![]() |
Pierwsza połówka brak szczęścia czy co nie potrafie wytłumaczyć tych okazji które zaprzepaszczaliśmy dzisiaj , za to konsekwencja i gra do samego końca mogły się podobać bo w końcu zostały nagrodzone dwoma bramkami .
|
Cytat:
koleś w przeciągu całego sezonu nie zaliczył ANI JEDNEJ asysty, ANI JEDNEGO podania otwierającego, ANI JEDNEJ bramki. Wszystkie piłki które dostał odegrał do tyłu, stracił lub strzelił w piach. A jego jedyny zwód a'la Błasczu do linii i sprint (wersja slow motion) to już nawet nie jest śmieszne. Cenię Skorżę, ale czasem oglądając wyjściową 11 czy zmiany nie kumam jego decyzji o wpuszczaniu Łobo... |
Cytat:
Chodziło mi o skład, który rozpoczął drugą połowę... |
dla mnie Marcelo jest niesamowity..dobry technicznie,polskich kopaczy robi jak chce,czasem może troche za dużo :) wygrywa prawie wszystkie pojedynki główkowe , wiadomo zawsze jeszcze jakieś błędy popełni ale to się każdemu zdarza , bardzo dobry transfer w sumie w dodatku za friko;)
Zieniu dobra zmiana ,niezłe wrzutki dawał Brożek ma troszkę kryzys formy ,zawdzięczamy mu już tyle w tej rundzie ,że pora na to by inni go wyręczali :) Małecki fajnie zagrał ,cieszy mnie to szczególnie bo to prawdziwy Wiślak , no i wkońcu brameczka |
JEEEEST!!!!
Sami sobie serwujemy tego typu emocje. Pierwsza polowke zagralismy na bardzo ostrym tempie, z wzorcowym pressingiem, zespol kipial agresja, Odra byla zmiazdzona, sytuacje sypaly sie jak z rekawa, tylko co z tego, skoro caly ten wysilek poszedl na marne - kilka swietnych okazji i zerowa skutecznosc (w calym meczu 19 sytuacji !!!). Mecz b.trudny, choc nawet nie tyle za sprawa antyfutbolu Odry, co za sprawa zagadkowej anemii strzeleckiej, ktora nas dotknela hajlajty to na pewno 3 wrzutki Zienia w kilka minut, po prostu palce lizac, w koncu za trzecim razem zmusil Brozinho do wpakowania pily do siaty, 50metrowy sprint Maleckiego z pilka w 94min (wychodzi dobre przygotowanie fizyczne Wisly), poszedl szybciej kontrolujac balon niz obronca, Pawelek w koncu poprawil gre noga czym uruchamial 2-3 grozne ataki (bo w modzie jest krytykowac, ale trudniej na tym forum o wylawianie pozytywow) W perspektywie 90min gra byla dobra, wiadomo ze nie da sie grac w tak wysokim tempie calego meczu, ale znow zaczynamy grac zbyt koronkowo zamiast szukac natychmiast okazji do strzalu. Ten ulamek sekundy to jednak przy 10 broniacych sie w polu karnym rywalach klucz do sukcesu |
Cytat:
Bardzo się cieszę, nawet nie wiesz jak. Jakby się skończyło 0:0 to bym narzekał na indolencję ofensywy. Na szczęście nie muszę tego robić. Generalnie na tym forum zauważam dziwną prawidłowość. Nie wiem skąd Was tyle jadu żeby na siłę do.......ić drugiemu. Większość chyba pozapominała, że wszyscy (nie licząc prowokatorów z W-wy ;-)) kibicujemy Wisełce. |
Cytat:
Cala reszta niestety jest prawda. Lubie i szanuje Skorza, ale stawiajac na tego nieslychanie nieudolnego pilkarza, sprawia ze na jego trenerskim nazwisku pojawia sie ogromna rysa. Tu nie ma nawet o czym dyskutowac. Pilkarz ten powinien czym predzej opuscic nasz klub. |
Wodzisław padł...nareszcie.
Reszta jak zwykle :) |
Boze jak ja nieznosze grac w tym Wodzislawiu,od razu kojarzy mi sie z farfoclami dla Odry,jakies czerwone kartki ,i nasze porazki...
Naszczescie udalo sie,ktos powie ze fartem bo w ostatnich 4 minutach -2 gole-no ok,ale juz wczesniej jakby bylo 5;0 dla naszych to tez by bylo sprawiedliwie. Choc w 82 minucie jaby ten z Odry to strzelil to chyba bym sie juz ostatecznie załamał:D,bo to by byla z drugiej strony jawna niesparwiedliwosc W kazdym razie cenne 3 pkt ktore daja nam Wicelidera ,i podbudowywuja po LKS-sie ,wazne to bylo zwyciestwo. P.S Z kazdym meczem coraz bardziej podoba mi sie Marcelo-dobra technika,szybkosc i niesamowity wyskok,pozwaalajacy wygrac praktycznie kazda pilke .......bedą z niego ludzie,oj bedą. |
Brozio jest ewidentnie przemęczony, najlepsi Marcelo i Diaz , to jest przyszłość Wisły , moje nerwy ledwo co wytrztymały , dlaczego korzym to taki dupek ? powinien wylecieć bez dwóch zdań , dobrze że Cleber nie dał sie sprowokować
|
Co do Łobo to zaliczył jeszcze asystę przy bramce Zienia w meczu z Górnikiem w PP ;P
|
No, byl fart, szczegolnie patrzac przez pryzmat szansy dla Odry z 80tej minuty.
To juz drugi taki mecz(poprzedni z Gornikiem), gdzie przez pol godziny wydaje sie ze ich rozniesiemy a im dalej w las, tym gorzej. Na Lobo to ja juz normalnie nie moge patrzyc - po co on wchodzi , tego nie wie nikt chyba. Zieniu wszedl pozniej a zrobil co nalezalo i chwala mu za to. Brozek rzeczywiscie jest przemeczony i pewnie tez przez to jego frustracja narasta - dobrze ze strzelil bo jeszcze by nam sie zablokowal a czym to grozi to wiemy:> Na plus obrona Marcelo i Cleber to jak dla mnie rewelacja.Nie dziw ze jakakolwiek sytuacje Odra miala raz na pol godziny. Bardzo fajny mecz Maleckiego a to oznacza ze bedzie gral nadal w 1 skladzie i o to chodzi. Jirsak bardzo kiepsko - to cien gracza z koncowki zeszlej i poczatku tej rundy Sobol - swietna pierwsza polowa, potem troche zgasl ale ogolnie na +. Mecz jak dobry i krwawy horror ,piekny happy-end ,Wodzislaw odczarowany - czego chciec wiecej? Chyba tylko lidera, bo jak na necie mialem watpliwosci to na rezmimowej rozwialy sie. Kawal chuja z tego Majewskiego i tyle. |
Moje zdanie co do Loba jest troche inne. Fakt mnie tez denerwuje te jego strzaly, nie potrzebnie ten spowolniony drybling ale ma porzadne dosrodkowania i moze powalczyc w gorze. Malecki jest od niego lepszy ale ze strony Patryka nie widzialem dobrych dosrodkowan(jak byly to mnie poprawcie moze nie koniecznie pamietam)a na skrzydle by sie przydaly.
Marcelo Cleber w zgodnej opini rewelka, widac po mlodym ze sie już ogrywa, nie wybija na oslep. Brożek no dnia niemial, Jirsak slabiutko, Pawelek chyba interwencji niemial zadnej, Sobolewski na duzy plus, Diaz dobrze ale mogl strzelic to sam na sam. aaa, co myslicie o skrzydle prawym Singlar-Baszczynski? Mozna by bylo Brozka posadzic na lawke bo jest przemeczony i brakuje ma swiezosci, a na atak Malecki-Boguski |
Ja chyba widziałem inny mecz niż ci, którzy piszą o beznadziejnej grze. Wisła wchodziła w obronę Odry jak w masło, a oni w ofensywie nie istnieli. Taki wynik do 90 minuty to efekt tego, że gdy Brożek gra słabo to skuteczność Wisły jest na poziomie Izolatora Boguchwała. Mecz spokojnie powinien zakończyć się wynikiem 4:0.
Brawa za grę do końca. To kolejny mecz, w którym strzelamy gola w końcówce (Tottenham, Lechia II, Górnik - liga i PP, Cracovia w PE, Piast). Czas włożyć między bajki teorie spiskowe o tym, że nasi piłkarze grają przeciw Skorży bo wtedy na pewno nie walczyliby o zwycięstwo do ostatniego gwizdka. Współczuję trenerowi sytuacji z Brożkiem bo widać, że jest przemęczony ciągłą grą, a z drugiej strony nie ma zmiennika, który miałby chociaż 1/10 jego umiejętności strzeleckich. Mimo wszystko powinien mu dać odpocząć z Lechią i wpuścić na boisko tylko jeśli wynik będzie niekorzystny. Mamy problemy ze strzelaniem goli, ale na pewno ta drużyna ma jaja i dzisiaj to pokazała. |
Brozio ostatnio sie obija... nie dobrze :-) Maly to zdecydowanie nie jest pomocnik tylko napastnik, a Bogus tez jeszcze sie nie rozegral po tej ,, przerwie'' :]
Dzis nie bylo zbyt pieknie, ale bedzie dobrze to byly bardzo wazne punkty! Walczysz Wisła ! Walczysz ! |
Tez uwazam, ze Marcelo zaczyna grac na miare oczekiwan z jakimi tu przychodzil. Chlopak jest po prostu bezbledny, nie do przejscia, do tego gra na takim spokoju i luzie.. Natomiast Glowa i Cleber sa mysle na podobnym poziomie.
Brozek jest zmeczony, ale chyba bardziej psychicznie niz fizycznie. Gra co tydzien 90 minut, do tego kadra. Ogromna presja, ktora spoczywa tylko na nim, bo brak w druzynie drugiego klasycznego napastnika, bedacego w formie. To widac tez po jego zachowaniu na boisku.. Kiedy dzis zaczal niemal walic glowa w murawe po jednej z sytuacji Lobodzinskiego albo Sobola to autentycznie zrobilo mi sie go zal. Skorza, kiedy bedzie bezpieczny wynik, powinien dac mu odpoczac i wpuscic Niedzielana. Generalnie wniosek jest prosty.. Bez wzmocnien o mistrza bedzie bardzo ciezko. Druzyny spinaja sie na Wisle w niesamowity sposob, a do tego motywacja u Wislakow nie ta co w ubieglym sezonie. Zastanawialem sie czy marnowac swoja klawiature na tego Legijnego cwaniaczka Korzyma...Szkoda, ze po naszych boiskach biegaja takie prymitywy i prostaki.. Ciekawe czy C+ z rowna gorliwoscia co w przypadku Boguskiego, przedstawi jego chamskie zagrywki z tego meczu. |
Jezuuu..., jak Nasi mogą taką bryndzę grać?. Cieszy zwycięstwo ale to co wyrabiają to pół-amatorszczyzna.
Panowie gwiazdorzy, macie jakieś ambicje sportowe? Łobo i reszta , kasa na koncie się zgadza? . Przecież za taka nieudolność z pracy wykopaliby mnie po tygodniu. Wy jesteście zawodowcami? Kadrowiczami? Czy aby na pewno.? Panie Cupiał z Bednarzem i Skorżą -"róbta coś"! Przecież my się w zamieniamy w FC Bryndza. Na pewno o to chodzi żebyśmy się cieszyli z takich zwycięstw lub remisów ? Po takiej "grze"? Kochani nasi pupile niestety ale pora najwyższa żeby kilku z Was pomyślało o "łatwiejszym chlebie" .Wisełka to Wielki Klub i nie stać jej na bylejakośc. BARDZO chciałbym się mylić ale obawiam się że Mistrza tak nie obronimy! |
Cytat:
zmarnowales wiec i ja zmarnuje;) - koles sie zachowywal jakby jakas kreske spida zapodal przed meczem.Cwaniak niesamowity - na prawde wielki szacunek dla naszych ze nie dali sie sprowokowac gnojkowi. darotsok73 - nie przesadzaj.To na prawde nie jest sklad na niszczenie nawet slabych zespolow na wyjazdach.A co do obrony mistrza - Groclin po karnym z kapelusza wymeczyl te 3 punkty.Legia zasluzenie dostaje, od, nie czarujmy sie - sredniego Belchatowa.Lech gra niezle ale o 1 punkt musi walczyc do 94 minuty. Ja tez bym chcial pieknej gry i wysokich zwyciestw ale doceniam nawet to wymeczone 0-2.I doceniam trenera, ktory w koncu przestal bac sie zmian. |
1q2 ,
Zgoda , może deko przesadziłem , Wiernośc ponad wszystko ale sam rozumiesz- gotuję jak widzę że "całokształt" idzie w złym kierunku. |
Ciężki mecz. Nie rozumiem tych którzy twierdzą że Wisła grała dobrze. Było wolno, monotonnie, bez przyspieszenia, multum krzyżowych podań od obrońców.
Teraz oceny indywidualne. Pawełek- pewnie poza jednym krótkim podaniem, ale poza tym pewnie. Pietia, Singlar- mało aktywni w ofensywie, nie mieli za dużo pracy w obronie Cleber, Marcelo- bezbłędnie, ale za mało wyjść za połowę. Przeciwnicy nie mają po co podchodzić jak piłka leci w kierunku Marcelo, ale 2 nieduże i naprawione błędziki. Małecki- aktywny, dużo biegał ale za mało pewności w zwodach i dokładności w dośrodkowania. Kapitalna piłka do góry na dobrych kilka metrów i pokonanie 2 zawodników. Fajnie że strzelił. Diaz- przebojowy, dziś dokładny, szkoda że nie strzelił - nawet 2 bramek. Sobol- kapitalne podanie do Diaza, czym później tym bardziej słabł w ofensywie Boguski- obniżka formy, cienki strzał, brak współpracy, przyzwoicie w ataku ale źle taktycznie na skrzydle. Brożek- jak on mógł tego nie strzelić. Uff że strzelił w końcu. Zieńczuk- wszyscy się zachwycają bo zaliczył asystę, gra słaba ale świetne dośrodkowania z miejsca, ciekawe jakby to wyglądało gdyby ktoś go atakował, ale na szczęście miał sporo miejsca Jirsak- cienka forma, miał przyspieszyć rozgrywać na 1 kontakt a był nie widoczny. Łobodzińskiego już wszyscy skomentowali. Wolałbym zobaczyć Niedzielana. Jak można grać strzelać podawać tak wolno, a miał przyspieszyć. Najbardziej ucieszyłem się zwycięstwem bo nie trzeba bać się o posadę Skorży. |
Cytat:
Wszystko o tempo za późno, 0 jakiegokolwiek time'ingu, wyczucia, wrzucenia piłki w tempo, na dobieg... ehh aż żal i szkoda mi pozostałych piłkarzy, co muszą z nim grać. Cytat:
|
Ja obecnosc tego pilkarza w skladzie odbieram jako gwalt na Wisle, swoista niegodziwosc, na ktora nigdy nie powinno byc akceptacji. Ten gosc nie wnosi do zespolu praktycznie niczego. Ta jedna asysta jaka zaliczyl, nie zmienia tego obrazu. Powiem wiecej, gdyby moj piedziesiecioletni sasiad z wielkim brzuchem od piwa, zaliczyl na murawie tyle minut co Lobo i co jakis czas posylal w pole karne wrzutki na slepo, kto wie czy nie mialby tych asyst wiecej. W koncu cos by musiallo spasc pod nogi nieco lepszych od niego i pewnie jakis gol by z tego padl.
Skorza juz raz doprowadzil do tego, ze Lobo nieslusznie gral w pierwszym skladzie kosztem Paulisty i efekt tego byl dobrze znany. Gdy tylko Jasiek wchodzil z lawki, najczesciej potrafil rozruszac gre i nierzadko dokladal gola badz asyste. Same tylko statystyki wskazuja na to, ze Lobo tak nie potrafi(l), a mimo to gra(l). Teraz tez Malecki stracil przez niego wieksza czesc rundy i kto wie czy gdyby nie coraz wieksze oburzenie wystepami Lobo, do dzisi nie siedzialby na trybunach, a zima dostal wypad na wypozyczenie do jakiegos Sosnowca. Panie Skorza moze czas najwyzszy przyznac sie do tego, ze kilka transferow wam sie z Bednarzem wybitnie nie udalo. Inaczej nie wiem co pan trener zamierza osiagnac, jesli podobne postepowanie ma miec miejsce w przyszlosci. W meczach ze slabszymi zespolami, takie numery jeszcze najczesciej uchodza plazem i ci najslabsi slizgaja sie jakos na plecach tych lepszych, ale ktoregos dnia ponownie przyjedzie do nas Lech czy inna Legia, a w starciu z takim rywalem, gdzie o losach meczu czesto decyduja detale, kazdy slaby punkt i niedociagniecie zostaja bezlitosnie wykorzystane, o czym przekonalismy sie niedawno. |
Wyobraźcie sobie, że Brożek ma nie tylko godnego partnera w ataku ale jeszcze innych konkurentów na swoje miejsce. Jak myślicie, Wisła by na tym skorzystała a sam Brożek grał bardziej skoncentrowany ?
Wyobraźmy sobie, że Zieniu miałby konkurenta innego niż Piotrek i czy wtedy nie doszedłby szybciej ze sobą do ładu w roli rezerwowego ? Trudno uznawać Diaza za konkurenta dla kogokolwiek, gdyż Skorża traktuje go jako zapchajdziurę i pewnie skończy jak Jasiek, kosztem albo innego lewego obrońcy, pomocnika, rozgrywającego czy stopera. No bo chyba za Pawełka Skorża go nie będzie przez kolejny rok próbował ?Wyobraźmy sobie, że Cantoro i Sobol mają konkurentów a o prawe skrzydło konkuruje ktoś typu Kuba z Kalu ? Wyobraźmy sobie, że Rafał i Jirsak konkurują z rozgrywającymi od siebie lepszymi ? Dziś nie zobaczyliśmy Cantoro i Wtorka. Niestety , ale uraczyli nas swoim partactwem Łobo i Pietia na skrzydłach. No i trwale zniknął z jadłospisu Skorży - Dawidowski. W/g mojej oceny są to piłkarze Wisły do niej nie przystający. Ale i pośród nich istnieje przepaść. Łobo,Wtorek i Dawidowski są poza wszelką oceną przydatności. Jakim cudem Ci piłkarze jeszcze grają w Wiśle, nie mam pojęcia. Jestem pewien, że nawet w 2 lidze nie mieściliby się w składach wyjściowych. To jest poza wszelką krytyką i niszczy jakąkolwiek logikę profesjonalnej piłki i klubu piłkarskiego, jeśli widzimy, jak na naszych oczach wyrządza się krzywdę Wiśle a sami owi piłkarze sprawiają wrażenie ludzi, żywcem przeniesionych ze świata abstrakcji. I jeszcze jak pomyślę żartobliwie o Ćwielongu - " Pepe wróć ", to przyznaję Cupiałowi rację, aby ktoś nad przyszłymi transferami wreszcie zapanował, bo więcej tak tragicznych pomyłek Wisła już nie przeżyje na szczycie tabeli ligowej. |
Cytat:
Cytat:
Podobnie jak Zieńczuk, czy Brożek dwa, trzy lata temu... |
Cytat:
On raczej jest zawodnikiem dla którego zawsze znajdzie się miejsce i zazwyczaj wychodzi w pierwszym składzie kosztem kogoś innego . Po prostu to wszechstronny piłkarz do tego w przeciwieństwie do Paulisty świetny wydolnościowo i perspektywiczny .Ja osobiście uważam że do tego ma spory potencjał . Cytat:
Pozbywając się go stracilibyśmy zainwestowane w niego pieniądze ,a inne kluby polskiej ligi przyjęłyby go z pocałowaniem ręki i byłoby to dla nich poważne wzmocnienie . Poza tym Brożek chyba nie jest pierwszym lepszym piłkarzyną i znaczy coś więcej dla tego klubu ? W Łobodzińskiego też trochę zainwestowaliśmy ,że coś tam potrafi pokazał w paru meczach reprezentacji.Na sile nikt za uszy nie będzie ciągnął ale do przesady ,poza tym w pewnych sprawach warto się zdać na nos trenera ,on ich obserwuje na co dzień . Pamiętam gdy tu pół forum zachwycało sie Łobodzińskim,zaś ja nie byłem absolutnie do niego przekonany.Ale teraz po paru meczach w kadrze nieco zmieniłem do niego stosunek . Nie powinniśmy na siłę go skreslać . Niedzielan zaś przed kontuzją był naprawde pożytecznym piłkarzem ,zwarzywszy na to że w ataku mamy biędę a do wygaśnięcia jego kontraktu zostało sporo czasu ,kiedy tylko jest mozliwość,powinno sie go ogrywać ,co i czyni Maciek .Sprzedać i tak go nie sprzedamy miejmy nadzieję że do końca sezonu dojdzie do jakiejś przyzwoitej dyspozycja(takiej która by go chociaż predysponowała do roli pożytecznego zmiennika),a może już w przerwie zimowej .... |
Patrząc na ten mecz mam mieszane uczucia. Z jednej strony były momenty (głównie w pierwszej połowie) kiedy nasi naprawdę ładnie rozgrywali piłkę, ładnie wymieniali się pozycjami. Było też parę fajnych prostopadłych piłek, zabrakło tylko skuteczności, co jest nasza bolączką już od paru meczy. Z drugiej strony jak widze co wyprawiają niektórzy nasi piłkarze to mi się słabo robi. Nie wiem jak jedni z najlepszych piłkarzy w lidze jak Boguski czy Paweł Brożek nie potrafią sobie przyjąć piłki, żeby ta nie odskoczyła na 5 metrów. To braki w wyszkoleniu, czy może dostosowali się do klasy naszych wczorajszych rywali? Swoją drogą to momentami na boisku była kopanina wzięta żywcem z boisk A klasy:D Co do obrony to można powiedzieć, że poprawnie, chociaż nie wystrzegła się błędów. Mnie najbardziej denerwuje bezmyślne wybijanie piłek na aut. Wiadomo, że czasami jest sytuacja, która wymaga takiego zagrania i ustawienia defensywy, ale u nas stało się to nagminne. Kiedyś tak zachowywał się głównie Cleber, ale teraz nawet Baszczu, a co gorsza Marcelo przejmuje również takie nawyki. A w związku z oceną jego gry to faktycznie jest trudny do przejścia, w pojedynkach główkowych nie ma na niego bata, ale zanotował wczoraj stratę, która jeśli zakończyłaby się bramką, zmieniłaby tą ocenę diametralnie. Martwi mnie słaba postawa Tomka Jirsaka, bo z początku sezonu wydawało się, że będzie mocnym punktem pomocy i rozgrywającym z prawdziwego zdarzenia, jakiego nam od dawna brakowało, a tu taka zniżka formy. Wczoraj nie wniósł praktycznie nic do gry, stałe fragmenty gry w jego wykonaniu nie siały zagrożenia pod bramką Odry, a ten "strzał" z 7 metrów tylko przelewa czarę goryczy. Mam nadzieję, ze to jeszcze skutki kontuzji i Tomek wróci do dobrej dyspozycji.
|
Cytat:
Oczywiste jest, ze brakuje bedacych w formie zmiennikow ale to wiedza wszyscy kibice Wisly od conajmniej 2 lat. Mysle ze zarzad tez o tym wie ale dyretkywy z gory sa jakie sa wiec za wiele transferow nie ma. Jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma ale nie miejmy zbyt duzych nadzieji. Moze majstra uda sie obronic ale na jakiekolwiek sukcesy w Europie nie ma szans. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Wisełko gramy do końca:)
Cieszą zdobyte 3 punkty, zwłaszcza zdobyte w takich okolicznościach. Teraz trzeba ograć Lechię, żeby nie zmarnować wysiłku z Wodzisławia. Brożek jak nie ma dnia, nikt go nie jest w stanie zastąpić. Wczoraj miał tylko 4 minuty, bramka i asysta. Bez niego nasza gra w ofensywie nie istnieje.... |
W sobotę wywalczymy lidera mam nadzieję.
Polonia musi stracić punkty z Amiką. Uff - wygrać te 4 pozostałe mecze w byle jakim stosunku i zapomnieć o lidze na jakiś czas... |
1. Mecz bardzo słaby.Mało agresywnego pressingu,dużo niedokładnosci sprzodu. Druzyna ma jakis (oby krótki) dołek,to widać.
2.Kompletnie bez formy:Jirsak ,Boguski,Łobodziński i przede wszystkim Piotr Brożek,który był katastrofalny z ŁKS'em ,a wczoraj Odra miała jedyne 2 sytuacje po jego indywidualnych błedach(3 minuta i pozniej jak Rygel lobowal Pawełka ,na szczescie przelobowal tez bramke). 3.Najlepszy wczoraj Małecki,zostawił dużo serca na boisku.Na wyrożnienie zasluguje tez Marcelo ktory mial chyba 100% skutecznych interwencji. 4.Brawo dla Zienia,forma ,słaba ,ale te centry to znak firmowy ,dzięki niemu wczoraj wyrwalismy 3 punkty |
heh.. to mnie zawsze na tym forum rozwala.. nie wiem skad sie taka ilosc krytyki rodzi w glowach forumowiczow?? Liczy sie przeciez 3 pkt! Kto bedzie o stylu pamietal?
Narzekac to moga Legionisci, albo Lechici. A my? Odskoczylismy i jednym i drugim. Wiadome bylo, ze z dziwnych powodow, tam gra nam sie ciezko. Mecz jednak wygralismy i dla mnie to jest najwazniejsze. Co do zawdonikow to coz.. mamy co mamy i do zimy nic sie nie zmieni. Skorza jak obiecal, tak rotuje skladem, czasami zmiany wyjda korzystnie, czasami nie. |
To był typowy mecz na przełamanie. Teraz już będzie lepiej. Nasi się męczyli, ale lepsze 3 punkty po takim meczu z Odrą, niż 0 punktów po pięknym meczu z Legią. Mistrzostwo się zdobywa grając skutecznie, a o majstra nam przecież chodzi.
|
Na początku powiem tak: po lekturze 6 stron, ciekawe posty można policzyć na palcach jednej dłoni. Stąd ogromna prośba do moderatorów o zamykanie na czas meczu tematu (już kiedyś tak było).
Co do samego meczu to w ogóle co raz bardziej się skłaniam do tezy że polska EKSTRAKLASA to jedno wielkie żenujące zjawisko i ro raz częściej myślę że forumowicz marszałek ma rację w swoich postach. Czytam dzisiaj w gazecie ( chyba Krakowskiej lub dodatku GW Kraków) że Wisła fajnie rozgrywała piłkę potrafiła utrzymać i spokojnie rozegrać atak pozycyjny. No ludzie kur*a, jak oglądałem ten mecz to lepiej już się prezentowała Unia Tarnów w III lidze w zeszłym sezonie. Jedna ogromna kopanina, brak zagrań z pierwszej (szybkiej) piłki po murawie!! Z czym my do ludzi. I faktem pocieszającym na pewno nie jest to że Legia gra piach DyskoPolo gra piach czy Lech. Ostatnie 2 kolejki to dla mnie widowisko na poziomie klasy B. Strasznie mnie denerwuję te podtrzymywanie tematu " Twierdza Wodzisław" lub "Klątwa Wiślaków" - to ma być profesjonalizm ??!! Nie będę ani krytykował piłkarzy ani ich chwalił ( dokładnie jednego). Albo drużyna zacznie przypominać sobie co to jest gra polegająca na fajnej kombinacyjnej wymianie podań albo zapomnijmy o sukcesach w Europie. Zwycięstwo cieszy i to bardzo. Mnie nawet podwójnie, ponieważ nie Cracovia,Lech czy Legia, tylko właśnie Odra - to jest zespół którego chyba najbardziej nie mogę znieść w naszym kraju. Niech w końcu spadnie i gra sobie w tej I lidze bo cały ten klub to dla mnie wielka katastrofa. Życzę drużynie, Maciejowi Skorży i wszystkim kibicom Białej Gwiazdy, aby nigdy już więcej ( poważnie nigdy nie oglądali takiego kartofla w wykonaniu krakowskich kopaczy. Ważne zwycięstwo, ważne brak straty punktów i teraz tylko zwycięstwa, bo ten KSP z Grodziska nie zasługuję na pierwsze miejsce. |
Bylismy blisko czwartej kompromitacji na ligowych boiskach w tej rundzie,ale wyszlo pięknie. Nie ma co powtarzać,ale Łobodziński gra totalny piach. Wczoraj do jego STAŁEGO poziomu dostroili się Pietia i Jirsak. mam nadzieję,że Zieniu wskoczy na ostatnie mecze do 11 zamiast Łobo.
Tak czy owak: kocham Cie Wisło. |
Cytat:
- brakowalo szybkiej kombinacyjnej gry po ziemi, chociaz tak na przykład grała Wisła z ŁKS-em. Denerwował się tez o to Skorża, w trakcie meczu słychać było jak pokrzykiwał: nie podnoś piłki. Czy to była wina murawy? Dawno nie widziałem Wisły grającej tak dużo piłką "na wysokim poziomie" - brakowało tym razem wyprzedzania i agresji - to Odra była pod tym względem wielokrotnie aktywniejsza i jej piłkarze uprzedzali naszych zawodników przewidując kierunek lotu piłki (to było akurat łatwe kiedy gra się balonikami), odbierając im piłkę, przecinając podania. Oczywiście ataki Odry były szybko rozbijane, ale ataki naszych napastników i pomocników również - brakowało zdecydowanie strzałów z dystansu, sprzed linii pola karnego - co ciekawe Wisła nie potrafi, grając nieporadnie przy wykańczaniu akcji, ze słabą skutecznoscią, wypracowac sobie stałych fragmentów gry (rzuty wolne) w okolicach pola karnego na wprost od bramki, lub w tych okolicach. Czy obrońcy przeciwnika są tak szarmanccy i tam nie faulują? A inne druzyny ligowe zdobywają gole własnie z tych miejsc. Patrz: bramka Garguły z meczu z Legią. Natomiast faktycznie Wisła rozgrywała dobrze atak pozycyjny, chociaż niestety na duzo mniejszej szybkości niż zazwyczaj. I jeszcze pytanko do znawców: Czy błędem taktycznym nie jest atakowanie przeciwnika na jego połowie gdy nie mamy przytomnych egzekutorów na trzy metry przed bramką? Może lepiej cofnąć się i pozwoilić przeciwnikowi grającemu tak skomasowaną obronę na rozciągnięcie linii od obrony do ataku, żeby zrobić potem to co Paweł z Patrykiem w ostatniej minucie? |
Oglądając mecze Wisełki w tym sezonie zastanawia mnie jedno. Czy rotacja składu to sposób na grę naszego zespołu czy brak koncepcji Macieja Skorży. Jeśli to pierwsze to kompletnie nie dziwi mnie to że prawy obrońca nie potrafi grać z prawym pomocnikiem (nie mówię tu o Łobo bo z nim to by nawet Roberto Carlos na boku się pogubił) lewy obrońca z lewym pomocnikiem, Jirsak gra w kratkę (raz gra defensywnego pomocnika, raz ofensywnego) raz dobrze raz słabo, Niedzielan nie może się odnaleźć (gra ogony na skrzydle lub w ataku a jak już wyjdzie w podstawie to ma za sobą 2 linii pełen chaos). Jeśli brak koncepcji to sytuacja ta jest dla mnie całkowicie nie zrozumiała. Od stycznia Maciej Skorża dysponuje praktycznie tym samym składem i nadal nie posiadamy optymalnej 11. Wielu piłkarzy może za wyjątkiem Pawełka, Clebera, Sobola i Brożka grało dotychczas na przynajmniej 2 innych pozycjach. Nawet Szymek w telewizji daje delikatnie do zrozumienia że tak częste zmiany pozycji zawodników nie wpływają dobrze na grę drużyny. Schematów w grze do przodu jest jak na lekarstwo, gra z klepy leży. Jedyny pomysł polega na odebraniu piłki pressingiem przeciwnikowi i wyjście z szybkim atakiem. To jest jednak dobra taktyka jedynie na drużyny grające ofensywnie a nie na takie które zmuszają do ataku pozycyjnego - wtedy jest kopanie się po czole tak jak to miało miejsce z ŁKS, Lechem (po straconej bramce) i przez większość meczu z Odrą.
Wiem że wzorem trenerskim Macieja Skorży jest Rafa Benitez. Chciałbym jednak przypomnieć że Liverpool pod wodzą tego trenera nie wygrał absolutnie niczego w Premiere League. Ktoś może powiedzieć że zdobył LM i grał w finale. Zgoda tylko każdy kto pamięta finał ze Stambułu wie jakie były okoliczności tego zwycięstwa a dobrą grę Liverpoolu w Pucharach mogę wytłumaczyć tylko tym że ma chyba najlepszy skład od czarnej roboty (odbiór piłki) na całej planecie i miażdży tym wiele europejskich drużyn (my mieliśmy przez długi czas w środku pola króla tacklingu czyli Mauro). Patrząc na inne liczące się angielskie drużyny (MU, Chelsea, Arsenal) nikt tam nie stosuje aż takiej rotacji składu jak Liverpool. Dlatego to te zespoły w ostatnich latach wygrywały ligę a nie Liverpool. W ubiegłym sezonie mieliśmy w miarę unormowaną pierwszą 11. I wszystko wyglądało w miarę przyzwoicie do momentu aż Pan Maciej zaczął kombinować jak koń pod górę. Teraz mamy pełen chaos, najlepszego lewego obrońce ligi grającego na lewej pomocy (gdzie ewidentnie sobie nie radzi) z prawym obrońcom na lewej obronie. Mamy wschodzącą gwiazdę polskiego dryblingu zmieniającą regularnie najinteligentniej grającego zawodnika w Wiśle Kraków Rafała Boguskiego, mamy strzelca 16 bramek w ubiegłym sezonie dochodzącego do formy (tak jak Niedzielan) na ławce rezerwowych i ciągłe lamenty dotyczące tego że Paweł Brożek jest osamotniony w ataku (jest bo ktoś wybiera taką a nie inną taktykę). Reasumując. Od oglądania ostatnich meczów Naszej Drużyny bolą oczy. Przez ciągłe poszukiwania optymalnego składu lub jak kto woli przez ciągłą rotację w składzie straciliśmy już punkty z takimi kozackimi drużynami jak Koszerni Kraków, ŁKS, Górnik Zabrze że o blamażu z Lechem na własnym boisku nie wspomnę. Ktoś może powiedzieć że jesteśmy viceliderem i że nie ma co płakać. A ja powiem że jest bo gdyby nie te remisy mielibyśmy teraz 33 punkty i 9 punktów przewagi nad Lechem i Legią.......coś wam to przypomina?? Bo mnie Mistrzostwo Polski 2007/2008. Była opcja żeby skasować mistrza już na jesieni.....no ale skoro traci się punkty z drużynami zagrożonymi spadkiem to ma się problem. Pozdrawiam |
Rotacja składu jest skutkiem bardzo słabej postawy zawodników, którzy mieli w dużej mierze stanowić o sile Wisły w tym sezonie czyli przede wszystkim Zieńczuka i Łobodzińskiego. Na początku mieli oni miejsce w składzie i gra wyglądała kiepsko. Fakt, że mimo licznych zmian nadal gramy bez polotu świadczy raczej o totalnym braku argumentów w ataku niż negatywnych skutkach rotacji.
Wygląda to wszystko trochę jakby Skorża miotał się próbując wycisnąć z tej drużynt co się da. Myślę, że robi to całkowicie świadomie aby pokazać nasz niedostatek potencjału ofensywnego i konieczność wzmocnień. Liczne zmiany w składzie dały pozytywny skutek i pozwoliły na ocenę aktualnych możliwości zawodników jakich posiadamy. Do tej pory wygranymi w tej rywalizacji są Małecki, Marcelo i Diaz, zaś przegranymi Zieńczuk, Łobodziński, Niedzielan i Głowacki. Taka wiedza jest bardzo ważna przed zbliżającym się oknem transferowym. |
Cytat:
Powiem tak, jeśli kluczowy zawodnik nie jest w formie to trzeba dać mu szansę tą formę odnaleźć. Jeśli jest to zawodnik klasowy (Zienia za takiego w polskich realiach uważam) który w dodatku walnął w poprzednim sezonie 16 bramek i miał najwięcej asyst w lidze to grając nim w składzie jest szansa że do takiej formy dojdzie. Wyciąganie dobrego zawodnika (bez formy) i zastępowanie go piłkarzem kompletnie nie nadającym się na tą pozycję nie jest dla mnie przemyślanym działaniem tylko dużym błędem. Z Łobo sytuacja jest inna...ten gość nie powinien grać w podstawie od początku tego sezonu po tym co wyrabiał w poprzedniej rundzie. Pokaż mi człowieka na tym forum który zakładał że Łobo będzie stanowił o sile drużyny w tym sezonie, większość ludzi modliło sie żeby przynajmniej grał na przyzwoitym poziomie. Zgodzę się z jednym co napisałeś. Nasz Trener w chiwli obecnej się miota. Ale z całym szacunkiem miał całą na maksa lajtową rundę wiosenną aby poukładać ten skład po odejściu Kosy. Byłbym ostrożny ze sprzedawaniem Zieńczuka i Głowackiego. Weź pod uwagę że pod koniec ubiegłego sezonu wszyscy nosili ich na rękach i to zasłużenie !!! Wg. Ciebie ta runda pełna eksperymentów w składzie i rotacji nie tylko piłkarzy ale pozycji piłkarzy ma świadczyć o przydatności zawodników którzy obok Kosy i Brożka zrobili nam mistrza w ubiegłym sezonie?? Przyznam że dla mnie to dziwna logika. Pozdrawiam |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl