Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [7. kolejka] Wisła Kraków - Polonia Bytom, niedziela, 20.09.2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6310)

Gwiaździsty 20.09.2009 18:10

Z meczu na mecz gra wygląda coraz gorzej, kupa niecelnych podań, chaos, nonszalancja połączona z seryjnym partaczeniem sytuacji bramkowych. Zespół wrócił do levadyjskiego stylu, a Pan Trener dalej czeka na "błysk". Za chwilę to nam błyśnie Legia z Amiką, gdy w następnych meczach roztroniona zostanie przewaga.
Niektórym już sie główki mocno przegrzały, gdy oznajmiali że Wisła wyrasta ponad ligę itp. głupoty. Zimny prysznic przyda się kibicom, bo zawodnikom nic już nie pomoze by chciało się biegać. Nawet Cupiał w Sosnowcu.

tommiyacht 20.09.2009 18:12

ironia pełną gebą - mamy jeden z najlepszych startów ligi w historii i zarazem gramy padake jakiej nie pamietam. wniosek ?

1) gramy z jeszcze gorszymi
2) jedziemy na farcie

wisl@k_TS 20.09.2009 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martiness (Post 794927)
Najsmieszniejsze jest to,, ze Wisla prawdopodobnie zdola farciarsko wyrownac..mimo zenujacej gry.
A stanie sie tak dlatego ze Polonia nie umie uspokoic gry i spokojnie trzymac sie przy pilce.
Polska liga...;)

Brawo wizjonerze. Dokładnie, oto polska liga, więc nie rozumiem o co to pultanie. Wisła zagrała żenująco ale jednak, w przeciągu całego meczu, mniej żenująco od Polonii Bytom, która po jednej akcji w 16 min zaczęła murować (wcale nie mądrze) bramkę. Dla mnie pomimo beznadziejnej gry Wisły wynik jak najbardziej zasłużony.


A co do samych kopaczy to jak widać słowo LEVADIA zostało już zapomniane. Szkoda, bo bo to jedno słówko powinno wystarczyć na motywację na cały sezon. Więc wracamy do punktu wyjścia.

Aha, teraz najlepsze dla większości forum: Mariusz Pawełek był dzisiaj najlepszym zawodnikiem Wisły. Przeżyjecie to jakoś?

robertos 20.09.2009 18:15

to niestety była żenada ,zero ambicji i walki chyba za szybko zapomnieli o Levadii ale kibice pamietają i tak szybko nie wybaczą ,z takim składem to wszystkie mecze się wygrywa a tu co gó..o Skorża kończ waś wstydu ostrzędz

bieniuTS 20.09.2009 18:17

Nie wiem jak wy, ale mnie po prostu roznosiło jak oglądałem ten mecz... Typowy meczyk gdzie widać, jakiego Wisła ma "farta"...
Co gorsza już przed pierwszym gwizdkiem przeczuwałem taki rozwój wydarzeń...

początek meczu: Kirm marnuje setkę, która ustawiłaby mecz, a tak to...
akcja Polonii, pierwszy strzał w meczu i chyba jedyny celny w ich wykonaniu - i oczywiście GOL...
potem: gol Diaza - i co? oczywiście SPALONY, którego nie było...
do tego 2-3 dobre sytuacje w 1 połowie
2 połowa: murowanie bramki przez Polonistów
potem kontuzja Alvareza, wchodzi Singlar i również kontuzja - i takim sposobem zostaliśmy bez prawego obrońcy...
następnie, jakbyż tego mogło zabraknąć, POPRZECZKA Kirma...
i tak byłem zaskoczony, że przy takim pechu wpadła bramka dla nas

nie chcę usprawiedliwiać piłkarzy niefartem, bo zagrali bardzo słabo, ale to co się dziś działo to już była przesada...
Dawno nie byłem tak wściekły jak dziś, być może wy też macie podobne odczucia?

matizaq 20.09.2009 18:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 794998)
ironia pełną gebą - mamy jeden z najlepszych startów ligi w historii i zarazem gramy padake jakiej nie pamietam. wniosek ?

1) gramy z jeszcze gorszymi
2) jedziemy na farcie

Ja opowiadam sie raczej za tą pierwszą opcją. Czasami mam nawet wrażenie ,że brakuje nam odrobinę szczęścia.........

No cóż taka liga. Ja już się przywyczaiłem,że nie ma sie co spodziewać porywających akcjii, chociaż takie bramki jak ta dzisiejsza Diaza (Siejewicz h*j) czasami sie zdarzają...

robin hood 20.09.2009 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 794998)
ironia pełną gebą - mamy jeden z najlepszych startów ligi w historii i zarazem gramy padake jakiej nie pamietam. wniosek ?

1) gramy z jeszcze gorszymi
2) jedziemy na farcie


Jedziemy na farcie ... wszystie mecze w sezonie padlina że aż śmierdzi .... no i komentatorzy mieli rację oni poprostu byli zmęczeni po meczu w środę w pucharach ... to wszytko tłumaczy

kreseq 20.09.2009 18:19

Kto pierwszy z tragicznego poziomu przejdzie na poziom zenujacy ten wygra zenujaco-tragiczna lige :)

Strzala 20.09.2009 18:19

Ja już nie chcę ponownie pisać o braku umiejętności, ale ludzie nie którzy piłkarze zero ambicji. Taki Jop- żeby przypadkiem za szybko nie podał piłki do kogoś, wogóle wycofywanie piłki do tyłu co chwile, zero presingu, spowalnianie akcji. Małecki też poniżej krytki(jak ta można strzelać), ale chociaż walczył. Kirm poza tym strzałem to już naprawdę się kompromituje, ale to tylko moje skromne zdania.

Szkoda rekordu, punktów i z każdym meczem coraz słabiej :/

kot 20.09.2009 18:20

Jasne, że każdemu wolno zremisować wygrany mecz z nic nie grającym przeciwnikiem a zwłaszcza Wiśle Kraków, która od czasu meczów z Levadią, jak nikt inny ma do tego prawo.

Piłkarze powinni nie przepraszać pana Cupiała za swoje blamaże w jego obecności ale wypraszać go ze stadionu, gdyż w jego obecności tak naprawdę nie chce im się zbytnio grać albo jak oni to ładnie powiedzą - nie potrafią grać. Tak więc dzisiejszy blamaż to ewidentna wina pana Cupiała, któremu za każdym razem piłkarze chyba chcą zademonstrować swoje nizadowolenie ze wszystkiego wręcz w tym klubie. :-/

No cóż, nie przypuszczałem, że to napiszę ale najlepszym piłkarzem Wisły był dziś Pawełek i jak zwykle Głowa. Szkoda, że Sobol z królem strzelców Pawłem Brożkiem stracili chęci gry dla Wisły. Martwi też postawa Kirma, który w wywiadzie po reprezentacji udzielił jak dla mnie prawdziwego wywiadu, w którym na pytanie, dlaczego w Wiśle nie gra tak jak w reprezentacji, odpowiedział, że w reprze to on gra na 100 a nawet 120 % a w Wiśle to inna sprawa ??. O Łobodzińskim, Piotrku Brożku i innych także szkoda słów.
Nie ma konkurencji a nawet zmienników, no to i nie ma gry, nie mówiąc o postępach tej gry.

Szkoda, że lekcja Levadii już się skończyła i powróciliśmy do przykrej rzeczywistości. Szkoda, że ambicji i honoru starczyło tylko na 6 meczów z dołami naszej superligii i piłkarze z bytomskiej Levadii, grający za pensje 10-cio krotnie mniejsze od Wiślackich, nam to dzisiaj uświadomili.

Cupiał dzisiaj był świadkiem tego co go czeka w kolejnych pucharach. W grze Wisły nie nastąpiła żadana, ale to żadna poprawa. Może doczołga się do końca rundy na fotelu lidera, ale po dzisiejszym ostrzeżeniu, nie jest to już takie pewne. Dzisiaj dowiedzieli się także o naszej słabszej formie wszyscy nasi kolejni rywale a zwłaszcza ci, którzy kolejnego mistrzostwa tak łatwo nam nie chcą podarować.

Ps. z powodu absencji Marcelo, jedyny wyszkolony przez Skorżę atut w ataku Wisły, w postaci dośrodkowań na skocznego Marcelo, nie mógł zaistnieć a więcej pomysłów Wisła w ataku nie zdołała wytrenować za czasów Skorży i dlatego skuteczność naszej ofensywy, jak była jałowa tak wraz z czasem staje się wręcz zabójcza dla samej Wisły.

Szarny 20.09.2009 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WhiteStarDvisionTheBest (Post 794992)
Niech mi ktoś powie co Skorza widzi w Diazie takiego,że Jirsak musi grzać ławke..DIAZ KONCÓWKA POPRZEDNIEGO SEZONU I OBECNIE 6 KOLEJEK TO DNO.

A co takiego trzeba sobą na boisku prezentować, aby być lepszym od Jirsaka? Wystarczy biegać szybciej od sedziego liniowego i nie przewracać sie w każdym starciu z przeciwnikiem. Skończcie z tym Czechem, od momentu kiedy pojawił sie na boisku zespół zaczął grać jeszcze gorzej niż z Diazem. Wogole na plus tylko Głowa i Pawełek, cała reszta może poza Kirmem - zero zangażowania, zero odpowiedzialności za piłke i totalna głupota i nieporadność. Jak patrze gdy w 75 minucie Brożek odgrywa sobie piętkami do Małego, a ten traci chyba z 5 prostych piłek z rzędu to mnie zalewa.

Tym meczem definitywnie skończyło się buńczuczne zmazywanie plamy naszych bohaterów po Levadii. Zdecydowanie najgorszy mecz Wisły jaki kiedykolwiek widziałem. Przede wszystkim ze strony mentalnej, bo tych sytuacji było więcej niż w poprzednich meczach sezonu razem wziętych, ale to wynikało bardziej ze słabości tej "wielkiej" Polonii, która w obronie prezentowała w tym meczu poziom Zagłębia z poczatku rozgrywek. Cud że wogóle to zremisowaliśmy przy takiej nieskuteczności i totalnej olewce od jakiejś 65 minuty.

Markus 20.09.2009 18:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sessegnon (Post 794973)
Bozeeee, przeciez Wisla nie odniesie 30 zwyciestw w sezonie! W koncu musial nadejsc gorszy mecz, a wy narzekacie.Co bedzie jak nadejdzie 1 przegrana? Zacznie sie zrzedzenie i bedziecie zwalniac Skorze.Opanujcie sie troche. 1 miejsce i kilka punktow przewagi i jeszcze zle...

Tu nie chodzi o to, że nie wygrali (nikt w cąłym świecie nie wygrywa wszystkich meczów w lidze), ale o styl w jakim stracili pierwsze punty w sezonie, o to jak i dlaczego zremisowali.

Wróciła nonszalancja, lekceważenie, ociężałość, odpuszczanie rywali i krycia (np: przy straconej bramce , w stylu- a niech sobie Radzewicz leci, ja .......ę, nie wracam, bo i tak nic z tego nie będzie), brak koncentracji, pomysłu, przerażającą nieskuteczność, brak myślenia pod bramką rywala (i to nawet wowczas, gdy stoperzy Polonii przez pół godziny ślizgali się jak na lodowisku przez źle dobrane buty, a nie sensownie bronili), koszmarne tempo operowania piłką, iście chore straty, niedokładność, pomyłki w komunikacji etc.

Po prostu styl tej straty punktów był tak nieprawdopodobnie groteskowy i żenujący, że ciężko przejść obok niego obojętnie.

Ktoś powiedział, że po dwóch meisiącach wróciliśmy nagle do punktu o nazwie Lewadia. Jest w tym niestety sporo racji.

Eustachy 20.09.2009 18:23

Cupial pojechal dzisiaj do Sosnowca radowac sie z pobicia przez jego zespol rekordu, a zamiast tego zostal wyjatkowo brutalnie uderzony w twarz, bo jak inaczej nazwac ta parodie gry jaka zaserwowali mu Skorza i kopacze ?

Wyszla niestety cala prawda o obecnej Wisle. Ja wiem ze fajnie jest wygrywac z Belchatowem grajacym w 10-tke lub z Jaga nieumiejaca grac poza Bialymstokiem, tudziez z przegrywajacym wszystko Zaglebiem, tym bardziej jesli takie wygrane przychodza jedna po drugiej, jednak gdy tylko poziom przeciwnika wykracza delikatnie poza srednia ligowych miernot, to powtorka z Levadii jest niemal w 100 % murowana.

Osobna smutna sprawa jest dla mnie postawa Pawla Brozka. Twierdze, ze mimo nieslychanie silnej konkurencji ze strony druzynowych kolegow, to on jest najwiekszym rozczarowaniem tej rundy. Nawet pomimo tego, ze niedokladnosc Maleckiego dawno juz przekroczyla wszelkie dopuszczalne granice, pomimo tego ze Lobo gra jak gra (czyli nie gra), czy ze Sobol zaliczyl regres itd.itp.
Choc bardzo mu tego zycze, to nie wiem czy Pawel zdola sie jeszcze w tym sezonie wspiac na dobry poziom.
Z kazda kolejna kolejka zaczynam tracic nadzieje, bo poza nielicznymi udanymi zagraniami, ktore mozna zliczyc na palcach jednej reki, nie widac u niego zadnego wzrostu formy.

Jeszcze slowko ode mnie o panu Siejewiczu. Najpierw w meczu z Arka, gdy niemal oderwano Kirmowi noge, gosc nie tylko nie pokazal czerwonej kartki, ale nawet nie dopatrzyl sie faulu !
Dzis niestety poszedl o krok dalej i wypaczyl wynik spotkania, nie uznajac bardzo pieknej prawidlowo zdobytej bramki. Jak tak dalej pojdzie, to nie zdziwie sie, gdy doczekamy sie przed meczami wnioskow o zmiane arbitra, tak jak to bylo chociazby w Poznaniu, gdzie nota bene starania Smuda zakonczyly sie powodzeniem.

superbeam 20.09.2009 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez robertos (Post 795000)
z takim składem to wszystkie mecze się wygrywa a tu co gó..


Z takim składem to większość piłkarzy nie miałaby miejsca w podstawowej "11" nawet na Cyprze... :lol: Wojtek" Jeden zwód lub podanie do tyłu" Łobodziński ma status "gwiazdy" w tym zespole, to o czymś świadczy.

WISŁA 1906 NH 20.09.2009 18:26

Dobry taki wynik, sprzyda się im zimny prysznic, za darmo nikt nam mistrzostwa nie da. Jestem przekonany że za tydzień z Polonią Warszawa wygramy, będzie mobilizacja.

masterlag 20.09.2009 18:26

Gdzie sie podziała nasza skuteczność... A dokładniej skuteczność (zmysł do strzelania bramek) Pawła Brożka [może nie miał miliona sytuacji, ale pewnego faktu to nie zmienia].
Szkoda najbardziej sytuacji pierwszej Kirma :/
Generalnie, to słaby mecz. Męczyłam się oglądając dzisiejszą naszą grę- nie wygramy grając niedokładnie. Jakąś swoją cegiełkę dołożyli sędziowie: z kamer C+Sport spalony Diaza, bardzo kontrowersyjny; w ostatniej minucie na wysokości pola karnego przy linii bocznej moim zdaniem był faul na [bodajże] Pepe.
No cóż... Szkoda bardzo tego rekordu, ale dobry i pkt. Najważniejsze by wygrać w niedalekiej przyszłości z Legią, Lechem, Cracovią... ;)
...Mistrzem będzie WISEŁKA na pewno to wiem! :D

PS. taka mała uwaga- ponoć był na tym meczu pan Boguś Cupiał... Podobno wszytko baaaardzo podobnie się ułożyło do pewnego nieszczęśliwego dnia w lipcu... Może jednak niech nasz kochany właściciel w domu mecze ogląda[?] ;)

DJ Hazel 20.09.2009 18:27

Mecz do złudzenia przypominał mi ten z Levadią.Choć mieliśmy okazję biliśmy głową w mur.Cieszmy się z tego remisu bo przy odrobinie szczęścia Polonii mogliśmy to przegrać.Naszą słabszą formę można było zobaczyć w meczu z Lechią.Teraz mieliśmy więcej sytuacji ale brakowało tego ostatniego podania.Jestem zawiedziony przede wszystkim Łobodzińskim oraz Kirmem niestety choć paradoksalnie ta para mogła przynieść pierwszą bramkę...Mogła.Czego nie wykorzystaliśmy wykorzystała Polonia i musieliśmy się męczyć.Szkoda bo czekają nas mecze prawdy z Legią i Lechem szkoda bo nie powiększyliśmy przewagi.Frustracja po meczu z Estończykami trwa ale z taka grą ciężko liczyć na jakąś metamorfozę.My jednak wierzymy!!Nic się przecież złego nie stało ale pokazuje to jak słaba jest Polska liga...Swoją drogą tęsknie za Zieńczukiem i Baszczyńskim...Brożek dobrze że został bo siedziałby na trybunach w Fulham.Ciężko doszukać się tu pozytywów ale na plusik jak zwykle Głowacki i zaskakująco Pawełek.Czekamy na lepszy mecz z Polonia Warszawa!

tommiyacht 20.09.2009 18:27

do ogrania Poloni naprawde nie trzeba 10 Messich, ale minimum to zapierdalanie, zwlaszcza jak sie przegrywa.

robertos 20.09.2009 18:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez superbeam (Post 795013)
Z takim składem to większość piłkarzy nie miałaby miejsca w podstawowej "11" nawet na Cyprze... :lol: Wojtek" Jeden zwód lub podanie do tyłu" Łobodziński ma status "gwiazdy" w tym zespole, to o czymś świadczy.

To jest PL liga a Wisła ma skład którym zdobywa się mistrza w cuglach ale grają piłkarze którzy mają wszystko w du.ie .

kibic sukcesu 2007 20.09.2009 18:34

Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że nawet grając taką kaszanę, jak dziś mogliśmy ten mecz wygrać z palcem w du.ie, grając było nie było z wiceliderem. Taka kopanina wystarcza na ligę, ale Europa nam z każdym rokiem ucieka. Ale jak drużyna ma się rozwijać, skoro konkurencja ligowa nie zmusza ją do większego wysiłku i spokojnie sobie liderujemy.

Ogryzek 20.09.2009 18:40

Niestety braki techniczne i trochę szczęścia, nic więcej. Tyle zabrakło do zwycięstwa. Nie wiem skąd głosy że piłkarze zlekceważyli, odpuścili... Grali to co potrafią i na ile potrafią.
Nie mamy najlepszego zespołu w lidze. I tym bardziej nie mamy podstaw żeby myśleć o wygrywaniu każdego meczu po 5-0! Skąd u niektórych przekonanie że obecna Wisła to klasa podobna do Wisły Kasperczaka? (Krótka pamięć?) Mając takich piłkarzy jakich mamy i tak nadspodziewanie punktujemy.... jak na razie z jednym potknięciem. Nie ma co się załamywać tylko trzeba grać dalej:)


Skorża i tak z nich wyciska więcej niż można (braki techniczne Małego itd) stąd iluzja że oni by mogli jeszcze więcej... obawiam się że to jest właśnie 100% możliwości naszych kopaczy - po ciężkiej walce wygrać 2-1 z Polonią Bytom albo mając trochę pecha zremisować 1-1, a jak przychodzi jakiś lepszy przeciwnik - przegrać...

PS
A jak ktoś chce trochę piękna to MU kontra MC... :D

Deever 20.09.2009 18:45

Frajersko puszczona kontra i stracona bramka na początku meczu, zero pozytywnej reakcji, padaka przez całe spotkanie i farfocel Ćwielonga ratujący remis.

To wszystko już było. Wszyscy wiemy kiedy...

A wszystkie opowieści o zmazywaniu plamy, odzyskiwaniu honoru i tym podobne górnolotne hasełka poszły się dzisiaj ostatecznie JEBAĆ.

Nawet się ucieszyłem jak straciliśmy bramkę, bo liczyłem, że zobaczę u naszych agresję, pozytywnie rozumiane w****ienie i sportową złość. A zaserwowano nam odgrzewany koszmar. I tu już nie o jakość gry chodzi, a o mentalność.

Ten mecz nam pokazał, gdzie jesteśmy w tej chwili. Tam gdzie byliśmy.

Markus 20.09.2009 18:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 795008)
Piłkarze powinni nie przepraszać pana Cupiała za swoje blamaże w jego obecności ale wypraszać go ze stadionu, gdyż w jego obecności tak naprawdę nie chce im się zbytnio grać albo jak oni to ładnie powiedzą - nie potrafią grać. Tak więc dzisiejszy blamaż to ewidentna wina pana Cupiała, któremu za każdym razem piłkarze chyba chcą zademonstrować swoje nizadowolenie ze wszystkiego wręcz w tym klubie. :-/

Po "show" jakie pokazali Kocie, zaczynam sie zastanawiać, czy przypadkiem coś w tym nie jest. Dają powody do myślenia, że grają tak, jakby chcieli coś zademonstrować Cupiałowi, np: sprawę premii za ubiegły sezon? Nie wiem, nie chcę pisać o sabotażu, snuć jakichś teorii, ale podejście naszych zawodników do niektorych meczów i zachowanie w ich trakcie, jest tak żałosne, że cieżko zrzucać sprawę wyłącznie na ewidentny brak profesjonalizmu.

Ta niedokładność i nonszalancja w grze jest tak wielka, że wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby niektórym zależało, aby Cupiał rzucił wszystkim w cholerę i wypuścił ich ich gdzieś na zachód, na ciepłą ławkę drugoligowych klubów niemieckich, lub Cypr, etc.

ociec Ciemka 20.09.2009 19:05

Nie widziałem, żeby któregoś z naszych kopaczy złapały skurcze - to apropos ambicji. Widziałem za to piłkarzy stojących i patrzących jak ten z piłką biega i nie ma komu zagrać. Czepianie się dzisiaj tylko do Łobodzińskiego uważam za skandal! Wyłożenie piłki Kirmowi było ekstra. Parę razy też wrzucał piłki niezłe. Na pewno nie grał gorzej niż większość piłkarzy w koszulkach Wisły. Dzisiaj piłkarze pokazali, że LEVADIA to nie przypadek tylko norma. Wyszli pewni siebie, zepsuli parę okazji, dostali bramę z kontry i potem się nie chciało im grać. Kompletny brak gry bez piłki. Jak powiedziałby Kasper nie zareagowali pozytywnie po utracie bramki. Może jednak za szybko zapomnieli o Levadii?

Boomcha 20.09.2009 19:05

Mam pytanie - czy na mecz z Polonia Warszawa będą wpuszczeni kibice gości?

wiernyTS 20.09.2009 19:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WISŁA 1906 NH (Post 795014)
Dobry taki wynik, sprzyda się im zimny prysznic, za darmo nikt nam mistrzostwa nie da. Jestem przekonany że za tydzień z Polonią Warszawa wygramy, będzie mobilizacja.

Przyznam racje. Niech Skorza dotrzyma slowa i potrzasnie tym skladem. Pierwszy Małecki na dywanik:P

Rob_Zombie 20.09.2009 19:10

Tak, i właśnie dlatego że nasi mają to wszystko w dupie, zamknęli Bytomian na własnym polu karnym w ostatnich 10 minutach i zadupcali jakby im się w dupie paliło. Singlar też grał z kontuzją tylko dlatego że ma wyjebane.

Zrozumcie w końcu, my mamy po prostu słabych piłkarzy. Samym tylko 'chciejstwem' goli nie strzelą. Legia i Lech mają lepsze od nas kadry, szczególnie w ofensywie a jakoś nie wygrywają wszystkiego po 5-0. Chociaż jak czytam wasze posty to w sumie wiem jakie macie na to wytłumaczenie "bo też mają wyjebane"...

royalmichael 20.09.2009 19:18

Ciekawe czy ktoś o.......ił Małeckiego po tym podaniu do przeciwnika, w konsekwencji straciliśmy bramkę.
Ogólnie to Brożek do dupy, Małecki do dupy, Alvarez do dupy, Jirsak do pierwszego składu, Pawełek najlepszym zawodnikiem meczu.
Chciałbym w następnym meczu zobaczyć w podst 11 Jirsaka za Diaza i Ćwielonga za Małeckiego/Brożka

Watts 20.09.2009 19:19

Pan Małecki to niech się weźmie do roboty a nie skowyczy w prasie o nowy kontrakt. Dzisiaj ****a straciłem do niego cierpliwość.

WhiteStarDvisionTheBest 20.09.2009 19:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szarny (Post 795009)
A co takiego trzeba sobą na boisku prezentować, aby być lepszym od Jirsaka? Wystarczy biegać szybciej od sedziego liniowego i nie przewracać sie w każdym starciu z przeciwnikiem. Skończcie z tym Czechem, od momentu kiedy pojawił sie na boisku zespół zaczął grać jeszcze gorzej niż z Diazem. Wogole na plus tylko Głowa i Pawełek, cała reszta może poza Kirmem - zero zangażowania, zero odpowiedzialności za piłke i totalna głupota i nieporadność. Jak patrze gdy w 75 minucie Brożek odgrywa sobie piętkami do Małego, a ten traci chyba z 5 prostych piłek z rzędu to mnie zalewa.

Tym meczem definitywnie skończyło się buńczuczne zmazywanie plamy naszych bohaterów po Levadii. Zdecydowanie najgorszy mecz Wisły jaki kiedykolwiek widziałem. Przede wszystkim ze strony mentalnej, bo tych sytuacji było więcej niż w poprzednich meczach sezonu razem wziętych, ale to wynikało bardziej ze słabości tej "wielkiej" Polonii, która w obronie prezentowała w tym meczu poziom Zagłębia z poczatku rozgrywek. Cud że wogóle to zremisowaliśmy przy takiej nieskuteczności i totalnej olewce od jakiejś 65 minuty.

ahahahahahahahahahaha ahahaha ło ****a :D dobre gosciu..hHAHAHAŁAŁAHA..pojechałeś po bandzie :) oglądnij sobie jeszcze raz mecz może zmienisz zdanie..Jirsak -srodkowy pomocnik z prawdziwego zdarzenia który wie co to prostopadłe podanie,Diaz to boczny obronca-który przyjmuje goleniem i czeka az mu piłka sama spadnie na ziemie bo inaczej to nie zgasi :)

Romy S. 20.09.2009 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 795028)
cieżko zrzucać sprawę wyłącznie na ewidentny brak profesjonalizmu.

Przykład idzie z góry czyli z klubu.
Ktoś na przykład pozwala na takie jaja, że Pawełek ma koszulkę z numerem 18, a spodenki z numerem 81.
Sztaby wszelakie pracują u nas, aż trup pada gęsto ( Alvarez, Singlar ).
Piłkarz z jedną nogą w obronie wygrywa piłki i coś gra w odróżnieniu od Jopa "padnę se na dupę, a co mi tam".
Nie no , normalnie jest pięknie...

FajQ 20.09.2009 19:26

Mnie tylko zastanawia dlaczego piłkarze zaczynają biegać w 88 minucie i zaczynają cisnąć a przez cały mecz grają jakby prowadzili 3:0.Ktoś tu mówił że nie mamy szczęścia w końcówkach jak Lech ale zadajmy sobie pytanie czy nasi cokolwiek robili przez drugą połowę aby poprawić wynik? Bo według mnie to im się nic nie chciało jak widziałem pepe z piłka który rozkłada ręce bo nie ma do kogo podać.Gdzie jest ta gra Wisły która rzucała się na rywala gdy przegrywała? Bo ja dziś widziałem tylko człapiącą Wisle która wyglądała jakby była na kacu albo jakby każdemu przywiązali do jaj metalową kulę ....
Inna sprawa to brak umiejejętności/ formy bo np widzę Łobodzińskiego próbuje ale poprostu nie zawsze mu wychodzi, tak samo Brożek który wali po bocznych siatkach albo w powietrze, tak samo Małecki który ma fatalne przyjęcie i dziś grał prze fatalnie.Pomału irytują mnie te jego zagrania bądź gdzie, za takie zagranie powienien dostać porcje bluzgów tak jak on bluzga po Jirsaku Kirmie itp może przynajmniej zacznie podawać celniej.
Podsumowując graliśmy dziś dno dna i pięć metrów mułu
Na plus +
Strzał Kirma wreszcie jakiś soczysty w światło bramki a nie co ledwo dolatuje do lini bramkowej dziesięć metrów od bramki.
Zmiany Skorży
Pawełek nadzwyczaj dobrze tak trzymać
na -
Cała nasza gra przyjęcie, skuteczność,podania
Brak jakiejkolwiek woli walki do 88 minuty....
Sytuacja Kirma
A zapomniałem dodać że Diaz jak zwykle beznadziejnie kombinuje z grą strasznie.

Witoldon 20.09.2009 19:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 795042)
Pan Małecki to niech się weźmie do roboty a nie skowyczy w prasie o nowy kontrakt. Dzisiaj ****a straciłem do niego cierpliwość.

Dokładnie, te jego "strzały" i masa niecelnych podań to jedno, ale te jego gwiazdorstwo to porażka. Miał okres w meczu gdzie zaliczył z 3-4 fatalne podania pod rząd, chwilę później bodajże Ćwielong źle mu podał a ten już z pretensjami wobec całego świata. Alvarez miał udział przy stracie, ale warto odnotować, że miał problemy z biodrem. Kirm zmarnował 100% sytuacje, jednak gdyby ten jego strzał zza pola karnego wpadł...
Wielkie brawa dla Petera za poświęcenie!

stasik.s 20.09.2009 19:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Deever (Post 795026)
Frajersko puszczona kontra i stracona bramka na początku meczu, zero pozytywnej reakcji, padaka przez całe spotkanie i farfocel Ćwielonga ratujący remis.

To wszystko już było. Wszyscy wiemy kiedy...

A wszystkie opowieści o zmazywaniu plamy, odzyskiwaniu honoru i tym podobne górnolotne hasełka poszły się dzisiaj ostatecznie JEBAĆ.

Nawet się ucieszyłem jak straciliśmy bramkę, bo liczyłem, że zobaczę u naszych agresję, pozytywnie rozumiane w****ienie i sportową złość. A zaserwowano nam odgrzewany koszmar. I tu już nie o jakość gry chodzi, a o mentalność.

Ten mecz nam pokazał, gdzie jesteśmy w tej chwili. Tam gdzie byliśmy.

nic dodać nic ująć LEVADIA
jak sie porówna mecz
Manchester United - Manchester City 4:3

to widać gdzie nasz skopana - milon lat świetlnych :evil:

medyk 20.09.2009 19:37

Małecki nam załatwił ten mecz

vabanq 20.09.2009 19:39

Gra Wisly od meczu z Lubinem sie coraz bardziej .......ila a dzis spadla na samo dno. Bo taka jest prawda ze gdyby nie szczescie w gdyni,nieporadnosc Lechii, bojazliwa gra Jagi i ogolne szczescie przez te mecze to Wisla bylaby w okolicach 5, 6 miejsca. Ilosc punktow na ta gre to prawdziwy cud...

dawidex44 20.09.2009 19:40

Zostawcie Małeckiego. Bądź co bądź w ostanich miesiącach to głównie dzięki jego grze zdobywaliśmy punkty:p

felipe 20.09.2009 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 795005)
Kto pierwszy z tragicznego poziomu przejdzie na poziom zenujacy ten wygra zenujaco-tragiczna lige :)

Otóż to, choć co najlepsze - na tym forum mimo wszystko znajdziesz grupę twardo utrzymującą, że nasza piłka ligowa idzię ku lepszemu.

Np taki Konrad.



Niesamowite zaślepienie.

Marszałek 20.09.2009 19:46

Ale bida. Levadia w dalszym ciągu poza zasięgiem o Debreczynie nie wspominając. Szkoda,że kopacze nie umieją dośrodkowywać w biegu. Co wrzutka to jakaś świeca. Żenada. W sumei taka A klasowa kopanian bez ładu i składu momentami. Już nie wymagam od nich presingu, agresji gry z klepki.Bo zwyczajnie nie ma od kogo.
Fajnie,że Pawełek zaczyna coś grać, grę nogami poprawił,teraz coraz pewniejszy się staje. A reszta tragedia. Trzymają swój pozom,którego nie przeskoczą w życiu.

daniello1987 20.09.2009 19:46

Szkoda punktów! bardzo szkoda. bo mecz u siebie. a za tydz znowu gramy jako gospodarz z Polonia W. mam nadzieje ze taki lodowaty prysznic znowu podziała na naszych chłopaków pozytywnie!!

Ps. mam nadzieje ze Skorza wreszcie da zagrac Jirsakowi od poczatku meczu a Diaza da na ławe


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:55.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl