Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] WISŁA Kraków - Legia Warszawa, 21 września, godz. 18:00! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9345)

Lukasz 21.09.2014 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1377731)
Jak zwykle dajemy dupy - tracimy gola na 2-0 i wiadomo że to koniec meczu więc nie ma się co rzucać jak gówno w przerębli ale my ekstra dostajemy 3-0!

Jak widać są przeciwnicy którzy grają, mając wygrany mecz w kieszeni. Dobra lekcja że walczyć trzeba do końca - jak widac - może być gorzej. Co do meczu -mieliśmy dwa atuty - pełen stadion i pierwsze miejsce w tabeli. Niestety na skupioną Legię to za mało. Warszawa jest poza naszym zasięgiem, zwlaszcza gdy nie mamy dnia konia. W końcu gryby nie pewna dama ta ekipa grałaby w LM. Fajnie balonik napompowaliśmy - finansowo wypadło bardzo korzystnie, ale pora powoli zejśc na ziemie. Postaje nam całkiem spokojny powrót do rzeczywostości - skupienie się nad obroną miejsca w pierwszej 8-ce i oczywiście derby.

johny96 21.09.2014 21:22

Za drugą połowę powinni zapie*dalać na galerach do końca kontraktów i najbliższe mecze powinni zafundować kibicom. Jak można odpie*dolić taką borutę.
W pierwszej połowie nie byliśmy gorsi, mieliśmy okazje, oddawaliśmy strzały. Natomiast druga, to jakaś, ku*wa, kpina! "Piłka parzy". Zero pomysłu, Brożek zgrywał piłki, nieważnie czy stał tam Boguski czy Dossa, czy inny zielony baran.
Spodziewałem się zwycięstwa, wierzyłem, w to nawet jak było jeden w zęby. Natomiast te dwie bramki w 90+ minucie, to jakiś żart.
Czuje się jak po gangbabgu, jakbym od kobiety usłyszał, "jesteś ch*j i jeb*łam się z wagonem cyganów".
Nasi dwaj skrzydłowi z Haiti, to... Nawet nie chce mi się komentować. Grunt, że jeszcze do Frana zdążą.

huberix 21.09.2014 21:23

Pozdrawiam ludzi, którzy od razu wychodzili(wręcz uciekali) po trzeciej bramce gości.. ech..

Mario Nh 21.09.2014 21:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez huberix (Post 1377746)
Pozdrawiam ludzi, którzy od razu wychodzili(wręcz uciekali) po trzeciej bramce gości.. ech..

Kiedyś do takich osobników śpiewaliśmy mniej więcej tak; "Chvj z kibicami, co teraz idą do bramy..."

koniak 21.09.2014 21:29

Akurat po 3-ciej bramce mecz został zakończony bez wznowienia. Co innego po drugiej.

vabanq 21.09.2014 21:29

widze jak ten boguski gra to szlag czlowieka trafia. legia wygrywa zasluzenie, ale mecz moglby inaczej wygladac gdyby nie przekret ze spalonym.

gris 21.09.2014 21:30

Jak ktoś przychodzi raz na pól roku na mecz albo rzadziej to się zdenerwowali że nie ma zwycięstwa, w końcu następny raz na żywo zobaczą Wisłę w przyszłym roku :)

kot 21.09.2014 21:33

To nie tyle Legia odjechała Wiśle, co Wisła aż tak się oddaliła od Legii.
Nie tylko piłkarze, ale matematyka wykazała różnicę budżetów na poziomie 1:3 na rzecz Legii
Stan dewastacji drużyny osiągnął niemoc mistrzowską. Czas zejść na ziemię i przestać liczyć na cuda.

Mario Nh 21.09.2014 21:42

Wiem, że po takim meczu nie powinno się krytykować jednego piłkarza, ale...
ale to co zrobił Dudka przy bramce na 0:1 to jest jakiś ponury żart.

maaarcin 21.09.2014 21:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1377752)
Wiem, że po takim meczu nie powinno się krytykować jednego piłkarza, ale...
ale to co zrobił Dudka przy bramce na 0:1 to jest jakiś ponury żart.

Co zrobił? Złapał gościa na spalonym.

Kurz 21.09.2014 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1377751)
To nie tyle Legia odjechała Wiśle, co Wisła aż tak się oddaliła od Legii.
Nie tylko piłkarze, ale matematyka wykazała różnicę budżetów na poziomie 1:3 na rzecz Legii
Stan dewastacji drużyny osiągnął niemoc mistrzowską. Czas zejść na ziemię i przestać liczyć na cuda.

Nie dramatyzujmy. Realizujemy swój plan w tym sezonie. Najpierw ósemka, potem ewentualne puchary. Przy okazji systematyczne wzmacnianie drużyny, oczywiście w miarę możliwości. Po spłaceniu długów przyjdzie czas na poważniejsze ruchy transferowe. Oczywiście to plan na 2-3 lata. Nie pozwoli nam to na odzyskanie dawnej pozycji, ale być może regularną grę w LE.

Jeśli chodzi o pieniądze... wpływy, jakie ma dzisiaj Legia są nie do osiągnięcia w Krakowie i jakimkolwiek innym miejscu w Polsce. Kwestia miejsca, demografii, koncentracji biznesu.

Mario Nh 21.09.2014 21:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez maaarcin (Post 1377753)
Co zrobił? Złapał gościa na spalonym.

A później miał piłke na nodze i zamiast ją wybić to on dał jej się objechać. Frycowe i tyle.

maaarcin 21.09.2014 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1377755)
A później miał piłke na nodze i zamiast ją wybić to on dał jej się objechać. Frycowe i tyle.

Gdyby był bliżej o tą odległość spalonego to by tą piłkę wybił.

kot 21.09.2014 21:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mario Nh (Post 1377752)
Wiem, że po takim meczu nie powinno się krytykować jednego piłkarza, ale...
ale to co zrobił Dudka przy bramce na 0:1 to jest jakiś ponury żart.

Nie tylko Dudka, który chyba ma nie tylko nadwagę, ale i brak chęci do umierania za Wisłę . Dzisiaj nie było walki i agresji u nie mal wszystkich, co w takim meczu i przy takiej publice, jak dla mnie, dyskwalifikuje tych piłkarzy w moich oczach. Straciłem dziś do nich szacunek, nie za brak umiejętności, lecz właśnie za brak zaangażowania. To wręcz niewyobrażalne dla mnie. Ja nie liczyłem na wygraną, ale takiego olewania kibiców się nie spodziewałem i aż strach się bać przed derbami z takimi "piłkarzami" w drużynie.

Jedyny wyjątek to ochroniarz Wisły Głowacki i sztukmistrz Stilic, któremu z czasem jednak też się odechciało grać.

ps.darmowi piłkarze z Ruchu Chorzów nie podnieśli jakości gry Wisły, a raczej sprowadzili ją do poziomu Ruchu Chorzów, niestety.

Elefant 21.09.2014 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1377738)
Żebyśmy mogli wygrywać ze słabszymi drużynami, niż Legia. Co dość systematycznie i skutecznie robimy.


A kogóż myśmy tak zabiegali jak oni dzisiaj nas ?
Ze słabszymi siły kończą się miedzy 70 a 80 minutą.

Wygrywamy bo dla większości drużyn w tej lidze wymiana 3 szybkich podań to kosmos, który robi im papkę z mózgu.

Adenalix 21.09.2014 21:58

Ch..ujoza od 50 minuty po stracie gola. Nie zrobiliśmy od tego momentu sztycha. Wcześniej mecz się toczył na 40 metrze jednej i drugiej połowy. I pewnie by się kosńczył 0-0 gdyby nie fakt, że dano okazje sędziemu żeby się pomylił. Od straty gola istniała tylko jedna drużyna. Legia grała bardzo mądrze, ma lepszych piłkarzy, a przede wszystkim my nie mieliśmy kim straszyć w środku pola: brakło wariata z fantazją i pierd.ol.nięciem fizycznym żeby Jodłowca i Vrdoljaka przygasić. Przez nich nie umieliśmy się utrzymać pzy piłce. Graliśmy wolniej, jakbyśmy to my a nie elka grali w środę w pucharach, nerwowo, jakby bojaźliwie, stąd dużo niedokładności i strat. Nie byliśmy bezczelni, pragnący zwycięstwa, siedzący na nich. Taka manianka, która Legii w sumie bardzo pasuje. To już na Podbeskidziu mają chłopy trudniej bo tam goście wychodzą na nich i gonią cały mecz przeszkadzając.

Byliśmy:

słabsi fizycznie - wolniejsi, dawaliśmy się przestawiać
słabsi technicznie - nie graliśmy naszej piłki krakowskiej
słabsi mentalnie - bojaźń, nerwowość, brak wiary
słabsi taktycznie - idealnie zneutralizowany Stilić, odcięty Brożek, zdominowany środek pola

Kurz 21.09.2014 22:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1377757)
Nie tylko Dudka, który ma nie tylko nadwagę, ale i brak chęci do umierania za Wisłę. Dzisiaj nie było walki i agresji u nie mal wszystkich, co w takim meczu i przy takiej publice, jak dla mnie, dyskwalifikuje tych piłkarzy w moich oczach. Straciłem dziś do nich szacunek, nie za brak umiejętności, lecz właśnie za brak zaangażowania. To wręcz niewyobrażalne dla mnie.

Jedyny wyjątek to ochroniarz Wisły Głowacki i sztukmistrz Stilic, któremu z czasem też się odechciało grać.

ps.darmowi piłkarze z Ruchu Chorzów nie podnieśli jakosci gry wisły, a raczej sprowadzili ją do poziomu Ruchu Chorzów, niestety.

Nasi piłkarze czuli dzisiaj to, co zwykle przed meczem z Niemcami czują reprezentanci Polski. Zwą to strachem. Trudno mieć o to do nich pretensję. Dziwie się, że inteligentni ludzi, uważający się za znawców piłki liczyli na jakiś cud w dzisiejszym meczu. Jeśli tak, pora zejść na ziemię.

Jak powiedział Smuda po meczu, wielu piłkarzy z naszej drużyny ma inne walory, ale niekoniecznie związane z agresywnością na boisku. Trudno spodziewać się, ze delikatny Stilić, Boguski, Garguła, grający z konieczności nie na swojej pozycji Jankowski czy nieopierzony Alan Uryga nawiążą walkę z Jodłowcami czy Vrdoljakami, szczególnie jeśli Legia będzie mogła się bronić i kontrować.

Kurz 21.09.2014 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1377758)
A kogóż myśmy tak zabiegali jak oni dzisiaj nas ?
Ze słabszymi siły kończą się miedzy 70 a 80 minutą.

Wygrywamy bo dla większości drużyn w tej lidze wymiana 3 szybkich podań to kosmos, który robi im papkę z mózgu.

I to właśnie jest to na co nas terać stać. Do niedawna nie potrafiliśmy nawet tego. Wystarczy na ósemkę i być może pudło przy odrobinie szczęścia.

Kocur 21.09.2014 22:19

Nie ma co zwalać winy że był spalony bo było wiadomo na 99% że gwizdać będzie Steve Wonder.

Na koniec pierwszej połowy już powinny być dwa w siatce i taki spalony by nam latał i powiewał.

majomajo 21.09.2014 22:34

Ogólnie L okazała się dziś lepsza, my od początku jacyś niepewni w pierwszej ołowie było to widac pod bramką legii, druga połowa wiadome. Cóż oby piłkarze się podnieśli i zapunktowali za tydzień, i tak należą im się brawa za to co zrobili od początku sezonu.

St Yabol 21.09.2014 22:35

Piłkarsko:
Niestety, znowu niewykorzystane sytuacje zemściły się okrutnie. O ile pierwsza połowa wyrównana z lekkim plusem dla Wisły to w drugiej już nie mieliśmy nic do powiedzenia.
Kibicowsko: wydaje mi się, że słabo wypadliśmy. dużo gadania, przy czym drugi gniazdowy nie dawał rady kompletnie. W drugiej połowie kilka chwil z .......nięciem było, ale to były tylko chwile.
Btw: co do oprawy, to orientuje sie ktoś czy kartoniki na C4 i C5 w pierwszej częsci były źle rozłożone czy tak miało być? Ogólnie oprawa na 5 z plusem :)

PiVoSH92 21.09.2014 22:35

Jak dla mnie to Burliga to totalny pozorant - w 60 minucie jego strata na połowie rywala, idzie kontra JEGO stroną, 3 vs3, on truchta. ....a, już mu sił brakuje?! Pierwsza bramka pechowa, bo gdyby Dudka nie łapał spalonego tylko grał normalnie, to by Sa sztycha nie zrobił. Końcówka to dramat, jeden Głowacki idący na dwóch legionistów, wygrywający główkę, ale już nie ma komu wziąć piłki - przeciez powinien doliczyc 3, nie 7, mi sie juz nie chce, ja chce pod przysznic itp... Do tego Graguła pozorant, nie zagrał dziś ani jednej dobrej piłki, Boguś, któremu strach plątał nogi, mudżyny, które nie nadają się na poziom takiego spotkania (a Zawiszę może pokonać nawet Lech) i Brożek ze Stiliciem, którzy dzis nie mieli miejsca, żeby sie po dupie podrapać, a co dopiero poklepać piłkę.

fialo 21.09.2014 22:40

Umówmy się. Tak jak mecz z Zawiszą Franio wygrał, tak z Legią sromotnie przegrał. Nie da się w poważnej piłce zaistnieć wystawiając ten sam skład wraz tą samą taktyką na każdego przeciwnika. Chyba, że masz piłkarzy z Barcelony czy innego Realu ale u nas do tego daleko. Na dłuższą metę Franiu, nie możesz też olewać analizy taktycznej rywala, mówiąc że masz doświadczonych zawodników i "oni wiedzą jak grać". W IV lidze przeprowadza się analizy taktyczne przeciwnika, a co dopiero w poważnej wydawałoby się piłce. Ja rozumiem starczy upór Smudy i wiarę w swoje szarlatańskie "umiejętności" typu ocena piłkarza po wchodzeniu po schodach, ale dzisiejsza piłka to jest potężna nowoczesna machina i sztab ludzi odpowiedzialnych za rozpracowywanie przeciwnika powinien być standardem.

W konsekwencji mieliśmy beznadziejnego Urygę, wolnego, człapiącego, bez odbioru, grajacego do najbliższego, słabego fizycznie i kondycyjnie - ogólnie zawodnika na poziomie Okocimskiego - mecz w Szczecinie nie zmienił mojego zdania o tym piłkarzu ani trochę, grającego przeciwko dwóm gladiatorom świetnym w odbiorze, świetnym fizycznie i jeszcze bardzo dobrym w gdze do przodu - Jodłowcowi i Vrdoljakowi. No i nie radził sobie kompletnie w środku pola notorycznie ogromna dziura, Jodlowiec robił co chciał. Alan nie podjął rękawicy niestety, Semir nie pomagał w defensywie i tym sposobem przegraliśmy środek pola, co w konsekwencji skonczylo się 0-3.

Łukasz G. - postawę tego pana przemilczę, mam nadzieję, że to że schodzi pierwszy regularnie oznacza niehybnie zbliżającą sie ławkę :)

heoij 21.09.2014 22:50

Ten gol ustawił dalszy przebieg meczu :-)

https://pbs.twimg.com/media/ByFNalGIYAALP78.jpg:large

Smuga 21.09.2014 22:55

Fakty są takie, że nasza gra opiera się tak naprawdę na dwóch piłkarzach: Brożku i Stiliciu. Dzisiaj obaj grali piach. Nie popisał się środek pola. Uryga może i ma talent, ale w meczach z takimi rywalami jak Legia wychodzi brak doświadczenia. Smuda też dał plamę trzymając Stępińskiego tak długo na ławce. Wyraźnie było widać, że Boguski się motał, a było dużo czasu, żeby, chociaż tą jedną bramkę wpakować i ugrać remis. Niestety, mamy w drużynie jeszcze za dużo słabych ogniw i, jeżeli chcemy wskoczyć poziom wyżej, to trzeba je wyeliminować i zatrudnić ludzi, którzy znają się na swoim fachu. O to jednak niestety w obecnej sytuacji finansowej będzie bardzo trudno.

speedfashion 21.09.2014 23:00

Cóż, parcie na Legię, tfu, Ligę Mistrzów jest niesamowite. Szkoda tego błędu, tym bardziej, że sprawa była iście szkoleniowa (żadnego ścisku, wszystko jak na talerzu). Spójrzcie jednak na radosną dwójkę - Burligę i Urygę, którzy hasali przy piłkarzu Legii jak sarenki.

Przegraliśmy w środku pola, ale nawet nie mieliśmy kim nawiązać tam równej walki. Tę porażkę należy przekuć w naukę i pracować, pracować oraz pracować na treningach.

Odnośnie do Garguły - pewnie niedługo błyśnie z jakimiś ogórami i znowu przedłuży abonament na pierwszy plac.


Legii gratuluję zwycięstwa i życzę przekrętu sędziowskiego w przyszłorocznych pucharach.

FrankDrebinTSW 21.09.2014 23:20

No cóż drugi raz w ciągu półtora roku sedzia drukuje mecz przeciwko L. Niestety LEgia ma skład 2 razy szerszy, tam nie widać zbytniej roznic nawet jak wypadnie 5 zawodników. Taka lekka szkoda, bo Nasza stara Wisełka sprzed 10 i wiecej lat tak dobijała Legie,Grocliny czy Amiki na koniec jak Legia dzis Nas. Tyle,, ze wtedy Nasi to robili 2 razy szybciej i efektowniej od dzisiejszej Legii. Franek czy Zuraw z tamtych czasow to jeszcze po okiwaniu Buchalika polozyli by dwoch obroncow :P

Z jednego sie ciesze, ze nie moglem byc na meczu ale zapewne ilośc kosmitow byla potężna i ciezko by to było znieśc :) Oprawa bardzo fajna, kartoniady zawsze byly mocną strona UW

c. 21.09.2014 23:21

A czy sędzia zabronil Wislakom strzelic w swiatlo bramki w drugiej polowie? przeciez oni nie oddali zadnego celnego strzalu w swiatlo bramki.. Smuda po meczu mowi, ze oni nie sa nauczeni walczyc, ze nie potrafia walczyc, na stadion wbija 32 kola glodnych kiboli Wisly a oni szare myszki nie potrafia walczyc.. truchtali po tym boisku i nic z tego nie wynikalo, zero zeba, charakteru, woli walki, ambicji, potu, krwi, jakby to jakis sparing byl.

Strzela sie 3 bramki i sędzia tu wtedy nie ma nic do rzeczy, koniec pieśni. A mieczaki beda sie zaslaniac jedna sytuacja w ktorej wystapil sędzia.. .......e tego sedziego, strzelam kilka bramek i sprawa zalatwiona, sedzia nie pomoze.

Ja na ich miejscu bym tych s....ysynow z Warszawy kopal od 1 minut meczu.. bo ten caly Berg potraktowal niepowaznie pilkarzy Wisly wystawiajac mocno oslabiony sklad, zasmial im sie w twarz, po rozegranym co dopiero meczu w LE. Ambicja by mi nie pozwolila takiemu zespolowi wygrac meczu, nasi widocznie mysla inaczej. Nie wiem, lal bym ich w morde, biegal az do nieprzytomnosci, probowal strzelic gola plecami, cokolwiek.

Wstyd i tyle. I znow te ich suche wywiady po meczu.. po co oni w ogole udzielaja jakichkolwiek wywiadow. Jeden z nich, .... juz z jego nazwiskiem mowi, ze to tylko jakis tam mecz, stracone 3 pkt, odzyskamy je w przyszlosci.. to nie jest jakis tam mecz tylko mecz z Legia i te 3 punkty sa kurewsko wazne.

Mnie to wlasnie wk.ur.w..ia ze Legia po meczu z LE przyjezdza na obcy stadion gdzie zasiada 31 tys wrogich kiboli, wystawia oslabiony sklad, Radovic ktory kreuje cala gre Legii dlubie w nosie na lawce rezerwowych, u nas nawet Glowacki wychodzi i.. i 3;0.

Jakby to byla taka normalna Legia - w 100% przygotowana, skoncentrowana, ktora potraktowalaby ten mecz powaznie to ok.
A oni przyjechali, na luzie wygrali, odbebnili swoje, i wrocili do Wawy. Tfu. przed tym meczem na stronie Legii ujrzalem doslownie JEDEN wywiad i to krotki z Bergiem, nikt nic nie gada, nikt nic nie zamieszcza, a oficjalny profil Legii na fejsbuku zamiast o meczu z Wisla w miedzy czasie wrzucaja jakies smieszne fotki i pisza.. o polskich siatkarzach.

0 22 21.09.2014 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1377776)
Może mi ktoś przypomnieć, kiedy w ostatnich 5 latach, w pojedynkach między nami, sędzia ustawił mecz pod Wisłę?

W dziewiątkę kończyliśmy i bez trenera kiedyś. A że 0-0 to inna przyczyna.

mitmichael 21.09.2014 23:34

Oprocz bramki na 1-0 ze spalonego to ogolnie dalismy dupy mozna bylo spokojnie zagrac lepiej a tu praktycznie oprocz strzału Dudki zero powaznego zagrozeni. Wygrał lepszy zespoł nie ma co do tego watpliwosci. Zimny prysznic zawsze sie przyda szkoda tylko, ze nastapił z Legia przy tak licznej publicznosci


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl