Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [10 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok - 15 października, sobota 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8319)

Oldpara 15.10.2011 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1177164)
Wydaje mi się, że nie chodzi o zaangażowanie piłkarzy.

Oldpara miał chyba na myśli nasze braki kadrowe...i brak serca, to tak jakby brak ważnego ogniwa w drużynie. Jak tak to rozumiem.
Najlepiej niech Oldpara sam wyjaśni o co chodziło:-)

Dokładnie. Tak się mówi, że "..wyrwano płuca i serce drużynie..". Chodzi o brak ważnych organów, a nie o brak zaangażowania.

River 15.10.2011 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Aleks (Post 1177173)

dziękuje dobranoc

Dobranoc.



Co do meczu, cieszy wynik i dobre zmiany. Cala reszta to jedno wielkie dno. Maaskant z kazdym meczem pokazuje, ze nie jest zadnym fachowcem tylko zwyklym przecietnym trenerem. Brnie ciagle w to samo ustawienie, w te same nazwiska i nie wyciaga zadnych wnioskow. Gra jak kuleje tak kuleje. Jezeli dzisiejsze ostatnie 10-15 minut nie da mu do myslenia to ja juz nie bede mial pytan. Wszedl drugi napastnik i w badziej ofensywnym ustawieniu zaczelismy stwarzac zagrozenie i strzelac bramki. Ale jak sadze, w kolejnym meczu ligowym znow bedzie dwoch defensywnych pomocnikow i wielkie meczenie sie na boisku bo trener chyba boi sie grac ofensywnie w polskiej slabiutkiej lidze.
Wreszcie dobre zmiany. Gienek juz po kontuzji i odrazu strzela bramke. Na pewno da mu to troche pewnosci. Gargula wreszcie zagral na poziomie ktorego zyczylibysmy sobie widziec czesciej. Rozkrecil troche nasza gre. Chcialbym, zeby nie byl to pojedynczy wyskok.

Dzisiejszy mecz byl kolejnym w ktory weszlismy drramatycznie. Juz sie przyzwyczailem, ze na Reymonta moze przyjechac ktokolwiek i na dzien dobry ma setke. Nie wiem czemu my mentalnie mecze zaczynamy w 30 minucie? Przeciez to jest karygodne.
Ogolnie uwazam, ze zasluzylismy na porazke bo tak naprawde to niezle to my zagralismy moze przez kilkanascie minut. Caly pozostaly czas to bylo to co gra Wisla Maaskanta czyli pilkarska tragedia. Jiuz sie pogodzilem, ze z Maaskantem na lawce nie zobacze Wisly grajacej dobra pilke. Zawsze sie zastanawiam czy w tym skladzie z innym trenerem moglibysmy grac lepiej i ladniej... Moze nie, moze z tych zawodniow nie da sie wycisnac wiecej. W kazdym razie Maaskant nawet nie probuje tego sprawdzic.

wolfy 15.10.2011 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez River (Post 1177200)
Zawsze sie zastanawiam czy w tym skladzie z innym trenerem moglibysmy grac lepiej i ladniej... Moze nie, moze z tych zawodniow nie da sie wycisnac wiecej. W kazdym razie Maaskant nawet nie probuje tego sprawdzic.

Bo jego rozliczają z punktów, a nie - stylu gry.

willow 15.10.2011 22:18

Ciężko o obiektywizm po takim meczu.
Z jednej strony radość po zwycięstwie, z drugiej ogromny niesmak...
Na temat bramki Bitona nie będę się wypowiadał, bo z mojego miejsca ciężko było cokolwiek dostrzec.
Ale styl gry Wisły to po po prostu żenada. Przez większość część meczu klasyczny "chodzony", zero pokazywania się na pozycje, zero gry kombinacyjnej i większość kiepskich wyborów co niestety świadczy o marnej inteligencji piłkarskiej naszych zawodników.
Do tego kaszana na obronie, brak zrozumienia, dziura w środku pola i masa strat.
Pewnie zaraz mnie ktoś obcyndoli, że narzekam, ale to nie jest narzekanie, to po prostu nic innego jak niepewność, czy to wszystko zmierza w dobrym kierunku. I chyba nie zmierza, niestety.
I to nie jest kwestia li tylko takich a nie innych zawodników.
To także kwestia przeciętnego trenera, który chyba sam się pogubił i stracił pomysł na ten zespół.

Lysy 15.10.2011 22:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piotson (Post 1177181)
Obejrzyj sobie Ligę Europejską. Tylko nie mecz z Irtyszem.

Tam jakoś bramkarza można dotknąć.

Między dotknąć, a prawie wepchnąć do bramki jest SPORA różnica.

swój chłop 15.10.2011 22:37

Aleks, rozumiem Twoje zdenerwowanie. Masz rację, że pierwsza bramka dla nas po błędzie sędziego, chociaż z drugiej strony to skakać w piątce nie wolno?;)
Ale wygraliśmy z Wami 3-1, karny na Kupiszu (po powtórkach w Canal+ twierdzę, że Bunoza musnął piłkę, co widać w jednej z powtórek) równoważy karny na Gargule, dlatego daj sobie trochę luzu. Najlepiej walnij coś na smutek i przeczekaj rozgoryczenie, żebyś nie napisał za dużo złego. Taka moja rada, zechcesz to przemyślisz i dasz sobie dzisiaj siana, nie zechcesz nic nie poradzę. Też byłbym wk.u.rwiony...

flamengista 15.10.2011 22:46

Mam poważny problem. Po raz kolejny stwierdzam, że meczu Wisły na trzeźwo nie da się oglądać. Dziś z powodów rodzinnych mecz oglądnęliśmy w TV. Po wypiciu ok. litra wina stwierdziłem, że mecz jest całkiem-całkiem, Garguła to niezły playmaker a Bunoza jest klasowym stoperem. Jeszcze kolejny litr, a zacząłbym porównywać Maaskanta do Guardioli, a Jirsaka do Xaviego.

Wcześniej na trzeźwo wydawało mi się (o zgrozo), że mecz poziomem dorównuje piątkowemu spotkaniu Pasów z Podbeskidziem. Problem polega na tym, że na R22 mogę tylko przyjechać autem. Panie premierze: jak żyć?

Na poważnie: zagraliśmy tradycyjną mega-pytę. Gdyby nie skandaliczna decyzja sędziego (Jaliens staranował bramkarza Jagi, jak to nie jest faul to nie wiem co jest faulem w polu bramkowym), to ten mecz byśmy przegrali, a jutro Cupiał szukałby nowego trenera.

Maaskant jest w czepku urodzony, ale może wreszcie weźmie się do roboty. Niebiosa nie będą go ratować w nieskończoność.

Na plus należy zaliczyć przyzwoitą grę Pajlica i przełamanie Genkowa po kontuzji. Co prawda każdy z nas strzeliłby z takiej sytuacji, ale do tego trzeba mieć nosa, by znaleźć się w odpowiednim czasie. On tego nosa miał, co się chwali.

PS. Aleks: tylko ze względu na dawne zasługi i sensowne wcześniejsze wpisy na tym forum nie zostałeś jeszcze wywalony. Chłopie - ochłoń, otrzeźwij i przestań się wypowiadać do jutra. Wszyscy normalnie myślący się zgadzają, że sędzia się pomylił przy bramce Bitona. Ale doszukiwanie się spisku jest śmieszne. Wszystkie posty dotyczące tej kretyńskiej awantury (btw: awantury o nic) zostały wykasowane. A wchodzenie w polemikę z gościem, który jest normalnie wkurzony po porażce swojego zespołu też nie jest poważne!

Wojtas 15.10.2011 22:48

Mecz taki ze moje wk****nie po pierwszej polowie wyładowałem na polowie zakupionej Pepsi :D ,bo tego nie dalo sie ogladac.Dobrze ze czlowiek dopingiem zajety.

Potem wydawalo sie ze wtopimy a tu w 10 minut 3 brameczki :) i love this game :)

P.S Moze do Maaskanta cos dotrze,i jego swiete krowy juz na boisku nie dane nam bedzie ogladac.A on ma takiego farta,bo jakby dzis przegral? wujek Cupial moglby pogrozic palcem,a noz cos wiecej....

tommiyacht 15.10.2011 22:52

nie ma co owijać, sędzia przekrecił Jage az miło (nieuznany karny i gol Bitona)

1q2 15.10.2011 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1177245)
(Jaliens staranował bramkarza Jagi

Chyba Ci to wino nie zeszło:>
Jakie taranowanie, oglądnij sobie tą ostatnią powtórkę z ekstraklasa.tv - kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane.Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem;)

Ten drugi a właściwie pierwszy błąd sędziego - To jest niestety cały Bunoza, wygląda nieźle ale niektóre decyzje(jak właśnie ta) to kosmos.On jeśli nie był przed to przynajmniej na równi z przeciwnikiem a wślizg zrobił taki jak by to miała być jedyna szansa na niedopuszczenie do gola.To było takie kuriozum że nawet się sędzia dał nabrać.

KOMINEK 15.10.2011 23:07

Ponoć zwycięzców się nie sądzi ale w tym sezonie mamy więcej szczęścia niż rozumu i jeszcze Śląsk wtopił co się wydawało nie możliwe. Bramka niestety po ewidentnym faulu.

To zwycięstwo się nam nie należało ale ,jest 3 punkty są kontakt z ścisłą czołówką zachowany a nawet pomniejszony. Niech się już ta jesień skończy bo chyba grac lepiej teraz nie będziemy

lorddavy 15.10.2011 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1177245)

Na plus należy zaliczyć przyzwoitą grę Pajlica


Dobre masz to wino ;)

alberto 15.10.2011 23:12

http://www.malopolskatv.pl/fani-wisl...hca-holendrow/ - video z naszej przyśpiewki o Holendrach i odpowiedź Maaskanta

ooona 15.10.2011 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez alberto (Post 1177265)
http://www.malopolskatv.pl/fani-wisl...hca-holendrow/ - video z naszej przyśpiewki o Holendrach i odpowiedź Maaskanta

Maaskant oglądał zdecydowanie inny mecz, nie pierwszy to już raz przecież

FraMat 15.10.2011 23:19

bardzo mądry post na weszło pod tekstem o Maaskancie:
Cytat:

Zespół kolegi mecz przegrał i kumple w rozpaczy bredzą o przeciwniku i kolorach. Wpiszcie do przepisów, że jak gra się przeciwko Wiśle i w takiej sytuacji strzela bramkę to ma być uznana, a jak się ją w podobnej traci to należy się wolny. Ten sędzia to ogólna rozpacz, ale tu dobrze przeczytał przepisy. Bramkarz się spóźnił i pajacował ustawiając się za plecami rywala, który prawidłowo go blokował. Jaliens nie wykonał żadnego ruchu wobec rywala po prostu wskoczył i asekurował wpadająca do bramki piłkę. To bramkarz ratował akcje i wskakując mu za plecy próbował sięgnąć piłki i ją chyba łapać zamiast wybijać. Ta bramka padła prawidłowo. Jagiellonia przegrała bowiem jej siła obrony nie potrafiła w końcówce meczu zrównoważyć siły ataku Wisły, zaś parę kontr spartoliła. I to pajacowanie Białostoczan kładzenie się polegiwanie na boisku a porównując to z kopaniem po nogach Wiślaków w pierwszej i drugiej połowie meczu na co zezwalał ten słabiutki sędzia bez kartek. Wisła może nie zagrał przez 90 minut olśniewająco, ale ostatnie 20 minut obu połów należało bezwzględnie do niej. Jaga cofała się w swoje pole karne od 25 minuty pierwszej połowy i od mniej więcej 65 minuty drugiej. Maaskant w końcówce meczu postawił na atak. i to zdecydowany. W sumie kontry rywali starali się powstrzymywać jedynie Jaliens, Chavez, Lamey i wysoko grający Wilk. Holender zaryzykował w ostatnich 20 minutach meczu i wygrał w polu karnym Jagi walczyło dwóch napastników z boku atakowali Iliev, Kirm wspomagani przez Pajlicia od środka przez Wilka i Gargułę. Michniecz powinien mieć pretensje do siebie oraz Frankowskiego , że en nie strzelił na 2-0 czy 2-1 a nie do sedziego. gdyby ten mecz prowadził dobry arbiter, to po 20 minutach meczu Grzyb i Kupisz mieli by żółtka a po 40 minutach do nich dołączyli by stoperzy i boczni obrońcy. Gra w kości kosztowała zdrowie Bunozy. Musicie się w tym portalu pogodzić z prostymi faktami Jagiellonia przegrała mecz, który zagrała bardzo dobrze, ale przegrała go bo to Maaskant miał w składzie osobowości chcące ten mecz wygrać. Garguła miał wejście smoka i pociągnął kolegów do zwycięstwa. jaga miała kila sytuacji, ale była nieskuteczna. Wisła miała sytuacje klarowne i parę z nich wykorzystała. Głównym winowajca jest bramkarz, który zawinił przy pierwszej i trzeciej bramce dla Wisły oraz niefortunni strzelcy Grzyb i Frankowski, którzy nie strzelili w sytuacjach oczywistych.

Oldpara 15.10.2011 23:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1177254)
To jest niestety cały Bunoza, wygląda nieźle ale niektóre decyzje(jak właśnie ta) to kosmos.On jeśli nie był przed to przynajmniej na równi z przeciwnikiem a wślizg zrobił taki jak by to miała być jedyna szansa na niedopuszczenie do gola.To było takie kuriozum że nawet się sędzia dał nabrać.

Błędne decyzje to może być efekt nieogrania. Pamiętajmy, że ma 23 lata, a ostatnie pół roku leczył kontuzje. Nie da sie jednak ukryć, że na dzień dzisiejszy to nie jest zawodnik w formie na 1-szy skład, i to że gra pokazuje jaką mamy mizerie w tyłach.

Oglądnąłem skrót w Lidze+ i trzeba przyznać, że po stracie bramki Wisła bardzo przycisnęła. Sytuacje Ilieva, Bitona, Wilka, karny na Gargule i w końcu ten róg po którym piłka wpadła do bramki razem z bramkarzem. I w sumie Maskaant miał racje na konferencji, że bramki padły nie dla tego, że sędzia podarował coś Wiśle, tylko sobie to sama zębami wydarła grając do końca i wywierając ciągłą presje. Szkoda, że przez poprzednie 60 min tego nie potrafiliśmy.

willow 15.10.2011 23:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1177270)
Błędne decyzje to może być efekt nieogrania. Pamiętajmy, że ma 23 lata, a ostatnie pół roku leczył kontuzje. Nie da sie jednak ukryć, że na dzień dzisiejszy to nie jest zawodnik w formie na 1-szy skład, i to że gra pokazuje jaką mamy mizerie w tyłach.

Oglądnąłem skrót w Lidze+ i trzeba przyznać, że po stracie bramki Wisła bardzo przycisnęła. Sytuacje Ilieva, Bitona, Wilka, karny na Gargule i w końcu ten róg po którym piłka wpadła do bramki razem z bramkarzem. I w sumie Maskaant miał racje na konferencji, że bramki padły nie dla tego, że sędzia podarował coś Wiśle, tylko sobie to sama zębami wydarła grając do końca i wywierając ciągłą presje. Szkoda, że przez poprzednie 60 min tego nie potrafiliśmy.

Problem w tym, że z lepszym przeciwnikiem 20 czy 30 minut "presji" i dobrej gry mogą nie wystarczyć.

tomo 15.10.2011 23:39

Na sektorze G pojawił się Bareja. Stanisław Bareja. Podchodzę pod okienko, zamawiam herbatę - nie ma wody ale jest herbata, pytam w czym problem zatem ? no nie ma wody, ale herbatę mamy. Wyjaśniając obsłudze cateringowej zabrakło w przerwie gorącej wody. WODY brakło jak na pustyni, nie było i już. Gratuluję firmie Magillo za profesjonalne podejście do wykonywanej pracy :)

Oldpara 15.10.2011 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1177275)
Problem w tym, że z lepszym przeciwnikiem 20 czy 30 minut "presji" i dobrej gry mogą nie wystarczyć.

Jak spojrzeć na tabelę, to poza Śląskiem graliśmy już z całą czołówką tabeli. I to z wszystkimi na wyjeździe. Może teraz będzie z górki? :D

wolfy 15.10.2011 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1177268)
bardzo mądry post na weszło pod tekstem o Maaskancie:

Dodam do tego, że tekst "weszło" to jest dopiero kuriozum. Frustracja aż bije - według nich Maaskant powinien był przeprosić (sic!) i wyjść!
Rozumiecie?
Miał przeprosić Czesia za to, że wygrał z nim mecz i wyjść.
Chociaż nie zaszkodziłoby, gdyby w międzyczasie poprosił o walkower dla Jagiellonii.

Lysy 15.10.2011 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1177254)
Chyba Ci to wino nie zeszło:>
Jakie taranowanie, oglądnij sobie tą ostatnią powtórkę z ekstraklasa.tv - kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane.Tak więc po pierwsze błąd bramkarza - faul też był ale dajmy spokój z jakimś taranowaniem;)


http://i.imgur.com/yhrLi.jpg


Masz dwa obrazki:
1) Wczesna faza, gdzie piłka była wysoko, bramkarz Jagi dostaje łokciem w twarz.
2) Chwile później, gdy w dalszym ciągu nie było kontaktu bramkarza z piłką, Jaliens powstrzymuje bramkarza Jagi przed wyskokiem, jednocześnie spychając go w tył.


Takiego cyrku dawno nie widziałem. Szkoda, że to marne sędziowanie odbije się czkawką na Wiśle.

thechris 16.10.2011 00:01

Dawno nie widziałem tak "przekręconego" meczu. Arbiter to niedojda i mylił się w obie strony ale jednak kluczowe błędne decyzje były na korzyść Wisły: karny dla Jagi był i bramki na 1:1 być nie powinno - faul jak rzadko. Ten post z weszło jest durny jak dzisiejsze sędziowanie. Zwycięstwo z d**y mnie osobiście w ogóle nie cieszy - kiedyś się odbije to w drugą stronę: kiedyś będziemy lepsi od rywala (kiedy byliśmy lepsi ostatnio? Z Litexem?) a sędzia swoją nieudolnością przekręci wtedy nas...

ubi_es 16.10.2011 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1177254)
Jakie taranowanie, oglądnij sobie tą ostatnią powtórkę z ekstraklasa.tv - kontakt był w końcowej fazie - zaryzykował bym stwierdzenie że w fazie gdzie już było posprzątane.

http://www.weszlo.com/fotonews/1318719063_jaliens.jpg

Polecam wino Flamengisty - wyraznie poprawia obserwacje rzeczywistosci.

gizmowisla 16.10.2011 00:19

nie przesadzajmy z tym faulem przy 1-1 - sporna sytuacja - Pan Slawek jutro i tak z klasa z tego wybrnie jako orendownik NAJLEPSZYCH SEDZOW na swiecie .....troche tam bylo przepychanek ale to FOOTBALL i np. w Anglii nikt by nawet sie nad tym nie zastanawial .... przypomnijmy bramke Odense ( nie chce mi sie szukac kto ) przeciwko Wisle ... szkoda ze wtedy ten pan C+Grzes tak nie piał ze bylo cos nie tak i jego Warszawski kolega Laskowik czy laskowski ( dla mnie jeden h...j ) ..... Wisla zagrala MEGA kupe i kazdy to widzial .. znowu udalo sie wygrac .... coz ..szczescie NAM sprzyja ... narazie Nam sprzyja ... jak zwykle Jaliens i Lamey pokazuja ze gra w pilke tzn football to dla Nich jakas nowosc ... graja jak kolesie po naroktykach albo z goraczka .... Bunoza ?? nie chce sie pastwic ale chlopak po prostu sam sobie krzywde zrobil ( wg mnie temu kolesowi krzywde zrobili ludzie ktorzy wmowili Mu ze bedzie On zawodowym pilkarzem ) ... jirsak - kolejny cieniutki mecz - moze np. Gornik Zabrze albo Belchatow ??? - Nunez ??? nie ta liga - moze Flota albo Sandecja ? Iliev ?? mam osobiscie do Niego duze zaufanie ( ale wg MNIE niech sie koles zdecyduje na jakiej pozycjii gra - bo to ani skrzydlowy - ani napastnik - Czarek po raz kolejny gdy nie ma Sobola to wyglada jak dziecko zostawione przez rodzica na pierwszej lekcji w 1 klasie - Kirm ? hmmmmmmmm kiedys myslalem ze to taki (maly) drugi Kosowski ale jednak z meczu na mecz to kolejne drewniane umiejetnosci !!! ... Gargula ?? ...fajnie szarpnal - ale od kolesia ktory zarabia taka kase - jedno szarpniecie na pol roku to troche za malo ..... Biton ?? widac ze koles ma snajperski instynkt ale sam NIC nie zrobi ..... reasumujac .... po PADLINIE ( ten mecz tak okreslil jakis wczesniejszy moj kolega) wnioski nasuwaja sie same .... trzeba grac z DWOMA napastnikami i z ofensywnym pomocnikiem ...czyli tzw oszukana 3 ... dopiero po wejsciu Garguly i Genkova mecz zaczal przypominac gre w pilke nozna a nie ustawieie w srodku z Jirsakiem , Nunezem i Czarkiem ktorzy ( pomomo WIELKIEGO szacunku ) maja male pojecie o GRZE OFENSYWNEJ

gizmowisla 16.10.2011 00:20

.... wiemc mam Wielka nadzieje ze pan Robert wkoncu sie obudzi i ( poza klaunem Jaliensem i Lameyem ) postawi na Ofensywny styl czyli z Genkovem i Bitonem !!!!

thechris 16.10.2011 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gizmowisla (Post 1177295)
przypomnijmy bramke Odense

Z Odense jeśli ktoś już faulowałi to Pareiko. Tu faul Jaliensa był bardziej ewidentny niż Siergieja przy golu na 2:1 w tamtym meczu...

1q2 16.10.2011 00:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lysy (Post 1177288)


Masz dwa obrazki:
1) Wczesna faza, gdzie piłka była wysoko, bramkarz Jagi dostaje łokciem w twarz.
2) Chwile później, gdy w dalszym ciągu nie było kontaktu bramkarza z piłką, Jaliens powstrzymuje bramkarza Jagi przed wyskokiem, jednocześnie spychając go w tył.


Takiego cyrku dawno nie widziałem. Szkoda, że to marne sędziowanie odbije się czkawką na Wiśle.

Oglądnij sobie ostatnią powtórkę na e.tv.Po drugie jasno się chyba wyraziłem że BYŁ FAUL - można jaśniej?
I wracam do punktu pierwszego - oglądnij sobie ostatnią powtórkę - od 1.25.Zwróć uwagę na to jak bramkarz 'leci' - jeśli Jaliens ten jego lot zmienił to tylko trochę - nie ma żadnej konkretnej zmiany trajektorii lotu:>Jedyne co było to starcie(niewielkie) ale daj spokój o taranowaniu bramkarza.

Lysy 16.10.2011 00:40

@gizmowisla
Napiszę w Twoim stylu, może Ci będzie łatwiej zrozumieć:
Zawodnik ODENSE owszem odpychał naszego bramkarza... ale nie było to aż tak ewidentne jak dziś .... dziś Jaliens nie dość, że potraktował ŁOKCIEM bramkarza Jagi, to jeszcze uwiesił się na nim swoim WIELKIM ŁAPSKIEM ściągając go w dół........ może stworzymy nowy styl neutralizowania bramkarzy wywali, będziemy PREKURSORAMI.... przy stałych fragmentach jeden z naszych zawodników będzie miał za zadanie skoczyć przy bramkarzy rywali, uwiesić mu się u szyi (lub zrobić cokolwiek innego) byleby ten nie złapał piłki.

Oldpara 16.10.2011 00:55

kurva dajcie sobie siana już z tym faulem. Może był, może nie co za różnica? Sędzia był nędzny, ale to nie nasza wina, ani Maskaanta. Wiadomo, że Weszło i polski Mourinhio liżą się wzajemnie po jajkiach i im nie wsmak, że Michniewicz przegrał więc tryskają jadem na lewo i prawo jak to oni.

Sędzia był beznadziejny, ale Wisła cisła na maksa w końcówce, wgniotła jeszcze dwie inne bramki i trzeba sie zapytać, co się stało z tą swietną Jagiellonią, że sie tak dali zdominować słabej Wiśle? Żeby móc wykorzystać błędy rywala, czy błędy sędziego, trzeba przynajmniej do nich doprowadzić, co Wisła zrobiła, grając z sercem do końca i mam w dupie co myśli Stanowski (czyli Weszło).

irman 16.10.2011 01:34

Czasem dla rozrywki przeglądam inne fora klubowe. Na 100% na żadnym innym nie wyczytałbym tylu głosów oburzonych pomyłkami sędziowskimi na korzyść klubu któremu się kibicuje. To forum powinno dostać nagrodę fair play.

A jak ktoś nie chwyta ironii to przypominam, że nas już nie jeden raz przekręcili, a jeszcze nie jeden raz przekręcą.

Drużyna Maaskanta tradycyjnie żenująca ale z tymi zawodnikami lepiej nie będzie. Problem w tym, że co najmniej połowę z tych patałachów nasz trener na spółkę z dyrektorem sportowym ściągnęli na własną odpowiedzialność. Nie ma więc usprawiedliwiania się.

A Białystok zasłużył na łomot przez symulki od 60 minuty. I dobrze im tak.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:37.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl