![]() |
Z przymrużeniem oka.Obraz meczu na tyle nie przypadł do gustu kierownikowi drużyny,że ten postanowił zrobić zmiany na własną rękę.Na szczęście na ławce w ostatniej chwili połapali się co ten "wysokiej"klasy fachowiec chce zrobić i udało się to odkręcić.
|
Cymes ma wiele racji wskazując na liczne błędy Jopa z Tychami. Tym razem jego posunięcia i decyzje zdestabilizowały grę zespołu. Nie wszędzie miał jednak opcje aby tego uniknąć. Przykładowo na absencję Carbo nie mógł nic poradzić, a to był kluczowy problem drużyny w tym meczu.
Podobnie kwestia obsady prawej obrony: w obecnej sytuacji grać tam mógł tylko Mikulec. Szot po kontuzji nie jest na razie żadną sensowną alternatywną na grę przez 90 minut, a Wiśniewski jest za słaby. Więc za tą roszadę Jopa nie potępiałbym. Inaczej wygląda kwestia środka pola. Tu można było inaczej wybrać, by zminimalizować straty spowodowane nieobecnością Carbo. Mógł zostać tam przesunięty na przykład Alf, dużo bardziej ogarniający kwestie taktyczne niż Sukiennicki (były piłkarz Stali miał w tym meczu zupełnie inną rolę i zadania niż pełnił w tamtym klubie). Alf jest doświadczony i myśli na boisku w przeciwieństwie do Sukienki, więc w jakiejkolwiek bardziej defensywnej roli wymagającej konsekwencji i odpowiedzialności taktycznej mógłby się prędzej odnaleźć niż Oliver. Inną możliwością było na przykład przesunięcie Kutwy do drugiej linii czy sięgnięcie po Dziedzica (ten ostatni lepiej operuje piłką niż Oliver), co umożliwiałoby pozostawienie Igbekeme w roli ósemki. Jop nie zdecydował się na żaden z tych wariantów, co okazało się najgorszym z możliwych rozwiązań. Kolejna sprawa: Wpuszczenie Duarte tak dysponowanego jak widzieliśmy, było niestety dużą kompromitacją. W sporze Patryko kontra Emjot uważam, że rację ma Patryko. Kuziemka może dać drużynie znacznie więcej niż Fred w takiej dyspozycji. Ten młodzik ma konkretne cechy i zalety: jest szybki, potrafi dobrze panować nad piłką, wchodzić w pojedynki jeden na jeden i je wygrywać (wyszkolenie obrońców Tychów nie jest dużo lepsze niż obrońców na niższych poziomach rozrywkowych, wszyscy są jednakowo siermiężni i surowi technicznie, podatni na zwody i taką grę). Kuziemka umie strzelić i dokładnie podać oraz zacentrować. Nie trafił do pierwszego zespołu na piękne oczy, czy bo Jop miał taki kaprys, tylko dzięki poczynionym w ostatnich miesiącach postępom, wyrażanym zdobywanymi bramkami i asystami. Zapracował sobie i zasłużył na to. Jak najbardziej jest więc opcją do gry na pierwszoligowych boiskach. Szczególnie że jego konkurentem jest dzisiaj zawodnik, który ostatnio nie miał ani jednego udanego zagrania, niemal wszystkie spartolone podania, nie dający kompletnie nic ani w ofensywie ani w defensywie. Nie wiem dlaczego Duarte gra, nic tego nie broni, kompletnie nic dobrego z tego nie wynika. Tutaj znów można mówić o błędzie Jopa. |
Chyba jednak balonik jaki to Jop wspaniały, pęknie z hukiem. Jak miało to miejsce z Moskalem.
|
różne odloty tu czytałem ale
:rotfl: to jest jeden z największych |
Cytat:
trudno nawet rozpatrywać Kuziemkę jako opcję do czegokolwiek w tym momencie rozum to podpowiada nie emocje |
musimy zatrudnić jakiegoś trenera który zdobędzie przynajmniej 3,5 pkt na mecz inaczej to szkoda se dupy zawracać jakimiś parodystami. Też nie wiem czemu Jop nie wpuścił na boisko Meliksona czy Zieńczuka, no ewidentnie robi nam pod górke.
A tak poważnie myśleliście że Jop nigdy punktu nie straci? ze składem kolejny raz osłabionym w okienku transferowanym w dodatku z kontuzjami kluczowych graczy? o co ten płacz to nie wiem |
Mam wrażenie, że sporo osób patrzy na Jopa przez pryzmat miejsca w tabeli, a nie jego średniej punktowej.
|
Na razie jest jeszcze zdecydowanie zbyt wcześnie, żeby wyciągać jakiekolwiek długoterminowe wnioski na temat Jopa, aczkolwiek aktualnie po 6 spotkaniach ma średnią 2.17, Alfons z kostaryki po 6 spotkaniach miał średnią 1.67, co zresztą i tak było mocno podbite przez mecz ze Stalą Rzeszów w którym mieliśmy po prostu ultranieziemskiego farta, a w ktorym wyglądaliśmy gównianie. Zresztą, za Rude wyglądaliśmy gównianie w każdym meczu poza pucharowymi. Jedyny wyjątek to mecz z Legnicą gdzie udało się wygrać 2:0 nie pozostawiając specjalnie złudzeń przeciwnikowi, reszta spotkań to były dramaty.
Jop na razie zaliczył ledwie 2 wpadki, niepokojące może być jedynie to, że w obu tych meczach wyglądaliśmy w ofensywie chyba jeszcze gorzej niż za najgorszych spotkań pod wodzą Alberta. Miejmy nadzieję, że to była kwestia źle dobranych personaliów, a nie początek jakiejś tendencji. |
Kutwie pozwólmy grać na środku obrony, bo przesuwanie go do pomocy tylko zniszczy tego zawodnika. Casus Tachiego. Mógł Alfaro zagrać na środku to oczywiście musiał grać nasz wunderkind Sukiennicki.
|
Cytat:
Jak zauważył Cymes, to Igbekeme do tej pory grał na 8 a teraz musiał zagrać na 6, co dało jako skutek słabe odnalezienie się na tej pozycji. Igbekeme powinien był być nadal na 8 a z tyłu powinien asekurować go tradycyjny DP. Ani Sukiennicki, ani Alfaro nie są takim zawodnikiem. Dodatkow Alfaro choć i tak zagrał słabo, był bardziej potrzebny na skrzydle. Problemem jest, że nie mamy klasycznego DP w miejsce Carbo. Mógłby być Duda, ale jak wróci do pełni sił. Dlatego Kutwa by się tam nadał. |
Zapewne się nie znam, ale wydawało mi się w parze Igbekeme-Carbo, to James jest 6, a Marc 8...chyba że to efekt mojego nieświadomego rasizmu ;)
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl