![]() |
Twierdzenie, że odpadliśmy z LM dlatego, że Apoel był lepszy jest generalnie prawdą. Apoel jest lepszy bo My zagraliśmy na Cyprze po prostu słaby mecz. Gra na 0 z tyłu może być. Zatraciliśmy umiejętność gry ofensywnej. Gramy w jednostajnym, wolnym tempie. Potwierdzenie - dzisiejszy mecz. Ta gra na zero w tyle spowodowała taką zasr...ą monotonię, że chce się żygać. Pytanie zasadnicze: czy biegamy tak bo taka taktyka, czy nie dajemy rady? Ofensywnie stoimy obecnie na dnie. Widzę, że Trener liczy na osobowości typu Melikson - chyba trzeba liczyć na całą drużynę, a nie na pojedynczych piłkarzy. Muszą grać szybko, przemieszczać się, no i na litość boską w akcjach ofensywnych musi brać więcej niż 2-3 piłkarzy. Ta monotonia w naszej grze jest porażająca. Dzisiaj Wisła powinna rzucić się na Lechię, a co widzieliśmy? Gramy swoje, jesteśmy lepsi, monotonia, powolność i wielka d...pa na koniec. Czekam na odpowiednie ruchy RM. Pzdr.
|
Cytat:
co do podejścia do piłkarzy to chyba wyraźnie napisałem w jednym zdaniu. czy że przegrali mam nie chodzić na SWOJĄ Wisłę (bo nie jest ona twoja jak napisałeś)? chyba mylisz mnie z kimś innym. będę chodził i jak przyjdzie czas (a po APOELu on przyszedł) to powiem co mi leży na wątrobie. Zacznę gwizdać i kibicować Lechii jak dzisiaj. A jak się pozdrawia miłościwie panującego to koledzy z Gdańska pokazali. |
Cytat:
|
Jeśli w ciągu najbliższych meczy nie zaczniemy grać na 1-2 podania to jestem za zwolnieniem Maaskanta, tak topornej gry nie widziałem dawno. W ogóle w naszym zespole do takiej gry na 1-2 podania i wyjście od razu na pozycje jest chyba tylko trzech, Melikson,Biton,Paljic, reszta zagra i stoi.Muszą ciężko pracować nad tym.
|
Cytat:
|
Problem jest ten sam , był on w tamtym roku , w tamtym sezonie , nic nie gramy , zero ruchu bez piłki , stoją jak zakapiory i czekają , tak jest , nie ma postępu , bylismy , jesteśmy w dupie i zapowiada się że dalej będziemy , nie wiem w czym jest problem , czy z trenerem , czy z zawodnikami.
|
Cytat:
|
dajcie jakiś link do wypowiedzi Małeckiego bo nie widzę na głównej..thx
|
Nie piszę często na forum, tym razem chciałbym się wypowiedzieć.
Żurawski rok temu powiedział, że są bandą nieodpowiedzialnych ludzi. W tym roku to się powtarza. Ktoś spieprzył przygotowanie do meczu z APOELem - nie dziwię się, że przegrali jak cały dzień siedzieli w klimatyzowanym hotelu, a później musieli wyjść na parówę. Mniejsza o to. Teraz trzeba było się odegrać. Tu rodzi się moja wątpliwość. Jeśli ta zbieranina spalonych solarium i wyżelowanych fanów Rickiego Martina, który jak wiadomo wsadza sobie w żyć różne członki ciała, nie chce grać meczu na poważnie, jeśli ta banda palikotów zarabioających dobrą kasę kpi sobie ze mnie, posiadacza karnetu, jeśli ma w poważaniu Kibiców, to niech może wyda oświadczenie przed następnym meczem. Niech napiszą, że im się nie chce, że mają w d..., że wolą pojechać do Kryspinowa, tak jak pikniki. Że może muszą se portki kupić a przy okazji puknąć na parkingu galeriankę. Oszczędzi mi to nerwów, kupie se bilet na zużel, Wanda i tak z założenia przegrywa. Zeżrę kiełbachę, wyluzuję. Nie będę tracił czasu i paliwa. Bardzo proszę. Aha jeszcze jedno - stał na C2 jakiś koleś ze szczekaczką skutecznie podkurzając ludzi w moim otoczeniu, momentami nie było słychać gniazdowego, bo ten cośtam pluł do szczekaczki, zresztą nie można było zrozumieć co. Słuchaj kolego, ktoś Ci na to zwracał uwagę na meczu, ale chyna nie słyszałeś. Jak chcesz się bawić w dyrygowanie dopingiem to chociaż do jasnej cholery się ubierz odpowiednio, miejsce dla ekhm... metroseksualnych białych koszulek w paseczki nie jest chyba na tym sektorze. Tutaj staramy się ubierać na czerwono. Tym bardziej, jeśli chcesz opieprzać innych,a z tego co widziałem czyniłeś to. |
Cytat:
|
MAŁECKI
Chciałbym jeszcze dodać kilka zdań w jednej kwestii. Mamy wspaniałych kibiców, ale Ci piknikowi, którzy przychodzą tutaj tylko po to żeby zjeść kiełbasę i pooglądać mecz to proponowałbym dla nich, żeby poszli na drugą strobnę bo tam ich miesce. Mam na myśli tych którzy gwizdali. Jest to niedopuszczalne, bo wydaje mi się że kibice powinni być z drużyną tak jak Ci za bramką - zawsze najwet jak przegrywamy są z nami. To co dzisiaj zrobiły pikniki to nie są dla mnie kibice. Wolałbym grać przy 5tys kibiców super fanatyków takich jak Ci którzy są za bramką. Denerwuje mnie to, bo jak jest dobrze to cię klepią a jak źle to gwiżdżą. Tacy kibice niech nie przychodzą na mecze, bo ani nam nie pomagają a przedewszystkim przeszkadzają. Więc ci powiem najemniku kilka słów!! To dzięki tym kibicom dostajesz swoją pensję (której po ostatnich doniesieniach uważasz za niską). Mówisz o prawdziwych kibicach? to ja ci opowiem o prawdziwych piłkarzach: to taki który przychodząc do klubu oddaje całe serce i życie tylko jemu. zawdzięcza mu zaufanie jakim go obdarzono. robi coś dla klubu kibiców ale tak aby nikt nie wiedział a nie na pokaz i każdego dnia dziękuje Bogu że otrzymał taką szansę. A co robi gwiazdeczka-najemnik: nie wychodzi na mecz "bo jak można być rezerwowym", nie przedłuża umowy z klubem któremu zawdzięcza tak naprawdę całą swoją karierę- gdyby nie Wisła grałbyś teraz w Sparcie Augustów lub kopał z kolegami w turniejach piłkę na hali- a mógłby to zrobić dla dobra klubu i odejść za rok za dobrą cenę która byłaby satysfakcjonująca dla Wisły, ściąga koszulkę w prestiżowym meczu LM aby przypodobać się kibicom- a efekt był inny bo każdy myślący wiedział że do kretynizm osłabiać zespół. Kim ty jesteś na Wiśle aby mówić że KIBIC ma iść na drugą stronę? jestem skłonny przypuszczać że to pewnie ty byś zmienił szybciej wyznanie w pogoni za kasą niż ci WIERNI z sektora E którzy na Wiśle widziani byli jak ty uczyłeś się chodzić. Mówisz że jak jest źle to gwiżdżą? a co mamy robić jak widzimy jak włóczysz się po boisku? Co zagrałeś w Kielcach? Myślałeś już o LM? Ci kibice mają nie przychodzić na mecze? to kto ci powie prawdę? I tylko nie próbuj przepraszać co zapewne nastąpi po sugestiach z klubu bo tylko udowodnisz jaką pacynką jesteś. Odejdź z Wisły bo po tych słowach nie powinieneś się na niej w ogóle pokazywać. |
Cytat:
Użyłem Twojej wypowiedzi aby wyostrzyć moją tezę, a nie po to aby Tobie cisnąć. Mam jednak wrażenie że część Towarzystwa, generalnie ma podejście w stylu "Mam wszystko gdzieś co się klubie dzieje - Wisła to My". I takie podejście uważam za skrajnie ignoranckie a nie fanatyczne. Nigdzie nie napisałem żeby nie chodzić. Chodzić trzeba - Wisła moja taka jak Twoja. Ale Honor i godność trzeba mieć - nawet jako kibic na co dzień. |
już dawno aż tak się nie męczyłem oglądając naszych piłkarzy...chociaż nie, przypomniało mi to mecz ze Śląskiem w poprzedniej rundzie (0:0), czyli nie tak dawno:rotfl:. Na prawdę wyglądało to żenująco.
Co do gry poszczególnych piłkarzy, to skupie się tylko na dwóch (na całej reszcie i tak nie ma sensu). Pierwszy Kirm - dziś jeśli chodzi o mnie to przeszedł samego siebie, jest w tak ......ej formie, że szok (w sumie lepiej powiedzieć, że jest bez formu po prostu) - kolejna zmarnowana patelnia dzisiaj. I Mały - nigdy po nim nie jeździłem, nawet jak nic nie grał, w wielu meczach przysłużył się drużynie, grając indywidualnie. Poza tym bardzo mi się podobało/podoba jest przywiązanie do Wisły, ale... zaczyna mnie wkurzać jego podejście - "ja sam pokiwam, zamknę oczy, strzelę i ch.j" - ja rozumiem, że można indywidualnie grać, ale na litość boską...tym bardziej, że nic konstruktywnego dla drużyny z tego nie wynika, ba samolubna gra przynosi czasami mniej pożytków niż korzyści. Kolejny beznadziejny mecz Małego. I tu konkluzja - jak dla mnie Małecki już za bardzo się nie rozwinie, jest przy tym uparty (zahaczając o głupotę) kiedy powiedział, że " ja już taki jestem, nikt mnie nie zmieni" (to apropos jego postawy na boisku). Według mnie niestety na Małego przyszła już pora, i wypadałoby się z nim pożegnać teraz, kiedy można jeszcze byłoby wziąć za niego w miare dobre pieniądze ( jeśli ktoś oczywiście byłby chętny). Przykro mi to mówić, bo zawsze podchodziłem trochę z przymrużeniem oka do jego słabej gry, a cieszyły mnie jego bramki, ale przyszła kryska na matyska. Jeszcze małe post scriptum co do dopingu - zauważyłem, że od jakiegoś czasu zawsze jest on eufemistycznie mówiąc nie najlepszy na meczach zgodowych (tzn ja tak sądzę) więc nie jestem za bardzo zaskoczony. Za to strasznie w....ia mnie fakt, że niestety coraz więcej na naszym stadionie kibiców sukcesu, którzy w dupie mają zwykły, szary ligowy mecz, kiedy tym bardziej drużynie potrzebne jest wsparcie. Za to na puchary pierwsi po bilety....Kur.a i te gwizdy - ja rozumiem przegrany mecz, w beznadziejnym stylu...ale, żeby od razu gwizdać...po jednym meczu, w dodatku zgodowym... |
Ja napiszę tyle - z czym do Europy?
Myślałem, że z Apoelem to był tylko jednorazowy kryzys formy, ale dzisiaj to była żenua... |
Edit Po edycji posta przez Wiślaka86 jego wydźwięk jest całkiem inny więc mój post stał się nieaktualny.
Przy okazji primabalerina Małecki się obraził widocznie nie ma sobie nic do zarzucenia i zagrał kolejny mecz życia. |
Niektórzy kibice (zwłaszcza młodsi) jakoś na opak rozumieją słowa "iczy wygrywasz czy nie". Na dobre i złe jesteśmy z klubem, z Wisłą - nie z piłkarzami. My zawsze będziemy chodzić na mecze, wspierać swój klub. Jeśli jednak piłkarzyki odwalają kaszanę tak jak dzisiaj powinni wiedzieć, że jesteśmy ich brakiem zaangażowania w....ieni. Po bardzo prawdopodobnej wtopie w Poznaniu też ich pogłaszczecie po główkach?
|
Popieram - dzisiejsze gwizdy to wiocha, nie zdziwił bym się gdyby to było to samo towarzystwo które nagle wzięło się za doping jak był protest na Wiśle.
Banda gamoni i tyle A co do meczu....trza wrócić do dzidy w przód:> To jest bezpieczniejszy wariant i zamiast 0-1 będzie 0-0. Niestety ta 'dzisiejsza' gra i w ogóle ten rok, to mi przypomina powtórkę z rozrywki a gra jest podobna jak za Nawałki - on też miał wielkie plany coby Wisła grała kombinacyjnie i skończyło się to tym że wygranie meczu było ponad nasze możliwości. Dziś gramy podobnie bezradnie.Akurat w tym meczu to nawet coś próbowaliśmy ale nie wyglądało to dobrze. Do tego niestety ale Mały, Kirm, Iliew czy Genkow są zupełnie bez formy.Diaz kopie się po czole jak się kopał, Nunez miał fajne wejście ale co mecz to słabiej...Ogólnie źle to wygląda.Niestety. I jedno zdanie do jednego z najbardziej żałosnych aktorów jakich widziałem - Ivica...czasami zachowujesz się jak zwykła ciota!To ....a nie przystoi - od czasu do czasu to jeszcze jakoś przejdzie ale Ty co mecz odstawiasz tak żałosne numery że nie dobrze się robi |
Patrykowi ktoś chyba powiedzieć powinien, że pieniądze na jego nowy kontrakt (bo stary, 30k jest żałośnie niski) to głównie pochodzą od takich pikników. Już widzę gaże na poziomie 30k w klubie, gdzie na mecz przychodzi 5k fanatyków. ....a, daj boże te 5k fanatyków - połowa twardo jedzie po piknikach, ale na młynie na meczach nie będących topowymi kompletu jak nie było tak nie ma.
Co do gwiazdania - gwiazdanie na własnego piłkarza jak schodzi to debilizm, ale obrażanie kibiców jest debilizmem jeszcze większym. Szczególnie, gdy w meczu nic się nie pokazało (no może oprócz paru złych zagrań i jeszcze gorszych decyzji). |
Cytat:
|
Chciałbym się jeszcze odnieść do jednej kwestii. Mamy wspaniałych kibiców, ale Ci piknikowi, którzy przychodzą tutaj po to tylko, żeby zjeść kiełbasę i pooglądać mecz, to proponowałbym im, żeby poszli na drugą stronę, bo tam jest ich miejsce. Takich kibiców nie potrzebujemy. Chodzi mi o tych, którzy gwizdali. Jest to niedopuszczalne, bo kibice powinni być z drużyną, tak jak Ci, którzy są za bramką. Nawet jak przegrywamy to są z nami. To co dziś zrobili kibice, Ci piknikowi, to nie są dla mnie kibice i chciałbym, żeby nie przychodzili na mecze. Wolałbym grać przy 5 tysiącach fanatyków, którzy są za bramką, a nie przy takich, którzy jedzą kiełbasę i powiem szczerze - mnie denerwują. Jak jest dobrze, to Cię klepią, a jak coś komuś nie wyjdzie to gwiżdżą. Tacy kibice niech nie przychodzą na mecze, bo ani nam nie pomagają, a przeszkadzają. Dziękuję - zakończył ostro Małecki.
BRAWO PATRYK !!! |
A tak jeszcze chciałem wtrącić - jeszcze niedawno Twierdza R22 była nie do zdobycia bodajże przez kilka lat - a teraz leje nas Górnik , Lechia..
|
Widać, że w głowach siedzi im jeszcze porażka z APOELem. Na pewno nie jest się łatwo pozbierać jak sie ma świadomość, że brakło parę minut. Dzisiaj brakowało głownie koncentracji, dokładności. Teraz 2 tygodnie przerwy i bardzo dobrze.
|
Cytat:
Osoby tego nierozumiejące (np. wielmożny pan Małecki czy Ty) i myślące "skoro chodzę na C, to jestem prawdziwym kibicem Wisły", powinny wziąć solidny rozbieg i walnąć głową w ścianę. Z kibicowaniem jest jak z życiem - jesteś młody, liczy się dobra zabawa (np. na trybunach). Dorastasz, masz inne priorytety (praca, rodzina itp.) |
Cytat:
Jako ktos, kto od dluzszego czasu nie może patrzec na Małeckiego powiem pare słów. Małecki zawsze pi****ł jakies glupoty, że jakby miał zmienic klub w PL to tylko na Ślask lub Lechie. A co do czego przychodziło, to ciął Lechistów równo z murawą, i pierwszy skakał do przepychanek z Lechia. BARDZO SIE CIESZE, że wkońcu podpadł, i zapewne zbierze konkretne gwizdy niedlugo. I jeśli to czytasz Panie "zamykam oczy, lub wzrok w murawe i jade" Małecki, KAŻDE TWOJE podanie to podanie do przeciwnika :D Dziekuje Ci osobiscie, że pomogłes Lechii wygrać, tylko szkoda że jesteś jednym z głownych powodów odpadniecia Wisły z LM. heja. |
Dla takich osobników jak hubert.fan czy 1q2 Małecki jest bogiem i wyrocznią , która wypacza im spojrzenie na sytuację
|
Ostatnie 6 ligowych meczów na R22:
0:2 z Górnikiem 1:0 z Lechem 1:0 z Cracovią 0:2 z Polonią 1:0 z Zagłębiem 0:1 z Lechią 3-0-3 (3:5) To jest jakiś ....A DRAMAT, kiedys to byla Twierdza nie do zdobycia.. Co to sie ....a porobilo...:shock: |
Cytat:
|
Dzisiaj nie funkcjonowało wiele...właściwie można powiedzieć że mało co funkcjonowało...Oby nasza dzisiejsza forma była faktycznie, jak niektórzy z Was pisali, pokłosiem porażki która siedzi piłkarzom we łbach.
Żeby nie powielać tematu Diaza i Małeckiego...Mnie zastanawia dzisiejsza postawa Bunozy, a akurat w dwóch-trzech sytuacjach przyjrzałem mu się bardziej pod kątem zachowania po stracie piłki. Ja rozumiem że np Melikson nie cofa się po stracie (chociaż w sumie pod koniec meczy był taki chaos że nawet Genkov sie znalazł na obronie przez moment), ale czy Bunoza to nie jest przypadkiem gość, który ma za wszelką cenę udowodnić swoją grą, a przede wszystkim zaangażowaniem i walką o każdy cm boiska, że Maaskant powieninen postawić właśnie na niego? Oto dzisiaj szanowny pan Gordan po stracie piłki, nawet nie raczył przyspieszyć aby wrócić...Sorry, w pewnym momencie nawet laski stojące za mną (byłem na G3) zapytały w jednej sytuacji "Ej..czemu on za nim nie biegnie?" Dla kontrprzykładu postawa Nuneza, który bodaj pod koniec pierwszej połowy po stracie cofnął się dobre 30-40m i odzyskał piłkę..I o ile w przypadku tych co grali na Cyprze jestem w stanie zrozumieć traumę, o tyle o co chodzi z Bunozą? Nigdy nie byłem przekonany do jego gry, ale jego dzisiejszy brak zaangażowania i gwiazdorski sposób poruszania mnie dziś na prawdę wkurzał... Czy to nie jest oznaka braku motywacji? Wiary w zwyciestwo? Woli walki? Nie wiem co jest nie tak, nie będę się bawił w RN i zwalniał Maaskanta, ale widać że coś niedobrego się dzieje z Wisłą, od samego początku sezonu... |
Patrzyczek się ośmieszył, nosi go bo grał tak tragicznie że trener go ściągnął, mam wrażenie że ten facet stoi w miejscu przestał się całkowicie rozwijąć od paru lat tylko łęb w murawe i kręcimy kółeczka do tego wychodzi z niego mały manipulator
|
Cytat:
Kiedyś na 'Wisła grać - ....a mać' trzeba było sobie zasłużyć, dziś widzę wystarczy zagrać słabiej i miłośnicy świetnej piłki cie wygwiżdżą. I ja wiem jak jest - na mecze jeszcze za komuny mykałem, ile spięć było między kibicami, jeśli chodzi o głośne komentarze w stylu - 'co ta k...ciota zrobiła:>' , zaraz się znalazł drugi - 'co, będziesz nam zawodników obrażał' i spinka gotowa ale bez jaj.Nie zachowujmy się jak rozpieszczone bachory które wychodzą z założenia - zapłaciłem to wymagam wygranej bo jak nie to cie wygwiżdże - gwizdanie to taka łagodniejsza forma 'wypierdalaj' więc powinna być ostatecznością. ps i nie mylmy bezradności z olewactwem.Ja na dziś olewactwa im nie zarzucam a to jest największy powód do wygwizdania Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Ale nie unoś się od razu honorem, bo to niepotrzebne - 1q2 (i nie tylko, mnie również) zapewne chodziło o same gwizdanie - nie robił ten cały sektor E, ale mimo wszystko było słychać gwizdy i to było żenujące jak dla mnie. Nie chodzi o generalizowanie, ale stwierdzenie samego faktu. Niestety boli mnie to,* bo nienawidzę konsumpcjonizmu i "nowoczesnego" komercyjnego podejścia do piłki), że dzieje się to u nas. Jak widać spore grono osób traktuje mecz na Wiśle jako odskocznia, kolejna rozrywka, na równi z wyjściem do teatru czy pójściem na koncert itd. Jak rozrywka jest ......a to dają wyraz swojej dezaprobaty, czyli tutaj gwiżdżą. Miałem okazję przekonać się o tym na meczu z Litexem. W zasadzie zawszę chodzę na trybune, gdzie się dopinguje, ale jako że wtedy byłem z osobą towarzyszącą, zasiedliśmy na E. I niestety było tak jak podejrzewałem, że będzie. W przypadku zagranej złej piłki, czy zmarnowanej akcji itp. co poniektórzy nie wytrzymywali i od razu zaczęli ciskać niecenzuralne słowa w piłkarzy (przypominam, mecz wygraliśmy). Dlatego trochę rozumiem to o czym Małecki mówił, gwizdy były żenujące. Aczkolwiek z drugiej strony mógł sobie chyba dać siana tekstami właśnie generalizującymi - "pikniki" , "jedzące kiełbase". Niestety w nastały takie czasy, że mając w perspektywie zapełnienie 33-tys. stadionu, niejako skazan jesteśmy i na "takich kibiców". |
Pewnie nasz piłkarz Małecki czytuje sobie to forum.
Więc niech czyta. Sam własnoręcznie chwaliłem Twoje występy, zaangażowanie i przywiązanie do klubu. Dzisiejszą wypowiedzią pokazałeś, jak bardzo się myliłem. Jak wiele płonnej nadziei na Ciebie przelewano. Kim żesz jesteś o cudowny, że pozwalasz sobie dzielić kibiców na lepszych i gorszych??? Kogo będziesz pouczał??? Ludzi, którzy jeździli za Wisłą jak szczałeś w gacie Bóg wie gdzie w Suwałkach? Otrząśnij się - wiem że chłopaki za bramką imponują, tam jest siła charyzma, wiara - każdy przez to przechodzi. Czy czułbyś się lepiej aby tylko C było na meczu? Chcesz aby na Ciebie teraz gwizdać jak jesteś przy piłce? Jaką postawą chcesz jednać sobie ludzi? Coś Ty człowieku dzisiaj nawygadywał???? To TWÓJ PRACODAWCA pozwala SPRZEDAWAĆ KIEŁBASY!!!! To dla TWOJEGO PRACODAWCY ludzie przychodzą na mecz. Ktoś tu napisał, że piłkarze odejdą a my zostaniemy...prawda. A Tobie życzę dotychczasowej - jak się wydaje o dużo za dużej pensji. |
Cytat:
|
Śmiech. Mistrz kraju, drużyna która chciała grać w największych i najważniejszych Europejskich rozgrywkach, goni u siebie wynik. W 88 minucie ta sytuacja wygląda tak. Jeden zawodnik wyprowadza piłkę z własnej połowy, ma przed sobą 7 kolegów. Jeden stoi, drugi stoi, trzeci stoi, czwarty stoi, piąty się schował za obrońców, a szósty i siódmy odwrócili się plecami, żeby czasem ktoś im nie podał. Za co oni zarabiają przez 6 miesięcy takie pieniądze, których ja nie zarobię do końca życia? Szacunku trochę mało...
|
Cytat:
Mógł po faulu dmuchać na nóżki piłkarzom z Gdańska :rotfl: Mam nadzieje że Twój post to jednak kiepski żart :D Mały jeśli to czytasz to meij w dupie to co tu piszą, wiesz jak jest w rzzeczywistości i wiesz na kogo mozesz liczyć. Nieprzychylne osoby chcą Cie skłocić i pozbyć się Ciebie, jako jedynego obok Sobola który zostawi serce i zdrowie na boisku. Zostaniemy z Paljicami, Bunozami i innymi którzy mają wyj.. |
Cytat:
|
Cytat:
Co do meczu nie będę się wypowiadał Troszkę w innej sprawie Mówisz że gwizdy To wiocha hmmm. Znaczy się nie ważne jak graja generalnie nic się nie stało. Na Wisłę chodzę od prawie 20 lata a mam prawie drugie tyle (jestem więc piknikiem chociaż nie jestem na sektorze e), na stadionie bywałem wszędzie na łuku na C pod daszkiem, za płotem na dachu budynków AGH na drzewie w Parku Jordana. Dziś byłem na C jak zawsze zresztą i po Tym co zobaczyłem poczułem się jakby ktoś dal mi w MORDĘ Doping piękny a i owszem, ale również kilka setek lub tysięcy młodych ludzi wciągniętych sztucznie w ustawioną polityczną gierkę, w życiu nie będących jeszcze na żadnych wyborach śpiewających nawet nie to co zaintonował gniazdowy ale jakiś oszołom z tłumu. a potem odpowiadając tym samym na śpiewy Braci z przeciwnej trybuny. Słyszałem wyzywanie innych klubów. Widziałem również zakrwawione twarze, kompletnie zalanych "kibiców" Wisły i Lechii. Widziałem zarzygane klatki schodowe, syf i malarię w toaletach. Widziałem nieporadną grę piłkarzy bez ambicji i woli urwania nawet jednego punktu widziałem zawodników pierwszego składu oraz zawodników rezerw snujących się po murawie z nadzieją że może coś się uda. Cóż może jestem już za stary na sektor "najwierniejszych" może czas przenieść się na inną cześć stadionu skoro te wszystkie rzeczy mnie denerwują. Może dylemat czy kupić bilet czy książkę patrząc na nieporadnych piłkarzy przenieść na inną trybunę .... może myśli te targały mnie w drodze powrotnej do domu, cóż mnie spotkało po powrocie ... Nie mogę kibicować gdzieś indziej bo Wyrocznia Wisły stwierdziła że na piłkarzy nie można gwizdać nawet jeśli graja pytę do potęgi (niestety miałem również ochotę gwizdać ale na C nie wypada) Cóż dziś idę spać ale mam jeden maleńki apel do nas wszystkich Skoro wymagamy od innych wymagajmy od siebie. Zarówno na wymaganie od piłkarzy i Klubu oraz od nas samych nadszedł już najwyższy czas. |
Ja bym chciał tylko parę słów do dopingu i tak piętnowanych przez Was "pikników".
Jak już ktoś powyżej zauważył gdyby nie pikniki to wielu z obecnych rzeczy mogłoby nie być. Mam tu na myśli kasę na utrzymanie szerokiej kadry poprzez większe wpływy z biletów okazjonalnych spotkań, większe wpływy pośrednie z dni meczowych z np. kateringu itp. Miejsce na stadionie ma znaleźć się dla każdego i taką też politykę finansową stosuje klub aby każdy mógł pozwolić sobie na to na co ma ochotę. Przyznam się szczerze, że nie chodzę na wszystkie mecze Wisły ale wszystkie z nich albo obejrzę sam w domu albo ze znajomymi na mieście. Na stadionie pojawiam się okazjonalnie czyli w 100 % wpisuję się w koncepcję piknika. Czasem pójdę na szlagiery w postaci spotkania z Lechem, Legią, Lechią czy żydami. Klub musi zarabiać zarówno na takich kibicach jak ja, jak i na takich jak Ty. |
Małecki to tragedia piłkarska. Na chwile obecna. Nie wiem co mu pomoże,rezerwy, wypożyczenie czy po prostu ławka na 10 spotkań.
Co do całej drużyny: właśnie się zapalilo żółte światełko, jak przegramy z wronkami i w watszawie to będzie już alarm i trza będzie ratować sezon mocnymi ruchami. Narazie wyglada to tak, ze Maaskanta przerasta to wszystko i z tej mąki chleba juz nie będzie. 4 porażki na Reymonta w 2011 roku to jakiś kiepski żart. I to z generalnie byle jakaimi drużynami. |
Ktos przed spotkaniem pisal, ze spodziewa sie porazki 0-1 po koszmarnej grze. Szkoda, ze nas kopacze choc od czasu do czasu pozytywnie nie zaskakuja. Mogliby tak skromnym 1-0 ze slabiutka Lechia pokazac, ze jednak na codzien chodza w spodniach. Nikt od nich po rozwalce w Nikozji nie oczekiwal fajerwerkow, ale zwyciestwo z Lechia u siebie bylo obowiazkiem.
Kilka spostrzeżeń. 1. Zagralismy w lidze 5 spotkan. Strzelilismy 3 (slownie: trzy) bramki. Przy takim potencjale w ataku to jakas kpina. 2. Diaz to kpina numer 2. Jesli RM nie wymysli naprędce jakiegos awaryjnego rozwiązania (Nunez, Jovanovic?) będą nas po stronie Diaza objeżdżać nawet na Zwierzynieckim. Krycie na radar, brak szybkości, fatalna technika, prawa nogo do podpierania, problemy z bazową motoryką, przyjęciem. Ten facet miałby problem z jazdą na rowerze spinningowym, nie mówiąc o grze w piłkę nawet na naszym buraczanym poziomie.Niech wraca do Belgii jak najszybciej. 3. Z Małeckiego cześć kibiców zrobiła świętą (jakże przewrotnie w kontekście koszulki z Papieżem ) krowę. Kopacz będzie się teraz wypowiadał na każdy temat, bo wydaje mu się, że ktoś dał mu do tego legitymację. A że trafiło na jednostkę nieszczególnie rozgarniętą, doszło do tego, że gość wypowiada się kto na trybunach powinien zasiadać a kto nie. Jeśli w poniedziałek Małecki nie rozpocznie dnia od dywanika u Basałaja, będzie to oznaczać, że nie tylko piłkarsko jesteśmy jeszcze na Europę za słabi. Warto zauważyć, że Małeckiemu przeszkadzały głównie gwizdy przy zejściu z boiska a nie po zakończeniu spotkania. Ucierpiała, jakżeby inaczej, miłość własna. 4. Kirm. W 20 minut zrobił więcej niż piłkarz-fanatyk-rzecznik prasowy-samozwanczy kapitan drużyny Małecki. Szkoda zmarnowanej dobitki, u Kirma wyraźnie brakuje przełamania. 5. Fatalnie bite wszystkie chyba bez wyjątku stałe fragmenty gry. Pachnie przypadkiem i prowizorką. Bardzo dziwne. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:27. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl