![]() |
Cytat:
|
Czyli glowny problem to Krolewski, tu się chyba większość z tym zgadza.
|
Cytat:
https://media.tenor.com/wjUgsBGlVKkA...iro-mosaic.gif |
Nawet nie wiesz jak twoja głupawa aktywność wszystkim koło h..... lata :)
|
dziwne ze dopiero jeden kolega odkrył że chat gpt przydaje sie w kreatywnym trollowaniu
|
Cytat:
Nic ciekawego nie masz do powiedzenia tylko atakujesz ludzi personalnie. Modzi chyba śpią bo nie wiem jak jeszcze nie zarobiłeś bana. Jedyne co umiesz to siepać się do ludzi. |
Cytat:
Nie będzie miał w drużynie wielu hiszpańskich zawodników i wsparcia dyrektora sportowego z Hiszpanii? W którym klubie w Polsce kiedykolwiek indziej była taka sytuacja, żeby na tej podstawie wyciągnąć jakieś negatywne skojarzenia? Trener z Hiszpanii może mieć warsztat znacznie bogatszy niż Brosz, Moskal czy ktokolwiek inny z polskiego rynku szkoleniowego. Trener z Hiszpanii może mieć wizję gry, przygotowanie taktyczne i cechy charakterologiczne znacznie bardziej dopasowane do obecnych potrzeb Wisły i "nowocześniejsze" niż ów przykładowy Brosz, Moskal czy ktokolwiek inny z polskiego rynku szkoleniowego. Trener z Hiszpanii może dużo łatwiej i efektywniej porozumieć się z hiszpańskimi zawodnikami naszego klubu i wydobyć z nich więcej, niż ów przykładowy Brosz Moskal czy ktokolwiek inny z polskiego rynku szkoleniowego. Trener z Hiszpanii może móc lepiej szkolić i rozwijać także polskich zawodników będących obecnie w klubie niż ów przykładowy Brosz, Moskal czy ktokolwiek inny z polskiego rynku szkoleniowego. Trener z Hiszpanii przy pomocy Kiko może o wiele łatwiej i szybciej ogarnąć całą drużynę jak i nawet realia pierwszej ligi niż obecnie ów przykładowy Brosz, Moskal czy wielu innych polskich szkoleniowców. Trener z Hiszpanii może być dla dzisiejszych piłkarzy Wisły o wiele większym autorytetem niż ów przykładowy Brosz, Moskal czy ktokolwiek inny z polskiego rynku szkoleniowego. Dodatkowo, może nawet trochę paradoksalnie, trener z Hiszpanii może być znacznie tańszy w utrzymaniu i znacznie bardziej chętny przyjść do Wisły niż dziś wielu innych trenerów z polskiego rynku szkoleniowego na czele z Broszem czy nawet Moskalem. W jednej rzeczy zgadzam się z MaLk: Nie decyduje jedna sprawa czy jeden element, a ich cała kompilacja. Decyduje (a przynajmniej powinien) poziom tego wszystkiego, co napisałem powyżej, każdej z tych naprawdę istotnych spraw, który może być znacznie wyższy u starannie wybranego kandydata z Hiszpanii z jego sztabem niż zapewniony przez Brosza, Moskala czy niemal każdego innego kandydata z polskiego rynku szkoleniowego. Cytat:
Wystarczyłoby, ażeby "geniusz" na ławce trenerskiej podjął kilka innych decyzji, a obraz meczu wyglądałby zupełnie inaczej. Wystarczyłoby nie odsyłać na trybuny najlepszego w odbiorze pomocnika, nie nakazywać cofnięcia się do obrony po strzelonej bramce, tylko ustawić zespół taktycznie nawet tak jak zrobił to kilka miesięcy później żółtodziób Jop. Jest niemal pewne, że bylibyśmy dzisiaj w zupełnie innym miejscu i w Ekstraklasie. I komentowałbyś teraz zupełnie inaczej. Tak samo wcześniej. Wystarczyłoby, aby "Napoleon" na ławce trenerskiej nie ratował lewej strony w meczu z Ruchem duetem Szot-Szywacz, tylko wybrał inne rozwiązania, to i obraz meczu miałby szansę wyglądać inaczej. Wystarczyłoby, aby z ŁKS wystawił na środku obrony nominalnego środkowego obrońcę Tachiego zamiast potykającego się o własne nogi Colleya, który sprezentował swoimi zagraniami dwie bramki Łodzianom, a byłoby zupełnie inaczej. Lecz trener wiedział lepiej, co jest optymalne dla drużyny i próbował wymyślić koło na nowo. Oczywiście, że nasi Hiszpanie nie są idealni i tez popełniają błędy, ale byli i są zupełnie wystarczający i odpowiedni do wywalczenia awansu z pierwszej ligi, pod warunkiem jednak, że będą "dowoziły" również inne elementy funkcjonowania klubu na czele ze sztabem trenerskim i właścicielem. Warto dać im hiszpańską myśl szkoleniową, a nie polską. |
Taka dyskusja bez personaliów, czy trener z Hiszpanii będzie dobry czy nie jest bez sensu. To tak jakby napisać, że najlepszy będzie Polak, bez różnicy czy będzie to Brosz, czy Tarasiewicz :-) Sensowny trener z Hiszpanii, mający przykładowo awans do LaLiga2 i opinię trenera, który rozwija piłkarzy i potrafi dobrać taktykę pod rywala, to jestem jak najbardziej na tak. Pisanie, że Hiszpan będzie gorszy niż Polak jest śmieszne, bo np. Carrillo jest Hiszpanem i jest lepszy niż dajmy na to Gołębiewski :-)
|
My tu gadu gadu a najpewniej Jop z braku kasy w klubie zostanie na stanowisku. Prezio czeka na wynik spotkania z Polonią, aby utwierdzić się w decyzji.
|
Ale to nie wyniki ewentualnie o tym zdecydują, tylko sposób gry prezentowany przez zespół już cztery dni po przejęciu przez Jopa. Skoro bez treningu, bo co można wytrenować w tydzień, efekty są takie że można oczy przecierać to co się będzie działo jeżeli zespół okrzepnie w tej filozofii grania w piłkę. Już jutrzejszy mecz pokaże czy dalej się rozwijamy.
Pisze się tutaj, że Jop nie ma doświadczenia, a ja uważam, choćby po tym jak odmienił zespół, że ma bardzo duże doświadczenie, bo ponad 30 lat funkcjonuje w piłce, jako piłkarz trenował pod okiem wielu fachowców, jeżeli tylko się tym interesował mógł bardzo wiele się nauczyć, na cudzych błędach. Nie miał tylko dotychczas okazji żeby swoje doświadczenie i umiejętności zaprezentować szerszej publiczności. Taka sytuacja to dla klubu szóstka w totka, bo za niewielkie pieniądze może zyskać kogoś, kogo od lat bezskutecznie szuka. Wiadomo że to niby ryzyko, ale jak ktoś już zauważył zatrudnianie kogoś z zewnątrz to również ryzyko, może z czym innym związane, ale wcale nie mniejsze. Jeżeli jutro zespół zaprezentuje postawę podobną do dwóch poprzednich występów. Ja bym Jopa zostawił. Dla zmniejszenia ryzyka dał bym mu porządnego asystenta od przygotowania motorycznego i spokojnie czekał na wiosnę. |
https://cdn.galleries.smcloud.net/t/...yk-664x442.JPG
Pewnego razu Tadeusz Rydzyk, słynny założyciel Radia Maryja i Telewizji Trwam, postanowił zaskoczyć wszystkich i zostać trenerem piłkarskiego klubu Wisła Kraków. Nikt nie wiedział, jak Tadeusz Rydzyk przekonał zarząd klubu do przyjęcia go na tę pozycję, ale tak się stało. Po pierwszych tygodniach treningów, wszyscy byli w szoku - okazało się, że Tadeusz Rydzyk ma nie tylko zdolności managera, ale także nadprzyrodzone umiejętności na boisku. Każdy z zawodników zmienił się w doskonałego piłkarza, a Wisła Kraków zaczęła osiągać gigantyczne sukcesy na arenie krajowej i europejskiej. Tadeusz Rydzyk natychmiast przekazał tę wiadomość w swoich mediach, a w odpowiedzi odbiorcy Telewizji Trwam i Radia Maryja zaczęli modlić się za Wisłę przed każdym meczem. Telefonyczne linie modlitewne były przepełnione, a darowizny napływały w olbrzymich ilościach. Klub był w nieustannej modlitwie z prawie całą Polską za swoimi plecami. Ale to nie wszystko. Okazało się, że Tadeusz Rydzyk miał zdolności do organizacji przelewów z rządu. Dzięki swoim koneksjom z politykami i "kontaktu nieludzkiego" z boską łaską, Wisła Kraków otrzymywała pokaźne sumy pieniędzy, które wzmacniały jej finanse i stawały się nieodzowną częścią sukcesu klubu. Co tydzień przed meczem, Tadeusz Rydzyk organizował specjalne msze święte dla drużyny, modląc się w intencji kolejnego zwycięstwa Wisły. Niezależnie od tego, czy drużyna była w dobrej czy złej formie, zawsze wydawało się, że mają oni jakąś "łaskę Bożą" na swoją korzyść. Przeciwnicy Wisły, jak również całej historii, byli w szoku. Jak tylko słuchali dostępnego jedynie w Radiu Maryja komentarza Tadeusza Rydzyka na temat meczów, sami obawiali się, że zostaną pokonani przez drużynę "świętego trenera". Jednakże nie wszystko było tak kolorowe, jak się to przedstawiało. Część krytyków, zwłaszcza związanych z innymi klubami, zaczęła podważać legalność metod finansowania Wisły Kraków. Według nich, to nie "łaska Boża", a zbyt dobre koneksje Tadeusza Rydzyka z rządem pozwoliły klubowi na pozyskanie tak dużej ilości pieniędzy. Sugerowali, że cała sprawa miała znamiona korupcji. Niemniej jednak, historia tych absurdalnych sukcesów Wisły Kraków pod wodzą Tadeusza Rydzyka przyciągnęła uwagę mediów na całym świecie. Stała się tematem dyskusji i żartów, a klub nieprzerwanie utrzymywał się na szczycie tabeli. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
https://media02.stockfood.com/largep...-on-banana.jpg
Była raz taka historia, którą opowiedzieć trudno uwierzyć, ale z pewnością na długo pozostanie w pamięci. Otóż pewnego dnia Jarosław Królewski, szef Wisły Kraków, postanowił wyjąć swoje decyzje z innej tarczy. Był tak zafascynowany swoją męskością, że postanowił uczynić ją trenerem Wisły! Zaprosił więc swojego penisa do pokoju zarządu, gdzie odbywały się ważne rozmowy dotyczące klubu. "Słuchaj, stary, zastanawiałem się," odezwał się Jarosław z niepewnością w głosie, "czy nie mógłbyś zostać trenerem naszej drużyny? Myślę, że twoja wiedza na temat futbolu jest niewiarygodna!" Penis, zaskoczony pytaniem, nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa. Chociaż był pewny swojej mocy, chwilę wahał się przed podjęciem nowej roli. Ostatecznie jednak zgodził się, niepewnie kiwając na odpowiedź, aż do pracy jako trener Wisły Kraków. Wyobrażacie sobie teraz piłkarski mecz, na którym zarządca Wisły ustawiony jako trener wspinającego się na długą ławę wybiega przed własną drużynę? Śmieszne, prawda? Wszyscy na stadionie byli kompletnie oszołomieni. Pierwsze co zauważyli gracze Wisły, to że ich trener jest bardzo niestabliny - od czasu do czasu zachwiała się jego pozycja, a on wylądował na boisku. Mimo to, penis jako trener radził sobie całkiem dobrze. W końcu to był zarazem Jarosław Królewski, człowiek zdecydowany i pewny siebie. Druga połowa meczu okazała się jeszcze bardziej absurdalna. Penis-trener, rozbudzony na dodatek adrenaliny, osiągnął wielki i niekontrolowany skok, nagle gdzieś wylądował na trybunach. Kibice zgromadzeni na stadionie wpatrywali się w siebie nawzajem z zaskoczeniem i wybuchli głośnym śmiechem. W międzyczasie penis-trener odleciał w niewiadomym kierunku, a po dłuższej chwili powrócił... z piłką nożną na czubku! To prawda! Rozegrał sam do siebie "jedenastkę" w powietrzu, a następnie z krzykiem triumfu odleciał dalej. Kibice byli w szoku, nie wiedząc, czy mają się śmiać, czy płakać ze zdumienia. Historia szybko rozeszła się po mieście i wszyscy chcieli zobaczyć tego niezwykłego trenera w akcji. Wybuchły kontrowersje i emocje. Byli tacy, którzy postanowili je poprzeć, zachęcając wszystkich do oglądania meczów Wisły i wspierania ich w "dziwny" sposób. Niestety, cała zabawa była krótka jak ósemka. Władze piłkarskie szybko zareagowały i postanowiły zakończyć eksperyment. Wydano niezwykłe oświadczenie, że Jarosław Królewski nie może kontynuować swojej niecodziennej przygody trenerskiej. I tak penis-trener wrócił do swojego codziennego życia, tracąc jednocześnie szanse na trenowanie profesjonalnej drużyny. Jednak historia ta na zawsze pozostanie w historii Wisły Kraków, jako najbardziej absurdalny i śmieszny rozdział w ich klubowej kronice. |
Ignoruj - pierwszy raz skorzystałem, polecam innym :)
|
Czy moderatorzy mogliby poblokować trolle wrzucające epistoły nie na temat?
|
ze spekulacji komentatorów polsatu, szanse Jopa całkiem spore na umowe
|
Lepszy Jop, niż emeryt typu Nawałka.
|
Jop na resztę sezonu to ogromne ryzyko, na co ciężko nam sobie w tym momencie pozwolić. Co nie zmienia faktu, że totalnie ośmiesza Sobolewskiego póki co, nawet nie tyle wynikami, co jakością gry.
|
Milo patrzec na trenera przy linii bocznej ktory nie wyglada jak strach na wroble targany przez wiatr, tylko madrze przekazuje uwagi i uwaznie obserwuje, co sie dzieje na boisku.
Slowem teatrzyk zostal zastapiony przez profesjonalizm. I ten spokoj i pewnosc siebie udziela sie druzynie, ktora widac, ze jest dobre dwa levele wyzej niz za czasu parodysty. Milo tez sie oglada gre Wisly, szczegolnie kiedy po przejeciu pilki w wysokim presingu nie myslimy zeby oddawac pilke do tylu, ale gramy do przodu, potrafimy na malej przestrzeni wymienic kilka podan z pierwszej pilki. A jak trzeba to gramy dluga pilke (Carbo pod presja na prawo do Baeny, piekny cross) i to zwykle sa podania, ktore trafia tam gdzie maja trafic (chyba, ze bierze sie za to Goku). Jedynie nadal nie rozumiem grania Alfaro w srodku a Goku na lewej. Jesli Alfaro przegrywa rywalizajce z Goku to niech siedzi na lawie a na lewej gra Villar, ktory moim zdanie daje druzynie wiecej niz Alfaro. |
warto zwrócić uwage że niezależnie od decyzji w sprawie Jopa, prezes Królewski dba o ciągłość tradycji - na ławce nadal Kazimierz Kmiecik !
|
Mam nadzieje, ze jeśli w panu królewskim choćby zakiełkowała abstrakcyjna myśl o zostawieniu Jopa, to właśnie wyparowała.
|
Cytat:
Chetnie konforntuje tutaj swoje poglady ale nie z kims kto w pierwszym zdaniu obraza innych uzytkownikow bo nie umie w zaden sposob sie normalnie wypowiedziec. Z toba wiec nie zamierzam podejmowac zadnych dyskusji bo nie dorastasz do pozimu, zeby w ogole tracic na ciebie czas. Jest tu wielu z ktorymi mozna normalnie pogadac. Zaloz sobie najlepiej swoje forum gdzie bedziesz jedynym uzytkownikiem i beziesz sie za swoje wpisy klepal po pleckach. |
Cytat:
@As - człowieku - pisz na temat albo w ogóle. Mało mnie obchodzi czy będziesz mi odpowiadał, ja za to rezerwuję sobie prawo do odpowiadania na Twoje głupoty. Chcesz się czymś więcej ze mną podzielić to na priv. |
Po dzisiejszej grze do samego końca jestem za tym, aby Jop pozostał na stanowislu.
|
Cytat:
|
Żaden Jop. Nowy sztab z nowym doświadczonym trenerem, takim co ma już na koncie jakieś awanse, nie koniecznie w Polsce robione.
|
No tak Wolfy, racja, stworzyliśmy dwie setki w doliczonym czasie gry, jedną z nich zamieniliśmy na gola, bo nie graliśmy do końca - święta racja.
|
Cytat:
|
Cytat:
Żegnam. |
Jednak Jop nie może prowadzić tej drużyny w dłuższej perspektywie :-/
|
Nie byłem za Jopem, ale mimo wszystko zrozumiem, jeśli zostanie. W stosunku do Sobolewskiego widać progres, wydaje się, że potrafi myśleć racjonalnie i wyciągać jakieś wnioski. Nie wiem czy Jop, który widać, że dogaduje się z zespołem i intelektualnie jest zdecydowanie nad Sobolewskim to dużo większe ryzyko niż nowy trener, którym zostanie albo Moskal albo noname z Hiszpanii.
Nawałka to fatalny pomysł. U nas trenerem bezwzględnie musi być ktoś kto mówi płynnie w dwóch z trzech języków - polskim, angielskim, hiszpańskim. Zresztą Nawałka to po prostu ciężki człowiek. To co mogło nie irytować kadrowiczów, którzy widzieli go trzy razy w roku na dłuższą metę będzie problemem. |
Panie Trenerze - dziękuję! Zadanie ratunkowe wykonane w 100%!!!
|
Na chwile obecna tylko i wylacznie brosz. Jesli nie on to juz niech zostanie Jop. Kuma druzyne, potrafi reagowac na boisku. Kazdy innny trener to bedzie niewypal w skali pol rocznej.
|
Cytat:
To jednak duża różnica - kontrolować grę przez cały czas i mieć pecha, ale grając do końca wygrać, a - nie wyjść na drugą połowę, zasłużenie stracić bramkę i rzutem na taśmę się uratować. |
Cytat:
Potrójna zmiana trochę poprawiła sytuację ale znowu wszedł Sobczak, który wystąpił w roli trzeciego stopera Polonii. Zablokował dwa nasze strzały i sam nie trafił w piłkę kopiąc do pustej bramki. Mało tego pecha? A co do Coleya. Przy karnym nie ma żadnej jego winy, chciał wybić piłkę, tylko nawiedzony ma o tą sytuację do niego pretensje. Gorzej z tym co robił później, jakby mu się jaja po tym karnym zagotowały ze trzy razy zamiast wybić to kiwał na ostatniego albo podawał do środka. Za to należy mu się ława. Inna sprawa, że już przyuważyli nasze rozegranie prostopadłe zamiast do skrzydła, nie można grać na siłę, mimo wszystko. Zwłaszcza kiedy i Goku i Alfaro są tak ślamazarni jak dzisiaj i dają się wyprzedzać. W pierwszej połowie Coley raz tak zagrał i poszła kontra. |
Wolfy tworzy nowe definicje gry do końca. Coś jak Drozd swojego czasu z zapieprzaniem :)))))
Intrygujące. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Poniekąd Drozd ma trochę racji, takie faule bardzo często były gwizdane w drugą stronę. Facet nie zagrał piłki tylko wstawił nogę pomiędzy nogę Colleya a piłkę. Nie posunę się tak daleko, żeby mówić o wypaczeniu karnego, bo to nie była wcale oczywista decyzja, ale inny arbiter mógłby śmiało podjąć inną decyzję i się z tego bez problemu wytłumaczyć.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:42. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl