Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXII KOLEJKA] Śląsk Wrocław - WISŁA Kraków, 18 lutego, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9761)

s1mone 19.02.2017 15:48

Cytat:

Powtórkę którego meczu sparingowego oglądałeś? Bo nie wierzę, że piszesz to na podstawie wczorajszego meczu.
No dobra, a powiedz mi ile sobie Śląsk stworzył klarownych sytuacji po atakach skrzydłami?

Odpowiedź jest prosta, niewiele. I w tym zasługa naszych bocznych obrońców. Tyle, że Sadlok nie upilnował swojego przy bramce, wystarczył jeden błąd. Brlek parę razy spieprzył koncertowo, co nie zmienia faktu, że środek pomocy Mąka, Brlek, Llonch - wygrał wyraźnie walkę o środek w drugiej połowie i dopóki graliśmy bez zmian Śląsk nie potrafił przejść piłką przez środek boiska a my cały czas napieraliśmy.

Odnoszę wrażenie, że w tym meczu wariant smudowski ('zmienić to ja mogę gacie') byłby całkowicie usprawiedliwiony, a kolejne dokonywane przez nas zmiany coraz bardziej wybijały nas z uderzenia.

Merkury 19.02.2017 16:00

Reasumując mamy za słabych wykonawców do tego co chce grać Ramirez. Zostało raptem 8 kolejek do końca rundy zasadniczej, przed nami ciężkie spotkania a przegrywamy na boisku zespołu, który w tym sezonie gra całkowitą ....ę.
Stałe fragmenty coś czego najszybciej i najłatwiej jest się nauczyć, od czego zaczynają trenerzy zaraz po objęciu drużyny u nas kompletnie leżą. Gra skrzydłami również jak na jesieni czy wcześniej wygląd jakbyśmy mieli jednego skrzydłowego, co i tak jest nadużyciem bo celnych dośrodkowań, sytuacji z boków boiska wypracowujemy zbyt mało a jak już się takowa trafi nasi egzekutorzy zawodzą.

19sebawro06 19.02.2017 16:11

Jak stałe fragmenty wykonuje sadlok to coś chyba jest nie tak. Pamiętacie czy sadlok ze stałego fragmentu ma chociaż z jedną asyste? Coś mi sie wydaje że nie ale ciągle je wykonuje.

Barti 19.02.2017 16:22

W meczu z Koroną, do rogów pchał się na siłę Popovic i też było nie hallo...

X-Ray 19.02.2017 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1465010)
No dobra, a powiedz mi ile sobie Śląsk stworzył klarownych sytuacji po atakach skrzydłami?

Odpowiedź jest prosta, niewiele. I w tym zasługa naszych bocznych obrońców. Tyle, że Sadlok nie upilnował swojego przy bramce, wystarczył jeden błąd. Brlek parę razy spieprzył koncertowo, co nie zmienia faktu, że środek pomocy Mąka, Brlek, Llonch - wygrał wyraźnie walkę o środek w drugiej połowie i dopóki graliśmy bez zmian Śląsk nie potrafił przejść piłką przez środek boiska a my cały czas napieraliśmy.

Odnoszę wrażenie, że w tym meczu wariant smudowski ('zmienić to ja mogę gacie') byłby całkowicie usprawiedliwiony, a kolejne dokonywane przez nas zmiany coraz bardziej wybijały nas z uderzenia.

Czyli zawalił w najważniejszym momencie. - Solidnie to zagrał Gonzalez.

Dodatkowo sam przyznajesz że Brlek "parę razy spieprzył koncertowo" a w poprzednim poście pisałeś o przyzwoitym meczu Petara. Zauważ że to nie przypadek że większość tutaj zauważyła jego słaby mecz. We wczorajszym meczu był od kreowania gry, od stwarzania zagrożenia. Tymczasem jedyne co widziałem to nieporadność.

X-Ray 19.02.2017 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1465013)
W meczu z Koroną, do rogów pchał się na siłę Popovic i też było nie hallo...

Trzeba było brać Omara Monterde testowanego, on stałe fragmenty dobrze bił. :D

Prezydentowa 19.02.2017 16:53

Mecz przegrany strasznie pechowo. Szlag człowieka trafia, jak się ogląda Wisłę dominującą większość meczu, a na pewno całą 2. połowę i nagle jebs - bramka z dupy.
Tragiczna nieskuteczność, ale nie zgadzam się z opiniami, że taktyka zawiodła - uważam, że taktycznie graliśmy dobrze. Zachowawczo, ale mądrze.
I zupełnie nie rozumiem porównań do meczu z Koroną - my przegraliśmy mimo przewagi i licznych sytuacji podbramkowych. Korona przegrała mimo przewagi w utrzymywaniu się przy piłce, która nie przekładała się na żadne sytuacje. Jak mi ktoś powie, że to żadna różnica, to zwątpię...

Blaszczu16 19.02.2017 16:58

Nie pierwszy raz przegrywamy przez błąd Sadloka. Może czas na zmianę na tej pozycji?

19sebawro06 19.02.2017 17:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Barti (Post 1465013)
W meczu z Koroną, do rogów pchał się na siłę Popovic i też było nie hallo...

To oznacza że ani jeden ani drugi nie potrafi bić wolnych i rożnych. Kurde przeciez dobra wrzutka ze stojącej piłki dla profesjonalnego pilkarza to powinna byc pestka. U nas roznych miliony a zagrożenie 0

Barti 19.02.2017 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 19sebawro06 (Post 1465027)
To oznacza że ani jeden ani drugi nie potrafi bić wolnych i rożnych. Kurde przeciez dobra wrzutka ze stojącej piłki dla profesjonalnego pilkarza to powinna byc pestka. U nas roznych miliony a zagrożenie 0

Wina leży zarówno po stronie bijących rożne, jak i tych co mają je wykończyć. Coś jest nie w porządku z tym i to jest temat dla fachowców. Od tego są treningi, żeby wypracować pewne schematy.

s1mone 19.02.2017 17:36

Cytat:

Czyli zawalił w najważniejszym momencie. - Solidnie to zagrał Gonzalez.
Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem czy tylko bezmyślnie przetwarzasz to co ty myślisz, że ja napisałem, żeby odnieść się do mojej wyimaginowanej przez Twój mózg wypowiedzi?

Wróć sobie do mojej pierwszej wypowiedzi, przeczytaj, jebnij się w czoło z otwartej, przeczytaj jeszcze raz, przywal znowu.
Niech wsiąknie.

nesta 19.02.2017 21:46

Krytykom Mączyńskiego polecam dzisiejszą Ligę +.
Bardzo fajna analiza taktyczna jego pozycji na boisku, sam wiele też mówił o swojej roli w Wiśle.
Też o tym pisałem, że to uniwersalny box to box i to nigdy nie będzie efektowny drybler czy playmaker. W ost. meczu miał na dodatek najwiecej odbiorów spośród zawodników obu drużyn. Ramirez go widzi w takiej roli w Wisle.

Ciekawa też analiza gry całej drużyny przez Mielcarskiego, z której wynikało, że byliśmy dużo dojrzalsi niż Śląsk np. przy zakładaniu pressingu czy kulturze gry.
A Śląsk powinien dać na tace po tym zwycięstwie.

wiesniak842 19.02.2017 22:01

Taaaa. Problem w tym, ze nikt w dzisiejszych czasach nie gra tym waszym box to box typu Maczynski. Najlepiej to pokazuje... nasza reprezentacja, gdzie poza nim i ewentualnie Linettym nie ma nikogo innego. Dzisiejszy box to box to ma potrafic wszystko i do tego miec kondycje konia cos ala Pogba. Poza tym jak juz tak uwaznie ogladales Lige+ to zrowc uwage na to skad te odbiory. Maczynski sam powiedzial, ze gral glebiej i asekurowal defensywe bo nie wiedzial jak bedzie sie zachowywal Llonch. W meczu ze Slaskiem on gral bardziej defensywnego pomocnika niz box to box:D

wolfy 19.02.2017 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1465019)
I zupełnie nie rozumiem porównań do meczu z Koroną - my przegraliśmy mimo przewagi i licznych sytuacji podbramkowych. Korona przegrała mimo przewagi w utrzymywaniu się przy piłce, która nie przekładała się na żadne sytuacje. Jak mi ktoś powie, że to żadna różnica, to zwątpię...

Mam tak samo. Korona robiła dużo wiatru do dwudziestego metra przed bramką, z czego miała może trzy sytuacje. My mieliśmy z pięć, żadnej nie wykorzystaliśmy, ale Małecki strzelił gola z niczego a murzyn z Korony zachował się jak idiota próbując urwać głowę Boguskiego w polu karnym.

Ze Śląskiem pierwsza połowa bolała, ale mieliśmy więcej setek niż Śląsk, w drugiej dominowaliśmy nieustannie wyprowadzając groźne ataki i mając kilka setek (jakby Małecki po wkręceniu i ośmieszeniu Dankowskiego jeszcze wcelował...). I wdupiliśmy po przypadkowej akcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1465038)
Taaaa. Problem w tym, ze nikt w dzisiejszych czasach nie gra tym waszym box to box typu Maczynski.

Taaa. Tylko my nie jesteśmy Realem Madryt, tylko Wisłą Kraków i gramy w ekstraklasie, a nie w Lidze Mistrzów. Jakby Mączyński umiał wszystko, to grałby w PSG.
Na jakiej Wy planecie żyjecie?

wiesniak842 20.02.2017 00:14

Na planecie box to box.

Blaszczu16 20.02.2017 07:08

Mnie tez smieszy ten caly box to box. Nic z tej pozycji na boisku nie wynika bo pilkarz nie jest skupiony w pelni na konkretnym zadaniy tylko lata od defensywy do ofensywy. Jak tak mozna grac?

funkykoval 20.02.2017 10:31

Pierwsza połowa to tradycyjna kopanina z obu stron, sporo strat, a nasi na mokrym boisku ślizgali się niczym łyżwiarze figurowi - szczególnie Brlek, Brożek a zdarzyło się także Małeckiemu.....
Druga połowa - spora przewaga Wisły i dalej ślizganie się na murawie Wiślaków pod bramką Śląska.... Śląsk nie był w stanie zbudować akcji, jedyne co im pozostało to szybka kontra - i pech udało się im....

Co do Kiko - w mojej ocenie biorąc pod uwagę pogodę i grę długą piłką -
1) za Brleka wpuściłbym jednak Ondraszka i to już od początku II połowy. Górne piłki przy Brożku padały cały czas łupem Celebana i Kokoszki;
2) wpuszczenie Stilicia - jedyne uzasadnienie jest takie, że nikt na boisku nie umiał wykorzystywać rzutów rożnych (stwarzać zagrożenia) ewentualnie można było liczyć na jakiś wolny w okolicach 16, (był taki ale przed wejściem Stilicia), generalnie widać, że Stilić musi trochę popracować na treningach bo widać brak czucia piłki;
3) mimo wszystko na prawej obronie chyba stawiałbym na Bartosza niż na Cywkę, ten zanotował kilka strat i to łatwych, chyba lepiej żeby młody nabierał doświadczenia, nawet popełniając błędy niż żeby błędy wcale nie mniejsze popełniał Cywka...
Z zawodników wyróżniłbym Załuskę, Gonzalesa, Głowę, Sadloka (głównie za grę w ofensywie), Mączyńskiego i Małeckiego, Boguski też łatał w środku pola co się dało, ale bez rewelacji. Słabo Brożek, Brlek (przerwa w treningach), Cywka. Nasz nowe nabytki - Llonch dużo biega i walczy, ale jeżeli chodzi o grę to grał na alibi - do najbliższego. Videmont - zdziwiony, że gra u nas się twardo, zanotował stratę, wyłożył świetną piłkę Brożkowi, sam próbował uderzyć, generalnie chyba lepiej niż Llonch.
Tak to wyglądało z trybun...

wolfy 20.02.2017 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1465058)
3) mimo wszystko na prawej obronie chyba stawiałbym na Bartosza niż na Cywkę, ten zanotował kilka strat i to łatwych, chyba lepiej żeby młody nabierał doświadczenia, nawet popełniając błędy niż żeby błędy wcale nie mniejsze popełniał Cywka...

Przecież Bartosz gra katastrofalnie w obronie...
Liczyłem, że się ogarnie ale okres przygotowawczy rozwiał moje wątpliwości.

Zresztą, dowalanie się do Cywki bierze się chyba tylko stąd, że jechanie po Boguski jest passe a na kimś wyżyć się trzeba. Zwłaszcza że przy stracie bramki to Sadlok krył powietrze, Bartosz zapomina o powrotach a i Boban potrafił niezły cyrk pod naszą bramką odwalić. Cywka zły nie jest.

nesta 20.02.2017 11:44

W środkowych box to box nie ma niczego śmiesznego poza tą idiotyczną nazwą.

Nie chodzi przecież o pomocnika, który jak szalony będzie biegał od pola karnego do pola karnego. Ta nazwa bardziej obrazuje obszar boiska, w którym taki zawodnik może operować, dzięki swoim umiejętnościom. Czyli jest skuteczny zarówno w odbiorze jak i potrafi wykreować ofensywną akcję. I to jest typowy Mączyński.

Jak sam wczoraj mówił, zaczynał jako typowa "dycha" w ŁKS i dopiero Nawałka wziął go w obroty i nauczył gry defensywnej. Dzięki temu spokojnie może teraz zagrać jako defensywny, środkowy czy ofensywny pomocnik.
A najlepiej czuje się właśnie jako typowy środkowy (aby nie używać już ten początkowej nazwy).

funkykoval 20.02.2017 11:49

Akrat przyglądałem sie z uwagą jak grał Tomek przez całą drugą połowę (grął blisko C) i zanotował kilka strat przy wyprowadzaniu piłki, które tylko dzięki słabemu Śląskowi nie zostały spożytkowane. Inna sprawa, że raczej nie mógł liczyć akurat na wsparcie Boguskiego kiedy ten grał (miał grać) na prawej pomocy, bo ten zapieprzał do środka. Pamiętam Bartosza z meczu z legią w grudniu 2015 gdy musiał wejść za Bobana - grał całkiem przyzwoicie w obronie. Bartosz z meczu z Pogonią >>>> faktycznie defensywny dramat....

regan 20.02.2017 12:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1465046)
Na planecie box to box.

Pisz po Polsku. Rozumiem zes Inglisz Boj ale sa ludzie ktorzy sa zacofani i chcieli by tez zrozumiec ocb ;)

szym_ek 20.02.2017 12:52

Nie widze Cywki na PO w dłuższej perspektywie. Moim zdaniem odbór u niego nie funkcjonuje.
Z drugiej strony mamy w obwodzie Bartosza który jest w obronie katastrofalny ale lepszy w ofensywie (notabene czemu żaden trenergo nie przesunął do pomocy ??) i Bartkowskiego który jest niewiadomą.
Słabo to wygląda :/

Jay jay 20.02.2017 13:04

Dwojka napastnikow to wobec "mocarnych" zespolow naszej ekstraklasy to zbyt niebezpieczne ustawienie dla tylow Wisly Krakow czy dostosowywanie sie taktyka do sposobu gry w ekstraklasie?

szczerze mowiac nie widze punktow bez ofensywnego usposobienia zespolu. Siedzenie na polowie przeciwnika 60 minut to minimum podczas 80% rozgrywanych wszystkich spotkan w ekstraklasie. Tu sie naprawde nie ma kogo bac (nawet Legi czy Lecha) bo wiekszosc sraconych w tym i poprzednim sezonie to zbedne kumoterstwo i kalkulowanie ktore w ostatecznym rozrachunku spisuje klub na ogromne finansowe straty.

Markus 20.02.2017 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1465061)
Zresztą, dowalanie się do Cywki bierze się chyba tylko stąd, że jechanie po Boguski jest passe a na kimś wyżyć się trzeba. Zwłaszcza że przy stracie bramki to Sadlok krył powietrze, Bartosz zapomina o powrotach a i Boban potrafił niezły cyrk pod naszą bramką odwalić. Cywka zły nie jest.

Wolfy, nie przesadzaj. :-D Nie sposób mówić pozytywnie o grze Cywki. Spójrz, ile dośrodkowań przepuścił, ile podań zepsuł, ile razy źle się ustawił względem rywali, jak często był nieudolny w ofensywie... Zobacz, jak bardzo był nieefektywny - tradycyjnie zresztą.

To nie szukanie kozła ofiarnego.

Nie twierdzę, że Bartosz zagrałby na pewno lepiej. Ale to nie dodaje Cywce jakości.

Cywka według mnie jest jednym z najgorszych obrońców ligi i najsłabszym ogniwem podstawowego składu Wisły. Piszę to z żalem.

Pozdrawiam .

filemon 20.02.2017 14:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szym_ek (Post 1465067)
Nie widze Cywki na PO w dłuższej perspektywie. Moim zdaniem odbór u niego nie funkcjonuje.
Z drugiej strony mamy w obwodzie Bartosza który jest w obronie katastrofalny ale lepszy w ofensywie (notabene czemu żaden trenergo nie przesunął do pomocy ??) i Bartkowskiego który jest niewiadomą.
Słabo to wygląda :/

W czym? ;)

To nowa pozycja dla Cywki, może dajcie mu chwilę. Zwłaszcza że Bartosz nie zagrałby lepiej.

Markus 20.02.2017 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465073)
W czym? ;)

To nowa pozycja dla Cywki, może dajcie mu chwilę. Zwłaszcza że Bartosz nie zagrałby lepiej.

Cywka jest zbyt słabym piłkarzem, by można było liczyć na pozytywną przemianę. Nie ma warunków i w dodatku nie czuje też tej pozycji. Gra tam, bo ktoś grać musi. Upływ czasu tego nie zmieni.

Tak samo jak upływ czasu i stawianie np. na Uryge nie sprawi, że ów nagle stanie się drugim Pepe. Nie będzie nim. :)

swiety37 20.02.2017 15:23

A dlaczego niektórzy tak winią Sadloka za straconą bramkę?
Głowa odpuścił swojego, więc Ivan musiał powalczyć o główkę zostawiając Sadloka samego. A gdzie był Małecki? stał i się patrzył.
Sadlok jest winny utraty bramki, ale większe pretensje mam do Małego i do Głowy.

filemon 20.02.2017 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1465077)
Cywka jest zbyt słabym piłkarzem, by można było liczyć na pozytywną przemianę. Nie ma warunków i w dodatku nie czuje też tej pozycji. Gra tam, bo ktoś grać musi. Upływ czasu tego nie zmieni.

Tak samo jak upływ czasu i stawianie np. na Uryge nie sprawi, że ów nagle stanie się drugim Pepe. Nie będzie nim. :)

Rozumiem, wystawmy więc tam Bartosza, który jest jeszcze gorszym piłkarzem, "ale jest młody". I'm out.

Markus 20.02.2017 16:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez filemon (Post 1465079)
Rozumiem, wystawmy więc tam Bartosza, który jest jeszcze gorszym piłkarzem, "ale jest młody". I'm out.

O ile mi wiadomo, w kadrze Wisły są jeszcze inni piłkarze niż Cywka, czy Bartosz :).

Pozdrawiam

ashkeczup 20.02.2017 16:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez swiety37 (Post 1465078)
A dlaczego niektórzy tak winią Sadloka za straconą bramkę?
Głowa odpuścił swojego, więc Ivan musiał powalczyć o główkę zostawiając Sadloka samego. A gdzie był Małecki? stał i się patrzył.
Sadlok jest winny utraty bramki, ale większe pretensje mam do Małego i do Głowy.

0% winy Małeckiego, 40% Głowy, 60% Sadloka. Patryk nie może robić wszystkiego w tym zespole, a w ataku 80% to właśnie jego akcje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:56.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl