Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [6. kolejka] Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 21.09.2008 godz. 19:45 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4842)

Eustachy 22.09.2008 13:51

El treneiro Probierz, zdaje sie postanowil zrobic sobie mala przerwe w kompromitowaniu wlasnej osoby opowiesciami pt."to wszystko przez sedziego" i chyba tym razem wyznaczyl do tego celu pilkarza, aby go wyreczyl.
Jesli dla tego pana kartka dla Pesira byla z kapelusza, to znaczy ze on sam jest z kapelusza. Powinni raczej dziekowac sedziemu, ze nie usunal go wczesniej, a mial ku temu doskonala sposobnosc, po tym jak ten drwal przyatakowal Diazowi szczeke uderzeniem z lokcia.
Nie bylo tez zadnej reki w polu karnym. Sporna sytuacja dotyczyla Glowackiego. Powtorki pokazaly, ze Arek przyjal pilke na klate i nie ma mowy chocby o musnieciu pilki paznokciem.
Nie twierdze skadinad, ze bledow sedziowskich nie bylo wcale, bo za zbyt wysoko uniesiona noge Clebera, powinien zostac odgwizdany rzut wolny posredni. Z kolei jednemu zawodnikowi Jagi niezle sie upieklo, bo za brutalny faul na Sobolu powinien otrzymac minimum zolta kartke. Byla tez sytuacja, w ktorej pilkarz Jagi wyraznie domagal sie od sedziego kartki dla wislaka. Z tego co wiem, za takie gesty zoltko nalezy sie z urzedu.
Podsumowujac, arbiter oszczedzil ich nie pokazujac trzech naleznych zoltek, a oni jeszcze placza.

Naprawde szkoda mi Jagielloni, bo tamtejsi kibice nie zasluguja na tak slaba druzyne i na tak beznadziejnego trenera.

Bóg Trybun (objawion) 22.09.2008 14:09

"Wisła wygrała w Białymstoku z grającą przez większość meczu w dziesiątkę Jagiellonią. Jednak potrzeba było do tego cudownych goli Mauro Cantoro i Rafała Boguskiego. Tak zwyczajnie to Biała Gwiazda pokonać bramkarza Jagi Piotra Lecha już nie potrafiła."

:D:D:D

cytat ze stronki FUTBOL. W tym tempie przebiją kumatością Fakt, SE i PS pod koniec bieżącego sezonu.
Dla cierpliwych całość wypocin pod tym adresem:
http://futbol.pl/index_2501.php?a_25...6bd342c46adf31

fst 22.09.2008 14:24

Tak to już jest- jak gra nie idzie to zawsze się można przyczepić do sędziego i o ile w niektórych sytuacjach jest to całkiem uzasadnione, tak teraz jest to śmieszne ;d

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 606520)
Naprawde szkoda mi Jagielloni, bo tamtejsi kibice nie zasluguja na tak slaba druzyne i na tak beznadziejnego trenera.

Prawda, ale tym większy respekt za to co i jak robią.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bóg Trybun (objawion)
"Wisła wygrała w Białymstoku z grającą przez większość meczu w dziesiątkę Jagiellonią. Jednak potrzeba było do tego cudownych goli Mauro Cantoro i Rafała Boguskiego. Tak zwyczajnie to Biała Gwiazda pokonać bramkarza Jagi Piotra Lecha już nie potrafiła."

Leżę i kwiczę :D.

leszekm 22.09.2008 14:49

Krzysztof Król wciąż szuka piątej klepki. Znajdzie?

..."Tym razem stwierdził: - Jakie mogą być wrażenia po meczu, w którym sędzia daje czerwoną kartkę z kapelusza, a gdy Cleber zagrywa ręką w polu karnym, nie daje nam jedenastki? Wiadomo, przyjeżdża Wisła, która przegrała dwa mecze z rzędu, więc muszą pomóc sędziowie. Gramy lepszy mecz, oni oddają dwa strzały i zdobywają dwie bramki. Pierwszą bramkę zdobyli po naszym błędzie, gdzie nikt nie doskoczył do zawodnika na "szesnastce". Druga bramka to była typowa kontra. Ciężko się gra w dziesiątkę, tym bardziej jak się przegrywa 0:1, a rywalowi pomagają sędziowie - podkreślił.

Lubimy jak ktoś szczerze się wypowiada, ale szukanie teorii spiskowych przez kogoś, kto ma jeszcze mleko pod nosem i na dobre nie zdążył jeszcze kopnąć piłki, jest lekko żenujące. Boimy się, że Wisła nie dość, iż nie potrzebowała pomocy sędziego w Białymstoku, to wygrałaby tam nawet kopiąc z zawiązanymi oczami piłkę z dzwoneczkiem..."

http://www.weszlo.com/news/1235

Zdjęcie jest dobre..

4fan_player 22.09.2008 15:05

Widać wczoraj było że Paweł bardzo chciał strzelić gola i chyba aż za bardzo ;) żeby z Arką strzelił bramkę bo inaczej może być nie za dobrze z jego psychiką

fst 22.09.2008 15:09

Strzeli, strzeli ;). A jak już zacznie to nie będzie mógł przestać, najtrudniej się jest przełamać po kontuzji, potem już idzie jak po sznurku ;).

Maćko 22.09.2008 16:39

Byliśmy lepsi, wygraliśmy, nie ma co się rozpisywać - zwykły mecz ligowy, bez historii.
Dla mnie wiadomość jest jedna: czysto piłkarsko Singlar jest obecnie lepszy od Baszcza(pozycja prawego obrońcy), niestety, mimo mojej całej sympatii do Marcina.
No ale znając Skorżę to tak czy tak będzie grał Marcin, zresztą, nieważne...
Do sedna, a więc: Myślę, że w tym sezonie duet Boguski-Jirsak ze wsparciem od Pawła Brożka będzie mieszać na ligowych(i oby europejskich) boiskach... Oby tylko trener dał pograć Tomkowi.
No i wiadomo, każdy wyjazd do Białego będę wspominał ciepło, ten również...

1q2 22.09.2008 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 606375)
a kto asystował przy pierwszej bramce?

na pewno nie Łobodziński, bo z niego nie ma z niego żadnego pożytku...co to ****a znaczy "jak by nie było"? Co ****a nie pasuje do teorii "Łobo jest kiepski"? Fakty są takie, że po akcji Łobodzińskiego padła pierwsza najważniesza bramka. I nic nam z Pampersów, bo nie liczy się styl, tylko efekty...

I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke:>?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.

3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.

Eustachy 22.09.2008 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 606597)
I co ,niby juz pomnik mamy stawiac bo Lobo w koncu raz prosto kopnal pilke:>?
Nie bede sie nad nim juz znecal ale zagral kolejny slaby meczu.Dobrze ze Mauro wyszedl strzal roku + podziekowania dla Czecha za bezmyslny faul ,bo wcale tak rozowo by nie bylo.

3 punkty ciesza i to w zasadzie wszystko, co mozna o tym meczu powiedziec.

Ja bym to uzupelnil o takie krotkie zdanie, ze przeciez nie ma zawodnikow, ktorzy by wszystko psuli, bo nawet Cabajowi czasem wyjdzie fest interwencja :)
Podobnie jest z Lobo. Wczoraj przeciwnik byl dramatycznie slaby, wobec czego Wojtek w koncu "zaszalal" i udalo mu sie zaliczyc pierwsza asyste od niepamietnych czasow.
Jesli bedzie sie staral jeszcze bardziej, to kto wie - moze nawet jakas bramke strzeli do konca roku. Oby.
Na razie obsmiewany ze wzgledu na swoja skutecznosc Mauro, wyprzedza go o cale dwa trafienia.

HEDu 22.09.2008 17:59

No ale kto zaczął całą akcje ? :P
Tak jest, Tomas Jirsak podał prostopadle do Niedzielana, ten podaje wzdłuż pola karnego, piłke otrzymuje Łobo no i dalej juz wiemy.

czesiu 22.09.2008 21:00

Eh śmieszny ten chłopina przybyły z rezerw Realu C czy D. Ewidentny karny na Broziu a ten marudzi, że ich sędzia z punktów ograbił - ż e n a d a. :lol:

Raphael 22.09.2008 21:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pawelos84 (Post 606380)
Jak Żuraw miał 10 setek to trafial 9, jak Brożek czy Boguski mają 10 setek to trafiają 2-3 razy. Żuraw był grozny i zza pola karnego i w polu karnym, a Brożek i Boguski to sa piłkarze niestety znacznie słabsi.

Brożek faktycznie nie jest najskuteczniejszym napastnikiem ale trudno znaleźć takiego, który potrafiłby dochodzić do takiej liczby sytuacji. I w tym elemencie przewyższa on nawet Żurawskiego. Boguski największą robotę wykonuje w pomocy, wypracowuje sytuacje, rozgrywa piłkę - rasowym napastnikiem to on raczej nie jest.

Prawdziwą wartość tej dwójki można będzie ocenić dopiero kiedy obaj zagrają więcej meczów w reprezentacji i/lub w pucharach. Moim zdaniem jednak obaj są niewiele gorsi od liderów Wisły Kasperczaka.


A co do meczu z Jagą - styl nie ma znaczenia - liczą się tylko i wyłącznie 3 punkty.

1q2 23.09.2008 00:11

Moze i styl nie ma znaczenia w tym akurat meczu ale pod kontem calego sezonu ,ma i to duzo - zwyciestwa nie biora sie z niczego innego , jak ze stylu a tego brakuje nam, z niewielkimi przerwami - od wiosny.
To co wystarczylo na Jagiellonie, niekoniecznie moze wystarczyc na inne zespoly.

A co do Pawla, to wd mnie on gra na prawde dobrze.Bierze ciezar gry na swoje barki , ma o wiele mniej strat niz dawniej ,tyle ze reszta druzyny gra slabiej wiec zamiast 4 czy 5 okazji , ma 1 badz 2.
Choc porownanie do Zurawia jest jeszcze na wyrost.Pawel zaczyna dopiero 2 dobry sezon - Zuraw mial takie 3 pod rzad.Z drugiej strony Zuraw mial o wiele latwiej ,bo mial o wiele bardziej kreatywnych partnerow.

Bóg Trybun (objawion) 23.09.2008 00:27

Przede wszystkim Paweł gra szpicy i coraz lepiej czuje się w tej roli. Zuraw grywał w duecie ze środkowym napadziorem, spryciulą Frankiem albo silnym Kuźbą. Także inna rola, inne obowiązki.

Co cieszy - Paweł w zeszłym sezonie poprawił grę głową, a im dłużej trwa obecny, tym lepiej radzi sobie z piłką przy nodze. Z podaniami też ciut lepiej, czekamy na strzały z dystansu. Przykład na to, jak wiele zależy od charakteru.

Amfre 23.09.2008 09:11

Osobne oklaski dla fanów Jagiellonii, świetny doping przez cały mecz !! Gratulacje.
Wiemy, ze Kraków od wielu lat Wam przychylne :)

Trzeba wygrywac i ciułać punkciki, bo coś czuje że czołowka nie będzie chciała ustąpić i wszystko rostrzygnie się za 8 miesięcy różnicą kilku punkcików. Najważniejsze wygrywac ze słabszymi drużynami, nie tracić punktów przypadkowo a rozstrzygające będą wspólne konfrontacje. (Legia, Lech, Polonia... nie sądzę, że Arka włączy się w walkę o Mistrza)

Foresto 23.09.2008 14:18

A mnie dzięki 2:0 udało się wygrać u buków równe 198 zł. Normalnie mało sufitu głową nie rozwaliłem jak Boguski strzelił drugą bramę.
Co do stylu naszej gwiazdy to niebagatelny wpływ miało spotkanie ze Spurs. Trzeba szanować nogi i zdrowie. Zwłaszcza przy krótszej ławce.

nesta 23.09.2008 14:20

Wisla grajaca moze na 40% nie miala problemow z Jagiellonia, ktora byla nakrecona w niesamowity sposob, jakby sie czegos najedli w szatni. Szkoda, ze wszystkie te druzyny, jak np. Pasy w piatek, jak przyjdzie do meczu z Lechem czy Legia dziwnym trafem beda biegac i walczyc o polowe mniej. Chcialbym, zeby wszyscy spinali sie na tamte druzyny jak na Wisle. Szkoda tez, ze czesto zamiast pozytywnej walki mozna bylo obserwowac chamstwo zawodnikow z Bialegostoku. Ten caly Pesir na takiego wlasnie wyglada, a sedziemu moze dziekowac, za ta kartke, bo w ten sposob zostal uratowany przed zemsta za uderzenie lokciem Diaza. Zauwazcie jak Cleber po tym zdarzeniu pokazuje go Cantoro i najprawdopodobniej predzej czy pozniej nastapilby w meczu rewanz.

A jesli chodzi o sam mecz, to calkiem niezly w wykonaniu Wisly. Braklo jedynie troche zimnej krwi pod bramka i skonczyloby sie z 4-0 dla nas. Diaz sie fajnie wyrobil, kto by pomyslal, ze tak bedzie gral jak przyszedl do Wisly.

Marcin_Jaga 23.09.2008 19:45

Czemu brak dopingu z Waszej strony?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:54.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl