Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [V Kolejka] WISŁA Kraków - LECHIA Gdańsk, 16 sierpnia, godz. 18:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9507)

Rafal-SWL 18.08.2015 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piotek (Post 1411310)
Nie. Napisałeś bardzo ogólnie, wiec się nie dziw, że ludzie trochę się mieszają.
Co do samego meritum, być może Jankowski nie gral wcale jako 10? Uważasz, że miejsce na boisku pociąga za sobą zadania? Niekoniecznie. NP. Odgrywający. Jakie zadania miał Jankes wie tylko drużyna i trener, który wyciągnie ewentualne konsekwencje.

tak właśnie domniemam gdyż Jankes zastąpił Rafaela, czyli naszą 10, co za tym idzie powinien przejąć jego obowiązki, ale jeśli jednak tak nie było, to tym gorzej dla Moskala bo niby kto miał obsługiwać podaniami Brożka? Uryga? i dlatego twierdzę że błędy w ustawieniu zespołu przez Moskala skutkowały brakiem 3 pkt.

Lukasz 18.08.2015 09:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1411318)
Tak więc winę ponosi trener czy zdemoralizowana, wielokrotnie ukarana, niepewna swoich umiejętności, słabo opłacana drużyna? Oto jest pytanie?

Owszem, ale wszelki mistycyzm w postaci 'drużyny' lezy w gestii trenera. Jeśli nie ma drużyny znaczy że ten nie potrafi jej stworzyć z tego co jest. Co więcej, ewidentnie brak nam koncentracji a za to w dużej mierze odpowiada trener. I tu ogólnie zgadzam sie z Wolfy'm - wiemy jakim Moskal jest trenerem i to się szybko nie zmieni. Jeśli wogóle się zmieni.

Mamy dwa atuty - dobra ofensytną grę i to że kilka trudnych spotkań za nami. Teraz zostało najtrudniejsze - muszą przyjść zwycięstwa bo jak dalej będziemy remisować, jesteśmy murowanym kandydatem do środka strefy spadkowej, mimo fajnej gry i bramek. No takie życie. Na papierze llepiej było wygrać z Lechią i przegrać z Warszawą.

Kurz 18.08.2015 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1411322)
Owszem, ale wszelki mistycyzm w postaci 'drużyny' lezy w gestii trenera. Jeśli nie ma drużyny znaczy że ten nie potrafi jej stworzyć z tego co jest. Co więcej, ewidentnie brak nam koncentracji a za to w dużej mierze odpowiada trener. I tu ogólnie zgadzam sie z Wolfy'm - wiemy jakim Moskal jest trenerem i to się szybko nie zmieni. Jeśli wogóle się zmieni.

Tylko, że z naszych doświadczeń wynika, że żaden trener nie potrafił tego zmienić. Więc albo sie nie da, albo mamy realne możliwości, żeby ściągać trenerów tylko z takiej półki z jakiej ściągamy, ale... właśnie na głównej pojawiło się info o nowym szkoleniowcu :). Na razie ze znakiem zapytania.

wolfy 18.08.2015 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1411318)
A może po prostu trafił nam się zespół "miękkich wacków"?

Tak. Głowacki, "Bury", Mączyński, Cierzniak, Guerrier, Brożek. Same "miękkie wacki", którym na widok Wawrzyniaka miękną kolana.

Prawda jest o wiele mniej przyjemna - gramy tragicznie w obronie, czy to przy kontrach, czy przy stałych fragmentach. I nie chodzi tu o indywidualne błędy, tylko ustawienie. To jest wina Moskala, za Smudy to IMHO lepiej wyglądało. Dopóki jest siła, to ciśniemy, potem się cofamy i wychodzą wszelkie mankamenty.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1411322)
Mamy dwa atuty - dobra ofensytną grę i to że kilka trudnych spotkań za nami. Teraz zostało najtrudniejsze - muszą przyjść zwycięstwa bo jak dalej będziemy remisować, jesteśmy murowanym kandydatem do środka strefy spadkowej, mimo fajnej gry i bramek. No takie życie. Na papierze llepiej było wygrać z Lechią i przegrać z Warszawą.

Nie mamy dobrej ofensywy. Mamy ładną grę piłką, ale z drwalami z Korony czy Łęcznej nie widzę tego. Ratują nas indywidualne zrywy poszczególnych zawodników (Boguski, Guerrier, Crivellaro).

Lukasz 18.08.2015 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411343)
Nie mamy dobrej ofensywy. Mamy ładną grę piłką, ale z drwalami z Korony czy Łęcznej nie widzę tego. Ratują nas indywidualne zrywy poszczególnych zawodników (Boguski, Guerrier, Crivellaro).

I jest to jakiś kapitał, dla którego warto oglądnąć mecz, co przekłada się na frekwencję. Dlatego moim zdaniem jest to mniejszy lub większy ale atut.
Tak samo jak pewna powtarzalnosc wyników Moskala daje pewną nadzieję, bo jeśli jest powtarzalność mozna pracować nad poprawą wyników.

Tak czy siak chodzą słuchy że Moskal na dywanie w TF więc widać Cupiał o cos walczy. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Kurz 18.08.2015 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411343)
Tak. Głowacki, "Bury", Mączyński, Cierzniak, Guerrier, Brożek. Same "miękkie wacki", którym na widok Wawrzyniaka miękną kolana.

Indywidualnie może nie, ale jako zespół? Czasami wygląda to tak jakby "netaforycznie" spuszczali głowy i czekali na najniższy wymiar kary. Może to również nie strach, a brak wiary w kolegów, którzy są nieprzewidywalni?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411343)
Prawda jest o wiele mniej przyjemna - gramy tragicznie w obronie, czy to przy kontrach, czy przy stałych fragmentach. I nie chodzi tu o indywidualne błędy, tylko ustawienie. To jest wina Moskala, za Smudy to IMHO lepiej wyglądało. Dopóki jest siła, to ciśniemy, potem się cofamy i wychodzą wszelkie mankamenty.

Gramy słabo w obronie jako zespół od dawna. To nie jest wynalazek Moskala. Nie wiemy i się nie dowiemy czy coraz częstsze remisy nie przytrafiłyby się jego poprzednikom.

W każdym razie, jeśli jest szansa na ściągnięcie rzeczywiście kogoś lepszego, spoza rodzimego piekiełka, niech to robią. Nie ma się nad czym zastanawiać.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1411350)
więc widać Cupiał o cos walczy.

I to chyba najlepsza wiadomość od dłuższego czasu.

FraMat 18.08.2015 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411312)
Reasumując - po frajerskim i obraźliwym odpuszczeniu pucharu polski mamy kolejny frajerski remis. Czyli wszystko po staremu. Ja po Moskalu nie spodziewam się już niczego dobrego. On jest po prostu słabym trenerem.

Równie słabym jak Michniewicz, Skorża, Fornalik?
Ich drużyny też nie miały rewelacyjnego startu
:-p

wolfy 18.08.2015 11:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1411351)
Indywidualnie może nie, ale jako zespół? Czasami wygląda to tak jakby "netaforycznie" spuszczali głowy i czekali na najniższy wymiar kary. Może to również nie strach, a brak wiary w kolegów, którzy są nieprzewidywalni?

Wybacz, ale to obciąża trenera. Ma na boisku gości z doświadczeniem i jajami, a całość pruje się praktycznie co mecz.

Nie chcę głowy Moskala, ale od początku sezonu bardzo nie podoba mi się to co widzę. Jeśli faktycznie ma przyjść dobry trener i stać nas na niego - byłbym raczej za. Dobry trener nie będzie "ogrywał" Czekaja czy Buchalika.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1411354)
Równie słabym jak Michniewicz, Skorża, Fornalik?
Ich drużyny też nie miały rewelacyjnego startu
:-p

A Moskal co osiągnął, żeby go z nimi porównywać? Rozumiem, że wiślak, ale nie przeginacie trochę?
Poza tym u Moskala jest powtarzalność jeżeli chodzi o frajerskie tracenie bramek i straty punktów. Raz czy dwa to mógłby być przypadek, ale tu - to jest reguła.

TS&ZKS 18.08.2015 11:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rafal-SWL (Post 1411225)
oba szczęśliwe po rykoszetach,

Dla mnie i myśle, że wielu innych to brzmi jakby strzelił gola po rykoszecie, a nie dostał podanie po rykoszecie ;) Skoro oba szczęśliwie zdobył po rykoszetach to nie wiem jak miałem to odczytać, że oba po podaniach po rykoszecie. Ktoś kto nie widział tego meczu myśle, że nie mialby szans domyślić się, że to podania były po rykoszecie. Nie zdziwiłbm się gdyby pisano tak w wyborczej, ale tu......

JEDREK76 18.08.2015 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411364)
Wybacz, ale to obciąża trenera. Ma na boisku gości z doświadczeniem i jajami, a całość pruje się praktycznie co mecz.

Nie chcę głowy Moskala, ale od początku sezonu bardzo nie podoba mi się to co widzę. Jeśli faktycznie ma przyjść dobry trener i stać nas na niego - byłbym raczej za. Dobry trener nie będzie "ogrywał" Czekaja czy Buchalika [...]

Nie stać nas na drugiego napastnika, a będzie nas stać na kolejnego trenera... i to jeszcze DOBREGO!
Wolfy nie poznaję Cię:?... zawsze uważałem Cię za realistę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411364)
[...] A Moskal co osiągnął, żeby go z nimi porównywać? [...]

Jak na razie jeszcze meczu nie przegrał. Mało tego w 5 kolejkach, które swobodnie można określić mianem hardcorowych (pokonał MP, zremisował na stadionie viceMP, nie wtopił z innowiercami choć tym razem to oni byli faworytami), zdobył 7 pkt.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411364)
[...] Rozumiem, że wiślak, ale nie przeginacie trochę? [...]

Mam dokładnie odmienne odczucie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411364)
[...] Poza tym u Moskala jest powtarzalność jeżeli chodzi o frajerskie tracenie bramek i straty punktów. Raz czy dwa to mógłby być przypadek, ale tu - to jest reguła.

Tutaj się zgodzę i to jest do poprawy. Drużyna zbytnio się cofa po zdobyciu bramki, obrońcy i pomocnicy słabo kryją przy stałych fragmentach gry. Niestety, ale coraz więcej błędów popełnia Głowa, coraz słabiej gra Brożek (a może inaczej... coraz mniej Mu się chce). Wina piłkarzy, a raczej Ich wieku i braku pełnowartościowych zmienników, a zarazem konkurencji w zespole (choć tutaj wprowadzanie młodych się kłania).
Wprost do Kazka miałbym jedną pretensję, aby wykorzystywał wszystkie zmiany (szczególnie w końcówce meczu, kiedy prowadzimy jedną bramką) i wprowadzał młodych (Kuczak, Marszalik, Żemło).

FraMat 18.08.2015 15:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1411364)
Poza tym u Moskala jest powtarzalność jeżeli chodzi o frajerskie tracenie bramek i straty punktów. Raz czy dwa to mógłby być przypadek, ale tu - to jest reguła.

To jest akurat łatwo wytłumaczalne: mamy 13-14 piłkarzy nadających się do grania.
Stąd strategia - atakujemy jak szaleni na początku i wtedy, gdy wynik jest niekorzystny. Kiedy prowadzimy uspokajamy grę i oddajemy plac rywalom, bo nas nie stać kadrowo i fizycznie na grę na 100% tymi samymi piłkarzami przez kilka meczów z rzędów. Musimy się oszczędzać, bo jak przeholujemy to w następnym meczu zagrają juniorzy.
Raz się uda, a raz nie. Dopóki nie wzmocnimy (albo przynajmniej uzupełnimy równorzędnymi zmiennikami) składu tak to będzie wyglądało.

Fiti 18.08.2015 16:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1411441)
To jest akurat łatwo wytłumaczalne: mamy 13-14 piłkarzy nadających się do grania.
Stąd strategia - atakujemy jak szaleni na początku i wtedy, gdy wynik jest niekorzystny. Kiedy prowadzimy uspokajamy grę i oddajemy plac rywalom, bo nas nie stać kadrowo i fizycznie na grę na 100% tymi samymi piłkarzami przez kilka meczów z rzędów. Musimy się oszczędzać, bo jak przeholujemy to w następnym meczu zagrają juniorzy.
Raz się uda, a raz nie. Dopóki nie wzmocnimy (albo przynajmniej uzupełnimy równorzędnymi zmiennikami) składu tak to będzie wyglądało.

To nie jest prawda. W conajmniej połowie z tych meczów w ktorych straciliśmy frajersko bramki była jeszcze 1/2 zmiany nie przeprowadzone... Więc skoro tak bardzo byli umordowani, to czemu nasz Kazio nie zrobił zmiany, która mu przysługuje? Przeciez mamy 14 piłkarzy, a nie 11.

http://www.90minut.pl/mecz.php?id_mecz=1138715

Czy gdy "prowadzimy uspokajamy grę i oddajemy plac rywalom, bo nas nie stać kadrowo i fizycznie na grę na 100% tymi samymi piłkarzami przez kilka meczów z rzędów" to robimy pierwszą zmianę w 85 minucie?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl