![]() |
Cytat:
Kopali dzide do przodu, bez rozegrania wiec ich korona zamknela. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale czemu w pierwszej połowie obrońcy mieli do kogo podać, a w drugiej najbliższy zawodnik był pół boiska dalej?
To jakaś chytra taktyka Bronka? |
Z pozytywów Miskiewicz, momenty w pierwszej połowie i nie przegrana.
Wychodzimy w 10 na boisko jest nieco lepiej. Czy Broniszewskiemu odcina prąd od mózgu jak idzie coś nie tak ? Pal licho, że wpuszcza Boguskiego od początku. I tak jest postęp, w zestawieniu składu. Od 50 minuty prosi się by zdjąć Popovicia i wpuścić Cywke. Prosi się wycofanie bezużytecznego Boguskiego i wpuszczenie Ukraińca. Prosi się wpuszczenie za kogoś Drzazgi. A on wpuszcza otłuszczonego Brożka. Osiemdziesiąta któraś minuta. N-ta strata Brożka w środku boiska, prosi się doskoczyć, powalczyć, choćby sfaulować. A on odwraca się na pięcie i gdzieś idzie. Czy mu jesteśmy MOPS-em wypłacającym zwiększone o wejściówki zasiłkii dla wypalonych legend na ostatniej drodze piłkarskiego życia. Czy może drużyną prowadzącą dramatyczną walkę o utrzymanie i potrzeba nam zawodników młodych nie wypalonych, głodnych sukcesu i grania. Takich jak Drzazga. Czy będzie on kolejnym z szeregu juniorów, którzy nigdy nie dostaną szansy bo święte krowy mają pewny plac ? Braki kondycyjne i mentalnościowe są nie do nadrobienia ot, tak. Ale można je zniwelować doborem składu i zmianami. Broniszewski w ogóle nic nie kuma, a może nie chce kumać. |
Cytat:
|
Cytat:
dodam jeszcze Małeckiego, który również nie dał Wiśle NIC w drugiej połowie. Ok, jeździł chłopak na ambicji... ale do wściekłości doprowadza jego egoizm. Zamiast podać marne strzały (ktoś pamięta jego bramkę z dystansu ) ? I te fatalne wrzutki.. nie powinien wykonywać ani rzutów wolnych ani rożnych. bo nie potrafi. |
Ewidentnie było widać, że koło 60 minuty naszych zatkało, dlatego pojawiła się gra "dzida na Ondraska" i niech się dzieje wola nieba. Korona na nas siadła fizycznie i tylko dzięki Miśkiewiczowi skończył się jak skończyło. Na ostatnie 10 minut nasi złapali drugi oddech. Zbrodnią było niedokonanie 3 szybkich w 2 połowie.
|
Drzazga ma szanse na karierę. Boję się tylko jednego. Stare wstrętne zazdrosne wygi go zniszczą. A umieją to zrobić uwierzcie mi. I nie jeden raz taka sytuacja miała miejsce. Obym się mylił.
|
Cytat:
Najlepiej to huja robic, walic dupy i .......ic na fejsie...efekt bedzie taki sam. A przychodza chlopy z marszu, bez zgrania, bez obozu lub po ...i grajac sie wyrozniaja. |
Dziwi mnie jakiekolwiek wspominanie o Cywce w składzie.. przecież dostał taką ilość szans jak żadne inny zawodnik biorąc pod uwagę jak w poszczególnych meczach zawodził. Osobiście wiązałem duże nadzieje z jego przyjściem. Niestety pod każdym względem zawodzi, wystarczy pościągać jego mecze i przeanalizować jaki procent odbiorów kończy faulem (z 90%), ile zalicza celnych podań, ile przechwytów, jak wychodzi do gry... Apogeum to jego gra na środku z Alanem w meczu z Łęczną.. i dziura pomiędzy linią ataku i obrony na 20 metrów.
|
Mnie dziwi pojazd po Małeckim, który dzisiaj zapierdalał ładnie. Porównajcie go do Boguskiego, który chyba oglądał mecz zza linii bocznej.
Boguski=Uryga. |
Zobaczcie sobie jak rok temu mieliśmy wyrobione schematy - większość goli jest po akcjach ćwiczonych na treningach. W dodatku fizycznie i motorycznie piłkarze prezentowali się kilka razy lepiej niż obecnie. A teraz Guerier, Brożek są cieniami samych siebie.
https://www.youtube.com/watch?v=bIRCeMFDiJI Cytat:
Cytat:
|
Mam trochę inne spostrzeżenia, niż większość z Was.
Brak Urygi - wielki plus. Brlek - ja tu widzę potencjał, nie boi się gry. Zobaczymy, czy coś z tego będzie. Miśkiewicz - duży plus. Ondrasek - Ibrą to on nie jest, ale to nasz najlepszy piłkarz. Boguski - dramat. Małecki - przyzwoity występ. Każdy kolejny mecz Patryka jest coraz lepszy. Brożek - nie powinien był wychodzić na boisko. Nie w tej formie. Miśkiewicz - Świetny mecz. Trener w ogóle dziś zawodnikom nie pomógł. Selekcja pierwszej jedenastki na pewno lepsza niż za Pawłowskiego, czy nawet Moskala, ale brak zmian personalnych i taktycznych, kiedy widać było już po kilku minutach drugiej połowy, że szykuje się problem, to jakiś skandal. Trener od przygotowania fizycznego powinien zamiast udzielać wywiadów na weszło podać się do dymisji, albo złożyć porządne wyjaśnienia, dlaczego zawodnicy nie mają siły biegać i jak planuje to zmienić. Nie zgadzam się z tym, że piłkarzom nie zależy. Pierwsza połowa pokazała, że zależy - oni wleźli na głowę Koronie, bo im się chciało. Jeżeli z tej drużyny ma coś jeszcze być, to potrzebny nam jest solidny trener z własnym sztabem i wietrzenie składu. Oh wait... |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Wiele popełniono błędów, być może jednym z nich był krótki kontrakt Serba. Błąd możesz popełnić tylko wtedy, kiedy masz wybór. Równie dobrze można powiedzieć, że ktoś popełnił błąd kupując używanego Fiata zamiast nowe Toyoty. W końcu w kredycie to tylko tysiąc więcej. Tyle, że jemu ledwie starcza do pierwszego... |
Cytat:
I jeśli już porównujemy tą sytuację do aut to było to raczej coś w stylu może byłoby mnie stać na 4/5 letniego Mercedesa ale po co przepłacać i się wykosztowywać skoro za dużo mniejszą kasę można mieć Hyundaia/ Lancie z salonu a jeździ tak samo.. problem w tym, że to ni uja nie będzie to samo. Czasem warto zaryzykować, tym bardziej że było to niewielkie ryzyko. W ogóle mam nieodparte wrażenie, że był to okres w którym nadprezes nie był najmocniej zainteresowany losem Wisły. Teraz wygląda to trochę inaczej. Stilić Bośniak ^^ |
Zaskakuje mnie to ze teraz nas na kogoś "stac" a w grudniu wybrano najtansze cv z mozliwych leżacych na biurku. Następnie wydano pieniadze na nowych grajkow. Pieniadze ktorych nie mielismy, bo Gaszynski musial na szybko hajs kołować byśmy mogli grać w lidze. Sensu zero, wiadomka, ale skad hajs ?
|
Trener od przygotowania fizycznego jeszcze dzis powinien zostac w.yjebany z klubu.
Widzielsiscie zeby jakis iny klub tak siadał w danym mmencie meczu?Jakis ewenement.Nagle siły nie maja.Gdziez zatem one są?? kpina ku.urwa.DO dymisjii natychmiast. |
Sytuacja z 42 minuty. Niepotrzebne uderzenie z dystansu Małeckiego,kolega z zespołu (Ondrasek bądź Wolski ) pokazują (mówią) ze mógł podać. Zbliżenie kamery na Patryka a z jego ust "zamknij się tam kur.a (chuju?!). Wiec panowie...nie ma drużyny,jest zlepek jakiś tam indywidualności które pozwalają na jakiś remis od czasu do czasu. Obejrzę jeszcze mecz i komplikacje zrobię Brożka jak walczył.
|
markowywislak - ale Pan Pilkarz Malecki ma tatuaz Reymana, stara sie ( choc wychodzi mu gorzej niz trampkarzowi) i jest " legenda" Wisly i trybun , koles technicznie nie dorasta nawet do 1 ligi ....... a tak powaznie to tacy kopacze jak Boguski, Malecki, Uryga , Sad(L)ok, Popvic Buchalik, jeszce niedawno Jankowski - to sa symbole upadku tego klubu
|
To co odwalał wczoraj Małecki to nawet w rezerwach by go bez żalu odesłano na ławkę albo na "trybuny". Facet oprócz tej mitycznej miłości do Wisły i poparcia Sektora nie wnosi nic do gry. Sadlok wczoraj tragiczny! masę pomyłek, błędy w kryciu, gra jakby na siłę chciał rozwiązać kontrakt, aby jak najszybciej przenieść się do krawiaciarzy.
Na opieprz według mnie zasługuje Brożek! Ondraszek gra pressinigiem(próbuje) a nasza Legenda sobie człapie! Ma mnóstwo zaoszczędzonych sił i nie potrafi przy sytuacji klubu w tabeli zapieprzać jakby mu płuca chciało wyrwać! Korona wczoraj pokazała, że zapierdalając można w Ekstraklapie z powodzeniem rywalizować z każdym zespołem. |
Z plusów:
- Urygi nie było. Nie ma sensu oceniać Brleka po 2 meczach. I tak był 10x lepszy niż Uryga. - Chwała Bogu, że Misiek jest w formie. Wczoraj uratował nam punkty. - pierwsza połowa wyglądała dobrze, powiedziałbym nawet że jak na nas, to bardzo dobrze. A od 60 min się zaczęło. Jak Korona strzeliła na remis to odliczałem minuty jak strzelą drugą. Kilka kolejnych siwych włosów się pojawiło bo to jest kuriozalne co my odpi.erdalamy w II połowach. Uryga odsunięty, to teraz błagam, od następnego meczu jeszcze niech Boguski się zapozna z ławką rezerwowych, Małecki najlepiej też. Skrzydłowi od 60 min byli do zmiany, każdy to widział...z wyjątkiem Bronka... A tak poza nawiasem - plus meczu ? Wykonanie rzutu rożnego przez Sierpinę w ok. 28-30 min meczu :lol: Myślałem że spadnę z kanapy, nie wierze że on to zrobił :D |
Broniszewski rzekomo powiedział, że kontaktował się z graczami w czasie II polowy i sygnalizowali mu, ze mogą grać dalej.
Pominąwszy bezsens oceniania przez piłkarza czy już odstaje motorycznie i wytrzymałościowo od rywala, to widać było, że w II połowie Brosz wzmocnił drugą linię Korony i tak naprawdę wyeliminował z gry Popovicia i Brleka. Ten drugi miał więcej możliwości gry, gdy miał obok siebie niechcianego przez kibiców przecinaka Urygę. A Popovic ograniczał się w Ii połowie do prób zastąpienia Urygi zamiast kreować grę, na co nie miał szans ze względu na zmianę ustawienia Korony. Aż się prosiła zmiana w środku pola, żeby zniwelować tam przewagę kielczan. W czym Bałaszow jest gorszy od Małeckiego? |
Broniszewski nie ma jaj. To nie jest facet. Sorry za mocne słowa, ale tak to z boku wyglądało wczoraj. Kontaktował się z piłkarzami? Myślę że tak. Spytał Patryka, a ten machnął nerwowo rękami dając mu do zrozumienia - delikatnie mówiąc spadaj. Wiem że to tylko moje spekulacje, ale maja dużą dozę prawdopodobieństwa. Co do Małeckiego, to gdyby miał honor to po tym co od...ał, czyli po tych dośrodkowaniach i strzałach na bramkę, sam poprosiłby o zmianę. Niestety on uparł się że zbawi Wisłę, i o mały włos nie przyczyniłby się, razem z trenerem mięczakiem do klęski.
|
Niestety ale obecnie Brlek = Uryga.
Ale dajmu mu czas |
Co do wczorajszego meczu:
1. Broniszewski - Osoba, której zrobiono wielką krzywdę karząc mu zająć stanowisko trenera Wisły. Jest to typowy przykład osoby, którą psychicznie przerosła funkcja, którą kazano mu objąć. Facet w trakcie meczu jest zwyczajnie sparaliżowany odpowiedzialnością. Jest wystraszony, niepewny siebie, nie wierzy w siebie. Taka osoba nie ma odwagi podejmować jakichkolwiek decyzji bo boi się że przyniosą jeszcze gorszy skutek. Dlatego uparcie trzyma się określonego schematu. Nawet jeżeli schemat ten okazał się ujowy w 4 na 5 sytuacji to szósty raz zastosuje ten sam. Nie jest psychicznie zdolny do podjęcia ryzyka. Dlatego cały mecz grał Boguski i Małecki, dlatego wszedł beznadziejnie słaby, obecnie, Brożek. Odwołanie się do najbardziej doświadczonych graczy że może akurat dziś uda im się to jedno zagranie... Tak przy okazji to powyższe odnosi się i do Pawłowskiego i do Moskala. Ludzie mentalnie nie przygotowani do prowadzenia Wisły. Co do meczu to niestety kaszana jak wcześniej. Pierwsza połowa dobra ale tylko dlatego że Korona dostała bramkę w pierwszej minucie i całkowicie się tym faktem pogubiła. Wystarczyła jednak rozmowa z TRENEREM w szatni i w drugiej połowie wyszedł zupełnie inny zespół. U nas w szatni albo grali w bierki albo jedyne co miał do powiedzenia Broniszewski to: " Panowie jest za#%#$%ście jedziemy dalej". Piłkarze też niestety strasznie słabi psychicznie. Nie oszukujmy się. Przecież oni nie żyją w zamkniętym i odizolowanym świecie. Widzą co się o nich pisze i słyszą co się o nich mówi. Syndrom 60 minuty siedzi w głowach. A że piłkarze zwykle do wybitnych intelektualnie jednostek nie należą to i zaczynają wierzyć że jest tak jak się o nich pisze/mówi. Brak wiary w siebie powoduje że szybko pojawia się panika w ich poczynaniach defensywnych. Nawet jeżeli mają jakiś schemat na grę to jak pojawia się panika to zapominają o wszystkich założeniach. Meczy bez wygranej coraz więcej a widmo spadku coraz bardzie realne ( w który to osobiście nie wierzę ) presja coraz większa... wygrać cokolwiek. Wygrać dwa mecze pod rząd i zobaczymy zupełnie inną drużynę. Małecki. Niestety wystarczyły 3 mecze i mamy powrót starego Małeckiego. Zaczynają się pretensje do kolegów, kłótnie z sędzią. Im więcej będzie grał tym bardziej będzie odzyskiwał pewność siebie i tym częściej będzie wywoływał konflikty w drużynie. Taka moja opinia. I niech ktoś mu powie że akcję zaczyna się od podania a nie od prowadzenia piłki... Ogólnie mamy piłkarzy bez wiary w siebie i wystraszonego trenera niezdolnego do jakiegokolwiek ryzyka. Albo zatrudnimy trenera ze zdolnością motywacji albo będzie krucho. Bo w przeciwieństwie do pozostałych zespołów w dolnych rejonów tabeli, nasi piłkarze mentalnie do walki o utrzymanie przygotowani nie są. |
Cytat:
|
Pierwsza połowa - zastanawiałem się jak taki zespół może być na pozycji spadkowej.
Druga połowa - Brutalna rzeczywistość. |
a ja uważam, że nasze problemy w drugiej połowie wyniknęły z braku korekty ustawienia wobec zmian w Koronie.
Nasza pomoc po przerwie przestała istnieć, i już przed bramką (swoją drogą zła interwencja Guzmicsa) widać było, że Korona na nas mocno siedzi. Moim zdaniem skrzydłowych należało wtedy cofnąć bliżej naszego pola karnego, żeby pomogli rozegraniu albo przynajmniej zagęścili środek utrudniając wymianę podań Koronie. A w zamian Małecki i Boguski wylatywali do przodu, pod Ondraska, szeroko, powodując, że osłabieni już trochę Brlek i Popović mieli problem z utrzymaniem piłki i zatrzymywaniem akcji gospodarzy. Zupełny brak balansu w ustawieniu, duże luki pomiędzy formacjami. To trzeba było korygować... Wiadomo, że przyczyniła się do tego też słaba kondycja graczy - ale takie minusy trzeba absolutnie korygować taktyką i zmianami. Uważam że jeśli wszedł Brożek, to powinien równocześnie wejść Cywka na skrzydło i Uryga na środek. To, że nie grał Bałaszow, jestem tylko w stanie wytłumaczyć nieumiejętnością gry obronnej. Ale wtedy poszukałbym mu pozycji za Ondraskiem, zamiast Brożka. |
W gruncie rzeczy po 10 minutach II połowy i atakach Korony widać było, że Wolski i Boguski nie mają sił na dalszą grę. prosiło się dokonać zmiany w 55-60 minucie poprzez wprowadzenie Bałąszowa na skrzydło i Cywki/Urygi w pomocy. Zamiast tego czekamy, aż wpadnie bramka (strzał Korony, który Misiek przeniósł nad poprzeczkę był ostatnim sygnałem że w środku pola źle się dzieje), po czym wpuszczamy na boisko Brożka, który jest kompletnie bez formy i sił motorycznych (może trzeba ustawić mu 2 tygodniowy mikrocykl aby doszedł do siebie?) Pozostałe zmiany zostały chyba zachowane na zapas, ale to nie Orange ani T-Mobile aby niewykorzystane minuty przechodziły na kolejny okres rozliczeniowy!
Brlek - wg mnie poważnie zagubiony co może wynikać z tego, że nie jest przyzwyczajony do dosyć siłowej gry, dodatkowo odgwizdano mu kilka fauli.... |
Moim zdaniem Broniszewski nie umie reagować na sytuację boiskową. Bo wyjściowe ustawienie i taktykę dobrał wg mnie optymalnie.
Natomiast wprowadzanie Brożka i gra 2 napastników jest bez sensu bo w środku pola po Wolskim pojawia się dziura której nie ma kto załatać. To jeszcze dało się wytłumaczyć gdybyśmy mieli skrzydłowych z prawdziwego zdarzenia i grali bokami. Reasumując trener jest potrzebny na już bo stracimy kolejne punkty. Co do piłkarzy to na plus oczywiście Wolski, Ondraszek, Miśkiewicz i Jović. Reszta mniej lub bardziej pogubiona. Trzeba było strzelić 2 w pierwszej połowie to jakoś byśmy dotrwali do końca. |
Cytat:
Fajnie że wymienili murawę, szkoda że tak szybko została zniszczona :-) Małecki od pierwszej minuty to naprawdę zły pomysł. Maks ostatnie 20 minut, na zmęczonego przeciwnika. Im więcej będzie grał tym więcej będzie bluzgania i machania z jego strony. NIKT NIC Z TYM NIE ZROBI. Trwa to już tyle lat i kolejny raz ten sam schemat. Wolę Bałashowa. Jest bardziej przewidywalny, nie mam pojęcia co powoduje że nie gra Wolski musi mieć czas żeby odpocząć na boisku, w obecnej formie fizycznej 60 minut biegania to maks. A szkoda bo potrafi naprawdę sporo, warto mieć go na boisku cały czas. Po tym co widzę fałszywy skrzydłowy to najlepsza pozycja dla niego. No chyba że ktoś wskaże innego zawodnika naszej drużyny który na 2 metrach mija 2 przeciwników? Skoro jako jedyny potrafi zrobić przewagę to trzeba to wykorzystać. Za dużo biegamy za mało gramy piłką. Za dużo strat, za trudne rozwiązania, za mało wyrachowania. Mecz trwa 90 minut. W tej kadrze naprawdę nie ma gości którzy są przyzwyczajeni do angielskiej piłki, więc po co ich do tego zmuszać? Brożek bez formy i tak jest bardziej pożyteczny niż Małecki. Ondraszek widać ma parę więc niech broni. Trzeba dać na plac to co mamy najlepszego bo eksperymenty szybko wyjdą nam bokiem. Szkoda że Bobića nie można sklonować i dodać parę centymetrów. Naprawdę solidny jak na nasze warunki boczny obrońca. Niestety z Boguskim bez formy (czytaj czucia piłki) to nie zagra tu trzeba więcej jakości w podaniu, oddaniu piłki, proste rzeczy. Szkoda Boguskiego bo widzi dużo na boisku ale nie umie tego zrobić ;-). |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl