Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9. kolejka] Śląsk Wrocław - Wisła Kraków, piątek, 02.10.2009 20:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6396)

Ogryzek 03.10.2009 08:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 799825)
Ale zeby nazwać Kirma samolubem?!

No właśnie dlatego był "samolubem" że nie chciał podawać - powinienem napisać egoistą boiskowym:D

IncognitoTSW 03.10.2009 08:29

Mnie tylko zirytowało to, że trener nie dał pograć młodym w drugiej połowie. Wszedł niby Burliga ale nie zdążył boiska przebiec bo już gwizdek. Graliśmy w przewadze, prowadziliśmy - czemu mieliby na 15 minut nie wejść Burliga czy Janik?

Nehiar 03.10.2009 10:56

Ogólnie to zauważyłem, że Pepe i Kirm nie są typowymi skrzydłowymi, tzn. nie trzymają się linii bocznej boiska, ale bardzo często schodzą do środka. Myślę, że lepiej pasują do tego jak aktualnie gra Wisła, niż Łobo.

Jazon 03.10.2009 11:07

Ładnie zaprezentowali się Wiślacy, poza kilkoma mankamentami (niewykorzystane sytuacje!) generalnie na plus.

DJ Hazel 03.10.2009 12:45

Mnie martwi strzelecka dyspozycja Kirma:(

Markus 03.10.2009 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 799726)
Czy ty Marszałek potrafisz napisać komentarz, choć raz nie wspominając o "tragicznym poziomie naszej ligi"? :-p.

A dlaczegóż ktoś ma być głuchy na poziom polskiej ligi i nagle przestać zauważać, co grają polskie zespoły? Bo Tobie się to nie podoba? :rotfl: Takie jaja, jakie dawali obrońcy Śląska (szczególnie Łukasiewicz), nawet defensorom Lewadii się nie trafiały.

A przechodząc do gry Wisły - wystarczyło trochę mniej niechlujstwa, więcej biegania i już obraz gry wyglądał inaczej, lepiej niż w poprzednich kolejkach. Gdyby adekwatne podejście było w spotkaniu z Polonią Bytom, mielibyśmy komplet punktów na ten moment. Do Lewadii nie będę już wracał.

Cieszą postępy Małecekiego, niezłe "wejście" Jirsaka, cutrzymująca się solidność stoperów, fakt, że Brożek wreszcie zaczął agresywnie atakować obrońców rywali już w momencie, kiedy wyprowadzali piłkę (sporadycznie, ale i tak od razu głupieli), poprawa dyspozycji Pawełka.

Martwi nieskuteczność Krima, który tym meczem pobił w niej "o głowę" popisy Ćwielonga z poprzedniego sezonu i Brożka sprzed trzech. wciąż za duża ilość niewymuszonych strat i błędów, coraz mocniej uwidaczniające się braki szybkościowe i w zwrotności Alvareza, długie momenty przestoju Pawła Brożka, który nie powinien tylko chwilami być pierwszym obrońcą drużyny, niezmieniające się problemy Łobodzińskiego.

Mankamentów jest znacznie więcej, ale nie będę się w nie dalej zagłębiał.

koyoot 03.10.2009 13:15

Panowie, wy sie strzelecka dyspozycja Kirma nie martwcie - wazniejsze jest by robil to do czego jest stworzony, do asystowania przy bramkach. Od strzelania bramek mamy Malego i Brozka.

Dagobert 03.10.2009 17:18

haha oj legia bardzo cieniutko, oby tak dalej:)

Grantar 03.10.2009 20:26

Jak zwykle jest kilku etatowych malkontentów, którzy trafnie wskazują na słabość ligi, przeciwnika i oczywiście samej Wisły.
Ale żal mi ich bo oni chyba nigdy nie będą się cieszyć ....
Ja po poprzednim meczu ligowym nie spodziewałem się tak miłej dla oka gry .... a jednak było dobrze.

Cieszmy się panowie z najlepszej drużyny w Polsce ..... to nie grzech.

Wojtas 03.10.2009 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 799925)
Martwi nieskuteczność Krima, który tym meczem pobił w niej "o głowę" popisy Ćwielonga z poprzedniego sezonu i Brożka sprzed trzech. wciąż za duża ilość niewymuszonych strat i błędów, coraz mocniej uwidaczniające się braki szybkościowe i w zwrotności Alvareza, długie momenty przestoju Pawła Brożka, który nie powinien tylko chwilami być pierwszym obrońcą drużyny, niezmieniające się problemy Łobodzińskiego.

Mankamentów jest znacznie więcej, ale nie będę się w nie dalej zagłębiał.






A ja bym odwrócił twoje zdanie :)

Nareszcie Kirm jest "zauwazalny" na boisku przez kolegow...wczoraj tak na dobra sprawe mogl strzelic 3-4 bramki,mial praktycznie 2 setki .
Do tego duza szybkosc,i przebój ,cos jak Kosa ,to jeszcze nie to ale ta akcja na 3;0 gdzie ostro szedl w pole karne po czym centra do Malego to jakbym Kosowsiego sobie przypomnial.

Dawno tak dobrze sie tej druzyny nie ogladalo,wymiana pilkeczek na krotkich fragmentach boiska ,miodzio :)

kohprzem'68 04.10.2009 06:14

Już po wyjściu na murawe dało się zauważyc że nie wybiegają na mecz ludzie którzy się nie znaja lub nie darzą sympatią to rzucało się w oczy te usmiechy poklepywaniia luz a zarazem pewnosc siebie dawno tego nie widziałem u naszych graczy . To miało potem przełożnie na ich grę co wcale nie oznacza że było łatwo przyjemnie i bez wysiłku ale taką Wisłę chce się oglądac .

węgorz2 04.10.2009 10:15

wracając z meczu na stacji zaraz przed autostrada natkneliśmy się szczęśliwie na piłkarzy ,stali z nami tam ok 15 minut i robili zakupy ,bardzo rozmowni ,chetni do zrobienia zdjęć ,żartowali i w ogóle super chlopaki ,
mówimy do DIAZA ,KOSTARYKA ok ,a on na to ok ,a CANTORO , to nie KOSTARYKA on czarny jak AFRYKA, a DIAZ go za to w łeb he he oczywiście wszystko w zartach!!!

szprotson 04.10.2009 10:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 799927)
Panowie, wy sie strzelecka dyspozycja Kirma nie martwcie - wazniejsze jest by robil to do czego jest stworzony, do asystowania przy bramkach. Od strzelania bramek mamy Malego i Brozka.

niby tak, ale zaczyna mi zalatywać Wojtkiem Ł.

A co do meczu. Tak jak wczoraj powiedział Legionista Wieszczycki - Wisła gra najlładniej dla oka. Jedyna druzyna z ligi ktora sie ciekawei ogląda :)
A Antoni "PS" Bugajski - Wisła jest jak z innej ligi

IncognitoTSW 04.10.2009 10:57

Wieszczycki i Bugajski przesadzają. Jak dla mnie to dalej jest 3 liga niemiecka... wyniki cieszą, ale co z tego skoro z beznadziejnymi rywalami.

westersyl 04.10.2009 11:50

Wynik cieszy ale cieszy ale styl również. Śląsk gra na własnym stadionie, a nasi piłkarze robili tam co chcieli. Po części to wynikało z ich słabości ale tak jak gdzieś ktoś powiedział wyglądało to tak jakby przyjechała drużyna z innej ligi. Oczywiście dużo jest jeszcze do poprawy, szczególnie jeśli chodzi o skuteczność.

Ich nie wolno zagłaskać, przy odrobinie mniejszym zaangażowaniu możemy tracić punktuy nawet z Odrą Wodzisław. Jako sposób motywacji puszczałbym im skróty z Levadią. Gdybym to był ja to w takim wypadku dostawałbym piany na zębach :).

Pablo84 04.10.2009 11:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 800173)
Wieszczycki i Bugajski przesadzają. Jak dla mnie to dalej jest 3 liga niemiecka... wyniki cieszą, ale co z tego skoro z beznadziejnymi rywalami.

Proponuję w takim razie przerzucić się na Serie A albo Bundesligę.

Czy na tym forum choć raz nie będzie bezsensownego narzekania na wszystko?
****A LUDZIE, prawie w połowie jednej rundy mamy 8 pkt przewagi nad Legią, 12 nad Lechem, a tu narzekania, że rywale słabi....

saklak1906 04.10.2009 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 800056)
Jak zwykle jest kilku etatowych malkontentów, którzy trafnie wskazują na słabość ligi, przeciwnika i oczywiście samej Wisły.
Ale żal mi ich bo oni chyba nigdy nie będą się cieszyć ....
Ja po poprzednim meczu ligowym nie spodziewałem się tak miłej dla oka gry .... a jednak było dobrze.

Cieszmy się panowie z najlepszej drużyny w Polsce ..... to nie grzech.

Amen. Trzba sie cieszyc tym co sie ma a nie tym co maja inni.Polska to nie Anglia, ekstraklasa to nie premiership, a Wisla to nie MU.
I tak mozna ze wszystkim i wiecznie byc z czegos nie zadowolonym, ludzie troche optymizmu a bedziecie zdrowsi

brylant17 04.10.2009 15:35

Coś na youtube pod filmikiem jakiś kibic Wisły krzyknął?, ze jest za Lechem prawda to?i w którym momencie to jest bo nie słyszę ;/

Lemur 04.10.2009 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 800056)
Jak zwykle jest kilku etatowych malkontentów, którzy trafnie wskazują na słabość ligi, przeciwnika i oczywiście samej Wisły.
Ale żal mi ich bo oni chyba nigdy nie będą się cieszyć ....
Ja po poprzednim meczu ligowym nie spodziewałem się tak miłej dla oka gry .... a jednak było dobrze.

Cieszmy się panowie z najlepszej drużyny w Polsce ..... to nie grzech.

Jedno wyklucza drugie? Ktoś tu się nie cieszy ze zwycięstwa? Ktoś zaprzecza, że Wisła jest najlepsza w Polsce?
Sorry, ale o czym Ty piszesz? :shock:
Pamiętanie o poziomie naszej ligi wcale nie wyklucza radości z wygranych.
Wiec jeszcze raz - sorry, ale o czym Ty piszesz?

IncognitoTSW 04.10.2009 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 800193)
Proponuję w takim razie przerzucić się na Serie A albo Bundesligę.

Czy na tym forum choć raz nie będzie bezsensownego narzekania na wszystko?
****A LUDZIE, prawie w połowie jednej rundy mamy 8 pkt przewagi nad Legią, 12 nad Lechem, a tu narzekania, że rywale słabi....

Na wszystko?
Cieszę się ze zwycięstwa i dominacji w "lidze", jednocześnie martwi mnie, że ciężko mi znaleźć w obecnej drużynie Wisły kogoś kto by się zmieścił w składzie Wisły Kasperczaka - no może oprócz pary stoperów Głowacki - Marcelo, bo Głowa jest cały czas a Marcelo jest równie dobry.

Acapelo 04.10.2009 17:13

nie masz racji:
Kirm
Pi.Brożek
Pa.Brożek
Sobol
a nawet Diaz by się mogli odnaleźć....
Alvarez też jest ciekawy gracz

willow 04.10.2009 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 800304)
Na wszystko?
Cieszę się ze zwycięstwa i dominacji w "lidze", jednocześnie martwi mnie, że ciężko mi znaleźć w obecnej drużynie Wisły kogoś kto by się zmieścił w składzie Wisły Kasperczaka - no może oprócz pary stoperów Głowacki - Marcelo, bo Głowa jest cały czas a Marcelo jest równie dobry.

Nie przesadzaj, w ekipa Kasperczaka też grało parę "wynalazków"...
A co do meczu, cieszy wygrana i styl też jakby ciut lepszy od poprzednich kilku spotkań. Zwłaszcza gra kombinacyjna dużo lepsza i nie wiem, czy zauważyliście, ale jak gra Jirsak, to od razu więcej jest prostopadłych podań z drugiej linii a mniej grania długich piłek na Brożka... i o to chodzi.
Dla mnie od dłuższego czasu sprawa jest prosta, że powodów niepowodzeń naszych graczy trzeba szukać w ich głowach, a nie nogach. Dlatego najważniejsza teraz rola Skorży, żeby broń Boże nie pozwolił naszym grajkom poczuć się już mistrzami, bo mogłoby to się niezłą czkawką odbić...

IncognitoTSW 04.10.2009 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 800317)
nie masz racji:
Kirm
Pi.Brożek
Pa.Brożek
Sobol
a nawet Diaz by się mogli odnaleźć....
Alvarez też jest ciekawy gracz

Upchnąłbyś Pawła Brożka w ataku razem z Żurawskim, Frankowskim i Kuźbą?
Kirm? jest dobry ale czy lepszy od Kosowskiego/Kalu Uche?

Oldpara 04.10.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 800338)
Upchnąłbyś Pawła Brożka w ataku razem z Żurawskim, Frankowskim i Kuźbą?
Kirm? jest dobry ale czy lepszy od Kosowskiego/Kalu Uche?

Brożek jest bez formy. W sytuacjach podbramkowych spóźniony o 1 tempo. I bez formy ma już 4 bramki i 5 asyst. O czymś to świadczy.

Kirm jest bez formy również :)


Oczywiście porównując Wisłe Kasperczaka, do Wisły Skorży ver 2.0 (ver 1.0 była z Zieńczukiem, Baszczyńskim, Cleberem, Cantoro, Boguskim) to siła tamtej jedenastki była większa, ale wydaje mi się, że potencjał tej nowej Wisły jest bardzo duży.

Poczekajmy na powrót Garguły i Boguskiego, poczekajmy na formę Brożków i Kirma i myślę, że mamy napradę drużynę na europejskim poziomie.

Wojtas 04.10.2009 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 800190)
Wynik cieszy ale cieszy ale styl również. Śląsk gra na własnym stadionie, a nasi piłkarze robili tam co chcieli. Po części to wynikało z ich słabości ale tak jak gdzieś ktoś powiedział wyglądało to tak jakby przyjechała drużyna z innej ligi. Oczywiście dużo jest jeszcze do poprawy, szczególnie jeśli chodzi o skuteczność.

Ich nie wolno zagłaskać, przy odrobinie mniejszym zaangażowaniu możemy tracić punktuy nawet z Odrą Wodzisław. Jako sposób motywacji puszczałbym im skróty z Levadią. Gdybym to był ja to w takim wypadku dostawałbym piany na zębach :).




Wynik,styl itd

ok z tym nie jest najgorzej ale....... jak taka Polonia Bytom wyszla bez kupy w majtkach przed pierwszym gwizdkiem to punkcik potrafili nam urwac.

W meczu ze Slaskiem widac wyrazie ze forma poszla w gore ,zawodnicy wygladali na "swiezych ".Z tym ze jesli my do meczu przystapimy z nastawieniem "jakos to bedzie" to moze sie skonczyc utratą punktow ,bo wystarczy ze trafimy na drugich takich jak ci z Bytomia.

Mentalnosc-tu musimy mimo naszej przewagi nie wbijac sobie,ze j nie jestemy magami futbolu i druga Barcą...kazdy mecz to walka ,walka ,walka szczegolnie w Lidze Polskiej.

www.wroclawianie.info 05.10.2009 08:46

Zdjęcia z meczu - http://wroclawianie.info/galeria/thu....php?album=206

Grantar 06.10.2009 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 800295)
Pamiętanie o poziomie naszej ligi wcale nie wyklucza radości z wygranych.
Wiec jeszcze raz - sorry, ale o czym Ty piszesz?

O tym , że w niektórych postach ani cienia radości.....
... tylko "sprowadzanie na ziemię" tych co się cieszą.

szczepanwislak 06.10.2009 12:36

A ja wam pany powiem , że trzeba się cieszyć z każdego zwycięstwa , nad Ślaskiem tym bardziej ! nawet ze wzgledu na historię pomijac już fakt bardzo ważnych ligowych punktów

FraMat 06.10.2009 12:46

Nareszcie Wisła zaczęła odzyskiwac pewien rytm i pewien styl. I to nie tylko po czerwonej kartce dla Celebana. Niekórzy chcieliby usprawiedliwiac łatwe zwycięstwo Białej Gwiazdy faktem, że grałą ona w 11 przeciwko 10 Śląska.
Jednak nie ma to żadnego poparcia w faktach.
Wisła i tak dominowała od samego poczatku. Ataki Śląska w tym okresie wynikały jedynie z faktu, że jego zawodnicy jeszcze mieli siły do gry i brakowało im świadomości jak bardzo odstaja od wiślaków, oraz że otwarta gra musi zakonczyć się wysoka porażką.

Nareszcie sami piłkarze Wisly wykazali, że trochę więcej zaangażowania w grę sprawia, że stają sie drużyną z innej bajki niż na dzień dzisiejszy cała reszta ligi.
I to nie tylko zasługa indywidualnych umiejetności. W kosntruowaniu ataku oraz rozgrywaniu piłki do przodu od momentu załozenia presingu, wyższośc Wisły wynika z realizowania załozen taktycznych, sposobu ustawiania się na boiksu, czyli z tego, co zawodników uczy Maciej Skorża.
Mankamentem dla mnie jest w dalszym ciągu niezbyt dobra organizacja gry obronnej, gdzie jej skuteczność w dalszym ciągu bardziej opiera się na indywidualnym wyszkoleniu Marcelo, Głowy, Alvareza oraz Brożka, a w mniejszym stopniu na grze schematami obronnymi jak czyni sie to w bardzo dobrych klubach europejskich.

Całośc jednak idzie w dobrym kierunku. Widać zwyżkująca formę. Szkoda, że w tym tygodniu nie zagramy z "idącymi na majstra"

szczepanwislak 06.10.2009 12:49

racja, jak liga jest w transie to zawsze szkoda ja przerywać , ostatnio dużo bardziej się pasjonuję liga niż grą kadry narodowej..


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl