![]() |
Jeśli mamy w przyszłym sezonie opierać skład o graczy pokroju Bilińskiego, to zapowiada się walka o spadek z dowolnej ligi, w jakiej się znajdziemy. Nie wiem w czym on jest lepszy od Sobczaka, to jest ten sam I-ligowy drewnopoziom.
|
Cytat:
Skoro na lepszych nas nie stać, a wychować sobie napastnika nie potrafimy. Taki Sobol, który u nas nic nie grał teraz jest chyba królem strzelców drugiej ligi :). Dlatego już pisałem, awans nie jest najważniejszy. Najważniejsze jest ozdrowienie klimatu w klubie. |
Mi już się nawet nad AI, Królewskim i Wielkim Trenerem Panem Albertem Rude pastwić nie chce. Po euforii z wygrania PP, Zagłębie Sosnowiec 4 dni po sukcesie brutalnie sprowadza nas na ziemię i z myślenia "walczymy o 3cie miejsce i nie wyobrażamy sobie, że ta Wisła nie przejdzie baraży', znowu jest myślenie czy w ogóle baraże będą, a jak będą to czy uda się chociaż pierwszy mecz wygrać.
Tak jak w PP Wisła i Rude zrobili coś czego się nawet nie oczekiwało, o czym się nie myślało, wyszli ponad przeciętność i osiągnęli wynik ponad miarę, tak w I lidze to jest jedna wielka żenada. A nasza słabość, również tą pucharową pokazuje to ile my musimy mieć sytuacji aby strzelić bramkę/wygrać mecz. My musimy się zdrowo napocić, dwoić, troić, żeby komukolwiek strzelić gola. W PP mieliśmy dużo farta w meczu z Widzewem i Pogonią, bo gdyby ta nieskuteczność się przeciągnęła o kilka minut to by żadnego sukcesu nie było. W lidze mamy i tak szczęście, że poziom jest słaby, a rywale ciency i udaje się często na już zajechanych przeciwnikach zdobyć na koniec meczu bramkę, nawet więcej niż jedną. Klub, który w I lidze nie umie nawet 2 razy pod rząd wygrać nie zasługuje na awans, a trener, który nie umie w kilkunastu meczach wygrać kilku pod rząd, wygrywać jakieś mecze przekonująco to .... a nie trener. I możecie się tym Rude podniecać ale coś czuję, że w tym wygraniu PP było więcej farta niż jego fachowej ręki i głównym czynnikiem było to, że kopacze jakoś się sfokusowali na PP bo to dla nich okno wystawowe do transferu, zapierdzielali ponad miarę, a w lidze odpuszczali bo w sumie dla większości z nich lepiej nie awansować i mieć ciepłą posadkę na kolejny rok, a jak mają grać wyżej to ktoś ich wyciągnie do siebie dzięki temu co pokazali w PP. No i oczywiście 1.3 sukcesu to splot szczęśliwych zdarzeń, farta. Z Widzewem nam się udało, z Pogonią też się udało strzelić na koniec. Mieliśmy w 2 na 3 mecze z ekstraklasowiczami w uj farta - tak jak to się ułożyło szczęsliwie to może za kolejne 20 lat dpiero się ułoży jeszcze raz. |
Paradoksalnie zagraliśmy przyzwoicie, tworzyliśmy okazje, atakowaliśmy. Nie stosowaliśmy też jakieś mega asekuracyjnej taktyki - nareszcie.
No ale jak się marnuje tyle dogodnych okazji w tym karnego to nie ma co się dziwić, że punkty uciekają. Akurat za ten mecz (w przeciwieństwie do wielu innych) Rudego nie będę krytykował, nie on wykańcza te sytuacje. Powinniśmy to spokojnie zamknąć dużo dużo wcześniej. ----------------------- A Drozd i tak potrafił popisać się odklejką, że niby tą petardę Rozwandowicza by Ratonik w zęby złapał :D:D Nie dość, że Ratonik takie puszczał tylko 2x lżejsze i po krótkim rogu, to strzał był tak mocny, że wątpię aby którykolwiek bramkarz ekstraklasowy to wyjął, ba europejski nawet. Przecież ta piłka przez cały czas się unosiła, nawet nie zaczęła opadać - oczywista petarda. Także Drozd jak zwykle przydroździł i żyje w alternatywnej rzeczywistości. Ratonik niech siedzi tam, gdzie jego miejsce - na ławce. Ewentualnie na trybunach. Drozdziku muszę chyba zacząć drukować te Twoje złote myśli i w ramkę oprawiać:D:D Perfekcja. Ale wiesz, mi ciebie tak trochę szkoda, bo pewnie myślisz, że masz rację, a ja piszę złośliwie. Tu masz, więc przypadkowe artykuły n/t gola. Nikt nie pisze o błędzie bramkarza, wszyscy za to o kapitalnym wykończeniu : Kibice Wisły przecierali oczy ze zdumienia. To kandydat do gola sezonu Wisła Kraków. Piękny gol Rozwandowicza Stadiony świata! Piękny gol przeciwko Wiśle Kraków Zagłębie Sosnowiec â Wisła Kraków. Piękny gol Rozwandowicza Nawet w samym skrócie meczowym komentatorzy wprost mówią, że żaden bramkarz by tego nie wybronił. Może cię to slowmotion w błąd wprowadza? Sam nie wiem. Generalnie nie mam pojęcia jak można było taki kretynizm o łapaniu w zęby Ratonika wysmażyć. |
W samym meczu stworzyliśmy więcej dogodnych sytuacji (pomijając nawet karny) niż w całym meczu Gieksa ze Stala. Po prostu nastawienie jednego i drugiego rywala różniło się diametralnie. O naszej skuteczności nawet nie mówię. Ciężko mieć jednak jakiego ogromne pretensje do piłkarzy i trenera po tym jednym, konkretnym meczu.
Jak się sezon skończy i przyjdzie do jakiś rozliczeń to na pewno Sosnowiec będzie jednym z tych 10-12 spotkań które powinniśmy wygrać, a się nie udało z różnych wzgledow. Zespoły które chcą awansować do esa nie mogą mieć po prostu tyle wpadek. 4-5 w sezonie, jeszcze jest akceptowalne. Tyle mają właśnie zespoły z Czuba tabeli, czyli Lechia i Arka. Myśląc już o meczu z Lechią to mam nadzieję że zagramy już w stylu z PP, bo i grany z bądź co bądź drużyna w jakimś sensie "ekstraklasowa". Szkoda że bez Carbo, choć w Katowicach będzie bardziej potrzebny wg mnie. |
Cytat:
Nie wspominam już o dziwnie wyglądającym wyjściu do wrzutki w pierwszej połowie, które również nie wywołało reakcji ękspertów komentujących mecz. A niewiele brakło, że zakończyło by się stratą gola. Nie mówię, że Anton jest słaby, ale też popełnia błędy i wypadałoby je widzieć, a nie udawać niewidomego. |
Pierdzielisz bzdury jak potłuczony i tyle w temacie :D
Jak piłka się tylko wznosi oznacza, że jest to istna rakieta. Łatwiej się broni - hahahahahaha. Chłopie stań sobie na bramce kiedyś, albo się stul bo pierdzielisz :D |
Cytat:
Łatwiej się taką broni bo ma się do takiej bliżej. Ale po poziomie, który prezentujesz nie dziwię się, że tego nie rozumiesz. |
|
Cytat:
Czy te błędy czynią nagle z Rude beznadziejnego trenera? Wymazują to, co pokazał w Pucharze Polski? Nie. Podobnie jak błąd Carbo wynikający zapewne ze zmęczenia po Pucharze nie sprawia, że przestaje być naszym najlepszym środkowym pomocnikiem. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Powinno się robić aferę od sezonu, w którym spadliśmy.
Być może dzięki temu, że Wisła nie robiła afery to PZPN patrzył przez palce na nasze zobowiązania licencyjne. Nie mam pojęcia, tak sobie racjonalizuję. |
Cytat:
|
Albo Podbeskidziem...
W każdym meczu nas kręcą. Dopiero teraz dziennikarze coś wspomnieli, a to ich zadanie żeby pilnować uczciwości gry. |
Panowie to był mecz z ostatnia drużyna w tabeli. Mecz powinien być wygrany kilkoma bramkami i to takimi że żaden sędzia nie miałby podstaw aby się do czegoś przypier... Szukanie błędów sędziowskich świadczy tylko o słabości.
|
Tylko żeby być uczciwym tych błędów nie trzeba szukać bo aż kłują w oczy.Sędziowie są po prostu słabi.
|
@Armin
Bzdura. Tych błędów nie trzeba szukać tak są ordynarne. I pojawiają się w każdym naszym meczu ligowym. Ze zniczem ręka której tylko niewidomy nie widział, z Bielskiem nieuznana bramka bo niby jakiś faul Rodado, itd. Trudno znaleźć mecz w którym sędzia nie utrudnia nam gry wpływając tym na wynik i przebieg meczu. Pisałem już w styczniu że tak będzie i dokładnie tak jest. Ostatnia drużyna w tabeli mając pomoc sędziego jest groźna dla wszystkich. I pitolenie że mimo tego powinniśmy wygrać jest z gruntu kretyńskie. W takich okolicznościach nie powinniśmy grać. To że tak wyglądają mecze demotywuje piłkarzy do chęci trenowania i rozwoju. Bo skoro i tak nas przekręcą to po co się męczyć. Cytat:
|
Cytat:
|
Ale teraz nie rozmawiamy o wyniku i naszych błędach. Tylko o decyzjach sędziów tak absurdalnych że trudno je nazwać błędami. Decyzjach które realnie i w znacznej mierze wpływają na boiskowe wydarzenia, przebieg gry i w efekcie końcowy wynik. Tu nie chodzi o aut w drugą stronę tylko o nieuznanie prawidłowej bramki czy niepodyktowanie karnego. I nie zdarza się to sporadycznie tylko częściej niż w co drugim meczu.
|
Cytat:
Tak jak ocena ze strzał był z 30metra.... to był maks 25 metr. Wiesz co oznacza ta biała linia sprzed której strzelał Rozwandowicz? Podpowiem potocznie nazywają ją 16tką. To był strzał nie do wyjęcia właśnie ze względu na siłę uderzenia. Nie dość, że piłka przy słupku, może nie w samym okienku, ale blisko okienka - całkiem wysoko. Zobacz ile zdążył zrobić Cziczkan ręką pomiędzy oddaniem uderzenia a golem. Ledwie zdążył ruszyć ręką. Jak ci ktoś ładuje taką petardę, która nawet nie zaczyna opadać z 20któregoś metra to możesz sobie co najwyżej pomachać rękami w stronę piłki, bo z interwencją nie zdążysz. Ale to trzeba pograć z dorosłymi w piłkę, próbować pobronić, a nie pamiętać jak to było w podstawówce :):) |
Cytat ze strony Sosnowca: "Polski Real zatrzymany w Sosnowcu", "Zagłębiu ten punkt niewiele pomoże i nie poprawi pozycji w tabeli, ale w drugim sezonie z rzędu nasz klub komplikuje Wiśle walkę o awans do Ekstraklasy." Tu jest clue naszych problemów. Niestety na Wisłę spina się każdy pętak tak, jakby grał z Realem Madryt. Jeżdżą na dupach, stąd też często mamy wrażenie, że na nas się drużyny przełamują po słabszym okresie... Sosnowiec był na początku sezonu typowany jako pewniak do awansu, mają naprawdę mocny skład, dodatkowo teraz jeszcze walczą o przedłużenie kontraktów i o "honor"...
My naprawdę nie zagraliśmy złego meczu, nie wpadało, bo oni mocno jeździli na dupach, tak z nami gra większość drużyn w całej lidze i stąd tak ciężko jest nam wygrywać nawet z wydawałoby się outsiderami. I jeszcze jedno, jeżeli będziemy zatrudniać zawodników pokroju Bilińskiego, to jak mawiał klasyk "będziemy grać o spadek". |
Zaraz, zaraz. Czy u nas w PL VAR podlega takim samym zasadom, jak np. wczoraj w LM?
Jeżeli sędzia zagwizdał (Marciniak - spalony Bayernu), to VAR ma zamknąć mordę i się nie odzywać? Analogicznie - jeśli sędzia zagwizdał i wskazał na środek (uznana bramka Wisły), to VAR ma zamknąć mordę i się nie odzywać? Bo jeśli tak, to to się już chyba do prokuratury nadaje. Pomijam kwestię polowania na nogi tych zj3bów z Sosnowca, bo z takimi psychopatami się nie da grać. Nie pójdziesz 1:1 z facetem, który minięty będzie chciał Cię połamać. |
Wczoraj Marciniak zagwizdał zanim piłka wpadła do siatki - przerwał akcję. Nie było możliwości by varovać ponieważ gol nie zdążył zostać zdobyty.
|
Przepisy w teorii były skonstruowane następująco:
"W przypadku sytuacji spornych i braku jednoznacznej odpowiedzi utrzymywana jest decyzja z boiska" Jak widać akurat ten przepis Myć wraz z głównym sędzia mieli w dupie. Tak to jest jak się trzyma sędziów bo "ładnie biegają"., a nie ze względu na dobre sędziowanie |
Cytat:
|
Myć jest z lublina i wykonywał robotę dla swoich, karnego w końcówce też by uwalił jakby główny nie gwizdnął.
|
Moim zdaniem, największym skandalem w tym meczu była sytuacja z faulem na Baenie. Jakim cudem w tej sytuacji VAR nie podniósł larum, to tego chyba najstarsi górale nie wiedzą.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl