Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Dawno dawno temu w odległej galaktyce... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5167)

Jarza 27.01.2009 14:04

A kto pamięta taki czeski serial o przybyszach z innej planety?
Jak nie mieli co jeść, to wrzucali jakieś tabletki do garnka i tam się kotłowało zmieniało z kotleta na rybę, owoce itd itp a później robiła się szama? :)

Nie pamiętam zupełnie co to za film, kosmitami było dwóch gości i jedna kobita, pomagali ogólnie ludziom. Ale co za tytuł? Jedynie fleszbek to te dropsy zamieniające się w jedzenie :)

Tiramisu 22.02.2009 23:07

Pomyślałam, że warto tu wkleić,,,

"Dorastaliście w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych...??? Jak, do cholery, udało się wam przeżyć???!!! Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, ani zagłówków, no i żadnych airbagów!!! Na tylnym siedzeniu było wesoło, a nie niebezpiecznie Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością polakierowane lakierami ołowiowymi lub innym śmiertelnie groźnym gównem Niebezpieczne były puszki, drzwi samochodów. Butelki od lekarstw i środków czyszczących nie były zabezpieczone. Można było jeździć na rowerze bez kasku. A ci, którzy mieszkali w pobliżu szosy na wzgórzu ustanawiali na rowerach rekordy prędkości, stwierdzając w połowie drogi, że rower z hamulcem był dla starych chyba za drogi... .... Ale po nabraniu pewnej wprawy i kilku wypadkach... panowaliśmy i nad tym (przeważnie)! Szkoła trwała do południa, a obiad jadło się w domu. Niektórzy nie byli dobrzy w budzie i czasami musieli powtarzać rok. Nikogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dyslektykiem. Po prostu powtarzał rok i to była jego szansa. Wodę piło się z węża ogrodowego lub innych źródeł, a nie za sterylnych butelek PET Wcinaliśmy słodycze i pączki, piliśmy oranżadę z prawdziwym cukrem i nie mieliśmy problemów z nadwagą, bo ciągle byliśmy na dworze i byliśmy aktywni Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powodu nie umarł. Nie mieliśmy Playstations, Nintendo 64, X-Boxes, gier wideo, 99 kanałów w TV, DVD i wideo, Dolby Surround, komórek, komputerów ani chatroomów w Internecie... ... lecz przyjaciół ! Mogliśmy wpadać do kolegów pieszo lub na rowerze, zapukać i zabrać ich na podwórko lub bawić się u nich, nie zastanawiając się, czy to wypada. Można się było bawić do upojenia, pod warunkiem powrotu do domu przed nocą. Nie było komórek... I nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co robimy!!! Nieprawdopodobne!!! Tam na zewnątrz, w tym okrutnym świecie!!! Całkiem bez opieki! Jak to było możliwe? Graliśmy w piłę na jedną bramę, a jeśli kogoś nie wybrano do drużyny, to się wypłakał i już. Nie był to koniec świata ani trauma. Mieliśmy poobcierane kolana i łokcie, złamane kości, czasem wybite zęby, ale nigdy, NIGDY, nie podawano nikogo z tego powodu do sądu! NIKT nie był winien, tylko MY SAMI! Nie baliśmy się deszczu, śniegu ani mrozu. Nikt nie miał alergii na kurz, trawę ani na krowie mleko. Mieliśmy wolność i wolny czas, klęski, sukcesy i zadania. I uczyliśmy się dawać sobie radę! Pytanie za 100 punktów brzmi: Jak udało się nam przeżyć??? A przede wszystkim: Jak mogliśmy rozwijać naszą osobowość??? Też jesteś z tej generacji?? Niech zobaczą jak było… Pewnie, można powiedzieć, że żyliśmy w nudzie, ale...…kuśwa, przecież byliśmy szczęśliwi !!!"

maTyS. 22.02.2009 23:42

po przeczytaniu dochodzę do wniosku jakże słusznego,że masz absolutną rację,nie było niczego co dzisiaj otacza dzieci,a mimo tego bawiliśmy się świetnie i żyjemy,wielką frajdą było wymyślenie nowej zabawy...eh ale to było uczucie,współczuję tak szczerze obecnym dzieciakom.

Tiramisu 23.02.2009 00:08

To nie moje :). Napisał to pan z generacji 60 :) ( Pozwolił mi rozpowszechnić :)), ale jakże pięknie oddał klimat tamtych lat,,

christof20 23.02.2009 00:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tiramisu (Post 679956)
Pomyślałam, że warto tu wkleić,,,

"Dorastaliście w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych...??? Jak, do cholery, udało się wam przeżyć???!!! Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa, ani zagłówków, no i żadnych airbagów!!! Na tylnym siedzeniu było wesoło, a nie niebezpiecznie Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością polakierowane lakierami ołowiowymi lub innym śmiertelnie groźnym gównem Niebezpieczne były puszki, drzwi samochodów. Butelki od lekarstw i środków czyszczących nie były zabezpieczone. Można było jeździć na rowerze bez kasku. A ci, którzy mieszkali w pobliżu szosy na wzgórzu ustanawiali na rowerach rekordy prędkości, stwierdzając w połowie drogi, że rower z hamulcem był dla starych chyba za drogi... .... Ale po nabraniu pewnej wprawy i kilku wypadkach... panowaliśmy i nad tym (przeważnie)! Szkoła trwała do południa, a obiad jadło się w domu. Niektórzy nie byli dobrzy w budzie i czasami musieli powtarzać rok. Nikogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dyslektykiem. Po prostu powtarzał rok i to była jego szansa. Wodę piło się z węża ogrodowego lub innych źródeł, a nie za sterylnych butelek PET Wcinaliśmy słodycze i pączki, piliśmy oranżadę z prawdziwym cukrem i nie mieliśmy problemów z nadwagą, bo ciągle byliśmy na dworze i byliśmy aktywni Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powodu nie umarł. Nie mieliśmy Playstations, Nintendo 64, X-Boxes, gier wideo, 99 kanałów w TV, DVD i wideo, Dolby Surround, komórek, komputerów ani chatroomów w Internecie... ... lecz przyjaciół ! Mogliśmy wpadać do kolegów pieszo lub na rowerze, zapukać i zabrać ich na podwórko lub bawić się u nich, nie zastanawiając się, czy to wypada. Można się było bawić do upojenia, pod warunkiem powrotu do domu przed nocą. Nie było komórek... I nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co robimy!!! Nieprawdopodobne!!! Tam na zewnątrz, w tym okrutnym świecie!!! Całkiem bez opieki! Jak to było możliwe? Graliśmy w piłę na jedną bramę, a jeśli kogoś nie wybrano do drużyny, to się wypłakał i już. Nie był to koniec świata ani trauma. Mieliśmy poobcierane kolana i łokcie, złamane kości, czasem wybite zęby, ale nigdy, NIGDY, nie podawano nikogo z tego powodu do sądu! NIKT nie był winien, tylko MY SAMI! Nie baliśmy się deszczu, śniegu ani mrozu. Nikt nie miał alergii na kurz, trawę ani na krowie mleko. Mieliśmy wolność i wolny czas, klęski, sukcesy i zadania. I uczyliśmy się dawać sobie radę! Pytanie za 100 punktów brzmi: Jak udało się nam przeżyć??? A przede wszystkim: Jak mogliśmy rozwijać naszą osobowość??? Też jesteś z tej generacji?? Niech zobaczą jak było… Pewnie, można powiedzieć, że żyliśmy w nudzie, ale...…kuśwa, przecież byliśmy szczęśliwi !!!"

Święta racja, tamte czasy już nie wrócą. Sam na dodatek dorastałem w okolicy, która chyba nigdy nie cieszyła się dobrą sławą (Kamienna, Murowana i te sprawy). Pamiętam jak z kuzynem zbieraliśmy obrazki z gum Turbo i puszki po piwie (info dla młodych - nie, nie na złom; wielu ludzi kolekcjonowało wtedy puszki). W telewizorze był najpierw jeden, później dwa programy; zapomnijcie o Polsacie i TVN-ie. Jak przez mgłę pamietam jeszcze seriale "Jazon z gwiezdnego patrolu"(leciał chyba po Teleranku) i "Dempsey i Makepeace na tropie". Co jeszcze utkwiło mi w pamięci z tamtych czasów ?? Saturatory !! Zawsze stał taki jeden na przystanku tramwajowym przy Nowym Kleparzu. Kupowało się wodę z sokiem wiśniowym albo cytrynowym (o ile mnie pamięć nie myli). Oczywiście w szklance, nie w jakimś plastikowym śmieciu. Komputery ?? Konsole ?? Dual Core ?? PS 3 ?? A co to takiego ?? Wtedy szczytem komputerowych marzeń był ZX 81, Spectrum, a później Amiga 500, C 64 czy PC 286. A z konsol to Atari 2600, i później Pegasus. Współczesny młody maniak komputerowy pewnie by oślepł z nadmiaru pikseli :P

Kolumbus 23.02.2009 02:02

A pamiętacie jak przyjeżdżał cyrk i sprzedawali taką ółtą oranżadkę w woreczkach i piło się z tego przez rurkę?:) Albo te dawne przystanki (wiaty) na większych dawali 2 do kupy np na prądniku przy BP obecnym.
Ogólnie osiedla w hucie takie mniej zielone, bo drzewa młode i jeszcze małe były wtedy i masa Topoli w porównaniu do tego co teraz zostało.

iiYama 23.02.2009 08:49

Kilka wspomnień z mojej młodości :):

- Ciepłe lody, coś ala włoskie, z kawałkami galaretki,
- Kapusta kiszona kupowana w warzywniaku z beczki, konsumowana palcami z cienkiego worka foliowego,
- pierwsza przejażdżka "nowym" tramwajem, tzn. zakupionym z Norymbergii jakoś w okolicach lat 90 przez Kraków, http://komunikacja.krakow.eurocity.p...=68&Itemid=100. Fotokomórka była nowością,
- Kaoma i Lambada, wpatrywałem się w tańczące dziewczyny i krajobraz. Często puszczali ten teledysk na 2-gim programie, ok. 19-20.
- pierwszy rower, Wigry, i pierwszy upadek. Jubilat kolegi wydawał się rakietą.
- pierwsza prawdziwa Coca-Cola, Sprite, 7-up w puszkach, od wuja zza oceanu. Przez kilka miesięcy zdobiły mój pokój. Degustację przeprowadzało kilka osób :).
- Decathlon czy Summer Olympic games na Atari 65XE, i obdarte dłonie od joysticka http://www.youtube.com/watch?v=vQDXlbBdJMk

Nie żałuję :)

Gucio25 23.02.2009 13:12

apropo tego tekstu Tiramisu..
http://www.youtube.com/watch?v=z95jFK6UxW4

coś w tym jest, świat się zmienia, niby same udogodnienia, ale czy się zmienia na lepsze..? ;)

duren 23.02.2009 13:15

Kilka wspomnień z mojej młodości to petardy wybuchającew szkolnej ubikacji, próba zamachu na nauczyciela, wieczne wizyty dyrektora i kaczki. Kaczki synu, kaczki :)

Aha ministrantem byłem.

To byla, kurde, młodość

Ala1955 23.02.2009 13:28

Pierwszy telewizor - oczywiście czarno - biały z JEDNYM programem nadawanym od ok. 16.30 - 17.00 do 22 najdalej. Dobranocka: Jacek i Agatka (piłeczki pingpongowe na dłoniach ubranych w rękawiczki) 3 razy w tygodniu!!! a potem Gąska Balbinka i Ptyś (rysunkowa). Saturatory (woda z sokiem lub bez tzw. czysta) gdzie wszyscy pili kolejno z tej samej szklanki niby opłukanej, lody w waflu (nie kubku), z cytrusów wyłacznie pomarańcze i cytryny (nikt wtedy nie wiedział co to jest kiwi). I całe popołudnia spędzane na polu, a w przypadku deszczu lub choroby czy innego unieruchomienia w domu książki, książki, książki ...

Nostalgicznie się zrobiło przez Tiramisu :-)

AYALA 23.02.2009 13:30

pierwsze piwo jakie wypiłem to był Barbakan, chyba jeśli sie nie myle to browar za komuny był najwyżej raz w tygodniu do kupienia.

Tiramisu 23.02.2009 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gucio25 (Post 680092)
apropo tego tekstu Tiramisu..
http://www.youtube.com/watch?v=z95jFK6UxW4

A ja myślałam, że staruszek sam to wymyslił,,, Eh,,,
Dzięki za filmik.


ps. te stare zdjęcia,,, MAGIA! Mój tato jest fotografem,, Mam w cholerę fotografii z dzieciństwa wywoływanych w łazience,, Ale to była frajda się dostać do tej "ciemni" i podglądać,,, Eh,, Ja chcę być spowrotem malutka i żyć w latach 80 :) i nic a nic nie wiedzieć o świecie :).

I dzieci nie były małymi kopiami dorosłych w ubraniach różniących się tylko rozmiarem, których absolutnie nie wolno ubrudzić,,

Mała T:
http://i42.tinypic.com/2lasy0j.jpg

kubawislak 23.02.2009 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez christof20 (Post 680014)
Święta racja, tamte czasy już nie wrócą. Sam na dodatek dorastałem w okolicy, która chyba nigdy nie cieszyła się dobrą sławą (Kamienna, Murowana i te sprawy). Pamiętam jak z kuzynem zbieraliśmy obrazki z gum Turbo i puszki po piwie (info dla młodych - nie, nie na złom; wielu ludzi kolekcjonowało wtedy puszki). W telewizorze był najpierw jeden, później dwa programy; zapomnijcie o Polsacie i TVN-ie. Jak przez mgłę pamietam jeszcze seriale "Jazon z gwiezdnego patrolu"(leciał chyba po Teleranku) i "Dempsey i Makepeace na tropie". Co jeszcze utkwiło mi w pamięci z tamtych czasów ?? Saturatory !! Zawsze stał taki jeden na przystanku tramwajowym przy Nowym Kleparzu. Kupowało się wodę z sokiem wiśniowym albo cytrynowym (o ile mnie pamięć nie myli). Oczywiście w szklance, nie w jakimś plastikowym śmieciu. Komputery ?? Konsole ?? Dual Core ?? PS 3 ?? A co to takiego ?? Wtedy szczytem komputerowych marzeń był ZX 81, Spectrum, a później Amiga 500, C 64 czy PC 286. A z konsol to Atari 2600, i później Pegasus. Współczesny młody maniak komputerowy pewnie by oślepł z nadmiaru pikseli :P

Też kolekcjonowałem puszki jak sobie to teraz przypomniałem to mi się zachciało śmiać:rotfl:

iiYama 23.02.2009 15:01

Ala 1955 mi przypomniał(a) o książkach.

Podczas choroby w ciągu jednego dnia przeczytałem całosc trylogii Złoto Gór Czarnych http://www.petlaczasu.pl/czarnych/b59577

Już nigdy później żadna powiesc nie wciągnęła mnie tak mocno, i nie pochłonąłem takiej ilosci stron jednego dnia.

Gucio25 23.02.2009 15:07

ja kolekcjonowałem kapsle, więc chyba bardziej w stronę butelek.. :)

Tiramisu 23.02.2009 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gucio25 (Post 680209)
ja kolekcjonowałem kapsle, więc chyba bardziej w stronę butelek.. :)

Kapsle? :D

"Jeśli żyłeś wtedy i widziałeś go w akcji
To Maradona nie Pele jest dla ciebie królem piłkarzy
Czasy kiedy nie było kablówki w domach
Mehico 86 czarno-białego telewizora
Bramkę w finale strzelił brodaty Horhe
Brazylijczyk Socrates z karnego strzelił bramkę Polsce
Ja na podwórku kiedy cieszyłem się bramką
Ręce w górze i okrzyk Diego Armando
Graliśmy w kapsle z Krzyśkiem z drugiego piętra
Graliśmy w piłkę na boisku którego już nie ma
Do szkoły chodziliśmy w trampkach sierżantach
Granatowy mundurek, na ramieniu tarcza 150
Jeansy były tylko w Peweksie
Jak ktoś je miał to zlatywało się całe osiedle
Na komunię czekaliśmy niecierpliwie na prezenty
Zegarek grał trzydzieści melodyjek

Wielu pamięta z nas tamten świat
Kiedy komunizm uciekał z Polski
Ja chcę pamiętać czas
Cudowne dzieciństwo w latach 80.

Byłeś kozakiem jak miałeś buty Robins
W lato, a w zimę wszyscy i tak mieli buty Snowfix
Piliśmy płyn Lugola jak wybuchł Czarnobyl
Pomarańcze w święta to był prawie dobrobyt
Dziewczyny w białych czeszkach grały w klasy
Skakały przez gumę, zazdrościły tym co miały Barbie
Słodycze, czekolada, przysmak warszawski
Lans, wakacje [?] Bułgarii
Kiedyś byliśmy też niegrzeczne kajtki
Ale od dziewczyn się ściągało a nie ściągało im majtki
Teraz w każdym kiosku kupisz cygaro
Kiedyś wybór był taki Klubowe, Popularne, Caro
Dzieciaki na festynie wygrywały bieg w workach
Teraz na klatce dzieciaki ćpają amfę z worka
Pamięć? wehikuł czasu made by Eldo
Kapsle, podchody, wata cukrowa i boski Diego"

http://www.youtube.com/watch?v=q6iK38USqvo

7 kotów 23.02.2009 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lichy44 (Post 642424)
Chociaż urodziłem się w roku obalenia komunizmu, to nie obce mi są te zabawy. Gra która nazywacie 'jednym podaniem" u mnie na podwórku nazywała się inaczej, ale nie wiem czy mogę podać tą nazwę z uwagi na sąsiadki z drugiej strony błoń (jeszcze potraktują to jako objaw antysemityzmu, więc napisze w cudzysłowie "żyd".

Tu nie ma co dawac w cudzyslow.
Gra sie nazywala ZYD i tak bylo chyba w calej Hucie.

- Grzesieeeek !!!
[otwierane okno]
- Coooooooo ??!!!!!
- Grasz w ZYYYDAAAAAAA ???!!
- Noooo !!
- To chodz na przedszkoleeee !!

I sie napierdzielalo w zyda kilka godzin. Kilkanasie "biedronowek" zdarlem na betonie.
Fajna gra.

duren 23.02.2009 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 680307)
Tu nie ma co dawac w cudzyslow.
Gra sie nazywala ZYD i tak bylo chyba w calej Hucie.

- Grzesieeeek !!!
[otwierane okno]
- Coooooooo ??!!!!!
- Grasz w ZYYYDAAAAAAA ???!!
- Noooo !!
- To chodz na przedszkoleeee !!

I sie napierdzielalo w zyda kilka godzin. Kilkanasie "biedronowek" zdarlem na betonie.
Fajna gra.


u mnie to się nazywało auto.
Wyobrażaliście sobie pójście na lekcje do podstawówki bez grania wcześniej "klasowych"?

7 kotów 23.02.2009 17:47

Ja sobie wyobrazam, bo mialem na 7.30 :)


Oprocz drugiej klasy gdy chodzilem na 16:45 i 17:30.
To nie zart. W szkole bylo 3000 dzieci i nieoddane do uzytkowania 2 pawilony klasowe. Szkola 52 na D303.

puszek06 23.02.2009 18:21

[quote=7 kotów;680307]Tu nie ma co dawac w cudzyslow.
Gra sie nazywala ZYD i tak bylo chyba w calej Hucie.

- Grzesieeeek !!!
[otwierane okno]
- Coooooooo ??!!!!!
- Grasz w ZYYYDAAAAAAA ???!!
- Noooo !!
- To chodz na przedszkoleeee !!

obecnie w tej sytuacji - mandat za darcie mordy, prokuratura wszczyna dochodznie o promowanie faszyzmu, madnat za granie pod blokiem w piłe - i dziwić się ze dziecki siupią amfe teraz

Ni_Ma 23.02.2009 19:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 680020)
A pamiętacie jak przyjeżdżał cyrk i sprzedawali taką ółtą oranżadkę w woreczkach i piło się z tego przez rurkę?:) Albo te dawne przystanki (wiaty) na większych dawali 2 do kupy np na prądniku przy BP obecnym.
Ogólnie osiedla w hucie takie mniej zielone, bo drzewa młode i jeszcze małe były wtedy i masa Topoli w porównaniu do tego co teraz zostało.


mi się one kojarzą z wczasami nad morzem....
"oranżada napój boski nawet łysym rosną włoski" chodził po plaży pan z koszem w białym czymś i się darł na całe gardło... nie wiem czemu ale strasznie to lubiłam pić (może dlatego że nie było wyboru? :lol: )

Krissu 04.08.2009 21:55

Metal Slug ktoś pamięta?

siara 04.08.2009 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 680110)
pierwsze piwo jakie wypiłem to był Barbakan, chyba jeśli sie nie myle to browar za komuny był najwyżej raz w tygodniu do kupienia.


pieszczotliwie zwany "barbi" tez zacząłem od tego...później nic gorszego nie dane mi było pic...

spartan 04.08.2009 22:32

"Barbi" u nas barbelucha :-D ale fakt nic gorszego już nie piłem. Nie licząc "Kruszona"

mt_kielce 04.08.2009 22:43

Ja urodzony w 91roku ale wychowany podobnie jak Wy. Tiramisu ma boskiego Diego ja mam Zidane'a z 98, roku, roku w którym zakochałem się w piłce. Oglądałem Nieustraszonego, Drużynę A, Tsubasę, wieczorynki dało się oglądać Bolek i Lolek, Smerfy, Muminki a teraz tabaluga i takie inne gówna. Najśmieszniejsza zabawa w dzieciństwie to jak ścigałem się z księżycem na rowerze xD Kiedyś dzieci potrafiły się bawić, a teraz albo komputer albo papierosy od 1 podstawówki, ku*** kiedyś było lepiej

wisl@k_TS 04.08.2009 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 773765)
Metal Slug ktoś pamięta?

Jasne, moja ulubiona gierka na automat. Zdaje się że kilka części tego było, np 2 toczyła sie na pustyni :)

Ostatnio nawet ściągnąłem sobie ta gierkę wraz z emulatorem żeby można było pociupać na kompie :)

Gordian 05.08.2009 02:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Krissu (Post 773765)
Metal Slug ktoś pamięta?


Na PlayStation wydali chyba z 10 części tego. Niezbyt skomplikowana, ale niesamowicie grywalna gierka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kolumbus (Post 680020)
A pamiętacie jak przyjeżdżał cyrk i sprzedawali taką ółtą oranżadkę w woreczkach i piło się z tego przez rurkę?:) Albo te dawne przystanki (wiaty) na większych dawali 2 do kupy np na prądniku przy BP obecnym.
Ogólnie osiedla w hucie takie mniej zielone, bo drzewa młode i jeszcze małe były wtedy i masa Topoli w porównaniu do tego co teraz zostało.

Mówisz o tym cyrku co się rozkładał na błoniach jakieś 10-15 lat temu? Jeden, jedyny raz byłem w cyrku właśnie tam. Co do oranżady w proszku to najlepiej smakowała bez wody...

fantom chicago 05.08.2009 02:56

Oranzada w woreczkach,czyli cytrynada.A oprocz tego florida do picia , piwo , ktore jak w.w.barbidul mozna bylo dostac spod lady , pilo sie cieple , nikt wowczas nie myslal o schlodzonym.Browara kupowalo sie w pewexie , a z piwa puszkowego wtedy urywalo sie skuwke z otwarciem i zawsze bylo w cholere smieci . A gumy do zucia ? I to nie mowie o Donaldach z historyjkami,ktore sie zbieralo , czy tez Mambach , ale o gumach Turbo , ktore smak tarcily po jakims kwadransie.Eh jeszcze wiele mozna wymieniac , super temat...

Devonisch 05.08.2009 07:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 7 kotów (Post 680307)
Tu nie ma co dawac w cudzyslow.
Gra sie nazywala ZYD i tak bylo chyba w calej Hucie.

- Grzesieeeek !!!
[otwierane okno]
- Coooooooo ??!!!!!
- Grasz w ZYYYDAAAAAAA ???!!
- Noooo !!
- To chodz na przedszkoleeee !!

I sie napierdzielalo w zyda kilka godzin. Kilkanasie "biedronowek" zdarlem na betonie.
Fajna gra.

U mnie to się nazywało gra w NIEMCA. A przecież centrum Huty
Ale jak wiadomo, żyd, niemiec ....... co za różnica :)

Z kompów to nieodżałowany C64 - i masa gier ekonomicznych i sportowych.
Kto by zliczył godziny przy grze Vermeer, Microprose Soccer i ..... zerwane przyssawki i połamane dżoje na Decathlonie.
Jak dobrze, że są emulatory:)

R33 05.08.2009 14:51

Jeśli już o grach mowa to tutaj można pograć w stare gry
http://www.nintendo8.com/

Cytat:

Nie tylko za darmo, ale też w prosty sposób. Wystarczy przeglądarka. Zapomnijcie o emulatorach i ROM-ach. Super Mario Bros, Mortal Kombat i Indiana Jones są kliknięcie stąd.

Portal Nintendo8 umożliwia granie w stare gry z Nintendo, Gameboy'a, Commodore 64 czy DOS-u w oknie przeglądarki. Zazwyczaj, jeśli chcemy pograć w starocie, musimy instalować specjalne programy emulujące działanie konsoli czy starego systemu. Trzeba je też skonfigurować, a to wszystko nie jest wygodne. Dzięki Nintendo8 możemy ominiąć te utrudniania i grać prosto ze strony internetowej.
Dlatego, jeśli najdzie nas ochota na zagranie w Super Mario Bros (części od 1 do 3), Prince of Persia, Lemmingów czy Mortal Kombat, wystarczy że wejdziemy na Nintendo8.

komputerswiat.pl

LuKaS TSW 05.08.2009 15:00

co do kolekcjonowania różnych rzeczy,to na początku tradycyjnie obrazki z Donaldów,później piłkarze z cin cin,turbówki to wiadomo,puszki po napojach,karteczki do notesów (żeby się dziewczynom przypodobać :D),samochodziki bburago.Pamiętam jak dorwałem swoją pierwszą piłkarską koszulkę replikę Milanu George Weah dałem za nią wtedy 50 zł co było kasą wielką,ale mam ją do dziś :) Z tym kolekcjonowaniem za młodu zostało mi do dziś bo teraz kolekcjonuje vlepki,bilety,programy itp rzeczy.Co do konsol,to pierwszą jaką miałem to był pegasus za pieniądze zarobione z chodzenia z szopką:D Granie w piłkę to wiadomo,gdzie się tylko dało i całymi dniami,i warto wierzyć w 4 listną koniczynkę bo kiedyś taką znalazłem i moim życzeniem były prawdziwe bramkarskie rękawice,i po latach się to spełniło:D

edit gumy Turbo przez pewien okres były podobno rakotwórcze ale miałem zaprzyjaźnioną panią w cukierence i ona mi te gumy dawała pudełkami za darmo i dzięki temu kolekcja się powiększała ,a gumy robiły za plastelinę lub trafiały od razu do kosza:)

no i jeszcze nieśmiertelna wata cukrowa czy to w wesołym miasteczku czy zoo...

Proud 05.08.2009 15:19

http://www.youtube.com/watch?v=z95jFK6UxW4 nie wiem czy ten filmik już był w tym temacie, ale na pewno wiele osób już go widziało. Pomimo tego, myślę że warto jeszcze raz z nostalgią przy Dylanie powspominać tamte wspaniałe lata.:)

szkoda że już nigdy nie wróci to beztroskie życie :)

simone 05.08.2009 20:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 680038)
- pierwsza przejażdżka "nowym" tramwajem, tzn. zakupionym z Norymbergii jakoś w okolicach lat 90 przez Kraków

Ja jak wspominam moją pierwszą przejażdzkę krakowskim tramwajem- to aż mi się łezka w oku kręci... Z tego co kojarzę to było w pierwszej połowie lat 90. Wieczór, było już ciemno, blask ulicznych latarni (trzy razy więcej niż w mojej mieścinie), rozświewtlone sklepowe wystawy i mnóstwo ludzi na ulicach, nos przylepiony do szyby i szczęka na podłodze... Takich rzeczy się nie zapomina.
Jakie małe i prozaiczne sprawy potrafiły kiedyś wprowadzić w zachwyt małolata... Nie to co dzisiaj...

MaG* 05.08.2009 22:04

Ja wprawdzie jestem rocznik '87 ale myślę ,że liznąłem tego klimatu troszkę bo dorastałem właśnie w latach przejściowych z tamtego okresu na ten (bardzo ciekawe czasy).
Pamiętam manie odtwarzaczów Video i kasety z wypożyczalni.Wszystkie filmy Karate Kids , Niekończąca się opowieść. Później filmy akcji z Van Damem ,Seagalem, itp.
W telewizji: Domowe przedszkole ,Kulfon i Monika , Pan tic tac, Wieczorynka,Randka w Ciemno,Drużyna A,McGayver ,Nieustraszony, Słoneczny Patrol ,Strażnik Teksasu,Doktor Quin i nawet Esmeralda :D

Pamiętam te wszystkie bajki z Kratera, gume Turbo , segregatory z karteczkami, różne gadżety z chipsów itp.
Pegazus i wymienianie się dyskietkami.
Cały dzień zabawa.To były czasy

anka1906 05.08.2009 22:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaG* (Post 774313)
Ja wprawdzie jestem rocznik '87 ale myślę ,że liznąłem tego klimatu troszkę bo dorastałem właśnie w latach przejściowych z tamtego okresu na ten (bardzo ciekawe czasy).
Pamiętam manie odtwarzaczów Video i kasety z wypożyczalni.Wszystkie filmy Karate Kids , Niekończąca się opowieść. Później filmy akcji z Van Damem ,Seagalem, itp.
W telewizji: Domowe przedszkole ,Kulfon i Monika , Pan tic tac, Wieczorynka,Randka w Ciemno,Drużyna A,McGayver ,Nieustraszony, Słoneczny Patrol ,Strażnik Teksasu,Doktor Quin i nawet Esmeralda :D

Pamiętam te wszystkie bajki z Kratera, gume Turbo , segregatory z karteczkami, różne gadżety z chipsów itp.
Pegazus i wymienianie się dyskietkami.
Cały dzień zabawa.To były czasy


to były piękne czasy... aż się łezka w oku kreci ;) był jeszcze wróbelek Ćwirek, Kot Filemon, PELE-MELE (to bardziej dziewczyńskie:) było) mi nieodzownie z dzieciństwem kojarzy się Disco Relax nadawane na Polsacie w niedziele o 10.30 i białe buty SZLAZINGERY :):) (nie pamiętam jak pisało się te nazwę ;)

grzesiek632 05.08.2009 22:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anka1906 (Post 774320)
to były piękne czasy... aż się łezka w oku kreci ;) był jeszcze wróbelek Ćwirek, Kot Filemon, PELE-MELE (to bardziej dziewczyńskie:) było) mi nieodzownie z dzieciństwem kojarzy się Disco Relax nadawane na Polsacie w niedziele o 10.30 i białe buty SZLAZINGERY :):) (nie pamiętam jak pisało się te nazwę ;)

Panowie jak was czytam to wszystko mi sie przypomina:)
Disco Relax było w soboty chyba a Disco Polo Live:D w niedziele;) a w gumach turbo były takie obrazeczki z samochodami;)

ooo ile ja bym dał zeby sie cofnac do tamtych czasów.. wtedy wszystko było inne! A teraz na kazdym kroku ludziom sie w dupach przewraca z tego dobrobytu:-P

fanTS1906 05.08.2009 22:29

Za dziecka robilo sie tyle ciekawych rzeczy a teraz taki malolat ledwo 6 lat ma i nie gada o niczym innym tylko komputer i playstation

anka1906 05.08.2009 22:29

Doda możne sie schować przy SHAZIE (?) to jest prawdziwa Krolowa :) ja pamiętam grę na kompa co jeździło się motorkiem i można było układac swoj tor!!! albo TANK to dopiero gra! aprpop gadżetów w czipsach, kiedys były takie żetony ze zwierzętami, pamietam jak znalazłam bizona, wymieniłam go na trzy inne. Interesy od małego ... :)
czas zmiany pieniędzy (ze złotówki papierowej czerwonej na blaszana),pamiętam jak stałam w kolejce do sklepiku szkolnego CENTUŚ i tylko ja miałam papierówkę a wszyscy inni już metalowe :(:(

pio 05.08.2009 22:37

i pierwsze hiciarskie teleturnieje czar par z Ibiszem i oczywiście koło fortuny z Pijanowskim i pierwszą Magdą M :lol:
a z kolekcjonerskich rzeczy, poza wymienionymi to były jeszcze albumy WWF :)

anka1906 05.08.2009 22:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pio (Post 774332)
i pierwsze hiciarskie teleturnieje czar par z Ibiszem i oczywiście koło fortuny z Pijanowskim i pierwszą Magdą M :lol:


"Idź na całość" z zong'iem, Pierwszy teleturniej gdzie się dzwoniło i można było zagrać jaki pamietam to Statki (trafiony zatopiony), albo Big Brother z Manuela i Januszem Dzięciołem (zwycięzcą ) , Dwa Światy, Bar...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl