![]() |
W końcu:
- El Commandante Perez A Ondraszka sprzedać jak najszybciej, albo oddać za darmo. Chciałbym obejrzeć jego staty - pewnie same straty, ani jednego celnego podania. Durny Jakubik (żółte kartki dla wiślaków za nic - Bartkowski i Imaz), Ukradzione 2 gole (Imaz i Carlitos) takich "spalonych" się nie gwiżdże. Ogółem VAR-srar |
Odszczekuje co mówiłem przed meczem na Pereza: hau hau. Zagrał naprawdę dobry mecz. Dobrze mu zrobilo rzucenie na głęboka wode (kontuzja Bashy) Inna sprawa że sandecja okazała się jednak bardzo niewynagajacym rywalem.
Halilovic tez zagrał fajne zawody. Okazuje się że nie jest takim osłabieniem jak niektórzy go widzieli. A jego kreatywnośc w ataku wg mnie jest duzo większa nawet of Brleka. Za rok to będzie kawał piłkarza. Imaz dobry mecz ale piłkę od Bartoszs spartolil koncertowo. Tak nie można! Bartkowski wykorzystał szansę i wrócił z niebytu. Ondrasek wprost przeciwnie. Z Pogonią oczekuję tego samego. Musimy mocno postawić na ofensywę bo naprawdę mamy kim grać z przodu. |
Cytat:
Mało tego, według mnie minimalny spalony Imaza przy bramce na 1:0. Więc w sumie jednego małego spalonego nam puścił, dwa gwizdnął. |
Cytat:
Teraz odpocząć, wylizać rany i wygrać z Pogonią. |
Cytat:
|
Brawo za walkę 3 pkt i dalsze ataki przy prowadzeniu.
Kiko ma teraz spory bół głowy co do składu... ;) Ondraszka o.......ic komukolwiek w zimie. |
Cytat:
|
Cieszy wynik i 3 punkty. Graliśmy z jedną z najsłabszych drużyn w Ekstraklasie i było to widać na boisku, w porównaniu do meczu z Lechem przepaść w ilości wolnego miejsca na rozegranie. Dobry mecz Pereza i Carlitosa.
|
Dobry mecz całej trójki Carlitos-Perez-Imaz. Chciaż ten ostatni powinien mieć co najmniej jednego gola więcej.
I w sumie wyjaśniło się czemu Ondraszek nie gra. |
Ondrasek wykonał przyzwoitą pracę fizyczną w powietrzu. Często schodził do środka i przy rozpoczęciu gry przez obu bramkarzy wykopami, jego centymetry bardzo pomagały wygrać piłkę, którą później Perez lub Halilovic rozgrywali na skrzydła. Biorąc pod uwagę długą przerwę, brak czucia piłki nie dziwi. Wg mnie żadne katastrofa, ot przeciętny występ. Nie wiem czego się niektórzy po nim spodziewali, to jest bardzo średni piłkarz.
|
Swietny mecz Pereza. Jednak chlop potrafi grac w pilke. Carlitos...hmmm
Uwazalem, ze Pan Pilkarz gra troszke samolubnie, zmieniam zdanie! Fajny mecz, choc mam wrażenie, ze glownie dzieki wymuszonemu ustawieniu. Wyróżnienie dla Bartosza. Chlopak musi dostawac wiecej! |
Cytat:
Akurat ten mecz Sandecji wybitnie nie wyszedł. Mimo tego, że dawaliśmy im amunicję do ręki w postaci wielu stałych fragmentów (serio, nad tym trochę trzeba popracować, za dużo fauli w niebezpiecznych strefach), to nie potrafili sobie stworzyć niczego. Chociaż oczywiście zasługa w tym naszych piłkarzy. Dodatkowo ustawienie Perez-Tibor w środku dało nam sporą dawkę kreatywności, dzięki czemu udało się stworzyć kilka fajnych akcji i rozmontować tę ich super-hiper defensywę. Faktem jest, że dzisiaj poprzeczka była zawieszona nisko, ale nie zmienia to innego faktu, że zagraliśmy dzisiaj jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy mecz w sezonie. |
Cytat:
@pepe72 pisałem te słowa w momencie gdy jeszcze w składzie był awizowany Basha PS. Świetnie się oglądało końcówkę meczu gdy atakowaliśmy 5 gości: Imazem, Wojtkowskim , Haliloviciem, Bartoszem i Kolarem. Średnia wieku niespełna 22 lata. Widać, że się chce chłopakom grać i strzelać gole. To przyszłość Wisły. |
Taka ciekawostka, od tej kolejki doszły nowe statystyki pokazywane po meczu - ilość metrów przebiegniętych przez obie drużyny i (najprawdopodobniej) najwięcej biegający w obu zespołach.
Generalnie nasi przebiegli 110,913 km (rywale 113,465). W LM ta statystyka podawana jest już od dłuższego czasu i zwykle rzucam sobie na nią okiem. Te wartości wypadają na tym tle w miarę przyzwoicie. Oczywiście tak naprawdę nie mówią one wszystkiego o intensywności meczu, bo ważniejsze jest często tak naprawdę to w jakim tempie się biega. Więc ta statystyka coś tam mówi, ale nie wszystko. A wracając do statystyk indywidualnych to u nas wyszło tak: Imaz -11,926 Perez - 10,734 Bartkowski - 10,552 Lopez - 9,913 Co do samych wrażeń po meczu - starałem się zwracać uwagę na niebezpieczne straty Pereza i Halilovicia, bo do tej pory to była ich największa bolączka. I trzeba powiedzieć, że jest postęp. Halilović zaliczył jedną taką na początku meczu, można też mu zarzucić, że jego nie dość że jego gra defensywna jest taka sobie, to jeszcze popełnia faule w niebezpiecznych miejscach. W ofensywie wydaje się, że gra jednak już bardziej odpowiedzialnie, utrzymując przyzwoitą kreatywność. W drugiej połowie jednak chyba sporo mniej aktywny. Natomiast Perez to chyba największe zaskoczenie meczu. Jedyna pomyłka w drugiej połowie (bodaj już przy 2-0), dobrze się ustawiał, czytał grę, potrafił samym ustawianiem się wygrywać nawet pojedynki główkowe (i to całkiem sporo!). Mniej widoczny w ofensywie, ale po tym jak wypadł w ostatniej chwili Basha (grypa żoładkowa?) takie miał po prostu zadania. Imaz świetnie pojawiał się we właściwych miejscach. Jeśli coś można mu zarzucić to to, że powinien skończyć ten mecz co najmniej z hattrickiem. Nie najlepiej też wyglądała współpraca w ofensywie z Sadlokiem, ale to można zrzucić w sporej mierze na to, że Imaz w tym spotkaniu spełniał raczej rolę takiego "fałszywego skrzydłowego". Carlos - wiadomo 8-) , może tylko mały dodatkowy plusik za to, że jakby trochę częściej dostrzegał kolegów. O tych, na których pewnie wszyscy zwracali większą uwagę: Bartkowski - spora zasługa przy pierwszej bramce, ale poza tym średnio. Kolar - niby grał krótko, ale moim zdaniem dało się parę ciekawych rzeczy zauważyć. Czekam teraz na jego dłuższe występy, bo jeśli będzie w stanie grać regularnie na miarę tego pierwszego dobrego wrażenia, to może wreszcie będziemy mieli wartościowego partnera w ataku dla Carlosa. Reszta powiedzmy w dobrej normie (o ile coś takiego istnieje w przypadku Ondraszka). Jeśli można by się czepiać Sadloka za małą obecność w ofensywie, to brałbym pod uwagę, że mogło to wynikać z założeń. Jak chodzi o sędziowanie: Karny - mam mieszane odczucia, z jednej strony trzymanie ewidentne i Arsenić biegł w kierunku rejonu, w który spadała piłka. Inna sprawa, że i tak by jej pewnie nie dogonił. Taki trochę telewizyjny karny, bez VARu rzadko gwizdano takie. Z drugiej strony może to oduczy to zawodników popełniania takich fauli (o ile VAR się utrzyma, i przyjmie się konsekwentne wyłapywanie tego typu przewinień). Spalone - oba, o ile były to tak na 20-30 cm. Znowu nazwałbym je "spalonymi z VARu", bez niego często takie były puszczane, zwłaszcza w tak dynamicznej sytuacji jak przy tym drugim. Generalnie pytanie brzmi czy wszystkie te interwencje są zgodne z ideą VARu. Miał on z założenia naprawiać ewidentne pomyłki sędziowskie (czyli coś w stylu gola Siemaszki z końcówki zeszłego sezonu), a zaczyna ingerować w sytuacje, które zawsze były i będą bardzo trudne do oceny "na żywo", bez powtórek. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
1. Jakie okazje? Oni oddali trzy celne strzały: dwa z dystansu (z czego tylko jeden mógł zaskoczyć Buchalika), jeden z wolnego. Dobra gra w defensywie o której mówisz przejawiała się w tym, że właśnie nie dopuściliśmy do tego, żeby pod naszą bramką było groźnie. I jakie to liczby świadczą o tym, że zabrakło im wykończenia? Połowa z ich strzałów leciała Panu Bogu w okno. 2. Naucz się czytać ze zrozumieniem, napisałem "Chociaż oczywiście zasługa w tym naszych piłkarzy", a Ty chyba próbujesz mi wmówić, że szerzę teorię o tym, że Sandecja zagrała słabo sama z siebie i tylko dzięki temu wygraliśmy. Parę postów wcześniej napisałem o najpewniejszym zwycięstwie, a w cytowanym, że zagraliśmy najlepszy mecz w sezonie. Ty chyba szukasz kłótni dla kłótni, nawet jak ktoś się z Tobą zgadza. 3. To że Sandecja jest obecnie słaba, to fakt. Ostatni raz wygrali 17 września, a dzisiaj nie potrafili nawiązać z nami walki. Jeżeli szukasz naszego zwycięstwa po dobrej grze mimo także niezłej gry rywala, to odsyłam do meczu ze Śląskiem. WKS miał stuprocentowe sytuacje, a my z kolei nie mieliśmy ich tyle co dzisiaj, a jednak wygraliśmy. W kontekście tamtego meczu twierdzenie, że Sandecja nie zagrała złego meczu jest co najmniej śmieszne |
Cytat:
ad.2) Niczego nie usiluje Ci wmowic,polemizujesz tu sam ze soba. To,ze napisalem o dobrej grze Wisly (fazami,jak i w innych meczach),to nie jest polemika z Twoimi stwierdzniami o dobrej grze naszych,ktore oczywiscie zauwazylem. Ja dyskutuje z teza,ze mecz Sandecji "wybitnie nie wyszedl" -- dla mnie stwierdzenie "wybitnie nie wyszedl"to brednie,i to podtrzymuje. Wybitnie jakby nie wyszedl,to nie byloby akcji,strzalow itd.,itp. golym okiem bylo widac,ze Sandecji brakowalo wykonczenia i jakosci,ale tez trudno napisac,ze pilkarze przeszli obok meczu,czy ze nie starali sie i nie stwarzali zadnego zagrozenia,bo tak po prostu nie bylo. 3) Dodatkowo z poczatku napisales,ze chodzi o ten mecz,a teraz w tym poscie podajesz juz argumenty o tym,ze Sandecja nie wygrala w lidze od wrzesnia. Czyli najpierw : Cytat:
Jeszcze raz : nigdzie nie napisalem,ze podwazam Twoje zdanie o meczu z pozycji Wisly. Napisalem tylko,ze tak kolega Karherop,jak i Ty (i nie tylko Wy) postawiliscie kontrowersyjna teze o tym,ze Sandecja grala b. slabo (okreslenie wybitnie to tylko uwydatnia) - tymczasem moim zdaniem tak nie bylo. nawet jak na standardy tej ligi,bo w tym sezonie widzialem wiele slabszych meczow,ktore nawet my rozegralismy jako zespol. Dzisiaj Nowy Sacz nie mial wykonczenia akcji,a nasze gole to 2 rzuty karne i jedna akcja z - moim zdaniem - minimalnym spalonym. Nie jest tak,ze chcialbym sie za wszelka cene poklocic. Pisze,ze gralismy niezly mecz,ale wciaz sporo brakuje i wciaz moze byc znacznie lepiej,bo potencjal jest duzo wiekszy. Natomiast protestuje,kiedy ktos pisze tezy z kosmosu. Jesli odbierasz to personalnie - Twoja sprawa. |
Cytat:
Zupełnie czym innym jest: - dlaczego zagrała tak słabo i jaki był na to wpływ bardzo dobrej postawy Wisły (gra się tak, jak przeciwnik pozwala), - że nawet grając słabo meczu wcale nie trzeba przegrać, a czasem można i wygrać (wystarczy przywołać nasz poprzedni mecz). Sandecja grała dzisiaj tak, że właściwie tylko raz, przez jakąś minutę miałem wątpliwości czy my ten mecz wygramy - gdzieś tak koło 30 minuty Sandecja przycisnęła i zacząłem się zastanawiać czy "Kiko time" nie zyskuje nowego znaczenia, ale po chwili chaosu sytuacja została opanowana i nawet kiedy Sandecja dochodziła w okolice naszej bramki, miałem przeświadczenie, że dzisiaj krzywdy nie są w stanie nam zrobić. |
W Lidze+ pokazali sytuacje kontrowersyjne z dzisiejszego meczu:
- Bramka na 1:0 została strzelona ze spalonego. - Bramki Carlitosa i Imaza słusznie nie uznane. To tyle odnośnie tego, że nas ktoś przekręcić chciał. |
Cytat:
|
Cytat:
Dębiński : "Carlitos jeszcze jest w zasięgu polskich klubów" A spalone Imaza i Carlitosa były o 2 czy 5 cm? Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
I spoko, nie odbieram tego personalnie, tylko jako zwykłą dyskusję. Ja uważam, że z kosmosu jest teza, że teza o złej grze rywala jest z kosmosu :D Jeżeli chcesz jeszcze pogadać, to zapraszam na priv, żeby już nie rozwalać tematu, ode mnie tutaj to tyle. Pozdrawiam cieplutko. |
Cytat:
Kolego,piszesz we WLASNYM POSCIE,ze Sandecja przycisnela,a pozniej piszesz,ze druzyna zagrala b. slabo... Czyli b.slabo grajaca druzyna potrafi na boisku przycisnac ? Jak druzyna gra b. slabo,,nie slabo,a b. slabo,a koledzy napisali,ze rozgrywa mecz wybitnie slaby,to nie istnieje na boisku. A wiec teza kontrowersyjna,a Twoj post idiotyczny,bo piszesz pozniej oczywistosci,a ja takze napisalem,ze problem Sandecji dzisiaj to po prostu skutecznosc (brak Koleva) i juz sporo b. dobrych fragmentow Wisly. Ale to nie oznacza,ze Nowy Sacz gral slabo,nawet wg standardow tej naszej buraczanej ligi. Brak skutecznosci i wykonczenia akcji nie zawsze oznacza wybitnie slaba,czy bardzo slaba gre. To oczywiste dla kogos,kto odrobine zna sie na pilce,i nie oglada ja po kilku glebszych... tak to juz jest,ze ktos czasem musi napisac cos na trzezwo,sorry. |
SPALONE:
Carlitos na 3:0 https://zapodaj.net/images/502098868b4c7.jpg Imaz na 3:0 https://zapodaj.net/images/2552c8ad0c27b.jpg Gol Imaza na 1:0 https://zapodaj.net/images/d9f160ef7fef4.jpg |
Liniowy źle ustawiony przy golu Imaza, nie dziwię się że puścił akcję.
Niezły mecz, ciekawa gra, widać było że jest pomysł. Chciałbym aby to był efekt jakiegoś progresu, nie tylko słabej dyspozycji Sandecji. Zobaczymy jak to będzie wyglądać na wiosnę. To będzie odpowiedź na pytanie o warsztat trenera. |
Cytat:
Widzę, że Kolega postanowił na siłę mieć rację nie mając racji, ale cóż, niektórzy tak mają :D Dla ułatwienia dodam, że słabo, bardzo słabo i wybitnie słabo nie wyczerpują niezwykle bogatej w języku polskim możliwości skalowania, jest jeszcze katastrofalnie słabo, tragicznie słabo etc. :D Cytat:
Nie mam pojęcia jaki masz interes w podważaniu tezy o tym, że Sandecja zagrała dzisiaj bardzo słabo, to naprawdę nie umniejsza bardzo dobrej (wybitnie dobrej czy jak to sobie sam określisz) gry Wisły dzisiaj. Sandecja dzisiaj, parafrazując Smudę, ch**a grała, a my ich opi***oliliśmy. No chyba że chcesz za wszelką cenę wykorzystać ten jeden mecz jako potwierdzenie słuszności obrony Kiko, tylko że wtedy niczym nie będziesz się różnił od swoich adwersarzy, którzy za wszelką cenę wykorzystywali każdy gorszy mecz i każdą gorszą decyzję Kiko do tego, żeby udowodnić, że jest słaby. Dla mnie to śmieszne, jedna i druga postawa. Ocenia się długoterminowo i całościowo. |
Cytat:
Moim zdaniem aby zmniejszyć VAR jako możliwość manipulacji (to nie jest ok że sędzia sam decyduje czy sytuację zostawia czy ogląda) należy wprowadzić jedną zasadniczą zmianę - o tym czy sędzia używa VAR decyduje nie sędzie ale trenerzy drużyn. Każda drużyna może zażądać weryfikacji VAR 5 razy w ciągu jednej połowy - wnioskuje trener drużyny. Jak trener mówi - VAR, to jest weryfikacja VAR. Czyli np Wisła strzela gol po którym sędziowie gwiżdżą spalony i nie uznają bramki - Kiko zgłasza analizę VAR Wisła strzela gola ze spalonego, gol uznany, trener drużyny przeciwnej zgłasza weryfikację VAR. J |
MaLk, dlaczego nie dopuszczasz opcji że sandencja zagrala dzisiaj bardzo slabo, a jednocześnie my zagraliśmy dobry mecz? Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Można rozgrywać dobre spotkanie i przegrać, natomiast o sandecji raczej dzisiaj nikt tak nie napisze.
W mojej opinii nt dobrego wystepu Pereza doceniam jego postawę, ale jednoczesnie pamiętajmy że walczył dzisiaj z Cetnarskim a nie np z Jevticiem. Dzisiaj spisał się wzorcowo, ale to kolejne mecze z trudniejszymi rywalami (Zagłębie, Górnik) pokażą jaki naprawdę jest jego poziom. |
Nie w przypadku VAR. Tu nawet jak jest 1 cm ma zostać odgwizdany.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:59. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl