![]() |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Mamy za to konkretny efekt tej decyzji- wiemy żę z Brodą na 100% trzeba się pożegnać. Cytat:
Cytat:
Cytat:
A na poziomie taktycznym można oczywiście dyskutować ale to są sprawy trzeciorzędne Cytat:
Wiec tu nie da sie dyskutować. Odpowiem ci inaczej. Jeżeli Prezesek spłaciłby wszystkie długi, znalazł inwestora z kasą a ja bym go dalej nazywał Prezeskiem to każdy miałby prawo określić mnie jako "zafiksowany" :-p Cytat:
|
Wisła zagrał słabo ostatni miesiąc ligi. Dokładnie od 8 listopada, od porażki z Polonią. Bilans 1-2-1 plus porażka w PP. Czyli bilans taki jak za najlepszych wyników Rudego hahaha I szmaciarze co wtedy po bilansie typu 1-2-1 wychwalali Rudego jaki to top trener i jaką widać porpawę w grze całego zespołu, rozwój nawet Dudy wtedy był udowadniany!!! Teraz płaczą o złe wyniki Jopa Jaja jak s....esyn.
Co jest najlepsze to to, ze właśnie od tego słabszego okresu, który już w grze objawiał się pod koniec października Bozic zaczął grać więcej. Właściwie wszystkie swoje minuty w Wiśle zaczął łapać od końca października Wcześniej, bo od 6 kolejki, od końća września minuty łapał Omic, szczególnie w PP. W lidze wchodził na kilka, kilkanaście lub prawie 30 minut. Widocznie był zbyt cienki aby wychodzić w podstawie. Także widać jak Jop rotował składem na tyle na ile się dało lub na tyle na ile uważał to za słuszne. Grał każdy cienias z Omiciem czy Suiennickim i Nikajem włącznie. Na koniec jak forma zespołu zaczęła siadać to zaczął dużo korzystać z wcześniej kontuzjowanego Bozicia. Oczywiście zjebany Markusik będzie tu wypisywał szczegóły typu, że Colley nie powinien wyjsć na prawej obronie itd. Tam gdzie lizany był odbyt Rudego za każda decyzje, to tutaj się zjeby będą czepiać 3 decyzji na krzyż Jopa, ze jak on zrobił źle, jak on się nie zna i nam przegrał końcówkę sezonu. Kolejnych 10 decyzji sobie szmaciarze sami wymyślą jak niby 13 graczy, z których korzystał Jop lub jak Bozic, który nie grał. Bozic wyleciał przez kontuzję w połowie września na miesiąc. Grał od 26.10, normalnie go Jop wpuszczał. Także nie wiem co wy sobie zjeby ubzduraliście i czego wy oczekujecie, chyba tego, że zawodnicy z kontuzjami mają grać żebyście nie musieli .......ić o braku rotacji |
Cytat:
A liczyć PP w którym Jop wybierał skład z bębna maszyny losującej, a mecze graliśmy po wsiach i na kartofliskach, to może tylko ktoś całkiem oderwany od rzeczywistości. Liczy się liga bo przecież awans jest najważniejszy. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Nie możesz robić wyliczeń wyłącznie pod kątem ligi, (pomijanie tam Kutwy, czy Zwolińskiego byś miał więcej% wyniku swoich wyliczeń to też troszkę kompromitacja) olewając rotację w PP i jednocześnie przy tym pisać, że trzeba było więcej rotować, a Jop zawalił bo każdy co gra co 3 dni powinien rotować. Wisła miała w tej rundzie dokładnie jeden mecz w środku tygodnia nie licząc PP - na przełomie września i października zaległe spotkanie z Wieczystą. |
Stary Dziad, z całym szacunkiem, ale rozjechała Ci się logika jak Broda przy wyjściach na przedpolu.
Fakt, że mamy 43 pkt w 19 meczach, nie jest żadnym "certyfikatem nieomylności" dla trenera. Można dowieźć dobry dorobek i jednocześnie po drodze schrzanić kilka spraw - a słaba końcówka rundy to nie "wrażenie Drozda", tylko stan faktyczny. Skoro kluczowi piłkarze pod koniec wyglądali jak po kopaniu rowu, to znaczy, że coś w zarządzaniu obciążeniami i minutami jednak poszło nie tak. To jest piłka, nie religia: trener też bywa omylny. Sugerujesz: "rotacja = pogorszenie bilansu". No nie. Rotacja może pogorszyć, ale może też polepszyć, bo daje dwie rzeczy, których w końcówce zabrakło jak tlenu: świeżość liderów i ogranie zmienników. Nigdzie nie jest przesądzone, że częstsza gra Omica oznaczałaby stratę punktów - równie dobrze moglibyśmy mieć dziś zawodnika bardziej gotowego, a innych mniej zajechanych. Tak samo Giger, też mógł dostawać swoje minuty jeszcze wcześniej. Bozic mógł więcej pograć jeszcze przed kontuzją i po niej, podobnie Baniowski - absolutnie nie jest przesądzone, że byłoby to kosztem postawy zespołu czy punktów. A Bydgoszcz? Tu serio próbujesz to obronić? "Głównym celem awans, nie puchar" - jasne, tylko że w praktyce wyszło: kompromitacja i wylot. I tak, gdyby nie wystawił Brody, wynik z dużym prawdopodobieństwem byłby inny - bo ten bramkarz od dawna jest tykającą bombą: gra na przedpolu leży, wyjścia do dośrodkowań nie ma, a nogami potrafi robić kabaret. Ja to mówię od dwóch lat, a że część kibiców potrzebowała jednej Bydgoszczy, żeby "otworzyć oczy" (o od zawsze ślepym S1moniku nie myślę) - ich sprawa, tylko trener Wisły powinien to widzieć zanim kosztuje nas to mecz o stawkę. Jeszcze Duarte - uparte stawianie na niego przez długi czas jako na gracza podstawowej jedenastki też nie było "strategicznie genialne", bo momentami to było granie w dziesiątkę. Tym bardziej, że wspomniani Baniowski czy Bozic byli już do dyspozycji i mogli wchodzić wcześniej, budować formę. Józek - sam przyznajesz, że w tej formie nie powinien grać. No właśnie. I teraz najlepsze: gdyby wcześniej dostał więcej sensownych minut na swojej pozycji, to jest spora szansa, że nie wyglądałby jak człowiek wrzucony do meczu z marszu. Forma meczowa nie bierze się z powietrza ani z "widzenia na treningach". Trening jest mapą, mecz jest terenem. I na koniec: tekst o "zafiksowaniu" Drozda to jest poziom narracji wulgarnego hejterka Jaroo1 - emocjonalna etykietka zamiast argumentu. I myślenia. Drozd nie ma klapek na oczach, tylko widzi, że trener - mimo wielu rzeczy na plus - popełnił też kosztowne błędy. Tylko wariat twierdzi, że w tej rundzie było "zero" pomyłek, albo że da się je wyczyścić porównaniami do czasów Rude. Od Ciebie - jako jednego z poważniejszych forumowiczów - oczekuję więcej niż wypowiedzi w stylu "bo mamy 43 punkty, więc wszystko było niemalże idealnie". A Duda? Nie stał się nagle Messim, przypomnę że przez poprzednie 3 sezony grał w miarę regularnie i ligowo cudów z tego nie było. W poprzednich sezonach na pewno nie sprostał potrzebom drużyny. Jest szansa, że będzie wyjątkiem na tle długiej listy naszych "polskich objawień", z których finalnie były głównie straty - ale to dopiero się okaże. Konkludując: Jop zrobił sporo dobrego, ale końcówkę rundy i kilka decyzji kadrowych po prostu schrzanił. I od tego nie uciekniesz ani "Smudą", ani "43 punktami", ani drwinami z "Prezesika". |
Cytat:
Jeśli zawodnik prezentuje się beznadziejnie, to nie powinien wychodzić na boisko. Ale to dotyczy tylko Sukiennickiego* Natomiast jeśli mowa o Colleyu, to powinien dostać więcej szans i jest SPORA SZANSA na to, by grał lepiej. Otóż nie. Ani jeden ani drugi zawodnik nie był nawst blisko poziomu, który pozwalałby mu wyjść na boisko. I w tym momencie nie ma znaczenia, że dwa lata temu Colley był naszym najlepszym środkowym obrońcą, skoro po ciężkiej kontuzji treningami nie jest w stanie uzyskać choćby przyzwoitej formy. Pisanie o tym, że Bozić powinien dostać więcej szans przed kontuzją to albo omyłka albo odklejka. Bozić podpisał kontrakt dzień przed meczem ze Śląskiem, prawdopodobnie nawet nie był zgłoszony do rozgrywek. Dostał szansę w meczu z Miedzią i zaraz potem złapał uraz. Jedyną pokrzywdzoną osobą, którą sam chętnie częściej widziałbym na boisku jest Baniowski.A że dwa ostatnie okresy przygotowawcze mu dobrze wyszły, to trzeba trzymać za niego kciuki zimą. |
Cytat:
Fajnie wszystko wygląda z perspektywy hejterów, napisać można wiele. Tylko jak się zacznie rozkminiać ich .......enie to trochę perspektywa się zmienia i rpawda wychodzi, tak jak z Boziciem, który niby prawie wcale nie grał, a tak na prawdę nie grał tylko wtedy gdy miał kontuzje. Jak się odejmie czas gdy kontuzję miał, to chłop właściwie w każdym meczu grał, łapał formę czy "formę" i tyle. Koniec rozkminki. To samo z Colleyem, hejterek markus twierdzi, że mógł grać więcej to by miał lepsza formę ale jak zauważyłe nie napisze już, że Sukiennicki mógł grać więcej to by miał peszą forme. Ba, jak wychodził Sukiennicki to się srali debile, że Jop to parówa. A akurat wystawianie Sukiennickiego było uzasadnione - trzymanie pod grą kogoś do linii pomocy, natomiast wystawianie Colleya bez formy, do obrony gdzie i tak ciągle gra 6 graczy, w formie, to by była już głupota. Także hejterzy swoje a logika swoje. Drozd, przepraszam, ty rzeczywiście sobie to tak sprytnie wymyśliłeś, że napisałeś, że Jop grał 13 zawodnikami Z POLA. No, czyli 13 na 10 pozycji to całkiem dobra liczba. Biorąc pod uwagę, z twojej dalszej listy: Sukiennicki. 191 Bozić 247 Nikaj 114 Omić 134 Baniowski 83 Kawała 77 Staszak 39 Łasicki 270 Jaroch 145 Jak odejmiesz kontuzjowanego Jarocha, napastników, którzy nie wiem z jakiej niby racji mieliby grać w lidze zamiast Rodado, także dostawali jakieś ogony czasami i mecze w PP - Kawała, Nikaj. Zostaje ci do rotacji taka lista Sukiennicki. 191 Bozić 247 Omić 134 Baniowski 83 Staszak 39 Łasicki 270 Jak odejmiesz Łasickiego, który łącznie z PP miał 450 minut, czyli zagrał 4 całe mecze i dwa po 45 minut, jak do tego dodasz minuty w sparingach w trakcie sezonu to chłop od września gra niemal regularnie, powiedzmy na wpół regularnie w piłkę. Odejmij Colleya, którego nie wpisałeś powyżej, który bez sensu żeby grał skoro w obronie Jop rotował 7 zawodnikami, a Colley był po kontuzji i bez formy, odejmij Sukiennickiego, który szanse dostawał ale jest cienki to zostaje ci taka lista Sukiennicki. 191 Bozić 247 Omić 134 Baniowski 83 Staszak 39 Odejmij Bozicia, który wbrew waszym kłamstwom, jak tylko nie miał kontuzji to normalnie był w składzie, czasami wyjściowym, często wpuszczany na 30 minut i Jop nim rotował, z kolei jak jeszcze w klubie nie było Bozicia to minuty łapał Sukiennicki, łapał jeszcze jakieś szczątkowe gdy Bozic miał kontuzje, czas kontuzji Bozicia to też czas gry Omicia, który licząc PP, a do tego jeszcze sparingi, od wrzesnia jest non stop pod grą. I tu wbrew kłamstwom okazuje się, że Jop grał w pomocy na 5 pozycji 6 graczami i przez całą rundę pod grą trzymał 1-2 dodatkowych, dzięki czemu, jak forma i wyniki zaczęły pod koniec października/początek listopada siadać to Carbo i Kuziemka usiedli na ławce na dwie ostatnie kolejki ligowe i Jop zareagował błyskawicznie bo jak forma ale i wyniki z Polonią i Siedlcami przestały się zgadzać to wymienił połowę linii pomocy. Odejmij ich zostanie ci: Baniowski 83 Staszak 39 Czyli słaby Staszak i młody, też zapewne za słaby Baniowski. Jop grał w obronie 6-7 zawodnikami, w pomocy 6-8 (i dziewiątym, który w zależności od fazy sezonu przegrywał rywalizację lub był kontuzjowany tzn ktoś z trójki Bozic-Omic-Sukiennicki) W ataku wiadomo, że szkoda marnować minut w lidze żeby zamiast Rodado wystawiać o kilka klas słabszego Kawałę czy Nikaja. Jak był w klubieZwoliński to minuty dostawał regularnie. Dlatego tu masz odpowiedź dlaczego jesteś dla mnie s....ysynem, za tę intrygę kłamstw i manipulacji, którą tworzysz względem Jopa, tylko dlatego, że twój analityk Rude sobie w Wiśle nie poradził, tylko dlatego, że PMS się okazał lepszy od zachodniej myśli szkoleniowej. Razem z tym jebanym markusikiem rzucacie hasełka niczym niepodparte, co najwyżej podpierane waszymi manipulacjami, niedomówieniami i innymi chorymi tezami, które mają obronić główną chorą tezę tak jak np. to, że hohoho hahaha na pewno Zjawiński przyjdzie do Wisły siedzieć na ławce - gdzie się podniecasz, że Nikaj siedzi na ławce, a zapomniałe, że Zwolińśki normalnie łapał minuty itp itd. I tak na każdym kłamstwie można was łapać, z tymi drugim zjebem markusikiem. |
By było troszkę merytoryczniej (jak sami o to na forum nie zadbamy to nie będzie) to aż sobie przysiadłem godzinkę do excela w całej dyskusji o rotacji.
19 spotkań w lidze + 3xPP. 2092 minuty łącznie (liczyłem razem z doliczonym czasem gry - to ważne w wyliczance rotacyjnej, bo się na przestrzeni rundy tylko z doliczonych minut uzbierał... ponad mecz) Tak wyglądają minuty graczy Wisły oraz % z możliwego spędzonego czasu na boisku (ważne, gdyż Giger, Bozić i Omić przychodzili w trakcie rundy, a Baniowski w jej trakcie miał uraz + całkiem wypadli Jaroch i odchodzący Zwoliński). Bramkarze: Letkiewicz 1052 minut, 50,3% możliwego czasu Broda 1040 min, 49,7% Środkowi Obrońcy: Biedrzycki 1619 min 81,5% Grujcić 1103 min, 55,5% Kutwa 1011 min, 48,3% Łasicki 474 min, 22,7% Colley 255 min, 12,2% Boczni obrońcy Lelieveld 1584 min, 79,7% Krzyżanowski 1197 min, 60,2% Giger 975 min, 59,5% *Jaroch 150 min, 81,1% Środkowi Pomocnicy Ertlthalter 1751 min, 83,7% Duda 1517 min, 72,5% Carbo 1457 min, 69,6% Igbekeme 1141 min, 57,4% Omić 460 min, 32,0% Staszak 107 min, 5,1% Skrzydłowi Kuziemka 1459 min, 69,7% Duarte 1439 min, 68,8% Bozić 336 min, 39,2% Sukiennicki 294 min, 14,1% Baniowski 129 min, 8,0% Napastnicy Rodado 1805 min, 86,3% Nikaj 310 min, 14,8% Kawala 263 min, 12,6% Zwoliński 84 min, 88,4% Szczerze mówiąc po takiej rozpisce uważam, że Jop w miarę skromnych możliwości naprawdę dobrze rotował składem w trakcie tej rundy. 1)Powyżej 80% możliwego czasu (nie licząc 1-2 meczowców- Zwolaka i Jarocha) grali tylko Rodado, Ertltlhalter i Biedrzycki, czyli liderzy swych formacji. Można dorzucić tu kolejnego wyróżniającego się poziomem gry - Lelievelda i jego 79,5%. Ale nawet Angel i Julius nie mają tu koszmarnych wyników (86,3 i 83,7%, 1805 i 1761 minut) mimo, że byli bezcenni na boisku. Niemniej nie bez powodu szuka Wisła jeszcze jednego ofensywnego gracza. 2) Kutwa, Krzyżanowski i później zastępujący ich Grujcić z Gigerem zagrali wszyscy po około 1000-1200 minut w rundzie, w granicach 50-60% możliwego czasu gry. Warto zwrócić uwagę na to, iż Jop wygospodarował łącznie ponad 700 minut na 7 i 8 obrońcę w składzie (Łasicki oraz Colley). Kutwa po utracie pierwszego składu na rzecz Grujcicia rozegrał jeszcze do końca rundy 5 na 15 gier w 1 składzie, a Krzyżanowski po ustąpieniu w 11 Gigerowi zagrał 4 razy (na 10 możliwych gier) w pierwszym składzie i grał w 9 z 10 meczów. Świetne zarządzanie materiałem ludzkim w defensywie przez Jopa. 3) Poza wspomnianymi najwięcej grającymi Erltlhalterem i Rodado na pozostałe 4 miejsca w pomocy Jop robił co mógł, by jak najbardziej rotować 5ką Duda, Kuziemka, Duarte, Carbo, Igbekeme - wszyscy między 57, a 70% możliwego czasu na murawie. Dodatkowo warto wspomnieć, że Bozić i Omić zagrali odpowiednio - 39 i 32% możliwych minut, więc to solidna dawka jak na rezerwowych. 4) Jop naprawdę próbował szukać, by nie grać w 8 (Rodado, Ertlthalter, Duda, Carbo, Kuziemka, Duarte, Igbekeme - i gdy był dostępny to Bozić) na 6 pozycjach z przodu. 460 minut Omicia, 310 Nikaja, 294 Sukiennickiego, 263 Kawali, 129 Baniowskiego i 107 Staszaka. Ale wszyscy wiemy jak niemal zawsze - czyli źle, poza epizodami Baniowskiego, przebłyskami - ale okraszonymi fatalnymi zagraniami Omicia czy Nikaja wyglądali ci gracze. Ale nie można powiedzieć, że nie dostali szans. 5) Kadra była z przodu strasznie wąska. Zarząd zaryzykował, obyło się bez większych urazów, Kuziemka wypalił, a Jop wycisnąl z tego wynikowo bardzo dużo. Ale to nie jest przypadek, że on prosi o dodatkowego napastnika. Bo nie grał Angelem i Juliusem tak dużo bez powodu. Po prostu zmiennicy byli znacznie gorsi od nawet podmęczonych Hiszpana i Austriaka. Podsumowując - nie, nie widzę żadnej opcji, by czepiać się Jopa o brak rotowania składem. Chyba, że chodzi o pierdoły pod tyułem "mógł zmienić Rodado w 70 minucie, a zmienił w 75". |
forthy odpiszę ci w imieniu drozda i markusika, ojej cóż za piękne bezsensowne wyliczenia. Po pierwsze PP się nie liczy a po drugie rotacja nie polega na tym, że Kutwa i Krzyżanowski złapali większość minut na początku sezonu. Rotacja jest wtedy jak się zmienia zawodnika w przerwie albo jak co kolejkę gra inna 11!!!
I dlaczego nie napisałeś, że Colley łapał minuty na nie swojej pozycji? Te zjeby by chciały żeby podstawowy skład grał w PP, a rezerwy w lidze w wyjściowym składzie, wtedy to jest rotacja, a nie, że rezerwy grają w PP a podstawowi gracze w lidze, te zjeby uważają, że piłkarze podstawowi się zajechali bo grali co tydzień mecz w lidze xd (z pominięciem Kuziemki i Dudy, którzy rzeczywiście mogli się zajechać bo jeszcze jeździli na kadrę), dla tych zjebów jak ktoś na początku grał w wyjściowym skłądzie kilka kolejek,a później go zastąpił ktoś inny na resztę sezonu, to nie jest to rotacja, czyli uwaga, gracz x zajechał się bo np od 7 kolejki zaczął grać wszystko, czyli zajechał się 12 meczami w lidze xd Komedia jak s....esyn Można wyciągnać z tej rundy jeden wniosek, poczatek sezonu, miesiąc gry był ponad stan piłkarzy, później była dobra forma ale już nie tak efektowna, i koniec rundy czyli też jakiś miesiąc, niemal wszyscy zawodnicy zeszli z formą poniżej swoich możliwości. I te zjeby uknuły sobie tezę, że Jop coś zawalił i źle rotował składem itd a przecież każdy widział, ze ostatnie mecze nie wyszły praktycznie nikomu z Wisły. No ale lepiej brzmi, że zniżka formy byłą przez to, że Jop cały sezon źle zarządzał drużyną niż dlatego, że coś lekko źle wyliczono, źle poszło i zabrakło lepszej formy na miesiąc albo po prostu, że lepiej się nie dało i tylko tyle się dało wycisnąć w tej rundzie. |
Na ta trójce na czele z drozdem niestety nie wynaleziono jeszcze lekarstwa.
|
Cytat:
Cytat:
Pokaz jedną druzyne w Polsce która przeszła bez "kryzysu" od 1 do 19 kolejki jesienia. Nie notujac na przestrzeni 4 meczów bilansu 1-2-1. Challange accepted? Możesz to sobie nawet rozszerzyć do 5 ostatnich sezonów w jakiekolwiek lidze poziomu centralnego w PL. |
Cytat:
A co do Rodado. Może byłby mniej zmęczony, gdyby widział, że nie wszystko wisi na jego barkach. Nawet w meczach gdzie wynik był spokojny musiał harować do ostatniej minuty, jeżeli zszedł przed 75 to był cud. To samo Erthaler. I było by to zrozumiałe gdyby z ławy nie miał kto wcześniej wejść, ale miał kto wejść tylko trzeba było trochę pomyśleć może zaryzykować. Bozić, Omic, Baniowski, Nikaj, nawet Kawała prezentują poziom zbliżony do tych z pierwszego składu. Tylko nie wyskakuj że napisałem że Kawała jest lepszy niż Rodado :) Bo nie jest, ale wchodząc za niego na 30 minut przy wyniku 3:0 katastrofy by nie spowodował, a może by zaskoczył tak jak Kuziemka. Rozumiem, że te 92% minut w lidze rozegrane przez 13 zawodników jest lekko szokujące, dowodzi że realnie w grze brało udział trzech rezerwowych. Wyliczanki uwzględniające PP, można by jeszcze dodać mecz z Pogonią, który moim zdaniem jest lepszym testem niż mecze pucharowe, troche ten ciemny obraz rozjaśniają, ale sedna nie zmieniają. Jop boi się zmian, woli przez pięć meczów trzymać uparcie Duarte, czy pod koniec Kuziemkę mimo że ci wyraźnie dołują, niż poszukać alternatywy. I to jest niepokojące. Cytat:
Właśnie muszę robić wyliczenia tylko pod kątem ligi, bo w całej tej układance mniej chodzi o zmęczenie w rozumieniu siły do biegania, a bardziej o psychikę i poczucie istotności dla drużyny. W tym aspekcie można liczyć tylko mecze ważne, a PP niestety był potraktowany jako przykry obowiązek. Wpuszczanie Coleya na bok obrony bo tylko tam zostało wolne miejsce to był cyrk. Powtórzę jeszcze raz. Mamy w miarę wyrównaną 18 ludzi do grania i trenera, który nie potrafi z tego korzystać. Chciałbym żeby zaczął się tego uczyć. Najlepszym dowodem Kutwa i Giurcic, zagrali po pół rundy, ale najpierw wszystko Kutwa, a potem wszystko Gruicic. W efekcie Kutwa stracił czucie piłki i zrobił karnego w Bydgoszczy. Bo poprzedni mecz zagrał miesiąc wcześniej. Jop tak zdecydował ale to są właśnie konsekwencje jego decyzji. |
Przecież Jopizna wynikami końcówki rundy, PP i liga oraz awersją do zmian, zbłaźnił się niesamowicie.
|
Cytat:
Zjebany drozdzik teraz mówi o mentalnym aspekcie zmęczenia, który tylko w lidze obowiązauje a nie w PP. Ja .......e xd Zjeb chciałby żeby Nikaj wchodzil na 10 minut więcej w meczu, czyli dzielnie walczy o kolejne dodatkowe 190 minut w rundzie dla mega napastnika. Bo przecież Nikaj jest dobry i na to zasługuje, a gdyby mniej grał Rodado to by jego psychika tak nie cierpiała. .......nięty jesteś fest. Kolejny markusik, który raz odezwał gębę, zrobił z siebie debila, po czym całe księgi głupot napisał żeby bronić swojej raz wypowiedzianej debinej tezy xd PS przestroga dla naiwnych. Czasem nie wyliczajcie procentu gry piłkarzy w lidze bo zaraz drozdzik powie, że jak Bozic wyszedł na 90 minut z drużyną ze strefy spadkowej, to to się nie liczy bo takie mecze są uwłaczające dla godności piłkarzy i z punktu psychologicznego dla nich. Co to znaczy, że trener tak w ciebie wierzy, ze wystawia cię tylko na drużyny najgorsze? Przecież to nie rozwój i łapanie rytmu meczowego, tylko poniżenie dla prawdziwego piłkarza z tej najlepszej 18 Wisły xd |
Cytat:
A ze Stala Mielec to kto zagral na środku obrony 4 dni wcześniej? Anton Cziczkan? Dolicz sobie do tego 14.11 90minut w meczu Polska Włochy i 18.11 l. 90minut w meczu Macedonia Polska Te spotkania też sie nie liczą do mitycznego czucia pilki bo... ? Nie chce mi się dalej dyskutowac przy takim pogwałceniu logiki i mieszaniu faktów jakie tu uprawiasz |
Cytat:
A Młodzieżówka? To jest zupełnie inna gra, nie trzeba chyba tego tłumaczyć. Tu nie ma co dyskutować mam swoją opinię i tyle, to że ona godzi w fałszywy mit nieomylnego cudotwórcy, który zaczął być tworzony, nie ma najmniejszego znaczenia. Przypuszczam, że te wszystkie tematy będą w klubie analizowane. Bo nie po to sprowadzamy zawodników młodych z perspektywą na rozwój, żeby grali po 134 minuty na rundę i po pół roku szukali zmiany klubu. Ne dostając poważnej szansy pokazania się. Dodając do tego fakt, że z Polonią Gjurcić nadawał się idealnie do zmiany w przerwie, co nie nastąpiło, a w kolejnym meczu znowu zagrał 90 min. To betonoza Jopa jeżeli chodzi o zmiany jest widoczna tutaj jak na dłoni. Nawet w przypadku dwóch zawodników których poziom jest można powiedzieć taki sam. Tłumaczenie tego widzimisię Jopa z treningów, od razu każe pytać o efekty. A efekty są takie że jeden siada na laurach bo widzi że gra zawsze, a drugi traci zapał bo widzi e zagra raz na ruski rok, a kiedy już wchodzi to nogi mu się trzęsą. Mistrzowskie posunięcie trenera. |
Ten liczy mecze w kwalifikacjach do ME z jakimiś Włochami xd w piłce dla dzieciaków do 21 lat. Czy to jest poważny mecz gdzie Kutwa mógł czuć presję? No chyba nie. Także ucierpiał tu jego aspekt mentalny bo w lidze nie grał, tylko w nieważnych meczach.
I muszę obronić drozda. Jop zajechał Kutwe bo go wystawił na Mielec cztery dni przez PP. Także Jopa wina wszystko. PS a statystyki drozda tak jak pisałem. Prosto z psychiatryka. Kutwa nie grał w urojonym świecie drozda. Jak leki nie wjadą to chłop jeszcze se krzywdę zrobi z tego wszystkiego.. PS 2 tak jak też pisałem wcześniej, drozd jeden z idiotów który wdaje się w dyskusję i później wychodzi w trakcie rozmowy jaki on jest pojebany z tymi swoimi mądrościami i teoriami |
Cytat:
A Młodzieżówka? To jest zupełnie inna gra, nie trzeba chyba tego tłumaczyć. Dodając do tego fakt, że z Polonią Gjurcić nadawał się idealnie do zmiany w przerwie, co nie nastąpiło, a w kolejnym meczu znowu zagrał 90 min. To betonoza Jopa jeżeli chodzi o zmiany jest widoczna tutaj jak na dłoni. Nawet w przypadku dwóch zawodników których poziom jest można powiedzieć taki sam. Tłumaczenie tego widzimisię Jopa z treningów, od razu każe pytać o efekty. A efekty są takie że jeden siada na laurach bo widzi że gra zawsze, a drugi traci zapał bo widzi e zagra raz na ruski rok, a kiedy już wchodzi to nogi mu się trzęsą. Mistrzowskie posunięcie trenera. |
Cytat:
Debila robisz z siebie nieustannie każdym słowem i zdaniem, nie tylko tym, w którym określasz Rodado jako "zwykłego przepłaconego ogóra". Jesteś zwykłą kłamliwą mendą, pusty hejterku. |
Cytat:
Boli przyznanie sie jakiegokolwiek bledu? Miejcie chociaż odrobinę autorefleksji. Ps tak młodzieżówka w ktorej Kutwa musiał rywalizować z graczami Milanu i Romy grajacymi regularnie w serie A to inna liga. Nazwiesz ją podworkową czy co tam nowego wymyslisz? |
Markusik, z wami tylko wulgarnie trzeba, bo inaczej nie dociera. Jak się was od szmat nie wyzwie to zaczynacie wymyślać, że Hiszpanie się sprawdzili w Wiśle bo zajęli 10 miejsce w lidze. A nie to, przez Polaków bo ich Jop wtedy trenował, tzn nie Jop tylko Rude, pewnie ich zajechał albo źle rotował składem co?
A o Rodado pisałem w kontekście poważnej piłki i jakbyś nie był zjebany to byś zrozumiał, że w tym względzie to ogor, który wyżej I ligi nie podskoczył póki co, i tak, przepłacony co raz bardziej z roku na rok. No ale wiadomo, dla ciebie i innych Zaskrońców płacenie w I lidze jak dobry ekstraklasowy piłkarz. Dla Was czy Wisła ma rocznie zero dochodu czy 10 mln starty to żadna różnica, można płacić. |
Cytat:
Bo nie macie żadnych argumentów poza omijaniem sedna. W młodzieżówce gra inaczej z innymi partnerami, czy to takie trudne do pojęcia? Przepraszam że w ogóle, śmiałem mieć jakieś uwagi do Jopa :rotfl: |
Rodado w sumie też gra z przypadku, bo nikogo lepszego nie ma. Także ten, Kutwa grał w lidze ze Stałą cztery dni przed PP, ale to się nie liczy bo normalnie by nie grał. No nie był co prawda zajechany ale grał za mało bo co cztery dni więc był niezgrany xd
No jakaś satysfakcja jest, że się wiedziało wcześniej a teraz czarno na białym widać, że drozd to mega zjeb. |
Cytat:
- na klepisku - w pucharze Polski - z przymusu bo ktos ma kartki - na kadrze U21 - z niezgranym partnerem Nie wlicza sie to do twojego bilansu spotkan w rundzie, pamietaj panie pilkarzu. Punktowanie klamstw nie jest omijaniem argumentow, tylko właśnie ich zbijaniem, Panie Droździe. Bez odbioru, kończę "dyskusje" w tym temacie |
Ja już się pogubiłem o co im chodzi.
Najpierw była bajka o zajechaniu fizycznym piłkarzy.Jak się okazało,że w innych zespołach są nawet dużo starsi gracze którzy spędzili na boisku w podobnym okresie tę samą a w niektórych przypadkach znacznie większą ilość minut to jednak problemem zaczęło być niezadowolenie rezerwowych ze swojej roli w zespole. Swoją droga jeśli Omić chce odejść po niecałych 4 miesiącach-przychodząc w trakcie rundy i nie przepracowując z zespołem okresu przygotowawczego- bo nie wywalczył miejsca w podstawowej 11 to chyba ma coś z głową.Mam nadzieje,że to dziennikarskie ploty. Teraz jest już grane zmęczenie psychiczne i poczucie istotności dla drużyny..... A najlepsze jest to jak ci goście rok,dwa lata wstecz gardłowali jak ktoś wspomniał tylko,że warto by było dać młodym pograć w końcówkach meczów.Jakie było oburzenie,jak można dawać komuś minuty tylko dlatego,że jest młodym Polakiem.Jak widać w przypadku innych narodowości zasada nie obowiązuje. |
Cytat:
Nawet on w pewnym momencie to zajarzył i przyznał, ale później w pustej głowie wyparł, bo załapał, że znów własnoręcznie przekreślił wszystkie swoje kilkuletnie .......enia na ten temat. :rotfl: Teraz dla odmiany kolejny raz .......i, że Angel jest przepłacony, zamiast trochę pomyśleć. :lol: Zwykły żałosny kretyn niczego nie ogarniający i permanentnie "skołowany", co zresztą w pewnym momencie sam o sobie też napisał w przypływie szczerości. :rotfl: Teraz przechodząc do Twoich mądrości i "pogubienia": zmęczenie fizyczne i pogorszenie dyspozycji zawodników Wisły w końcówce rundy nie jest żadną bajką, tylko było zwykłym faktem. Widać było doskonale jaką dynamikę mieli wtedy, a jaką na początku rundy. Nie zmienia tego w żaden sposób to, że w innych zespołach zdarzało się, iż byli zawodnicy, którzy rozgrywali więcej minut niż ci w Wiśle. Te inne zespoły w związku z tym też miały swoje kryzysy i pogorszenia dyspozycji co, uwaga, uwaga, możesz zobaczyć też w tabeli ligowej i ich bilansie podczas tej rundy. Ograniczona z różnych powodów rotacja również na nich wpływała w sposób szkodliwy. Tego też nie potraficie ogarnąć skoro powołujecie się tutaj na rzekomą sprzeczność? :rotfl: Akurat to nie jest żaden argument w kontekście tego o czym pisał Drozd. Niezadowolenie ze swojej obecnej roli w drużynie u niektórych też nie jest żadną abstrakcją. Józek wcześniej, do momentu swojej kontuzji, był podstawowym i regularnie grającym zawodnikiem. Miał większą rolę w drużynie. Teraz jego sytuacja się pogorszyła. Omic również na pewno nie szedł tu na ławkę rezerwowych. Do dyspozycji trenera był znacznie wcześniej niż zaczął być wykorzystywany. Przykład Jamesa najlepiej pokazuje, że nadrabianie braku wspólnego okresu przygotowawczego nie musi trwać niemal przez całą rundę. Powoływanie się na to jako uzasadnienie tej sytuacji to tylko kolejna wymówka. Tak samo Bozic był do dyspozycji wcześniej niż odniósł kontuzję, podobnie Giger wcześniej niż zaczął grać, czy Baniowski. Nawet Grujcić długo czekał na regularną grę, bo Jop miał swoją hierarchię. Jak była ona niedoskonała pokazuje przykład Brody. Więc to Wy nie macie tu racji a nie Drozd. A i jeszcze jakże błyskotliwy argument będący kłamliwą manipulacją jakoby ktoś kiedyś miał coś przeciwko dawaniu minut młodym, którzy naprawdę na to zasługują. :lol: Otóż uświadomię Cie po raz kolejny, bo znów Ci coś umknęło: sprzeciw był i jest przeciwko dawaniu młodymi minut tylko dlatego, że są młodzi i część z Was ma fiksacje na punkcie promowania i budowania młodych wychowanków oraz zarabiania na nich mitycznych milionów, choć nie udawało się to ani razu na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Nikt nigdy nie był przeciwko wystawianiu czy wpuszczaniu młodych, którzy są w stanie realnie wnieść coś dobrego do jakości gry zespołu jak Kuziemka i którzy na to zasługują swoimi umiejętnościami oraz pracą i dyspozycją. Tych, którzy sobie to potrafią wywalczyć, a nie którym zostanie to podane na tacy. Jeśli po tylu latach tego nie ogarniasz, to nie ma dla Ciebie nadziei.:evil: |
Cytat:
A co do Józka i Sukiennickiego: ten ostatni nigdy nie grał w Wiśle na takim jakościowym poziomie do jakiego zdolny był Józek i nigdy tyle nie umiał na swojej pozycji ile on na swojej. Piłkarz zwykle nie zapomina swojego wyszkolenia. Tyle w temacie tej jakże błyskotliwej riposty :rotfl: |
O tym, ile znaczą dwa lata dla piłkarza świadczy przykład chociażby Omraniego, który jest tu Ci regularnie wypominany. Ściągnąłbyś klapki z oczu, to zobaczyłbyś obecną dyspozycję fizyczną Szweda.
A stawiać Igbekeme i Carbo na równi z Imazem to jednak spora odklejka i tylko sobie samemu szkodzisz dokonując tak abstrakcyjnych porównań. Brednie dot. możliwego wcześniejszego wystawiania Bozicia do gry już prostowałem. Ośmieszasz się. A co do Omicia, to oczywiste, że robiąc sobie 3-miesięczne wakacje sam sobie zaszkodził. Skoro za rywali do składu miał wybitnych na polskie realia Igbekeme i Carbo, to rozjeżdża się Twoja narracja. Nie pierwszy raz. |
Cytat:
Kiedy wcześniej Bozić był dostępny?Przecież dostał szansę tydzień po podpisaniu kontraktu,potem była przerwa na reprezentację,na konferencji przed Odrą był jako zdolny do gry i wysypał się przed samym meczem. Po meczu poszła informacja,że będzie niezdolny do gry 4 tygodnie.Ile takie prognozy znaczą w przypadku naszego sztabu medycznego nie trzeba dodawać. Sprzeciw był przeciwko dawaniu minut młodym jeśli są to młodzi Polacy.Jeśli jest to np młody Austriak to juz sprzeciwu nie ma bez względu na to jak się prezentuje.Omić prezentował się słabo a wbrew temu co znowu uroiło się Drozdowi wcale nie był wrzucany do gry z melepetami.Zawsze na boisku miał obok siebie kogoś z trójki Carbo,Duda,Igbekeme. |
Bogu dziękować że na forum są tacy znawcy jak Markusik i spółka. Jak trenerem był pajac co miał średnia 1,4 to udowadniał, że to trener idealny i wszystko ogarnia, jak trenerem jest Jop co zdominował ligę to udowadnia, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej xd
Gdzie Markusik te twoje złote myśli i eksperckie oko było jak trenował Wisłę analityk, który nie umiał wygrać więcej niż jednego meczu a jak jeden wygrał i zremisował to razem z Zaskroncem się spuszczaliscie na socjal mediach Wisły, że przedłużono passę bez porażki do dwóch meczóww xd Oczywiście nie muszę też udowadniać, że Hiszpanie jak Fabregas i Torres przerastają polskich piłkarzy i sprawdziłoby się w I lidze. Tylko idiota może twierdzić inaczej. Droździk, twój Rude wygrał twoim zdaniem nic nie znaczący puchar, w którym nie ma presji i minuty spędzone na boisku się nie liczą? :D Niby Boże Narodzenie blisko a z tymi idiotami jaja na forum jak w Wielkanoc |
Cytat:
Problem miałbym tylko gdybym mówił z wami jednym głosem czy uważał tak samo jak wy. Zwłaszcza, że wasze etykietki są gówno warte, tak samo jak wtedy gdy niektórzy z was zrobili z Brody dobrego bramkarza, a z byle jakiego młodego cudownego wunderkinda, którego sprzeda się za miliony. Dorosły człowiek powinien umieć oddzielać rojenia od rzeczywistości.:evil: A Bozic po powrocie do pełni treningów po kontuzji przez prawie cały miesiąc w lidze dostawał maksymalnie tylko kilkanaście minut gry w końcówkach ze Stalą Rzeszów, Chrobrym czy nawet Polonią (tu dostał odrobinę dłużej), dopiero z Siedlcami zagrał nieco więcej, bo mniej więcej pół godziny. W hierarchii u Jopa cały czas wyżej było mający kryzys formy Duarte. W żaden sposób tego nie zanegujesz ani nie zakrzyczysz. Tak samo możesz sobie próbować wkładać mi w usta swoje kretyńskie insynuacje jakobym kiedykolwiek sprzeciwiał się grze w Wiśle młodych Polaków z grona tych, którzy coś sobą prezentują, zapracowali sobie na to, a ich pojawienie się na boisku nie oznacza drastycznego spadku jakości gry drużyny. Sprzeciw był za to formułowany wobec masowego pakowania do składu młodych Polaków tylko dlatego, że część forum z zasady uważa ich za wunderkindów i ma u nich etykietkę wielkich talentów, a którzy niczym nie pokazali, że zasługują na grę i stawianie na nich. A Omic odróżnia się od nich tym, że w przeszłości już wielokrotnie pokazywał w innych klubach, iż potrafi grać na poziomie potrzebnym Wiśle. Dlatego został tu sprowadzony i klub długo o niego zabiegał. Ciebie jak widać stać tylko podobnie jak hejterka na kolejne durne konfabulacje i insynuacje. Albo rzeczywiście totalnie niczego nie rozumiesz albo bardzo marynie próbujesz rżnąć głupa. Mi w sumie bez różnicy.:-D |
Cytat:
Wskazywałem jedynie, że przy tak niskim kontrakcie jaki dostał Wisła finansowo wiele nie ryzykuje jeśli trenerzy chcą dać mu szansę. A już sklejanie go z Józkiem - czyli zawodnika, który miał totalnie wyjebane na wszystko, nie tylko na dietę - z zawodnikiem któremu ciągle zależy na grze, jako przykład mający dowodzić tego, że bardziej regularna gra nie pomogłaby Szwedowi albo nic nie zmieniłaby, jest kolejną kpiną. Poważna kontuzja nie jest wyrokiem. A Józek w tej rundzie praktycznie kompletnie nie grał w żadnym meczu o stawkę na swojej nominalnej pozycji. Cytat:
Zresztą przerastali nie tylko oni. Bardzo wielu zawodników z półwyspu iberyjskiego grających w Polsce w różnych klubach swoimi umiejętnościami i jakością gry na przestrzeni kilkunastu lat również przerastało zarówno polską pierwszą ligę jak i ekstraklasę. Spora ich grupa była nawet królami strzelców tej ostatniej (Carlitos,Angulo,Ivi Lopez, Gual). I kto tu jest odklejony? Mam cię wyjaśniać dalej? Nie pierwszy raz twoja narracja mająca zanegować moje słowa okazuje się kulą w płot. Próbuj dalej, tylko staraj się bardziej gdy próbujesz się do czegoś przypieprzyć. O Bozicu już cię wyjaśniłem w innym miejscu, ośmieszasz się jedynie ty próbując negować fakty.:-D A jeszcze rzekome rozjeżdżanie się narracji odnośnie Omica. Po pierwsze nie musiał wchodzić tylko i wyłącznie za jednego z dwójki Carbo, James, po drugie jeśli już Jop widział go głównie tam, mógł częściej szczególnie w drugiej połowie sezonu wpuszczać go za któregoś z nich nawet wcześniej w trakcie meczu. Będziesz dowodził, że ktoś mu zabraniał? Tyle w sprawie tej rzekomo rozjeżdżajączej się narracji. Nie działo się nic co sprawiało, że Omic nie mógł grać więcej. Nic tego nie uniemożliwiało. Więc znów kulą w płot. Nie pierwszy raz. |
Sukiennicki jest żenującą porażką transferową, piłkarzem który nie miał nigdy ani umiejętności, ani głowy do gry w Wiśle. Wydaliśmy za niego ćwierć miliona złotych plus pensje i jest to suma spuszczona w muszli. Przygłupi "dziennikarze" sportowi i kibice zrobili z leszcza niesamowity talent, wbrew opiniom (co zabawne) trenerów*, bo taka była potrzeba chwili. Bo musi być drugi, czwarty, piąty, dwudziesty "nowy Błaszczykowski", każdy z jednosezonową datą przydatności.
Colley to był najlepszy stoper ligi przed ciężką kontuzją. Ma umiejętności, ogarnął się mentalnie, a potem w meczu pucharowym na grząskim boisku zerwał ścięgno Achillesa. Nie ma pytania czy ma potencjał, tylko - czy jest w stanie wrócić do topowej dyspozycji i kiedy. Jeśli ktoś nie widzi różnicy to nie powinien - dla własnego dobra - się wypowiadać w tematach piłkarskich. ______________ * Ani Moskal, ani Jop nigdy entuzjastyczni wobec Oliwiera nie byli, a naszego obecnego trenera pytania czemu nie gra bąbelek i czemu nie wystawia go na "jego" pozycji zaczęły chyba irytować, sądząc po reakcji na konferencji pod koniec sezonu. |
Cytat:
Twoje kreowanie rzeczywistości jest jeszcze bardziej dziurawe niż opowiastki Ławrowa.:haha: |
Nie mogłem się powstrzymać, wybacz Markus, ale samo się narzuca:
Cytat:
Możemy zgodzić się ze staropolskim: "co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr"? |
Cytat:
Tylko tym razem nie na takiej podstawie jak jakieś jedno ujęcie kamery.:evil: Możemy się zgodzić jedynie w tym, że Twoje wtręty, zestawiania ze sobą zawodników i porównania są coraz głupsze.:-D:evil: |
Cytat:
Ja myślę że tak, ale kto tam wie co FraMat na filmikach wypatrzył... |
Cytat:
Nie myli się ten kto nic nie robi. A wynik broni Jopa i koniec, kropka. Twoje hipotezy, że jakby stosował "rotacje" to by było lepiej są nie poparte jakimikolwiek argumentami. Są tylko "babskim gadaniem". Cytat:
Wahania formy podczas sezonu są NATURALNYM zjawiskiem. Natomiast twoje i Drozda zafiksowanie, że "rotacja" pozwoliłaby temu zaradzić jest tylko waszą opinią. Przyjmij do wiadomości, że są też inne opinie. Cytat:
Skoro Jop zdobył 75% możliwych do zdobycia punktów to znaczy, że wybronił się z podejmowanych dezyzji. Koniec. Kropka. Cytat:
Tak, tu Jop świadomie podjął taką decyzję i zobaczył potencjał zmienników :lol: Ale w lidze na szczęście tego nie stosuje. Dlatego podważanie decyzji Jopa jest wrecz sabotażem. Mają grać najlepsi z tych co są do dyspozycji. Przykładowo- skoro przyszedł Grujcić i okazuje się , że jest lepszy od Kutwy to ma on grać a nie Kutwa. A ten ostatni ma walczyć na treningach aby "wygryźć" Grujcica. Cytat:
Józek doskonale zdawał sobie pzred sezonem jaka jest jego pozycja. Czwarty albo piąty wybór. Gdyby był ambitny, poprosiłby o wypożyczenie albo transfer. Ale nie, lepiej siedzieć na lukratywnym kontrakcie a formą się nie przejmować :lol: Cytat:
Cytat:
Załóżmy, że Jop popełnił "kosztowne błędy", przyjmijmy, że było ich 10% . Więc 90% było decyzjami pozytywnymi. A teraz policz sobie statystycznie ile w postach Drozda jest procentowo ganienia Jopa a ile chwalenia. Jak sobie to zestawisz to wyciąg sobie wnioski. Potem zrób sobie zestawienie dla swoich postów. Tu na pewno stosunek będzie lepszy ale czy rzeczywiście doceniający pracę Jopa? Cytat:
Na pewno jest to "obiektywny" osąd. To mój ostatni post w tym temacie. Kończę polemikę i życzę Radosnych Świąt Bożego Narodzenia. |
Cytat:
Słowo kluczowe: w przeszłości. |
Cytat:
Reszta to dobrze nam znana, zdarta płyta |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl