Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Jerzy Brzęczek trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10475)

dawiss 16.02.2022 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1578365)
Nie pi...sz takich bredni.
Tam gdzie jest sensowny okres pracy trenera (2-3 lata+) tam są wyniki. Raków, Pogoń, Lech, Radomiak.
Tam gdzie trenerzy są zmieniani jak rękawiczki, tam wyników nie ma. Bo nikt sensowny do po***w n do pracy się nie będzie garnął.

Probierz też pracował długo... Gdyby nie to, że trenerzy, którym nie idzie w danym klubie nie byliby zwalniani po słabszym okresie to pewnie takich negatywnych przypadków byłoby pewnie sporo więcej niż tych pozytywnych.

Jeśli piszesz Lech w kontekście Skorży to chyba strzał kulą w płot, bo to jego pierwszy sezon po powrocie, poprzedni to właściwie dłuższy okres przygotowawczy, gdzie grali zupełnie o nic, robiąc przegląd kadr.

Arkadiusz.Czerepach 16.02.2022 11:02

kolejna na tym forum dyskusja w ktorej oboje macie racje, tylko piszecie o czyms innym


ustrukturyzje fakty:

w cywilizowanych klubach
trener któremu dobrze idzie jest w klubie zostawiany dalej i pracuje długofalowo
trener który odpierdala chujnie jest wymieniany dość szybko , nikt nie trzyma go 4 sezony "a nuż zaskoczy"

MaLk 16.02.2022 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1578368)
w cywilizowanych klubach
trener któremu dobrze idzie jest w klubie zostawiany dalej i pracuje długofalowo
trener który odpierdala chujnie jest wymieniany dość szybko , nikt nie trzyma go 4 sezony "a nuż zaskoczy"

Dokładnie tak.

Swoją drogą, dobry trener, któremu idzie dobrze też może po prostu chcieć odejść gdzie wyżej - nie zawsze da się go zatrzymać.

enzo 16.02.2022 11:32

Ogólny problem w Ekstraklapie polega wg mnie na tym, że w Polsce trenerzy kompletnie nie radzą sobie z wyprowadzaniem swoich drużyn z kryzysów. A że serie słabych meczów każdy zespół prędzej czy później dotykają, to oczywiste. Efekt tego jest taki, że trener ze sztabem wylatuje z klubu. Ale jak mógłby nie zostać kopnięty w dupę, skoro przestaje rokować? Do szatni wchodzi więc nowy szkoleniowiec, zespół odzyskuje wigor i jest fajnie. Tyle tylko, że później sytuacja się powtarza.

W przypadku Guli było znowu tak, że poza pojedynczymi jaskółkami zwiastującymi na początku jego pracy, że Wisła będzie z czasem bardziej nowoczesną drużyną, nie grającą już tak topornie jak gros ekip w lidze - w rzeczywistości tkwiliśmy od miesięcy w kompletnym marazmie. I nic nie wróżyło niestety poprawy. Zwłaszcza że po długiej przerwie oraz rzetelnie ponoć przepracowanym okresie przygotowawczym, nasza gra wyglądała w zasadzie tak samo jak jesienią. Nie da się jednak punktować, nie tworząc w ogóle akcji podbramkowych. Czy w naszej sytuacji punktowej, widząc jak wygląda zespół, można było jeszcze ufać, że Gula wyciągnie za uszy poszczególnych piłkarzy i całą drużynę? No nie.

Dzisiaj mamy już inną sytuację: jest Brzęczek, jest fajnie (no OK - jeśli kogoś bardzo bolą więzy rodzinne, to mniej fajnie, ale wciąż akceptowalnie). Tak czy owak - uważam, że trener ma dzisiaj wyraźnie więcej do stracenia na tej współpracy niż my. I to nie tylko zawodowo, ale też wizerunkowo, bo wiadomo, że przez wspomniane relacje i powiązania, wszyscy będą zdecydowanie skrupulatniej jego pracę obserwować. Jeżeli uda mu się Wisłę utrzymać, to w przyszłym sezonie i tak czeka nas naturalna seria gorszych spotkań, po których kibice oraz media będą oczekiwać (a jakże!) dymisji - zarzucając szybko władzom klubowym, że nie zwalniają go, bo to rodzina i nikt nie potrafi (albo: nie chce) podjąć właściwej decyzji.

Osobiście mam nadzieję, że się utrzymamy, być może osiągając psim swędem nawet jakiś sukces (finał Pucharu Polski). A w przyszłym sezonie nie będziemy po 3-4 słabszych meczach rzucali mięsem w Brzęczka, twierdząc że to żaden trener, bo dostał nowych superpiłkarzy, tymczasem gra archaicznie i zbyt zachowawczo, przez co nie jesteśmy w czubie tabeli, gdzie nasze miejsce, lecz przegrywamy mecz z, dajmy na to, Wartą Poznań. Z drugiej strony obawiam się, że to jest myślenie życzeniowe, bo jakkolwiek Wuja mógłby i może zamknąć nam tu wszystkim mordy już w najbliższej kolejce, tak kryzysu za jakiś czas i tak się nie ustrzeżemy. A wtedy wszystkie kwestie pozasportowe wyleją jak szambo ze zdwojoną siłą. My się rzecz jasna będziemy w tym syfie radośnie taplać, obrzucając wzajemnie łajnem i krzycząc, że chcemy w końcu nowego trenera

I tak się żyje na tej wsi...

Szneka 16.02.2022 11:46

Panowie czyli transferów brak? Trener Brzęczek będzie musiał posklejać coś z tego co ma do dyspozycji?

ciastek88 16.02.2022 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1578371)
Panowie czyli transferów brak? Trener Brzęczek będzie musiał posklejać coś z tego co ma do dyspozycji?

Transfery zawieszone. Dają sobie kilka dni aż Brzęczek oceni czy wzmocnienia konieczne czy rzeźbimy ze tego co mamy.

wściekłe pięści węża 16.02.2022 12:24

Jeśli oceni, że potrzebuje kogoś przychodzącego, to mam nadzieję, że będzie oznaczało też pozbycie się, kogo już mamy. Nawet kosztem nie całkiem korzystnego dla nas porozumienia stron. Posiadanie w kadrze piłkarza, który tylko pobiera pensję i nie jest brany pod uwagę do gry jest bardzo demoralizujące.

Jaroo1 16.02.2022 12:30

Cytat:

Ogólny problem w Ekstraklapie polega wg mnie na tym, że w Polsce trenerzy kompletnie nie radzą sobie z wyprowadzaniem swoich drużyn z kryzysów
A mi się wydaje, ze problem leży gdzie indziej. Mianowicie w Polsce nie ma profesjonalizmu na zadnej plaszczyznie. Mamy pol zawodowa lige jeśli chodzi o organizację, zarzadzanie czy podejście piłkarzy do zawodu. Oczywiście finansowo jest super, wizerunkowo też, bo Polska to duży kraj, piłka jest sportem narodowym, tv fajnie pokazuję produkt. Ale mentalnie jesteśmy jako kraj w ....zie. Nasze miejsce w rankingu klubowym nie jest przypadkiem, awans na farcie Legii do LM raz na 25 lat też nie jest przypadkiem. Niemniej, w tej lidze o w tym kraju klub i zawodnicy też moga zabłysnac i mieć swoje pięć minut.

Wystarczy chociażby zalążek profesjonalizmu i juz można sie wyróżniać piłkarsko w tej lidze, później idziesz na zachod czy wschod i czesto giniesz, nieradzisz sobie w sredniaku, ostatnimi takimi przykładami sa Puchacz, Kownacki, Karbownik, ogólnie wiele tych talentow z Legii na przestrzeni dekady ostatniej często wyjeżdżalo jako nadzieje, jako profesjonalisci i talenty ale ginelo szybko, a u nas w lidze blyszczeli. Przeciez taki Piątek,ktory sobie od x miesiecy nie radzi na zachodzie, jest bez formy, dzis z miejsca byłoby gwiazda tej ligi i zapewne okolo 20-25 bramek by zdobyl...

Druga kwestia to kluby. Taka Legia, teraz Lech. Pokazuja ze da sie. Tylko trochę zarzad sie musi ogarnac i jakies tam wyniki nawet w pucharach sa, a jak nie w pucharach to chociaż lige na spokojnie cykaja i robia potężne miliony na transferach.

Tyle, ze to sa momenty. Jak dla mnie te wszystkie kluby to takie samograje (teraz dobrze wygladaja aby Lech, Raków, Pogoń, czuc tam jakis plan i wizje rozwoju), toczy sie to od przypadku do przypadku. Raz jeden klub zagra dobry sezon w lidze, raz drugi, raz Legia ma.mistrzostwo a Slask jest nizej ale zagra kilka fajnych meczów w Europie itd itd

Bo co my mamy tak realnie w tej lidze? Duze grono dziennikarzy jest stronnicza, koleguja sie z pilkarzami i uwazam, ze to często przeszkadza w realnej ocenie. Prezesi klubów raczej niezrownowazeni, nie maja ani kasy, ani pomyslu na kluby, trenerzy tez bez szalu, albo swiry aby grać na palę, albo takie cipki pokornex którymi rządzą kopacze od siedmiu bolescix a, kopacze? Największy problem, wiadomo ze co lepsi od razy jada za granicex pozostaje nam szrotx głównie niepolskiego pochodzenia, transfery za kilkaset tys euro, co jest smieszna kwota, czesto to sa zwykle patalachy bez ambicji i charakteru, im wystarczy ta ciepla posadka, spokój w polskiej eklapie, kasa, zabawa, lans i tak jada od klubu do klubu, maja na tyle talentu aby bez wiekszego stresu i nakładu pracy utrzymac sie na tym rynku i zarobić te kilkanascie czy kilkadziesiąt tysiecy miesięcznie.

Takze tu nic nie ma, zadnych podstaw. A jak ktos sie zaczyna starac to jedzie do lepszej ligi albo tymczasowo projekt wypala bo wystarczy trochę chciec i mozna w tej lidze byc Legia sprzed kilku lat, Lechem, ktory moze ostatnio wynikow nie mial ale chociaż ma kasy z transferów, czy Pogonią i Rakowem,.ktore ostatnie kilka sezonow sobie pykaja na spokojnie, progres robia, zjadaja bez stresu 3/4 tej ligi i nawet w pucharach sobie wstydu nie narobily. No ale wracamy do punktu wyjscia, słaba liga i juz Pogon Kozłowskiego nie ma, mogli tez nie miec trenera bo ponoć chciała go repra Grecji (?), Grosik teraz pomaga ale tez zaraz emerytura, Rakow juz mogl sie pozbyć trenera, który podjalby sie pracy w gownie jakim dzis jest Legia. I tak w kółko. Bardziej od przypadku do przypadku, niż jakas wieksza wizja rozwoju klubu i ogolnie całej ligi

Greg25 16.02.2022 13:32

Cytat:

Śmieszy mnie argument, który regularnie wraca jak bumerang - tj trzeci trener w 2,5 roku ! Potrzebujemy stabilizacji trenerskiej! Powinien być trener na lata ! Długofalowy plan! Znowu przyznaliśmy się do błędu, bo zwalniamy trenera! Generalnie takie argumenty to może stosować laik, który piłkę ogląda od święta.

Ogólnie zawsze mam polew, jak słyszę tego typu argumenty, bo to tak naprawdę jest rozumowanie od d.py strony za przeproszeniem.

Gdzie trenerzy na lata się sprawdzają?

TAM, GDZIE GRA JEST DOBRA JUŻ W PIERWSZYM SEZONIE. Często się zdarza, że i tak lecą w drugim, bo drużyna wpadnie w kryzys i trzeba zmienić trenera, bo coś się wypaliło.

Takie wyjątki jak Alex Ferguson tym właśnie są - WYJĄTKAMI.

Wystarczy popatrzeć na wszystkie topowe ligi na świecie. WSZYSTKIE. Trenerzy są tam zmieniani jak rękawiczki, nie tylko u nas w Polsce i nie tylko w Wiśle.

Nie ma wyniku? Sru następny. Jest wynik - zostaje. Nie ma wyniku - leci. To jest bardzo prosta sprawa, nasi włodarze i tak wykazali dużą cierpliwość zarówno do Guli, jak i wcześniej do Skowronka czy Stolara. Każdy z nich dostał czas i szansę na wprowadzenie swojego stylu gry i stworzenie własnego zespołu w naszych realiach finansowych.

Teraz nasuwa się pytanie - czy w piłce nożnej na całym świecie pracują idioci?

Dlaczego PSG przy całej swojej mamonie jeszcze nie zdobyło Ligi Mistrzów?
Dlaczego Manchester United po odejściu Fergie'go nie potrafi powalczyć o tytuł?
Dlaczego Barcelona za grube miliony sprowadzała piłkarzy, którzy nie dali jej jakości? (dwa trasfery 100mln +)
Dlaczego co sezon Arsenal z Wengerem za sterami dawał du.py i nie potrafił nawiązać do czasów świetności, gdy kończyli sezon jako niepokonani w całej Anglii?
Dlaczego Murinho skończył się abonament na wygrywanie wszystkiego jak leci?

Kluczowa odpowiedź jest częściowo zawarta w sławetnym wywiadzie Apoloniusza Tajnera, który zapytany "Dlaczego Małysz przestał dobrze skakać?" odpowiedział : "Ja bym bardziej się chciał dowiedzieć jak to się stało, że on w ogóle zaczął aż tak dobrze skakać".

To jest sport. Najpiękniejsze jest w nim to, że nie da się go przewidzieć. Dlatego go oglądamy, dlatego się nim emocjonujemy. Możemy wszystko zaplanować od A do Z, możemy mieć dalekosiężną wizję, możemy mieć finanse, możemy mieć infrastrukturę, możemy mieć to wszystko, a potem Jop wali samobója na wagę mistrzostwa Polski.

Trener dostaje od klubu do dyspozycji narzędzia i drużynę do zbudowania. Najważniejsze, żeby z wyborem trenera trafić tak, aby dobrze współpracował z drużyną i miał wyniki. Tylko, że nikt nie ma pewności jak to zrobić. Na całym świecie jest to (poparte analizą i przewidywaniami) mniejsze lub większe strzelanie do tarczy. My rzucamy, wiemy gdzie jest cel, jak wygląda, w teorii wiemy jak rzucić, a potem przychodzi rzeczywistość i trafiamy w ścianę obok tarczy.

Narracja typu - mamy złych właścicieli, złego prezesa, robimy złe transfery, wybieramy słabych trenerów - jest jedynie szczekaniem a nie oceną stanu faktycznego.

Ja patrząc na Wisłę organizacyjnie widzę :
- ustabilizowaną sytuację finansową
- trenerów, którzy dostawali prawdziwą szansę
- dobrą atmosferę wokół klubu pod względem pijaru
- właścicieli, którzy kochają Klub
- uczciwość, transparentność wszystko co sprzyja rozwoju marketingu klubu

Jedyny minus to tabuny piłkarzy jakie przewalały się u nas, ale były one niejako podyktowane naszą złą sytuacją finansową. Ostatnimi czasy widać, że częściej podpisujemy dłuższe kontrakty i próbujemy się z tej nieustannej rotacji wypisać - ale nie jest to łatwe, gdy nagle dwóch Twoich wyróżniających się piłkarzy dostaje ofertę nie do odrzucenia.

Ja nie będę się bawił w omnibusa. Nie wiem czy Brzęczek nas utrzyma. Wiem jedynie, że właściciele zrobili najbardziej rozsądny ruch jaki mogli. Zatrudnili trenera z sukcesami i dobrym warsztatem po znajomości, a jeden z jego głównych mankamentów - tj niski poziom charyzmy (jakby to powiedział Drozd głównego czynnika zapierdalania) wsparli autorytetem i charakterem Radosława Sobolewskiego.

Jak to się nie uda, to nie wiem co mogłoby jeszcze pomóc w tej sytuacji.

Wracając do nepotyzmu. Nepotyzm ma miejsce w organach spółek państwowych, gdzie wynik Spółki nie ma znaczenia dla osób władnych. Zatrudnia się ich rodziny bez żadnych specjalnych umiejętności po to, żeby doić podatnika i załatwić rodzinie odpowiedni dochód.
Kubie zależy bardzo na wynikach Wisły - kto temu zaprzeczy jest idiotą. Kuba nie zatrudniałby brata, jeśliby nie ufał, że Dawid zrobi dobrą robotę. Ja też prowadząc firmę (oczywiście dużo mniejszą) najbardziej ufam rodzinie, a jak zatrudniałem to dobrze jak była to osoba, którą znam i wiem czego się po niej spodziewać.

Tak to wygląda wszędzie, w każdej dyscyplinie. Zaufanie w prowadzeniu biznesu jest kluczowe. Jak to parafrazował swojego czasu Wojciechowski - Ja ufam swoim pracownikom. A jak nie ufam to zwalniam.

Tym wesołym akcentem kończę moją tyradę. Pozdrawiam :)

Piękne słowa, podpisuję się obiema rękami!!! Dodam tylko, że z tego, jak to niektórzy tutaj piszą, "wagonu szrotu" udało się wysupłać Ashrafa i Yawa za ok. 20 baniek do kasy klubowej! Zgodnie z obecną polityką klubu wychowujemy młodych, którzy w przyszłości będą stanowić szkielet zespołu, a uzupełniamy najemnikami, najlepiej perspektywicznymi, których w przyszłości będzie można dobrze sprzedać! Niektórzy piszą, że skoro drużyna gra słabo, to dlaczego sprzedajemy najlepszych zawodników? Otóż dzięki temu uzupełniamy klubową kasę, robimy sobie świetny pijar, bo dzięki promocji u nas można się wybić do lepszych lig, dostajemy gotówkę, którą możemy inwestować w kolejnych najemników, którzy w przyszłości prawdopodobnie przyniosą jeszcze więcej kasy i rozgłosu. A propos tej dwójki, to moim zdaniem nie byli wcale takimi wirtuozami, jak ich się tu przedstawia i dobrze się stało, że poszli dalej swoją drogą, zwłaszcza za taką kasę, przyjdą następni, podejrzewam, że jeszcze lepsi...

pepe72 16.02.2022 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1578368)
kolejna na tym forum dyskusja w ktorej oboje macie racje, tylko piszecie o czyms innym


ustrukturyzje fakty:

w cywilizowanych klubach
trener któremu dobrze idzie jest w klubie zostawiany dalej i pracuje długofalowo
trener który odpierdala chujnie jest wymieniany dość szybko , nikt nie trzyma go 4 sezony "a nuż zaskoczy"

To oczywiście prawda ale klub, który zmienia trenerów jak rękawiczki uważany jest za niepoważny. I zazwyczaj mu nie idzie. Dotyczy to zarówno pp. Witkowskich w BBT jak i dawnego prof. Filipiaka w Craxie. Niestety, ostatnio również nas.
Więc mam nadzieję, że Wuja okaże się Panem Trenerem i przepracuje 1,5 roku+

pepe72 16.02.2022 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1578366)
Pomyliłeś odwagę z odważnikiem, długi staż pracy wynika z dobrej gry prowadzonych przez trenerów zespołów, nie odwrotnie. Jeśli w Wiśle byłaby dobra gra lub jej zalążki nikt by tych trenerów nie zwalniał.

A Lech to nie za dobry przykład, Skorża nawet roku tam nie przepracował i jakby Lech był teraz dajmy na to ósmy, a nie pierwszy to by go mogło już po zimie nie być.

Jedno się łączy z drugim:
Lech:
Maciej Skorza 12.04.2021 - 310 dni.
Janusz Góra 06.04.2021 12.04.2021 6 dni.
Dariusz Zuraw 31.03.2019 06.04.2021 737 dni.
Adam Nawalka 25.11.2018 31.03.2019 126 dni.
Dariusz Zuraw 04.11.2018 25.11.2018 21 dni.

Pogoń:
Kosta Runjaic 6.11.2017 - 1563 dni

Raków:
Marek Papszun 18.04.2016 - 2130 dni

Radomiak:
Dariusz Banasik 1.07.2018 - 1326 dni

Tu są nasi trenerzy i proponuję to sobie zestawić z wynikami:
https://www.transfermarkt.pl/wisla-k...rie/verein/422

Greg25 16.02.2022 14:57

Z Gulą problem polegał na tym, że niestety polska liga go przerosła, niestety nie ten rozmiar kapelusza. Za duża presja na zawodników, przecież on słynął z tego, że jego drużyny grają ofensywnie, a tymczasem my nie potrafiliśmy się bronić (chociaż ktoś oblatany w jego temacie pisał, że jego team-y traciły dużo bramek), a o ofensywie, to nawet nie warto wspominać, bo po przejściu połowy boiska w większości meczów zaraz zabierali nam piłkę. Ktoś napisał, że miał dobry początek, dobry pierwszy mecz. Nie wydaje mi się, żeby tamten mecz był aż tak dobry w naszym wykonaniu, raczej przeciwnik był bardzo słaby. Zaraz potem nasz słowacki wirtuoz został przez większość ligi rozpracowany... Oni zrobili coś, czego nasz słowacki Guardiola nie chciał robić - bo to by było niehonorowe - chciał grać swoje nie rozpracowując przeciwnika... Moim zdaniem założenia jego zatrudnienia były słuszne, natomiast nikt nie przewidział, jak to się sprawdzi w naszych realiach, gdzie gra się na maksa i nie ma czasu na jakiś system, którego nawet zalążków nie zauważyłem. Żeby nie było, nasz Guardiola dostał w tym okienku zawodników, których bardzo chciał w drużynie, a mimo tego to nie zatrybiło...

Greg25 16.02.2022 15:10

Cytat:

Jedno się łączy z drugim:
Lech:
Maciej Skorza 12.04.2021 - 310 dni.
Janusz Góra 06.04.2021 12.04.2021 6 dni.
Dariusz Zuraw 31.03.2019 06.04.2021 737 dni.
Adam Nawalka 25.11.2018 31.03.2019 126 dni.
Dariusz Zuraw 04.11.2018 25.11.2018 21 dni.

Pogoń:
Kosta Runjaic 6.11.2017 - 1563 dni

Raków:
Marek Papszun 18.04.2016 - 2130 dni

Radomiak:
Dariusz Banasik 1.07.2018 - 1326 dni

To nie jest takie zero-jedynkowe! Ten sam Skorża trafił kiedyś do nas, ale dostał samograja, który przewyższał ligę o całą klasę pod względem sportowym, a przed wszystkim finansowym. Później trafił do Pogoni i o mały włos spuściłby ich z ligi - został pogoniony. Pierwsze podejście w Lechu - podobna sytuacja. Ja tylko czekam, a moim zdaniem prędzej, czy później tak się stać musi, przestanie trybić w Rakowie i czy przypadkiem wtedy nie pogonią częstochowskiego Kloppa... Jeśli trener nie ma wyników, a gra jest żenująco słaba i dodatkowo zaczyna się pojawiać widmo spadku, to nie ma o czym gadać i tu żaden długofalowy projekt nic nie da. Przerobili to ostatnio w ŁKS-e, gdzie negatywnym bohaterem był nasz Kazio Moskal! Chłopina się starał, grali naprawdę ładnie (przy systemie Guli to naprawdę była tiki-taka), a spieprzyli się z ligi i szanse na powrót mają bodajże po zmianie trzech trenerów...

Fugiel 16.02.2022 16:12

Uwazam, ze wszystko kwestia mentalnosci - jak to mowil pilkarz sasiadki:
Holendrzy myślą, jak grać w piłkę. Polacy myślą, jak wygrać mecz

czyli dla Holendra mozna przegrac ale jesli zespol dobrze funkcjonowal to bylo OK

dla Polaka coz - wazna wygrana, niewazne jaki styl.

Ogryzek 16.02.2022 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Greg25 (Post 1578385)
To nie jest takie zero-jedynkowe! Ten sam Skorża trafił kiedyś do nas, ale dostał samograja, który przewyższał ligę o całą klasę pod względem sportowym, a przed wszystkim finansowym. Później trafił do Pogoni i o mały włos spuściłby ich z ligi - został pogoniony. Pierwsze podejście w Lechu - podobna sytuacja. Ja tylko czekam, a moim zdaniem prędzej, czy później tak się stać musi, przestanie trybić w Rakowie i czy przypadkiem wtedy nie pogonią częstochowskiego Kloppa... Jeśli trener nie ma wyników, a gra jest żenująco słaba i dodatkowo zaczyna się pojawiać widmo spadku, to nie ma o czym gadać i tu żaden długofalowy projekt nic nie da. Przerobili to ostatnio w ŁKS-e, gdzie negatywnym bohaterem był nasz Kazio Moskal! Chłopina się starał, grali naprawdę ładnie (przy systemie Guli to naprawdę była tiki-taka), a spieprzyli się z ligi i szanse na powrót mają bodajże po zmianie trzech trenerów...

Skorża - za 1 podejściem zdobył z Lechem mistrzostwo polski. Dopiero w następnym sezonie, kiedy nie był wstanie pogodzić gry w pucharach i lidzę - to mu podziękowano. .

tommiyacht 16.02.2022 16:37

a to nie Zielinski był wtedy trenerem ? mowie o sezonie główki Jopa

Patryko 16.02.2022 18:16

Taką samą sytuację jak za pierwszej kadencji u nas, Skorża ma teraz w Lechu. Transfery gotówkowe rzędu miliona euro do klubu, szeroka ławka, rywalizacja na prawie każdej pozycji. Śmiem snuć teorię, że nawet Ojrzyński z taką ekipą zakręciłby się w okolicach podium.
Prędzej czy później Skorża przegra z Lechem spotkanie o ciężarze gatunkowym naszego meczu z Levadią i będzie stamtąd zwalniany na kopach.

Elendil 16.02.2022 21:17

Nie bardzo rozumiem w jakim celu podawane są tutaj dni kadencji takich czy innych trenerów. Czyli co, jakbyśmy Skowronka czy Gule trzymali dluzej, to byśmy się odbili od dna? Wiedząc, że byliśmy na autostradzie do 1 ligi?
Trenera bez wyników można zostawić, jak widać jakiś progres w grze, zamysł, że przegrane są często pechowe, że kluczowi zawodnicy mają kontuzje i tak dalej. Jak po wielu miesiac nie ma ani gry, ani wyników, to co przemawia za trenerem? Sympatyczna aparycja? Fajne, jakby Brzęczek spędził u nas kolejne 5 lat, o ile te 5 lat będzie faktycznie lepsze, niż poprzednie.

kopaczoholik 16.02.2022 21:40

Z całym szacunkiem ale nasze trio ma dużą tolerancję do trenerów...

Stolarczyk, Hyballa i Gula zostali zwolnieni w sytuacji gdy groził nam realny spadek z ligi... Oczywiście Hyballa wyleciał również za charakterek..., który jak widać sprawia mu trudności w kolejnych klubach, które trenował po nas.

Nie pamiętam sytuacji ze Skowronkiem poza tym, że słabo punktowaliśmy i gra była siermiężna...

Oby trener Brzęczek i asystent Sobolewski ogarneli ten bajzel... Najważniejsze są punkty i utrzymanie w lidze!

Karherop 16.02.2022 21:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1578394)
Nie bardzo rozumiem w jakim celu podawane są tutaj dni kadencji takich czy innych trenerów. Czyli co, jakbyśmy Skowronka czy Gule trzymali dluzej, to byśmy się odbili od dna? Wiedząc, że byliśmy na autostradzie do 1 ligi?
Trenera bez wyników można zostawić, jak widać jakiś progres w grze, zamysł, że przegrane są często pechowe, że kluczowi zawodnicy mają kontuzje i tak dalej. Jak po wielu miesiac nie ma ani gry, ani wyników, to co przemawia za trenerem? Sympatyczna aparycja? Fajne, jakby Brzęczek spędził u nas kolejne 5 lat, o ile te 5 lat będzie faktycznie lepsze, niż poprzednie.

Też tego nie rozumiem. Przecież staż w danym klubie trenera zależy od jego wyników.

Lepsze byłoby zestawienie pierwszych 200 dni czy 300 roku w klubie i sprawdzenie kto sobie już wtedy dobrze radził.

Ten kto sobie radził został dłużej, kto nie to został pogoniony. I tak to wygląda w 90% klubów.

crux.a 16.02.2022 22:16

Na zdjęciach z wczorajszych testów i dzisiejszego treningu nie ma Klimenta. Ktoś coś?

konrad 16.02.2022 22:30

na prawo Kliment

https://lovekrakow.pl/images/gallery...567b216799.jpg

crux.a 16.02.2022 22:33

konrad, dzięki! po prostu u fryzjera nie był i go przegapiłem

Arkadiusz.Czerepach 16.02.2022 23:23

Maćkowi humor dopisuje

s1mone 16.02.2022 23:52

Pepe72 :

Zostawiłem tylko nazwiska ze stażem +30 dni

Jedno się łączy z drugim:
Lech:
Maciej Skorza 12.04.2021 - 310 dni. <-- pracuje bo Lech jest liderem, tak jak pisałem jakby go nie było w ósemce to by go już nie było. Niecały rok w klubie wyniki się zgadzają praktycznie od początku

Dariusz Zuraw 31.03.2019 06.04.2021 737 dni. <-- dwa lata w klubie, dobry okres, potem kryzys, pyk następny. Wszystko się zgadza.
Adam Nawalka 25.11.2018 31.03.2019 126 dni. <-- nie było wyników i poleciał, gdyby był liderem po jesieni to by został tak jak Skorża

Pogoń:
Kosta Runjaic 6.11.2017 - 1563 dni
Ewidentny progres gry drużyny z sezonu na sezon.
Najpierw grupa spadkowa i spokojnie utrzymanie, potem 7, następnie 6, dalej 3 i obecnie 2 miejsce w tabeli. Przy tym dość ciekawy styl gry drużyny. Pogoń miło się ogląda od początku jego kadencji.


Raków:
Marek Papszun 18.04.2016 - 2130 dni
1 sezon - awans z II ligi do I z pierwszego miejsca
2 sezon - 7 miejsce w 1 lidze
3 sezon - 1 miejsce w 1 lidze w cuglach
4 sezon - spokojne utrzymanie w ekstraklasie
5 sezon - wicemistrzostwo Polski
6 sezon - obecnie 3 miejsce w ESA

Radomiak:
Dariusz Banasik 1.07.2018 - 1326 dni
1 sezon - awans z II ligi do I z pierwszego miejsca
2 sezon - czwarte miejsce w 1 lidze
3 sezon - pierwsze miejsce w 1 lidze
4 sezon - czwarte miejsce w Ekstraklasie

Praktycznie każdy z tych trenerów robił robotę od samego początku. Jedynie Kosta Runjaic dostał na początku trochę więcej zaufania, ale gra była OK nawet w pierwszym sezonie. Widocznie spełniał pokładane w nim nadzieję i było widać progres w grze z czasem, a nie zwijanie się.

Historie Papszuna i Banasika to niesamowita passa sukcesów praktycznie w ciągu jeden za drugim. Bez kryzysów czy większych zgrzytów. Aż dziw, że trafiło nam się w ESA dwóch trenerów z tak niesamowitą serią.

Generalnie Twoja wyliczanka tylko potwierdza moją teorię.

Kurz 17.02.2022 00:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1578402)

Historie Papszuna i Banasika to niesamowita passa sukcesów praktycznie w ciągu jeden za drugim. Bez kryzysów czy większych zgrzytów. Aż dziw, że trafiło nam się w ESA dwóch trenerów z tak niesamowitą serią.

Spadnijmy do 2 ligi, być może dorobimy się 3 :P.

Greg25 17.02.2022 09:13

Cytat:

Praktycznie każdy z tych trenerów robił robotę od samego początku. Jedynie Kosta Runjaic dostał na początku trochę więcej zaufania, ale gra była OK nawet w pierwszym sezonie. Widocznie spełniał pokładane w nim nadzieję i było widać progres w grze z czasem, a nie zwijanie się.

Akurat historię zatrudnienia Kosty Runjaic-a znam doskonale i w pierwszym sezonie Pogoń grała fatalnie. Pamiętam nawet wypowiedzi lokalnych ekspertów, którzy oficjalnie twierdzili, że grają bez ładu i składu, nie było nawet zalążka dobrej gry. Wszyscy w Szczecinie twierdzili, że gość nie ma pojęcia o trenowaniu!

Sytuacja analogiczna z naszym Gulą, jednak tam coś ruszyło i w kolejnym sezonie zaczęli grać. U nas były jakieś przebłyski dobrej gry podczas tegorocznych sparingów, jak to wyszło w lidze każdy widział...

Różnica w przypadku tych dwóch wymienionych trenerów polega na tym, że budowali swoje drużyny od podstaw, ale od niższych lig, gdzie nie było tak dużej presji i jak widać efekty są całkiem niezłe.

aNouc 17.02.2022 13:14

Pierwszy trening pod okiem Jerzego Brzęczka, na którym obecni byli kibice Wisły, którzy w mocnych słowach próbowali uświadomić piłkarzy w jakim klubie grają:

https://www.youtube.com/watch?v=JTQz1uS6KlE

Karherop 17.02.2022 14:24

Poza tym były też słowa wsparcia, także bez porównania z innymi "rozmówkami z kibicami " czy to z Lechii czy z Legii.

Pewnie gdyby nie Brzęczek i Sobol to byłoby ostrzej, ale kibice też zauwazyli że i bez ich interwencji doszło do sporego przewrotu.

Warto też zauważyć że Brzęczek wziął na klatę rozmowy z kibicami. Potrafi wziąć takie rzeczy na klatę.

azor 17.02.2022 14:34

Takie rzeczy w ogóle nie powinny mieć miejsca, a tłumaczenie „ze mogło być ostrzej” pokazuje tylko poziom zidiocenia zarówno tych którzy tam byli jak i tych którzy nie widza w tym nic złego.

I nie - nie ma żadnych okoliczności, które by taki najazd tłumaczyły.

Karherop 17.02.2022 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578420)
Takie rzeczy w ogóle nie powinny mieć miejsca, a tłumaczenie „ze mogło być ostrzej” pokazuje tylko poziom zidiocenia zarówno tych którzy tam byli jak i tych którzy nie widza w tym nic złego.

I nie - nie ma żadnych okoliczności, które by taki najazd tłumaczyły.

https://twitter.com/SadykPasza/statu...-XtNz95ZQ&s=19

Czysta patologia

stary dziad 17.02.2022 14:45

Uważam że Zarząd zrobił w obecnej sytuacji wszystko aby zmienić sytuację i jest szansa aby ligę uratować.
Trenerzy Brzęczek i Sobolewski zadbają o właściwe przygotowanie taktyczne i mentalne.
Do nas , kibiców , należy teraz tylko wsparcie dopingiem na meczu.
Zacytuję Topolskiego z wczorajszego Przeglądu Sportowego. On wprawdzie mówi o Legii ale to zmieniłem.

MAM APEL DO KIBICÓW- TA DRUŻYNA POTRZEBUJE WSPARCIA . WYPEŁNIJCIE STADION, BĄDŻCIE GŁOŚNI I ZJEDNOCZENI , TYLKO Z WASZYM DOPINGIEM WISŁA NIE SPADNIE!
JEŚLI I WY SIĘ ODWRÓCICIE , BOJĘ SIĘ ŻE NIEKTÓRZY NIE PODOŁAJĄ TEMU , CO SIĘ DZIEJE.
MECZE O UTRZYMANIE TO ZUPEŁNIE INNA ŚWIADOMOŚĆ NIŻ O TYTUŁ. TAM KAŻDA WYGRANA CIĘ NIESIE , TU MASZ SWIADOMOŚĆ ŻE NIE WOLNO POPEŁNIĆ ŻADNEGO BŁĘDU.
DLATEGO APELUJĘ O JEDNOŚC W ZESPOLE I NA TRYBUNACH.

Jagul 17.02.2022 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1578421)

Oczywiście że patologia.
Najpierw poleciała cała masa kurew itp., a na koniec legendarne JESTEŚMY Z WAMI :rotfl:

Ogryzek 17.02.2022 15:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1578423)
Oczywiście że patologia.
Najpierw poleciała cała masa kurew itp., a na koniec legendarne JESTEŚMY Z WAMI :rotfl:

Myślę że język musiał być dostosowany do poziomu słuchaczy. Widać inaczej się nie da.

btw
piłkarze to nie filozofowie czy matematycy. Zbyt subtelne przekazy mają w dupie. To proste chłopy są i dostali prosty przekaz.

azor 17.02.2022 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1578421)

Tylko tyle się tam wydarzyło?

Jagul 17.02.2022 15:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1578424)
Myślę że język musiał być dostosowany do poziomu słuchaczy. Widać inaczej się nie da.

btw
piłkarze to nie filozofowie czy matematycy. Zbyt subtelne przekazy mają w dupie. To proste chłopy są i dostali prosty przekaz.

To mogli pomyśleć nad tłumaczem dla tej wieży babel. Wtedy przynajmniej byłaby pewność, że każdy zrozumiał.

Ogryzek 17.02.2022 15:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1578426)
To mogli pomyśleć nad tłumaczem dla tej wieży babel. Wtedy przynajmniej byłaby pewność, że każdy zrozumiał.

To inna sprawa że trzeba było również po angielsku, czesku, słowacku itd dać do zrozumienia kopaczom co o nich myslimy (ich postawie)

Marek96 17.02.2022 16:24

Ondrasek tłumaczył kolegom.

Kamil 17.02.2022 16:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578425)
Tylko tyle się tam wydarzyło?

wiecej emocji daje obecnie poziom wody w rabie niż ta rozmowa ktora sie odbyla.

Karherop 17.02.2022 17:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1578425)
Tylko tyle się tam wydarzyło?

https://twitter.com/Giacomo1906/stat...Of6riEIDg&s=19

Tu dłuższe nagranie, uwaga: drastyczne sceny


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl