Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [8 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, sobota 20 października, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8885)

Lukasz 21.10.2012 17:46

Grantar nie są skreśleni.

Chodzi o pewien paradoks w myśleniu. Na 100 przeciętnych jest 10 dobrych a 1 robiący różnice. Według Ciebie wszyscy robiący różnicę akurat są w Wiśle. Jesteśmy kopalnią młodych talentów? Wybacz, na boisku z Jagą tego nie było widać. Różnicę robili: Melikson, Iliev, Bunoza.

Mecz z Jagą, Iliev. Zdycha po 70 minutach. Idealny kandydat na to aby w jego miejsce wprowadzić kogoś młodego. I kto za niego wszedł? Dlaczego? Dlatego że kogoś skreśliłem? Twierdzisz że przepaści nie ma więc co jest?

Jakość można znaleźć wśród polskich młodych piłkarzy, ale równie dobrze można znaleźć według innego klucza - wśród nastolatków, wśród oldbojów, wśród chłopców o wzroście 180-185 cm, wśród brunetów, wśród mieszkańców Małopolski, wśród krakusów czy chłopców z osiedla.

Dopóki nie zrozumie się ze stawianie na 'Polaków' jest tak samo korzystne jak stawianie na kogokolwiek innego z innego klucza, dopóty normalnie nie będzie.

Co nam dają ograniczenia z których korzyści nie ma?

Lukasz.

Gwiaździsty 21.10.2012 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1282882)
Kocie, pełna zgoda.

Co do pierwszego akapitu to nic się w klubie nie zmieniło od roku in plus. Od odejścia Masskanta jest coraz gorzej. Z perspektywy czasu trzeba uznać zwolnienie Maaskanta za błąd. Wielki błąd. Porażka z Cracovią za którą poleciał była cholernie bolesna ale mimo wszystko należało ją przełknąć i zostawić Holendra na stanowisku skoro nie było żadnego planu B nie mówiąc o planie C i D.

Od odejścia ? Przeciez cały drugi sezon (za maaskanta) od samego początku to była jedna wielka kicha. Przegrana z parchami byla tylko przysłowiową kropką nad "i". Może gdyby nie jego bezczelne zachowanie, drwiące z tej porazki to może miałby wieksze szanse na zostanie (ale to tez pewne nie jest). Dla mnie Maaskant po tym meczu sie skończył i gdyby mozna było cofnąć ten czas to chciałbym aby Cupiał zrobił to samo jeszcze raz. Maaskant juz niczego nie gwarantował. Drugi jego sezon w Wisle to ciagły zjazd po równi pochyłej w dół. Tyle , że z usmiechem na twarzy i belkotem na konferencjach prasowych.

Lukasz 21.10.2012 18:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282913)
.......... Oby to Twoja wersja wydarzeń była blizsza prawdy.

Niekoniecznie nasze wersje muszą się różnic. W prostej linii - one się uzupelniają. Cupiał zdaje się wiedzieć iż wpompowanie większej ilości pieniędzy nie poprawi sytuacji, a tylko spowoduje upadek z większej wysokości. Wojciechowski przepuścił miliony, dlaczego miliony Cupiała wpompowane dziś miałyby przynieść jakiś efekt? Jest jakaś podstawa do takiego twierdzenia ?

Lukasz.

@Kasztan - czyli jak dobrze zrozumiałem nie ma sensu inwestować w obecną I drużynę. To tez Cupiał czyni.
Chętnie przeczytam dlaczego akurat 2-1.5 roku, i dlaczego Cupiał jest na tyle głupi że nie ma miliona czy dwóch rocznie na plan o którym mówisz. Tylko może przenieśmy się na inny temat - może być Nibylandia.

WislaFan123 21.10.2012 18:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1282917)
Niekoniecznie nasze wersje muszą się różnic. W prostej linii - one się uzupelniają. Cupiał zdaje się wiedzieć iż wpompowanie większej ilości pieniędzy nie poprawi sytuacji, a tylko spowoduje upadek z większej wysokości. Wojciechowski przepuścił miliony, dlaczego miliony Cupiała wpompowane dziś miałyby przynieść jakiś efekt? Jest jakaś podstawa do takiego twierdzenia ?

Lukasz.

Jest.

BUDOWANIE a nie chęć wyniku od zaraz. Nie tylko budowa sportowa, ale wrecz bardziej poza sportowa. Budowa, ktora musi zajac przynajmniej 1,5-2 lata. I tak wystarczy tylko pare milionow zeby zobaczyc efekty... ale trzeba cierpliwosci..

kot 21.10.2012 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1282917)
Niekoniecznie nasze wersje muszą się różnic. W prostej linii - one się uzupelniają. Cupiał zdaje się wiedzieć iż wpompowanie większej ilości pieniędzy nie poprawi sytuacji, a tylko spowoduje upadek z większej wysokości. Wojciechowski przepuścił miliony, dlaczego miliony Cupiała wpompowane dziś miałyby przynieść jakiś efekt? Jest jakaś podstawa do takiego twierdzenia ?

Lukasz.

Choćby taka, że prędzej czy później, tak jak potem po Petrescu, pan Cupiał musiał wyłożyć miliony na kolejnych pilkarzy, po kolejnej zapaści sportowej, a tym samym niewypłacalnosci długu i groźby bankructwa, bo chyba nie uwierzysz w podarowanie tego długu Wisle, tak jak i w to, że Wojciechowski machnął ręką na podobne miliony ??. Identycznie musi być i teraz. Uważam nawet, że pozwolenie takiemu Petrescu czy Holendrom na dokończenie swojej misji i wzmocnienie ich, jak myślę, bardziej wtedy trafionymi transferami, przyniosłoby Wiśle o wiele więcej korzyści sportowo-finansowej, niż brak cierpliwości pana Cupiała i burzenie wszystkiego do zera po każdym roku czasu trwania. Każda stabilizacja rozwoju, jest lepsza od jakiejkolwiek rewolucji, która najczęściej jest o wiele bardziej kosztowna. Uważam także, że koszty bazy szkoleniowo-treningowej są i zawsze będą rentowne przy sprzedaży akcji klubu przez Cupiała, jako bardziej trwałe dobro klubu, niż ruchomi pilkarze, narażeni na spadek formy lub kontuzje. Miliony Wojciechowskiego były w zasięgu Filipiaka czy ostatecznie Króla oraz w pilkarzach Polonii. Tego rodzaju miliony Cupiał musi zainwestować na bieżąco, aby uratować o wiele większe i starsze miliony, liczone w okolicach 100 a nie 10 milionów długu.

Griszka30KR 21.10.2012 18:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1282900)
Ale co wtedy kocie? Jeśli byłby chętny kupiec ok, ale jeśli alternatywą ma być kompletny rozpad sportowy klubu? Chyba lepiej tkwić w Cupiałowych rękach i być choćby ligowym średniakiem niż tułać się po I-ligowych klepiskach. Na dzisiaj nie widzę żadnego inwestora gotowego kupić i inwestować w Wisłę...

Może czasy są ciężkie,ale nie wierzę,ze klub z taka historią,takimi ostatnio odnoszonymi sukcesami,w takim mieście,z takim stadionem i takimi kibicami nie znalazł sponsora....

serek.c2 21.10.2012 18:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1282921)
Może czasy są ciężkie,ale nie wierzę,ze klub z taka historią,takimi ostatnio odnoszonymi sukcesami,w takim mieście,z takim stadionem i takimi kibicami nie znalazł sponsora....

Lata 90-te wystarczy przytoczyć... Taki klub, historia, kibice a nędza była straszna :( Wiem, czasy teraz zupełnie inne.

Lukasz 21.10.2012 19:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282919)
......... Identycznie musi być i teraz. .......

Jesteś w stanie wybronić to założenie? A co jeśli Cupiał nie musi zainwestować? Jeśli nie chce? Jeśli ma inną wizję klubu?

Tak samo z długiem. Jakie pieniądze chce odzyskać skoro ich nie ma? Wydał. Dług jest tylko na papierze.

Lukasz.

kot 21.10.2012 19:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1282925)
Jesteś w stanie wybronić to założenie? A co jeśli Cupiał nie musi zainwestować? Jeśli nie chce? Jeśli ma inną wizję klubu?

Tak samo z długiem. Jakie pieniądze chce odzyskać skoro ich nie ma? Wydał. Dług jest tylko na papierze.

Lukasz.

Jeśli pan Cupiał nie musi zainwestować ponownie, bo nie chce lub tym podobne, to już po Wiśle, bo dług i stan klubu jest mocno poniżej wartosci i możliwości finansowo-sportowych Wisły. Nie wierzę w chęć zbankrutowania Wisły przez pana Cupiała, podobnie, jak w znalezienie chętnego na wykup nie tyle akcji, co długu Wisły.
Innej wizji niż rentowna Wisła, nie ma, nie było i nie będzie. Chyba, że Ty lub pan Cupiał ustanowicie nowy standard, bezzwrotnego inwestowania w klub pilkarski. Warto wtedy zamiescić to w umowach TF i Wisły.
Pieniądze na papierze nadal są pieniędzmi, podobnie jest z długiem. Nie chciałbym, aby Wisła musiała się o tym przekonywać. Nadzieje daje fakt, że TF- spólka matka Wisły, nadal jest wypłacalna i dlatego nie powinna być zainteresowana, bankructwem tej drugiej, podobnie jak w przypadku Wojciechowskiego.

A teraz poproszę Ciebie o wyjaśnienie twoich twierdzeń - dlaczego pan Cupiał nie musi doinwestowywać Wisłę, jeśli ta tego wymaga ?. Dlaczego nie chce odzyskać pieniędzy ? Dlaczego tych pieniędzy nie ma? Dlaczego dług jest tylko na papierze ??

gypsy 22.10.2012 13:36

Widzę, że bohaterem tematu meczowego jest pan Cupiał, ale mimo wszystko skomentuję ostatni mecz... Od paru ładnych tygodni godzę się z tą nietypową sytuacją, która jest. W obecnym sezonie jesteśmy ligowym średniakiem, klubem, który powiinien znajdować się raczej w drugiej części tabeli i potwierdzamy to każdym kolejnym meczem. Ewidentnie czegoś brakuje, nawet jeśli zdominowaliśmy Jagę, która nie oddała żadnego strzału, to my też nie zdołaliśmy strzelić bramki. Z racji tego, że jesteśmy obecnie PRZECIĘTNĄ drużyną, która może dostać baty od każdego (łącznie z takimi tuzami jak Podbeskidzie, czy GKS Bełchatów), bardzo doceniam ten punkt. Po ośmiu kolejkach mamy ich 8 - jak będziemy szli w takim tempie, to na koniec sezonu będziemy ich mieć 30. W zeszłym sezonie Bełchatów zdobył o jedno oczko więcej i uplasował się tuż nad strefą spadkową, a więc może i nam uda się za rok zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. A jeśli nie, to Grudziądz, Stróże, Tychy i Ząbki już zacierają ręce. Takie życie.

Lukasz 22.10.2012 14:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282930)
A teraz poproszę Ciebie o wyjaśnienie twoich twierdzeń - dlaczego pan Cupiał nie musi doinwestowywać Wisłę, jeśli ta tego wymaga ?.

A kim jest Wisła aby wymagać od Cupiała? Patronat to oznaka jedynie dobrej woli.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282930)
Dlaczego nie chce odzyskać pieniędzy ?

A potrzebuje pieniędzy? Jeśli tak, to na jego miejscu zainwestowałbym w kable. Zysk pewniejszy, większy i szybszy.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282930)
Dlaczego tych pieniędzy nie ma?

Bo nie ma ich na koncie ani Wisły ani Cupiała? Jak wezmę kredyt to pieniądze mam ale jak je przejem to przecież nie mam.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282930)
Dlaczego dług jest tylko na papierze ??

A to są jakieś inne długi niż 'papierowe'? Nic w naturze nie braliśmy od Cupiała aby móc mu teraz to wrócić.

Lukasz.

Edit:
Kocie, odniosłem się do Twojej wypowiedzi w nibylandii.

kot 22.10.2012 16:12

Pozwolisz, że ustosunkuje się zbiorczo do twojego traktowania rzeczywistości.

Pan Cupiał nie jest patronem, lecz właścicielem Wisły i jego zarzadzanie spólką podlega odpowiednim regulacjom jak i normom zachowawczym w świecie biznesu.

Panu Cupiałowi prawdopodobnie nie chodzi o zarabianie na Wiśle, lecz o nie tracenie na niej przynajmniej i dlatego Wisła, jako rodzaj ryzykownej firmy sportowej, powinna mu się bilansować w granicach zbliżonych maksymalnie do zera. Leży to także w intersie samej Wisły. Jego finansowy stan posiadania nie ma z tym nic wspólnego.

Złe zarządzanie jedną ze spólek nie zwalnia żadnej ze stron z konsekwencji tego zarządzania. Wisła ma dług z winy złego zarządzania pana Cupiała, ale to nie znaczy że pan Cupiał ten dług anuluje Wiśle. Może go także odrobić, odsprzedać lub postawić Wisłę w stan bankructwa.

Dowcip z dlugu na papierze, traktuje jako twoje kolo ratunkowe, przed pochopnym uznawaniem go za nieprawdziwy, nieważny lub nieistniejący. Swoją drogą, zapytaj syndyków lub komorników w jakiej innej formie niż papierowej, odbierają długi od dłużników.

Tym razem uważam naszą dyskusję za zakończoną, gdyż dalsze fantazjowanie na temat realnego życia, nie bardzo mnie interesuje.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl