Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [1. KOLEJKA] WISŁA Kraków - RUCH Chorzów (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6080)

pabgol 02.08.2009 19:54

Jak dla mnie bardzo dobry występ Łobo we wczorajszym meczu. Widać, że trzeba częściej stawiać na tego chłopaka, szczególnie wobec nierównej formy Małego i tradycyjnego braku formy Ćwielonga.

Co do Pawełka, to wiadomo, że nie jest jakimś świetnym bramkarzem, ale też zupełnie przeciętnym też nie. Najlepiej o tym świadczy fakt, że pomimo testowania takiej liczby bramkarzy jakoś nie znaleziono lepszego.

IncognitoTSW 02.08.2009 19:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pabgol (Post 772690)
Jak dla mnie bardzo dobry występ Łobo we wczorajszym meczu. Widać, że trzeba częściej stawiać na tego chłopaka, szczególnie wobec nierównej formy Małego i tradycyjnego braku formy Ćwielonga.

Co do Pawełka, to wiadomo, że nie jest jakimś świetnym bramkarzem, ale też zupełnie przeciętnym też nie. Najlepiej o tym świadczy fakt, że pomimo testowania takiej liczby bramkarzy jakoś nie znaleziono lepszego.

Zgadzam się, z dwoma jednakowoż adnotacjami :
Małecki w ataku się sprawdza lepiej niż Ćwielong
Niewielu z testowanych było bramkarzami.

wiernyTS 02.08.2009 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 772613)
Tylko ja nie pamiętam, żeby kiedyś Pawełek bronil niesamowicie.

Nie mow bo mial nieraz mecz zycia. np z Legią, czy tez ostatni o superpuchar

pabgol 02.08.2009 20:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 772694)
Małecki w ataku się sprawdza lepiej niż Ćwielong

Szczerze mówiąc, to trudno sprawdzać się gorzej w ataku niż Ćwielong. Ilość znakomitych okazji bramkowych spartaczonych przez tego zawodnika jest z pewnością duża większa niż liczba szmat puszczonych przez Pawełka.

TSWojtas 02.08.2009 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiernyTS (Post 772696)
Nie mow bo mial nieraz mecz zycia. np z Legią, czy tez ostatni o superpuchar

hahah po całym pracującym weekendzie pozwoliłeś mi sie troche pośmiać - Pawełek i mecz życia to taka odległośc jak z Krakowa do San Fransisco ! z którą Legią zagrał dobrze jak na siebie?? W superpucharze zagrał jak na siebie świetnie czyli tak jak powinien grac w kazdym meczu przeciętny bramkarz a i tak w karnych nie był bohaterem.

a akcja Pawełka z wczoraj to majstersztyk - dziwie sie że kabarety jeszcze o Nim skeczy nie robią
pozdrawiam



TYLKO WISŁA

skeba 02.08.2009 20:27

Cytat:

Nie mow bo mial nieraz mecz zycia. np z Legią, czy tez ostatni o superpuchar
Jedna sytuacja, co obronil strzal Chiniego i co dalej?
Wyobraż sobie, ze przez jednego farfocla w koncowce sezonu, nie bylibysmy mistrzami, co byłoby wtedy ?

IncognitoTSW 02.08.2009 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pabgol (Post 772706)
Szczerze mówiąc, to trudno sprawdzać się gorzej w ataku niż Ćwielong. Ilość znakomitych okazji bramkowych spartaczonych przez tego zawodnika jest z pewnością duża większa niż liczba szmat puszczonych przez Pawełka.

Masz rację, moje zdanie było zbyt oczywiste - nie chciałem urazić Małeckiego ;]

RAFi89 02.08.2009 21:09

Co do Pawełka to problem jest taki że on często z niegroźnej sytuacji nagle zrobi sytuacje bramkową dla rywala. Nie wiem czy on ma problem z koncentracją bo tu nie chodzi tylko o umiejętności czysto bramkarskie. Ta sytuacja z ruchem, bramka nieuznana ale ten strzał bodajże Sobiecha to on musiał złapać i nic go nie tłumaczy bo sędzia początkowo nie odgwizdał przewinienia. Po tylu błędach ile popełnił Pawełek, bo to nie są 2 błędy na sezon, przynajmniej w jednym spotkaniu szanse mógłby dostać Cebanu (pal licho czy jest dobry na Wisłę). Poprostu jakaś rywalizacja musi być. Tak to Pawełek puszcza jednego babola za drugim ale czym się przejmować po co się starać jak i tak cały czas gra. Ale on jest chyba pupilkiem pana JK i nawet Buffona z Cassilasem na ławce by posadził. Oczywiście wszystkiemu winni kibice.
Bramkarz powinnien dawać pewność drużynie, niestety u nas jest wręcz odwrotnie.
Niestety ale u nas na ten moment jest zero rywalizacji o miejsce w składzie, na ławce tak naprawdę brak sensownego zawodnika. Guła z Boguskim niewiadomo kiedy wyzdrowieją, po drugie kidy złapią formę bo niestety ale obaj są bez okresu przygotowawczego i niestety może się okazać że większość rundy będziemy grali takim składem.

FredzIo 02.08.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skeba (Post 772708)
Wyobraż sobie, ze przez jednego farfocla w koncowce sezonu, nie bylibysmy mistrzami, co byłoby wtedy ?

Pewnie bylibyśmy wicemistrzami.
A Ty Wyobraź sobie, że kura pisze sie przez ó, a nie u, co by bylo wtedy?

kolumb 02.08.2009 21:55

Niedzielan po meczu mówi, że nic nie chciał udowodnić Skorży.
http://krak.tv/kategoria-9,film-597.html
Ja tam swoje wiem. Pewnie nie spał pół nocy przed spotkaniem. Ale że potwierdził, że Wisła to klasowy zespół to akurat dobrze :)

Adasss 02.08.2009 22:07

W "kontrowersjach" na C+ była oczywiście sytuacja z wybijaniem piłki przez Pawełka.
Bez żadnych wątpliwości wg aktualnie obowiązującej wykładni przepisów - ewidentny faul.
Od siebie dodam, że np. wybicie bramkarzowi głową piłki z rąk przy jej wyprowadzaniu obecnie też jest niedozwolone.

maRgrabkarz 02.08.2009 22:43

dopiero jestem przy kompie wiec pisze.
Na minus:
1. Poziom zaprezentowany przez Wislakow doprowadzal mnie do szewskiej pasji. Niedokladnosc jest nieprawdopodobna. Nie wiedzialem ze mozna zarabiajac kilkaset tysiecy zl rocznie nie umiec podac celnie na 5 metrow. O podaniach na dalsza odleglosc nie wspomne.
2. Brozka mam serdecznie dosc. Nie chodzi jednak o gre. Faktycznie, jest strasznie slaby ale to mozna zrozumiec ze bez formy (notabene od kontuzji) i miec nadzieje ze jeszcze ta forma przyjdzie... ale nie do zniesienia jest dla mnie to jego pieprzone gwiazdorskie wymachiwanie rekami w strone kolegow z druzyny po kazdej nieudanej akcji. Obojetnie czy sam zdupczy (zle przyjmie, zle sie ustawi), czy ktos inny, od razu z ryjem na kolegow z druzyny. Mam tego serdecznie dosc w jego wykonaniu. Osobiscie dziwie sie co poniektorym ze mu jakos na to uwagi nie zwroca bo z wlasnego doswiadczenia wiem ze takiego goscia ma sie bardzo szybko serdecznie dosc.
3. Zawsze bronilem Skorze i pewnie bede ale. Martwi mnie to ze oni nie graja zadnych schematow, niczego co przypominaloby realizowanie taktyki. Ogolnie wygladalo to tak, ze kto nie dostaje pilki, to rozpoczyna bieg do przodu na hurra, dolacza sie ew, 2, 3 i a noz cos z tej akcji wyjdzie.
4. Pawelek dokonal interwencji sezonu podejrzewam. To co mu przeszlo miedzy nogami to dla mnie cos niesamowitego. Faul faulem ale on te pilke mimo wszystko chcial obronic jak nie uslyszal gwizdka Siejewicza. Porazajace...
5. Brak zaufania do Kirma. Jeden z niewielu ktory mysli na tym boisku, uczestniczy w bardzo niewielkiej ilosci akcji, bo koledzy mu po prostu nie chca podac.

Na plus:
1. Stale fragmenty. Robi sie to nasza mocna strona. Nawet Malecki juz umie poslac mocne, plasko bite dosrodkowanie
2. Wynik.

mrozonek 02.08.2009 22:52

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3...straszony.html

Wojtas 02.08.2009 22:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maRgrabkarz (Post 772794)
d
5. Brak zaufania do Kirma. Jeden z niewielu ktory mysli na tym boisku, uczestniczy w bardzo niewielkiej ilosci akcji, bo koledzy mu po prostu nie chca podac.


Tez to zauwazylem.I w sumie nie wiem o co tu chodzi.Gosc ma zakusy do ataku jak Kosa a reszta niewiem czemu tak malo na niego gra.

Skorza tez to winien zauwazyc ,bo to marnowanie jego potencjalu.

1q2 03.08.2009 00:34

No nie był to mecz z gatunku - daliśmy dupy więc teraz pokażemy że to był tylko wypadek przy pracy.
To był mecz w stylu - szybkie 2-0 i jak tu najmniejszym kosztem dotrwać do końca.
normalnie to bym nic miał nic przeciwko ale po znanym 'wyczynie' ,taki minimalizm lekko drażni.

Zobaczymy co nasze orły pokażą w prawdziwym wyjazdowym meczu i to z drużyną grubo podrażnioną swoim pierwszym występem.

arti 03.08.2009 08:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maRgrabkarz (Post 772794)
dopiero jestem przy kompie wiec pisze.
Na minus:
1. Poziom zaprezentowany przez Wislakow doprowadzal mnie do szewskiej pasji. Niedokladnosc jest nieprawdopodobna. Nie wiedzialem ze mozna zarabiajac kilkaset tysiecy zl rocznie nie umiec podac celnie na 5 metrow. O podaniach na dalsza odleglosc nie wspomne.
2. Brozka mam serdecznie dosc. Nie chodzi jednak o gre. Faktycznie, jest strasznie slaby ale to mozna zrozumiec ze bez formy (notabene od kontuzji) i miec nadzieje ze jeszcze ta forma przyjdzie... ale nie do zniesienia jest dla mnie to jego pieprzone gwiazdorskie wymachiwanie rekami w strone kolegow z druzyny po kazdej nieudanej akcji. Obojetnie czy sam zdupczy (zle przyjmie, zle sie ustawi), czy ktos inny, od razu z ryjem na kolegow z druzyny. Mam tego serdecznie dosc w jego wykonaniu. Osobiscie dziwie sie co poniektorym ze mu jakos na to uwagi nie zwroca bo z wlasnego doswiadczenia wiem ze takiego goscia ma sie bardzo szybko serdecznie dosc.

Dajcie spokój Brożkowi. Słabsza forma po prostu - to nie jest robot. A co do machania - musi się sam piep... z 2-3 obrońcami rywali w każdym meczu i tak od x miesięcy, kązdy by się sfrustrował w końcu. Brak drugiego napastnika wręcz wali po oczach...
Mecz no comments. Jeszcze uwaga do trenera. Wygrywamy pewnie z dziadami, zamiast wpuścić na 15 minut 1-2 młodych - guzik by się stało to wchodzi obiecujący Mauro. Do d... to jest.

JrQ- 03.08.2009 08:41

Cytat:

No nie był to mecz z gatunku - daliśmy dupy więc teraz pokażemy że to był tylko wypadek przy pracy.
To był mecz w stylu - szybkie 2-0 i jak tu najmniejszym kosztem dotrwać do końca.
normalnie to bym nic miał nic przeciwko ale po znanym 'wyczynie' ,taki minimalizm lekko drażni.
W tamtym sezonie było strzelamy gola na 1-0 i trzymamy, w tym już 2-0, więc postęp jest :P

vabanq 03.08.2009 08:45

gowno prawda, Brozek po kazdej nieudanej akcji w jego wykonaniiu,czyli dosc czesto tylko wyma..... rekami i ma pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. To jest gwiazdorzenie i nic poza tym.Troche pokory..

NAstepna w****iajaca sprawa: Po takich porazkach jak z Levadia to oni Ruch powinni rozjechac na maxa. A oni zagrali do 2 strzelonej bramki, potem ten mecz byl na poziomie okregowki. Kurde myslalem ze chociaz takiemu slabiutkiemu Ruchowi pokaza ich miejsce w szeregu ale oni woleli sie poopalac na sloncu niz choc w malym stopniu odpokutowac i pokazac na co ich stac. Szkoda.

3 sprawa: Dlaczego Skorza nie wpusci mlodych na chociaz 20 minut!! No ku***! Woli dac Cantoro ktory ma w dupie wszystko dookola i tylko czeka na wyplate comiesieczna a nie mlodych ktorzy tak chcieliby sie pokazac. To jest dla mnnie niezrozumiale, nie pamietam jeszcze kiedy w meczu ligowym za czasow Skorzy grali zawodnicy typu Burliga czy MAczynski .. Denerwujace jest to wszystko a najbardziej to,ze nic pod tymi wzgledami sie nie zmienia

Bóg Trybun (objawion) 03.08.2009 08:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 772817)
No nie był to mecz z gatunku - daliśmy dupy więc teraz pokażemy że to był tylko wypadek przy pracy.
To był mecz w stylu - szybkie 2-0 i jak tu najmniejszym kosztem dotrwać do końca.
normalnie to bym nic miał nic przeciwko ale po znanym 'wyczynie' ,taki minimalizm lekko drażni.

Zobaczymy co nasze orły pokażą w prawdziwym wyjazdowym meczu i to z drużyną grubo podrażnioną swoim pierwszym występem.

Ano właśnie - pisałem wyżej, pogoda nie sprzyjała grze w piłkę, lepiej było zamordować rywala na początku a potem kontrolować grę. Pragmatycznie, strategia zadziałała, wyszedł stały fragment, wyszła szybka kontra. OK.
Problem w tym, że akurat taka postawa u podopiecznych Skorży to nie wyjątek, a reguła. Nie chce mi się już szukać, ale w którymś z postów broniących Skorżę pisałeś, że taka boiskowa mentalność - najpierw ich zaoramy, a potem się zobaczy (w wielkim skrócie)- robi na Tobie wrażenie. Mnie się wydaje, że robi wrażenie tylko na naszym podwórku. Naprawdę brakuje gry piłką, przegrania przez drugą stronę, zmiany tempa. Zobaczymy, co chłopaki pokażą w Lubinie.

IncognitoTSW 03.08.2009 09:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vabanq (Post 772857)

3 sprawa: Dlaczego Skorza nie wpusci mlodych na chociaz 20 minut!! No ku***! Woli dac Cantoro ktory ma w dupie wszystko dookola i tylko czeka na wyplate comiesieczna a nie mlodych ktorzy tak chcieliby sie pokazac.

Szacunek dla Mauro się należy za tyle lat zaangażowanej gry. Ciekawe czy ty byś gonił po boisku jakby nikt ci nie dawał szansy i pokazywali ci że nie chcą cie w drużynie wpuszczając na 3 minuty.

Bóg Trybun (objawion) 03.08.2009 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 772876)
Szacunek dla Mauro się należy za tyle lat zaangażowanej gry. Ciekawe czy ty byś gonił po boisku jakby nikt ci nie dawał szansy i pokazywali ci że nie chcą cie w drużynie wpuszczając na 3 minuty.

:rotfl:

na frytki mu starcza?

Marszałek 03.08.2009 09:36

Przykre jest to,że zespół Ruchu był do rozjechania i 5-0. No ale naszym najemnym kopaczom nie chciało się biegać zbytnio i skończyło się ile się skończyło. Dla mnie mecz żenada. Nie sztuka wygrać z takim Ruchem ale mu nastrzelać ile możliwe. Szczerze mówiąc to powinny iść atak za atakiem, presing. Znów wyszedł minimalizm i to okrutny. Żal.

tofik 03.08.2009 09:40

Zawodnicy, którym chce się grać na poważnie:
Głowacki, Marcelo, Sobolewski, Małecki, Diaz, Kirm. Ci mają dobry charakter do piłki. Reszta to taka szlachta, że im się nawet pokazać do podania nie chce.

St@chu 03.08.2009 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 772876)
Szacunek dla Mauro się należy za tyle lat zaangażowanej gry. Ciekawe czy ty byś gonił po boisku jakby nikt ci nie dawał szansy i pokazywali ci że nie chcą cie w drużynie wpuszczając na 3 minuty.

Nie wiem jak Ty, ale ja za 250 000 euro rocznie to bym im jeszcze butelki z wodą podawał... Tak jakoś głupio by mi było że tyle dostaje za nic...

St@chu 03.08.2009 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 772882)
Zawodnicy, którym chce się grać na poważnie:
Głowacki, Marcelo, Sobolewski, Małecki, Diaz, Kirm. Ci mają dobry charakter do piłki. Reszta to taka szlachta, że im się nawet pokazać do podania nie chce.

Żeby tylko Kirm u nas w Polsce nie nabrał złych nawyków obserwując resztę drużyny :P

HEDu 03.08.2009 11:04

Małeckiemu sie chce, ale najczesciej za bardzo samemu xd a Diazowi sie chce, ale mu nie wychodzi.

IncognitoTSW 03.08.2009 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 772927)
Nie wiem jak Ty, ale ja za 250 000 euro rocznie to bym im jeszcze butelki z wodą podawał... Tak jakoś głupio by mi było że tyle dostaje za nic...

A Cantoro odmawia gry w pierwszym składzie? Ja wolałbym starego dobrego Mauro zamiast Diaza w środku pomocy

kristos 03.08.2009 12:08

Słaby mecz w wykonaniu Wisły .Brakowało przede wszystkim szybkiej gry piłką.
O ile w defensywie gramy poprawnie ,to już ofensywa nie jest naszą wielką siłą.
Niestety Paweł B nie jest obecnie w najwyższej formie a że nie ma odpowiednio mocnego wsparcia ,to z przodu nie ma czym straszyć.

grogoriogreg 03.08.2009 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Incognito2192 (Post 772940)
A Cantoro odmawia gry w pierwszym składzie? Ja wolałbym starego dobrego Mauro zamiast Diaza w środku pomocy

Mecz Maura w Londynie z Tottenhamem po prostu genialny, rewanz o wiele slabszy i juz wylecial ze skladu.
Wg mnie obecnie nie jest gorszy od Jirsaka, no chyba, że totalnie już odpuścił, bo nie widziałem go w żadnym meczu.

Gwiaździsty 03.08.2009 15:36

Cytat:

maRgrabkarz napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
d
5. Brak zaufania do Kirma. Jeden z niewielu ktory mysli na tym boisku, uczestniczy w bardzo niewielkiej ilosci akcji, bo koledzy mu po prostu nie chca podac.


Tez to zauwazylem.I w sumie nie wiem o co tu chodzi.Gosc ma zakusy do ataku jak Kosa a reszta niewiem czemu tak malo na niego gra.

Skorza tez to winien zauwazyc ,bo to marnowanie jego potencjalu.
To stary numer. Kiedy w zespole pojawia się nowy, szalejący zawodnik, a starym nie chce się biegać to albo mu nie podają wcale, albo dają mu kilka piłek na tzw. "zapalenie płuc", do których dochodzi się za linią końcową i po jakims czasie taki gość już wie jak ma biegać tzn. nie szybciej niż inni. W zespole Skorży to Kirm dołączy do reszty, a nie innni do niego.

Cytat:

NAstepna w****iajaca sprawa: Po takich porazkach jak z Levadia to oni Ruch powinni rozjechac na maxa. A oni zagrali do 2 strzelonej bramki, potem ten mecz byl na poziomie okregowki. Kurde myslalem ze chociaz takiemu slabiutkiemu Ruchowi pokaza ich miejsce w szeregu ale oni woleli sie poopalac na sloncu niz choc w malym stopniu odpokutowac i pokazac na co ich stac. Szkoda.
Coraz mniej już tych co naiwnie wierzą w tzw. "rehabilitacje" po Levadii. Rozeszło się po kościach i wtedy sikali z radości, że włos nikomu z głowy nie spadł. W efekcie czego nie będzie żadnej poprawy.Grają to co zwykle. Czyli jak uda się strzelić bramkę to "kontrolujemy" (czyli wieziemy 1:0 do końca). Opowieści trenera i piłkarzy o wzięciu się w garść można w bajki włożyć. Przebieg meczu z Ruchem najdobitniej to pokazał. II połowa to plaża i olewanie kibiców. Inne zespoły pokazały,że prowadzac 2:0 można gonić dalej aby wygrać 4:0.
Cytat:

3 sprawa: Dlaczego Skorza nie wpusci mlodych na chociaz 20 minut!! No ku***! Woli dac Cantoro ktory ma w dupie wszystko dookola i tylko czeka na wyplate comiesieczna a nie mlodych ktorzy tak chcieliby sie pokazac. To jest dla mnnie niezrozumiale, nie pamietam jeszcze kiedy w meczu ligowym za czasow Skorzy grali zawodnicy typu Burliga czy MAczynski .. Denerwujace jest to wszystko a najbardziej to,ze nic pod tymi wzgledami sie nie zmienia
Nie ma już Dawidowskiego, bo by go wpuścił, tak jak w poprzedniej rundzie. Właśnie dobrze by było jakby jakiś miłośnik Skorży udowodnił,że "Maciej Skorża najlepszym trenerem jest" w tym temacie nie wpuszczania młodych zawodników w wygrywanym spokojnie meczu. Nie żądam już aby wchodzili od poczatku jak w Legii, gdzie wczoraj 2 z nich strzeliło 3 bramki na 4. Dobrego trenera poznaje się też po tym, ze potrafi wykreować jakiegoś młodego, zdolnego i odważnie postawić na niego. Ciekawe kogo zostawi nam Skorża w spadku po sobie ?

jova 03.08.2009 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 773068)
Nie żądam już aby wchodzili od poczatku jak w Legii, gdzie wczoraj 2 z nich strzeliło 3 bramki na 4. Dobrego trenera poznaje się też po tym, ze potrafi wykreować jakiegoś młodego, zdolnego i odważnie postawić na niego. Ciekawe kogo zostawi nam Skorża w spadku po sobie ?

Słyszałeś może o Małeckim i Ćwielongu?

Rob_Zombie 03.08.2009 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 773068)
Dobrego trenera poznaje się też po tym, ze potrafi wykreować jakiegoś młodego, zdolnego i odważnie postawić na niego. Ciekawe kogo zostawi nam Skorża w spadku po sobie ?

Chociażby Małeckiego.

PS. a kogo nam zostawił po sobie twój ulubieniec Petrescu? Może Vargę?

grogoriogreg 03.08.2009 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rob_Zombie (Post 773097)
Chociażby Małeckiego.

PS. a kogo nam zostawił po sobie twój ulubieniec Petrescu? Może Vargę?

Hristu Chiacu xD , prawie, że strzelił w okienko (budynku klubowego) w sparingu z Kmitą :)


Założę się, że gdyby zwolniono Skorżę i za kilka lat ten osiągnąłby jakiś sukces z innym klubem, byłoby identycznie jak z Petrescu.
Od początku jego pracy w Wiśle byłem jego zwolennikiem, bardzo podobała mi się jego osobowość. Jednak meczów Wisły (poza kilkoma wyjątkami) nie dało się oglądać. Sukces mógłby osiągnąc w słabszym klubie, który na ogól nie jest faworytem i gra defensywnie. Wisła musiała atakować, grać ładnie dla oka, kibicom się nie podobał styl i trener poleciał. Nikt nie może przewidzieć jak dalej grałaby Wisła, gdyby go nie zwolnili. Pisanie, że na pewno bylibyśmy w LM jest żałosne. Pogdybać możemy też na temat meczu z Pao i bramką Penksy, no to wychodzi nam, że Engel był najlepszym trenerem, który u nas pracował. Co tam mistrzostwa Polski, liczy się LM!

Rozliczać Skorzę możemy po minimum 7 meczach w lidze, wtedy dowiemy się czy spóźnił się z przygotowaniami, czy też po prostu źle przygotował drużynę.

To już 2 moment, gdy pozycja Skorży jest bardzo słaba, poprzednia po 2 porażkach z rzędu (Śląsk i Ruch), jak się skończył sezon, wszyscy wiemy. Miejmy nadzieję, że teraz będzie identycznie.

Wojtas 03.08.2009 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kristos (Post 772970)
Słaby mecz w wykonaniu Wisły .Brakowało przede wszystkim szybkiej gry piłką.
O ile w defensywie gramy poprawnie ,to już ofensywa nie jest naszą wielką siłą.
Niestety Paweł B nie jest obecnie w najwyższej formie a że nie ma odpowiednio mocnego wsparcia ,to z przodu nie ma czym straszyć.


No nasza ofensywa wyglada jak wyglada:

-Paweł jest lekko mowiac w "slabszej " dyspozycjii

-Nie ma Rafała

-Jest za to Cwielong ale to zadne wzmocnienie ataku


Jakbysmy przeszli zakichaną Levadie to pwnie bysmy sie kims tam wzmocnili,bo ogladajac mecz z Ruchem znowu brakowalo kogos kto by potrafil wziasc pilke przyjac i normalnie kopnac do bramki.

Gwiaździsty 03.08.2009 19:25

jova napisał:
Cytat:

Słyszałeś może o Małeckim i Ćwielongu?
Ćwielongu ? Wziął go z ME czy z pierwszej drużyny Ruchu, gdzie był pierszoplanowym zawodnikiem i strzelał najwięcej bramek ? Skorża znalazl i wykreował Ćwielonga ? Weź, bo juz chyba jakąś nową historię piszecie na użytek Pana Trenera.
W dalszym ciągu czekam na argumenty (tylko nie takie w stylu "Odpieprzcie się od Skorży) dlaczego naj naj naj trener w Polsce nie wpuszcza młodzieży na boisko (nawet jak mecz jest "kontrolowany")jak to robia inni trenerzy tylko z uporem maniaka dawał Dawidowskiego a teraz Cantoro. Czyżby mieli być przyszłością Wisły ? Dawidowski już nie, to może Cantoro ?

jova 03.08.2009 20:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 773154)
Ćwielongu ? Wziął go z ME czy z pierwszej drużyny Ruchu, gdzie był pierszoplanowym zawodnikiem i strzelał najwięcej bramek ? Skorża znalazl i wykreował Ćwielonga ? Weź, bo juz chyba jakąś nową historię piszecie na użytek Pana Trenera.

Ćwielong był pierwszoplanową postacią drugoligowego Ruchu. W pierwszoligowym (ekstraklasowym) Ruchu miał problemy z wywalczeniem miejsca w podstawowym składzie.
Skorża pozwalał młodym pograć w sparingach i w pucharze ekstraklasy. Najdelikatniej mówiąc nie zachwycali.

Isfahan 03.08.2009 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 773068)
Coraz mniej już tych co naiwnie wierzą w tzw. "rehabilitacje" po Levadii. Rozeszło się po kościach i wtedy sikali z radości, że włos nikomu z głowy nie spadł. W efekcie czego nie będzie żadnej poprawy.Grają to co zwykle. Czyli jak uda się strzelić bramkę to "kontrolujemy" (czyli wieziemy 1:0 do końca). Opowieści trenera i piłkarzy o wzięciu się w garść można w bajki włożyć. Przebieg meczu z Ruchem najdobitniej to pokazał. II połowa to plaża i olewanie kibiców. Inne zespoły pokazały,że prowadzac 2:0 można gonić dalej aby wygrać 4:0.

Kurde, czy rzeczywiście Wisła wygrała z Ruchem? Bo ja mam wrażenie, że przegrała z nimi, i to chyba z 0:5, takie są komentarze.

Gwiaździsty, a co powiesz o Śląsku? Przecież też wygrał tylko 2:0. Czy to znaczy, że olał swoich kibiców? A Lechia? Mój Boże, Lechia pozwoliła sobie wbić pierwsza bramkę! Cóż za skandal! Może zwróć uwagę na to, że Wisła jako jedyna rozpoczynała mecz o 15:30 i musiała grać w pełnym słońcu. Strzelili w miarę szybko dwie bramki i co? Źle? Mieli grać tak, jakby przegrywali 0:2, a nie wygrywali 2:0? Do której minuty meczu ile bramek musieliby strzelić, żebyś był zadowolony? Pięć do 75. minuty? Czy może sześć do 89,5 minuty?

bebeto 03.08.2009 20:25

Niestety jak widać na forum ta Levadia jeszcze długo będzie się nam po nocach śniła . Nie ma się co kłócić . W Lubinie nie gramy w pełnym słońcu tylko o 20 . Poczekamy,zobaczymy co czas pokaże i piłkarze Mistrza Polski.

Gwiaździsty 03.08.2009 20:28

Isfahan napisał:
Cytat:

Gwiaździsty, a co powiesz o Śląsku? Przecież też wygrał tylko 2:0. Czy to znaczy, że olał swoich kibiców?
Oglądałeś 2 połowę ? Czy ze szczęścia po I się urżnąłeś.

Cytat:

Do której minuty meczu ile bramek musieliby strzelić, żebyś był zadowolony? Pięć do 75. minuty? Czy może sześć do 89,5 minuty?
Nie musieliby już nic strzelić, gdybym widzial, ze sunie na bramkę Ruchu atak za atakiem i trwa walka. Ale zamiast tego była totalna zlewa i gra w dziada. Jak widać niektórym to wystarcza. Zobaczymy w następnych meczach jak ten "styl" zda egzamin. Oby.

Marszałek 03.08.2009 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Isfahan (Post 773185)
Kurde, czy rzeczywiście Wisła wygrała z Ruchem? Bo ja mam wrażenie, że przegrała z nimi, i to chyba z 0:5, takie są komentarze.

Gwiaździsty, a co powiesz o Śląsku? Przecież też wygrał tylko 2:0. Czy to znaczy, że olał swoich kibiców? A Lechia? Mój Boże, Lechia pozwoliła sobie wbić pierwsza bramkę! Cóż za skandal! Może zwróć uwagę na to, że Wisła jako jedyna rozpoczynała mecz o 15:30 i musiała grać w pełnym słońcu. Strzelili w miarę szybko dwie bramki i co? Źle? Mieli grać tak, jakby przegrywali 0:2, a nie wygrywali 2:0? Do której minuty meczu ile bramek musieliby strzelić, żebyś był zadowolony? Pięć do 75. minuty? Czy może sześć do 89,5 minuty?

Mieli grać tak na ile pozwalał rywal. Mieli go cisnąc i wykorzystywać każde jego potknięcie, niekonsekwencje, słabość. Wszystkie ich braki powinny stać się naszymi atutami. Niestety tego nie było, tylko chodzony mecz ligowy. Cieszysz się z tego zwycięstwa jakby udało się co najmniej ograć Milan. Zespól nic nie gra i to zwycięstwo w sumie nic pozytywnego nie zapowiada. A to,ze grali w słońcu. Przecież nie było nawet żadnego porządnego tempa aby mogli się spocić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl