![]() |
Czemu od razu debila? Mnie też ta oprawa zniesmaczyła, no ale cóż, taki mamy klimat wśród 'kumatych'.
Generalnie zawsze wolałem oprawy 'pro Wisła' niż 'Anty żydy', bo po prostu to jest taki mały klubik, który gdzieś tam sobie istnieje pijąc wodę, gdzie my nogi moczymy. Nie warty wspomnienia, a już na pewno nie warty oprawy. Szczególnie tak żenującej. |
Przepraszam za spam, kumpel zgubił telefon na D22, czarny huawei, znaleźliśmy tylko obudowę. Proszę o kontakt uczciwego znalazcę, oczywiście czeka nagroda.
Wisła Pany! |
Tak, jak za Moskala gra była przyjemna a wyniki trudne, tak teraz trudno się ogląda, ale wyniki bardzo cieszą. Super, chociaż nie wiem, co by było, gdyby nie czerwona kartka.
Odnośnie do oprawy: czy naprawdę chodziło o to, o czym pisze Weszło, czy po prostu było to coś na zasadzie: witamy w piekle, nie mamy litości dla wrogów, jesteśmy groźni itd. itp.? |
Możecie mówić na naszą grę co chcecie, możecie narzekać na naszego trenera... Ale zanim to zrobicie to przypomnijcie sobie jak wyglądały przez ostatnie lata mecze derbowe z ladacznicą i jakimi wynikami się kończyły... Zawsze bywało ciężko, i przez ostatnie lata często remisowaliśmy albo przegrywaliśmy... Więc ja się bardzo ciesze, że pomimo słabej gry nasi zawodnicy potrafili się podnieść i wygrać ten mecz. Zmiany też jak zawsze trafione.
czaro weszło zobaczyło groby, sobie coś ubzdurało i zaczeli pieprzyć głupoty, no albo po prostu warszafiaków boli lider w Krakowie. Nikt personalnie nie oberwał na dzisiejszej oprawie więc nie wiem o co chodzi. Przypomnij sobie oprawe ladacznic chociażby dotyczącą Śp. Dziekana na całą trybunę gdzie świętowali jego śmierć. Jebać Weszło. |
Ja to właśnie odebrałem jako metaforę. Na takiej samej zasadzie, na jakiej na derby mówi się święta wojna.
|
|
Ja jebię, to był najbardziej emocjonujący mecz od wielu, wielu lat.
Mam ciary do tej pory. Dziękuję piłkarzom, dziekuję Kiko, kto dzisiaj nie był, ten trąba. |
Wszystko ładnie pięknie wygrana smakuje podwójnie tym bardziej ze już dawno takowej nie było. Mamy zawodników mamy zespół mamy także trenera. To właśnie ce..... trenera dobrego trenera. Kiedy nie idzie robi zmiany które mogą coś wnieść indzisiaj takowe zostały dokonane. Po tych kilku meczach dalej twierdze ze Carlitos to nie jest napastnik nie ma warunków do tego ale ofensywny pomocnik lub skrzydłowy jak najbardziej jest ruchliwy, ponad przeciętny drybling jak na polskie boiska i szybkość. To jest to czego brakuje Bartoszowi. Niech trochę popracuje nad sobą i nie powinno być z nim zle jak narazie to jest bardziej przydatny na te 30-35 minut meczu. Jeśli chodzi o Brleka to on sam ewidentnie szuka gry od tylu a co za tym idzie dobra 6 z niego będzie w przyszłości jest bardzo mobilny, ma drybling a co najważniejsze jest silny co pokazał dzisiaj zatrzymując kilkakrotnie piłkarzy zydowni.
Co najbardziej mi się rzuciło w oczy to to ze Kiko wziął do składu Ze Manuela który niedawno dołączył do zespołu. Czyli chyba on sam w nim coś widzi jeśli faktycznie jest dobry to duet z Carlitosem może być zabójczy a do tego rozegrany Brlek oraz Halilovic który znowu udowodnił ze ma potencjał. Obrona zagrała powyżej przeciętnej bo ta bramka nie powinna mieć miejsca a napewno nie po takich błędach. Jeśli chodzi o oprawę bardzo ciekawa i skłaniam się ku teorii Czaro ze przez te pedały z zeszło nie potrafią zrozumieć czegoś tak zajebistego jak Święta Wojna. Pewnie znajdzie się cześć ludzi co podobnie to odbiera ale na to nic nie poradzimy. Jebac to najważniejsze ze jest tak jak powinno być WISEŁKA ZAWSZE NA CZELE |
To była najgorsza gra Wisły, jaką widziałem od... nawet nie wiem kiedy, bym musiał sięgnąć pamięcią do czasów drugiej kadencji Kasperczaka, mniejsza z tym. I nie chodzi o defensywną taktykę, tylko liczbę strat, nerwowość. Nieważne. Ja chciałem o czymś innym.
Zanim ktoś zacznie psioczyć na Kiko jak niektóre zjeby na shoutboxie w 20 min - Moskal czy Smuda wpuściłby (może) Brożka w 85 min. Kiko reaguje od razu - mało tego wprowadza Halilovica, który pokazuje, że jest pełnowartościowym zawodnikiem, jak dla mnie nawet lepszym niż Velez i Llonch, fantastyczna kultura gry. Gra zmienia się diametralnie, jasne, czerwona kartka zrobiła swoje, ale prawdę powiedziawszy po czerwonej kartce zaczyna się autobus u przeciwnika i bicie głową w mur. A tu Wisła pokazała po raz któryśnasty, że w końcowej fazie meczu jest na innym pułapie przygotowanie fizycznego niż jakakolwiek inna ekipa w tej lidze. Kiko błagam nie rób więcej tego samego błędu i nie stawiaj Veleza plus Lloncha. Wystarczy nam jeden z nich i Brlek, który jest idealnym pośrednikiem między defensywą a ofensywą. Carlitos to nie wysunięty napastnik, on musi mieć tam kogokolwiek, nawet kołka w postaci Ondraska czy Brożka bez cienia formy. Te dwie rady weź sobie do serca i idziemy na mistrza !!! A ci, którzy cała pierwszą połowę cisnęli po zespole i Kiko, wielki, soczysty, murzyński .... w wasza dupska. Dziękuję dobranoc. |
Mecz jak dobry thriller :D Już witali się z gąską :D
Za te lagi do przodu do ok. 30 minuty to powinni dostać konkretny zjeb od Kiko jutro/pojutrze jak już emocje opadną. Nie wiem, czy on im tak każe grać, ale wyeliminowanie tego "elementu" gry i normalne rozgrywanie piłki od tyłu byłoby wskazane. |
cwel cwel srasovia !!!!!!
|
Jeszcze tak co do tego, że nie było Martina bo też uważam, żeby dać mu szansę no ale mamy dość szeroką kadrę, za szeroką żeby wszystkich pomieścić bo idąc za oficjalną stroną i wyłączając młodych Polaków którzy raczej szans na grę nie mają obecnie oraz bramkarzy (wiadomo ich w meczowej 18-tce może być tylko dwóch, to jak jeden jest kontuzjowany to wskakuje bramkarz nr 3) to tak wygląda nasza kadra:
Obrońcy: 1. Rafał Pietrzak 2. Maciej Sadlok 3. Jakub Bartkowski 4. Arkadiusz Głowacki 5. Zoran Arsenić 6. Ivan Gonzalez 7. Tomasz Cywka Pomocnicy: 8. Jakub Bartosz 9. Fran Velez 10. Pol Lionch 11. Tibor Halilović 12. Rafał Boguski 13. Vullnet Basha 14. Petar Brlek 15. Kamil Wojtkowski 16. Zé Manuel 17. Martin Košťál 18. Partyk Małecki Napastnicy: 19. Paweł Brożek 20. Zdenek Ondrášek 21. Carlos López I od biedy można dodać jeszcze Kacpra Laskośia oraz ew. transfer tego napastnika z Ukrainy. To nasza kadra meczowa może liczyć 21-23 piłkarzy (może jeszcze ktoś odejdzie), a miejsc do obsadzenia jest 16. Tak więc niestety jakieś nazwiska muszą wypaść, biorąc pod uwagę Martina to jeszcze sam fakt, że na ławce mieliśmy już 2 nominalnie prawych skrzydłowych to miejsce dla kogoś z tej trójki (Martin, Rafał, Ze Manuel) nie miało sensu. Rafał był ze względu na doświadczenie zapewne tak więc kwestia Martin/Ze Manuel była do rozstrzygnięcia. |
Wszystkim tym , którzy ulegli przekazie dnia, że niby DZISIAJ, jest TEN dzień, gdzie spada (-ją) Białe Gwiazdy....., życzę spokojnej nocy. A że, niebo zachmurzone, Tym bardziej Was Parchatych będzie bolało.
Mamy LIDERA. Ave Wisła! |
A...jeszcze zapomnieli, ze Drewniak o maly wlos nie zostal zamordowany Blackiem...tylko podpowiadam :lol:
|
Spodziewałem się, że Probierz będzie miotał się na konferencji, ale widzę, że przyjął to nawet na klatę. Nie rozumiem jednak, co on bredzi o przypadkowej pierwszej bramce i trzech "przebitkach" Carlitosa.
Nasz hombre prowadził piłkę przy nodze, tak, że pierwszy z rywali zaklaskał kolanami, a reszta łącznie z bramkarzem była 2 tempa za nim. Ogólnie wyrosłem już dawno z fascynowania się piłkarzami ale .... kur... po tej bramce to do teraz nie jestem w stanie ochłonąć :):):) Lepiej sie nie mogło to ułożyć... |
mecz przez większość czasu ułożył sie pod Cracovie tylko dlatego, że co dojście do ich piłkarza to oni gleba na trawę, czym skutecznie wybijali nas z rytmu... zrobiliśmy w całym meczu 20 fauli z czego tak ok 8 nie powinno byc odgwizdanych... na moją opinie na pewno też nie ma wpływu to, że przez pół dnia oglądałem ligę angielską.
Ustawili sobie sędziego pod siebie, że to oni w tym meczu będą bardziej poszkodowani. Można tak grać i przeszkadzać przez 60 minut ale Atletico Madryt to oni nie są i to musiało się zemścić. Jeszcze Sadlok fajnie skomentował w wywiadzie pomeczowym, zapytany jak sie czuje, że znowu wygrywają szczęśliwie w końcówce. On na to, że szczęście może być raz, a nie dwa czy trzy razy. Widać, że potrzebują trochę czasu żeby się rozkręcić ale świetnie czują sie w końcówce. Zdaje się, że Głowa był zagrożony absencją gdyby dostał żótko, dobrze że sie nie wykartkował przed trudnym wyjazdem. |
Wisła Pany. Tyle w temacie.
|
Tylko jedno słowo: Zwycięstwo!
|
Kiedyś był już u nas piłkarz z 10 na plecach, który po bramce robił salto:) Oby Carlitos pozostał nam w pamięci tak jak Uche - czego jemu, wam i sobie życzę :).
|
Moje spostrzeżenia po meczu.
W pierwszej połowie kiedy parchy siadły na nas okazało się że pomoc Llonch Velez nie jest jakimś ryglem nie do zdobycia. Nie wiem czy będzie w przyszłości dobrze umieszczać ich razem na boisku Poza tym w I połowie wszelkie piłki adresowane do przodu, zwłaszcza do Carlitosa to były piłki stracone. Żadnej nie opanował, próbując każdą zgrywać na raz. Widać że Carlitos nie może być sam wysuniętym napastnikiem bo traci wszelkie atuty. Lepiej niech gra nawet ze słabym Ondraskiem czy Pawłem bez formy niż sam jako wysunięty. Samo pojawienie się Pawła w II połowie odciągnęło obrońców od Carlitosa. Kiko - dobra szybka reakcja w przerwie kiedy zobaczył ze to Probierz lepiej ułożył swój zespól - od razu zmiana Lloncha i korekta ustawienia. Bohater. Carlitos swoją pierwszą bramką uratował nas. Gdyby nie jego indywidualna akcja mogło być różnie. Brawo :) O przeciwniku. Parchy przez 75 minut były zespołem lepszym. Zagrali mocnym pressingiem co całkowicie sparaliżowało naszą grę w I połowie i częściowo w II. Jednak taki pressing ma swoją cenę. Pod koniec meczu oddychali rękawami co pomogło nam ich dobić. Oczywiście pomógł nam Pestka swoją czerwoną kartką oraz Szczepaniak kiedy zmarnował setkę w 47 minucie. Niemniej parchy i tak zdechły by pod koniec meczu kondycyjnie. Pytanie tylko czy jakby grały w 11 udałoby się nam to wykorzystać. |
Cytat:
|
To był piękny wieczór! Wygraliśmy i przyprawiliśmy parchatą sąsiadkę o kosmiczny ból dupy. To musi strasznie boleć, jak się dostaje dwa gongi w końcówce :D Widać to zresztą po ich wypowiedzia pomeczowych. Przegrali, bo sędzia był zły (i szyny i podwozie też było złe) :D
Jak ten szczaw dostał czerwo i zaczęła się korba na trybunach, to ja już czułam, że to wygramy. Ale nie da się pominąć, że w pierwszej połowie graliśmy kryminał. Niemal każde podanie kończyło się stratą. Ale teraz to nieważne, wygraliśmy, jestem przeszczęśliwa, WISŁA PANY! |
Cytat:
Po Uche pamięć najlepsza nie została, ale zacny to był grajek. Co byscie nie analizowali bardziej żydom po dupie nie można dac było.no chyba żebyśmy strzelili 2 gole w doliczonym czasie:-) Derby to nie spotkanie pod analizę kolejnych meczy |
Cytat:
No niewiele się pomyliłeś - pewnie nie jeden zawał był :D :tsw_wisla_flaga: |
A jeszcze jedno. STASZNIE PRZYKRE było to, jak zmaszczony został hymn Polski... Ktoś zapomniał włączyć nagłośnienie czy co? Każdy śpiewał co innego, połowa nie śpiewała, bo nie wiedziałą co...szkoda.
|
Cytat:
Cytat:
Ale żeby nie było - nie tylko pomysł, ale i wnioski miałem podobne jak Kiko: duet Velez & Llonch - to wczoraj słabo funkcjonowało. Ani jeden, ani drugi nie zagrał wczoraj nawet ćwierci tego, co zwykle od nich dostawaliśmy. Pytanie czy to kwestia aktualnej dyspozycji, podejścia taktycznego rywala, zgrania czy oni grając razem zawsze będą wyglądać tak mizernie. Odwrotnie Carlitos, on z kolei musi mieć napastnika obok siebie, który poprzepycha się z obrońcami i skupi ich uwagę. Brożek wywiązał się z tej roli wczoraj dobrze i tylko żal, że spalił przy nieuznanej bramce. Abstrahując od wydarzeń boiskowych - zabrałem ze sobą kilku debiutantów na E. Cóż tam była za stypa. Ludzie wstali i śpiewali tylko dwa razy podczas meczu przed 75 minutą: 19:06 i po "wszyscy wstają". Ale z drugiej strony: nie pamiętam takiej mocy na stadionie jak wczorajsze ostatnie 10 minut, ciarki. Kiko-time to jest coś pięknego :-) |
Po golu dla Cracovii nagle skończyło się granie dzidy do przodu i już oglądało się to dużo lepiej, nie wiem kto to wymyślił ale oby przejrzał na oczy. Wiatru w żagle tak naprawdę złapaliśmy dopiero po drugiej żółtej dla Pestki i piłkarze uwierzyli, że ten mecz jeszcze nie jest przegrany.
Eksplozja radości po golu na 1:1 i 2:1 nie do opisania, kto nie był niech żałuje bo jest czego. Oprawa skandaliczna, akurat na ten mecz zmieniłem sektor i oglądałem tą żenadę, a nie w niej uczestniczyłem. Wisła Pany! |
Co Wy macie do tej oprawy? Przekaz jasny, to nie bądźcie jak ....y z weszło. Co do gry, może część zawodników miała problem, bo były to ich pierwsze Derby, myślę że z meczu na mecz będzie lepiej. Powodzenia Kiko i Junco, obyśmy się cieszyli z Waszej pracy i sukcesów jak najdłużej. Wisła Pany!
|
Straszna była 1 połowa w naszym wykonaniu. Przy bramce sporo zawalił Llonch, który stracił piłkę, a później chcąc ją natychmiastowo odebrać zaczął presować rywala, nie widząc chyba że jest już tam Velez i w ten sposób powstała dziura w środku pola.
Nietrafiona taktyka Kiko, jednak zmiany już jak najbardziej. O dziwo Brozio walczył, zagrał dość dobre spotkanie i ten Tibor, chłopak ma to coś. Carlos Lopez>Angulo Choć strach pomyśleć co byłoby gdybyśmy mieli ich obu w ataku. |
Oglądam włśnie powtórkę i...ten Szczepaniak to wyjątkowa menda. Cała drużyna parchów uskuteczniała leżakowanie, ale ten pajac nurkował przy każdej okazji. W ogóle mam wrażenie, że każdy zawodnik, który przychodzi do Cracovii zamienia się z zwykłego grajka w śmierdzącą łajzę. Taki Szczpaniak, Drewniak...ubrali pasiaste koszulki i im charakter sparszywiał :D A może mam uprzedzenia :D
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl