![]() |
w tym meczu wyszło, że M. Skorża nie trenuje z Wiślakami karny (strzały dwóch Brożków to porażka, a Małeckiego też żal komentować!), a także wyszło, że Pawełek nie potrafi bronić rzutów karnych...
po prostu brak pomysłu M. Skorży na naszą drużynę coraz bardziej widać gołym okiem... |
Nasza gra dzisiaj była przyzwoita, napewno nie można zawodnikom zarzucić braku zaangażowania bo było widać że chcą wygrać. Ale niestety tak od 20 metra od bramki Lecha nasi nie wiedzieli jak rozegrać piłkę, po drugie za dużo niedokładności w naszym wykonaniu. Ogólnie mecz szarpany z obydwu stron.
Wydaje się że powinna być uznana bramka Brożka bo ja raczej faulu Diaza się nie dopatrzyłem. Niestety Paweł Brożek dzisiaj był jednym z najsłabszych, jego akcje były chaotyczne, po drugie to bez problemu mógł wylecieć z boiska bo mając kartkę robić bezmyślny wślizg od tyłu na rywala to trzeba być pozbawionym wyobraźni. A w dodatku to jego wymachiwanie rękoma na kolegów z drużyny robi się już denerwujące i raczej nikomu nie pomaga. Ćwielong im dalej od bramki rywala tym jego gra wygląda lepiej, chłopak ma pojęcie o grze ale skuteczności to on puki co jest pozbawiony. Alvareza ciężko oceniać po jednym występie, uniknął poważnych błędów ale kilka razy źle wprowadził piłkę do gry, na jego ocene trzeba zaczekać. Nie było źle ale jednak mimo wszystko zwycięstwa brak. Mecz pokazał że jeśli obędzie się bez większej wyprzedaży zawodników a do formy wróci Boguski z Garguła to przynajmniej o miejsce pucharowe będziemy walczyć. Moje zdanie na temat tego spotkania wzieło się z tego że byla nastawiony na durzo słabszą gre w naszym wykonaniu. Chodź jakieś zmiany w zespole muszą nastąpić bo jednak z pucharów odpadliśmy i tego nic nie zmieni. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie chodzi mi o bronienie Skorży, bo nie to mam na celu... Ale ta argumentacja... Szkoda czasu z tym nawet polemizować... |
Ćwieląg to ja nie wiem co jeszcze robi w I składzie s.......il dwie setrki podobne jak z Levadią...chlop ****a z 5 metrow nie moze trafic w bramke i jeszcze ryja cieszy
|
Co spiewali kibice do Glowackiego po strzelonym karnym...?
|
Ale wy smucicie ... Albo na Skorże którego jeszcze kilka miesięcy temu na meczach wywoływaliście, biliście mu brawo itd czy na Brożka niedawno wznosiliście peany a teraz że wszyscy lepsi tylko nie oni. Weźcie się ogarnijcie... Ok, wstyd wielki - odpaść z Levadią jakąś no ale faktycznie sztab mógł się przeliczyć bo nie wyglądało to pięknie, ale porażki też się zdarzają a jak jesteście nastawieni tylko na sukces to zacznijcie jakimś Manchesterom czy Realom kibicować ... No a superpuchar, w zeszłym roku grały w nim jedynastki rezerwowe Kmiecik przecież bramkę strzelił o ile dobrze pamiętam więc nie oszukujmy się - to nie jest jakaś wielka strata... A gra wyglądała momentami na prawdę nieźle. Ja bym chciał żeby Skorża został, żeby jeszcze ten wózek poprowadził i spróbował raz jeszcze awansować do LM jest gość dobry, raz się przeliczył (znacząco fakt). Co do Ćwielonga i Małeckiego, gra pierwszego mi się bardzo podoba, więcej myśli, jest lepszy technicznie od Małego ale te wykończenie akcji .... A Mały to taki jeździec bez głowy, walczak ale raczej na wiwat, takie moje zdanie.
|
Cytat:
|
Cytat:
a trener na to nic.. grajki się śmieją i bawią się dalej.. |
jest proste rozwiązanie
zostań trenerem :-) "miszczu" |
Cytat:
|
Cytat:
|
Pysio , idź spać , już dawno po dobranocce :).
P.S. To nie Barcelona i nie Messi z Iniestą żeby grali IDEALNIE , to też nie stypa żeby wszyscy mieli grobowe miny |
A czy kogoś tak na poważnie ten puchar obchodził?
Ja mam na niego wyjebane, jak większość. Wisła pokazała, że jest dobrze przygotowana do sezonu. Potrafili zapierdalać przez 90 minut jak równy z równym. Ba! Byli na boisku lepsi od Lecha. Zabrakło skuteczności. I tyle. Skorża musi zostać!! Jest 7 dni do pierwszego meczu ligowego i każdy nowy trener, nawet jeśli wygra 17/17 po pierwszej rundzie to i tak punkty idą na konto Skorży, bo to on przygotował ten zespół na rundę jesienną. |
Cytat:
a z tym glosem kibicow to dobre sobie... |
Cytat:
Drogi kolego ładnie Cię proszę wyedytuj swój podpis. Jakim prawem używasz w nim słowa "CHCEMY"?! Jakim prawem wyrażasz w nim stanowisko ABG?! Ii do tego skąd wiesz jakie ono jest?! Może Ty chcesz - ok Twoje zdanie, szanuje, ale przynejmnije z tego co można tu przeczytac to większa częśc ABG nie chce dymisji trenera. Wielka szkoda dzisiejszego meczu. Puchar na wyciągnięcie ręki. Niestety po raz kolejny okazuje się jak już większość z Was stwierdziła że nie mamy napastnika na którego mozna w ciemno polegać. Brawo Pawełek. Ale i tak nie przekonał mnie co do swojej dalszej przyszłości w Wiśle. Zbyt dużo tych klopsów wpuścił już, i tak miał zawsze szczęście bo drużyna mu dupe ratowała. Brożek - pomine grę bo za pięknie nie jest...Ale dziś było widac ta walkę, determinację. Po raz kolejny okazało się że nie potrafimy strzelać karnych, na 5 ostatnich karnych jezeli dobrze pamiętam wygraliśmy 1, i to jeszcze w PP. Ogólnie rzecz biorąć jest lepiej. |
Cytat:
|
czy wam się poj..alo? Wisła to Wisła ! mamy ciezki okres i trzeba to przetrwac a nie k...a plakac ! Moze jestescie za mlodzi zeby pamietac jak Wisla walczyla w 2 lidze? p..ie..olilo sie wam w glowach? Jestesmy mistrzami Polski i mamy byc z tego dumni a kazdy zly okres musimy przetrwac w wiernosci! amica sie cieszy? pamietacie jak na Reymonta wygrala 4-1 i sie juz koronowala? i jak sie to wszystko skonczylo? Wszyscy, ale to ku..a wszyscy w sobote do sosnowca. To własnie teraz trzeba pokazac nasza sile i wiare w ten wielki klub !WISłA ZAWSZE BEDZIE WIELKA ! AMEN !!!
|
Cytat:
Aha. Zmień sobie może podpis, bo jakbyś ruszył dupę do Lubina, to byś wiedział, że zdanie kibiców nt. Skorży jest zupełnie inne od Twojego. |
Oglądałem mecz w Tv.
Powiem tyle: To było na prawdę dobre spotkanie. Widać, że chłopaki się starali. Chociaż nie jestem zadowolony z wyniku, podobała mi się gra Wisły. edit: Gdyby nie poprzeczka po strzale Brożka pewnie bylibyśmy w innych nastrojach. |
Ja mimo wszystko uważam, że Ćwielong jest jednym z lepszych piłkarzy Wisły. Nie wierzę w to, że brakuje mu umiejętności wykończenia akcji, to raczej siedzi mu głęboko w głowie i koleś za bardzo chce i gówno mu wychodzi. Chciałbym, żeby zaczął wykorzystywać sytuacje bramkowe, bo jak już się wstrzeli to będzie o wiele lepszy od Brożka imo. Tylko pytanie czy mu się to uda, bo jak nie to jest po prostu mięczakiem pierwszej wody. Kiedyś musi się ogarnąć. Mam nadzieję, że jeszcze w Wiśle a nie w innym klubie.
|
Dokładnie, to był dobry mecz Wisły... Wygrał Lech ale jest to zwycięstwo z dużym wskazaniem na Wisłe... Gdyby nie nasza skuteczność to byśmy się teraz cieszyli z pucharu... ale nic... Widać że Levadiia to błąd przy pracy... forma chłopaków z dnia na dzień idzie w górę... tydzień do meczu z Ruchem i mam nadzieję że w Sosnowcu zagramy to co umiemy i będzie łatwe zwycięstwo po dobrej grze Wiśkaków... pozdro
|
Gdybysmy mieli napastnika w dobrej formie, gdyby sedzia nie odgwizdal faulu w ofensywie z kapelusza, gdyby Cwielong umial strzelac bramki to Lech wyjechalby z Lubina z bagazem 3-4 bramek. Zabraklo niestety tych warunkow, jak zwykle...
|
Pysio za ten podpis to ci się kolejny ban do kolekcji należy. Głosowanie jakieś przeprowadzałeś wśród Kibiców Białej Gwiazdy, że się nań powołujesz, czy też konkurencję tworzysz dla Leppera wcielając się w rolę trybuna ludowego??
|
Cytat:
Niestety przed polem karnym rywala nie potrafimy przyspieszyć gry i brakuje strzałów z dystansu. Czasem ma się wrażenie, że chcemy wjechać z piłką do bramki lub zagrać mega-koronkowo tak by zdobywca bramki dołożył nogę z pół metra. Oczywiście może się tak zdarzać, że nie ma miejsca do oddania strzału bo gdy zaczynamy atakować, to drużyny z reguły się murują, ale czasem warto próbować a nóż trafi się rożny albo jakaś ręka w polu karnym czy też murujący zasłonią bramkarza. Co by się nie rozpisywać, to wykończenie akcji trzeba szlifować. Jeśli przy wykańczaniu akcji jesteśmy, to trudno nie wspomnieć o Ćwielongu, gość ma wszystko, przyjęcie piłki, drybling, szybkośc, ale jego indolencja strzelecka jest powalająca. W jego przypadku, to chyba tylko zaciśnięcie zębów i dodatkowy trening, a może i psycholog. Jeszcze co do nowych graczy, Alvarez: póki co nie jest osłabieniem, jak na obrońcę grającego pierwszy mecz w drużynie, nie ogranego i kompletnie nie znającego języka, to zagrał przyzwoicie. Trochę wyczyścił, asekurował, miał bodaj dwie fajne wrzutki, a do tego stara się grać niekonwencjonalnie. Kirm: nie tak dobrze jak z Levadią, ale też przyzwoicie może, to kwestia tego, że rywal bardziej wymagający, jednak jest zawodnikiem lepszym od Zieńczuka, co udowodni w lidze. W obecnej sytuacji na Ruch powinniśmy wyjść w składzie: Pawełek - Alvarez, Głowacki, Marcelo, Brożek - Łobodziński, Sobolewski, Diaz, Kirm - Brożek, Ćwielong. Ciekawie może być jak nasz skład będzie wyglądał tak: Pawełek - Alvarez (Singlar), Głowacki, Marcelo, Brożek - Łobodziński (Małecki), Sobolewski (Diaz), Garguła (Jirsak), Kirm - Brożek, Boguski (Ćwielong) - w nawiasach ewentualni dublerzy, w zalezności od formy, a do tego Jop i Cebanu. Personalnie nie wygląda to źle, ale trzeba poczekać aż co poniektórzy wyleczą urazy. |
że tak spytam,Boguski będzie na Ruch gotowy? nie za wcześnie przypadkiem?
|
Nie wydaje mi się. Boguski z Gargułą co najwcześniej za 4-5tyg wrócą do normalnych treningów a do tego trzeba doliczyć czas na odbudowanie formy. Chociaż co do terminu to pewny nie jestem bo jakiś czas temu został podany czas powrotu "okolice września" więc tak to z tej wyliczanki wynika. Przydałby się jakiś wywiad z piłkarzami/Filipem Piętą
Co do meczu, chciałbym zauważyć jeszcze jedną rzecz - nie było w zespole słabych ogniw, większość zagrała dobrze, a pozostali nie gorzej niż się od nich wymaga, również zawodnicy z ławki dawali świeżość. I to jest też ważne |
Wczorajszy mecz to nie jest błąd trenera Skorży! (ba! ja mam wątpliwości nawet jeśli chodzi o Levadię [szcz. rewanż]). O ile o rewanżu gadac za bardzo nie mogę [nie widziałam] o tyle dzisiejszy mecz na tvp sport oglądałam. I najważniejszy wniosek: razimy NIE skutecznością! Wręcz mi się ciśnie na usta: w sumie po co nam ten Paweł Brożek, niech idzie przybędzie trochę kasy chociaz... Ale Broziu to Broziu, mimo, że ostatnio wszyscy piłkarze mnie denerwują [on też bardzo] to wspieram go i trzymam kciuki.
Mecz o Superpuchar przegraliśmy niefartem. Wydaje mi się, że mieliśmy kilka sytuacji, gdzie wręcz trzeba było wpakować piłke do bramki. (Małecki zamiast nieporadnie strzelac, powinien dogrywać; Pepe też zalecam trening strzelecki). Kolejne spostrzeżenia: Kirm nam meczów wygrywać nie będzie i to sobie muszą nasi zawodnicy uświadomić. Grają mu piłki caly czas "na dojście" (i to często zbyt mocne), a jak on nie dogra Patryczkowi do nóżki, to ten już nie pobiegnie. Pawełek w takiej formie, a nasze grajki "z pola" nie potrafią tego wykorzystać!! I ja wam powiem, że jestem za Mariem! tak! Bo mimo, że ma treningi z genialnym trenerem Jackiem "nie chce mi sie ju z, bo po co" Kazimierskim, to i tak poziom pokazuje całkiem, całkiem. Broni troche jak ... Dudek :D - broni, broni, czasem puści szmate, ale potrafi też wybronić strzały "nie do obronienia". Na Reine nas nie stać, więc Pawełek- 100% poparcia! Zakończył się mecz karnymi... Wiadomo, że to loteria, ale co zrobił "Mały"- nie wiem. Trzeba było strzelać mocno w środek- tak się robi, jak za bardzo się nie potrafi, albo za duże nerwy. Na koniec mogę powiedzieć tyle, że mecz był dobry, w dopingu przewaga Lecha- co było wiadome [Lubin...] ;), komentator- słaby :). I chcę jeszcze raz podkreślić: PEŁNE POPARCIE DLA TRENERA SKORŻY I PAWEŁKA! I jeszcze chciałam dodać- pamiętajmy, drodzy kibice, iż ten sezon jakoś trzeba przeczekać. Jesteśmy przyzwyczajeni do zwycięstw, ale musimy sie liczyć nawet z marnym wynikiem na koniec sezonu. Wprawdzie się wzmocniliśmy, dopingu w Sosnowcu zawsze się zamelduje (jak liczny- nie wiadomo), ale jednak nie ma to jak w domu a domem Wisły jest stadion im. Henryka Reymana na Reymonta 22 (chwilowo: roboty). Tak więc ten sezon trzeba traktować z dystansem i potraktować (jak pisało SKWK) jako test dla samego siebie. ...Jak bardzo kocham Wisłę?... PS. Swoją drogą, coś ten Superpuchar nam nie leży... x/ x) to chyba tyle :] |
Niestety były słabe ogniwa. Dzisiaj byli nimi Małecki i Ćwielong. Jestem przekonany, że gdyby na ich miejscu wystąpili np. Łobodziński i zdrowy Boguski, mecz byłby wygrany.
Wystarczy wspomnieć choćby akcje Małeckiego, kiedy zamiast podać do czystego Brożka, walił na oślep. Gdyby podał, nawet lekko niecelnie, byłoby 2:1. To samo z Ćwielongiem, gdyby nie zepsuł swoich okazji, padłaby przynajmniej jedna bramka więcej. |
|
Pyrczany juz znalazly powod, dlaczego ich pupile nie wygraly w podstawowym czasie gry:
Cytat:
Cytat:
|
Powiema tak: Wisla zagraly b.dobry mecz. szczegolnie w drugiej polowie a glownie ostatnie 20 minut. Lech nie istnial(poza sytuacja z 92 min) .slanial sie po boisku. i gdyby Wisla wykorzystala chociaz jedna sytuacje to MY bysmy byli na ustach calej Polski. a tak to Lech ma swoej 5 min. jestem optymistyczny przed sezonem. ale musza byc dwa transfery: 1. zostawic Skorze 2. kupic wreszcie napastnika z prawdziwego zdarzenia! ot.co. AVE WISLA!
|
Cytat:
od 3 sezonów razimy nieskutecznością. |
przegrana z Lecehm była pewna
bo jest tak prawie co roku , przegrywamy Puchary Polski Superpuchary , warszawka popada w ekstaze a na koniec sezonu zdobyamy mistrza |
Najlepsze w tych wszystkich pochwalnych wpisach jest słowo : "gdyby".
|
skoro Pepe i Brożek są tak nieskuteczni może powinno sie do ataku przesunac Marcelo ? Już kilka razy pokazał że potrafi precyzyjnie wpakowac piłke do siatki rywala.
Ogólnie gra Wisełki bardzo mi sie podoabała ale ... do pola karnego.Szkoda że Sobol tak rzadko decyduje sie na strzał z dystansu |
Cytat:
Zaczynam dochodzic do wniosku ze wystawiania Ciwlonga w ataku to strzelanie sobie w stope. Ile ten gosc nam meczy jeszce zmarnuje.To nie przypadek ,przypomnicjcie sobie tamten sezon.To samo. Dac go na skrzydlo ,niech biega ,roi szum ale do pola karnego.Dalej nie bo sie chlopak gubi. Maleckiemu 2-3 mecze na ławce pomogą i niech sie chlop wezmie w garsc bo patrzyc na jego gre nie moge. Ogolnie idzie to wszytsko do przodu tylko trzeba pozmienac w/w panów. |
Paradoksalnie dla mnie Ćwielong był jednym z najlepszych na boisku. Najlepiej grał im był dalej od bramki to fakt. Podobała mi się wymiana pozycji, bo praktycznie Małecki, Kirm, Ćwielong nie byli przypisani do żadnego miejsca na boisku. Z tego co widziałem to nawet Andraż grał za napastnikiem przez chwile.
|
gdyby nie blad Kasprzika to bylby kolejny przegrany mecz (tak czy siak jest), a gdyby nie kiks Levadianina w 93min to 3 ostatnie mecze bylyby 3 porazkami. my w ataku nie istniejemy, a obrona totalnie dziurawa i taki jest wniosek PO Lechu
|
Ja powiem, że Wisła zagrała dobre spotkanie z Lechem, jak na tydzień przed rozpoczęciem sezonu. Sporządziłem małe opinie o zawodnikach.
Pawełek - Dobry występ bramkarza, lecz w paru sytuacjach potrafił się przespać.. Np. sytuacja, gdy Lewandowski lekko strzelil i piłka leciała po nogach Diaza w stronę słupka.. jakby było 5 cm w strone bramki to byłaby niezła szmata.. bo bramkarz źle się ustawił. Na Polską ligę On jest dobry, lecz na występy w bardziej pucharowych meczach jest bardzo potrzebny zmiennik. Alvarez - bardzo dobry występ obrońcy. Umie mocno, celnie i technicznie strzelić na bramkę z dużej odległości. Zna się na piłce, dobra technika. Potrafi celnie podać i dużo spokoju w Jego grze. Dobry transfer. Głowacki, Marcelo - Dobra gra w obronie. Piotr Brożek - występ średni, w obronie dużo nerwowości. Dużo piłek w oślep wybijanych. Przyłączał się do ofensywy, więc to na plus. Małecki - bardzo zwalnia grę.. Dużo pojedynków 1 na 1 i niestety przegranych. Podania niecelne lub za mocne. Dośrodkowania średnie, lecz asyste zaliczył. Występ gorszy niż w poprzednim sezonie. Sobolewski - NAJLEPSZY zawodnik na boisku. Wszystko czyścił i walczył o każdą piłkę. Szacun dla SOBOLA! :) Diaz - Pół spotkania poprawne, później opadał z sił i w ogóle nie wychodził do piłki.. Kirm - Dużo dobrych zagrań i dużo walki na boisku. Pod koniec meczu opadał z sił. No ale on będzie jeszcze gwiazdą:) Ćwielong - Dobre szarże na skrzydle, chłopak bardzo chce ale coś mu nie wychodzi.. Dużo sytuacji marnuje.. Praktycznie sam na sam z bramką piłka leci do niego a on się wywala.. No ale może się rozwinie jeszcze.. Brożek - Zamknął się w sobie. Szkoda, że nie strzelił gola, bo był naprawdę blisko. No ale się odblokuje ;) wierzymy w Niego. Pozdrawiam :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl