Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [22 kolejka] PGE GKS Bełchatów - Wisła Kraków 17.03.12r. godz. 15:45. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8636)

MłodyAleByku 17.03.2012 22:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231594)

Wolałem machanie rękoma, bezsensowne rajdy i opieprzanie innych przez Brożków, Małeckiego, Błaszcza, Baszcza, Głowę, Sobola i walkę o mistrzostwo kraju, zamiast "profesjonalizmu" tej przepłaconej zbieraniny z całego świata dzięki której już nie liczymy się w walce o MP, by nie powiedzieć o puchary.

11 obcokrajowców na boisku, to jest dramat. Pamiętacie te mecze na starym stadionie. Niech każdy sobie odpowie na pytanie. Co zrobiłby 3 lata temu, gdyby usłyszał, że w Wiśle nie będą grać Polacy.

1q2 17.03.2012 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231628)

Pod wodzą dyletanta Probierza i innych produktów PMŚ nie ma wizji, chyba że wizja szybkich pieniędzy od wujka Cupiała.
Nadal pozostaję w żałobnych barwach w awatarze i w podpisie.

Myślałem że ktoś bliski Ci umarł a tu taka sprawa;)
Nie zgodzę się jedynie że przegrywaliśmy przypadkowo.Staraliśmy się kreować grę ale z tymi ludźmi to raz lepiej, raz(zazwyczaj) gorzej wychodziło a że drużyna broniąca się przed nieudolnym atakiem pozycyjnym, ma łatwiej to często nas karcono.

Natomiast co do Probierza -nie powinno się tak szybko oceniać trenera ale jak byk widać że to zmiana na gorsze, czy to do Maaskanta czy nawet do Moskala.
Tyle że nadal podtrzymuje że trener to najmniejszy nasz problem.Oprócz kilku którzy robią różnice, to nasz skład w zasadzie nie różni się od składu...Łksu - bo w czym Kirm jest lepszy od Łoba , Garguła/Jirsak , od pączka , Genkov od Sagana itp itd

Nie chcę dramatyzować ale patrząc co się dzieje w klubie, przyszły sezon to może być walka o utrzymanie, no ale może taki zimny prysznic, spowoduje zmiany na plus w klubie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MłodyAleByku (Post 1231638)
Co zrobiłby 3 lata temu, gdyby usłyszał, że w Wiśle nie będą grać Polacy.

Co niby by zrobił:)?
Mnie to w ogóle nie rusza - czuje taki sam 'związek emocjonalny' z nieudacznikiem z 'Inowrocławia' co z nieudacznikiem z Liubliany - czyli żaden.
Co innego wychowankowie ale wiadomo jak się sprawy mają w tej kwestii.

krzywy 17.03.2012 22:59

ajkiudwa czyli jebie cie wszystko?? robisz z siebie guru ruchu kibicowskiego a jesteś jedynie marnym zasranym internetowym napinaczem

1q2 17.03.2012 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzywy (Post 1231645)
ajkiudwa czyli jebie cie wszystko?? robisz z siebie guru ruchu kibicowskiego a jesteś jedynie marnym zasranym internetowym napinaczem

nie robię z siebie guru ruchu kibicowskiego -JA NIM JESTEM. :D

I nic mnie nie jebie- Polacy powinni grać w reprezentacji.W Wiśle powinni grać kolesie którzy i na boisku i po za nim, nie przynoszą klubowi wstydu - literki w paszporcie nie mają tu żadnego znaczenia, oprócz jak pisałem wychowanków, z którymi można się identyfikować

ps nie pisz jak pijesz;)

krzywy 17.03.2012 23:11

trafna uwaga dzięki, że nie dałeś sie sprowokować dopijam piwo i spadam ja .......e ....a mać co za dzień jak co dzień

KOALIK 17.03.2012 23:39

Nie narzekajcie już tak na sędziego. Po prostu takie rzeczy zdarzały się, zdarzają się i będą zdarzać się dopóki nie będzie analiz video w czasie spotkań. Tak poza tym, czym różni się błąd sędziego od błędów piłkarzy, którzy nie strzelają gola w sytuacji sam na sam, popełniają złe interwencje w obronie, itp. Skoro zawodnik może się pomylić, to arbiter tym bardziej, bo nie ma możliwości w tym momencie, aby podejmowali tylko dobre decyzje - sytuacje jak z golem Chaveza na prawdę są trudne do właściwego zdiagnozowania (a gdyby była odwrotna sytuacja? sędzia uznaje gola po spalonym). Zobaczcie jakie wpadki mają sędziowie w dużo lepszych ligach niż nasza. Takie sytuacje jedynie można zlikwidować poprzez pomoc nowoczesnych urządzeń.

Co do meczu, to jedyna uwaga. Dla mnie jest skandalem, że w Polskim klubie w czasie oficjalnego meczu ligowego, a nie podczas towarzyskiej zabawy na wiejskim festynie nie ma Polaka. Mnie to obraziło jako Polaka i nawet nie ma znaczenia, czy to byłoby jedenastu świetnych obcokrajowców, czy jedenastu jak było w Bełchatowie co najwyżej przeciętniaków, którzy niczym dobrym nie wyróżniają się, by nie powiedzieć o pewnych graczach mocniej. To jest po prostu pośmiewisko i kpina z Klubu, którzy za niedługo będzie obchodził sto szóste urodziny.

GonzoNS 17.03.2012 23:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1231656)
Nie narzekajcie już tak na sędziego. Po prostu takie rzeczy zdarzały się, zdarzają się i będą zdarzać się dopóki nie będzie analiz video w czasie spotkań. Tak poza tym, czym różni się błąd sędziego od błędów piłkarzy, którzy nie strzelają gola w sytuacji sam na sam, popełniają złe interwencje w obronie, itp. Skoro zawodnik może się pomylić, to arbiter tym bardziej, bo nie ma możliwości w tym momencie, aby podejmowali tylko dobre decyzje - sytuacje jak z golem Chaveza na prawdę są trudne do właściwego zdiagnozowania (a gdyby była odwrotna sytuacja? sędzia uznaje gola po spalonym). Zobaczcie jakie wpadki mają sędziowie w dużo lepszych ligach niż nasza. Takie sytuacje jedynie można zlikwidować poprzez pomoc nowoczesnych urządzeń.

Co do meczu, to jedyna uwaga. Dla mnie jest skandalem, że w Polskim klubie w czasie oficjalnego meczu ligowego, a nie podczas towarzyskiej zabawy na wiejskim festynie nie ma Polaka. Mnie to obraziło jako Polaka i nawet nie ma znaczenia, czy to byłoby jedenastu świetnych obcokrajowców, czy jedenastu jak było w Bełchatowie co najwyżej przeciętniaków, którzy niczym dobrym nie wyróżniają się, by nie powiedzieć o pewnych graczach mocniej. To jest po prostu pośmiewisko.

przez 57 minut biegał, tfuuuu źle, znajdował się na boisku jeden Polak

KOALIK 17.03.2012 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GonzoNS (Post 1231657)
przez 57 minut biegał, tfuuuu źle, znajdował się na boisku jeden Polak

Który grał taką samą padaczkę jak inni, ale to nie zmienia faktu, że przez ponad pół godziny nie było zawodnika z którym mógłbym porozmawiać w rodzimym języku.

GonzoNS 17.03.2012 23:54

Wybacz, chyba inne mecze oglądaliśmy, Bełchatów - Wisła 17.03.2012?

jova 17.03.2012 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231628)
Ale nie podejmę się wyjaśniania. Czyniłem to już wielokrotnie (szukać w archiwum) i nic nie poradzę na ślepotę niektórych (a raczej większości) kibiców.
Podobnie broniłem Petrescu gdy 90% tego forum jechało po nim jak po burej suce i chciało zwolnienia a potem cieszyło sie, gdy go wylano.

"Podobnie broniłeś"? Raczej odwrotnie broniłeś. W przypadku Petrescu broniłeś jego kopaniny mówiąc, że taka piłka da nam sukces w Europie, bo ładna krakowska piłka to jest dobra na ligę. Od jesieni coś przestawiło Ci się w głowie i teraz bronisz nieefektywną ładną piłkę, a atakujesz agresywny, efektywny, ale brzydki styl gry. Byś się chłopie zdecydował.
FraMat z sierpnia o Wiśle Maaskanta:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1149497)
Chodzi jednak o to, jak mają grać polskie drużyny na arenie europejskiej?
Przede wszystkim musza zapomniec o taktyce jaka jest dobra w Ekstraklasie, gdzie czesto wystarcza proste i nawet ładne środki plus wybieganie, aby stworzyc ciekawe widowisko.
W Europie musimy na poczatek opanować taktykę defensywnej, brzydkiej gry całej druzyny, by wolno uczyc się ładnej ofensywy kiedy już zabezpieczymy tyły.
(...)
Na razie trzeba grać brzydko, ale konskwentnie schematami defensywnymi. Za jakiś czas, po zgraniu drużyny, można bedzie wprowadzac schematy ofensywne nazujące na skutecznej obronie i ... zacząć grac ładnie. Ładnie i konsekwentnie w obronie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1149579)
Jednak istnieją takie schematy gry ofensywnej, kóre buduje się na już wypracowanych (a nie będących w trakcie wypracowywania) schematach defensywnych. Dopiero one sa na dłuższą metę skuteczne.
Bo mozna nauczyc się grac kombinacyjnie w ofensywie i dostawac w d... jak dzisiaj Śląsk osmieszony przez Rapid czy Lego osmieszona przez Spartaka.
Podałem przykład Bordeaux. Jesli chcesz możesz prześledzic, jeśli nie styl gry, to przynajmniej ich wyniki na przestrzeni kilku lat i zauwazysz tę prawidlowość - grali defensywnie majac w ataku jedynie Chamakha (jak my Genkowa czy Bitona), grali tak nudną piłkę, ze komentatorzy Canal+ niemal zasypiali w czasie transmisji meczu na szczycie z OL, a schematy ofensywne wprowadzili gdy już weszli na pewien wysoki poziom.
(...)
Maaskant nie przewiduje gry ultraofensywnej nawet przeciw Widzewowi czy Zagłębiu. Wdraża uparcie w meczach ligowych taktyke jaką mamy grac w Europie, żeby piłkarze znali ja na pamięć i nie ryzykowali nawet ze słabszym przeciwnikiem przyzwyczajeń do zbyt odsłonietej gry.

O Wiśle Probierza:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1227174)
Może małe trzy grosze między zadowolonych z wyniku a niezadowolonych ze stylu/
1 fakt: pozytywny wynik i z tego należy się cieszyć
2 fakt: tragicznie piłkarsko widowisko i z tego powodu należy się martwić
3 fakt: Probierz z pewnością dostał zadanie gonienia czołowki i zakwalifikowania się do pucharow, a może nawet odzyskania Mistrzostwa, co skutkuje brakiem stylu, a gonieniem wyniku (przysłowiowe wieśniaki z widłami)
4 fakt: Grając jak wczoraj (wieśniaki z widłami) mamy szanse na sporo punktów w ekstraklasie, bo potencjał ofensywny jest, a czajenie się za gardą (tfu... za widłami) dość dobrze nam wychodzi, ale jednocześnie cofamy się w rozwoju piłkarskim, a w Europie i w Kazachstanie maja już sposoby na wieśniaków z widłami więc dużo nie pogramy tam o ile coś sie nie zmieni
5 fakt: Probierz ma duże szanse na dogonienie czołowki taką taktyką, ale że jest to taktyka tylko na polską ligę to będziemy obserwowali postępującą degrengoladę piłkarską kosztem wyniku za wszelką cene, co w przyszłości przełoży sie na kolejne Karabachy i Levadie...

To jak to w końcu jest? Sukces w lidze osiąga się ładną, ofensywną grą, czy efektywną, defensywną kopaniną? Na puchary trzeba dobierać taktykę defensywną i konsekwentną, czy liczy się styl i ładna, kombinacyjna gra?
Ciekawi mnie co tym razem wymyślisz, by nie przyznać, że Twoje postrzeganie tego, co da nam sukces, co jest dobrą piłką zmienia się w zależności od narodowości trenera. Gdyby teraz prowadził nas Michau Probieru pisałbyś, że trzeba docenić konsekwentną, efektywną, ale brzydką grę, a czas na ładną i skuteczną piłkę przyjdzie na pewno, ale za jakieś dwa lata. Wtedy będziemy jak Bordeaux!

1q2 17.03.2012 23:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1231658)
Który grał taką samą padaczkę jak inni, ale to nie zmienia faktu, że przez ponad pół godziny nie było zawodnika z którym mógłbym porozmawiać w rodzimym języku.

A rozmawiałeś kiedyś z jakimś piłkarzem Wisły:>?
A tak w ogóle to spokojnie - eksperyment z armią zagraniczną został uznany za nieudany więc w przyszłym sezonie nagadasz się do woli;)

Wojtas 18.03.2012 00:30

Plus tylko taki ze walczyli ambitnie i dogonili rywala.Choc ten remis.
Ciezko sie jednak te mecze oglada,troche topornej pilki polaczonej z bieganiem.


Jak wszed Genkov to jednak cos drgneło,bo to on strzelil gola a potem zgrywal do Bitona na 2;2

musimy grac bardziej ofensywnie,jak dzis odkad Cevtan szedl.Odtad na ta gre mozna bylo jako tako popatrzec.

K4millo 18.03.2012 01:27

Mnie wkurzył dzisiaj Biton, który po strzeleniu wyrównującej bramki zamiast zabrać piłkę i zap.. na środek boiska to rysuje sobie serduszka i spacerkiem na środek.

Elefant 18.03.2012 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231594)
Wolałem machanie rękoma, bezsensowne rajdy i opieprzanie innych przez Brożków, Małeckiego, Błaszcza, Baszcza, Głowę, Sobola i walkę o mistrzostwo kraju, zamiast "profesjonalizmu" tej przepłaconej zbieraniny z całego świata dzięki której już nie liczymy się w walce o MP, by nie powiedzieć o puchary.

Wierz mi, że byłbym szczęśliwym, gdyby w barwach Wisły biegało 11 zaangażowanych i najlepiej dobrych piłkarsko wychowanków. A przynajmniej większość Polaków. A sytuacja w której gra 11 obcokrajowców nie jest dla mnie komfortowa.

Ale mam dobrą pamięć i pamiętam z jakim zaangażowaniem Ci Polacy (nie wszyscy oczywiście) grali za Skorży czy wcześniej za Kasperczaka. Pamiętam z pozycji stadionowej (wielu rzeczy nie widać w TV) przegrane mecze w Sosnowcu i postawę niektórych zawodników wówczas. Śmiem przypuszczać, że z tamtą drużyną skończyło by sie na 0:2.
I tego dotyczyła moja uwaga.

BBudowniczy 18.03.2012 09:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
A Ja tam wolę LE i grę wiosna w pucharach niż jak za czasów Brożków kompromitacje z Levadia i Krabachem.

A może będziesz wolał jak wogóle nie zagramy w pucharach? Bo i ten wariant jest coraz bardziej możliwy :>


Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jeśli mamy sie rozwijać to dzięki Pareice, Meliksonowi i Genkowowi, czy Bitonowi, choć pewnie też dzięki Czarkowi Wilkowi, ale nie dzięki ... Łobodzińskiemu, Jopowi, czy Matusiakowi.

A także dzięki takim piłkarzom jak Brożek czy Małecki a nie dzięki....Jaliensowi, Paljiciowi, Blanco, Boukhariemu, Issa Ba, Jirsakowi, Sovakowowi, Chwistovowi czy innemu Riosowi.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jakościowe dobre transfery z zachodu i opcja prozachodnia, jedynie uzupełniona piłkarzami rodzimymi to jedyna droga rozwoju dla Wisły, pytanie tylko czy do niej wrócimy.

Cały czas w niej jesteśmy, opcja prozachodnia uzupełniona Wilkiem. Jesli to jest jedyna droga rozwoju to tylko załamać ręce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
No a kiedyś może jak urośniemy w siłę to stać nas będzie na sprowadzanie najlepszych polskich piłkarzy do Wisły, ale to przyszłość niezbyt bliska.

W oparciu o tą opcję prozachodnią? Odpowiem Ci - nie, nie będzie nas stać. Bo nie będzie ani pucharów, ani zasilających budżet transferów naszych piłkarzy na zachód, za to zarobki na poziomie 300 000 euro rocznie dla rezerowych prawych obrońców.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Framat (Post 1231615)
I że z polskiego, leniwego g... nic się nie ukręci.

Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ?:> Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1231615)
Ale mam dobrą pamięć i pamiętam z jakim zaangażowaniem Ci Polacy (nie wszyscy oczywiście) grali za Skorży czy wcześniej za Kasperczaka. Pamiętam z pozycji stadionowej (wielu rzeczy nie widać w TV) przegrane mecze w Sosnowcu i postawę niektórych zawodników wówczas. Śmiem przypuszczać, że z tamtą drużyną skończyło by sie na 0:2.
I tego dotyczyła moja uwaga.

Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały ;)

FraMat 18.03.2012 10:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Devonish
FraMat ja rozumiem, że masz rozwolnienie na każdego innego niż Petrescu ale no k...a mać. Dajmy Probierzowi czas. Vide Fornalik w Ruchu...... Sezon stracony - walczymy tylko o PP, żeby chłopaki grały w Pucharach a nie w sparingach...

Nie.
Nie mam rozwolnienia na każdego innego niż Petrescu.
Maaskant też był fachowcem, lecz co z tego, skoro podczas kilku meczów jesiennych, gdy nic nie wychodziło i zbudowana pod naciskiem góry drużyna "na teraz", na przejście eliminacji LM, zaczęła przechodzić dołek, wszyscy stwierdzili, że z tego nic nie będzie?
Maaskanta, należało zostawić, jesli chciało się budować drużynę nie na jeden sezon, ale na lata. Ale do tego trzeba było czasu i zaufania dla holenderskiej dwójki fachowców. Pokazali, że na takie zaufanie i na taki czas zasługują.
Dzisiaj natychmiast rozpirza się to, co było przez nich mozolnie budowane i w efekcie cofamy się o kolejne lata w rozwoju.
Dajmy Probierzowi czas? To żarty?
Probierz może osiągnąć co najwyżej to, co Fornalik w Ruchu: zmusić ich do biegania i agresji. Na ligę polską moze wystarczyć, zwłaszcza, że wykonawcy są lepsi niż w Ruchu. Ale liga polska nie jest wyznacznikiem żadnego poziomu piłkarskiego. Kulturą gry już dzisiaj przewyższa nas Legia i Polonia.
Jestem za przywróceniem drogi fachowości, drogi profesjonalizmu, a nie uleganiu kaprysom właściciela i kibica, co jest wodą na młyn pseudofachowców z polskiej myśli szkoleniowej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 1231660)
"Podobnie broniłeś"? Raczej odwrotnie broniłeś. W przypadku Petrescu broniłeś jego kopaniny mówiąc, że taka piłka da nam sukces w Europie, bo ładna krakowska piłka to jest dobra na ligę.

Cały ten twój wywd podsumuję mleczkowym: obywatelu, nie p... bez sensu.
W przypadku Petrescu broniłem jego profesjonalizmu i wizji Wisły. Styl jaki próbował wsprowadzać Petrescu róznił się od stylu jaki próbował wprowadzać Maaskant.
Jednak obydiwe te wizje rózniły się od chorych wizji polskiej myśli szkoleniowej jednym: miały sens.

Elefant 18.03.2012 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały ;)

To był wpis odnoszący się do drugiej połowy drugiej połowy. Wcześniej nie było ani profesjonalizmu ani zaangażowania a drużyna wyglądała na zupełnie rozbitą.

A co do kiksu Chaveza. Mamy teraz słabszą parę stoperów niż za czasów Marcelo - Głowacki a tamci też co nieco mieli na sumieniu.
O słynnej zasadzie gry obronnej za czasów Kasperczaka "nie ważne, że nam strzelą gola i tak strzelimy wiecej" już nawet nie wspominam. Fakt, mieliśmy taką siłę ognia wówczas a większość pozostałych drużyn była zdecydowanie słabsza, że w 90 % meczów obrońcy mogli sobie spokojnie pozwolić na nonszalancką gre.

PANCERKRK 18.03.2012 12:01

Z takim zaangażowaniem naszych piłkarzy daleko nie zajdziemy ;] Niewiem o czym myślą nasi piłkarze wiem, że większość z nich opuści Wisłę po tym sezonie ale ich obowiązkiem jest granie cały mecz i walka bo w końcu za to im płaci Wisła

Karamazow 18.03.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PANCERKRK (Post 1231710)
Z takim zaangażowaniem naszych piłkarzy daleko nie zajdziemy ;] Niewiem o czym myślą nasi piłkarze wiem, że większość z nich opuści Wisłę po tym sezonie ale ich obowiązkiem jest granie cały mecz i walka bo w końcu za to im płaci Wisła

Wiesz co oznacza słowo zaangażowanie? Dobry mecz Wisły, mam nadzieje, że Probierzowi dadzą wypełnić kontrakt bo efekty jego pracy już widać.

speedfashion 18.03.2012 12:20

Akurat zaangażowanie było wczoraj całkiem nieźle widoczne. Szkoda tylko, że nasi piłkarze dzielą się na kilka grup. Najliczniejsi grają DLA SIEBIE (patrz Biton, Melikson itp.). Niektórzy grają nie wiadomo po co (Garguła). Natomiast nie wiem, czy jest ktoś, dla kogo dobro klubu stanowi cel nadrzędny.

Bardzo podobał mi się Genkow. On naprawdę mocno chciał. Szkoda, że sędzia uroił sobie faul. Takiego czegoś nie powinno się gwizdać, to nie jest koszykówka.

Aha, wiem, że Jovanovic zaskarbił sobie sympatię kibiców, bo ładnie mówi, bo z Partizana, ale ten gość jest SŁABY. W porównaniu do Cikosa wygląda śreeeeeeedniutko.

karas1983 18.03.2012 12:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231693)
zbudowana pod naciskiem góry drużyna "na teraz"

Dzisiaj natychmiast rozpirza się to, co było przez nich mozolnie budowane

Mógłbyś sprecyzować co Ci Holendrzy tak mozolnie budowali? Chwilę wcześniej napisałeś przecież, zgodnie z prawdą zresztą, że jest to drużyna "na teraz". I nic dziwnego ani zdrożnego nie widzę w tym, że taka drużyna "na teraz" zostanie rozpieprzona po niewykonaniu postawionych przed nią zadań.

Nie widzę w drużynie piłkarzy, może poza Czarkiem Wilkiem, na których można by oprzeć grę Wisły w najbliższych latach. Większości zresztą kończą się niebawem kontrakty. To jest m.in. "zasługa" Holendrów.

To jest właśnie to "to" co tak mozolnie budowali? Za tym płaczesz?

Lemoniadowy Joe 18.03.2012 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1231661)
A tak w ogóle to spokojnie - eksperyment z armią zagraniczną został uznany za nieudany więc w przyszłym sezonie nagadasz się do woli;)

dokładnie :) ludzie zastanówcie sie gdzie bylismy przed erą holendrów jakie transfery zrobił kapka jakie Bednarz jakie Stan jakie były szanse na Mistrza rok temu ,jak blisko bylismy LM z jak świetną drużyną przegraliśmy elm do LM ile punktów byłoby wiecej w lidze gdyby nie )puchary ile transferów zrobilismy zima ile " gamoni" odejdzie latem i jakie szanse sa aby zastąpić ich lepszymi i kto to zrobi ;) i dlaczego nie ma nadzieji że bedzie lepiej


tak kupujmy Polaków Boniny Łoba i inne Pazdany czekaja najlepiej odrazu 5-letnie kontrakty nastepna przebudowa w 2017 roku

PS to ile zarobiliśmy na pucharach , a to chyba "przyjemniejsze" pieniadze niz za sprzedaz Brozka czy Marcelo

FraMat 18.03.2012 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez karas1983 (Post 1231717)
Mógłbyś sprecyzować co Ci Holendrzy tak mozolnie budowali? Chwilę wcześniej napisałeś przecież, zgodnie z prawdą zresztą, że jest to drużyna "na teraz". I nic dziwnego ani zdrożnego nie widzę w tym, że taka drużyna "na teraz" zostanie rozpieprzona po niewykonaniu postawionych przed nią zadań.

Nie widzę w drużynie piłkarzy, może poza Czarkiem Wilkiem, na których można by oprzeć grę Wisły w najbliższych latach. Większości zresztą kończą się niebawem kontrakty. To jest m.in. "zasługa" Holendrów.

To jest właśnie to "to" co tak mozolnie budowali? Za tym płaczesz?

Holendrzy budowali styl przez cały czas pracy Roberta aż do czasu niespodziewanego zdobycia Mistrzostwa.
Gdy zostało ono zdobyte, górze wydawało się, że praca została zakończona i zaczęła domagać się natychmiastowego awansu do LM, co poskutkowało sprowadzeniem latem 2011 roku graczy "na teraz" i przestawieniem pracy z "budujemy długofalowo" na "budujemy szczyt formy na eliminacje a potem choćby potop".
I przyszedł potop. Maaskant odpowiedział za nie swoje błędy pozostając w połowie drogi z drużyną, która została zbudowana na już zamiast latem 2011 roku kosztem eliminacji budować drużyne na jutro.
Zamiast zwalniać Maaskanta należało przyznać się do błędu co do wymagań i pozwolić Maaskantowi zimą na nowo zacząć budować drużynę według planu, który wcześniej dał mu MP i zmierzał do stworzenia nowej jakości. Tymczasem wykonano nerwowe ruchy szukając kozła ofiarnego i te nerwowe ruchy są nadal wykonywane.
Nie wierzę, że Probierz, z całym szacunkiem, ma wizje sięgającą dalej niż 2-3 miesiące

gizmowisla 18.03.2012 13:12

nic z tego nie bedzie panowie ....najwiekszym zlem Wisly jest osoba pana Cupiala ....i tego nigdy nie przeskoczymy - bo nawet jakby sie sie znalazl potencjalny sponsor ktory by chcial przejac Wisle to Cupial po prostu tego nie zrobi - tzn nie sprzeda Wisly .... do tego Cupial otacza sie banda doradcow ktorzy tylko patrza jak tu wyssac od Bossa kase ..... brak profesjonalizmu , wiedzuy opilce , a przede wszystkim skapstwo i beznadziejnosc ...oto co od kilku lat ce..... naszego DOBRODZIEJA ..... to taki drugi Jozek Wojciechowski tylko po prostu mniej sie udziela w mediach i nie robi z siebie oficjalnego pajaca ....zgadzam sie z FraMatem ze trzeba bylo dac holendrom 1-2 a nawet 3 lata na zbudowanie czegos ... niestety naszemu bossowi sie znudzila zabawka i postanowil caly ten domek z klockow ktory zaczeli budowac Holendrzy po prostu roz.......ic i kupic nowe zabawki .....i tak jest non stop ....nigdy Wisla nie bedzie profesjonalnym klubem pilkarskim dopoki bedzie pod wladaniem czlowieka ktory zmienia zdanie co pol roku .... i nawet bylbym w stanie te bledy zrozumiec gdyby Cuipial caly czas kladl kase na klub ...ale od kilku lat Cupial jest jak pies ogrodnika .... sam nic z tego nie ma- oprocz kasy z pucharow i zawodnikow - ale tez nikomu tego nie odda ...mielismy faceta ktory mogl zrobic z Wisla takie male PSV ...ale duze dziecko postanowilo to zmienic na osobe pana jakiegos tam Bednarza ...rownie dobrze moglby zakontraktowac pilkarzy z reklamy Biedronki ....

Ajax 18.03.2012 13:21

Wszyscy którzy najeżdżają na Pajicia (wiem że wirtuoz to nie jest nale jako pomocnik daję radę) niech zobaczą powtórki kto był JEDYNYM zawodnikiem Wisły który po golu na 2-2 pokazywał żeby piłkę dawać na środek jak najszybciej.

karas1983 18.03.2012 13:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231724)
Holendrzy budowali styl przez cały czas pracy Roberta aż do czasu niespodziewanego zdobycia Mistrzostwa.

Nasza gra wyglądała tak samo przed i po zdobyciu Mistrzostwa czyli słabiutko, bez wyrazu... A tytuł zawdzięczaliśmy beznadziejnej formie konkurencji a nie naszej sile. Z tegorocznym Mistrzem sprawa będzie wyglądać podobnie bo zarówno Legia, Śląsk jak i Wisła, Polonia czy Lech grają totalny piach...

A czy Nasza polityka kadrowa przed i po Mistrzostwie aż tak bardzo się różniła? Dłuższe kontrakty podpisalismy z Wilkiem, Jovaniciem, Meliksonem, Pareiką i Genkovem, Jaliensem krótsze z Żurawiem, Sivakowem, Boukharim, Riosem. Po zdobyciu Mistrzostwa na dłużej związaliśmy się z Jovanowiciem a krótsze umowy podpisali Diaz, Lamey, Nunez czy Biton. Większej różnicy nie zauważam.

kacpaw91 18.03.2012 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karamazow (Post 1231714)
Wiesz co oznacza słowo zaangażowanie? Dobry mecz Wisły, mam nadzieje, że Probierzowi dadzą wypełnić kontrakt bo efekty jego pracy już widać.

Efekty jego pracy widać. Punkty regularnie zdobywamy, być może nawet zakwalifikujemy się do pucharów, ale z taką grą nie mamy czego w nich szukać. Jeżeli uznać Apoel za wyznacznik tego co nam potrzeba do regularnej i fajnej gry w pucharach to byliśmy niej znacznie bliżej w sierpniu, czy nawet w lutym niż teraz za Probierza. Teraz są problemy z wymianą kilku podań. Za Maaskanta, czy Moskala na ten aspekt poświęcano uwagę. Brakowało skuteczności. Kilku piłkarzy było za słabych. Brakowało też szczęścia - masa kontuzji. Ta liga jest na tyle specyficzna, że drużyny słabe, ale grające ostro są w stanie wywalczyć puchary kosztem drużyn lepszych technicznie i z jakąś wizją. Czy Ruch, Korona, Polonia mają szanse w następnym sezonie wyjść z grupy LE? Nie mam wątpliwości, że nie.

Łudzę się jeszcze, że ten nasz styl jest tylko przejściowy. Teraz liczy się wynik, a nie ma co zgrywać drużyny, której latem już nie będzie. Jeżeli tak myśli trener to dobrze, ale jeżeli tak ma wyglądać gra Wisły przez najbliższe lata to jest to droga w złą stronę.

Błąd zrobiono w momencie tego hurraoptymistycznego ataku na LM. Skład powinien być budowany na lata, a nie tylko na lipiec, czy sierpień. Owszem Iliev się okazał ciekawym transferem, Lamey gra nieźle, ale to jest rozwiązanie tylko na ten sezon. Tak samo jak Nunez, Biton, czy Diaz. Jedynie Jovanović to zawodnik perspektywiczny. W pewnym momencie obudzono się. Okazało się, że ten skład nie ma żadnych perspektyw. Tylko, czy nie za późno. Nie jest to wina Stana mimo, że to on ściągał tych zawodników. Jest to wina niecierpliwości tych, którzy postawili przed nim zadanie awansu do LM. To byłby cud gdyby w pół roku nowa drużyna (bo tak można powiedzieć) awansowała do LM. Cierpliwości zabrakło. Gdybyśmy jednak awansowali wtedy do LM byłyby pieniądze na sensowne budowanie drużyny.

Czy jest teraz na to lekarstwo? Jeszcze nie wszystko stracone. Jednak, aby zbudować nową drużynę na lata potrzebujemy w tej chwili 3-4 mln euro. Tyle ile zarobiliśmy w pucharach. Tyle za ile możemy sprzedać fundament, na którym można oprzeć nową drużynę - Meliksona, Jovanovicia, Wilka, czy nawet Małeckiego i kilku, na których można jeszcze zarobić, czyli Kirma, Genkova, czy Chaveza. Już w jednym z tematów wspomniałem, że lepszą obronę, czy bramkarza można zbudować za darmo. Jednak linia pomocy to już spory wydatek. Napastnicy też, chociaż tutaj można spróbować sprowadzić Jelenia, czy Brożka. Jeżeli chodzi o walkę o mistrzostwo są to zawodnicy wystarczający. Z czasem drużynę należy rozbudowywać.

Najlepszym odwzorowaniem tego, że aktualna drużyna nie rokuje jest statystyka. Mamy bardzo wysoką średnią wieku, jedną z najwyższych w lidze. Aktualnie mamy: 1 piłkarza mającego 20 lat, 5 piłkarzy mających 24 lata, 2 piłkarzy mających 26 lat. Reszta ma 28 lat i więcej. Nie ma tu młodych walczących o pierwszy skład jak niegdyś Małecki, Błaszczykowski, Brożkowie, czy nawet Strąk.

jova 18.03.2012 14:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1231693)
Cały ten twój wywd podsumuję mleczkowym: obywatelu, nie p... bez sensu.
W przypadku Petrescu broniłem jego profesjonalizmu i wizji Wisły. Styl jaki próbował wsprowadzać Petrescu róznił się od stylu jaki próbował wprowadzać Maaskant.
Jednak obydiwe te wizje rózniły się od chorych wizji polskiej myśli szkoleniowej jednym: miały sens.

Czemu miały sens? Skąd wiesz, że Probierz nie ma planu rozwoju zespołu? Skąd wiesz, że Maaskant miał? Choćby patrząc na transfery Valckxa trudno mówić o jakiejkolwiek długofalowości, skoro zaraz wymienimy pół składu i budowanie zespołu zaczniemy od nowa. Bezmyślnie chwalisz wszystko co zagraniczne nie zadając sobie trudu by konstruować jakiekolwiek argumenty. Te działania mają sens, bo tak!
Nie potrafisz nawet przyznać, że twoja wizja piłki, którą powinniśmy grać w Europie, w ostatnich miesiącach drastycznie się zmieniła. Zamiast defensywy, szybkich kontrataków i brzydkiej, ale efektywnej gry mamy ładnie klepać piłkę, bo teraz liczy się styl. Pewnie nawet nie zauważasz, że tak Wisła grała za Moskala, a nie Maaskanta. Detal. Nie pasuje do z góry założonej tezy, więc można to zignorować.

milosz 18.03.2012 14:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
A może będziesz wolał jak wogóle nie zagramy w pucharach? Bo i ten wariant jest coraz bardziej możliwy

Za to podziękuj polskiej myśli strategiczno szkoleniowej. Cupiał to brak transferów wiosną (tylko Wisła w naszej lidze ich nie przeprowadziła), jakoś tej super utalentowanej młodziezy w Wisle przygotowanej przez poprzedników nie ma, a dodatkowo „super” polscy trenerzy Moskal i Probierz. Jak to dobrze że na złość Tobie jednak np. Genkow zagrał w Bełachatowie świetny mecz ! Rozumiem że chcesz więcej Garguły, a mniej Genkowa, no to mecz w Bełchatowie tego nie potwierdził.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
A także dzięki takim piłkarzom jak Brożek czy Małecki a nie dzięki....Jaliensowi, Paljiciowi, Blanco, Boukhariemu, Issa Ba, Jirsakowi, Sovakowowi, Chwistovowi czy innemu Riosowi.

Problem w tym że Pareiko jest lepszy od Twojego Pawełka, Jaliens to aktualnie najlepszy obrońca Wisły, a Riosa, Christowa czy Paljicia sprowadzali niekompetentni Polacy, a nie Stan Valckx i tu mam dla Ciebie dobrą informacje ..WRÓCILI Twoi ulubieńcy, się szykuj więc na powroty wielkich Polaków … Łobodziński, Jop, Matusuak, Niedzielan…

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Cały czas w niej jesteśmy, opcja prozachodnia uzupełniona Wilkiem. Jesli to jest jedyna droga rozwoju to tylko załamać ręce.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
W oparciu o tą opcję prozachodnią? Odpowiem Ci - nie, nie będzie nas stać. Bo nie będzie ani pucharów, ani zasilających budżet transferów naszych piłkarzy na zachód, za to zarobki na poziomie 300 000 euro rocznie dla rezerowych prawych obrońców.

Otóż nie jesteśmy …Pierwsze 5 transferów dało nam MP 2011 , później już kasy na kolejne transfery nie było, poza Jovanoviciem przyszli tylko piłkarze z karta w ręku lub wypożyczeni , a i tak osiągnęli awans do LE. Co do Polaków to jaki tam nie tylko Wilk, jest też ..Czekaj !!! Małecki !!! Boguski !!! Brud !!! Nic tylko brać i wybierać, taki żart ... Powtórzę że jest kasa zarobiona w LE i kw. do LM i była szansa na rozwój, a tak możemy mieć powrót do ... Levadii, bo tyle nam dali Pawełek czy inny Jop w rozwoju Wisły, ano wielkie NIC.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Sugerujesz że polscy piłkarze są jedynie polskim, leniwym g... ? Powiedz to naszej trójce z Borussi Dortmund albo Szczęsnemu z Arsenalu. Bez odbioru.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BBudowniczy (Post 1231688)
Ja za to nie musze mieć dobrej pamięci, bo wczoraj widziałem zaangażowanie tych obcokrajowców (nie wszystkich oczywiście). Nie wiem czy skończyło by się na 0:2, być może byłoby 2:0. Brożek strzelił by 2 bramki, a nie posiadając w składzie Chaveza czy Jaliensa nie byłoby dania dupy przy golu Buzały

Sam tak sugerujesz , więc nie przypisuj mi swoich poglądów. O polskich piłkarzach mam dobre zdanie, ale tylko o tych najlepszych, na których nas nie stać. Chcesz w Wiśle Lewandowskiego ? To spytaj się Twojego idola (polski nad dyr. sp. Bednarz) dlaczego on go nie chciał, chcesz teraz piłkarzy z B. Dortmund to ich kup. Otóż nie stać nas na takie transfery. Paweł Brożek to, to robi teraz zawrotną karierę na zachodzie , więc lepiej się na niego nie powołuj, a w ostatnim meczu akurat i Genkow i Biton bramki strzelali. Gdyby zamiast Chaveza grał np. Czekaj byłoby może i 0–2 ale i też czerwona kartka dla niego ,więc wyluzuj troszkę.

Niestety musze się powołać, na własny tekst.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
A Ja tam wolę LE i grę wiosna w pucharach niż jak za czasów Brożków kompromitacje z Levadia i Krabachem. Wole też mieć w zespole Błaszczykowskiego niż go nie mieć, rzecz w tym że na takiego zawodnika dziś nas nie stać, a pojawienie się jego w Wiśle to prezent od Brzęczka, ot zrządzenie losu, na kolejne bym nie liczył. Aktualnego więc Błaszcza sprowadzić nie możemy, ale skauting, szkolenie młodzieży , a tak to robić trzeba...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1231615)
Jeśli mamy sie rozwijać to dzięki Pareice, Meliksonowi i Genkowowi, czy Bitonowi, choć pewnie też dzięki Czarkowi Wilkowi, ale nie dzięki ... Łobodzińskiemu, Jopowi, czy Matusiakowi. Jakościowe dobre transfery z zachodu i opcja prozachodnia, jedynie uzupełniona piłkarzami rodzimymi to jedyna droga rozwoju dla Wisły, pytanie tylko czy do niej wrócimy.
PS. No a kiedyś może jak urośniemy w siłę to stać nas będzie na sprowadzanie najlepszych polskich piłkarzy do Wisły, ale to przyszłość niezbyt bliska.

I W sumie nic do tego nie musze dodawać. Polacy w składzie tak ale nie kosztem jakości gry, teraz większość to obcokrajowcy być muszą bo takie realia finansowe, kiedyś może stać nas będzie na ściąganie reprezentantów Polski, kiedyś, ale nie teraz.
Wisła oparta na dobrych i tanich obcokrajowcach na poziomie Pareiki, Meliksona czy Bitona z Genkowem, uzupełniona Wilkiem, ale i zawodnikami pokroju Małeckiego i Sobolewskiego bo ich zastępcy w Wiśle powinni się znaleźć. 3max 4 Polaków (w jedenastce bo w kadrze więcej) , reszta z zagranicy na dobrym jakościowo poziomie. Tu Stan daje rękojmie że za 700 tysięcy euro nie sprowadzi Jirsaka tylko Meliksona.
Ano właśnie bo poza piłkarzami potrzebny jest też właściwy dyr. sp. czyli nie Bednarz, a Valckx, oraz właściwi szkoleniowcy. Ja osobiści do Probierza nic nie mam . ot przeciętny trener, ale abyśmy się mogli rozwijać to potrzebny jest dobry trener z zagranicy, tyle że na to potrzeba kasy, a tu nasz sponsor szuka tylko opcji oszczędnościowych, niestety.

s1mone 18.03.2012 14:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Efekty jego pracy widać. Punkty regularnie zdobywamy, być może nawet zakwalifikujemy się do pucharów, ale z taką grą nie mamy czego w nich szukać. Jeżeli uznać Apoel za wyznacznik tego co nam potrzeba do regularnej i fajnej gry w pucharach to byliśmy niej znacznie bliżej w sierpniu, czy nawet w lutym niż teraz za Probierza. Teraz są problemy z wymianą kilku podań. Za Maaskanta, czy Moskala na ten aspekt poświęcano uwagę. Brakowało skuteczności.

O jakiej skuteczności tu mowa, jak my nie mieliśmy okazji, żeby popisać się jej brakiem? My zwyczajnie nie stwarzaliśmy sobie praktycznie żadnych sytuacji. To jaki był pożytek z utrzymywania się przy piłce?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Brakowało też szczęścia - masa kontuzji.

Probierz ma ich jeszcze więcej, więc nie wiem co to za argument.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Łudzę się jeszcze, że ten nasz styl jest tylko przejściowy. Teraz liczy się wynik, a nie ma co zgrywać drużyny, której latem już nie będzie. Jeżeli tak myśli trener to dobrze, ale jeżeli tak ma wyglądać gra Wisły przez najbliższe lata to jest to droga w złą stronę.

Przecież na pewno Probierz chciałby grać jak Barcelona. Ale do tego trzeba mieć odpowiednich piłkarzy.
Szczerze to błędem było nie przeprowadzenie żadnych transferów, ale to widać gołym okiem. Teraz jestem tylko ciekaw, czy zrobiono tak dlatego, że Kaziu stwierdził, że ma fajnych kolegów piłkarzy i nie potrzebuje nikogo czy góra odcięła fundusze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1231747)
Błąd zrobiono w momencie tego hurraoptymistycznego ataku na LM. Skład powinien być budowany na lata, a nie tylko na lipiec, czy sierpień. Owszem Iliev się okazał ciekawym transferem, Lamey gra nieźle, ale to jest rozwiązanie tylko na ten sezon. Tak samo jak Nunez, Biton, czy Diaz. Jedynie Jovanović to zawodnik perspektywiczny. W pewnym momencie obudzono się. Okazało się, że ten skład nie ma żadnych perspektyw. Tylko, czy nie za późno. Nie jest to wina Stana mimo, że to on ściągał tych zawodników. Jest to wina niecierpliwości tych, którzy postawili przed nim zadanie awansu do LM. To byłby cud gdyby w pół roku nowa drużyna (bo tak można powiedzieć) awansowała do LM. Cierpliwości zabrakło. Gdybyśmy jednak awansowali wtedy do LM byłyby pieniądze na sensowne budowanie drużyny.

Tu się zgodzę, ale nie jestem pewien czy nie ma w tym dużo winy Roberta i Stana - w końcu to oni we dwójkę wybierali tych piłkarzy i jestem pewien, że inny trener i dyrektor sportowy mając jako cel awans do LM wybraliby innych. A jaki byłby wynik? Hm, zakładając, że trafiamy na APOEL to najprawdopodobniej taki sam - chociaż to jest piłka i nigdy nic nie wiadomo.

Z resztą nie zamierzam polemizować, bo jest w tym dużo prawdy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl