![]() |
Cytat:
Emocje są bo gra Wisła, ale pod względem sportowym to jest dno. Od dawna zresztą... Ja dzisiejszy mecz sobie odpuściłem, skrót + opis wskazuje jednak na to o czym było wiadomo na długo przed gwizdkiem: to był pojedynek dwóch tragicznych piłkarsko drużyn. Wystarczająco dużo męczenia buły w wykonaniu Wisły widziałem żeby wiedzieć na co się piszę. Ty też. Cieszę się z trzech punktów. Byłem przygotowany na kolejną porażkę. Poza tym po meczu z Podbeskidziem jestem już uodporniony. Nawet Kirm mnie nie rusza - stwierdziłem, że koleś gra jak umie i trzeba się z tym pogodzić. Jak długo nie będę musiał wysłuchiwać wywiadów pomeczowym z Gargułą - będzie dobrze. W najbliższym tygodniu mój urlop zdrowotny się kończy, mam nadzieje że znów zapunktujemy. Nie ważne w jakim stylu. Bo jakiego niby stylu możemy oczekiwać od drużyny, którą w sezonie prowadzi już trzeci trener? |
Tutaj niektórzy płaczą, że beznadziejna gra, że to, że tamto. No fakt, nie graliśmy może pięknie dla oka, ale przynajmniej stwarzaliśmy sobie sytuację - i to nie jedną, dwie a z pięć. Patrząc na nasze mecze z Belgami czy Koroną jest to duży progres.
Nie powiem, że jestem zbudowany dobrą grą, ale szlag mnie trafiał jak przez 90 minut nie mogliśmy stworzyć sobie choćby jednej klarownej sytuacji. Wiadomo - pierwsze koty za płoty, nie będę wróżył z fusów, bo może się okazać, że Probierz będzie dla nas świetnym trenerem jak i to, że wyleci zanim sezon się skończy. Za to jak zwykle rozwalił mnie Markus, który ze 100% przekonaniem WIE kto jest dobrym trenerem, nawet nie musi mu uścisnąć dłoni (nie mówiąc o znajomości warsztatu), on po prostu WIE, że Polak nim być nie może :D To pewnik :D Polak nie może umieć, za to Niemiec / Anglik / Holender już tak :)) To jest kwestia narodowości niczego innego. Polak nie potrafi :))) Pozdrawiam |
Z Zaglebiem byla fajna gra ,cos tam poklepali z pierwszej ale byl 1 punkt.
Dzis odwrotnie bez zadnego ładu i skaldu ale skutecznie,choc troche szczesliwie. Probierz nic nie zmienil,nie mogl,za malo czasu na cokolwiek ,jedynie jakies "zlote mysli" przekazal czas jaki mu trzeba dac to przynajmniej do konca sezonu,tylko jak on sie skonczy? W sumie dzis jedynie Wilk mi sie podobal,no i wypadl Maor co tez napewno w duuzym stopinu wplynelo na nasz styl gry. Natomiast po raz kolejny ,jak Iq2 moglbym napisac ksiazki np pt "Parodia piłkarza-historia gry i zachowania boiskowego Adraza Kirma","Chcesz zostac pilarzem ? Nie rob tego co Andraz Kirm" "Jak spalic kazda akcje,zobacz mecz z udzialem Andraza Kirma"..Kabaret,powinni dodatkowe oplaty pobierac,bo jest naprawde sie z czego posmiać. |
Cytat:
A propos tego kosmicznego komentatora z C+ Byłem w trasie, włączyłem sobie radio Kraków, jakoś od 10 minuty chyba - były jakieś problemy z połączeniem - nagle słyszę gol, z reakcji trybun, a było to słyszalne, domyślam się że chyba dla nas(bo szału słychać nie było) ale pewności nie mam...Jaliens leży w polu karnym...uch, to może jednak gol dla Lechii..ale tak na prawdę nie wiadomo czy gol - komentator nie jest pewien , po chwili jednak dowiaduje się że piłka będzie rozpoczynana od środka a na tablicy wyników widnieje 1-0, więc gol musiał paść...Ale dla kogo;)?.Po jakimś czasie jest jasne -dla Wisły.Ale kto strzelił.To jest tajemnicą przez następne minuty.Okazuje się że ten co leżał w polu karnym - Jaliens. Normalnie kosmos - do domu dotarłem tuż po tym jak nasz Żyd zszedł.Już C+ - W przerwie mignęły mi teksty że Maor został nazwany Roarem - myślę sobie przejęzyczenie - coś jak z Żaliensem ale leci druga połowa a komentator nadal jedzie z Roarem. To chyba większa wtopa niż Bogucki Szpaka;) ale radio Kraków też jest dobre |
Cytat:
Myslisz o tym meczu w Belfascie? tam byl jeszcze Paweł Pater i Grzegorz Strak. |
Cytat:
Generalnie, wy.......ić dyscyplinarnie;), szczególnie że mimo tych wtop, ten komentator jest okrutnie słaby.Za nim tylko Murawski. |
Cytat:
- No nie wiem czy był karny... - Będziemy musieli zobaczyć w powtórce. - Ja mam wątpliwości. Moja parafraza, ale oddaje chyba napięcie jakie generowali komentujący spotkanie. Ja rozumiem, że po kilkudziesięciu minutach takiego zarzynania futbolu tępym narzędziem a la Kirm i spółka trudno zdobyć się na entuzjazm, ale to przecież ich praca... |
I taka mala ciekawostka po meczu. Wisla u siebie ma bilans 5-0-5 co daje 15 pkt na mecz a na wyjezdzie 4-4-2 co daje 16 pkt . Czyli Wisla gra lepiej na wyjazdach niz u siebie. Dziwne
|
Szczerze? To niech graja słabo, niech bedzie małe posiadanie pilki ale niech wygrywaja tak jak wczoraj.
|
Wisła nie grała słabo, grała nieefektownie a to różnica.Lechia to taka drużyna, której można oddać piłkę i tak nic nie zdziałają , ten zespół pozbawiony Traore jest zupełnie nie grozny w ataku pozycyjnym.Taktyka dobrana na ten mecz była dobra, czyli uważna gra w destrukcji i wyprowadzanie szybkich ataków z kontry .Pewne zwycięstwo i kontrola wyniku w obu połowach.
|
Cytat:
Tu nie chodzi o to, ze Pysio ma inne zdanie. On nawet swojego zdania nie wyraża, tylko zabawia się prowokacyjnymi wpisami i cieszy się, że gawiedź się wkurza |
Probierz nie jest głupi. Zobaczył będącą od dawna niemoc w ataku Wisły i postawił na 2 napastników (i to na wyjeździe). Czyli cos co nie było na Wisle od dawna. Moskal był tylko kalką Maaskanta i grał bezmyślnie 1 napastnikiem nawet w Krakowie. Efekty były więc widoczne.
Dobry mecz Wilka, Jaliensa (i nie chodzi o to że strzelił ważną bramkę). Dramat w wykonaniu Kirma. Jego gra to sabotaż. Przeciętny kopacz dokopałby do pustej bramki będąc na jego miejscu (pierwsza akcja Wisły w meczu). Chyba nie oddał żadnego celnego strzału czy podania przez cały mecz. Garguła podobno miał zagęścić środkową strefę ale zaprezentował radosny futbol plażowy (jak zwykle zresztą), także niecelne podania i strzały na wiwat. Cieszą 3 pkt. Jednak widać, ze zespół jest nieprzygotowany do rundy. Piłkarze są woplni, brakuje im dunamiki. Kolejny mecz, w któruy przeciwnik w pojedynkach 1 na 1 jest szybszy. Szkoda Lechii, ale nie mozna powiedzieć, że przeszli obok meczu, starali się. Oby w następnych meczach zaczęli wygrywać i utrzymali ligę. Na całe szczęście dla nich w lidze są jeszcze takie łamagi jak przy ul. Kałuzy. |
Możemy tak słabo grać do końca rundy. Ważne są bramki, punkty - nie gra. Nikt o grze nie będzie pamiętał, liczy się tylko miejsce na pudle
|
To ja już wolę Wisłę która gra dobrze i remisuje lub przegrywa niż tak która w beznadziejnym stylu wygrywa...niesmak mam wtedy mniejszy.
|
niesmak to mieć możesz od ( ...)
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak dla mnie Probierz zrobił to co musiał po 2 treningach (!) z drużyną . Zastosował proste środki które bez większych trudów przyniosły nam zwycięstow w Gdańsku . Oby tylko nie popadł w pychę , nie zawsze będziemy wygrywać w tak prosty sposób . Ilość akcji ofensywnych i tak byłą większa niz we wczesniejcnych dwch meczach razem wziętych , a graliśmy dodajmy do tego .. na wyjeździe . |
Cytat:
|
Cytat:
Co mnie Legia obchodzi, mnie obchodzi czy w kolejnym meczu zobaczę grę w piłkę czy coś co widziałem wczoraj. Czyli bezładną kopaninę przypominającą sparing na poziomie okręgówki. Przyjeżdża do mnie koleś ze stanów i mam dylemat czy brać go na mecz, bo nie mam zamiaru tłumaczyć mu dlaczego oni biegają tak wolno, dlaczego nie potrafią kopnąć celnie na 5 metrów, dlaczego skoro w tej grze chodzi o strzelanie bramek, zamiast grać do przodu 80% podań kierowana jest do tyłu. A narzekaczem jestem tylko wtedy jak gra jest żenująca, niezależnie od wyniku. |
Wisła po prostu nie miała u siebie pomysłu na ,autobusy, graliśmy jednym stałym systemem na bezsensowne wrzucanie z boku a z biegiem czasu w desperacji nadziewamy się na kontry, już chyba każdy ma oklepane jak trzeba grać z Wisłą na Reymonta a my dalej swoje.Na wyjazdach mimo wszystko drużyny próbują grać do przodu, to i bilans przedstawia się lepiej.
Cytat:
Nie rozumiem jak można oceniać że zwycięstwo jest fartem przy prowadzeniu, jakby go nie było.Gole padały efektem naporu i o to chodzi.Przyjechaliśmy po zwycięstwo, do przerwy zdobyliśmy zaliczkę, a w drugiej połowie była kontrola gry.Pierwsze od dawna Zwycięstwo bez ciśnień.Poziom ligi już nieco wzrósł, to już nie te czasy żebyśmy grali 90min radosny futbol strzelając po 5-6 goli. |
Czy Wy nie rozumiecie, że Lechia wyglądala tak .... bo Wisła skazała ja na taką grę w której sobie nie potrafiła poradzić. Nie odróżniacie wyrafinowanej gry od słabej. Gdyby Wisła prowadziła grę i wyszlibyśmy wysoko na ich połowę bocznymi obrońcami to owszem panowali byśmy nad piłka, ale mogli by nas skontrować, mecz mógł zupełnie inaczej się potoczyć i znowu były by męczarnie do końca.Ja nie czułem wczoraj nawet przez minute, że nasze zwycięstwo jest zagrożone.
|
Cytat:
|
Cytat:
zamiast grać prostą piłkę to kombinują jak tylko mogą nie wspominając że gwiazdorzy nie potrafią wymienić 3 podań po ziemi. |
Nigdy wam się nie dogodzi, NIGDY. Czy wygrywamy, czy przegrywamy, czy remisujemy, ZAWSZE JEST Ź-L-E. Ludzie, jesteście kibicami Wisły Kraków, a nie FC Barcelony czy Realu, których kibice przed meczami zastanawiają się, czy ich ulubieńcy wygrają 4:0, czy jednak 6:1. Cieszcie się z 3 punktów zdobytych na wyjeździe, a nie wszędzie szukajcie problemów.
|
Wygraliśmy- ja piernicze masakra wygraliśmy?! źle bo wygraliśmy fartem;( karnego nie było pierwsza bramka to fart.Jak przegrywaliśmy było źle.
Na tym forum 75% ludzi to KIBICE SUKCESU którzy non stop starają się wkur***ć kibiców KTÓRZY Z WISŁĄ SĄ NA DOBRE I NA ZŁE. Wali mnie styl ważne że mamy 3 punkty. |
Cytat:
Tak jak wspominałem 75% tego forum to debile.:shock: |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jak wygramy z Lechem, to będzie, że przecież debile z zarządu Lecha zwolnili kochanego w Poznaniu i szanowanego na całym świecie Jose Marii Bakero, bez którego Kolejorz jest teraz słaby i zwycięstwo z nimi to tak naprawdę jak zwycięstwo z Kolejarzem Stróże.:lol:
|
Statystyki rozpisane są tutaj http://lechia.pl/27651
|
Cytat:
Rozumiem, że Wiśle nie można gwizdać karnych? Sama noga uniesiona na wysokość powyżej pasa to niebezbieczne zagranie "nagradzane" pośrednim rzutem wolnym. Kopnięcie tak uniesioną nogą przeciwnika w pachę to faul. Faul w polu karnym "nagradzany" jest rzutem karnym. Gdzie tu fuks? Że sędzia zauważył? Byliśmy poza tym bliżej strzelenia trzeciej bramki niż Lechia strzelenia kontaktowej. Spokojne, zasłużone zwycięstwo, najspokojniejszy mecz od dawna. Nieefektowne ale pewne. |
Fartem to wczoraj można powiedzieć wygrała Legia u siebie z ŁKS-em, jak ktoś oglądał to wie o czym mówie ;)
A Lechii to też nie dawał bym łątki chujowej po tym meczu, nie oglądałem ostatnio ich meczu z ŁKS-em ale na żydach remis na własne życzenie w końcówce, spokojnie mogli tam wywieźć 0-3 |
Brawo dla p.Probierza, że miał jaja żeby zagrać dwoma napastnikami. Cieszą trzy punkty.
Panie trenerze, pierwsza misja wykonana - zostało jeszcze dziesięć. A poza tym nie orientuje się ktoś ile ludzi było na meczu? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Nie wiem, czy w TV to publikowano, ale super zachowanie kibiców Lechii w stosunku do piłkarzy Wisły. Swoich zjebali jak bure suki, że aż się namawiali, czy w ogóle podejść pod młyn, po chwili uciekli czym prędzej do szatni ze spuszczonymi głowami, a Wiślacy cały stadion przeszli świętując z kibicami. Fajnie, że piłkarze rozumieją, że przyjaźń klubowa to na prawdę coś wyjątkowego i warto to docenić. Ale żeby nawet na mecz zgody nie było kompletu to już coś nie tak. Na trybunach dało się słyszeć, że ludzie są już zrezygnowani kolejnymi porażkami, momentami atmosfera była po prostu przykra.
|
Za dużo Barcelony i Realu się naoglądaliście. Myśle że pewne zwycięstwo po wpełni kontrolowanym meczu. Typowana na mistrza Legia nie zagrała na pewno wczoraj lepiej.
|
Cwetan Genkow porusza sie jakby cały czas jego nogi były w smole. Czucie piłki też ma słabe.
Biton całkowicie inny, żywszy ale też głupi. Dobry mecz Czarka Wilka i Dirty Rata na środku, nawet Gordan Szkoda że dosc duza liczba piłkarzy złapała w tym meczu 3 żółtą kartkę, bo niedługo bedzie gruba pauza. Junior Diaz profesor. I co z Maorem ? Na moje wyglądało to na zerwanie pachwiny, no ale to domniemanie. Brawo Pep Prompierz a`la Guardiola Petrescu. No i wynik 2-0, idealnie 5.20 kurs na Wisłe z handicapem to było czyste złoto. |
Cytat:
|
Kirm też idzie na przebój.
Przebojem .......i każdą możliwą piłke jaką tylko ma tak btw. Wczoraj wystarczyło oglądać mecz przez palce, jak byla jakaś dziwnie stracona piłka czy zjebana okazja zawsze bohaterem byl nasz zabójczy Słoweniec. Ileż można Andraża ile można ....a mac. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:57. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl