Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXVIII KOLEJKA] Legia Warszawa- WISŁA Kraków, 18 marca 2018, godz. 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9933)

LucjuszWielki 18.03.2018 21:21

Jednak EKSTRAKLASA TO EKSTRAKLASA !!!

Jestem szczęsliwy!
Pol jak zwykle jak dla mnie MOTM, pisałem tydzień temu, źe to nasz kluczowy piłkarz. Gość jest fenomenalny...

W pierwszej połowie zagraliśmy genialnie w przodzie, w drugiej trochę słabiej, troche nonszalancko, w pierwszych minutach 2 odslony zbyt szybko z klepy zamiast przytrzymac, im blizej meczu juz sie to poprawiało.

Carlitos wiadomo, Halilovic bardzo dobry mecz, a wątpiłem w tego chłopaka - nadal wątpi.

Cuesta bdb poza tą wycieczką podobną do tej ze Śląskiem.

Mitrovic jak zwykle wolny i zwrotny jak czołg, ale potrafi zagrać, potrafi grać z klepki, ma jakąś technikę.


Mecz piekny i bardzo emocjonujący - zjadłem kupe nerwów z jednej przyczyny, której nikt pewnie nie zauważył.!

ZAGRALIŚMY FATALNIE NA BOKACH OBRONY - dopuszczaliśmy na każdym kroku do WRZUTEM, które na nasze szczęście nie robiły dużej krzywdy, choć w 50 minucie była jedna patelnia.

Od 55 minuty naliczyłem 12 wrzutek, które powędrowały w nasze pole karne, 5 zostało zablokowanych lub niecelne poza linie!

Były momenty ze ległonista ze stojącej piłki niczym z rzutu wolnego centrował, a nasz zawodnik był 5 metrow od niego- tyczy sie to szczegolnie naszej prawej strony!

Krycie na radar na bokach pozwalało ległonistą na masę wrzutek, które docierały w nasze pole karne, na szczescie środek czyscil lub ległoniści maścili.

Podsumowując - WYGRALIŚMY DZIĘKI GENIALNEJ GRZE W PRZODZIE W 1 POŁOWIE i dużej nieporadoności i indolencji ległonistów w ataku! - każda inna drużyna z tych 30stu w calym meczu wrzutek w pole karne strzelilaby kilka bramek!


Dzięki za piękny mecz!

brylant17 18.03.2018 21:22

A ten dalej swoje Llionch lepszy od Cantoro hahaha

ashkeczup 18.03.2018 21:24

LucjuszWielki
Taka jest taktyka. Odpuszczamy boki, bo gramy bardzo wąsko w obronie,tam, gdzie jest piłka. W rezultacie dopuszczamy więcej wrzutek, ale do wybijania piłki jest więcej zawodników. Ja też się o to boje, ale to raczej decyzja Carrillo.

lazy 18.03.2018 21:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1496688)
LucjuszWielki
Taka jest taktyka. Odpuszczamy boki, bo gramy bardzo wąsko w obronie,tam, gdzie jest piłka. W rezultacie dopuszczamy więcej wrzutek, ale do wybijania piłki jest więcej zawodników. Ja też się o to boje, ale to raczej decyzja Carrillo.

No i wyszło że słuszna decyzja. Można zrobić i milion wrzutek, ale jeśli nie ma do kogo, to co z tego.
Tą wąską grą wyłączyliśmy ofensywę i środek pola Legii.

LucjuszWielki 18.03.2018 21:34

Nie wiem czy tak było bo nie widziałem aby Sadlok i Palcic jakoś środek zagęszczali.... Nie weim czego to było przyczyną, gdyż oglądałem na naerwie, ale masa wrzutek ze stojącej piłki... tak nie może być... legia została wybita po tcyh bramkach i za abrdzo się osrali - stąd nie potrafili wykończyć tych wrzutek.

krzaq12 18.03.2018 21:38

To był taktyczny majstersztyk, mecz bardzo długimi fragmentami pod kontrolą. Brawo zespół, brawo trener.

Teraz czas im podziękować i zrobić dobrą frekwencję na najbliższym meczu.

jova 18.03.2018 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4
DAAAAAWNO, bardzo DAAAAAWNO nie mieliśmy tak szerokiej kadry

Nie widzę tego aż tak optymistycznie. Mówiłbym raczej o licznej kadrze, bo wielu z tych zawodników nadaje się do odstrzelenia. Dobrze by było znaleźć sensownego bramkarza, bo Cuesta i Buchalik to najwyżej przeciętny ligowy poziom. Napad to duży ból głowy, bo Carlitosem praktycznie nie ma konkurentów. Nawet nie chodzi o to, że jest znacznie lepszy od reszty, tylko o to, że pozostali nawet jak na poziom ligowego średniaka dają za mało. Podobny pozorny kłopot bogactwa mamy też na środku obrony. Za chwilę może okazać się, że Wasyl i Głowa pokończą kariery i na zmianę zostanie nam elektryczny Gonzalez. Z kolei na skrzydłach, to mamy w tej chwili Imaza i koniec. Oby Halilović odnalazł się na boku, ale po jednym meczu nie ma co się nakręcać, że znaleźliśmy skrzydłowego. Prawdziwy, jedyny, kłopot bogactwa mamy na środku pomocy.

Niby mamy alternatywy na ławce, ale jeśli chcemy iść w górę tabeli, to wielu zawodników z tej kadry trzeba odstrzelić.
Co w tej lidze ugrałby zespół:
Buchalik
Bartosz Głowacki Gonzalez Bartkowski
Cywka Mitrović Basha
Kostal Kolar Małecki
???

środek pola faktycznie mamy wyrównany i z licznymi alternatywami, ale na wielu pozycjach mamy rezerwowych, którzy bardziej pasują do bronienia się przed spadkiem, niż do gry w pierwszej ósemce.

JAN ZEMBRZYCKI 18.03.2018 21:57

W końcu zobaczyłem to co chciałem, wszystko dziś wychodziło. Nic tylko klikać po bilety, 2 kwietnia nie możemy zawieść....

blanco 18.03.2018 22:03

Z przyjemnością się to oglądało, byłem ogromnie zaskoczony jakością jaką zaprezentowaliśmy w kilku fazach tego meczu. Przed meczem pisałem tak jak inni użytkownicy forum ,że nie ma szans byśmy postawili się Legii i to pokazuje jak piękny jest futbol, gdy dołączy się do niego pasję. Pasja to najlepsze słowo by opisać jak grał dziś Llonch i cieszący się grą jak dziecko Carlitos. Byliśmy agresywni, zdysycplinowani i zdeterminowami. Ktoś pisał,że dopuszczaliśmy do wielkiej ilości wrzutek w pole karne,ale to oczywiście wynika z obecnej taktyki jaką preferuje Carillo. Dzisiaj Legia była po prostu z tego powodu bezradna. Cieszmy się, bo w ostatnich latach słońce rzadko wychodzi nad Krakowem,a Biała Gwiazda lśni tak pełnym blaskiem !

ashkeczup 18.03.2018 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1496696)
Nie widzę tego aż tak optymistycznie. Mówiłbym raczej o licznej kadrze, bo wielu z tych zawodników nadaje się do odstrzelenia. Dobrze by było znaleźć sensownego bramkarza, bo Cuesta i Buchalik to najwyżej przeciętny ligowy poziom. Napad to duży ból głowy, bo Carlitosem praktycznie nie ma konkurentów. Nawet nie chodzi o to, że jest znacznie lepszy od reszty, tylko o to, że pozostali nawet jak na poziom ligowego średniaka dają za mało. Podobny pozorny kłopot bogactwa mamy też na środku obrony. Za chwilę może okazać się, że Wasyl i Głowa pokończą kariery i na zmianę zostanie nam elektryczny Gonzalez. Z kolei na skrzydłach, to mamy w tej chwili Imaza i koniec. Oby Halilović odnalazł się na boku, ale po jednym meczu nie ma co się nakręcać, że znaleźliśmy skrzydłowego. Prawdziwy, jedyny, kłopot bogactwa mamy na środku pomocy.

Niby mamy alternatywy na ławce, ale jeśli chcemy iść w górę tabeli, to wielu zawodników z tej kadry trzeba odstrzelić.
Co w tej lidze ugrałby zespół:
Buchalik
Bartosz Głowacki Gonzalez Bartkowski
Cywka Mitrović Basha
Kostal Kolar Małecki
???

środek pola faktycznie mamy wyrównany i z licznymi alternatywami, ale na wielu pozycjach mamy rezerwowych, którzy bardziej pasują do bronienia się przed spadkiem, niż do gry w pierwszej ósemce.

Co to za durnoty? Można by się zastanawiać co ugrałaby Wisła II, gdybyśmy nie zlikwidowali rezerw. Przecież to kretynizm. Co ty chcesz od Cuesty albo Buchala z tego sezonu? Są średniakami? No, dobrze, że my mamy aspiracje mistrzowskie i to na wczoraj. Carlitos nie ma konkurentów, bo na tle całej ligi jest bezkonkurencyjny, a skąd wiesz co prezentuje Kolar czy Balanyuk? Nie wiedziałeś co potrafi Tibor do dziś, kiedy to na tle Mistrza Polski prezentował się jak piłkarz z innego poziomu. Do tego Wojtkowski, którego wypatrzyli jedni z lepszych scoutów w Europie, tj. RB Lipsk, jeśli Bartosz jest na wypożyczeniu, to klub wiąże z nim nadzieje. Nie gramy skrzydłowymi, gramy 10tkami, gdzie Imaz spisuje się bardzo dobrze, w lipcu przychodzi Suljić, o którym można było usłyszeć bardzo dużo dobrego. Dwie równorzędne jedenastki to większy problem, niż korzyść.

pepe72 18.03.2018 22:07

MotM: Llonch
http://weszlo.com/2018/03/18/legia-n...rzech-tygodni/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez weszło
Co do Wisły - powoli można było zacząć się zastanawiać, co Joan Carrillo może zrobić z krakowskim zespołem. Do tej pory nie wyglądało to za dobrze, tym razem jednak zatrybiło wszystko i nie trzeba chwalić jedynie Carlitosa.

:)

Wojtas 18.03.2018 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez guardian_angel (Post 1496684)
No że kilka klas lepszy od Cantoro to też bez jaj...

Aha jak w dobrej formie będzie Basha po kontuzji, to po dzisiejszym meczu widziałbym go raczej za Cywkę niż za Mitrovica.


Mauuuro ,Maurro Cantoro.....nic nie pobije kołeczka ,dwoch nóg do gory i symulki faulu,99% sedziów nabierala sie na to za kazdym razem :lol:

Co do meczu to wiara w zespoł nastapiła,wreszcie widac zarys druzyny.Mowilem ze przyjdzie moment ze koncepcja Cariilo zacznie wypalać tylko trzeba czasu,i ten moment powoli nadchodzi.Zreszta na Legii to nawet za Kasperczaka ,Kosy i Zurawia zdarzalo sie dostać manto,takze dzis ten sukces smakuje x 10.

Colin 18.03.2018 22:07

Brawo!!!
 
Myślę, że odpuszczanie boków, czy dopuszczanie do sytuacji że na flankach zostaje przeciwnikowi wiele miejsca przy jego kontrach to trochę element naszej taktyki i może taka nasza słabostka. Ale każda drużyna ma jakieś słabostki. Każda drużyna jak wspominał Carillo szuka tego złotego, najlepszego dla niej balansu. Za to jesteśmy silni w środku i to robi nam grę. Angażujemy się bardzo w środku pola by zdominować rywala i by nasi zawodnicy mieli możliwości zagrania piłki. Bardzo się cieszę z powrotu Cuesty do bramki i tego że (mam nadzieję) jego problemy z kontuzjami się skończyły. Jego warunki fizyczne i gra na przedpolu, odwaga w powietrznych pojedynkach powoduje, że nawet przy tylu dośrodkowaniach w obronie mamy niejako sytuację pod kontrolą bo to nasz bramkarz króluje w naszym polu karnym. I tak powinno być! Buchalik generalnie nie ma startu do Cuesty i Hiszpan to dla Michała jest generalnie inna liga. I cieszę się, że skończyły się mam nadzieję dylematy nasze kto powinien bronić naszej bramki. Michał miał interwencje, którymi nas ratował. Prawda, były takie sytuacje. Ale w ilu sytuacjach jego pasywność w polu karnym prokurowała i zaogniała kolejne niebezpieczne dla nas sytuacje. Generalnie moim zdaniem Cuesta jest absolutnie poza konkurencją Buchalika. Piękny mecz! Widać pracę Carillo.

Adasss 18.03.2018 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1496685)
...
Mitrovic jak zwykle wolny i zwrotny jak czołg, ale potrafi zagrać, potrafi grać z klepki, ma jakąś technikę
....

Tak mi się nasunęło, że Jozak wiele się nie pomylił. Mianowicie mówiąc o tym, że ma w kadrze kilku zawodników podobnych do jednego z Wiślaków miał rację, pomylił tylko osobę. Nie żebym uważał, że Mitrović jest jakoś bardzo słaby, ale mieć kilku takich na boisku to już problem, na szczęście nie nasz ;)

0 22 18.03.2018 22:14

Naprawdę dawno nie widziałem Wisły w Warszawie w takiej dyspozycji. Świetne przygotowanie kondycyjne, taktyczne, groźne kontry. Całkowicie zasłużone zwycięstwo. Gratuluję.

serek.c2 18.03.2018 22:33

Dopóki nie przestaniesz bredzić z tą swoją "13" wsadź sobie wiesz gdzie gratulacje :D

PhantomRanger 18.03.2018 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1496707)
Mauuuro ,Maurro Cantoro.....nic nie pobije kołeczka ,dwoch nóg do gory i symulki faulu,99% sedziów nabierala sie na to za kazdym razem :lol:

Co do meczu to wiara w zespoł nastapiła,wreszcie widac zarys druzyny.Mowilem ze przyjdzie moment ze koncepcja Cariilo zacznie wypalać tylko trzeba czasu,i ten moment powoli nadchodzi.Zreszta na Legii to nawet za Kasperczaka ,Kosy i Zurawia zdarzalo sie dostać manto,takze dzis ten sukces smakuje x 10.

Fakt, zdarzała nam się manto dostawać, ale zazwyczaj w Warszawie graliśmy w kwietniu/maju kiedy mistrzostwo było zaklepane, a piłkarze skacowani. Niemniej cieszą dzisiaj 3 pkt, chociaż sam uważałem, że zdobycie 1 będzie sporym sukcesem, mając jeszcze w pamięci mecz w Gliwicach.

FraMat 18.03.2018 22:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1496714)
Dopóki nie przestaniesz bredzić z tą swoją "13" wsadź sobie wiesz gdzie gratulacje :D

o, to, to, to...
:pala:

jova 18.03.2018 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup
Co to za durnoty? Można by się zastanawiać co ugrałaby Wisła II, gdybyśmy nie zlikwidowali rezerw. Przecież to kretynizm. Co ty chcesz od Cuesty albo Buchala z tego sezonu? Są średniakami? No, dobrze, że my mamy aspiracje mistrzowskie i to na wczoraj. Carlitos nie ma konkurentów, bo na tle całej ligi jest bezkonkurencyjny, a skąd wiesz co prezentuje Kolar czy Balanyuk? Nie wiedziałeś co potrafi Tibor do dziś, kiedy to na tle Mistrza Polski prezentował się jak piłkarz z innego poziomu. Do tego Wojtkowski, którego wypatrzyli jedni z lepszych scoutów w Europie, tj. RB Lipsk, jeśli Bartosz jest na wypożyczeniu, to klub wiąże z nim nadzieje. Nie gramy skrzydłowymi, gramy 10tkami, gdzie Imaz spisuje się bardzo dobrze, w lipcu przychodzi Suljić, o którym można było usłyszeć bardzo dużo dobrego. Dwie równorzędne jedenastki to większy problem, niż korzyść.

Ta rozpisana przeze mnie jedenastka, to nie byłaby żadna Wisła II, tylko zespół złożony z zawodników kadry pierwszego zespołu. Naprawdę nie trzeba wyjąć wielu ogniw z pierwszej jedenastki, by nagle okazało się, że nie mamy kim grać, że musimy liczyć na jakiegoś faceta, który raczej powinien być w jakiejś Sandecji.

Buchalik i Cuesta to w najlepszym przypadku przeciętniacy. Jeden to prawie ręcznik, a drugi jest wyraźnie elektryczny. Szczególnie przy wyjściach do dośrodkowań. Ile już razy Cuesta źle trafił w piłkę przy próbie piąstkowania? Prędzej czy później będziemy przez niego tracić punkty, a Buchalik jest jeszcze gorszy. Potrzebujemy sensownego bramkarza jeśli nie chcemy co roku do ostatnich kolejek bać się o miejsce w pierwszej ósemce. Tu nie chodzi o jakieś sny o potędze i marzenia o mistrzostwie, tylko o zupełnie przyziemną potrzebę posiadania w bramce solidnego zawodnika.

Kolar i Bałaniuk u obu trenerów nie byli brani pod uwagę przy ustalaniu pierwszego składu ani nawet nie wchodzili regularnie na zmiany. Są w zupełnie innej sytuacji niż Halilović lub Wojtkowski, którzy w wielu meczach pokazywali przebłyski dobrej gry. To, że nie widzimy Kolara i Bałaniuka na boisku, to nie tylko kwestia formy Carlitosa, bo Brożek grał więcej niż oni dwaj razem wzięci.

Ogólnie nie chodzi mi nawet o to, by Wisła miała dwie równorzędne jedenastki. Tylko o to, by w miarę możliwości nie było przepaści jakościowej i by zmiennicy grali na ekstraklasowym poziomie. Obecnie mamy w kadrze sporą grupę piłkarzy, którzy bardziej pasują do zespołu broniącego się przed spadkiem, a i tam mogliby siedzieć na ławie.

tofik 18.03.2018 22:48

Właśnie dlatego sie te pilke kocha i kibicuje, dla takich meczow2. Gdzie kazdy spodziewal sie raczej porażki, a my gramy tam po profesorsku. Chocw drugiej polowie troche zbyt nonszalancko w ataku, można bylo wrzucic wiecej bramek ale co tam, piekny mecz. Halilovic z pilka jest strasznie szybki, wiecej szans dla niego a mniej Boguskiego poprosze.

JrQ- 18.03.2018 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ashkeczup (Post 1496688)
LucjuszWielki
Taka jest taktyka. Odpuszczamy boki, bo gramy bardzo wąsko w obronie,tam, gdzie jest piłka. W rezultacie dopuszczamy więcej wrzutek, ale do wybijania piłki jest więcej zawodników. Ja też się o to boje, ale to raczej decyzja Carrillo.

no ale gramy dość wysoko i ciężko strzelić rywalom z 12 metra z głowy
poza tym to nie jest odpuszczanie, tylko wtedy chodzi do rywala boczny pomocnik, spokojnie

s1mone 18.03.2018 22:52

Super mecz w wykonaniu całej drużyny. Jestem szczęśliwy, długo na to czekaliśmy. Za długo.

Świetnie zagrała w tym meczu praktycznie cała drużyna. Nie potrafię nikogo wyróżnić na minus. Może Brleka, ale on wszedł jak się broniliśmy i zadanie wykonał.

Od bardzo dawna widziałem Halilovicia (od ponad roku właściwie) w pierwszym składzie i cieszę się, że po postawieniu na niego się szybko odpłacił. Martwiłem się przed meczem, że zagramy zbyt defensywnie rzucając go na skrzydło zamiast do środka, ale okazało się to strzałem w środek tarczy. Gratuluje drużynie i trenerowi. Jeden taki mecz pokazał różnicę między trenerem, który potrafi coś zbudować - a trenerem stosującym taktykę na udo.

Co do pytania Czerepacha - to Cuesta mi się bardzo podoba od początku, tylko było za mało materiału poglądowego, żeby go jednoznacznie oceniać. Teraz jest go więcej i myślę, że powinien grać. Jest pewny siebie, nieprzyspawany do linii, bardzo aktywny przy dośrodkowaniach. Nie popełnia za dużo mikro-błędów i to się ceni. Z Legią miał jeden przy niefortunnej wycieczce, gdy powinien zostać w bramce i zrobiło się gorąco. Poza tym wybronił pewnie co miał wybronić, jedna trudniejsza interwencja. Jeden 'mały błąd'. Zagrał solidnie. Na obecną chwilę wole go od nierównego Buchalika i pozoranta Załuski. A co pokaże przyszłość? 'Jeden Bóg to wie'. Generalnie zaskoczyłeś mnie tym pytaniem kolego :) Dziwię się też głosom, że Cuesta jest elektryczny przy dośrodkowaniach. Ja od dawna nie byłem tak spokojny, gdy dośrodkowanie idzie w granicach piątki. Cuesta kasuje wszystko. A, że kiedyś mu się nie uda? Trudno. Podejrzewam, że Buchalik raczej miałby mniejsze szanse na popełnienie takiego błędu - ale w międzyczasie dostałby parę bramek przez swoje przyspawanie do bramki. Nie popełnia błędów ten kto nic nie robi.

jova 18.03.2018 23:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone
Dziwię się też głosom, że Cuesta jest elektryczny przy dośrodkowaniach

Mijał się z piłką przy piąstkowaniu lub daleko wychodził z linii i dostawał głupawki: z Pogonią, Płockiem, Śląskiem, dziś, i chyba jeszcze w przynajmniej jednym meczu. Trochę dużo miał tych niepewnych wyjść z linii jak na 11 występów. Może nie zapadło Ci to w pamięć, bo jeszcze nigdy nie straciliśmy po tym gola.

Dariook 18.03.2018 23:37

Llonch to jest prze huj !

s1mone 18.03.2018 23:40

Dzisiaj widziałem wycieczkę i coś tam pamiętam, że było - ale zważywszy na ilość interwencji na przedpolu jest to do przełknięcia moim zdaniem. Lepiej zaliczyć pusty przelot czasem niż nie wychodzić (Buchalik) albo zrobić dwa kroki do przodu, dwa w tył a potem położyć się na murawie, żeby nie wyglądać głupio (Załuska).

Generalnie na tą chwilę z naszych ostatnich bramkarzy Cuesta moim skromnym zdaniem wygląda najkorzystniej na tą chwilę. Nie twierdzę, że dalej tak będzie, bo to bardzo niewdzięczna pozycja.

MaLk 19.03.2018 01:02

Też nie rozumiem czepiania się Cuesty. Być może jest w nim jakiś element pawełkowania, tzn. musi wyrobić normę jednego kiksa na mecz, ale poza tym ostatnio coraz pewniej.

Miło jest widzieć, jak w naszym polu karnym wreszcie piłki nie latają bezkarnie po piątce, a bramkarz potrafi wyjść w powietrze tak, że część zawodników przeciwnika w ogóle rezygnuje z walki o górne piłki. Przy tym potrafi się rzucić, ma spory zasięg i niezły refleks. Generalnie jest solidny, nie wybitny, ale solidny. Ostatnio między słupkami brakowało nam właśnie solidności, więc zamiast biadolić, że nie ma perfekcji, trzeba się cieszyć z tego, co jest.

Krotochwila 19.03.2018 08:35

Przypomnę, że Cuesta bardzo długo leczył kontuzję. W zasadzie 2. Jest nieźle a z meczu na mecz powinien łapać więcej pewności siebie, która gdzie jak gdzie, ale na jego pozycji jest kluczowa.

mitmichael 19.03.2018 09:21

Trzeba tez zauwazyc ile nasza druzyna przebiega km na boisku, praktycznie co mecz jest to okolo 120km, wczoraj wybiegalismy o 8km wiecej niz Legia, to tez pokazuje czemu bylismy lepsi od rywala. Pod wzgledem fizycznym jestesmy bardzo dobrze przygotowani przez Carillo, wczoraj takze w obronie nie popelnialismy zbyt wielu bledow. Jezeli tak bedziemy grali w nastepnych spotkaniach to ten sezon moze sie bardzo milo dla nas zakonczyc.

!!IRIVER!! 19.03.2018 09:31

Zespół chyba zaczyna łapać świeżość... bo po pierwszych 2-3 meczach gdzie mimo wszystko motorycznie wyglądało to blado, teraz zasuwają aż miło od 1 do 90 min.

To wielkie zwycięstwo, nakryliśmy krawaciarzy czapką, a kiwki Hiszpanów to były takie dodatkowe szpile :)

Komplet na Lechu!

Marcinnno 19.03.2018 09:38

Moim zdaniem dobrze, że broni Cuesta. Jest po prostu lepszy. Przede wszystkim na przedpolu. Wychodzi do tych dośrodkowań, a nie stoi przyspawany do bramki.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:58.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl