![]() |
Grantar nie są skreśleni.
Chodzi o pewien paradoks w myśleniu. Na 100 przeciętnych jest 10 dobrych a 1 robiący różnice. Według Ciebie wszyscy robiący różnicę akurat są w Wiśle. Jesteśmy kopalnią młodych talentów? Wybacz, na boisku z Jagą tego nie było widać. Różnicę robili: Melikson, Iliev, Bunoza. Mecz z Jagą, Iliev. Zdycha po 70 minutach. Idealny kandydat na to aby w jego miejsce wprowadzić kogoś młodego. I kto za niego wszedł? Dlaczego? Dlatego że kogoś skreśliłem? Twierdzisz że przepaści nie ma więc co jest? Jakość można znaleźć wśród polskich młodych piłkarzy, ale równie dobrze można znaleźć według innego klucza - wśród nastolatków, wśród oldbojów, wśród chłopców o wzroście 180-185 cm, wśród brunetów, wśród mieszkańców Małopolski, wśród krakusów czy chłopców z osiedla. Dopóki nie zrozumie się ze stawianie na 'Polaków' jest tak samo korzystne jak stawianie na kogokolwiek innego z innego klucza, dopóty normalnie nie będzie. Co nam dają ograniczenia z których korzyści nie ma? Lukasz. |
Cytat:
|
Cytat:
Lukasz. @Kasztan - czyli jak dobrze zrozumiałem nie ma sensu inwestować w obecną I drużynę. To tez Cupiał czyni. Chętnie przeczytam dlaczego akurat 2-1.5 roku, i dlaczego Cupiał jest na tyle głupi że nie ma miliona czy dwóch rocznie na plan o którym mówisz. Tylko może przenieśmy się na inny temat - może być Nibylandia. |
Cytat:
BUDOWANIE a nie chęć wyniku od zaraz. Nie tylko budowa sportowa, ale wrecz bardziej poza sportowa. Budowa, ktora musi zajac przynajmniej 1,5-2 lata. I tak wystarczy tylko pare milionow zeby zobaczyc efekty... ale trzeba cierpliwosci.. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Tak samo z długiem. Jakie pieniądze chce odzyskać skoro ich nie ma? Wydał. Dług jest tylko na papierze. Lukasz. |
Cytat:
Innej wizji niż rentowna Wisła, nie ma, nie było i nie będzie. Chyba, że Ty lub pan Cupiał ustanowicie nowy standard, bezzwrotnego inwestowania w klub pilkarski. Warto wtedy zamiescić to w umowach TF i Wisły. Pieniądze na papierze nadal są pieniędzmi, podobnie jest z długiem. Nie chciałbym, aby Wisła musiała się o tym przekonywać. Nadzieje daje fakt, że TF- spólka matka Wisły, nadal jest wypłacalna i dlatego nie powinna być zainteresowana, bankructwem tej drugiej, podobnie jak w przypadku Wojciechowskiego. A teraz poproszę Ciebie o wyjaśnienie twoich twierdzeń - dlaczego pan Cupiał nie musi doinwestowywać Wisłę, jeśli ta tego wymaga ?. Dlaczego nie chce odzyskać pieniędzy ? Dlaczego tych pieniędzy nie ma? Dlaczego dług jest tylko na papierze ?? |
Widzę, że bohaterem tematu meczowego jest pan Cupiał, ale mimo wszystko skomentuję ostatni mecz... Od paru ładnych tygodni godzę się z tą nietypową sytuacją, która jest. W obecnym sezonie jesteśmy ligowym średniakiem, klubem, który powiinien znajdować się raczej w drugiej części tabeli i potwierdzamy to każdym kolejnym meczem. Ewidentnie czegoś brakuje, nawet jeśli zdominowaliśmy Jagę, która nie oddała żadnego strzału, to my też nie zdołaliśmy strzelić bramki. Z racji tego, że jesteśmy obecnie PRZECIĘTNĄ drużyną, która może dostać baty od każdego (łącznie z takimi tuzami jak Podbeskidzie, czy GKS Bełchatów), bardzo doceniam ten punkt. Po ośmiu kolejkach mamy ich 8 - jak będziemy szli w takim tempie, to na koniec sezonu będziemy ich mieć 30. W zeszłym sezonie Bełchatów zdobył o jedno oczko więcej i uplasował się tuż nad strefą spadkową, a więc może i nam uda się za rok zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. A jeśli nie, to Grudziądz, Stróże, Tychy i Ząbki już zacierają ręce. Takie życie.
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Lukasz. Edit: Kocie, odniosłem się do Twojej wypowiedzi w nibylandii. |
Pozwolisz, że ustosunkuje się zbiorczo do twojego traktowania rzeczywistości.
Pan Cupiał nie jest patronem, lecz właścicielem Wisły i jego zarzadzanie spólką podlega odpowiednim regulacjom jak i normom zachowawczym w świecie biznesu. Panu Cupiałowi prawdopodobnie nie chodzi o zarabianie na Wiśle, lecz o nie tracenie na niej przynajmniej i dlatego Wisła, jako rodzaj ryzykownej firmy sportowej, powinna mu się bilansować w granicach zbliżonych maksymalnie do zera. Leży to także w intersie samej Wisły. Jego finansowy stan posiadania nie ma z tym nic wspólnego. Złe zarządzanie jedną ze spólek nie zwalnia żadnej ze stron z konsekwencji tego zarządzania. Wisła ma dług z winy złego zarządzania pana Cupiała, ale to nie znaczy że pan Cupiał ten dług anuluje Wiśle. Może go także odrobić, odsprzedać lub postawić Wisłę w stan bankructwa. Dowcip z dlugu na papierze, traktuje jako twoje kolo ratunkowe, przed pochopnym uznawaniem go za nieprawdziwy, nieważny lub nieistniejący. Swoją drogą, zapytaj syndyków lub komorników w jakiej innej formie niż papierowej, odbierają długi od dłużników. Tym razem uważam naszą dyskusję za zakończoną, gdyż dalsze fantazjowanie na temat realnego życia, nie bardzo mnie interesuje. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:29. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl