Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XVIII KOLEJKA] WISŁA Kraków- Górnik Zabrze, 3 grudnia, godz.18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9891)

LucjuszWielki 04.12.2017 13:48

Sprawa jest taka, że środek po odejściu Brleka leży totalnie i tu nie chodzi o to, że minęło kilka miesięcy, a o to, że nikt z naszych grajków nie jest w stanie go zastąpić, ponieważ najzwyczajniej w świecie są za słabi. Krzysia mam głęboko w bo jego miejsce spokojnie ogarnia Basha, ale prócz niego nie ma w środku nikogo. Wojtkowski niestety jeszcze nie jest w stanie dać nam połowy tego co dawał Brlek w przodzie. Perez niestety już nie pierwszy raz pokazał, że nie nadaję się na naszą ligę.

Zapomniałem dopisać, że bramka bezpośrednio z rogu wpadła po kolejnym prezencie Pereza, bo to przez niego został sprokurowany. Oglądnijcie sobie jak było. Perez ma piłkę na piątym metrze, zamiast ją wybić w zamieszaniu to on po ziemi zagrał na 16 metr do któregoś grajka z zabrza, a ten został zablokowany i tak doszło do kolejnego kornera.

Arkadiusz.Czerepach 04.12.2017 13:54

nie przesadzałbym również z krytyką Bartkowskiego

wyar 04.12.2017 14:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1488648)
Sprawa jest taka, że środek po odejściu Brleka leży totalnie i tu nie chodzi o to, że minęło kilka miesięcy, a o to, że nikt z naszych grajków nie jest w stanie go zastąpić, ponieważ najzwyczajniej w świecie są za słabi. Krzysia mam głęboko w bo jego miejsce spokojnie ogarnia Basha, ale prócz niego nie ma w środku nikogo. Wojtkowski niestety jeszcze nie jest w stanie dać nam połowy tego co dawał Brlek w przodzie. Perez niestety już nie pierwszy raz pokazał, że nie nadaję się na naszą ligę.

Zapomniałem dopisać, że bramka bezpośrednio z rogu wpadła po kolejnym prezencie Pereza, bo to przez niego został sprokurowany. Oglądnijcie sobie jak było. Perez ma piłkę na piątym metrze, zamiast ją wybić w zamieszaniu to on po ziemi zagrał na 16 metr do któregoś grajka z zabrza, a ten został zablokowany i tak doszło do kolejnego kornera.

Nie bronie Pereza,bo ostatnie 2 mecze byly slabsze w jego wykonaniu. Ale tez mocno przesadzasz.
Na tej samej zasadzie mozesz napisac,ze Perez mial udzial przy pierwszej bramce,bo po jego b.madrym,otwierajacym wolna przestrzen dla Sadloka podaniu (robil to pod presja,po niezbyt dokladnym podaniu ...Bashy,takim "na strate") ten mial czas i sporo miejsca i mogl ruszyc 1 na 1. Poza tym od bledu do rogu mija sporo czasu,i pisanie ze to prezent Pereza to zart.

LucjuszWielki 04.12.2017 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488652)
Nie bronie Pereza,bo ostatnie 2 mecze byly slabsze w jego wykonaniu. Ale tez mocno przesadzasz.
Na tej samej zasadzie mozesz napisac,ze Perez mial udzial przy pierwszej bramce,bo po jego b.madrym,otwierajacym wolna przestrzen dla Sadloka podaniu (robil to pod presja,po niezbyt dokladnym podaniu ...Bashy,takim "na strate") ten mial czas i sporo miejsca i mogl ruszyc 1 na 1. Poza tym od bledu do rogu mija sporo czasu,i pisanie ze to prezent Pereza to zart.

Ok, ale gdyby Perez wybił piłkę ile sił to nie byłoby rogu po którym padła bramka.

Podajcie mi zatem przycyznę tego, że nasz środek jest dziurawy jak sito, łatwo przeciwnik rozgrywa piłkę, łatwo rozbija nasze akcje które w większości polegają na szybkim zagraniu piłki na bok do Imaza lub Sadloka, który ma podciągnąć i zrobić wiatr, aha no i długie piłki przerzucające linię obronną na Carlitosa. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ? Dla mnie Basha jest usprawiedliwiony ponieważ robi dobrą robotę w środku, nie polegająca oczywiście na rzucaniu otwierających podań.

wyar 04.12.2017 14:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1488658)
Ok, ale gdyby Perez wybił piłkę ile sił to nie byłoby rogu po którym padła bramka.

Podajcie mi zatem przycyznę tego, że nasz środek jest dziurawy jak sito, łatwo przeciwnik rozgrywa piłkę, łatwo rozbija nasze akcje które w większości polegają na szybkim zagraniu piłki na bok do Imaza lub Sadloka, który ma podciągnąć i zrobić wiatr, aha no i długie piłki przerzucające linię obronną na Carlitosa. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ? Dla mnie Basha jest usprawiedliwiony ponieważ robi dobrą robotę w środku, nie polegająca oczywiście na rzucaniu otwierających podań.

Jest wiele przyczyn,sporo z nich zostalo tu wielokrotnie opisane,wiec mozesz spokojnie wrocic do wielu poprzednich postow roznych kolegow chocby w temacie trenerskim.
Czy przyczyna jest klasa Petara,wyzsza niz klasa obecnych pomocnikow ? mam tu jednak watpliwosci,bo tez nie pamietam,zeby Wisla za Brleka dominowala w srodku pola. Za to juz tej jesieni kilka takich bylo,nomen omen Wiesz,jakie bylo posiadanie pilki Wisly w tym meczu mimo pewnego okresu gdzie gralismy w 10-ke ? Sprawdz,bo mozesz byc zdumiony.
Pisalem to wczoraj w poscie chyba o Ramirezie - poblem jest z bieganiem,wieksza mobilnoscia druzyny (stad niektorzy widza to zle ustawienie druzyny czy odstepy miedzy formacjami,ale one wynikaja z tego,ze pilkarze za malo biegaja). wielu graczy mialo problemy z kontuzjami,maja w zasadzie rytm meczowy do odbudowania sie,wielu zjechalo z forma (Perez dlatego gra u nas) i juz w poprzednich klubach pewnie nie mogli sie odbudowac. Powtarzam,po zimowym okresie powinno byc lepiej,albo po prostu trzeba pilkarzy szukac dalej,zaden Dyr Sportowy na swiecie nie ma 100% trafnych transferow.

Ale napisalem,zostawia Ramireza,to ja mam dziwne przeczucie,ze bedzie znacznie lepiej.

LucjuszWielki 04.12.2017 14:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488662)
Jest wiele przyczyn,sporo z nich zostalo tu wielokrotnie opisane,wiec mozesz spokojnie wrocic do wielu poprzednich postow roznych kolegow chocby w temacie trenerskim.
Czy przyczyna jest klasa Petara,wyzsza niz klasa obecnych pomocnikow ? mam tu jednak watpliwosci,bo tez nie pamietam,zeby Wisla za Brleka dominowala w srodku pola. Za to juz tej jesieni kilka takich bylo,nomen omen Wiesz,jakie bylo posiadanie pilki Wisly w tym meczu mimo pewnego okresu gdzie gralismy w 10-ke ? Sprawdz,bo mozesz byc zdumiony.
Pisalem to wczoraj w poscie chyba o Ramirezie - poblem jest z bieganiem,wieksza mobilnoscia druzyny (stad niektorzy widza to zle ustawienie druzyny czy odstepy miedzy formacjami,ale one wynikaja z tego,ze pilkarze za malo biegaja). wielu graczy mialo problemy z kontuzjami,maja w zasadzie rytm meczowy do odbudowania sie,wielu zjechalo z forma (Perez dlatego gra u nas) i juz w poprzednich klubach pewnie nie mogli sie odbudowac. Powtarzam,po zimowym okresie powinno byc lepiej,albo po prostu trzeba pilkarzy szukac dalej,zaden Dyr Sportowy na swiecie nie ma 100% trafnych transferow.

Ale napisalem,zostawia Ramireza,to ja mam dziwne przeczucie,ze bedzie znacznie lepiej.

Wiem, że mieliśmy przewagę w posiadaniu, ale to nie oznacza nawet przewagi optycznej bo sporo sytuacji było tego typu, że wymienialiśmy podania na własnej połowie bliżej środka do boku, następnie - środek - tył- buchalik - wykop i strata. Tak graliśmy wiele razy(wczoraj) w sytuacji keidy Górnikowi nic nie wychodziło.

Zgadzam się też z tym, że za Brleka nie było totalnej dominacji w środku, ale wyglądało to o wiele lepiej.

wyar 04.12.2017 15:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1488665)
Wiem, że mieliśmy przewagę w posiadaniu, ale to nie oznacza nawet przewagi optycznej bo sporo sytuacji było tego typu, że wymienialiśmy podania na własnej połowie bliżej środka do boku, następnie - środek - tył- buchalik - wykop i strata. Tak graliśmy wiele razy(wczoraj) w sytuacji keidy Górnikowi nic nie wychodziło.

Zgadzam się też z tym, że za Brleka nie było totalnej dominacji w środku, ale wyglądało to o wiele lepiej.

Wygladalo w defensywie,ale byl jeszcze Maczynski,badzmy sprawiedliwi. Byl takze Llonch w dobrej formie.
Nikt powazny nie napisze,ze Wisla nie cierpi z lepszymi druzynami w rozegraniu,ale to sa fragmenty,zwlaszcza drugie polowy. tak wyglada zawsze gra druzyn w kryzysie,kiedy sporo zawodnikow jest pod forma,sporo kontuzji,rotacji w skladzie. Raz gramy niezle,innym razem gorzej. Ja bym poczekal,poki co Wisla swoimi ruchami przymila sie kibicom (nowy kontrakt Maleckiego),a Patryk ma gorsze liczby niz Imaz czy...Wojtkowski,nieznacznie lepsze w kanadyjskiej niz Boguski (ale Rafal ma 33 lata). O grze Malego w ostatnich meczach nie wspomne...
Moze wiec oslawione stawianie na swoich rodakow przez Ramireza ma jednak czasem jakies uzasadnienie ?

pepe72 04.12.2017 15:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1488665)
Wiem, że mieliśmy przewagę w posiadaniu, ale to nie oznacza nawet przewagi optycznej bo sporo sytuacji było tego typu, że wymienialiśmy podania na własnej połowie bliżej środka do boku, następnie - środek - tył- buchalik - wykop i strata. Tak graliśmy wiele razy(wczoraj) w sytuacji keidy Górnikowi nic nie wychodziło.

Zgadzam się też z tym, że za Brleka nie było totalnej dominacji w środku, ale wyglądało to o wiele lepiej.

Ale dlatego nie gra u nas Brlek i Mąka, że byli lepsi niż ci co przyszli za nich. Czasy, gdy E-klapa dla naszych dyrektorów sportowych to było menu z piłkarzami skończyła się jakieś 10 lat temu. Dopóki nie będziemy grali z logo Emirates czy Qatar Airways na koszulkach to schemat się będzie powtarzał:
dobra gra w Wiśle -> przejście do klubu z większą kasą.

TOMEK 11 04.12.2017 15:56

------------...------------
---...---...---...-Sadlok

tak wygląda w tym momencie nasza obrona i bramka

Buchalik-ręcznik, ZASŁUŻYŁ NA NOWY KONTRAKT, większej głupoty na oficjalnej chyba nie było jak dotąd, puszcza flaki jak mu się podoba, jest zwykłą tykającą bombą, w dodatku bezkrytyczną(3 biorę na klatę), a 2 to Carlitos ma wziąć?

21-letni Bartosz grający w młodzieżówce, który miał bardzo fajne przebłyski w poprzednim sezonie siedzi na ławie, a gra 26-letni Bartkowski który jest po prostu cienkim graczem, nie jest też żadnym talentem, bo rozwinąć się już w tym wieku nie rozwinie, a najwyżej może wyeliminować jakieś błędy, jak już ktoś ma grać słabo lub przeciętnie, to chyba lepiej żeby to robił swój młodziak, który jest w takim wieku, że jego progres jest jeszcze jak najbardziej możliwy, hę?

Głowacki- wielki szacunek za całokształt, ale trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść nie pokonanym, nie ta szybkość, nie ta zwrotność, daj sobie spokój Arek, tak będzie lepiej dla obu stron

Arsenic- jak na razie niczym specjalnym się nie wyróżnił, no chyba że negatywnie majstrując wczoraj karniaka, podejrzewam, że gra tylko dlatego, bo nie ma komu grać(kontuzje Gonzaleza i Veleza)

ofensywa jest dość szeroka, teraz to samo trzeba zrobić z defensywą, oby Junco popracował nad tym w zimowym okienku

FraMat 04.12.2017 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez brylant17 (Post 1488628)
Widzę nikt nie rusza tematu był faul na Buchaliku przy golu dla Zabrzan ? bo wg mnie był

Był.
I dla mnie ewidentny.

Przy znacznie mniej ewidentnym faulu na Buchaliku sędzia nie uznał w końcówce gola dla Pogoni

wyar 04.12.2017 16:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1488679)
Był.
I dla mnie ewidentny.

Przy znacznie mniej ewidentnym faulu na Buchaliku sędzia nie uznał w końcówce gola dla Pogoni

Tak wyglada dzisiaj sedziowanie,jakby kto mial jakies watpliwosci,czy nie ma roznic w interpretacji sedziow na calym swiecie (dla mnie np. w Anglii "reka" Aresnicia bylaby wysmiana)

http://www.bbc.co.uk/sport/football/42219327

For_FuN_ 04.12.2017 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488610)
Setna osoba pisze : prawidlowy rzut karny. BEZ ZADNEGO UZASADNIENIA. Ot,po prostu mamy wiezryc,bo tak powiedzial Mielcarski, i Pan Slawek :rotfl:
Wiec moze wielcy znawcy napiszecie,z ktorego przepisu i ktorej jego interpretacji wynika ( pilka po uderzeniu w klatke piersiowa odbija sie i trafia w reke Arsenicia,przy czym reakcja pilkarza jest prawidlowa,(ucieka z reka) choc oczywiscie spozniona ) ze jest to karny ?. Gdzie w tym karnym jest chec zatrzymania pilki reka lub wyrazny ruch reki do pilki ? Dlaczego jeden pan z telewizji tak powiedzial,to wszyscy przyjmuja to za pewnik ?

Zdajesz sobie z tego sprawę, że w każdym kraju są inne wytyczne co do danych zagrań(w tym przypadku ręką)? U nas(i chyba jeszcze w La Liga, z tych większych) takie zagranie to rzut karny. Te przepisy obowiązują albo od zeszłego, albo od jeszcze wcześniejszego sezonu. Znamienne jest to(w powtórce), że Wolsztyński, który stoi za Zoranem, bez problemu chowa ręce(układa wzdłuż ciała) :D. Facet miał masę czasu, a powiększa obrys ciała. Jak o takich karnych będziemy dyskutować, to na serio... Szkolenia dla kibiców potrzebne ;).

wyar 04.12.2017 16:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1488686)
Zdajesz sobie z tego sprawę, że w każdym kraju są inne wytyczne co do danych zagrań(w tym przypadku ręką)? U nas(i chyba jeszcze w La Liga, z tych większych) takie zagranie to rzut karny. Te przepisy obowiązują albo od zeszłego, albo od jeszcze wcześniejszego sezonu. Znamienne jest to(w powtórce), że Wolsztyński, który stoi za Zoranem, bez problemu chowa ręce(układa wzdłuż ciała) :D. Facet miał masę czasu, a powiększa obrys ciała. Jak o takich karnych będziemy dyskutować, to na serio... Szkolenia dla kibiców potrzebne ;).

Link,ktory wkleilem zaprzecza Twoim slowom.
Oto zdanie na ten temat G. Balague,swietnego dziennikarza i hiszpanskiego insidera w PL i La Liga

https://twitter.com/GuillemBalague/s...70278582341632

Problem w tym,ze kraje sobie dowolnie interpretuja przepisy,a te sa jedne.Nie ma zadnych roznych wytycznych co do interpretacji przepisow,to twoje urojenia lub urojenia sedziow jak Clattenburg.


Niczego znamiennego tam nie ma,jest tam kilku pilkarzy dwoch druzyn i kazdy rece ma inaczej. Ukladac wzdluz ciala ? Robi to takze Arsenic,jesli chodzi ci o przyleganie rak do ciala,to juz nie jest naturalna pozycja rak. Arsenic ma naturalna pozycje rak i nie ma powodu,by je cofal. Tym bardziej,ze PILKA ODBIJA MU SIE OD PIERSi. To kluczowe,poniewaz bezposrednio nie zatrzymuje pilki lecacej do bramki reka - ta leci w jego piers. Moim zdaniem powinienes,jak i Pan Slawus,poleciec na to szkolenie.

For_FuN_ 04.12.2017 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488689)
Link,ktory wkleilem zaprzecza Twoim slowom.
Oto zdanie na ten temat G. Balague,swietnego dziennikarza i hiszpanskiego insidera w PL i La Liga

https://twitter.com/GuillemBalague/s...70278582341632

Problem w tym,ze kraje sobie dowolnie interpretuja przepisy,a te sa jedne.Nie ma zadnych roznych wytycznych co do interpretacji przepisow,to twoje urojenia lub urojenia sedziow jak Clattenburg.


Niczego znamiennego tam nie ma,jest tam kilku pilkarzy dwoch druzyn i kazdy rece ma inaczej. Ukladac wzdluz ciala ? Robi to takze Arsenic,jesli chodzi ci o przyleganie rak do ciala,to juz nie jest naturalna pozycja rak. Arsenic ma naturalna pozycje rak i nie ma powodu,by je cofal. Tym bardziej,ze PILKA ODBIJA MU SIE OD PIERSi. To kluczowe,poniewaz bezposrednio nie zatrzymuje pilki lecacej do bramki reka - ta leci w jego piers. Moim zdaniem powinienes,jak i Pan Slawus,poleciec na to szkolenie.

Nie wiem, co ty mi wklejasz. Ja Ci mówię jak jest w Polsce. Komisja Sędziowska, czy ja ona się zowie, określa wytyczne dla arbitrów, które obowiązują w naszym kraju. Każdy kraj ma swoje wytyczne(ostatnio była kontrowersja w LM, bo sędzia się pomylił i chyba zastosował wytyczne ze swojego kraju :D, albo w LE, już nie pamiętam). Napisz mail do nich(polskiego organu) i się dowiesz. Jak oglądasz inne ligi, to byś o tym wiedział. Była o tym dyskusja m. in. na Eleven, jeśli chodzi o La Liga.

Ja z Tobą nie będę dyskutował, bo tworzysz dziwne tezy. Możemy się założyć o 1 tys. zł w/s tego zagrania ręką. Chociaż jak nie uznajesz opinii polskich arbitrów, to nie wiem kto mógłby wyłożyć Ci te przepisy :D.

Aaa i żeby nie było. Tutaj masz wyciąg z polskich zaleceń:
II.b Piłka oczekiwana z dalszej odległości
1. W przypadku piłek lecących z dalszej odległości w kierunku zawodnika, który jest tego świadomy, każdy kontakt jego ręki z piłką będzie uznany za rozmyślny.
2. W przypadku nieudanej próby zagrania takiej piłki (tzw. kiks) jakikolwiek kontakt ręki z piłką po tej nieudanej próbie będzie uznany za rozmyślny

Możemy już udać się po moje 1 tys. zł :)?

wyar 04.12.2017 17:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1488691)
Nie wiem, co ty mi wklejasz. Ja Ci mówię jak jest w Polsce. Komisja Sędziowska, czy ja ona się zowie, określa wytyczne dla arbitrów, które obowiązują w naszym kraju. Każdy kraj ma swoje wytyczne(ostatnio była kontrowersja w LM, bo sędzia się pomylił i chyba zastosował wytyczne ze swojego kraju :D, albo w LE, już nie pamiętam). Napisz mail do nich(polskiego organu) i się dowiesz. Jak oglądasz inne ligi, to byś o tym wiedział. Była o tym dyskusja m. in. na Eleven, jeśli chodzi o La Liga.

Ja z Tobą nie będę dyskutował, bo tworzysz dziwne tezy. Możemy się założyć o 1 tys. zł w/s tego zagrania ręką. Chociaż jak nie uznajesz opinii polskich arbitrów, to nie wiem kto mógłby wyłożyć Ci te przepisy :D.

Aaa i żeby nie było. Tutaj masz wyciąg z polskich zaleceń:
II.b Piłka oczekiwana z dalszej odległości
1. W przypadku piłek lecących z dalszej odległości w kierunku zawodnika, który jest tego świadomy, każdy kontakt jego ręki z piłką będzie uznany za rozmyślny.
2. W przypadku nieudanej próby zagrania takiej piłki (tzw. kiks) jakikolwiek kontakt ręki z piłką po tej nieudanej próbie będzie uznany za rozmyślny

Możemy już udać się po moje 1 tys. zł :)?

Nie. Chyba,ze zakladasz sie z samym soba.
Co do pierwszej czesci nie mam ochoty niczego tu tlumaczyc.
co do drugiej :
tu Pan Przesmycki :

http://www.sport.pl/pilka/10,82382,1...e&pId=32733121

Zwroc uwage na tlumaczenie o kiksie i oczekiwanej pilce.teraz strzal jest moze i oczekiwany,ale Arsenic chce odbic pilke piersia,kiksuje w tym zagraniu i pilka odbija sie od jeg naturalnie ulozonej reki. .A wiec rzeczywiscie,masz racje,obrys ciala jest powiekszony,dla mnie jednak zawodnik kiksuje,wg przepisow ktore przytaczasz bez wzgledu na wszystko jest karny,wg Przesmyckiego jest to kiks (bo pilka jest oczekiwana,ale jest kiksem,czyli wystepuje chec zagrania inna czescia ciala,przez przypadek i bez szans reakcji zawodnika) - to karnego nie ma.
Wiec zwracam honor,bo jesli rzeczywiscie wprowadzono tak durny przepis i interpretacje teraz (film Przesmyckiego z 2016 r),ktora jedyna co precyzuje,to to,ze przy pilce oczekiwanej (przy strzale) kazdy kontakt bedzie reka umyslna,to w zasadzie nie wiem,co napisac,ale z kazdym rokiem mafia sedziowska pograza sie coraz bardziej.

Uczciwie zwracam honor,kierowalem sie wczesniejszymi informacjami.

For_FuN_ 04.12.2017 17:43

Przecież to jakaś stara wypowiedź(2015). Obecne wytyczne obowiązują od zeszłego sezonu(wystarczy oglądać ekstraklasę, bo były też niby inne "kontrowersje" według kibiców, którzy nie znają przepisów). I jak mówię, nie tylko w naszej lidze są takie wytyczne przy zagraniu ręką. Moim zdaniem absolutnie słuszny przepis, bo np. w tym przypadku, Arsenic mógł schować te ręce dwa razy.

FraMat 04.12.2017 17:45

No to teraz, skoro nie możemy strzelić bramki, wstrzeliwujmy piłki w pole karne z całej siły.

Na odpowiedniej wysokości.

Jest spory procent szans, że nastąpi kontakt ręki obrońcy z piłką, który będzie uznany za umyślny.

wyar 04.12.2017 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1488696)
Przecież to jakaś stara wypowiedź(2015). Obecne wytyczne obowiązują od zeszłego sezonu(wystarczy oglądać ekstraklasę, bo były też niby inne "kontrowersje" według kibiców, którzy nie znają przepisów). I jak mówię, nie tylko w naszej lidze są takie wytyczne przy zagraniu ręką.

Nie ogladam nalogowo Ekstraklasy,sorry :rotfl:

Ale jeszcze raz,jesli teraz tak to wyglada,to za blad przepraszam.
i zgadzam sie z Framatem - to jest totalny kretynizm,ze facet musi chowac za siebie rece,i to ma byc naturalne ulozenie rak :rotfl:

For_FuN_ 04.12.2017 18:33

Wystarczy wzdłuż ciała(słynny obrys) ;).

wyar 04.12.2017 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1488702)
Wystarczy wzdłuż ciała(słynny obrys) ;).

Polecam czlowieka witruwianskiego Leonarda ;-)

https://en.wikipedia.org/wiki/Vitruvian_Man

bódyń 04.12.2017 18:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1488679)
Był.
I dla mnie ewidentny.

Przy znacznie mniej ewidentnym faulu na Buchaliku sędzia nie uznał w końcówce gola dla Pogoni

Kompletna bzdura.
W meczu z Pogonia Buchalik byl zaatakowany gdy byl w powietrzu, Tutaj stal na ziemi i byl prawidlowo blokowany.
Powinien byc kolo niego obroca i sie przepychac.

dynek.pl 04.12.2017 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wyar (Post 1488610)
Setna osoba pisze : prawidlowy rzut karny. BEZ ZADNEGO UZASADNIENIA. Ot,po prostu mamy wiezryc,bo tak powiedzial Mielcarski, i Pan Slawek :rotfl:
Wiec moze wielcy znawcy napiszecie,z ktorego przepisu i ktorej jego interpretacji wynika ( pilka po uderzeniu w klatke piersiowa odbija sie i trafia w reke Arsenicia,przy czym reakcja pilkarza jest prawidlowa,(ucieka z reka) choc oczywiscie spozniona ) ze jest to karny ?. Gdzie w tym karnym jest chec zatrzymania pilki reka lub wyrazny ruch reki do pilki ? Dlaczego jeden pan z telewizji tak powiedzial,to wszyscy przyjmuja to za pewnik ?

Przy płynnym ujęciu widać, że Arsenić niby trzyma rękę przy sobie ale nachyla się nią w stronę piłki (zresztą masz to na zdjęciu nr 2), a to, że mu ręką odskoczyła po trafieniu piłką to już jest zwykłe prawo fizyki :)

wyar 04.12.2017 19:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1488707)
Przy płynnym ujęciu widać, że Arsenić niby trzyma rękę przy sobie ale nachyla się nią w stronę piłki (zresztą masz to na zdjęciu nr 2), a to, że mu ręką odskoczyła po trafieniu piłką to już jest zwykłe prawo fizyki :)

Nachyla sie,zgoda,ale idzie torpeda prosto w niego,przyznasz chyba,ze naturalna reakcja jest schylenie sie do przodu tak piersia,jak reka... Reszte wyjasnilem u gory,mea culpa.

Aalcman 04.12.2017 19:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1488706)
Kompletna bzdura.
W meczu z Pogonia Buchalik byl zaatakowany gdy byl w powietrzu, Tutaj stal na ziemi i byl prawidlowo blokowany.
Powinien byc kolo niego obroca i sie przepychac.

Wszystko w porządku, tylko Matuszek cały czas trzyma rozłożone ręce, uniemożliwiając bramkarzowi interwencję, a to spełnia znamiona wybloku. Nie walczył o piłkę tylko blokował Buchalika. Po takim wybloku, w meczu z Lechią sędzia nie gwizdnął nam karnego po faulu na Gonzalezie.

I o ile dobrze pamiętam, to w przypadku meczu z Lechią, pierwszym, który gadał o wybloku był właśnie Mielcarski. I tutaj, oglądając powtórkę, wydaje mi się, że również miał zamiar o tym powiedzieć, ale generalnie podnieta golem Kurzawy, do tego bezpośrednio z rogu szybko go zgasiła.

serek.c2 04.12.2017 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bódyń (Post 1488706)
Kompletna bzdura.
W meczu z Pogonia Buchalik byl zaatakowany gdy byl w powietrzu, Tutaj stal na ziemi i byl prawidlowo blokowany.
Powinien byc kolo niego obroca i sie przepychac.

Od kiedy to bramkarza można "blokować"? :)

GBO 04.12.2017 20:50

Kilka moich ogólnych przemyśleń.

Najpierw karny. Moim zdaniem był. Jak zobaczyłem pierwsze powtórki i sędziego biegnącego do varowego telewizorka to byłem przekonany że gwizdnie i bynajmniej nie dla tego że nas nie lubi. Podobnie jak Perez od poprzedniego meczu tak Arsenic od tego nauczy się trzymać łapy przy sobie w polu karnym.

To co mnie rozczarowało to reakcja naszej drużyny na zaistniałą sytuację. Zupełnie irracjonalna. Rozumiem emocje, atmosferę nakręcaną przez kibiców ale tak doświadczeni zawodnicy powinni wiedzieć że po takiej akcji najważniejsze jest opanowanie, chłodna głowa, przytrzymanie piłki. Przecież to był gol wyrównujący stan rywalizacji. W dodatku ze słusznie podyktowanego karnego. Do końca meczu pozostawało 35-40 minut.
Tymczasem piłkarze zareagowali jakby grali najważniejszy mecz w sezonie a sędzia uznał gola z metrowego spalonego w 95 minucie, czego skutkiem była strata mistrzostwa.

Tutaj wzorem powinna być postawa Termaliki w ostatnim meczu z nami. Grali swoje, stracili bramkę dalej grali swoje aż wyrównali, stracili drugą dalej to samo.

Plan na ten mecz wyglądał dobrze. Gramy ostrożnie, rozważnie, nie dajemy się kontrować, kontrolujemy mecz. "Gorący" Górnik miał być ograny na zimno, tak jak zrobiła to Legia. Realizacja tego planu też wyglądała dobrze. Nawet ten karny nie miał prawa tego zmienić. Niestety mam wrażenie że "zła krew" poszłą z góry, czyli od piłkarzy z największym posłuchem Sadlok, Głowacki.

Mecz położyła druga bramka. Jak zobaczyłem na powtórkach co tam się zadziało to miałem nadzieję że Głowacki Buchalika zje...e jak burą sukę. Na to właśnie zasłużył. Tego typu zachowanie przekreśla tego pana jako bramkarza w ekstraklasowym zespole. Od razu przypomniała mi się poprzednia ....eczka w naszej bramce, która jak pamiętam, przynajmniej dwa razy dała się przepchnąć, przyblokować i straciliśmy przez to bramki.

W przerwie pisałem że jeżeli Buchalik nie zacznie wychodzić do dośrodkowań to Górnik na pewno coś wciśnie. Z takim bramkarzem będziemy dalej tracić gole z stałych fragmentów. A należy pamiętać że wiele słabych zespołów właśnie w tym elemencie upatruje swojej szansy, nie mogąc nam zagrozić w inny sposób. Mecz z Pogonią był na to świetnym przykładem

Tyle jest żali do Kiko o SFG a mało kto pomyśli że to przez przyspawanego do linii bramkarza, który w takich sytuacjach nie pomaga a wręcz wprowadza nerwowość bo obrońcy wiedzą że muszą liczyć na siebie.

Może się mylę bo jednak dość dawno to było ale pamiętam że to była pierwsza rzecz jaką zapamiętałem u Cuesty. Grał wysoko i wyłapywał wszystkie górne piłki w okolicach bramki. W naszej lidze taką umiejętność cenię znacznie wyżej niż bycie kotem na linii.

Zachowanie Głowackiego nie spodobało mi się bardzo. Wyglądało to tak że po wyczynie Buchalika postanowił że pie...li to wszystko, Bawcie się dalej mi szkoda zdrowia. Tak oceniam drugą żółtą kartkę.

Na koniec jeszcze zdań kilka odnośnie Var'u.

Jak patrzyłem na Stefańskiego odchodzącego od monitora to, dla mnie, jego mina mówiła że nie był do tego karnego przekonany i nie miał ochoty go dyktować. Że robi to jedynie dlatego że "cała Polska widziała".

Uważam że największym problemem var'u jest... Canal+. A dokładnie meczowi komentatorzy. Zauważcie jak wiele czasu jest poświęcane każdej kontrowersji ( zwłaszcza w meczach "medialnych" czy hitowych. Bramka zdobyta bez żadnych kontrowersji jest okraszona zwykle 2-3 powtórkami z 2-3 kamer, pochwalenie akcji/zawodnika i gramy dalej. Tymczasem każda "szara" sytuacja w polu karnym, każdy centymetrowy ( centymetrowy ....a!!! ) spalony jest analizowany przez kilka minut. Rysowanie linii żeby pokazać że piłkarz był o długość palca, o wystające kolano bliżej bramki przeciwnika. Paranoja. Jakie znaczenie dla zdobytego gola ma fakt że facet który dostał piłkę przebiegł z nią jeszcze 20 metrów po czym dośrodkował a inny zdobył z tego bramkę był o 2 centymetry bliżej bramki niż ostatni obrońca?

Dla mnie wygląda to tak. Słaby mecz mało akcji głównie nudne przebijanki w środku pola. A produkt sprzedać trzeba. Więc żeby ludzie nie posnęli przed tv to komentatorzy zaczynają się podniecać każdą kontrowersją. Skoro sędzia Var widzi , z grubsza, to samo co widz to musi reagować na takie rzeczy jak centymetrowe spalone, zbyt ostra walka w polu karnym, nastrzelenie piłki w rękę przeciwnika.

Dla mnie Var, z założenia, miał interweniować w sytuacjach gdzie błąd arbitra był rażący.

Piłka całym obwodem przekroczyła linię bramkową - ok.
Dośrodkowanie z za końcowej linii - ok.
Wyraźny spalony ok.
Umyślne zagranie ręką/faul w polu karnym niewychwycony przez arbitra - ok.

A obecnie Var głownie sprawdza centymetrowe ( dosłownie! ) spalone i stykowe sytuacje w polu karnym. Skoro sędzie widział jak piłka trafiła Arsenica i nie zareagował to widać podjął taką a nie inną decyzję i to jego sprawa a nie ziutka z wozu Var krzyczącego że jemu to się wydawało inaczej więc chodź i sprawdź.

Inna była by oczywiście rozmowa gdyby zaistniałej sytuacji nie widział wcale.

Moim zdaniem konieczne jest porozumienie na linii sędzia, var i telewizja. Jak Tv nie będzie się spuszczać nad każdym centymetrowym spalonym i każdym potencjalnym faulem/zagraniem ręką w polu karnym to var zacznie reagować jedynie na ewidentne pomyłki sędziowskie puszczając wszystko co sędzia widział i ocenił po swojemu. Wtedy to ma sens inaczej będzie cyrk.

MaLk 04.12.2017 20:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1488658)
Podajcie mi zatem przycyznę tego, że nasz środek jest dziurawy jak sito, łatwo przeciwnik rozgrywa piłkę, łatwo rozbija nasze akcje które w większości polegają na szybkim zagraniu piłki na bok do Imaza lub Sadloka, który ma podciągnąć i zrobić wiatr, aha no i długie piłki przerzucające linię obronną na Carlitosa. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ? Dla mnie Basha jest usprawiedliwiony ponieważ robi dobrą robotę w środku, nie polegająca oczywiście na rzucaniu otwierających podań.

Środek jest dziurawy, bo jest prawie co mecz klecony w różnych zestawieniach, naprędce, z zawodników, którzy mieli być drugim lub trzecim wyborem na tę pozycję, bo ci pierwszego wyboru zostali sprzedani (Brlek, Mączyński), łapią kontuzje (Llonch, Velez, Basha) albo dopiero walczą o odzyskanie formy (Perez). Podobna bida z nędzą dotyczy zresztą boków. W sumie na większości pozycji jest stan wiecznego łatania.

To jest naprawdę cholernie trudny do poprowadzenia sezon przejściowy i współczuję Kiko warunków pracy, niezależnie od tego, że jeśli ostatecznie sobie nie poradzi, to pożegnam się z nim bez żalu.

Szneka 05.12.2017 08:40

[QUOTE

To jest naprawdę cholernie trudny do poprowadzenia sezon przejściowy i współczuję Kiko warunków pracy, niezależnie od tego, że jeśli ostatecznie sobie nie poradzi, to pożegnam się z nim bez żalu.[/QUOTE]

Zgoda ale klasowego trenera poznaje się po tym co zrobi z materiału który ma. Śmiejemy się z Korony. Zawodnicy drugorzędni, drwale itd i co?
Grają przyjemną dla oka piłkę, walczą za dwóch, nie tracą głowy i.... wygrywają.
Czemu u Nas jest inaczej? w czym trener Lettieri jest lepszy od trenera Kiko?

silver03 05.12.2017 08:58

Korona od dłuższego czasu ma mało wspólnego z drwalami

Karherop 05.12.2017 09:04

Lepszy z niego motywator? Taktyk? Na pewno wprowadził większą dyscypline w zespole. Czego przykladem bylo wydalenie Palanki oraz przesuniecie do rezerw Cebuli (a jak wrócił zaczął wymiatac)

Jeśli Górnik pokonał jako zespół w czasie meczu o 10 km wiecej to też dobre pytanie dlaczego? Jeśli założenia na mecz byly inne to zle, a jeśli byly prawidlowe to też zle że ich zawodnicy nie wykonywali. Trener musi mieć posłuch ale i musi przygotować zespół na walkę fizyczna. Pamiętam gdy grał Real w Krakowie to również pokonał wiecej km w tym meczu (konkretnie o 4). Kazde zwycięstwo trzeba sobie wybiegac...

Zawodnicy muszą wiedzieć, że albo będą robić co karze trener, albo nie zrobią kariery. 2-3 razy zda to egzamin i wiara w sukces rośnie. Dlatego też i Gornik i Korona osiągają dobre wyniki, bo maja zawodników w głównej mierze na dorobku, a takich łatwiej zmotywować.

My mamy zbyt duży misz-masz i zapewne paru grajkow sobie myśli "jak nie wyjdzie tu to pojadę gdzieś indziej" i w stylowych/trudnych momentach odpuszczają.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:35.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl