Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXIV KOLEJKA] Piast Gliwice - WISŁA Kraków, 25 luty, godzina 15:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9920)

FraMat 25.02.2018 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494846)
Dokładnie. Czyli w takim wypadku stwierdzenie, że "nasz stadion to bardzo duży atut" to chyba lekkie nadużycie, nieprawdaż?

Popatrzmy na to inaczej:

Do tej pory drużyna Carillo zremisowała wszystkie spotkania na wyjeździe i wygrała wszystkie na własnym stadionie.

:>

Drozd 25.02.2018 22:32

Biorąc pod uwagę pogodę i pajaca z gwizdkiem, który ani razu nie dostrzegł faulu na Lopezie, wynik do zaakceptowania. Wreszcie widać, że celem jest gra piłką próby rozegrania mają przynosić jakieś efekty, nie ma klepania dla samego klepania. Wychodzi to różnie ale intencja jest widoczna. Wysoko grająca obrona też wymusza myślenie w grze, a nie tylko bieganie tam i z powrotem. Mieliśmy dzisiaj dwie setki w drugiej połowie wypracowane ładnym rozegraniem. Wszytko co miał Piast to walenie na aferę i liczenie na farta. Aura puki co sprzyja takiej grze ale wreszcie przyjdzie wiosna i lepsze czasy...

W przodzie było mizernie ale skoro wielu tutaj biadoli jaki to Boguski słaby to może by zwrócić uwagę że Carlitos nie lepszy, a Imaz raz nie potrafił strzelić do pustaka a drugi raz z 16 m Panu Bogu w okno nieatakowany. Rozumiem że bezpieczniej jest pyszczyć na RB9 bo to tak z przyzwyczajenia. A już kolejny trener z uporem maniaka wpycha go na plac i jeszcze daje mu opaskę. W takich warunkach przy -9, przy idiocie, który nie gwiżdże fauli jadących na szpadzie obrońców gra się ciężko i nie ma się co spodziewać fajerwerków.

pepe72 25.02.2018 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hives4 (Post 1494833)
Sam się walnij...

Przez dwa lata siedział tylko na ławce. Był na wylocie, ale przez problemy innych bramkarzy dostał nowy kontrakt. Gra teraz, bo Cuesta jest szklany. Jeden dobry mecz przeplata trzeba słabymi. Jedną dobrą interwencję dwiema niepewnymi i jednym babolem. Przy rzutach rożnych pogubiony jak dziecko we mgle. Dzisiejszy mecz to dobry przykład (o ile go oglądałeś), miał super interwencję, ale kilka razy zachował się niepewnie, a raz doprowadził kibiców niemal do zawałów, gdy w jednej sytuacji dwa razy odbił piłkę jak siatkarz zamiast ją złapać. Przeciwnik przez niego miał setkę, ale ją zmarnował. Bramkarz w sam raz na mierzenie w środek/dół tabeli, a nie na walkę o puchary czy też solidne miejsce w grupie mistrzowskiej...

Ale dziś był jednym z najlepszych na boisku. Więc "ręcznik" to mocno krzywdzące.

regan 25.02.2018 22:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamson (Post 1494846)
Dokładnie. Czyli w takim wypadku stwierdzenie, że "nasz stadion to bardzo duży atut" to chyba lekkie nadużycie, nieprawdaż?

Przegralismy z Legia a potem przy zawieruchach z Kiko 3 mecze pod rzad. Jak dla mnie to nie jest wiekszy wyznacznik.
U siebie zawsze gra sie lepiej niż na wyjezdzie. To normalne

pepe72 25.02.2018 22:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1494843)
No tak, tylko, że ja bym się nie skupiał na naszej zdobyczy punktowej tylko na zdobyczy Korony.

My może punktujemy u siebie tylko ciut lepiej niż na wyjazdach, za to Korona w delegacji to zupełnie inna drużyna niż w Kielcach. Stamtąd cholernie ciężko jest wywieźć jakiekolwiek punkty.

Ja jestem umiarkowanym optymistą przed tym meczem - chociaż warunki będą raczej sprzyjać prostej grze - co było widać choćby dzisiaj.

Do poniżej : KAMSON :

No chyba jednak jest znacząca różnica czy gramy na R22 czy w Kielcach - co udowodnia ta tabela. Tylko trzeba choć w najmniejszym stopniu pomyśleć 'outside the box'.

Korona - wyjazd 13, dom 25

mic 25.02.2018 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1494855)
Ale dziś był jednym z najlepszych na boisku. Więc "ręcznik" to mocno krzywdzące.

Zapatrzonym dziciakom nie przetlumaczysz, chociazby wybronil 10 meczow pod rzad z silnymi rywalami to i tak bedzie 'recznikiem', bo to modne

AntyMod 25.02.2018 23:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez regan (Post 1494856)
Przegralismy z Legia a potem przy zawieruchach z Kiko 3 mecze pod rzad. Jak dla mnie to nie jest wiekszy wyznacznik.
U siebie zawsze gra sie lepiej niż na wyjezdzie. To normalne

masz racje - u siebie gra sie BOMBOWO :>

czaro 25.02.2018 23:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1494851)
Popatrzmy na to inaczej:

Do tej pory drużyna Carillo zremisowała wszystkie spotkania na wyjeździe i wygrała wszystkie na własnym stadionie.

:>

Carillo pracuje w Polsce już od zeszłego roku, a jeszcze nigdy nie przegrał w lidze!

silver03 26.02.2018 09:55

Styl gry zespołu zmienił się diametralnie na plus, wykonawcy zostali ci sami. Trener nie jest cudotwórcą, żeby w kilka miesięcy Boguski, Cywka, Bartkowski i inni przeskoczyli z umiejętnościami szczebel wyżej.

FraMat 26.02.2018 11:02

Otóż to.
Styl zmienił się radykalnie.

To przecież widzi każdy:

Za Kiko: broniliśmy się na szesnastym metrze lub w polu karnym, tam dopiero starając się odebrać piłkę.
Za Carillo: bronimy się aktywnie, presingiem na połowie rywala, a linie obronne ustawiamy wysoko w pobliżu środkowej linii zmuszając rywala do popełniania spalonych

Za Kiko: atakowaliśmy dzidą spod własnej szesnastki pomijając środek pola.
Za Carillo: rozgrywamy piłkę krótkimi podaniami po ziemi zbliżając się w ten sposób do bramki rywala.

Arkas 26.02.2018 11:13

Gra wygląda całkiem inaczej iż za Kiko, aczkolwiek obawiam się tego naszego wysokiego ustawienia, piłkarze z tyłu muszą być mega skupieni i szybko wracać w przypadku kontr, bo Piast nas kilka razy przegonił.
A w przypadku lepszych drużyn, może to się skończyć kanonadą jeśli nie będziemy trzymać linii.

enzo 26.02.2018 11:21

Pytanie czy będziemy grali sztywną taktyką, zawsze tak wysoko zakładając pressing i ustawiając obronę niemal na środku boiska bez względu na rywala.

Bo jeśli trener ma chłodną głowę, to zapewne w meczach z poważniejszymi rywalami raczej tak ofensywnie zespołu nie nastawi. Zwłaszcza że przy naszej skuteczności, to się chyba nie sprawdzi (nie ustawiamy sobie przeciwnika szybkimi bramkami) i w sumie grozi lekkim kalectwem. Chyba że zaczniemy rzeczywiście ładować po 2-3 bramy w pierwsze 30 minut, to spoko - możemy tak grać, przynajmniej człowiek nie narzeka na nudę ;)

tomasz_19 26.02.2018 11:22

powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...
no, ale jak można prowadzić grę mając w środku pola drewnianego Cywkę i Mitrovicia...

CrazyBoy96 26.02.2018 11:37

Jeżeli nie widzisz żadnych zmian w grze, to lepiej skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutom, gdyż prawdopodobnie masz jakieś problemy ze sobą..

FraMat 26.02.2018 11:38

Progres?
Jest.
Utrzymujemy się przy piłce w wymiarze około 60% i mamy około 2 razy więcej podań niż rywal. Przebiegamy też więcej kilometrów.
Wynika z tego, że jest więcej zaangażowania w grze i nie pozwalamy przeciwnikowi (przez jego małe posiadanie piłki) na dochodzenie do sytuacji bramkowych.
Oczywiście, nie jest idealnie i wymaga to większego jeszcze zgrania i jakości indywidualnej.

Na dobrych, niezmrożonych płytach taka gra może być i da dla oka i skuteczna.

tomasz_19 26.02.2018 11:39

naucz się czytać ze zrozumieniem klocu, bo jeżeli Ty widzisz progres w naszej grze to z Tobą musi być rzeczywiście coś nie tak...

szprotson 26.02.2018 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494892)
naucz się czytać ze zrozumieniem klocu, bo jeżeli Ty widzisz progres w naszej grze to z Tobą musi być rzeczywiście coś nie tak...

jesli na 10 osob ty jestes jedyna ktora mowi ze nic nie widzi, moze nalezy sie zastanowic nad tym glebiej i spojrzec na problem z innej perspektywy...

AYALA 26.02.2018 12:26

szkoda, że tylko remis ,bo teraz czekają mocniejsi przeciwnicy Korona,Jaga,Legia,Lech..

CrazyBoy96 26.02.2018 12:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1494893)
jesli na 10 osob ty jestes jedyna ktora mowi ze nic nie widzi, moze nalezy sie zastanowic nad tym glebiej i spojrzec na problem z innej perspektywy...

Nic dodać, nic ująć..

wiesniak842 26.02.2018 12:34

Lech na wyjazdach to zaden mocniejszy przeciwnik. Poza tym mamy jeszcze Slask u siebie i mecz z Sandecja w Niecieczy. Zostalo nam szesc meczow. Mysle, ze jakies 8,9 punktow w nich zdobytych da nam gorna osemke.

funkykoval 26.02.2018 13:03

Tak Lech na wyjazdach nie gra nic, ale jak przyjdzie się przełamać to wiadomo gdzie może mu się udać biorąc pod uwagę, że grać będzie jeszcze tylko w Warszawie i w Krakowie..... Tfu, że wypluję.....

brylant17 26.02.2018 13:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1494887)
powiedzcie tak szczerze, czy widzicie jakiś progres w grze naszej drużyny w porównaniu do tego co było za Ramireza ? Bo ja szczerze mówiąc nie widzę, żadnej różnicy, mało tego nie dochodzimy w ogóle do sytuacji strzeleckich, co martwi...
no, ale jak można prowadzić grę mając w środku pola drewnianego Cywkę i Mitrovicia...

Przede wszystkim nie gramy lagi do przodu to raz.Dwa utrzymujemy się przy piłce koledzy wspomnieli

WioReXXX 26.02.2018 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1494912)
Przede wszystkim nie gramy lagi do przodu to raz.Dwa utrzymujemy się przy piłce koledzy wspomnieli

Poki co nic z tego posiadania nie wynika. Nie strzelilismy poki co zadnego gola po ataku pozycyjnym.

Posiadanie pilki dla samego posaidania pilki nie ma zadnego sensu. Tak to moze sobie grac Barcelona, a nie sredniak w jakies lidze.

Ale kibicuje Carillo i mam nadzieje, ze przyniesie to efekty. Takowych poki co nie widac.

wiesniak842 26.02.2018 13:59

Czyli Twoim zdaniem lepiej kopac sie po czole.

Hives4 26.02.2018 14:06

Progres? :O Przypominam, że pierwszy! i to niecelny! strzał został oddany przez zawodnika naszej drużyny w 42 minucie! Styl gry się zmienił, to prawda. Ale progresem tego nie nazywajcie xD Progres to będzie jak zmiana stylu przyniesie wyniki.

PSYCHOLTSW 26.02.2018 14:12

czyta się Was i nie wierzy się w to co widzi. jebaliście po Kiko, jebiecie po Carrillo. ciekawe jakie zdanie mielibyście o Pepie czy innym Conte. to są początki, trener jest w klubie miesiąc, czy tam ciut ponad a Wy jojczycie. dajcie sobie na wstrzymanie, bo to jest żenujące.

wiesniak842 26.02.2018 14:14

Wy jacys oporni na argumenty jestescie. Jak grochem o sciane. Nasze wyniki sie nie zmienia znaczaco bo jak sie maja zmienic przy tych samych pilkarzach. Zmiana stylu gry przynosi wyniki. Dobre. Pokaz mi taka drużynę na poziomie Wisly, z porownywalnymi jakosciowo zawodnikami, ktora po zmianie stylu zaczela wygrywac i osiagac sukcesy grajac tymi samymi pilkarzami. Roznica miedzy tym co bylo za Kiko a tym co za Carrillo jest taka, ze widac w ogole jakis styl. Jesli jednak ktos dzieki nowemu stylowi bez wymiany 3/4 skladu oczekuje lepszych wynikow to niech zajmie sie ogladaniem bierek albo plywania bo bez sensu jest ogladac cos x lat i nie widziec na czym to polega.Dziekuje, dobranoc.

s1mone 26.02.2018 14:32

Dokładnie.

Z czasem nawet sam sposób gry może poprawić wyniki, ale to nie będzie tak, że nagle zaczniemy wszystkich lać jak leci. Bez jaj.

1. Carillo już zapunktował lepiej z tymi samymi rywalami co Kiko, mając o jeden mecz więcej na wyjeździe.
2. Na Wisłę wreszcie dało się patrzeć. Nikt nami nie wytarł podłogi jak Arka pół roku temu. W każdym meczu przewaga po naszej stronie. Nie zawsze udokumentowana, zaś w meczu z Piastem mieliśmy nawet mniej okazji od nich.
3. Ciężko gra się piłką i krótkimi podaniami przy ujemnej temperaturze. Poprawi się pogoda, powinna poprawić się nasza gra. Przynajmniej w teorii.

Szczerze nie rozumiem płaczów, podobnie jak wiesniak842. Widać, że Carillo ma pomysł na grę. Z resztą oprócz posiadania piłki i stylu zmieniła się jeszcze jedna rzecz. Stałe fragmenty! Wreszcie jesteśmy po nich groźni. Kiedyś byliśmy conajwyżej śmieszni.

Dopóki w każdym meczu walczymy o punkty i widzę drużynę, która nie broni się rozpaczliwie i nie daje zdominować to ja jestem zadowolony.

Dołożę cytat : Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi.

Mam wrażenie, że jest on nieaktualny.
ŚW.P. Henryk Reyman pewnie nigdy się nie spodziewał, że powstanie coś takiego jak forum TWSD wypowiadając te słowa.

Szneka 26.02.2018 14:44

Pamiętajmy że w tym sezonie utrącono nam kręgosłup drużyny Brlek- Mączyński> Taka legia do dziś po odejście Odjidja- Ofoe nie może się pozbierać. też widzę, że jest lepiej. Brakuje jakości w środku pola bo Cywka w destrukcji jak najbardziej ale w ofensywnie nie ma Go. Mitrović póki co nie pokazał nic. Gdyby zdrowy był Basha to Mitrović pierwszy na ławę

Arkadiusz.Czerepach 26.02.2018 16:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PSYCHOLTSW (Post 1494920)
czyta się Was i nie wierzy się w to co widzi. jebaliście po Kiko, jebiecie po Carrillo. ciekawe jakie zdanie mielibyście o Pepie czy innym Conte. to są początki, trener jest w klubie miesiąc, czy tam ciut ponad a Wy jojczycie. dajcie sobie na wstrzymanie, bo to jest żenujące.

Ty to chyba nie umiesz czytać ze zrozumieniem , a już napewno bez zrozumienia psychologii społeczności forumowiczów

otóż : po Carillo jebia ci co bronili Kiko , natomiast ci co jebali Kiko , bronią Carillo i zachwycają się "stylem" który co prawda żadnych korzyści na razie nie przyniosł , ale z czasem napewno tak będzie ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl