![]() |
Jak dla mnie , to wczoraj zagraliśmy jeden z lepszych meczy na wyjeżdzie ,ale jak sie ma takiego bramkarza ,to trudno
sie dziwic przegranej. Widze że niektórym nie bardzo podoba si gra kombinacyjna w wykonaniu Wisły i woleliby toporne wybijanie do przodu ,no cóż każdy ma swoje upodobania. To że wczoraj przegraliśmy ,to niestety wina Miśkiewicza . Facet w ogóle nie gra na przedpolu ,jego wybicia nogą to przeważnie strata piłki ,nie umie szybko wprowadzic reką piłki do gry ,wprowadza nerwowośc w obronie ,nie umie pokierowac defensywą. Jakbym miał wybierac miedzy nim a Pawełkiem ,głeboko bym si zastanawiał kogo wybrac. |
Cytat:
Dobry napastnik odmieni ta sytuacje. |
Podania były bo graliśmy z kalekami. Którzy nie przeszkadzali, może dlatego że wcześniej wiedzieli że podania podaniami ale strzałów nie będzie. Burliga się sfrajerował strzelił bramkę i trzeba było cudów żeby osiągnąć zakładany wynik. Więc bądź poważny i nie opowiadaj, że było fajnie, bo się za przeproszeniem rzygać chce.
A to Brożek już nie jest dobry? Co mu się przez te kilka miesięcy stało? Cuda Smudy? |
Miśkiewicz Miśkiewiczem, ale trzeba uczciwie przyznać, że Nalepa też nie powinien grać tego typu kozłującej piłki w środek bramki:
http://img.myepicwall.com/2014/03/65...1ed51da234.gif |
Cytat:
Jak ktoś za fajną grę uważa 0 strzałów w światło bramki przez niemal 90 min. to chyba o innej dyscyplinie sportu tutaj dyskutujemy. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nic nie sugeruję, wiem tylko, że nie po to się ustawia mur żeby tuż przed strzałem za niego wskoczyć. Wie to każdy trampkarz, który od pół roku stoi na bramce. Nie zmienia to jednak faktu, że tak wskakując sobie za mur zostawia się pustą bramkę, co za różnica czy specjalnie? Zrobił to, puścił szmatę, przegraliśmy wygrany mecz. Specjalnie? Chu.. by wyczuł...
|
Cytat:
Dziś podpisany został kontrakt z Drozdem. Drozd od dziś będzie trenerem bramkarzy w pierwszym zespole Wisły Kraków a w sytuacjach gdzie będzie zagrożenie pod bramką Wisły Kraków w meczach ligowych będzie wchodził za Michała Miśkiewicza. W wolnych chwilach nasz nowy trener bramkarzy a także z doskoku bramkarz będzie zajmował się analizowaniem tego czy przez przypadek sędzia Kwiatkowski wczoraj nie dostał przed meczem telefonu z centrali w Warszawie z siedzibą na Łazienkowskiej 3. Wieloletnie doświadczenie Drozda zarówno w świecie wirtualnym jak i rzeczywistym będzie na pewno miało duże znaczenie. ''Myślę, że właśnie takiej osoby brakowało w naszym zespole, jest to osoba najmądrzejsza, która zawsze wie jak zachować powinni się inni zarówno na boisku jak i poza nim, potrafi również przewidzieć gdzie poleci piłka przed strzałem i czy ewentualnie nie odbije się od jakiegoś zawodnika. Mówiąc krótko Drozd jest na miejscu wcześniej niż piłka'' - powiedział Jacek Bednarz podpisują z Drozdem bezterminowy kontrakt. |
Cytat:
Misiek jest wolny i słaby na przedpolu?? Kuźwa, On przynajmniej w przeciwieństwie do przyspawanego do linii bramkowej Sarnata wychodzi do piłki i w większości przypadków naprawia błędy obrońców (choćby sytuacja z wczoraj kiedy wybronił w sytuacji sam na sam strzał napastnika Zagłębia). Czasem pomaga Mu szczęście, czasem nieudolność przeciwników, ale nie zmienia to faktu, że do dnia wczorajszego takich baboli jak Mariusz Pawełek nie popełniał, a wręcz przeciwnie wielokrotnie ratował nam skórę. Dawno nie mieliśmy tak wszechstronnego bramkarza, więc przynajmniej w tym miejscu daj sobie na wstrzymanie. Chłop widać, że się rozwija, bowiem jeszcze do niedawna o palpitację serca przyprawiała Jego gra nogą, ale jak już dało się zaobserwować od kilku meczów wstecz znacznie ten element gry poprawił, co znakomicie było widać we wczorajszym meczu, kiedy śmiało wychodził do przodu poza pole karne rozgrywając piłkę, niczym stoper. Przy trzeciej bramce owszem popełnił błąd, ale większym winowajcą był tutaj Nalepa -> nigdy nie zagrywa się krótkiej piłki do bramkarza w światło własnej bramki! Przy wolnym był trochę spóźniony, ale strzał był praktycznie perfekcyjny i trudny do obrony, coś podobnego (no może w nieco mniejszej skali), jak strzał Stirlitza w meczu z Legią. Nie zauważyłem wówczas aby ktokolwiek miał pretensję do Kuciaka. Cytat:
|
Nie twierdzę, że Misiek jest słaby, twierdzę, że na dzisiaj jest za słaby żeby mieć spokój w tyłach. Jeżeli gra Głowa to wielu spięć udaje się uniknąć, bez niego są takie sytuacje jak z Nalepą i co? Druga ? Skoro wspomniałeś Bobera to był taki mecz w którym puścił 6 i jedna z nich była łudząco podobna do wczorajszej drugiej. Natomiast pierwsza to jak już wspomniałem bramkarski swojak. Zwróć uwagę co nasz bramkarz robi przed strzałem. Czy to co zrobił w czymkolwiek mu pomogło. Chcesz porównania? To samo zrobił Kłos w Atenach przy bramce na 1:3. Swoim durnym zachowaniem zostawił miejsce przeciwnikowi. Dlaczego? Dlaczego piłki sięgał dwoma rękami? Nie chcę się nad tym zastanawiać.
I żeby nie było Miśkiewicz trenował kilka lat z kolesiami, którzy potrafią strzelać dwa razy lepiej niż nasi ligowcy więc technicznie jest ok. Warunki ma idealne. Problem to szybkość i sprawność. Za wolne ma pierwsze dwa kroki, dlatego na przedpolu nie ma pewności. ps. Broniłem jak graliśmy blokowego :). Cytat:
A jeżeli w sztabie nie ma nikogo kto wytłumaczyłby bramkarzowi o co chodzi to jestem gotów zrobić to charytatywnie, dla naszego wspólnego dobra. W skrócie, puścić z wolnego w długi to jeszcze większe kalectwo niż bez muru w krótki. Misiek mam racje? :) |
W żadnym klubie piłkarze tak bardzo nie identyfikują się z kibicami. Miśkwiewicz i Nalepa liderami protestu :)
|
Cytat:
Do tej pory szczęście nam sprzyjało, omijały kontuzje i kartki. Teraz to wszystko "bilansuje" się, wraca do równowagi... Oprócz tego Brożek potrafił strzelić na jesieni bardzo dużo, a na wiosnę po prostu zawodzi...Dzięki Bogu, że z żydami wygraliśmy. |
Cytat:
|
Cytat:
Jak ma przed sobą I garnitur naszej obrony przeważnie zachowuje czyste konto. Jego gra nogami ,oraz na przedpolu" woła o pomste do nieba". Każde dośrodkowanie przeciwnika to dla mnie horor pod naszą bramką ,brak mu kontaktu z obrońcami. Oczywiście każdy może miec swoje zdanie. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Co do Miskiewicza, ogladnijcie mecz jeszcze raz. Pierwszy wolny już był ostrzeżeniem, piłka po ziemi, obok muru, strzał sparowany na bok. Sytuacja już niestety bramkowa. Na końcu muru ustawia sie zawodnik Zagłębia, przed strzałem odskakuje robiąc miejsce na to aby piłka poleciała do naszej bramki. Jesli tak bedziemy ustawiać mur i pozwalać dołaczac do niego innym zawodnikom to nie ma o czym mówić. |
Cytat:
Czy w kontrakcie który dany matoł podpisywał, jest klauzula która mówi o tym że im bliżej końca kontratu to można zachowywać się jak ....a? nie. Piłkarz ma grać na 100% od 1 do ostatniego dnia kontraktu włącznie. Dobrze ze Mauro Cantoro czy Marek Zienczuk nie byli takimi ....ami jak CI którym grać się nie chciało.W ogóle co to za bezsensowne wytłumaczenie? Po co My piszemy na forum i sie produkujemy dla klubu skoro kiedyś i tak każdy z Nas umrze? |
Cytat:
|
Cytat:
Cały czas wszyscy byli na wylocie przez kadencje wszystkich tych trenerów. Teraz mamy podobną sytuacje i jednak ktoś sprawił,ze im sie zachciało... Prawda jst taka,ze na początku drużyna bardziej się osłabiła,przez co wiekszosc skazywała nas na spadek,a napewno na II-gą ósemkę.Mamy teraz juz pewna I-szą ,jesteśmy póki co na podium,ale nie ma MP,więc trzeba narzekać. Myślę,ze nawet jak zdobylibyśmy MP,to i tak "antySmuda" powiedziałby,że to szczęsliwy zbiego okoliczności. Ja tylko czekam na przyszłosc ,bo tak naprawe efekty pracy będa widoczne po roku(tak był np. w Lechu),jak druzyna się ułozy,byc moze latem wzmocni.A jak nawet Smudy nie bedzie ,to i tak bedzie dobrze,tylko z tą róznicą,że laury( po efektach tej pracy) będa zbierać jego następcy jak to było w przypadku Henia ,albo Zielińskiego. |
Cytat:
Czy w kontrakcie który klub podpisywał jest klauzula, że jak mu się odechce płacić to może przestać, a kopacz musi zapier.dalać na maksa? Już widzę jak Cantoro czy paru innych by grało do ostatniego dnia będąc finansowo np. pół roku w plecy. Ogólna sytuacja w klubie była bardzo chora i takie też były skutki. Piłkarz ma grać, pracodawca ma płacić. Ciąg wypowiedzi odtwarzany przez nas bez sensu po raz setny. |
Zapominacie o najważniejszym. Jak jest drużyna jeden gra za drugiego to się walczy dla przyjemności, jak jest burdel to i za kasę się nie chce.
|
no wiec u Nas teraz jest burdel, do tego bieda więc o .... wam chodzi?Zreszta Drozd ciągle pisze ze jest ustawiona liga a o niej dyskutuje. W jakim celu w takim razie nakręcasz napinkę?
|
Jaką napinkę? To normalne, że jak jest atmosfera w drużynie, ambitne cele, trener który potrafi korygować błędy. To zawodnicy biegają i sie starają, bo wiedzą dokładnie co mają robić i że jak tego nie zrobią to wszyscy ucierpią. Jak jest burdel to nikt nie wie co ma robić i robi tyle ile mu się zachce. Jeżeli jeszcze do tego nie płacą to jest całkowita popelina. I działa to wszędzie nie tylko u nas. Natomiast nasza moderowana liga dokłada dodatkowy stresor powodujący ze wszystkiego się odniechciewa i jeżeli raz taki stresor wystąpi to jest pozamiatane na długi czas. Do tego stopnia ze Cypryjczycy nas leją.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl