Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   25 kolejka, Chrobry Głogów - Wisła Kraków, 30 marca 2024, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10984)

Drozd 02.04.2024 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1619395)
Oczywiście wygrywamy 2:1 bo nie bylo dwóch baboli Krzyżana - swietna gra, walka do końca, pokazali charakter!! Super trener, gratulacje, liżemy się po fiutach mniammm!

W następnym meczu Krzyżan zawala dwa gole, piłkarzom się nie chciało, olali mecz, leniwe bydlaki:) Nie wracajcie do domu!!

Zrozumcie: My gramy cały czas mniej więcej to samo w każdym meczu!!!!!! Tyle, że akurat ostatnio zebralismy w papę!!

Mi się nasza gra za Rude nie podoba.
Jesteśmy wybiegani ale brakuje dynamiki. Czytaj biegamy dużo, ale w jednym tempie. I tak samo gramy. Powoli. Dołóż do tego zostawianie 3 stoperów z tyłu w fazie konstruowania akcji i co mecz mamy piep**oną bryndzę.

To nie jest żaden kryzys, to jest rezultat!!

Za mocne treningi, niedopasowane do możliwości drużyny + zbytnia asekuracja w rozegraniu =Rude.
Pan trener znalazł sobie genialny moment na 'przesuwanie barier' możliwości naszych piłkarzy i pewnie to robi, tylko że to może dać efekt dopiero po czasie, jak im teraz dojebie śrubę a potem popuści.
Do tego czasu dalej będą biegać jednostajnie i powoli. I będzie to wyglądać jakby im się nie chciało niestety. Bo tak to wygląda od początku rundy!!


Za mocne treningi !! Znaczy zajechani :D

Panie kakałko biegnij na ratunek...

Skoro ich granice są na 10 minutach biegania, a reszta to spacer, to nie ma innego wyjścia tylko przesuwać te granice. A to że biegają jednostajnie to może taka metoda żeby za bardzo się nie zmęczyć. Kiedy któregoś z naszych łapały skurcze pod koniec meczu. Bo nie pamiętam.

Jaroo1 02.04.2024 20:22

Ciekawe kiedy na tym forum będzie można mieć inne zdanie niż pariasi. Bo jak się tylko powie coś po swojej myśli to od razu krytyka, że szkodnik, V kolumna, że z judovii, że idź do nich z kakałkiem :D

Tak jak w klubie sie klepią po pleckach, tak tutaj pariasi zakochani w Jareczku się nawzajem poklepują w swojej niedoli.
A pariasi jak to pariasi, AI i te sprawy, baśnie tysiąca i jednej nocy. Dopóki im Zaskroniec nie powie, ze już mogą nie warować to nigdy nie przyznają, ze klub ma konkretne problemy, przez konkretnych ludzi, nigdy nie ocenią, ze taki Rude to jest w tej chwili już praktycznie poniżej Sobola (ten chociaż umiał jakieś mecze wysoko wygrać, zdominować rywala), zawsze będzie poklepywanie się po pleckach, że ci źli to zielone ludziki, a nie JK, że Rude to wybitny trener ale zielone ludziki i niedojdy życiowe z forum mu karierę w Wiśle zabiły.

Narracja pariasów się sypie z tygodnia na tydzień, argumenty wypadają z pariackich rąk co raz szybciej.

s1mone 02.04.2024 20:53

Drozd : nigdy nie uprawiałeś żadnego sportu - to jest dla mnie oczywiste.

Twoje dyletanctwo wylewa się z każdego twojego posta o zapierdzielaniu.

Ale spoko, dalej żyj sobie w świecie, w którym akurat nasi piłkarze nie chcą wygrywać i nie chcą awansować, a ich największą ambicją jest przerżnąć sromotnie kolejny sezon :)


-----------------------------------

A co mi tam, niech ci będzie, spróbuję ci to wyjaśnić jeden jedyny raz.

Ja nie płaczę, że biedni zajechani piłkarze.
Ciężkie treningi też mają swoją rację bytu i z reguły się je stosuje na zgrupowaniach przedsezonowych, żeby zrobić bazę, podstawę, właśnie przesunąć własne granice.
Wtedy nogi są ciężkie, piłkarze są mało dynamiczni. Budują swoją kondycję. Niestety ma to negatywny wpływ na takie parametry jak start do piłki i przyśpieszenie - kluczowe parametry w tym sporcie.
My nie mamy w składzie gości, którzy są w stanie nagle trenować jak piłkarze Manchasteru City. To nie przypadek, że oni trafili do nas. Obciążenia muszą być tak dobrane, aby przed sezonem przesunąć ich granice możliwie jak najdalej, by potem w trakcie sezonu trenować z mniejszą intensywnością, tak aby te nogi nabrały świeżości. Jedną z kluczowych umiejętności trenera jest odpowiednie dobranie obciążeń treningowych do posiadanego materiału. Myślisz, że wystarczy leni na giewont pogonić jak za dawnych czasów?? No niestety, z jakiegoś powodu zrezygnowano z tych form treningu deklu, bo są kontrproduktywne.

Jak dla mnie to Rude może ich zabiegać do wyżygu, przegonić przez 7 stawów Rysy i na słowacką stronę - mam to w piździe i się nad nikim nie lituje. Ja chce żeby dobrze grali i mieli nie tylko siłę biegać, ale i gazicho jak już się ruszą.

Np. za Sobolewskiego nie podobało mi się wiele rzeczy - generalnie jego introwertyczna natura miała zły wpływ na drużynę moim zdaniem. Uważam też, że miał słabe oko do dobierania opymalnego składu czy robienia odpowiednich zmian. Jednak przygotowanie fizyczne - conajmniej dwa poziomy wyżej niż Rude. Bo z jednej strony mieliśmy siły na 90 minut i nie biegaliśmy w takim jednostajnym tempie.

Ten cały twój brak zapieprzania z czegoś wynika. Ambicja i waleczność to jedna rzecz, a druga to przygotowanie motoryczne. Te rzeczy należy rozdzielić, a ty niestety nie potrafisz. Dla ciebie wszystko się rozbija o zapierdzielanie :D

wolfy 02.04.2024 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1619384)
Będą teraz bronić trenera, bo niby piłkarzom się nie chciało:D

Im się chciało jak zawsze, po prostu Krzyżanowski zapieprzył dwie bramki i dlatego przegraliśmy. Gdyby nie to to pewnie byśmy znów próbowali przepchnąć mecz kolanem.

Ja mam dość przepychania meczy kolanem, a przy takim tchórzliwym podejsciu jakie preferuje Rude raczej nic innego nas nie czeka - chyba że mocniej przyfarcimy.

Pewnie gdyby nie Krzyżanowski to by były trzy punkty. Serio. Nie liczą się stwarzane, tylko wykorzystane sytuacje i każdy kibic Wisły powinien to wiedzieć. Chrobry dominował w pierwszej połowie, a schodził przegrywając. Niesprawiedliwość? Nie, nieskuteczność cienkich technicznie piłkarzy i odrobina pecha. Dopiero jak Krzyżanowski zaczął rozdawać prezenty mecz się przechylił na ich korzyść. Od czasu Colleya z ŁKS-em nie było takiej kompromitacji obrońcy, chłop nam przegrał mecz i dostał wędkę.

Co do reszty Twojego posta - to zwykłe rżniecie głupa. Liczą się zwycięstwa, nazywanie minimalizowania ryzyka tchórzliwością to już kpina ze zdrowego rozsądku. No ale przecież według Ciebie Raton to najgorszy bramkarz w historii Wisły, nie ma co wymagać logiki. Koleś który ratuje nam niemal co mecz dupę jest najgorszy, nie wystarczy wygrywać byle jak - trzeba jak za pierwszego Kasperczaka! Jak oni nam dwa, to my im cztery. Granda że w ogóle ktoś zostaje na obronie, całą jedenastką na nich! Jak przegramy to z honorem!

Żal mi Ciebie jeśli to bylo na serio.

Markus 03.04.2024 06:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1619411)
Co do reszty Twojego posta - to zwykłe rżniecie głupa. Liczą się zwycięstwa, nazywanie minimalizowania ryzyka tchórzliwością to już kpina ze zdrowego rozsądku. No ale przecież według Ciebie Raton to najgorszy bramkarz w historii Wisły, nie ma co wymagać logiki. Koleś który ratuje nam niemal co mecz dupę jest najgorszy, nie wystarczy wygrywać byle jak - trzeba jak za pierwszego Kasperczaka! Jak oni nam dwa, to my im cztery. Granda że w ogóle ktoś zostaje na obronie, całą jedenastką na nich! Jak przegramy to z honorem!

Żal mi Ciebie jeśli to bylo na serio.

U niego to niestety jest na serio Wolfy. “Pan Kakałko” już tak ma: nie udało mu się wywołanie presji na wciśnięcie Brody do składu i zrobienie z Ratona najgorszego bramkarza w historii Wisły, to próbuje czegoś innego.:rotfl:

Teraz Uryga wprost mu tłucze, co zawiodło i dlaczego przegrali mecz w Głogowie, przez, cytując “brak waleczności, odstawianie nogi” , oraz przez hojnie rozdawane prezenty Krzyżanowskiego, które widziała cała Polska, a Kakałko jak katarynka będzie krzyczał: “Nie, to przez grę trójką obrońców z tyłu! Zbyt zachowawczą taktykę Rude! Złe przygotowanie motoryczne! Za duże obciążenia, a nie brak ambicji, to trzeba odróżnić!” (mimo iż i tak wcisnęli grając tą taktyką dwa gole odstawiając nogi i nie walcząc).:lol:

Czy to jest poważne? :-D

s1mone 03.04.2024 08:48

Wolfy : nie udawaj idioty. Jesteśmy w pierwszej lidze, praktycznie co mecz stwarzamy sobie małą liczbę sytuacji bramkowych i stąd wynikają nasze problemy. Nie wymagam gry jak za Kasperczaka, ale my tylko mecze przepychamy. Wystarczy porównać średnią zdobytych bramek od przyjścia Rude do tej sprzed przyjścia. I spoko ja mogę przełknąć brzydką defensywną grę jeśli przynosi ona wyniki. A tu ani wyników ani dobrej gry. Ostatnio mi się odechciewa oglądać mecze, tak bardzo męczymy bułę.

Co do Ratona to zdanie podtrzymuje.
Chłop jak czegoś nie odwali w co drugim meczu to jest chory na wory. Tak go chwalicie jakby każda dobra interwencja oznaczała od razu ratowanie nas. Uwierz mi, że jest multum bramkarzy, którzy potrafią wybronić sam na sam (wg statystyk sam na sam czyli tzw setka to tylko 30% szans na gola) nie kompromitując się w co drugim meczu. Rozegralismy w tej rundzie z 6 meczy, Raton maczał swoje paluchy przy dwóch bramkach, a mógł przy conajmniej czterech, tylko przeciwnicy byli nieskuteczni. Oczywiście w ostatnim meczu wyglądał dobrze i nawet go pochwaliłem, mimo sprokurowania karnego (wsadzony na minę przez Krzyżana), ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Tym bardziej, że to nie był jakiś wybitny mecz, po prostu dobra gra na ocenę 7 lub 8 /10, nic więcej. Ostatni babol był w meczu z Miedzią, więc nie mówimy o zamierzchłej przeszłości.

Co do Markusika. Ja wygłaszam swoją opinie nt naszej gry od początku rundy. Może i było mniej walki w tym meczu, a może sam Uryga musiał coś powiedzieć:) Cała reszta była na swoim stałym poziomie. Mało odważna gra do przodu, ospała gra piłką, dużo biegania w jednym tempie. Rude w pigułce. Zobaczymy co pokaże w kolejnych meczach. Jak na razie to ani wizualnie, ani punktowo się to nie spina.

Kurz 03.04.2024 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1619440)
Wolfy : nie udawaj idioty. Jesteśmy w pierwszej lidze, praktycznie co mecz stwarzamy sobie małą liczbę sytuacji bramkowych i stąd wynikają nasze problemy. Nie wymagam gry jak za Kasperczaka, ale my tylko mecze przepychamy. Wystarczy porównać średnią zdobytych bramek od przyjścia Rude do tej sprzed przyjścia. I spoko ja mogę przełknąć brzydką defensywną grę jeśli przynosi ona wyniki. A tu ani wyników ani dobrej gry. Ostatnio mi się odechciewa oglądać mecze, tak bardzo męczymy bułę.

Kreować więcej nie będziemy. Moim zdaniem Hiszpanie pokazują wszystko na co ich stać i mają oraz będą mieli problemy z fizycznością w Fortuna 1 lidze. Oczywiście raz wyjdzie lepiej, raz gorzej, zależnie od formy dnia naszej i przeciwnika... Za to defensywa całego zespołu od dawien dawna nie nadąża. I to jest główny problem, bo nawet jeśli coś strzelamy, łatwo tracimy bramki. Za łatwo.

wolfy 03.04.2024 10:00

@s1mone - liczy się stosunek bramek strzelonych do straconych. To co piszesz to obiektywnie nonsens. Sytuacji w większości meczy tworzymy więcej niż rywale (poza Chrobrym), przy niskiej jakości piłkarzach jakich mamy to konieczność ALE nasi defensywni są jeszcze gorsi. Mówił o tym zresztą Rude na konferencji przed Piastem.

Jakim trzeba być bałwanem żeby przy dwójce mało zwrotnych stoperów i agentach takich jak Krzyżanowski, Szot czy Jaroch (każdy z nich podał rywalowi piłkę na gola, w tej rundzie straciliśmy tak 4 punkty) chcieć grać bardziej ryzykownie?

Ja odpadam, to obraża moją inteligencję. To co piszesz nie spełnia minimum uczciwości intelektualnej wymaganej żeby ta dyskusja miała sens.

s1mone 03.04.2024 10:36

My za Rude strzelamy mniej goli niż za poprzedników i tracimy srednio tyle samo.
Te statystyki masz w temacie o Rude, wystarczy je kliknąć, bo przytaczali je inni userzy.

Uważasz, że strzelanie mniej bramek i tracenie tyle samo co poprzednicy nie ma wpływu na wyniki?
Odważna teoria.

I spoko, niech Rude dokonczy rundę, może się kapnie, że trzeba im trochę odpuścić, albo że nie może zostawiać 3 stoperów z tyłu jak atakujemy. A może poprawi coś innego, albo będzie miał szczęście. Trzymam za niego kciuki, w końcu ja Wiśle kibicuję, a nie Rude czy Ratonowi. Oby obaj się ogarnęli.

Nie zmienia to faktu, że moje podejście do Rudego zmieniło się z pozytywnie nastawiony na bardzo zaniepokojony. Mam wrażenie, że on dalej będzie w to brnął i nic się nie zmieni.

Drozd 03.04.2024 13:27

Zobacz sobie jak punktowaliśmy z tymi samymi przeciwnikami na jesieni i teraz. Punkty się liczą, a nie bramki.

Jaroo1 03.04.2024 15:28

Nie chce mi się szukać jak było za Sobola, pamiętam jedynie ten pierwszy sezon gdzie drużyna z każdym z czołówki przegrała, a na słabszych zrobiła dobrą serię. Ale tu też nie do końca jest taka statystyka miarodajna, bo myślę, ze należałoby rozkładać wyniki na mikrocykle inaczej patrzeć na mecz z Chrobrym, który np teraz jest blisko końca tabeli ale na przestrzeni ostatnich 5-10 meczów będzie w czołówce ligi.
I to zmienia optykę na dany wynik, bo teoretycznie przegraliśmy z dołem ligi, a praktycznie z druzyną, która akurat ma topową formę (wyniki) w lidze.

Dlatego napisałem, że nie chce mi się tych czasów Sobola roztrząsać i mając w pamięci super serię wtedy a później jak nas cała czołówka objechała, czyli upraszczając, nie wnikając w te mikrocykle, to własnie mamy identyczne wyniki u Rudego. Czołówka wiosenna ligi nas jedzie, a umiemy jedynie z dołem wygrywać.

Myślę, że to sie nie zmieni i ten gościu to jest własnie poziom Sobola. A jak widać po Jarusiu, na pewno u niego nic się nie zmieniło. Nie ma jakiegoś nowego otwarcia, zmiany nastawienia, klimatu, jest co mecz pajacowanie na X, rzucanie drużynie i trenerowi kłód pod nogi.
Jaro robi dużo aby w Wiśle były toksyczne warunki pracy, na pewno trener i zawodnicy w takich warunkach będa mogli osiągać swój max możliwości...

FraMat 05.04.2024 09:01

Czy następny mecz ligowy rozgrywamy za miesiąc?
Bo nie widzę nowego tematu, he... Arkadiuszu?

krysztal 05.04.2024 09:18

Czerepach idealnie wpisuje się w Wisłę.
Pewnie temat na twitterze zakłada

Arkadiusz.Czerepach 05.04.2024 14:30

umowiliśmy się z kolegą red rumem że mnie wyręczy jak nie zdąże, ale widze że i jego ktoś ubiegł ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:12.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl