![]() |
Cytat:
Ad.2. Tutaj poruszyłeś ciekawą kwestie bo jednak zdarzają się takie przypadki , patrz np Atalanta Bergamo - po przyjściu Gasperiniego w sezonie 16/17 z drużyny słabej z miejsc 13-17 wskoczyla do top 4 serię A i utrzymuje się na dzisiaj grając najatrakcyjniejszą piłkę we Włoszech. Taktyka ofensywna musi trafić na podatny grunt, dobra dyscyplinę taktyczna ale i kilku zawodników wchodzących w swoją życiową formę. U nas o żadnym tego nie można powiedzieć. Myślę że również całkowita przebudowa drużyny w lecie też nam nie pomogła. A tym tle choćby Hyballa grał praktycznie tym samym składem na wiosnę co jesienią 2020, co mu pomogło w pierwszych kolejkach rundy. |
Cytat:
To co próbuje grać Gula jest zdecydowanie trudniejsze, nie wiem jak zgranie miałoby tu pomóc. |
Odnośnie posta Wyara:
Polemika z osobą, która przedstawia swoje własne wyobrażenia jako moje rzekome poglądy jest bezsensowna. Pomijam już chamską i agresywną formę wypowiedzi. Starzyńskiego nigdy nie chciałem sadzać na trwałe na ławce. Natomiast kiedy jest w słabszej dyspozycji, jak każdy może ustąpić miejsca innemu zawodnikowi. Nie musi grać non stop. Gula jak widać podzielił ten pogląd i z uwagi na dyspozycję zawodnika wystawiał ostatnio do składu kogo innego. Możesz mu więc też napisać, żeby szedł "bawić wnuki". Druga sprawa: bardzo cieszy mnie obecnie stawianie na młodych Polaków. Chciałbym ich widzieć w Wiśle jak najwięcej, wnoszących coś pozytywnego do drużyny. Tym bardziej, że klub nie ma innego wyjścia (nie pasuje to do Twoich teorii o mnie, co? Przykro mi, że są nic niewarte i nieprawdziwe). Uważam jednak, że należy to robić w sposób rozsądny, bo nie wszyscy są na to gotowi. Dla ich rozwoju nadal muszą podlegać rywalizacji o miejsce w składzie i nie mieć pewnego placu bez względu na grę i formę, zwłaszcza, że inni młodzi też czekają na szansę. Kibicuję Gruszkowskiemu, by za parę lat stał się najlepszym polskim prawym obrońcą, ale na razie jest bardzo słaby piłkarsko i popełnia mnóstwo błędów. Obecnie prawa strona Wisły nie działa w znacznej mierze dzięki jego postawie. Więc o tym piszę. Jeszcze uwaga: Przedstawione statystyki nie pokazują skali błędów, przykładowo w ustawieniu i asekuracji. Nie pokazują ogromu często bezsensownych podań do najbliższego, niebezpiecznych strat, złych reakcji nie w tempo, ani jego słabości w technice użytkowej etc. A jak są rzetelne najlepiej pokazuje ten fragment o podaniach Hanouska: " Matej 5 kluczowych w tym 0 dokladnych, skutecznosc 0%".:shock: Czyli co, w ostatnim meczu przy golu na 1-1 do Klimenta dośrodkował Gruszkowski a nie Hanouszek? :rotfl: Odnośnie dośrodkowań: jak wiele Gruszkowski miał celnych w tym sezonie z prawej nogi, po obiegu od linii bocznej? Nie ufajcie w żadne słowa czy dane przedstawione przez Wyara: nie warto. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Do piłki Guli, czyli długo konstruowanych akcji, posiadania kontroli w meczu - potrzeba zgrania jak nigdzie indziej. Drużyna musi miec przynajmniej kilka przygotowanych ataków pozycyjnych, możliwości kontr i co najważniejsze, zachowania w obronie po stracie, kiedy zespół przeciwny jest w przewadze. Potrzeba zgrania i jeszcze raz zgrania. Wiadomo, że jak w kadrze byliby sami drewniani piłkarze, którym piłka odskakuje to nie nie ma opcji takiej gry. Ale w kadrze są zawodnicy dobrzy technicznie w środku pola - Skvarka, Ashraf, Żukow, Savic, Kuba, Yeboah, Młyński - ma kto wymieniać między sobą szybkie podania. Kwestia zgrania. Logiczne, że jak Barcelona Guardiolo to nie będziemy grać, a le jak Żilina Guli?? Czemu nie. Przecież jego zespoły zawsze dominowały i grały "klepę". Wszystko oczywiście z zachowaniem proporcji, bez porównań do Barcelony. U nas w Esie zespoły grają często tak topornie, że kwestia jeszcze kilku meczów i zgrania i możemy prowadzić grę z każdą drużyną i grać mecze wg swoich zasad. Nie uważam, że nie mamy zawodników do tego. Tylko przy 8 transferach z cego wielu do pierwszej 11, zwyczajnie trzeba czasu. |
Postanowiłem sobie, tak dla porównania, wziąć nasze wyjściowe "11" z ostatnich spotkań dwóch poprzednich sezonów, które były na tyle ewidentnie ważne, że na pewno staraliśmy się w nich wystawić możliwie najsilniejsze składy na dany moment, porównać ze składem, który rozpoczął mecz ze Stalą:
Cytat:
Ciekaw jestem, czy znalazłby się w naszej lidze zespół z choćby porównywalną skalą zmian w składzie. |
Cytat:
|
Cytat:
Nawet przy słynnym "efekcie nowej miotły" to drużyna niejednokrotnie już zgrana, dostaje nowe wytyczne taktyczne i zaczyna grać jak z nut. Tutaj nawet nie mieliśmy a to szans, jeśli z podstawowej 11 na meczu z Miedzią mieliśmy ... 3 podstawowych zawodników z zeszłego sezonu? + Kuveljicia nadającego się do tarcia chrzanu i Gruszkowskiego który dopiero rozgrywa 10 spotkanie w esa. Poza tym co słusznie zauważył jakiś komentator, to w Wiśle nawet nie wiadomo kto ma wziąć odpowiedzialność za wynik. Nie ma ukształtowanych liderów do których można w ciemno posyłać piłki. Zawodnicy patrzą na siebie i zastanawiają się, co się dzieje że przyszli do "dużego polskiego klubu" z sukcesami i punkty samej nie przychodzą. Nawet im się specjalnie nie dziwię. Nie mówmy więc że taka rotacja piłkarzy jest czymś normalnym i nie ma wpływu na osiągane wyniki. Oczywiście że ma. |
Emocje opadły (do najbliższej kolejki) i tak mnie naszło żeby tylko wtrącić, że wygląda na to, że mamy wreszcie napastnika. Nie wiem jak Wam ale mi bardzo podoba się początek sezonu w wykonaniu Klimenta. Szkoda, że popsuł tą setkę w meczu z Rakowem (kluczowa akcja) ale ma ciąg na bramkę, ma uderzenie, ma strzał głową, szuka piłki i coś czuję, że przy lepszej grze w ofensywie zespołu to mógłby spokojnie rywalizować o pierwszą trójkę w klasyfikacji strzelców ESY.
|
Cytat:
ale wydaje mi sie ze w tej smiesznej lidze znalazlyby sie deruzyny ktore maja rotacje nie mniejsza nie sledze tego jednak , bo to dla masochistow... |
Cytat:
Ja się obawiam że mimo pracy może się okazać że ten materiał jaki mamy jest po prostu za słaby żeby tak grać, bez względu na zaangażowanie i liczbę treningów. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Jeśli nikt w klubie nie zacznie popadać w histerię, jeśli wreszcie zostanie zachowany spokój (zarówno wśórd piłkarzy, w sztabie, jak i u właścicieli) to CZAS działa na naszą korzyść. Przypomnijcie sobie start Piasta w tamtym sezonie, jak wolno się rozkręcali, ile meczów zaliczyli bez zwycięstwa, by wreszcie odpalić i do ostatniej kolejki bić się o puchary. A u nich były raczej kosmetyczne zmiany kadrowe w porównaniu do naszych. Ale Fornalika cechowała cierpliwość - właścicieli jak widać tez.
Guli i zawodnikom potrzeba po prostu czasu. jeśli chodzi o naszą kadrę to ja jak najbardziej mam przekonanie, że spokojnie ci piłkarze mogą graćto co chce Gula, czyli dominować w meczu, wymieniać dużo podań. Jak najbardziej mogą robić to w ESIE. Podkreślam celowo i przypominam w jakiej lidze gramy więc nie rozpędzajmy się do porównań, że drużyna która klepie w Esie to już jest Barcelona. No nie. Uważam, że nasz środek pola Aschraf, Skvarka, Kuba, Żukow, czy Plewka, po odpowiednim czasie i zgraniu są w stanie dyrygować w środku i prowadzić grę z dużą wymianą podań. Do tego skrzydłowi też mają predyspozycje do gry piłką, a nie tylko haratać po skrzydle i robić sztuczny wiatr. Nawet często chaotyczny Yeboah wbrew pozorom jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie i też z czasem zacznie łapać o co chodzi Guli. Młyński, Hugi, Starzyński jak najbardziej do gry w piłkę się nadają. Kliment jak widać ogarnia wszystko bardzo fajnie, szuka gry, umie się ustawić. Zostaje obrona. Czy Sadlok i Frydrych potrafią wyprowadzać świetnie od tyłu? dają radę, ale zauważcie, że lwia część ich podań trafia szybko do Aschrafa, który od razu przejmuje od nich pałęczkę i szuka dalej gry, to jest właśnie część taktyki. Wykorzystać to, że nasza "6" to nie przecinak, a rozgrywający. Czas będzie działać na naszą korzyść. oby tylko nikomu w Wiśle nie zabrakło cierpliwości. |
Ale z tyłu głowy trzeba mieć, że jednak te 3 drużyny spadają w tym roku...
Łęczna, Mielec raczej spadną. Ale trzecie miejsce...Radomiak, Termalica? No i z pozostałych Górnik Zabrze, Płock, Warta, Cracovia. No i chyba My niestety. |
Spadną te, które w trakcie sezonu zachowają najmniej "zimnej głowy" albo będą wykonywać dziwne ruchy. Beniaminkowie będą celować w casus Warty z zeszłego sezonu, która pokazała że nawet z taką kadra można w Polsce walczyć "o puchary".
Po 4 kolejkach nie ma nikogo pewnego do spadku. Może na półmetku będzie ewidentny outsider, choć patrząc na naszą serię sprzed 2 lat to i z takiej można się wygrzebać... |
Cytat:
|
Cytat:
Z drugiej strony odpalali piłkarze, co do których mieliśmy umiarkowane oczekiwania: Carlitos, Kalu Uche, Cantoro. A z jeszcze jednej strony byli piłkarze, którzy dobrze zaczęli grać gdzieindziej, jak Andy Ruiz, czy Edno. Generalnie jesteśmy (Ekstraklasa) osiemnastym kierunkiem dla młodych gniewnych, co chcą się wybić i drugim-trzecim kierunkiem dla gwiazdeczek, co chcą poodcinać kupony. Czasem trafi się taki Daniel Ljuboja co nawet na kacu kręci obrońcami, a czasem król strzelców MŚ Oleg Salenko, wrak piłkarza. Mam wrażenie, że nasze ostatnie zakupy to ani nie młodzi gniewni, ani nie piłkarskie wraki. Ciężko powiedzieć czy taki Dor Hugi będzie jak Hugo Videmont czy jak Jean Paulista, choć na razie jest bezbarwny. Albo Michal Śkvarka to bardziej Vukan Savicevic czy Jean Barrientos. Nie da się ukryć, że wyjdzie w praniu. Wprowadziliśmy w czterech meczach dziewięciu nowych piłkarzy i na ich zgranie potrzeba czasu. Rozumiem to. Gorzej, że "weterani" stoperzy grają gorzej od tych, którzy przyszli kilka tygodni temu. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Byłem na wakacjach :/
Mecz z Piastem do 15 minuty oglądałem na telefonie w samolocie na apce NC+, potem start i na miejscu sprawdziłem wynik. Mecz ze Stalą oglądałem walcząc z reklamami, przerywaniem, szukaniem vpn (kraj poza UE) i takie tam. Krótko i konkretnie: graliśmy padakę, miałem swoje przemyślenia, ale szkoda było mi czasu na w.... na wakacjach. Emocje opadły, znów naiwnie wierzę, że zagramy lepiej. Od samego początku (drugi sparning od końca) twierdziłem, że gracz z nr 8 to jakieś alibi. Potem Skvarke zmienił Savic i zagrał podobną padakę. Nie wiem czy dobry układ jest taki, że wszyscy chwalą trenera. To jak to jest? Za helmuta obóz pracy, a tu odwrotnie? Mam nadzieję, że Gula nie będzie kumplem jak KAziu Moskal czy Stolar, a konkretnie ich spierd.. jak sytuacja będzie tego wymagała, czyli teraz. |
Trener Gula wygląda na groźnego trenera, ma wyrazistą i budzącą respekt aparycję. W przeciwieństwie do niemieckiego poprzednika - malutkiego krasnalka. A jednak pozory potrafią zmylić
|
Cytat:
Jeżeli Gula będzie miękki, to wyleci stąd z hukiem szybciej niż skapnie się co w ogóle zaszło, bo drużyna będzie potrzebowała "nowego impulsu". I kilku wagonów szrotu, oczywiście. Pierwszym testem będzie czy z Łęczną wyjdzie Kuvejlić. Nic do niego nie mam ale to znany ogór który zawalił dwa mecze z rzędu. |
Cytat:
|
Plewka (w formie!) może załatać wiele problemów nie tylko w środku pola. Dziura w środku pociąga za sobą problemy zarówno w obronie jak i ataku.
|
Cytat:
Też mam wrażenie, że z powodu braku sensownej, zdrowej 6tki, Gula wystawia go na złej pozycji. Przecież od razu było widać, że gość nie nadaje się do twardej gry. Żeby jakkolwiek było widać jego atuty to potrzebna jest dobra gra bez piłki i wychodzenie na pozycje. Mogę przypuszczać, że jest to typ gościa, który zachowując wszelkie proporcje, mając 4 warianty rozegrania do wyboru zawsze wybierze ten najlepszy. Niestety jak do tej pory zazwyczaj jego jedynym wariantem jest podanie do stopera lub w szerz do bocznego obrońcy. |
Cytat:
Na dzień dzisiejszy Gruszkowski po prostu nie potrafi dośrodkować jak i większość drużyny i takie są fakty, czas pokarze czy coś się zmieni. |
Cytat:
Sytuacje za które w przeszłości wielu piłkarzy mocno obrywało. Owszem widać że chłopak za bardzo nie ma z kim pograć w środku, choćby z klepki, ale to nie usprawiedliwia zagran wynikających ewidentnie z nonszalancji i lekceważenia rywala. |
Cytat:
|
Cytat:
Markus to mitoman, żyjący w oderwaniu od realiów finansowych klubu. Liczenie punktów które zdobylibyśmy z lepszymi i droższymi piłkarzami na których nas nie stać już dwa razy doprowadziło nas na skraj bankructwa - za Valcxa i Marzenki. Dlatego na Lisie zarobiliśmy - kropka. Zawalił bramki - tak jak zawala niemal każdy w naszym zasięgu finansowym. Na czymś musimy zarabiać - jedyną realną opcją jaką widzę jest sprzedaż młodych piłkarzy. Zresztą, Legia i Amica też z tego żyją, w naszej lidze to po prostu konieczność. |
Cytat:
W skrócie: Lis w gorszej dyspozycji grał kosztem Buchalika, bo Marzenka chciała pogonić Lisa z nadzieją na vamos a la playa na Zanzibarze - to był jedyny powód, dla którego w tamtym okresie grał Lis. Promowanie na siłę Lisa pomogło nam wtedy tylko w tym, że nie było pucharów i gorszej rozpierduchy klubu bo byłaby to woda na młyn dla Marzenki, tak więc nie ma tego złego... Zawalenie Lisa mogło nam paradoksalnie pomóc, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. edit: tak to było w 2018 rok i 3:2, Lis grywał przed tym spotkaniem (kolejka przed pamiętne 2:6. k. kieleckimi ) i co? Derby od pierwszego gwizdka Buchal - czyli jakby to nie zabrzmiało :D gwarant lepszej gry w tamtym czasie :) Zszedl w 32 min bo doznał kontuzji. Tak to było... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl