Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11 kolejka] Korona Kielce - Wisła Kraków, 11 listopada, 17:00. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8905)

El'kabat 11.11.2012 21:28

Szkoda słów jakie to są pajace,9na11 dajemy się stłamsić Koronie zamiast spokojnie ich wypunktować.
Sens dzisiejszych zmian to chyba tylko sam Kulawik zna,wprowadzać Sobola za Sikorskiego?

Jak w kolejnym meczu będzie to wyglądało tak samo to pozostaje nam chyba faktycznie tylko wbić na trening tych oszołomów i uświadomić ich w jakim klubie grają.

edit

A faktycznie,zwracam honor WIZŁAZWE :) frederiksen ma póki co jedną

WISŁAZWE 11.11.2012 21:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1286151)
Jedyny plus tego meczu to 4 żółtko freda i na pewno ze Śląskiem naszego asa nie ujrzymy.
Szkoda słów jakie to są pajace,9na11 dajemy się stłamsić Koronie zamiast spokojnie ich wypunktować.
Sens dzisiejszych zmian to chyba tylko sam Kulawik zna,wprowadzać Sobola za Sikorskiego?

Jak w kolejnym meczu będzie to wyglądało tak samo to pozostaje nam chyba faktycznie tylko wbić na trening tych oszołomów i uświadomić ich w jakim klubie grają.


Kiedy on zgarnął te 4 kartki?

Wilk nie zagra to jest pewne, ale Frederiksen pierwsze słyszę.

Adenalix 11.11.2012 21:38

Dawniej piłkarze tak rozbici psychicznie, kupowali karton fajek i wagon wódki, wychodzili całą kadrą, zamykali się sami w knajpie i gadali do rana piorąc wszystkie brudy począwszy od wujowego meczu z the windy city, poprzez wujowy sezon i frajerskie remisy i porażki, kończąc ok. 6 rano na brudnej bieliźnie. Po takim katharsis przynajmniej nikt nie będzie chować się po kątach i każdy w oczy powie sobie co myśli o innym. Zagrożenia popsucia atmosfery nie ma, a może uda się zdobyć jakikolwiek progres. Wszyscy jeździmy po piłkarzach jak po łysych kobyłach i ja jestem ostatni któryby się nad nimi litował: to nie niefart spowodował, że jesteśmy na 12 miejscu w tabeli, to nie brak umiejętności nawet, tylko frajerstwo, niechlujność i przerośnięte poczucie własnej wartości.

TymonPRO 11.11.2012 21:38

Mimo że zawsze staram się znaleźć w tym wszystkim jakiś pozytyw to dziś Wisła osiągnęła szczyt kompromitacji,starałem się wierzyć że w końcu coś drgnie,że Wisła się obudzi ale wszelkie wątpliwości zostały rozwiane,to już nie jest przypadek,niespodzianka czy chwilowy spadek formy,w głowie kibica Wisły same pytania

Wszystko w rękach pana Cupiała,albo coś zrobi i Wisła wróci albo nadal będzie wierzył w ,,cudowny plan Jacka Bednarza"

Bednarz się bawi my płaczemy,ktoś powie to wina grajków bo nie grają na 100%,a może my mamy 5 piłkarzy i 6 kopaczy?

Pytań jest wiele ale nie ma odpowiedzi,oby ten co Wielką Wisłe zbudował nie zrobił jej niezamierzonego pogrzebu

wortski 11.11.2012 21:45

Ja się pytam o jedno. Jak zareagują Ci, którzy mnie zbanowali za to, że mówiłem prawdę o niektórych wynalazkach pewnego ulubieńca właścicieli tej strony.

Od roku widać co robią panowie Jaliens, Genkow, Iliev, Jovanović, od jeszcze dłuższego czasu Garguła. O byłych parodystach już nie chcę pisać. To oni są odpowiedzialni za te wszystkie kompromitujące odpuszczania w wielu spotkaniach na przestrzeni ostatniego roku.

Krytykujecie Czekaja, Chrapka, Szewczyka i ogólnie młodych Polaków? Dobrze, tylko jednej najważniejszej nie mówicie. Oni by w Wiśle nie grali, gdyby transfery wiadomej osoby wypaliły. Ja nie wymagam od Chrapka, aby pociągnął grę Wisły mając obok siebie takich zawodników jak Jaliens, Iliev, Genkow, Melikson. W normalnej sytuacji jest tak, że od zawodników mających status gwiazdy powinno się wymagać najwięcej, a nie od młodych zawodników. Status gwiazdy w naszym klubie na przestrzeni ostatniego roku mieli inni zawodnicy - Pareiko, Lamey, Jovanović, Jaliens, Sobolewski, Nunez, Melikson, Garguła, Genkow, Iliev, teraz doszedł Głowacki. Ilu z tych liderów gra/grało na swoim poziomie? Najmniej winiłbym Pareikę, Sobolewskiego (przez częste kontuzje, wiek) i Głowackiego (bo on już przyszedł do spalonej ziemi). Całą resztę winię.

Chciałbym się zapytać, dlaczego dwóch wielkich gwiazdorów Iliev i Jovanović nie zagrali ani minuty? Dlatego, bo od momentu przyjścia do Krakowa prezentują kiepską formę poza nielicznymi momentami.

U nas jest od dłuższego czasu jest spora krytyka tych piłkarzy, których w normalnych okolicznościach nie byliby ważnymi piłkarzami pierwszej drużyny, mieliby problem z załapaniem się na ławce rezerwowych, a często byliby na wypożyczeniu w Niecieczy, czy w innym klubie z niższej ligi. Czekaj do niedawna był ósmym obrońcą (pozostali okazali się dużo słabsi niż mieli być i dlatego młody Polak zaczął grać), teraz ma być niby pierwszym i grać o dwie klasy lepiej niż Jaliens ze spółką i to właśnie Michał jest obwiniany o wszystko co złe. Ja nie widzę różnicy między grą Czekaja, a wielkich gwiazd z zagranicy. Co jest akurat bardzo złe dla obcokrajowców. A ja pytam, czemu nie Jovanović ma być gnojony jak Czekaj?

Czy Czarek Wilk przychodził jako gwiazda, przyszły lider? Nie. To jest piłkarz waleczny, oddający serce na boisku, ale powinien stanowić dodatek do lepszych kolegów z drużyny. Niektórzy z niego robią nie wiadomo kogo.

Czwarty trener sobie z wielkimi graczami nie radzi. Przypadek? Za czwartym razem już chyba nie można pisać o czymś takim jak przypadek.

QBAS 11.11.2012 21:49

frajerstwo - poziom ekspert

ziz99 11.11.2012 22:00

Runda jesienna już dla Wisły praktycznie zakończona. Drużyna popadła, mówiąc oszczędnie, w totalną przeciętność. Zostały trzy mecze, w których próżno szukać punktów.

Faktycznie, tak jak napisał TymonPRO, pytań jest coraz więcej. Wspominałem już, że najwyższy czas aby Cupiał osobiście określił co zamierza dalej... sprzedaje, oszczędza, czeka (na co?), inwestuje...

Ten projekt, który obecnie oglądamy, zupełnie się nie sprawdził i chyba czas najwyższy żeby podjąć jakieś decyzje...

Karherop 11.11.2012 22:09

Nie miałem okazji oglądać meczu , wystarczy mi wynik i przebieg całego spotkania można się było domyślić.

Ktoś z tym musi zrobić porządek , mam nadzieję że w zimie w klubie będzie trzęsienie ziemi . Niech się dzieje wola nieba.

PS. Jedyne co mnie interesuje to czy faktycznie Szewczyk wyleciał sprawiedliwie z boiska , podobno 2 faulu jednak wcale nie było ?

matti123 11.11.2012 22:20

Rozgonić całe towarzystwo na czele z Kulawikiem. Czas na jakiegoś trenera, który już coś zrobił w swoim życiu, który wywali 3/4 tej ekipy ibędzie miał pieniądze na nowych bo ziemia jest spalona. Z Lechem był szczyt dna dziś to już nawet słów brak. 11 na 7 byśmy tego nie wygrali

wolfy 11.11.2012 22:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matti123 (Post 1286165)
Rozgonić całe towarzystwo na czele z Kulawikiem. Czas na jakiegoś trenera, który już coś zrobił w swoim życiu, który wywali 3/4 tej ekipy ibędzie miał pieniądze na nowych bo ziemia jest spalona. Z Lechem był szczyt dna dziś to już nawet słów brak. 11 na 7 byśmy tego nie wygrali

Mistrzu, weź się pierdyknij w czapę...
Kolejnego trenera chcesz zmieniać!? JUŻ?!
Wbijcie sobie wreszcie do łbów, że drużyna jest słaba i zdemoralizowana przez Łysego Wariata.

A co od meczu - zejdźcie na ziemię. Przed ostatnim gwizdkiem punkt większość brałaby w ciemno, a po nagle wielkie zdziwienie, że nie ma skuteczności i są karykaturalne błędy w obronie. No, są, od ponad roku, a tu wszyscy wiecznie zaskoczeni!

Glazik 11.11.2012 22:36

NO panowie jeszcze mnie nnic w tym roku tak nie wqrwiło jak ten mecz...
Do konca rundy sie dowiemy czy bronimy sie przed spadkiem czy walczymy o srodek tabeli.

Marszałek 11.11.2012 22:48

Wygrana jest marzeniem, remis sukcesem. Tak pisałem przed meczem i po nim też się tego trzymam. Ważne iż nie przegraliśmy. Doprawdy, sukces spory. I nie ma się z czego śmiać.

riv 11.11.2012 22:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wortski (Post 1286158)
Czwarty trener sobie z wielkimi graczami nie radzi. Przypadek? Za czwartym razem już chyba nie można pisać o czymś takim jak przypadek.

I to jest bardzo mądre zdanie. Powinni je sobie wbić do głowy kibice i przede wszystkim powinien to zrobić Cupiał zanim znowu zacznie się miotać i wymieniać trenerów na potęgę.

Nie mówię tutaj, że Kulawik się nadaje bo nie nadawał się wcześniej i coś mi się wydaje, że nic się od tamtego czasu nie zmieniło. Chodzi o to, że drużyna w obecnym kształcie nie ma przyszłości. Wszyscy ewidentnie mają wyjebane (oprócz kilku chlubnych wyjątków: Chavez, Czarek, Bunoza, młodzi, może Głowa, Sobol i Pareiko) i czekają tylko na koniec kontraktu oraz hajs co miesiąc. Atmosfery w takim zespole raczej być nie może, rozkapryszone gwiazdunie wiodą prym w szatni i CZWARTY TRENER wyniki ma do kitu. A umiejętności to oni mają co było widać po mistrzostwie i grze w LE.

Jedyna szansa na odbicie się od dna to rozgonienie tego całego towarzystwa, oprócz może wymienionych wyjątków (chwała Valckxowi za tak skonstruowane kontrakty, że problem pozbywania się gwiazdorków rozwiąże się sam po sezonie), sprzedać Meliksona za ten nędzny milion czy półtorej (o ile ktoś wogóle tyle da) i budować od nowa. Jak Widzew. Bez Bednarza, który sprowadza szrot, bez zagranicznych 'gwiazd' z królem strzelców w Bułgarii czy gry w reprezentacji Holandii w CV i na wysokim kontrakcie, których sprowadzał Stan. Z piłkarzy na dorobku, głodnych gry nie pieniędzy. Inaczej raczej wcześniej niż później skończymy niemiło przygodę z Ekstraklasą...no chyba, że Cupiał sypnie kasą. Ale na to się nie zanosi.

vabanq 11.11.2012 22:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1286163)
Nie miałem okazji oglądać meczu , wystarczy mi wynik i przebieg całego spotkania można się było domyślić.

Ktoś z tym musi zrobić porządek , mam nadzieję że w zimie w klubie będzie trzęsienie ziemi . Niech się dzieje wola nieba.

PS. Jedyne co mnie interesuje to czy faktycznie Szewczyk wyleciał sprawiedliwie z boiska , podobno 2 faulu jednak wcale nie było ?

2 faul nie byl faulem w najmniejszym nawet stopniu.

MatMario 11.11.2012 23:14

No cóż piłkarze są zesrani totalnie, podkreślę TOTALNIE ZESRANI. Spodenki są pełne, jak dostaną bramkę to strach że nie odrobią, jak strzelą to wycofani i zrobione zasieki żeby tylko nie stracić...

Kończy się jak dzisiaj widzieliśmy, linię spalonego złamał generał i z piłkarskiego raju i jesteśmy ....a frajerami.

Z głowami jest mega słabo i nic tutaj nie pomoże. Jasne że piłkarsko jesteśmy daleko w dupie, ale nie aż tak daleko jak pokazuje nasze miejsce w tabeli i to co prezentują kopacze.

Genkov miał jeszcze jedną setkę i na odegranie do Boguskiego do pustej, zjebał.

Inna sprawa że sam na sam wychodził Genkov i nam gwizdnął spalonego, tak że lipa.

Dramat, dramat, dramat

seyab 11.11.2012 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez riv (Post 1286174)
Jedyna szansa na odbicie się od dna to rozgonienie tego całego towarzystwa, oprócz może wymienionych wyjątków (chwała Valckxowi za tak skonstruowane kontrakty, że problem pozbywania się gwiazdorków rozwiąże się sam po sezonie), sprzedać Meliksona za ten nędzny milion czy półtorej (o ile ktoś wogóle tyle da) i budować od nowa. Jak Widzew. Bez Bednarza, który sprowadza szrot, bez zagranicznych 'gwiazd' z królem strzelców w Bułgarii czy gry w reprezentacji Holandii w CV i na wysokim kontrakcie, których sprowadzał Stan. Z piłkarzy na dorobku, głodnych gry nie pieniędzy. Inaczej raczej wcześniej niż później skończymy niemiło przygodę z Ekstraklasą...no chyba, że Cupiał sypnie kasą. Ale na to się nie zanosi.

To są teraz marzenia. Kto tych piłkarzy na dorobku i głodnych gry ma znaleźć? A jak znajdzie to czym przekonać do gry w Wiśle? Cała otoczka wokół drużyny prysła, a oglądając dzisiejszy mecz można stwierdzić, że będzie jeszcze gorzej.

Wojtas 11.11.2012 23:38

No panowie "piłkarze" miejcie jaja i powiedzcie kim tak naprawde jestescie

Grzegorz Skwara je mial

http://www.youtube.com/watch?v=Chhp-DTf-oQ



a Wy ???

Uran235 11.11.2012 23:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286166)
A co od meczu - zejdźcie na ziemię. Przed ostatnim gwizdkiem punkt większość brałaby w ciemno, a po nagle wielkie zdziwienie, że nie ma skuteczności i są karykaturalne błędy w obronie. No, są, od ponad roku, a tu wszyscy wiecznie zaskoczeni!

Wiesz co, nawet jak oglądałem ten mecz, to wiedziałem, że to się musi tak skończyć. Choćby ze względu na przysłowie o sytuacjach (nawet jeśli te nasze to były takie pół-sytuacje). Ale to nie oznacza, że można piłkarzy głaskać po tym koncercie frajerstwa, bo patrząc na to, co my zaprezentowaliśmy i co zaprezentowała Korona, na to jak się ten mecz układał - drugą bramkę jak najbardziej można było i nawet należało wcisnąć. Gdybym nie widział meczu, to nawet wiedząc o kartkach wciąż remis uważałbym za niezły wynik. Ale po obejrzeniu meczu mam świadomość, że były rezerwy żeby zrobić lepszy wynik i tego nie zrobiono. Daleki jestem od zwalniania trenera, ale tym razem muszę przyznać, że totalnie dał ciała ze zmianami i nie potrafił skutecznie reagować na to, co się działo.

wolfy 12.11.2012 00:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 1286184)
Wiesz co, nawet jak oglądałem ten mecz, to wiedziałem, że to się musi tak skończyć. Choćby ze względu na przysłowie o sytuacjach (nawet jeśli te nasze to były takie pół-sytuacje). Ale to nie oznacza, że można piłkarzy głaskać po tym koncercie frajerstwa, bo patrząc na to, co my zaprezentowaliśmy i co zaprezentowała Korona, na to jak się ten mecz układał - drugą bramkę jak najbardziej można było i nawet należało wcisnąć. Gdybym nie widział meczu, to nawet wiedząc o kartkach wciąż remis uważałbym za niezły wynik. Ale po obejrzeniu meczu mam świadomość, że były rezerwy żeby zrobić lepszy wynik i tego nie zrobiono. Daleki jestem od zwalniania trenera, ale tym razem muszę przyznać, że totalnie dał ciała ze zmianami i nie potrafił skutecznie reagować na to, co się działo.

Nie oglądałem meczu. Wynik pozytywnie mnie zaskoczył.

lazy 12.11.2012 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286191)
Nie oglądałem meczu. Wynik pozytywnie mnie zaskoczył.

To oglądnij powtórkę. Zobaczysz naszego wspaniałego trenera w akcji. Ściągał jak za szelki Boguskiego i Chrapka.
No i Sikorski w formie. Podobno nawet wybiegł na 2 połowę.

wolfy 12.11.2012 00:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1286194)
To oglądnij powtórkę. Zobaczysz naszego wspaniałego trenera w akcji. Ściągał jak za szelki Boguskiego i Chrapka.
No i Sikorski w formie. Podobno nawet wybiegł na 2 połowę.

Jestem zadowolony z wyniku, a Ty chcesz żebym to sobie psuł oglądaniem meczu...
Grali gorzej niż z Polonią? Gorzej niż z Podbeskidziem? Gorzej niż z Amicą?
Czy może po prostu - zagrali jak zawsze?

lazy 12.11.2012 00:51

Wiesz ciężko w 1 poście opowiedzieć mecz. Ale jak przeciwnik leży na łopatkach, a my zamiast go dobić kładziemy się na murawie i czekamy aż zjedzą nas mrówki to jednak jest frajerstwo.

Możesz wierzyć lub nie ale Korona była przeraźliwie słaba w tym meczu.

s1mone 12.11.2012 00:54

Tutaj nadal niektórzy krytykują również Sikorskiego.

Tylko nie wiem za co? To po jego akcji padła bramka dla nas, a dopóki był na boisku prowadziliśmy grę. W momencie zejścia Daniela nagle zaczęliśmy grać obronę Częstochowy, więc nie wiem o co pretensje akurat do niego po dzisiejszym meczu ;f

Wolfy zagrali nawet nieźle przez pierwsze 45 minut i znośnie przez kolejne 25. Potem Korona grając w osłabieniu rzuciła się do ataku na hurra, naszym sędzia zagwizdał dwa spalone w sytuacjach sam na sam (Szewczyk & Genkow), których nie było, a potem daliśmy dupska oddając inicjatywę Koronie. W zasadzie szlag mnie trafia bo ten mecz był po prostu nie do zremisowania, ale jednak naszym asom się to udało. Parę spapranych dogodnych okazji, frajerstwo i sranie w gacie, że Korona jeszcze może wyrównać, do tego ślepy sędzia i pozamiatane.

:F

Ja mimo naszych ostatnich wyników oczekiwałem zwycięstwa i osobiście jestem rozczarowany.

wolfy 12.11.2012 00:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1286199)
Tutaj nadal niektórzy krytykują również Sikorskiego.

Tylko nie wiem za co?

To masz problem.

I trochę Ci się proporcje powaliły (jak zwykle zresztą):
- niektórzy NIE krytykują Sikorskiego. Ja was trójkę naliczyłem.

Patrzę na tabelę strzelców. Sikorskiego tam nie ma.
W punktacji kanadyjskiej ma okrągłe zero.
Napastnik.

Pewien stary podręcznik do geometrii zaczynał się mniej więcej tak: "Punkt, prosta, punkt na prostej. Jeżeli nie rozumiesz, nie czytaj dalej". Piszę z pamięci, więc mogłem coś pomylić, ale idea została zachowana: jeżeli nie jesteś w stanie przyswoić podstaw, aksjomatów, pojęć pierwotnych - nigdy nie zrozumiesz danej dziedziny.

No to teraz: "Piłka. Bramka. Piłka w bramce. Jeżeli nie rozumiesz, zmień dyscyplinę sportu".

lazy 12.11.2012 01:08

s1mone,
Sikorski co dotknął w I połowie to spieprzył. Wyjątkiem potwierdzającym regułę było 5-metrowe podanie do Garguły, który akurat ładnie wyłożył piłkę Genkowowi. W II połowie biegał w każdym kierunku tylko nie równolegle do akcji.

Natomiast kuriozalna zmiana na Sobola, spowodowała że zajęliśmy sie już tylko bronieniem wyniku.

thechris 12.11.2012 01:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286195)
Jestem zadowolony z wyniku, a Ty chcesz żebym to sobie psuł oglądaniem meczu...
Grali gorzej niż z Polonią? Gorzej niż z Podbeskidziem? Gorzej niż z Amicą?
Czy może po prostu - zagrali jak zawsze?

Oglądałem tylko drugą połowę. Tak, gorzej. Z Lechem to Wisła gniotła a teraz Korona gniotła w 9 na 11. Parę lat temu I-ligowa Kmita Zabierzów prezentowała o klasę lepszy futbol. Tamta I-ligowa Kmita na 10 meczy wygrałby 9 z dzisiejszą Wisłą i 1 zremisowała.

muerte 12.11.2012 01:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pluti1906 (Post 1285976)
Jeśli chodzi o tabele to jak wygramy mamy 14 pkt a Legia 24 pkt więc czy to taka przepaść 10 pkt??? Chyba jeszcze nie . Myśle że nasi kopacze w końcu się przełamią i zaczną punktować. Spokojnie czekajmy bo chyba gorzej już być nie może:D

To kiedy losowanie el. LM? Będziemy rozstawieni w 3 rundzie? :foch:

s1mone 12.11.2012 01:53

Wolfy : przecież Sikorski nie był naszym podstawowym napastnikiem w tej rundzie? Zagrał 3 mecze po 60-70 minut i wszedł na dwa ogony jeśli mnie pamięć nie myli. Z czego z Koroną grał na skrzydle i w jakimś tam innym meczu również. Wg mnie dziś grał nieźle, to głównie z jego strony szły nasze groźne akcje. Ale może inny mecz oglądałem;P

Nie twierdzę, że jest super, ale kosztował garść miedziaków z tego co słyszałem, a są gracze którzy zawodzą dużo bardziej, a grają dużo więcej od niego.
Niestety na forum słyszę tylko Sikorski Sikorski Sikorski i tak w kółko. Niezależnie od tego jak zagra i ile (krytykowano go nawet jako zmiennika, który wszedł na 10 minut).

Uran235 12.11.2012 02:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1286198)
Wiesz ciężko w 1 poście opowiedzieć mecz. Ale jak przeciwnik leży na łopatkach, a my zamiast go dobić kładziemy się na murawie i czekamy aż zjedzą nas mrówki to jednak jest frajerstwo.

Udało Ci się :D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lazy (Post 1286202)
Natomiast kuriozalna zmiana na Sobola, spowodowała że zajęliśmy sie już tylko bronieniem wyniku.

Właśnie sęk w tym, że nie zajęliśmy się nawet bronieniem wyniku. Jak się broni wyniku, to się nie łapie bramki z kontry w 94 minucie gry przy 4 minutach doliczonego czasu. Po wejściu Sobola przestaliśmy atakować, ale nie zaczęliśmy bronić.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1286205)
Oglądałem tylko drugą połowę. Tak, gorzej. Z Lechem to Wisła gniotła a teraz Korona gniotła w 9 na 11.

Właśnie o to chodzi, że Korona nas nie gniotła. Korona normalnie atakuje 5 zawodnikami, a z nami grała 10 na 11, w pewnym momencie 9 na 11 i chociaż wcale się nie odsłaniała, to my jej pozwalaliśmy podchodzić pod nasze pole karne, albo robić rzuty wolne tam, gdzie chcieli. No i w 9 na 11 potrafili skutecznie utrudniać nam wyprowadzenie piłki pressingiem.

Ale główny zarzut jest o naszą ofensywę, bo jak Korona straciła zawodnika to się zrobiło tyle przestrzeni, że nawet my byliśmy w stanie wjeżdżać między obrońców. To był mecz, w którym Boguski na 30 metrze mógł prowadzić piłkę przez dobre 5 sekund i nikt się nawet w jego kierunku nie pofatygował. Sęk w tym, że my ani się nie broniliśmy, ani nie trzymaliśmy piłki z przodu, ani nie atakowaliśmy. Poza wymienionym Boguskim nikt nawet nie usiłował posyłać otwierających podań. Ja do ciebie, ty do mnie, wciągniemy ich w naszą grę, cholera, zabrali nam piłkę. Tak wyglądała druga połowa.

I jeszcze raz podkreślmy, Korona nawet w 11 była beznadziejna. Od czerwonej kartki to oni się nawet faulować bali. Obejrzyj sobie bramkę Genkowa. Tak jak bronił Golański, tak broniła cała Korona. Tyle ile czasu miał Garguła w środku pola, tyle miała reszta dużyny cały czas. A bramka padła jeszcze przy 11 na 11.

szprotson 12.11.2012 09:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1286200)
.

No to teraz: "Piłka. Bramka. Piłka w bramce. Jeżeli nie rozumiesz, zmień dyscyplinę sportu".

Dam sobie ręke uciąć ze oni to rozumieją ale :
-jeden biega zesrany bo szanse raz na jakis czas dostaje a że szansę go paraliżują i nie gra na luzie, wygląda jakby był inwalidą
-drugi też rozumie ale on to woli ładną bramke strzelić niż jakiegoś taś tasia
-trzecie też rozumie, no ale on ma problem z celnością. Raz na rok strzela celnie
-czwarty też rozumie, ale nie ma umiejętności by znaleźć sie w pozycji do strzału
itp itd.
Nie rób z nich (niego) debili.
Liga tydzień w tydzień udowadnia że wygrywa ten który ma mocniejszą głowe i jest lepiej ...zmotywowany. Tu nie jest problem w umiejętnościach tylko w podejściu do meczu. Ci co chcą wygrać i sie tego nie boją - wygrywają. Przegrywasz tylko wtedy gdy chcesz przegrać (vide wczoraj - zamiast zmiazdzyc pressingiem Koronę, my oddajemy im pole i czekamy ....a na kontre! No i te super zmiany...)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl