![]() |
Obiektywnie mecz na remis. Od początku wiedziałem że będzie to ciężki mecz, dlaczego? Ano bo w przeszłości nawet gdy mieliśmy mocniejszy zespół i walczyliśmy o mistrzostwo to derby prawie zawsze oprócz paru wyjątków gdzie ich powieźliśmy były trudnymi meczami. Tym razem spodziewałem się podobnie bardzo trudnego meczu ale wygranego jedną dwoma golami. Tak by zapewne było gdyby Wisła zagrała w taki sposób do jakiego nas przyzwyczaili w ostatnim czasie czyli agresywnie, bez kompleksów a mieliśmy niestety słaby mecz w naszym wykonaniu, może i walka była, tylko ta walka była tylko wtedy gdy przy piłce były parchy, gdy nasi mieli piłke to brakowało agresywności i animuszu, grali zbyt zachowawczo i niemrawo, tak jakby się obawiali że się odkryją i dostaną wyrównującą bramkę. Tak czy inaczej ją dostali więc było to na nic. Brakowało postawienia kropki nad i, czyli strzelenia drugiej bramki, przy wyniku 2:0 pasiaste by się już nie podniosły ale za mało okazji stworzyliśmy żeby tą drugą bramke wpakować. Więc mecz na remis bo parchy też stworzyli pare dogodnych okazji. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy wygrać, ale też przy odrobinie pecha mogliśmy jak najbardziej przegrać ten mecz.
W pewnym sensie kamień z serca mi spadł po końcowym gwizdku, bo nie był to dobry dzień dla naszych piłkarzy. |
Cytat:
Fura szczęścia, że skończyło się tylko 1:1, bo i w statystykach i patrząc gołym okiem na wydarzenia boiskowe wciagali nas nosem (po prawdzie w ostatnich tygodniach nie byliśmy jedyną taką drużyną). Niestety tak się kończą mecze, w których od 10 minuty myśli się o dociągnięciu do końca jednobramkowej przewagi... ale do tego już przywykliśmy w ostatnich latach. Pozostaje się cieszyć, że wynik lepszy niż gra... i przede wszystkim lepszy niż rok temu! |
Słabe derby, długa piłka rzucana na Brożka do porzygu, środek pola oddany na własne życzenie. Taktycznie słabo wyszło. Akcja z wystawieniem Jovica - kryminał, podobno po zejściu został przewieziony do szpitala.
|
Taktyka na ten mecz nie była kopią taktyki z Lechią. Tam po odbiorze piłki zawodnicy po ziemi z kontrą przechodzili pod pole karne Lechii tu była dzida do przodu nie wiadomo do kogo bo Ondrasek przecież na ławie siedział i strata.
Bałem się czy Sobolewski udźwignie tak dla niego ważny mecz i dla mnie nie udźwignął. Taktyka i ustawienie i dobór piłkarzy były takie żeby mecz nie przegrać i tyle. |
Na wynik nałożyły się dwa trendy. My z meczu na mecz wyglądamy coraz słabiej fizycznie. A parchactwo z meczu na mecz coraz lepiej. Łęczną stłamsili tylko nie mieli skuteczności. Nie mam pretensji do naszych piłkarzy - bo kadrowo mamy zespół słabszy od parchów. Oni i My byliśmy w pełni zmotywowani. Ale tak jak pisałem - wyglądaliśmy słabo fizycznie na tle parchów i to było kluczowe. Bo jak masz gorszy zespół i do tego gorzej wyglądasz fizycznie to ciężko o dominacje na boisku.
Inna kwestia to dramat to co zagrał Jović. Przez niego powinniśmy stracić 2 bramki. Na szczęście straciliśmy tylko 1 bo parchy nie wykorzystały kontrę 2 na 1 po podaniu Jovica do napastnika parchów. Za to kiks Jovica w polu karnym dał Piątkowi gola dla parchactwa. Tak czy owak - nie ma co plakać jak po porażce. Teraz Chorzów i walka o kolejne punkty :) |
Cytat:
Wystawienie Jovicia to kryminał, natychmiastowe nie zdjęcie go gdy kilka minut wcześniej przewracał się na boisku głupota. Podsumowaniem dopingu była jakość hymnu na końcu. |
właśnie ogladnalem powtórkę.
Popovic i Jović - kazdy z przedmówców jasno sklasyfikował ich postawe w dniu wczorajszym - dno. Popovic ktory stracil środek pola w 6 minucie nie wrócił na niego do konca meczu. Pal licho kontuzje, ale ewidentnie widac bylo ze trzeba wzmocnic srodek. Co do Jovica - grał jakby był na psychotropach. Podania za lekkie, niecelne. Ewidentnie to nie był znany nam Boban Jovic tylko jakis Frederiksen. Najbardziej mi szkoda tego ze w TV widac jak Sobol wołą Bartosza na zmiane, no ale niestety spoznił sie za minute bo Jovic dal rade s.......ic gola nim został zmieniony. Szkoda. Szkoda w .... bo nic nie gralismy w tym meczu, a poprzednimi zrobili nam dosc duzy apetyt. No ale to derby. Derby rzadza sie swoimi prawami. p.s. Gol Głowy na 2-0 na poczatku 2 połowy zamknął by temat meczu. Ale brakło. |
Jeżeli ktoś zastanawiał się skąd coraz większy problem z zapełnieniem młyna przy okazji "zwykłych" spotkań to myślę, że wczoraj dostał odpowiedź.
W starciu derbowym pomiędzy Antycracovia oraz Antywisła padł wynik 1-1. Piłki nożnej na boisku raczej nie zaobserwowano. |
80 minuta, piłkarzom ewidentnie nie idzie i zamiast się zmobilizować i ryknąć coś co poderwie cały stadion, to leci "Hej niebiescy ole" i inne pozdrawianie zgód, względnie wyzywanie ich rywali. Trochę to przykre.
|
Panowie, nie dajcie się ponieść emocjom.
Obiektywnie patrząc na grę to remis jest dla nas zdobyciem punktu. Wiem i chcę żebyśmy zawsze sąsiadkę ogrywali, bo szczerze to jesteśmy WISŁA i z sąsiadka wygrywać trzeba, ale jeśli nie da się wygrać to TRZEBA zremisować. SZANUJMY ten remis. Wczoraj cała drużyna zagrała słabsze spotkanie, nie wiem z czego to wynika, może myśleli że dowiozą to 1:0 do końca. Inna sprawa to poziom sędziowania ( znowu błąd arbitra), gra Popovica i Jovica z kontuzjami i bardzo słaby mecz Brożka (miał 3 akcje w ciągu 90 minut). Niestety Ondrasek pewnie nie był gotowy na dłuższy występ. Ustawienie jak najbardziej było dobre. Trzeba było po prostu wygrać środek co nam niestety się niezbyt udawało. Ja wierzę w Sobola i Wisłę, trzeba wygrać kolejny mecz i spokojnie przygotować się na wiosnę, nie osłabić drużyny (co najwyżej sprzedać Guzmica i wypożyczyć Drzazgę oraz pozbyć się MÓJTY) + 2/3 dobre transfery (ŚO, boczny pomocnik i napastnik) i będziemy walczyć o TOP4. |
Cytat:
Cytat:
|
1 Załącznik(ów)
Panowie, nie ma co oceniac zawodnikow przez pryzmat Derbów
Potrafiliśmy je u siebie zremisowac nawet grajac w nieporównywalnie lepszym składzie Załącznik 2084 Widać było,że sie nasi za bardzo spieli, szybko strzelona bramka spowodowała , ze za wszelka cene chcielismy utzrymac wynik, a na takie granie to było niestety za wcześnie Top 4 jest niestety nierealne, Jaga i Lecha juz odjechały za mocno a Legia i Lech na te chwile, sa jednak mocniejsze kadrowo Utrzymać miejsce w 8 a ostatnie 7 meczy poswiecic na budowe druzyny pod kolejny sezon, takie realnie cele mozna stawiać A i jezeli Sobol ma zostać to powinien dostać jakiegoś doswiadczonego asystenta, Kazek Kmiecik przy całym szacunku dla jego osoby, no to jednak juz nie te czasy |
Chodzi o to że na E im sie nie podoba przyspiewka -Ruch Ruch HKS :) , hej niebiescy ole zaakceptowali :)
|
|
Osoby które doprowadziły do takiego s....ienia dopingu powinny mieć zakaz wstępu na Wisłę.
|
Dlatego jestem za goal line technology
|
Nie wiem czy taktyka dzidy nie była taktyka, tylko wynikiem, że po stracie piłki pejsy bardzo agresywnie atakowały naszych i przy takim pressingu i agresi szybko pozbywaliśmy piłkę w ten sposób.... Inaczej tego nie da sie wybronic.
Zatrzymywałem kilka razy na ekstraklasa.tv ten strzał Głowy, to złudzenie i okłamanie perspektywy z tym bramkarzem i pilka za linia, choc nie ma pewnosci zadnej... Ciezka sytuacji do oceny po powtorce z tej jednej kamery. |
Wcale nie ciężka, niestety gola nie było. Aby padła bramka piłka musi przekroczyć linię bramkową całym obwodem, a widać na tle słupka, że tego nie zrobiła. Patrzcie na słupek, który znajduje się tuż przy piłce, a nie na linię - bo umiejscowienie kamery może wam płatać figle.
Co do meczu - no cóż po bramce się głównie broniliśmy i kontrowaliśmy... Nie do końca mi się to podobało, ale fakt jest taki, że gdyby Jović nie zagrał najgorszych zawodów odkąd do nas trafił to żydownia by nie ugrała sztycha w 2 połowie. A tak niestety trzeba przełknąć gorzką pigułkę. |
Nie wierzę w to co czytam.. Ludzie są zadowoleni po remisie u siebie i 4 derbach pod rząd bez zwycięstwa.. Teraz trzeba głaskać piłkarzyków nie wiadomo po czym i czekać kolejny rok, aż może uda się pokonać parchata ....ę. A jak nie to znowu usłyszymy "wiemy, że to ważny mecz dla kibiców, ale nie wyszło, odbijemy to sobie w innym meczu". Przy takim podejściu następne derby wygramy za milion lat. Jak nie wczoraj to kiedy????
|
Jovic spitolił bramke na remis w warszawie z ległą.... Guzmics w końcówce przy stałym fragmencie gry spitolił i przegralisy 1:0 na pejsowni, Popovic najwieksza łamaga i nieporozumienie w Wiśle nie strzela karnego co skutukuje 0:0 i przełąmaniem ległej, teraz Jovic daje dwi asysyty... Wszystkie ważne mecze spitolone przez ewidentnie indywidualne błędy..
Pejsy mogly miec 100 strzalow, z ich gry nic nie wynikało, skutecznie byli rozbijani... To my mielismy dwie setki, a oni sytuacje po zagraniach w nogi, szkoda, że zaden z przeciwnikow nigdy nie dał nam takiego prezentu.. Warto odnotować, iż o koncowym wyniku zadecydował błąd sedziego kiedy oszczedzil pejsa czerwona.. |
Taktyka, nasza gra... dramat. Totalnie oddany środek pola. Mąka przegrywał wszystkie pojedynki. Brlek może i odpalił, ale poza bramką niewidoczny.. Jović powinien w przerwie już zostać w szatni.. Tylko Sadlok, Głowa, Załuska zagrali dobre spotkanie.
Jeśli przekonująco wygramy z Ruchem po dobrej grze to Sobol udowodni, że nasza gra byla wynikiem przemotywowania a nie po prostu... gorszych piłkarzy od cracovii (przez usta mi to nie chcialo przejść). |
Cytat:
|
Uważam, że trochę za bardzo po nich jedziecie.
Po meczu z Lechią wszyscy szampany otwierali, a dziś okazuje się, że drużyna do kosza. Mecz idealny nie był, ale jak sobie przypomnę początek sezonu, to postęp widoczny gołym okiem. Błędy w doborze strategii? A w ilu meczach Sobol miał okazję poprowadzić drużynę do tej pory? 5? Przecież on nawet papierów jeszcze nie ma odpowiednich. W pewnych aspektach doświadczenia nie da się zastąpić. Trzeba szukać pozytywów, a fakty są takie, że wreszcie nie przegraliśmy derbów, mamy realne szanse na grupę mistrzowską i dodatkowe PLN za bilety do klubu, Brlek zaczyna czuć się coraz pewniej w składzie i powoli jakiś sens w tym widać. Naprawdę można pogubić się czytając opinie na forum z ostatnich 2 tygodni. To, że nie wygrali 4-1 i nie spełnili Waszych ambicji nie znaczy, że nas było na taki wynik stać. Może kiedyś będzie, ale nie dziś. |
Żeby Popovic był przez cały mecz tak agresywny jak w starciu i w bójce z Piątkiem...
Żeby Małecki mniej pajacował, a więcej grał w piłkę... Żebyśmy grali to, co potrafimy: atakowali nieustannie i wywierali presję, zamiast szybko pozbywać się piłki. Szkoda. |
Uważam że Małecki zagrał dobre spotkanie. Widać u niego trening mentalny już tak nie prowokuje jak kiedyś tylko skupia się na graniu. A co duetu Sobolewski Kmiecik zobaczymy dopiero na wiosnę jak przepracują okres zimowy, bo teraz jadą na przygotowaniu Wdowczyka
|
Pretensje za wczoraj do Małego? No ludzie...
|
Wypadliśmy bardzo słabo piłkarsko w tym meczu. Nie graliśmy tego co potrafimy i co wychodzi nam najlepiej. Nie dość, że nie było utrzymania się przy piłce to jeszcze brakowało kontr i szybkich ataków po wymianie piłki na jeden, dwa kontakty. Dlatego tylko remis to max na co zasłużyliśmy w tym meczu. Obawiam się, że to są symptomy spadku formy fizycznej co jest zrozumiałe pod koniec długiej rundy jesiennej granej bardzo wąską kadrą.
|
Cytat:
|
może to będzie niepopularne co napisze teraz ale jednym z lepszych zawodnikow wczoraj byl Alan.
|
https://m.facebook.com/story.php?sto...38233632988842
Joviciowi brakło do kompletu tylko tego zagrania ale nie róbmy z niego głównego winowajcy braku wygranej. Cała drużyna się nie popisała, byliśmy momentami dużo słabsi od parchow. Przypuszczam że będą jeszcze jedne DERBY w tym sezonie, w grupie mistrzowskiej. |
Doping to jakaś kompromitacja. Może ktoś nauczyć gości z Ruchu, że ten stadion to nie chorzowska ruina, którą można rozwalać ile się da?
|
Po kilkunastu godzinach można napisać na spokojnie. Słaba taktyka przyczyną porażki za jaką uważam remis w derbach. W zasadzie zero taktyki. Pretensje do Brożka? Żarty? Dostał chociaż jedną prostopadłą piłkę po ziemi albo ze skrzydła? Pretensje do Małeckiego? Podobnie żart. Lewa strona wykazywała chęci do grania, brakowało wsparcie ze strony środkowych pomocników. Słaby mecz w środku pola mimo bardzo dobrej formy Brleka. Jeżeli taktyka była planowana inna to znowu kamyczek do trenerów. Jeżeli Popovic i Jovic grali z kontuzją, chorobą to jeszcze raz błąd trenerski. Zmiana za późno. rezerwowi się nie rozgrzewają? Po pierwszej pomyłce Jovic powinien zostać zmieniony. Wprowadzenie Ondraska za Brożka - majstersztyk w sytuacji kiedy chcemy wygrać. Co z trzecią zmianą? Była? Wpuściliśmy kogoś ofensywnego? Bo szczerze tak się zdenerwowałem, ze nie pamiętam. Dla mnie Sobol musi się jeszcze wiele nauczyć. Jest legendą ale trenuje WISŁĘ i prowadzi zespół w derbach. Co do dopingu: żal w końcówce. Skoro kibicujemy Wiśle a nie zgodom to co to było w końcówce? Znowu żart?
|
To, że Jović zrobił błąd to jedno. Ale jeśli gra się przez 75 minut w taki sposób, że niemal cały zespół (poza jednym napastnikiem, który i tak nie potrafi przytrzymać piłki) stoi na linii własnego pola karnego, nie siadając w międzyczasie na rywalu w zasadzie ani razu, to niestracenie gola można byłoby uznać za cud.
Piłka nożna to gra błędów i choć to oklepany frazes, to sami się o ten błąd w końcu prosiliśmy. Zresztą i tak uważam, że ten wynik przy naszym wczorajszym pokazie antyfutbolu to istotnie cenny punkt. Na tle garbatych wypadliśmy wczoraj, jak zespół grający z jakimś hegemonem, któremu psim swędem udało się strzelić bramkę i jedyne co nam teraz pozostało to modlić się, żeby sędzia odgwizdał koniec meczu... Ale niestety mecz trwa 90 minut, a nie 45. W sumie powinniśmy byli przecież stracić dwie bramki przez te farfocle Bobana. Tak więc abstrahując od jego gorączki (widać było, że chłopak czuje się kiepsko i już dawno nie powinno go być na boisku - choćby ze względów zdrowotnych), pierwszy raz w sezonie uczciwie doceniam Załuskę - dobra robota i dzięki za uratowanie punktu! |
Cytat:
Natomiast za:
Wielkie pretensje |
Uchwała nr III/59 z dnia 30 marca 2016 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej
w sprawie przyjęcia Regulaminu pracy Spikera zawodów piłki nożnej szczebla centralnego link>>> § 2 [zasady ogólne] 1. Spiker musi posiadać uprawnienia potwierdzone właściwym dokumentem oraz wykonywać swoje obowiązki z należytą starannością (zasada profesjonalizmu). § 5 [obowiązki Spikera w związku z imprezą] 1. Przed rozpoczęciem imprezy Spiker jest obowiązany: 2) wyposażyć się w komunikaty bezpieczeństwa, przygotowane zgodnie zasadami określonymi w § 6; § 6 [komunikaty bezpieczeństwa] 1. Spiker jest wyposażony w komunikaty bezpieczeństwa w formie pisemnej, przygotowane przez Kierownika ds. bezpieczeństwa w porozumieniu z Policją i Spikerem. 3. Komunikaty bezpieczeństwa obejmują wszelkie dające się przewidzieć zdarzenia niepożądane, w szczególności: 1) zbiorowe naruszenie porządku publicznego; 2) wznoszenie obraźliwych okrzyków, zachowania rasistowskie; 3) użycie środków pirotechnicznych, rzucanie przedmiotami; 4) wtargnięcie kibiców na boisko; 5) przerwanie lub zakończenie imprezy przed upływem regulaminowego czasu gry; 6) rozproszenie tłumu, panika; 7) konieczność ewakuacji. § 7 [interwencja Spikera] 1. Spiker jest obowiązany do podjęcia niezwłocznej interwencji w przypadku wystąpienia następujących zdarzeń niepożądanych: 1) rzucanie przedmiotami; 2) wtargnięcie kibiców na boisko; 3) użycie środków pirotechnicznych; 4) wznoszenie obraźliwych okrzyków; 5) zachowania rasistowskie, § 11 [kary] Nieprzestrzeganie postanowień niniejszego Regulaminu stanowi naruszenie dyscypliny związkowej. Tak więc to kibice mogą "zamknąć mordę" spikerowi. Dobrze,że PZPN się za to wziął bo wszyscy chyba pamiętają co odwalał spiker na dełu stedium w meczu z Jagiellonią. Myślę, że nasz jest jednym z lepszych, inteligentniejszych spikerów w e-klapie. |
Cytat:
|
Mecz dno. Sędzia dno. Doping dno. Jedynym plusem było zapełnienie stadionu, ale grajki myślami chyba już przy Świetach, więc wielu pewnie się zniecheci.
Nie wiem co to za nowy gniazdowy ale powinien trochę tonację podnieść i zwolnić temp bo trudno się śpiewa w infradźwiękach na przyspieszeniu. A te petardy hukowe to nowi "przyjaciele" z Chorzowa przywieźli czy gimbaza z trybuny X? |
My nie mamy porządnego stopera, def. pomocnika, skrzydłowego i napastnika. Wtedy spokojnie byśmy byli w 1 trójce. I takich parchów to byśmy powieźli 3, 4 bramkami. Uryga, Popović, Boguski i Brożek to już nie ten poziom nie ma się co oszukiwać dalej! Mamy zespół na środek tabeli!
|
Myślisz, że on wie, co to jest tonacja? :lol: Chłopie, 3/4 trybun nie wie, co to melodia i myśli, że wyżej=głośniej
|
Cytat:
Jak ten zespół zagra dobry mecz to może przewieź każdego w tej lidze, taka prawda. Jesteśmy w środku tabeli tylko przez te 7 porażek z rzędu a one były spowodowane zawirowaniami właścicielskimi i aktualną wtedy sytuacją w klubie. Aktualnie mamy zespół spokojnie do powalczenia o puchary, co nie zmienia faktu że wzmocnienia są potrzebne bo ławki brak. Wczoraj zagraliśmy po prostu słabo i kompletnie nie wiem dlaczego bo wyglądało jakbyśmy się wystraszyli, a nie było kogo. Brakowało przytrzymania piłki, wszystko było rwane. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl