Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w Pucharze Polski 2016/17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9662)

Dariook 28.09.2016 03:45

Chlopaki - na Boga, jaki styl?

Ta druzyna nie ma i nie bedzie miala zadnego stylu. Zeby cos takiego ogarnac to w druzynie musza sie obok indywidualnosci znalesc kreatywni zawodnicy, ktorzy maja opanowane schematy gry. Ich umiejestnosc to dobrac jak najlepsze i mozliwe zagrania do konkretnej sytuacji, ktore pozwola na plynne rozprowadzenie ataku czy ustawienia obrony.
Trzeba wiedziec co bedzie sie gralo a pozniej to starac sie po kroku zrealizowac wspolnie z partnerami z ataku.

A u nas gra jest szarpana i wiele zagran poprostu jest przypadkowa. O taki Popovic dastanie pilke, huj wie skad ...spadla mu pod nogi i zamiast podciagnac metr czy dwa, dajac sygnal do ataku to on porozglada sie, uruchomi gestami przod i podaje w bok do obroncy. Na .... tamci lecieli?

Sytuacja gdy obronca wypuszcza MAlego, on tnie i wygrywa....i nagle ma dylemat gora, slupek, srodek i w koncu kreci dalej. Partnerzy nie zamykaja okcji w okreslonych punktach i lipa pileczka mija wszystkich. Boczny musi wiedziec ze tam ma byc zawodnik. Wtedy tylko mozna sperdolic jakosc podania, ale jak wszystko wykona poprawnie, zawodnik tam musi to konczyc. Mecz czasami zbyt krotki by pozwolic sobie na partactwo.

Obecnie wiele jest niedokladnosci z przodu i baloniada od obroncow. NAwet jak jest staly fragment, ktory mozna sie wyuczyc, to co z tego. Jak a raz to Boguski wolny elektron wystrzeli a to Zdenek sie nie urwie kryty 2 zawodnikami a to MAly przeniesie lub walnie w glowe 1 na slupku a to Broziowi sie lewa noga z prawa pomyli i wystartuje na dwa razy prawym butem.
I nawet jesli juz zrealizuje sie caly plan to zawsze moze podleciec Popovic i ukrasc pilke, zajebac petarde w pawilon medialny.

Dlatego nasz kolejny mecz moze byc o 500% lepszy a nastepnie mozemy w.......ic 5 z rzedu lub 5 wygrac i grac w kratke. Tym którzy klada na lige kase, taka postawe tlumaczy sie wyrownanym poziomem naszej Ekstraklasy - co oczywiscie jest bzdura.
Wygrac moze kazdy z kazdym, ok. Ale to nie dlatego, ze jakosc zawodnikow jest w kazdym zespole podobna, bo tak oczywiscie nie jest. Tylko dlatego, ze gra jest w wiekszosci przypadkowa i nie ma poukladanych druzyn, ktore mogly by wykorzystac swoj potencjal kadrowy a tym samym kontrolaowac przebieg gry pod wlasne dyktando.

Jak w kasynie...czasami czarne, czasami czerwone,...pozniej passa z rzedu czarnych ktore koniec koncow w mniejszym lub wiekszym stopniu sie czerwonymi wyrownaja. Dlatego brac kazda wygrana z pocalowaniem reki, pamietajac, ze remis to prawie porazka.

mcrap 28.09.2016 07:06

Ważne zwycięstwo i awans. Z kuchenkorzem będzie ciężko ale trzeba wierzyć! Jazda, jazda, jazda ... :)

!!IRIVER!! 28.09.2016 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Davss875 (Post 1454400)
Człowieku w porównaniu do Krakowa to Chojnice są wsią/ Dopóki nie było Chojniczanki w 1 lidze to nie wiedziałem, że w ogóle takie coś istnieje!

Chojnice są nieco większe od Olkusza, którego jednak jako "wieś" bym nie określił.
Co do meczu - zagraliśmy pierwszą zbyt radosną połowę, w drugiej dominowaliśmy do tej 82-84 minuty. Potem dziwaczna obrona Częstochowy tamci rzucili ile mieli i nie podyktowano im jak dla mnie jednak ewidentnego karnego. Dobrze, że gramy dalej w tym pucharze, po kilku latach wreszcie wrócą te rozgrywki na nasz stadion, a fajnie tym bardziej, że pojedynek z Lechem może być niezły piłkarsko.

Widać, że jest jakiś "nowy duch" w tym zespole, z przebiegu tych ostatnich 3 meczów (Piast, Legia, Chojnice) powinno być trzecie zwycięstwo. Teraz jechać do Płocka i w końcu wygrać ligowy na wyjeździe!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1454392)
No i fajnie, ze jedziemy dalej :)

W sumie to dosc ciekawe to wszystko jest :) Popatrzcie :) .. w normalnych warunkach, Dariusza by juz dawno z nami nie bylo :) i od meczu z Piastem prowadziłby nas Pan X.

W zaleznosci od tego czy jest symatycznym gosciem i umial puscic bajere na początek to teraz by było :

ooooooooohohoho wygrał z Piastem(vice-mistrz)
ooooooooohohohoo prawie wygral z Legia (uczestnik LM)
ohohohohohohhoho jest w 1/4 PP

:D

pewnie sam bym tak pisal :P

poziom tej ligi jest żenujący, co tylko potwierdzają po raz kolejny dokonania polskich klubów w Europie. "Obecność" Legii w LM zaciemnia ten obraz, bo niby w końcu się udało POLSKIEMU MISTRZOWI WSZECHŚWIATA awansować do elity, tylko że jaki ten mistrz w tej elicie jest - każdy widzi. Smutno się na to patrzy chociaż wczoraj niby było lepiej. Ale nie o tym ten temat. Do sedna - zwolnienie Wdowczyka w naszej sytuacji niczego by nie zmieniło, a nowa miotła przy takiej "rywalizacji" w drużynie nie zagwarantowałaby niczego innego jak tylko zwiększenia chaosu.

funkykoval 28.09.2016 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1454399)
Nie wiem czy ewidentny, po tej powtórce którą dał Polsat ciężko określić co działo się chwilę wcześniej. Mógł być faul na Mójcie który to zagwizdał sędzia.
Ważne, że do przodu. Następny dwumecz z Amicą, są spokojnie do ogrania (ale nie jesteśmy faworytem).

Ale komentator, weszlaki PS stwierdziły, że się należał rzut karny - ręka taka sama pewnie jak Pazdana, wówczas Pazdan był sfaulowany. Obrona z ostatnich 10 minut zakrawała na kryminał. Ciekawe dlaczego nie grał Sadlok, przecież, z Piastem też odpoczywał>>>

PS. Jeżeli chodzi o zagranie Mójty to na powtórkach widać, że piłka uderzyła go w dłoń, którą przytrzymywał kolesia z Chojniczanki, który wcześniej go lekko popchnął. Ręka Pazdana była bardziej ewidentna

Coglin 28.09.2016 10:10

skrót meczu: http://media.polsatsport.pl/puchar-p...rot-meczu.html

krzaq12 28.09.2016 10:16

Cytat:

Ale komentator, weszlaki PS stwierdziły, że się należał rzut karny - ręka taka sama pewnie jak Pazdana, wówczas Pazdan był sfaulowany. Obrona z ostatnich 10 minut zakrawała na kryminał. Ciekawe dlaczego nie grał Sadlok, przecież, z Piastem też odpoczywał>>>
Z Piastem odpoczywał za kartki, teraz podobno on i Popović mają lekkie urazy i odpoczywają by móc normalnie zagrać w Płocku za kilka dni.
Z kolei Brożek walczy z czasem....

gdsmk 28.09.2016 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1454406)
Chlopaki - na Boga, jaki styl?
(...)

Zgadzam się z tą myślą, i w kontekście tego co piszesz, gra Wisły bardzo boli.

Ty mówisz o schematach, które powinny być wypracowywane cierpliwie, krok po kroku, systematycznie na treningach, ale do tego potrzebny jest czas, spokój, zgranie, pomysł... ale jedynie tym sposobem z przeciętnych piłkarzy można wyciągnąć maksimum i wybić się ponad tę chaotyczną ligę.

U nas tego nie ma od paru lat, chyba ostatnio jakiś zalążek tego to był za Maaskanta, a wcześniej to trochę wyraźniej za Kasperczaka.
Ewentualnie raczkujący schemat rozegrania od obrony próbował zrobić Moskal.

Ciekaw jestem, czy w Wiśle się nad tym w ogóle pracuje, albo ile czasu się temu poświęca.

Kwestia też, na ile nasz materiał jest w stanie się takich schematów nauczyć.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzaq12 (Post 1454427)
Z kolei Brożek walczy z czasem....

Z zegarem biologicznym.

FraMat 28.09.2016 11:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1454406)
Chlopaki - na Boga, jaki styl?

Ta druzyna nie ma i nie bedzie miala zadnego stylu.

Przez ta drużyna, rozumiemy pewnie aktualny skład z jego możliwościami technicznymi, wydolnościowymi i taktycznymi?
Ze wszystkim zgadzam się w 100%
I dorzucam
http://www.perfumy.edu.pl/wp-content...09/like-it.png

Dariook 28.09.2016 11:24

Trzeba pamietac o jednym. Ze gryzieniem trawy i jazda na tylkach mozna wyszarpac zwyciestwo, wywalczyc ale nic pozatym

My w Polsce wlasnie na tym sie zatrzymalismy i jest to niestety ale futbolowa epoka kamienia lupanego. Chwali sie taka postawe i glaszcze zawodnikow a ja uwazam ze te elemnty to powinna byc podstawa i baza do dalszego rozwoju druzyny. Napewno nie cos co czasami jest a czasami nie ma, a juz brak tego powinien byc poprostu karany za niewywiazywanie sie ze swoich obowiazkow

I wtedy trzeba pracowac nad technika i wspolnym jezykiem w druzynie. Pilkarze musza zdawac sobie sprawe, ze latwiej sie biega wiedzac gdzie biegniesz a nie gdy krecisz sie na wslizgasz jak pojebany po calej plycie boiska.

Druzyna musi wiedziec co beda robic z pilka i sie odpowiednio przygotowac do wykonania swoich wyuczonych trikow. A obecnie wyglada to tak, ze kazdy idzie i kazdy wraca bo taki Popovic nie probuje rozprowadzic pilka zawodnikow , tylko biegnie w wzdluz i najprawdopodobniej poda do bocznego lub do tylu na stopera...a ten za.......i dluga pilke w boxa, dzie Zdenek niczym obrotowy lijewski przepycha sie z 3 obroncami, ktorzy od 3 minut byli przygotowani na ta dluga pilke.

Przyklad Malego pokazuje ile jednym dryblingiem i jedna decyzja mozna zdzialac. Tyle razy on objezdza boki i wchodzi w karne ze to szok, normalny klub na poziomie by z tego wyjebal 3,4 bramy a u nas? Jak Maly tego nie skonczy to nawet strzalu pewnie nie bedzie.
No jakim tepym hujem trzeba byc, zeby nie domyslic sie ze ten pojeb Maly da rade i pocisnie z wrzutka zaraz? To reszta stoi i sie patrzy co Maly zrobi, tylko po huj? On i tak im nie poda bo nie i huj...a pozniej biegna jak osly w srodek , bo malemu sie udalo, tylko ze maly nie wie gdzie oni ....a sa i wrzuca pilke na pale.

To sa tak razace bledy ze glowa boli. Oni maja wjebane do glowy ze pilka nozna to ciagle truchtanie, wslizgi, urwanie nogi, sprinty i powroty za pilka a prawda jest ze to z pilka sie wlasnie gra, ruszajac glowa zajezdzasz przeciwnika i to ty decydujesz co zaraz sie stanie..

Zapierdala to sie do defensywy, zeby ustawic i czekac na moment odbioru. Pewnie nawet nie wiedza, ze dziada wlasnie do tego na treningu cwicza.

Ps:
I jeszcze w druzynie musi byc lider. Ma jebac reszte baranow jak pasterz badylem swoje owce gdy ida swoja strona. Koledzy kolegamy ale na boga, jak Popovic bierze pilke do karnego mimo ze wyznaczony jest ktos inny to ma mu ta pilke wyrwac i zjebac go jak bura suke. Bo nie po to chyba walcza jak lwy, by pozniej taki jeden as rozpioerdolil ciezka prace. I nie wazne czy to karny, rog czy aut...maja wykonywac Ci ktorzy sa wyznaczenie, bo tylko wtedy wiedza ze plan sie nieudal mimo ze zrealizowano zalozenia. Tutaj kamyczek do trenejro, bowiem powinien zareagowac i ukarac Popovica. Strzelal by Mojta i przestrzelil? Ok. nieudalo sie, bywa , popracujemy nad tym. A taeraz to tylko moze wzruszyc ramionami i zastanawiac sie co by bylo gdyby.

FraMat 28.09.2016 14:03

Z tym staniem i patrzeniem nie wiadomo na co to już, niestety, było za Kaspra
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...;_Cracovia_0:0

Ewidentnie masz rację. Tej drużynie brakuje w środku pola jednego klasowego piłkarza, żeby to zaczęło trybić. Z Małym trochę przesadzasz, bo Małemu raz się uda przejść rywala, raz nie. W tym drugim przypadku grozi szybka kontra, więc zawodnicy mają we łbach, że lepiej poczekać z tyłu i uważać niż pchać się za Małym do przodu
Wychodzenie na pozycję pojawia się wtedy, gdy w środku ktoś potrafi w niekonwencjonalny sposób zrobić przewagę i jest w dodatku asekurowany przez solidnego DP.
Oglądam sobie mecze LM i w niejednej sytuacji boiskowej gdy rozgrywający znajduje sposób na przesuniecie piłki do przodu, czy to zwodem, czy to klepką, wyobrażam sobie w tej sytuacji Wisłę i Popovicia i widzę zaraz podanie do tyłu, do boku, bez jakiegokolwiek wyjścia na pozycję.

domin_czyzyny 28.09.2016 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dariook (Post 1454406)
chlopaki - na boga, jaki styl?

Ta druzyna nie ma i nie bedzie miala zadnego stylu. Zeby cos takiego ogarnac to w druzynie musza sie obok indywidualnosci znalesc kreatywni zawodnicy, ktorzy maja opanowane schematy gry. Ich umiejestnosc to dobrac jak najlepsze i mozliwe zagrania do konkretnej sytuacji, ktore pozwola na plynne rozprowadzenie ataku czy ustawienia obrony.
Trzeba wiedziec co bedzie sie gralo a pozniej to starac sie po kroku zrealizowac wspolnie z partnerami z ataku.

A u nas gra jest szarpana i wiele zagran poprostu jest przypadkowa. O taki popovic dastanie pilke, huj wie skad ...spadla mu pod nogi i zamiast podciagnac metr czy dwa, dajac sygnal do ataku to on porozglada sie, uruchomi gestami przod i podaje w bok do obroncy. Na .... Tamci lecieli?

Sytuacja gdy obronca wypuszcza malego, on tnie i wygrywa....i nagle ma dylemat gora, slupek, srodek i w koncu kreci dalej. Partnerzy nie zamykaja okcji w okreslonych punktach i lipa pileczka mija wszystkich. Boczny musi wiedziec ze tam ma byc zawodnik. Wtedy tylko mozna sperdolic jakosc podania, ale jak wszystko wykona poprawnie, zawodnik tam musi to konczyc. Mecz czasami zbyt krotki by pozwolic sobie na partactwo.

Obecnie wiele jest niedokladnosci z przodu i baloniada od obroncow. Nawet jak jest staly fragment, ktory mozna sie wyuczyc, to co z tego. Jak a raz to boguski wolny elektron wystrzeli a to zdenek sie nie urwie kryty 2 zawodnikami a to maly przeniesie lub walnie w glowe 1 na slupku a to broziowi sie lewa noga z prawa pomyli i wystartuje na dwa razy prawym butem.
I nawet jesli juz zrealizuje sie caly plan to zawsze moze podleciec popovic i ukrasc pilke, zajebac petarde w pawilon medialny.

Dlatego nasz kolejny mecz moze byc o 500% lepszy a nastepnie mozemy w.......ic 5 z rzedu lub 5 wygrac i grac w kratke. Tym którzy klada na lige kase, taka postawe tlumaczy sie wyrownanym poziomem naszej ekstraklasy - co oczywiscie jest bzdura.
Wygrac moze kazdy z kazdym, ok. Ale to nie dlatego, ze jakosc zawodnikow jest w kazdym zespole podobna, bo tak oczywiscie nie jest. Tylko dlatego, ze gra jest w wiekszosci przypadkowa i nie ma poukladanych druzyn, ktore mogly by wykorzystac swoj potencjal kadrowy a tym samym kontrolaowac przebieg gry pod wlasne dyktando.

Jak w kasynie...czasami czarne, czasami czerwone,...pozniej passa z rzedu czarnych ktore koniec koncow w mniejszym lub wiekszym stopniu sie czerwonymi wyrownaja. Dlatego brac kazda wygrana z pocalowaniem reki, pamietajac, ze remis to prawie porazka.

można dokończyć tylko tylko jedym słowem "AMEN"!

Dariook 28.09.2016 14:34

Wiesz, jesli kazdy by mial taka skutecznosc pojedynkow co Maly to byli bysmy liderami. JA jestem jak najbardziej na tak z jego stylem gry, od tego jest wlasnie tez skrzydlowy, zeby podejmowal tam kolo naroznika proby pojednkow. W razie straty, co jest czyms normalnym, pilka jest w takim miejscy ze trudno przeprowadzic kontre, gdyz Maly jest pomocnikiem i defakto za nim powinno byc pol druzyny a przed nim w swietle bramki min 2 naszych czajacych si ena wbiegniecie w newralgiczne wytrenowane miejsca. Raz nie wyjdzie, moze 2 raz tez ale za trzecim siadzie wrzutka i tylko trzeba bedzie to wykonczyc.
Pilka nozna to taka dyscyplina, ze wystarczy nawet jeden gol by odniesc zwyciestwo dlatego trzeba miec swoj styl, ktory pozowli nam z duza doza pewnosci liczyc na bramke. I wlasnie akcje MAlego sa tymi z ktorych powinno cos wpadac. Bo mimo ze kazdy obronca wie co MAly lubi kombinowac to i tak udaje mu si ezrobic 2-3 rajdy zakonczone wrzutka i dlatego trzeba takie cos wykorzystywac.

Tak racja, Popovic jest dramatyczny na tej pozycji. Gra na straszne alibi i dlatego nie mamy praktycznie zadnych akcji. Niby raz kreci sie na lini srodkowej oddajac pilke na boki a innym razem podaje do Maki nie atakowany, huj wie w jakim celu. A wtedy biegnie taki Maka i ani Boguski ani podwieszony mu nie wyjda do przodu tylko bog wie czemu licza na blysk telentu messiego i uciekaja na pozycje, gdzie i tak Maka im nie zagra bo przy stracie bedzie pozamiatane....I wtedy ponownie oddajemy na bocznych obroncow, ktorzy probuja poleciec przy lini albo w ostatecznosci do Glowy, ktory zawsze zapierdala mieciutkiego balonika do huj wie kogo, wazne ze w ok. 16m.

No i tak Ci z przodu biegaja od srodka do bramki, tak w kolo. Po kilku takich bezsensownych wycieczkach ida po rozum do glowy i juz tylko czlapia i asystuja. Przy kazdym pojedynku zakladaja z gory ze koledze sie nie uda...a ten Zdenek zbija te glowki i zbija....tylko huj wie do kogo.

Nie ma rozgrywajacego, ktory by wiedzial co robi z pilka. Nawet jesli sa proby szybkiego podania, proszacego sie o odpowiedz z klepy to takiemu Boguskiemu pilka sie od golenia odbija. Odaje ja na 3 kontakty i zdeczka 5 metrow dalej niz obydwoje zakladali. To sa podsatawy ktora na takim poziomie wydaja sie oczywiste, a jednak da sie tak caly czas grac i jeszcze dostawac oferty nowych kontraktow.

Mialem podobnie. Za mlodego pojebalem nauke wzorow skroconych mnozenia czy smiesznych sin i cos. A pozniej ? To sie do skonczenia sredniej szkoly z ....edczek odgonic nie moglem. Oczywiscie dawalem rade, uzywalem tych wszystkich badziewi, wedle uznania i wiedzy...tylko wyniki wszyscy mieli inne :D To sie koncza wlasnie braki u podstaw. U Boguskiego sytuacja wyglada identycznie.

morganfield 28.09.2016 15:30

Opinie na tym forum o Patryku Małeckim jak i Rafale Boguskim to klasyka tzw. efektu halo.

Gwiaździsty 28.09.2016 16:13

Chciałbym więc poznać opinię o kopaczu Rafale Boguskim, który zszedł obrażony z Boiska i zamiast usiąśc na ławce wśród innych zawodników Wisły poszedł sobie do szatni. Zapewne chciał sobie zaklepać jako pierwszy suszarkę do włosów a kwestię tego co się dzieje dalej na boisku i wyniku miał już w 4 literach.

Dariook 28.09.2016 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morganfield (Post 1454446)
Opinie na tym forum o Patryku Małeckim jak i Rafale Boguskim to klasyka tzw. efektu halo.

Akurat Malecki ciągnie u nas grę i tylko ślepo zawiedziony tego nie dostrzega.

morganfield 28.09.2016 18:35

Dlaczego wyciągnąłeś wniosek, że ja to neguję?

arti 28.09.2016 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dariook (Post 1454434)
Trzeba pamietac o jednym. Ze gryzieniem trawy i jazda na tylkach mozna wyszarpac zwyciestwo, wywalczyc ale nic pozatym

My w Polsce wlasnie na tym sie zatrzymalismy i jest to niestety ale futbolowa epoka kamienia lupanego. Chwali sie taka postawe i glaszcze zawodnikow a ja uwazam ze te elemnty to powinna byc podstawa i baza do dalszego rozwoju druzyny. Napewno nie cos co czasami jest a czasami nie ma, a juz brak tego powinien byc poprostu karany za niewywiazywanie sie ze swoich obowiazkow

I wtedy trzeba pracowac nad technika i wspolnym jezykiem w druzynie. Pilkarze musza zdawac sobie sprawe, ze latwiej sie biega wiedzac gdzie biegniesz a nie gdy krecisz sie na wslizgasz jak pojebany po calej plycie boiska.

Druzyna musi wiedziec co beda robic z pilka i sie odpowiednio przygotowac do wykonania swoich wyuczonych trikow. A obecnie wyglada to tak, ze kazdy idzie i kazdy wraca bo taki Popovic nie probuje rozprowadzic pilka zawodnikow , tylko biegnie w wzdluz i najprawdopodobniej poda do bocznego lub do tylu na stopera...a ten za.......i dluga pilke w boxa, dzie Zdenek niczym obrotowy lijewski przepycha sie z 3 obroncami, ktorzy od 3 minut byli przygotowani na ta dluga pilke.

Przyklad Malego pokazuje ile jednym dryblingiem i jedna decyzja mozna zdzialac. Tyle razy on objezdza boki i wchodzi w karne ze to szok, normalny klub na poziomie by z tego wyjebal 3,4 bramy a u nas? Jak Maly tego nie skonczy to nawet strzalu pewnie nie bedzie.
No jakim tepym hujem trzeba byc, zeby nie domyslic sie ze ten pojeb Maly da rade i pocisnie z wrzutka zaraz? To reszta stoi i sie patrzy co Maly zrobi, tylko po huj? On i tak im nie poda bo nie i huj...a pozniej biegna jak osly w srodek , bo malemu sie udalo, tylko ze maly nie wie gdzie oni ....a sa i wrzuca pilke na pale.

To sa tak razace bledy ze glowa boli. Oni maja wjebane do glowy ze pilka nozna to ciagle truchtanie, wslizgi, urwanie nogi, sprinty i powroty za pilka a prawda jest ze to z pilka sie wlasnie gra, ruszajac glowa zajezdzasz przeciwnika i to ty decydujesz co zaraz sie stanie..

Zapierdala to sie do defensywy, zeby ustawic i czekac na moment odbioru. Pewnie nawet nie wiedza, ze dziada wlasnie do tego na treningu cwicza.

Ps:
I jeszcze w druzynie musi byc lider. Ma jebac reszte baranow jak pasterz badylem swoje owce gdy ida swoja strona. Koledzy kolegamy ale na boga, jak Popovic bierze pilke do karnego mimo ze wyznaczony jest ktos inny to ma mu ta pilke wyrwac i zjebac go jak bura suke. Bo nie po to chyba walcza jak lwy, by pozniej taki jeden as rozpioerdolil ciezka prace. I nie wazne czy to karny, rog czy aut...maja wykonywac Ci ktorzy sa wyznaczenie, bo tylko wtedy wiedza ze plan sie nieudal mimo ze zrealizowano zalozenia. Tutaj kamyczek do trenejro, bowiem powinien zareagowac i ukarac Popovica. Strzelal by Mojta i przestrzelil? Ok. nieudalo sie, bywa , popracujemy nad tym. A taeraz to tylko moze wzruszyc ramionami i zastanawiac sie co by bylo gdyby.

Z ofensywnych jedyny Małecki w naszej kadrze chce, umie i czasem potrafi wygrać 1 na 1.
I dlatego z każdym się będziemy chaotycznie przekopywać - z cienkim Piastem, słabą L, Chojniczanką z 1 ligi itp. itd.
Mieliśmy 2x szczęscie (rykoszety i nie tylko więc 2x się udało), jak fortuna się odwróci to znów będzie niestety w czapę. Recepta? Wiadomo - jak najwięcej Wolskich, Stiliców, Małeckich itp. w składzie

Danielek1906 28.09.2016 18:54

w tym sezonie musimy dojść do finału, nie ma szans! Jeśli przejdziemy Lecha, to miejmy nadzieję, że Niepołomiczanie wygrają jakimś cudem, a wtedy finał gwarantowany! A na narodowym będą czekać słabsze drużyny. Na razie obok Lecha, jesteśmy głównymi faworytami do PP, więc czeka nas mały finał w ćwierćfinale :)

morganfield 28.09.2016 18:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1454457)
Z ofensywnych jedyny Małecki w naszej kadrze chce, umie i czasem potrafi wygrać 1 na 1

Szczególnie gdy skupia się na tym co potrafi najlepiej, a tutaj bywa różnie.
Drużyna też nie zawsze mu to ułatwia. Np. Mójta czy Pietrzak wpychający na niego dodatkowego obrońce, czy Zachara wbiegający w strefę, utrudniają grę którą lubi najbardziej i przez którą może być jednym z bardziej wpływowych zawodników ligi.

Dariook 28.09.2016 19:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez morganfield (Post 1454456)
Dlaczego wyciągnąłeś wniosek, że ja to neguję?

Zostal nadmieniony w doborowym towarzystwie. Dlatego ten wniosek, Ale widze, ze chyba bledny. OK.

Karherop 28.09.2016 19:34

Fajnie, że awansowaliśmy. Styl w PP w ogóle nie ma znaczenia. Któż pamięta po latach jakiekolwiek męczarnie w 1 czy 2 rundzie? tylko wynik zapisze się w historii.

I dobrze, że trafimy na Lecha w ćwierćfinale, a nie później. Raz, że zapełnimy nasz stadion, a dwa, że jak odpaść to teraz a nie w finale.

Jak przejdziemy Lecha to nie ma bata, puchar musi być nasz. Ewentualna Pogoń w półfinale i Arka Gdynia w finale może być szansą na jaką czekaliśmy od 2003 (!!!) roku.

St Yabol 28.09.2016 19:41

Tak, tak. Napomopujmy balonik do granic możliwości i srogo się rozczarujmy.

El'kabat 28.09.2016 19:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Davss875 (Post 1454400)
Człowieku w porównaniu do Krakowa to Chojnice są wsią/ Dopóki nie było Chojniczanki w 1 lidze to nie wiedziałem, że w ogóle takie coś istnieje!

Ogólnie to "co to za miejsce, co to za wieś, ani poruchać, ani coś zjeść " :rotfl:

Jeden .... gdzie to jest - jest awans i to jest najważniejsze. Drugą kwestią jest styl i męczarnie z jakimi to przyszło.

MaLk 28.09.2016 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1454462)
Tak, tak. Napomopujmy balonik do granic możliwości i srogo się rozczarujmy.

Śmiem twierdzić, że w obecnej sytuacji pompowanie balonika jest jedną z naszych nielicznych rozrywek. Drugą jest krytyka zawodników.

Z dwojga złego...

Blaszczu16 28.09.2016 19:44

Dobrze, że pierwszy mecz na wyjeździe. No i najważniejsze, wszystko rozstrzygnie się jeszcze w tym roku. Jeśli pokonamy Lecha, to będzie z górki.

krzaq12 28.09.2016 19:58

Podobno ma być jeszcze losowanie, które wyjaśni gdzie zagramy pierwszy mecz.

wiesniak842 28.09.2016 19:58

Toż losowanie ma być, chyba że coś przeoczyłem i już było. Tak czy siak masz szansę na trafienie 50/50:D

Karherop 28.09.2016 20:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St Yabol (Post 1454462)
Tak, tak. Napomopujmy balonik do granic możliwości i srogo się rozczarujmy.

Pompowanie widzisz w tym, że faworyzuję Lecha w dwumeczu z nami?

nieznajomy 28.09.2016 20:27

Z tego co kojarzę, losowanie ma być gospodarza pierwszego meczu z lechem, i potem losowanie par w półfinale od początku....

St Yabol 28.09.2016 21:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1454470)
Pompowanie widzisz w tym, że faworyzuję Lecha w dwumeczu z nami?

Nie, mówię ogólnie o wszystkich, ale...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop
Jak przejdziemy Lecha to nie ma bata, puchar musi być nasz. Ewentualna Pogoń w półfinale i Arka Gdynia w finale może być szansą na jaką czekaliśmy od 2003 (!!!) roku.

... to już jest pompowanie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nieznajomy
Z tego co kojarzę, losowanie ma być gospodarza pierwszego meczu z lechem, i potem losowanie par w półfinale od początku....

na 90minut.pl jest informacja, że pierwszy mecz odbywa się w poznaniu (nie ma losowania!) 26 października, a rewanż w Krakowie 30 listopada.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:52.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl