![]() |
Cytat:
Zwykła reakcja na zagrożenie czy próba jednoczenia sił poprzez straszenie wrogiem. Ogolnie nic dobrego, zwłaszcza na własnym stadoinie. Cytat:
Ano niestety, słabsi. Zal mi ich, tak zwyczajnie po ludzku. Ale też jestem świadom że przegrywanie jest częścią sportu. Niestety chyba najwyższy czas zrewidować plany i wyznaczyć inny, mniej ambitny cel. Może porozmawiac o spadku, postawić się w miejscu drużyny która najprawdopodobniej spadnie i pomyśleć o tym jak do tego nie dopuscic. |
Sląsk próbuje grać na podzielenie kibiców Wisły a Stanowski ma bekę z Meresińskiego, bo boi się powrotu wielkiej Wisły. Nie dostrzegacie oczywistych rzeczy, to jest już momentami groteskowe.
Podział kibiców Wisły jest faktem. Od kilku już lat. Trzeba na prawdę rzadko zaglądać na R22 żeby tego nie dostrzegać. Winni temu są "kumaci", SKWK i Klub. "Kumaci", bo od bardzo już dawna mylą klub piłkarski z regularną strukturą mafijną a barw potrzebują jedynie po to, żeby integrować swoje zje...ne środowisko i robić biznesiki. Przecież to żadne tajemnica, nawet największe pikniki wiedza co nieco o szczegółach. Z kibicowaniem piłkarskim od lat to nie ma już kompletnie nic wspólnego. Klub, bo przez lata bezczynnie przyglądał się rosnącym wpływom wąskiego środowiska kibolskiego i pozwolił na powstanie toksycznej sytuacji, w której ta wąska grupa uważa, że może na R22 wszystko. Bo okazuje się, że może. Od wczoraj może sobie też swobodnie łazić między sektorami. Czy jest inny stadion w ekstraklasie, gdzie na każdym meczu ktoś z D czy E dostaje w ryj od "brata po szalu". Czy to jest normalne? Bo ja jestem z pokolenia "tylko szmata bije brata". SKWK bo jest karykaturą organizacji kibicowskiej, nie reprezentuje nikogo poza samymi sobą i tak po prawdzie to nie ma prawa nosić nazwy jaką nosi. Dorobek SKWK w ostatnich latach w kwestii podziału kibiców nie podlega żadnej dyskusji. Dużym klubom udaje się integrować na trybunach skrajnie różne grupy. Jest miejsce dla normalnej chuliganki, jest miejsce dla ultrasów, janusz z kiełbasą tez jest mile widziany itd. Wszyscy się wzajemnie akceptują, bez przesadnego afektu ale dla wszystkich jest jasne, że tak powinno być. Ale żeby to działało trzeba mądrze utrzymywać równowagę między tymi grupami, sprawnie nawigować emocjami, dawać wszystkim jasno do zrozumienia, że są mile widziani i nie dawać żadnej ze stron poczucia, że jest ważniejsza od innej. Nasz Klub dał jednej z grup przyzwolenie na wszystko, resztę kibiców mając głęboko gdzieś. Zatrzymaliśmy się z tym podejściem gdzieś w latach 90tych i to teraz zbiera na trybunach swoje druzgocące żniwo. Nie wiem czy uda się to naprawić. Wydaje mi się, że ta bitwa jest już przegrana i kibolstwo może się cieszyć z bardzo gorzkiego zwycięstwa. Jeśli obawy, że po przejęciu przez TS wpływy wsh jeszcze wzrosną sie potwierdzą, Wisła umrze. |
Cytat:
|
Na meczu ze Śląskiem i poprzednim nie było stewardów.Można było przejść spokojnie na sąsiedni sektor.
|
Zależy na której trybunie. Na tej od strony hali Wisły byli, ale później się ulotnili.
A co do flag Ślaska. Czy czasem od strony bocznej siatki sektora, odgraniczającej sektor gości od buforowego, to szmata motoru nie wisiała wczoraj? Cytat:
Szukanie spisku pośród warszawskich dziennikarzy, dopełnia obrazu dotychczasowego kuriozum i groteski w którą wpadliśmy. Do tego rywalizacja na naszych trybunach między nami samymi i czekanie, kto pierwszy i gdzie dostanie od swojego, bo wczoraj wisiało to niemal w powietrzu na trybunach. Jedni przyszli kibicować Śląskowi (który zbombardował naszego bramkarza i murawę), drudzy Widzewowi i Ruchowi (z przemarszem po trybunach dla piknikowej ekipy), a wisienką na torcie byli zawodnicy, którzy przyszli na mecz, ale w sumie nie byli pewni czy to ich mecz. Mam nadzieję, że od poniedziałku każdy z uczestników wczorajszego festiwalu groteski (zarówno na trybunach, jak i boisku) przemyśli + i - i zrozumie, że przede wszystkim trzeba ogarnąć bajzel u siebie w gnieździe w każdym aspekcie. I to w taki sposób, by nowych ludzi przyciągnąć na stadion, a nie wystraszyć. Po nowym rozdaniu dla TS, wiadomo, że mamy na starcie jakieś 10 - 11 tyś ludzi, którzy jeszcze chcą chodzić mimo dramatu. Pora zastanowić się, jak powiększyć to grono i jak pomóc temu klubowi zarabiać. Bo jak narazie, ani jątrzenie, ze padła zgoda z Wrocławiem i Gdańskiem, jak również biegające ciasne koszulki Zgierz, Chorzów, Łódż między spokojnymi ludzmi nie pomagają w tych przemianach. Mam wrażenie, że każdej z grup, które się potworzyły brakuje wyobraźni i wyczucia w tych trudnych momentach dla nas wszystkich. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Swoją drogą, akurat do RTSu mam sentyment. Za nieświadomego spraw kibicowskich dzieciaka kibicowałem Wam w Pucharach ;) |
Cytat:
|
yoda79, w samo sedno:)
|
Cytat:
|
A Brożek to co? przecież ten facet snuje się po boisku. Żadnej sytuacji nie wykończył. Czy wy ogladaliście ten sam mecz co ja?
|
Cytat:
Po pierwsze, stewardzi byli. Po drugie, o tym kto gdzie przechodzi, decyduje OCHRONA, nie stewardzi. Po trzecie, żeby z C przejść na H, musisz wyjść najpierw za stadion, a potem przejść kołowrotek/bramkę Normalny kibic nie jest w stanie tak przejść, jedynie kibic uprzywilejowany, z odpowiednią wejściówką. Co już daje odpowiedzi na parę pytań, jak 20-30 czarnych panów znalazło się na H21. |
Cytat:
|
Wracając do kwestii "szacunku" Śląska wobec Wiślaków z krwi i kości:
Jak głoszą na swojej stronie, wczoraj obowiązywał ich odgórny zakaz kupowania czegokolwiek w cateringu pod sektorem gości, żeby nie wspierać nowych właścicieli Wisły. Czyli gdyby właścicielem byłby nadal Meresiński, dla nich wszystko było w porządku. Żeby ich udobruchać musimy spaść do IV ligi a klub sprzedać komuś kogo oni zaakceptują. Jeśli ktoś nie czuje absurdu tej sytuacji i jeśli wciąż komuś jest miło z powodu tego transparentu to po prostu współczuję. |
Cytat:
|
domin z ciebie to taki internetowy bandzior jest widze
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
I chyba hasło znalazło posłuch bo było opóźnienie przez "zewnętrzne obłożenie cateringu" |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ku^wa mam już dość tych płaczków po Ślasku i Lechii. Zachowują się jak dywersanci w momencie gdy Wisła najbardziej potrzebuje jedności. Zamiast tego oczywiście malkontenctwo ludzi,którzy nigdy w życiu za Wisłe w morde nie dostali. Szlag mnie trafia jak widzę coś takiego
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:15. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl