęli piłkę po SFG. Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że moglibyśmy być liderem tej całej ekstraklapy.

s1mone 23.10.2017 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1485621)
Takie perełki się tutaj trafiają :D. Nie wiem, jak wy mecze oglądacie, jak niektórzy przepisów nie znają...

No cóż piłka nie leciała do Carlitosa tylko do Hlouska - mógł Carlitos nie wziąć udziału w ogóle w akcji. Mógł? Mógł. Wziął udział ponieważ piłka odbiła się od ręki Hlouska. Wcześniej do niego nie zmierzała. Nie uważam, że jest tylko jedna możliwa interpretacja tej sytuacji i na pewno wielu sędziów by inaczej zareagowało w tej sytuacji.

pawlozm 23.10.2017 15:48

Brakuje nam playmeykera. Halilovic, ktory ma papiery na gre jako klasowy rozgrywajacy, siedzi na trybunach kosztem Pereza, który jest zupełnie nieprzygotowany do sezonu (albo zwyczajnie cienki).
Jest Wojtkowski, który również może grać na tej pozycji. Postawić na jednego z nich- młodzi zawodnicy, którzy przepracowali okres przygotowawczy i tylko potrzebują grania.
Do tego do Carlitosa wybrać kogoś z trójki Kolar, Bałaniuk, Ondrasek i twardo ogrywac ich ze sobą. Carlitos dużo schodzi do skrzydla wiec potrzebuje kolo siebie typowej 9.

wolfu 23.10.2017 16:05

Rozmyślałem dzisiaj, skoro mamy chujowe i bezproduktywne skrzydła, jak wyszłaby nam formacja w stylu: 4 obrońców, 3 silnych w środku (Basha, Llonch, Velez/Perez) i 3 napastników (cofnięte walczaki Zdenek i Brożek oraz Carlos na szpicy). Środkiem byłoby ciężko przejść innym, w ataku mielibyśmy większe pole do popisu (ciężko zorganizować obronę jak ma się do krycia Zdenka, Brozia i Carlosa), a boczni obrońcy (Sado, Arsenić) mogliby również częściej się angażować i dorzucać im piły... Źle?

Fugiel 23.10.2017 16:15

A czemu Kostal nie gra ? Kiedys niby zapowiadal sie spoko.

Karherop 23.10.2017 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1485656)
To nie moja ślepota tylko Twoja wybujała wyobraźnia każe Ci wierzyć że zawodnik który gra nieodpowiedzialnie a w ofensywie nic sensownego dotąd nie wykreował jest lepszy od Pereza czy Ze Manuela. Halilović grywał od początku, wchodził już na zmiany, w ofensywie nic nie dawał za to miał masę niebezpiecznych strat. Ty może wolisz takie pajacowanie ale trener nie i mu się nie dziwię.
Ta sama gadka co z Wojtkowskim któremu się nie chce nawet po piłkę wrócić.

Po pierwsze to Halilović już pokazał, choćby w meczu z cracovia, że potrafi wykreować sytuację w ofensywie. Odsyłam do skrótu meczu jeśli masz tak słabą pamięć.

Po drugie każdy notuje straty, nawet i obrońcy, ale akurat tylko Haliloviciowi je wytykamy. Wg mnie to mocno niesprawiedliwe, bo gdyby policzyć straty Boguskiego tylko z wczorajszego spotkania to Halilovic ich we wszystkich występach tyle nie zaliczył. Straty wynikają zresztą tylko i wyłącznie z woli wyklarowania dobrych sytuacji partnerom. Pewnie, że Halilobić mógłby podążyć drogą Pereza i grać zachowawczo, ale wtedy musiałby się przekwalifikować na defensywnego zawodnika. Pytanie czego wczoraj potrzebowaliśmy w końcówce meczu, bronienia wyniku??

Po trzecie po co nam zawodnik wchodzący na pozycję napastnika (za Brożka) który potrafi podać tylko do tyłu?
Perez na dziś jakości daje nawet mniej niż Uryga, bo kompletnie nie walczy, nie biega i nawet za bardzo po nim nie widać woli zwycięstwa.

Wojtkowskiego nie bronię, bo sodówka mu już jakiś czas temu trochę uderzyła, jednak i tak dał już więcej drużynie niż Perez i Ze razem wzięci.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1485692)
A czemu Kostal nie gra ? Kiedys niby zapowiadal sie spoko.

Nie jest Hiszpanem...tzn ekhem chciałem powiedzieć że jest za młody.

Kurz 23.10.2017 16:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawlozm (Post 1485688)
Brakuje nam playmeykera. Halilovic, ktory ma papiery na gre jako klasowy rozgrywajacy, siedzi na trybunach kosztem Pereza, który jest zupełnie nieprzygotowany do sezonu (albo zwyczajnie cienki).
Jest Wojtkowski, który również może grać na tej pozycji. Postawić na jednego z nich- młodzi zawodnicy, którzy przepracowali okres przygotowawczy i tylko potrzebują grania.
Do tego do Carlitosa wybrać kogoś z trójki Kolar, Bałaniuk, Ondrasek i twardo ogrywac ich ze sobą. Carlitos dużo schodzi do skrzydla wiec potrzebuje kolo siebie typowej 9.

Skąd Halilović, który rozegrał w 1 lidze Chorwackiej 18 spotkań, ma te papiery na grę :)?

czaro 23.10.2017 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1485624)
Wojtkowski truchtal na srodku boiska jak balerina. Za taka postawe następną szansę dał bym mu w rezerwach. Z resztą, gówno z niego i tak będzie, szkoda czasu.

Pewnie tak. Szkoda. W pierwszych dwóch meczach po wejściu cośtam błysnął na chwilę i wiele sobie po nim obiecywałem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1485619)
Halilović gra dramatycznie w obronie, uruchamia o wiele więcej zabójczych kontr przeciwnika niż sensownych akcji z naszej strony. Perez i ze Manuel prezentują się o tyle lepiej, że nawet jeśli sporo piłek psują to i tak efekty są mniej niebezpieczne dla drużyny.

I tak, jeśli Halilović się nie ogarnie to pewnie w końcu zostanie pożegnany. Koleś trafił do nas ponieważ został skreślony w poważnych futbolu i łatwo się już chyba domyślić dlaczego. Myślę, że ma czas do końca sezonu.

Zgodzę się z tym, że Halilovic pewnie stąpa po cienkim lodzie, ale nie, że gra znacząco bardziej nieodpowiedzialnie od Pereza. W meczu z Legią akurat nic nie wychwyciłem, ale ze Śląskiem Perez kilka razy wsadził nas na kontrę/naraził na kontrę przez swoje błędy.

ashkeczup 23.10.2017 17:57

Jeśli dalej poszukujecie logiki w wyborach personalnych Ramireza, to przestańcie, bo marnujecie czas.

Co do Brożka, to chyba kilka osób się w nim zakochało, bo naprawdę ten gość nie wnosi nic dobrego. Nie mówię, że Perez czy Ze Manuel wnoszą, ale jest Halilović, Kolar, Balanyuk, Kostal, czy Bartosz. Czy oni wnieśliby coś więcej? Nie mam pewności, ale na pewno w chwili obecnej nie wnieśliby mniej, bo nie można, a przecież nieustannie mówi się o budowaniu zespołu na młodzieży, to jaka logika w wystawianiu Brożka? Czy dostalibyśmy 2mln ojro za Brleka, gdybyśmy na niego mocno nie postawili i nie pokazali krzty zaufania? Podczas tak beznadziejnej formy naszych ofensywnych po prostu trzeba im dać szansę, bo chyba po to trenują, żeby w razie niepowodzenia innych ją otrzymać.

Ogryzek 23.10.2017 17:58

Jestem zawiedziony. Ten mecz miał pokazać czy udało się złamać fatum legii. Niestety jak widać wciąż czegoś brakuje.

Pierwsze 20 minut do straty gola to całkowite stłamszenie naszych piłkarzy. legia robiła co chciała. Potem krawaciarze się cofnęli i mogliśmy poudawać że umiemy grać ofensywnie.

Niemniej nawet ten mecz mogliśmy zremisować (pudło Carlitosa). Szkoda jak hooj.

btw
Carlitos ma chyba tylko jedną asystę - gdyby miał większy "boiskowy mózg" to w kilku sytuacjach widziałby partnerów. Nie tylko w tym meczu. Jednak on gra sam. Szkoda. Mógł Brożka wypuścić sam na sam itd
Z drugiej strony jakby widział kolegów z drużyny, pewnie dawno zrobiłby karierę i nie trafił do Wisły.

lazy 23.10.2017 18:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1485706)
Jestem zawiedziony. Ten mecz miał pokazać czy udało się złamać fatum legii. Niestety jak widać wciąż czegoś brakuje.

Pierwsze 20 minut do straty gola to całkowite stłamszenie naszych piłkarzy. legia robiła co chciała. Potem krawaciarze się cofnęli i mogliśmy poudawać że umiemy grać ofensywnie.

Niemniej nawet ten mecz mogliśmy zremisować (pudło Carlitosa). Szkoda jak hooj.

btw
Carlitos ma chyba tylko jedną asystę - gdyby miał większy "boiskowy mózg" to w kilku sytuacjach widziałby partnerów. Nie tylko w tym meczu. Jednak on gra sam. Szkoda. Mógł Brożka wypuścić sam na sam itd
Z drugiej strony jakby widział kolegów z drużyny, pewnie dawno zrobiłby karierę i nie trafił do Wisły.

Carlitos ma jedną asystę z prostego powodu. Tylko (prawie) on strzela gole.

Ogryzek 23.10.2017 18:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1485708)
Carlitos ma jedną asystę z prostego powodu. Tylko (prawie) on strzela gole.

Nawet wczoraj powinien wypuścić Brożka sam na sam ale strzelał sam - to jest główny powód. W kilku innych meczach było podobnie.

Karherop 23.10.2017 18:26

Ma 2 asysty. Więcej w naszej drużynie ma tylko Sadlok - 3.

Gdyby Lopez widział partnerów na boisku to już dawno grałby w poważnej lidze, a tak - gra u nas. Nie ma co się go czepiać bo tylko on ciągnie naszą grę w ataku.

wolfy 23.10.2017 18:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1485696)
Po pierwsze to Halilović już pokazał, choćby w meczu z cracovia, że potrafi wykreować sytuację w ofensywie. Odsyłam do skrótu meczu jeśli masz tak słabą pamięć.

Po drugie każdy notuje straty, nawet i obrońcy, ale akurat tylko Haliloviciowi je wytykamy. Wg mnie to mocno niesprawiedliwe, bo gdyby policzyć straty Boguskiego tylko z wczorajszego spotkania to Halilovic ich we wszystkich występach tyle nie zaliczył. Straty wynikają zresztą tylko i wyłącznie z woli wyklarowania dobrych sytuacji partnerom. Pewnie, że Halilobić mógłby podążyć drogą Pereza i grać zachowawczo, ale wtedy musiałby się przekwalifikować na defensywnego zawodnika. Pytanie czego wczoraj potrzebowaliśmy w końcówce meczu, bronienia wyniku??

Po trzecie po co nam zawodnik wchodzący na pozycję napastnika (za Brożka) który potrafi podać tylko do tyłu?
Perez na dziś jakości daje nawet mniej niż Uryga, bo kompletnie nie walczy, nie biega i nawet za bardzo po nim nie widać woli zwycięstwa.

Wojtkowskiego nie bronię, bo sodówka mu już jakiś czas temu trochę uderzyła, jednak i tak dał już więcej drużynie niż Perez i Ze razem wzięci.



Nie jest Hiszpanem...tzn ekhem chciałem p4owiedzieć że jest za młody.

Każdy zawodnik traci piłki, ale jest różnica między złym podaniem a wyprowadzeniem zabójczej kontry przez przeciwnika, a takie piłki gra Halilović.

Złota zasada że najlepsi to Ci co w ogóle niegrają. Już wszyscy zapomnieli mecze z Koroną, znowu upominacie się o Halilovicia i Kostala? :lol:

Karherop 23.10.2017 18:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1485714)
Każdy zawodnik traci piłki, ale jest różnica między złym podaniem a wyprowadzeniem zabójczej kontry przez przeciwnika, a takie piłki gra Halilović.

Złota zasada że najlepsi to Ci co w ogóle niegrają. Już wszyscy zapomnieli mecze z Koroną, znowu upominacie się o Halilovicia i Kostala? :lol:

A w jakim obszarze boiska gra ten Halilovic ze wyprowadza tyle zabójczych kontr? I ile ich już zrobił oraz ile z nich skończyło się bramką? poproszę o suche dane. To wystarczy.

W którym meczu z Koroną grał Kostal?

leszekm 23.10.2017 18:52

Ciekawa analiza meczu:

Inna Wisła, prawdziwa Legia
http://zachodnydotablicy.blox.pl/201...iwa-Legia.html

funkykoval 23.10.2017 19:34

Myśle ze powinni przeczytać to ci którzy narzekają na styl. Gra jest zdecydowanie lepsza niż w meczach z brukbetem Płockiem cz derbach, tylko punktów brak....

Karherop 23.10.2017 19:44

@funkykoval

Legia z nami zagrała to samo, co my we Wrocławiu ze Śląskiem. I na nic nam pochwały, jak punktów nie ma?

Jeszcze w kwestii wyborów Ramireza:

Sam przyznał, że wpuszczał Ze Manuela na boisko nie dlatego, że był w najlepszej formie, ale aby poprzez rytm meczowy dojść do formy.
Skończyło się to tak, że Ze wymiotował po meczach, cierpiał na boisku (jak sam powiedział), aż w końcu złapał kontuzje.

Nie wiem czy na boisko grają najlepsi piłkarze jakich ma Ramirez, ale na pewno nie grają Ci którzy na to najbardziej zasługują.

Kurz 23.10.2017 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1485725)
@funkykoval

Legia z nami zagrała to samo, co my we Wrocławiu ze Śląskiem. I na nic nam pochwały, jak punktów nie ma?

Jeszcze w kwestii wyborów Ramireza:

Sam przyznał, że wpuszczał Ze Manuela na boisko nie dlatego, że był w najlepszej formie, ale aby poprzez rytm meczowy dojść do formy.
Skończyło się to tak, że Ze wymiotował po meczach, cierpiał na boisku (jak sam powiedział), aż w końcu złapał kontuzje.

Nie wiem czy na boisko grają najlepsi piłkarze jakich ma Ramirez, ale na pewno nie grają Ci którzy na to najbardziej zasługują.

Zrozum w końcu, że Halilović tu nie pogra. Nie dlatego, że jest młody, ale dlatego, że nie istnieje, gdy nie ma piłki przy nodze. Musiałby być jak Stilić w formie, żeby wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie, a obawiam się, że do tego poziomu nie tylko mu daleko, ale najprawdopodobniej nigdy się doń nie zbliży.

Karherop 23.10.2017 20:28

Powinieneś się wziąć za trenowanie pilkarzy. Potrafisz niesamowicie przewidzieć karierę mlodego pilkarza. Wiesz już że nic nigdy nie osiągnie. Zazdroszcze tej umiejętności.

fansorina 23.10.2017 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1485729)
Powinieneś się wziąć za trenowanie pilkarzy. Potrafisz niesamowicie przewidzieć karierę mlodego pilkarza. Wiesz już że nic nigdy nie osiągnie. Zazdroszcze tej umiejętności.

Dobrze napisane :D
Nasz Kiko taktiko musi szukać nowych bodźców z ławki, to był kolejny mecz w którym Że Manuel i Perez nie wnieśli nic a nawet pogorszyli sprawę. Wojtkowski wczoraj słabo, ale on już kiedyś raz dawał niezłe zmiany, więc pokazał że umie i może. Teraz czas na innych: Halilovicia, Kolara, Kostala, Ondraska, Bałaniuka trener musi z nich zacząć korzystać! (obawiam się, że ich najwiekszy feler to nieznajomość hiszpańskiego).

Kurz 23.10.2017 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1485729)
Powinieneś się wziąć za trenowanie pilkarzy. Potrafisz niesamowicie przewidzieć karierę mlodego pilkarza. Wiesz już że nic nigdy nie osiągnie. Zazdroszcze tej umiejętności.

Nie przewiduję. Patrzę w przeszłość. Stilić w wieku 21 lat trafił do Lecha i po pół roku gry został wybrany najlepszym obcokrajowcem ekstraklasy. W pierwszym sezonie rozegrał 49 spotkań i strzelił 15 bramek. Kosztował 600 tys EUR.

Petar Brlek. 112 spotkań w w pierwszej lidze Chorwackiej. 52 występy w młodzieżowych reprezentacjach kraju. Zapłaciliśmy za niego 400 tys EUR. Nikt nie chciał go oddać za darmo, a my uznaliśmy, że warto tyle wydać. Niespodzianki nie było. Transfer się udał.

Tymczasem Halilović. Rozegrał 18 (średnio po 45 minut na mecz) spotkań w pierwszej lidze chorwackiej i tyle. Przyszedł za darmo. Nikt nie starał się go jakoś specjalnie zatrzymać i pewnie nikt po nim nie płacze.

obikenobi 23.10.2017 21:48

Na ten moment też wolałbym raczej oglądać Halilovicia niż Pereza, ale też nie przesadzajmy.

Chciałbym nadmienić, że Halilović dobrze zaprezentował się w meczu z Cracovią i Górnikiem. Tylko szkopuł tkwi w tym, że obu przypadkach wszedł w końcówce, kiedy gnietliśmy rywala w celu wygrania/zremisowania meczu. Nasi przeciwnicy głęboko się cofnęli, więc Tibor miał więcej miejsca żeby uderzyć, przyjąć, dokładnie podać.

W spotkaniach z Arką czy w Pucharze z Wisłą i Koroną już niczym nie zachwycił. Według mnie mogą być z niego ludzie, wolałbym go widzieć na ławce zamiast Pereza, ale na pewno nie jest on teraz lekarstwem na nasze problemy.

Karherop 23.10.2017 21:49

Poprawka: powinieneś jednak aplikować na stanowisko dyrektora sportowego Wisly. Junco wiecznie rządzić nie będzie

Szkoda że nie chce Ci sie szukać przykładów w druga strone, a gwarantuję Ci że znalazłbys ich tyle samo.

Nie ma reguły. Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.

Freddy Adu w wieku 16 lat gral w lidze MLS i reprezentacji USA i co mu to dało?

Lemoniadowy Joe 23.10.2017 21:54

Całkiem prawdopodobne ze cześć transferów to piłkarze na następny sezon.

Ma_niek 23.10.2017 21:56

Na nastepny sezon to pewnie polowy z nich juz tu nie bedzie.

Lemoniadowy Joe 23.10.2017 22:02

Pewnie tak tylko historia uczy z większość młodych potrzebuje czasu nie wielu odpala na początku.

Kurz 23.10.2017 22:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1485742)
Poprawka: powinieneś jednak aplikować na stanowisko dyrektora sportowego Wisly. Junco wiecznie rządzić nie będzie

Szkoda że nie chce Ci sie szukać przykładów w druga strone, a gwarantuję Ci że znalazłbys ich tyle samo.

Nie ma reguły. Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie.

Freddy Adu w wieku 16 lat gral w lidze MLS i reprezentacji USA i co mu to dało?

Zmarnowane talenty to inna bajka. A utalentowany w tej rodzinie to jest Alen. Tibor ta jak na razie tylko średniak z Chorwacji. Oczywiście w piłce wiele może się wydarzyć, ale chyba nie tym razem.

kreseq 23.10.2017 22:26

Opierając grę na Carlitosie skończycie jak my opierając grę na Vadisie. Ta liga jest przechujowa.

ashkeczup 23.10.2017 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1485739)
Nie przewiduję. Patrzę w przeszłość. Stilić w wieku 21 lat trafił do Lecha i po pół roku gry został wybrany najlepszym obcokrajowcem ekstraklasy. W pierwszym sezonie rozegrał 49 spotkań i strzelił 15 bramek. Kosztował 600 tys EUR.

Petar Brlek. 112 spotkań w w pierwszej lidze Chorwackiej. 52 występy w młodzieżowych reprezentacjach kraju. Zapłaciliśmy za niego 400 tys EUR. Nikt nie chciał go oddać za darmo, a my uznaliśmy, że warto tyle wydać. Niespodzianki nie było. Transfer się udał.

Tymczasem Halilović. Rozegrał 18 (średnio po 45 minut na mecz) spotkań w pierwszej lidze chorwackiej i tyle. Przyszedł za darmo. Nikt nie starał się go jakoś specjalnie zatrzymać i pewnie nikt po nim nie płacze.

Ile zapłaciliśmy za Sadloka czy Carlitosa?Ile Legia zapłaciła za VOO? To jest jakaś reguła w 19 lidze w Europie? Przyjrzyjmy się drugiej stronie medalu: Langil kosztował stolyce 500tyś ojro, Masłowski 800, Czerwiński 500. Jakie znaczenie mają pieniądze wydawane na tak miernych grajków w tej miernej lidze?

obikenobi 24.10.2017 00:16

Cytat:

W zasadzie większość piłkarzy naszego rywala znajduje się pod formą. Wyróżnić należy jednak najlepszego strzelca Legii, czyli Jarosława Niezgodę, który raczej nie zawodzi, jak tylko dostanie szansę. Nadal dobrze w bramce prezentuje się 37-letni Arkadiusz Malarz.
Teraz się zorientowałem. Ehhh, prorok jebany...

MaLk 24.10.2017 00:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez silver03 (Post 1485630)
Bramkę zawalił niestety Sadlok, który akurat grał niezłe zawody

https://gfycat.com/GlitteringLazyBubblefish

Litości...

Obejrzyj całą akcję, od początku, a nie tylko jej końcową fazę: http://ekstraklasa.tv/bramki/wisla-k...pokojem/w592gz

Bramkę zawalili:
- Carlitos
- Basha
plus swoje dołożył Imaz.

To ich strefą wbiegł "na pusto" Niezgoda. Carlitos tak po prostu się... zatrzymał będąc jakieś 2,5 metra od przeciwnika mającego piłkę w groźnej kontrze zostawiając najpierw linię obrony w stosunku 3:3 (co już samo w sobie jest kryminałem), a potem, widząc że sprintem przebiega obok niego Niezgoda zmieniając stosunek piłkarzy na 4:3 dla Legii zamiast za nim pobiec... dalej stał.

W tym czasie Basha (defensywny pomocnik!), który na początku akcji (na linii pola karnego) był ramię w ramię z Niezgodą, biegł sobie truchtem za tymże, dzięki czemu w momencie przekraczania przez Niezgodę linii środkowej miał już do niego jakieś... 10-11 metrów straty i dalej biegł truchtem.

Imaz podobnie, też stanął przed polem karnym Legii jakby mu się nie chciało wracać, ale on miał najdalej do tej strefy (choć to też go bardzo nie tłumaczy, bo on powinien biec za Mączyńskim).

Sadlok akurat zachowywał się tak, jak powinien przy przewadze przeciwnika w kontrze - schodził do środka by blokować najlepszą możliwość zagrania dla Legii (wolni Mączyński i Gui plus asekuracja Gonzaleza grającego 1:1), przekazując Llonchowi ostatniego z trójki zawodników do pokrycia. Oczywiście, mógł zostać na lewej stronie, zostawiając po naszej prawej stronie przewagę legionistów znajdujących się przy piłce 3:1, tyle że wtedy mieliby jeszcze łatwiej. Zwracam nieśmiało uwagę na to, że Sadlok zaczął schodzić do środka w momencie, gdy zostali w obronie sami z Gonzalezem na trzech legionistów, a piłka była właśnie przenoszona na stronę, gdzie Gonzalez zostawał sam przeciwko Kucharczykowi i Mączyńskiemu. Llonch był daleko z tyłu. A w momencie,w którym Sadlok przekazywał krycie, już dawno był na środku, a Llonch miał dużo dalej do pola karnego i środka.

Naszych było po prostu za mało, zabrakło jakiejś sekundy żeby Llonch zdążył dobiec do Niezgody bo piłkarze Legii wzorcowo to rozegrali (w ostatniej fazie byli ustawieni w klasycznym hokejowym zamku w idealnych odległościach, tak że nie dało się do nich doskoczyć nie zostawiając chociaż jednego nieobstawionego przeciwnika), mimo iż musieli zagrać najtrudniejszy wariant kontry (zagranie wzdłuż bramki).

Ale pusty korytarz dla Niezgody to efekt tragicznej postawy Carlitosa i Bashy, a nie tych, którzy rozpaczliwie łatali ich nieodpowiedzialność pozostawieni przez niefrasobliwych kolegów, których psim obowiązkiem była gra w obronie w sytuacji, gdy do przodu na stały fragment gry poszli Głowa i Arsenić, a oni zostali z tyłu, za linią piłki w momencie straty.

W całej tej sytuacji najlepiej zachował się ten gnojony przez wszystkich Boguski, który w momencie uruchamiania kontry był siódmym zawodnikiem z pola pod względem odległości od własnej bramki, ale jak zobaczył jak nasi mistrzowie defensywy się wracają, to przebiegł na sprincie od linii pola karnego Legii i w momencie oddawania strzału przez Niezgodę krył już Mączyńskiego. Podobnie Głowacki - on miał jeszcze dalej, przy przechwycie przez Legię był na jej "piątce", ale zdążył dotrzeć w tym czasie jakieś 20 metrów od naszej bramki.

Ogólnie polecam obejrzeć sobie tę sytuację klatka po klatce, analizując postawę każdego z zawodników i to, co faktycznie mogli zrobić, bo po prostu krytykujecie nie tych, co zwalili, tylko tych, co próbowali ratować...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl