![]() |
Cytat:
|
Ta przegrana to ewidentna wina trenera ktory nie wprowadzila na 2. Polowe ani Brozka ani Stilicia ani nikogo kto wyprowadzalby kontry gdzie Stepinski jest za slaby na przepychanki z obroncami.
|
Cytat:
ps. Nie widziałeś spalonego i ręki? Okulista się kłania albo psycholog. |
Cytat:
Cytat:
|
Ja już mam serdecznie dość po wczorajszym meczu. Ile razy można w tak frajerski sposób przegrywać wygrane mecze? Ku@@!wa czy my serio gramy w tej lidze juniorami?
Co tutaj jest nie tak - piłkarze mają wyjebane? Szczęście nas opuściło? Sędziowie się na nas mszczą(tylko za co)? Nie umiem sobie tego w racjonalny sposób wytłumaczyć, gdzie jest ten jebany problem, który zabrania naszym kopaczom koncentrować się do ostatniego gwizdka spotkania. Kolejny raz w sezonie widzę bandę frajerów, która odpierdala taką manianę na boisku, że aż serce się ściska.. Sebastian Madera powiedział, po przegranym meczu w Warszawie, że jeżdżą tyle kilometrów i są przekręcani w ostatniej minucie. Tylko, że Ci piłkarze mają za to płacone (z opóźnieniami lub nie, ale mają) a czy ktoś z naszych kochanych kopaczy pomyślał kiedyś o kibicach? Nawet o tych, którzy przejechali wczoraj całą Polską, żeby zobaczyć w akcji swój ukochany klub? Czy ktoś z nich pomyślał, ile kosztuje taki wyjazd, ile w niektórych przypadkach trzeba się nakombinować, żeby załatwić wolne, kasę, itp.. Każdy z nas się poświęca a w zamian za to widzi zbieraninę ludzi, którzy frajersko tracą punkty w ostatnich sekundach i obiecują ''walkę i poprawę'' w następnym meczu... KU@#RWA JAK JUŻ NIE CHCIELIŚCIE TYCH PUCHARÓW, TRZEBA BYŁO SIĘ UMÓWIĆ, ŻE BĘDZIECIE TRACIĆ TE BRAMKI O WIELE WCZEŚNIEJ NIŻ W OSTATNICH SEKUNDACH! Już mnie śmieszą te wywiady ''gramy do końca'', ''musimy walczyć'', ''to był pech'' - puste slogany! |
A ja się zgadzam z serkiem.
Zagraliśmy dobry mecz. Poza pierwszymi 10 minutami mieliśmy pełną kontrolę nad meczem i kilka naprawdę świetnych okazji do strzelenia drugiego gola. Bardzo dobrze graliśmy w obronie, wiele razy wysokim presingiem odebraliśmy piłkę - tak padł gol, kiedy Boguski odebrał piłkę na połowie Jagielloni i podał do Sadloka. W drugiej połowie podobna akcja, kiedy Garguła po odbiorze strzelił prosto w bramkarza. Do straty bramki graliśmy bardzo mądrze i spokojnie, utrzymywaliśmy się bardzo długo przy piłce. Przełomowym momentem była kontra 2 na 1. Garguła zachował się jak sabotażysta i za to powinien usiąść na ławie i się z niej więcej nie podnieść. Mnie też boli kolejny mecz kiedy tracimy bramki w końcówce, ale w przeciwieństwie do Pogoni, temu zespołowi chciało się dzisiaj grać w piłkę. Chłopaki orali boisko, co widać było szczególnie po Boguskim, Burlidze, Joviciu i Sadloku. |
Jeżeli Garguła to sabotażysta to co można powiedzieć o Głowackim, angielką chciał powstrzymać Dzalamidze lol.
|
Cytat:
Pierwsze kilka minut i ostatnie kilka minut to jedyny czas, kiedy nie mieliśmy panowania nad wydarzeniami na boisku. Naprawdę, ponad 75 minut konsekwentnej, dobrej gry, zwłaszcza w obronie. Jeśli ktoś wini Moskala za indywidualne błędy piłkarzy, to myślę, że pora się przerzucić na inny sport, bo w tym wiedzą nie zabłyśnie. Moskal bardzo dobrze poukładał drużynę, która naprawdę do 85 minuty rozgrywała dobre, w moim przekonaniu, zawody. Zmiany? Można się przyczepić, aczkolwiek gdyby bramki nie padły to byśmy chwalili konsekwencję i to, że widział, iż drużyna dobrze pracuje. Łatwo mówić po fakcie. Pokusiłbym się też o stwierdzenie, iż Jagiellonia, mimo dwóch bramek, nie panowała w tym meczu nad wydarzeniami nawet przez minutę. W mojej opinii w ostatnich 5 min bardziej panowała dezorganizacja i dekoncentracja u nas, niż jakaś przemyślana gra Jagiellonii. |
Boguski: Musimy dalej robić swoje
No ciekawie to zabrzmiało :D |
Głowacki po prostu ma te 36 lat, lepszy nie będzie, ale zaangażowanie u niego zawsze jest najwyższe, podobnie jak wczoraj u Bogusia i Alana (ruleta ala Zidane na połowie rywala!). Problem jest taki, że u w/w piłkarzy umiejętności nie zawsze idą w parze z ambicją (u Głowy powoli już też) i dlatego tracimy głupie bramki. No i albo problemy z koncentracją w końcówkach (przygotowanie mentalne) albo z przygotowaniem fizycznym (Franeeeeeek!)...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Łukasz G. zrobił wszystko, żebyśmy nie strzelili drugiej bramki.
|
Cytat:
W poprzedniej epoce Łukasz był tylko zmiennikiem, dziś jest podstawowym graczem. Można narzekać, ale po co. Cieszmy się, że go w ogóle mamy. |
Tak jak ktos pisał wyzej sa dwie opcje : albo piłkarze w wyniku opoznien w wypłatach olewaja mecze i specjalnie odpuszczaja koncówki ( jesli tak to poprostu wy*****ć!!! ) albo po zimowych przygotowaniach u Smudy brakuje im sił ( a co za tym idzie, także koncentracji) w koncowej fazie meczu. Innej opcji nie ma, bo chyba nikt mi nie powie ze maja umiejetnosci pozwalajace wygrywac mecze tylko do 80 minuty a pozniej jak za dotknieciem czarodziejskiej rózdzki te "umiejetnosci" znikaja
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Oni trochę to źle policzyli bo np. w meczu z Cracovią byłby remis gdyby nie bramka w końcówce a nie nasza wygrana więc tam straciliśmy 1 punkt a nie 3.
|
Z tego co pokazuje canal+ stracilismy 12 pkt czyli teraz mielibysmy 34 pkt.
Po rundzie zasadniczej 43+7=50 50:2=25 Runda finalowa wygrana z Gornikiem i remis z Lechia=4 dodatkowe pkt czyli 25+4+5(pkt stracone w rundzie finalowej)=34 Bylibysmy 2 pkt za amica a tak jestesmy dopiero na 5 miejscu ze strata 9pkt |
Cytat:
robią, tracą bramki w ostatnich minutach |
Cytat:
|
Dobitka głową przy drugim golu była ze spalonego i jakoś umknęło to sędziom (może Kwiatkowski nie chciał być zawieszony jak Gil ???) Probierz nie zauważył niczego tym razem ????
Ogólnie frajerstwo i ciężkie leczenie. Guzmics z Głową dobrze cały mecz, po czym pozwalają Tuszyńskiemu uderzyć głową piłkę lecącą na wysokości penisa - zamiast ją wypieprzyć - Tuszyński dostalby w czerep - trudno powinien przy tym zagraniu bardziej myśleć. Pieprzenie o tym, że najbardziej kręcona drużyną w lidze to jaga to mit- o jakości kręcenia decyduje ilość straconych punktów, a nie ilość nieprawidłowych decyzji. Najwięcej punktów utraciła Wisła na skutek pomyłek sędziowskich w tym sezonie, ale wszyscy płaczą nad Jagą (karny w meczu z Legią mógł zostać odgwizdany i tyle tak samo jak karny Dossy Juniora na Śląsku). Podejrzewam, że gdyby któryś z piłkarzy Wisły wyskoczył tak jak Drągowski do Gila, to miałby co najmniej 5 meczów w plecy. No ale to ta biedna Jaga. Wracając do meczu - Kazek zbudujesz tutaj fajną drużynę, ale czas pożegnać się z częścią sabotażystów. W środę Dudka, wczoraj Garguła.. |
Pierdu pierdu, a Glowacki juz kolejna bramke zawalil - ale jest swieta krowa i nie mozna slowa zlego powiedziec....
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Ale panowie z Głowackim jest trochę prawdy niestety...
To ze wybronil wiele sytuacji to jest in plus... Ale znajda się tez sytuacje które ida na jego konto... Wisła stracila w tym sezonie naprawdę dużo bramek i w moim przekonaniu Arek ostatnio troszkę słabiej gra na co może mieć wpływ "swietnych " meczow i "swietnego" samopoczucia po nich... |
Co ciekawe poprzedni klub Moskala miał dokładnie ten sam problem co my.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl