Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [5. Kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 29 sierpnia, 16:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6217)

Uran235 29.08.2009 20:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez element (Post 786612)
bla, bla, bla ... liczą się 3 pkt i szybki powrót do zdrowia Głowy.



@ 5 rozdań i wszystkie wygrane.
12 bramek zdobytych i dwie stracone ( w pechowy sposób) a niektórzy dalej się doszukują teorii spiskowych.
Racją jest że kibice Wisły to najbardziej niezadowoleni ze wszystkich w Polsce. Pomimo że klub gra swoje i zajmuje fotel lider.
Klub powinien wysłać do PZPN-u / Ekstraklasy jakiś list z prośbą o doliczanie nie 3 a 6 punktów za wygraną.
Może dopiero wtedy wielu by ochłoneło i niewypisywało po każdym meczu kolejny worek bzdur.
Bzdur , a nie rzeczowej analizy pomeczowej - co i jak.

Tak, tak- spojrzeć do tabeli zobaczyć ile mamy punktów i jaki bilans bramkowy- no faktycznie fantastyczna i dogłębna analiza.
Mamy 15 punktów w 5 meczach. Wszyscy się z tego cieszymy. Tylko o kant d*** rozbić nawet 90 punktów w sezonie jeśli potem odpada się z Estończykami. Nasza liga prezentuje ŻAŁOSNY poziom i z sezonu na sezon( wbrew powszechnej opinii) jest tylko gorzej. Jednooki w krainie ślepców jest królem i pewnie można się tym zadowolić. Tylko mnie jakoś nie bawi wizja marnowania olbrzymich pieniędzy po to tylko aby ogrywać emerytów i rencistów.

fantom chicago 29.08.2009 20:47

Zgadzam sie z Elementem jesli chodzi o zdobycie 3 punktow.Wole w brzydkim stylu wygrac , niz w pieknym stylu stracic 2 lub 3 punkty.Rowniez pamietam stare czasy i walke w drugiej lidze , lub gdy szczytem marzen byl remis z Legia .Mam jednak nadzieje , ze nasze niepowodzenia w ciagu ostatnich latach na scenie europejskiej w koncu odmienimy na nasza korzysc-przeciez na przyszloroczne puchary R22 bedzie juz zrobiony.

Ogryzek 29.08.2009 20:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 786620)
Tak, tak- spojrzeć do tabeli zobaczyć ile mamy punktów i jaki bilans bramkowy- no faktycznie fantastyczna i dogłębna analiza.
Mamy 15 punktów w 5 meczach. Wszyscy się z tego cieszymy. Tylko o kant d*** rozbić nawet 90 punktów w sezonie jeśli potem odpada się z Estończykami. Nasza liga prezentuje ŻAŁOSNY poziom i z sezonu na sezon( wbrew powszechnej opinii) jest tylko gorzej. Jednooki w krainie ślepców jest królem i pewnie można się tym zadowolić. Tylko mnie jakoś nie bawi wizja marnowania olbrzymich pieniędzy po to tylko aby ogrywać emerytów i rencistów.

To co lepiej żebyśmy przegrali?

Nie tylko Wisła za wiele nie zdziałała w pucharach i co z tego? Akurat po Tobie nie spodziewałem się tekstów na poziomie kibiców "sukcesu" bo dla wielu z nich po Levadii już jest koniec świata... nic im nie smakuje, zwycięstwa Wisły, wódka i pewnie seks:D (bez urazy)

PS
Może to chwilowe, takie narzekanie u kolegi? Oczekuje rzetelnej analizy gry a nie malkontenctwa:)

Proud 29.08.2009 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 786600)
a mi się wydawało że to Marcelo zdublował pozycję Jopa... ale rozumiem, Marcelo jest cacy a jak wpadło bramka to wina Jopa... albo Pawełka ale w tym przypadku nie da się tego zwalić na niego to zostaje Jop.

PS. Wiem wiem, jest jeszcze Łobo ale był już na ławce więc to też nie przejdzie.

przeczytaj wcześniejsze moje wypowiedzi na temat Łobo, a potem ironizuj.

http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10...rot_meczu.html

zwróć uwagę kto główkuje. Jeszcze nigdy nie widziałem, aby zawodnik który jest przy piłce mógł zdublować tego który stoi za nim. Radzę obejrzeć jeszcze raz tą sytuację. I zobaczyć kto do kogo biegnie. Asekuracja była nie potrzebna, bo Marcelo z nikim nie walczył o piłkę. W początkowej fazie akcji Marcelo popełnił błąd bo mógł dać wybić Jopowi a wbieć w głąb pola na asekuracje, ale potem to już niepotrzebny dubel Mariusza.

edit

obejrzałem Lige+ i muszę się przychylić się do zdania Węgrzyna. Chyba jednak Marcelo błąd popełnił, że ryzykował tą główkę. Zwracam honor.

mic 29.08.2009 21:01

Zastanawiam sie co by bylo, gdyby ta "glowka" Jadze wpadla. Pewnie nagle wszyscy przejrzeliby na oczy i zobaczyli, ze jak narazie od 16m gramy wielkie nic i nie nalezy popadac w huraoptymizm bo mamy komplet po 5 kolejkach. Fajnie, wygralismy, ale moglismy to zremisowac. Tak samo jak z Arka. Poza tym teraz niektorzy dostali odpowiedz na pytanie "czemu wszedl Jop a nie jakis mlody" z meczu z GKS B.. Wlasnie po to, aby unikac bledow (a raczej braku zgrania).
Kirm z meczu na mecz gra coraz slabiej, coraz czesciej glupio gubi pilke. Mam nadzieje ze to nie problemy z aklimatyzacja.

Jeszcze slowo do tych co obwiniaja Pawelka za bramke - lepiej juz nic nie piszcie...
PS. Strzala - wydaje mi sie, ze chyba koledzy wykrecili Ci wala, bo Wisla stracila tylko jedna bramke, a nie dwie (czy wiecej) :)

Jaroo1 29.08.2009 21:15

Jak dla mnie mecz dobry w naszym wykonaniu. Tak stłamsilismy Jage ze nie mieli nic do powiedzenia, niestety do czasu, pozniej zbyt odpuscilismy i zaczeło od 80 minuty robic sie nieciekawie. Jak mowie zamknelismy ich przez niemal 80 minut na swojej polowie, nie mieli nic a nic do powiedzenia, pozniej juz sie odechciało troche grac i Jaga mogła sie rozkrecic, gol samobojczy, wiadomo winy Pawełka w tym zero ale kurde ten chłop to jest pechowcem. Jak nie kiks w meczu z Zagłebiem, jak nie wlasciwie bramka z Ruchem ktora zostala zdobyta w grze a dopiero po niej sedzia zagwizdał faul to teraz taki pech ;/ masakra
Pozniej kontuzja Głowy i wchodzi Jop, Jaga sie rozkreca i widac ze nie ma spokoju i stabilizacji w szykach obronnych, zabrakło jednego ogniwa i juz jest goraco ;/
Mecz nauczył nas pokory bo przekonalismy sie ze nawet przy 2:0 mecz nie jest jeszcze wygrany i mozna szybko roztwonic taka przewage.
Styl oczywiscie nie był piekny bo im dluzej od zdobycia 2 bramki to coraz mniej ambitnie gralismy a wlasnie chodzi o ta ambicje, o to zeby miec styl swoj- w polskiej lidze jak widac mozna wygrywac jak sie chce i z kim sie chce ale pozniej przychodza Europuchary i naszym brakuje jaj, ambicji, i kondycji bo u nas jak jest 2:0 to juz wrzucaja na luz ;/ No neistety. Widze ze wlasnie tutaj duzo osob mowi ze z taka gra w Europie znowu sie nie pokarzemy i ja sie zgadzam bo jednak nie był to mecz swietny a jak w tej naszej ogorkowej lidze nie bedziemy grac swietnie niemal co kolejke (wiadomo nieraz sie słabsze mecze zdarzaja) to znowu mozemy odpasc z kazdym rywalem, jakas Valerenga, Levadia bo ich zlekcewazymy a pozniej sie kaze ze jednak nasza liga nie taka mocna i Levadia to nie jakas Odra ze mozna w 45 minut wygrac mecz jak sie tempo podkreci, albo przegramy z jakims Tottenhamem bo sie okaze ze w lidze jak sie wygrywa z latwoscia to sie kondycja nie wyrabia i Brozek sie czuje po meczu z Angolami jak po 3 meczach ligowych ;/
Lige wygramy takim stylem jaki doychczas pokazalismy ale jak chcemy cos wiecej to trzeba w kazdej minucie zapier...c :)

madenn 29.08.2009 21:25

jak sadzicie po ktorej kolejce w tym sezonie świętować bedziemy mistrzostwo???

RAFi89 29.08.2009 21:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 786655)
Zastanawiam sie co by bylo, gdyby ta "glowka" Jadze wpadla.

A ja się zastanawiam co by było gdyby uznano bramkę Penksy w Atenach, gdyby bramka Mercelo z Zagłębiem została nieuznana, gdyby Mrowiec nie strzelił sobie samobója gdyby w poprzednim sezonie w meczu z Lechią piłka nie odbiła się od słupka, gdyby Chinyama trafił do bramki w Krakowie. Tak gdybać to można po każdym spotkaniu.
Owszem doprowadziliśmy my do nerwowej końcówki ale nie wynikała ona z tego że Jaga nas zaatakowała a my na to pozwalaliśmy, kontrolowaliśmy spotkanie całkowicie i niestety jedno nieporozumienie obrońców trochę szczęścia strzelającegoi i nagle jest nerwowo. Tutaj niestety wyszło ale brak zgrania Jopa z Marcelo. A później wszyscy się dziwią dlaczego Skorża Jopa odgrywa, właśnie po to aby takich sytuacji unikać.
Póki co wygrywamy w miarę pewnie, widać że drużyna potrafi zagrać presingiem, z przygotowaniem też jest chyba nie najgorzej. Brakuje natomiast spokoju i dokładności w rozgrywaniu akcji pod bramką przeciwnika.

fond 29.08.2009 21:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 786611)
Cytat:

Pawełek miał pecha, ale zaś on jak by nie było zawalił drugą bramkę straconą.
Że co, przepraszam, ale o co chodzi?

Pewnie chodziło mu o drugą straconą bramkę w tej rundzie a nie w tym meczu :-)

grogoriogreg 29.08.2009 21:43

jeszcze raz na spokojnie zobaczyłem powtórkę bramki Jagi i dochodzę do wniosku, że bramka wynikła nie z błędu Marcelo, ale wynikła z powodu złej komunikacji z Jopikiem. Nie obwiniałbym więc nikogo z nich, bo to ich 2 meczyk (oczywiście nie cały, jego fragment). Wg mnie lepiej mógł zachować się Alvarez, który zachował się zbyt pasywnie, jedyne co go usprawiedliwia to to, że znajdował się w polu karnym.

Dziś słabsze występy Urugwajczyka i Słoweńca, Diaz i Łobo w drugiej połowie również słabo. Mały też trochę słabiej, w porównaniu z ubiegłym sezonem bardzo zmienił swój styl gry. Jest odważniejszy, nie boi się dryblingów, samodzielnych akcji, na razie większość jest nieudana. Wg mnie Ćwielong powinien wchodzić od 60 minuty, Łobo niestety już wtedy nie wytrzymuje obciążeń spotkań.
Teraz przerwa na repre, więc Głowa wróci na mecz z Lechią. Na koniec dodam - mamy najlepszą obronę ligi, w Polsce nie widzę obecnie żadnej ofensywy, która może ją pokonać. (1 bramka kuriozum, 2 bez Głowy w składzie)

zim zum 29.08.2009 21:47

poziom tego spotkania to była żenada i nie wiem z czego tu się cieszyć. zmierzamy ( cała liga) do dna. dzisiaj grał lider z wiceliderem ekstraklasy, a spotkanie wyglądało jak pojedynek środka tabeli w VI lidze wadowickiej. nie mogę zrozumieć co za czasy nastały. Połowa tych zawodników to 5-6 lat temu w lidze nie wiem czy miałaby miejsce w meczowej "18", a dzisiaj grają w podstawowych składach.

kibic sukcesu 2007 29.08.2009 22:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zim zum (Post 786694)
poziom tego spotkania to była żenada

Poziom całej tej ligi to żenada, więc nie rozumiem Twojego zaskoczenia. Tak po prostu jest i trzeba z tym żyć. Cieszmy się, że jesteśmy najlepsi wśród miernot.

Strzala 29.08.2009 22:49

Tylko jedna osoba się domyśliła że chodziło mi o dwie bramki w sezonie i proponuje skończyć już tą bezsensowną dyskusje, którą chyba niestety sam zacząłem.

Wojtas 29.08.2009 22:49

ło Jezu...


alez tez zespol sam sobie potrafi zafundowac gorącą koncowke meczu..

Gramy naprawde fajnie,akcje z klepy,duza wymiennosc pozycjii(dlaczego piszecie ze poziom spotkana to zenada??)duza szybkosc przy tym

strzelamy 2 bramki ..i stajemy...jakbysmy prowadzili 5:0 to rozumiem ale mysmy prowadzili tylko 2 bramkami,

Jaga z dupy strzela bramke..i co....w ostatniej sekundzie mogla strzelic druga i bylo by k*** 2;2

ciekawe jakie by byly wtedy komentarze...nawet nieche myslec.



Dzis sie udalo ale minimalizm naszych pilkarzy mogl sie skonczyc mala kompromitacja i zniweczeniem ich wysilku przez wieksza czesc meczu...wrzucilem kamyczek do ogrodka bo ta sprawa to nie błachostka.

P.S Jak tak maja wygladac nasze mecze z przeciwnikami ktorzy graja jak dzis Jaga...to niewiem czy ta liga nie powinna przejsc na półamatorstwo...

Rob_Zombie 29.08.2009 22:53

Właśnie ograliśmy wicelidera na neutralnym terenie, a tu widzę stypa...

martin_6 29.08.2009 23:43

Taa...super, że wygrywamy w tej naszej lidze, ale, umówmy się, na Europę to nie wystarczy, a chyba tam celujemy? Chcemy być coraz lepsi, eliminować błędy, czy stać w miejscu, zadowoleni z siebie bo ogrywamy kolejną Odrę Wodzisław czy Polonię Bytom? Na pewno źle piłkarzykom nie zrobi, jeśli pobiegają przez 90 minut, a nie przez 30.

Liczę, że wróci ten styl z końcówki poprzedniej rundy, czy z meczu z Zagłębiem. To dążenie do strzelania kolejnych goli. Ale lepiej nazywać takich, co wytykają niedociągnięcia kibicami sukcesu, i czekać aż zadowoleni z siebie kopacze znowu skompromitują się w Europie...

kohprzem'68 30.08.2009 05:57

Tylko ten styl naprawde martwi bo wystarczy że w końcówce tracimy bramke i już zaczyna sie nerwówka i gra bez ładu i składu , zamiast 3 punktów mogliśmy ugrac 1 więc tylko to może powodowac dobry humor bo gra w przekroju całego spotkania już nie .

julo 30.08.2009 06:43

Cieszą 3 punkty i pozycja samotnego lidera, jednak jak ktos miał jeszcze siły obejrzeć zaraz po tym mecz Man U - Arsenal i derby Milanu to wie jak bardzo głęboko jesteśmy w d***.
Można porównać to do filmu w starym kinie i najnowszą produkcję hollywood

szprotson 30.08.2009 09:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kohprzem'68 (Post 786750)
Tylko ten styl naprawde martwi bo wystarczy że w końcówce tracimy bramke i już zaczyna sie nerwówka i gra bez ładu i składu , zamiast 3 punktów mogliśmy ugrac 1 więc tylko to może powodowac dobry humor bo gra w przekroju całego spotkania już nie .

Derby Milanu ? Właczyłem tylkol na 2 połowe akurat, bo Real sie skończył, i ...już nie włącze włoskiej ligi.

Ja mam zdanie jak Wojtas.
Kiedy nas Jaga zaczęła straszyć? W ostatnie 20 minut.
Bo przez pierwsze 70 graliśmy wysokim pressingiem, i naprawde nieźle to wyglądało.
Widziałem mecz Realu, i tam było wymienianych mniej podań niż u naszych zawodnikow.
Widac ze proboja grać kombinacyjnie, no tak, ale nasz liga to 5 metrów mułu jak już obwieszczyli.
Jaga, by strzelić bramkę, potrzebowała nieporozumienia pomiędzy Jopem i Marcelo.
Jeśli juz cokolwiek robili, to tylko dzięki maks. 2 podaniom. Czyli wszystko na wielki fartowskim ryzyku.
Sory, ale klasowa drużyna rozgrywa piłkę, konstruuje akcję, a nie na hurrraaa jak gra większość.

Bez kitu, ogladając wczoraj Manczester, Real i Milan, to mecze Real-Depor i Milan-Inter, były dla mnie słabsze, mimo iż Inter strzelił 4 bramki, choć liczyłem na 5,6 bo z Milanu NIKT prócz Pato nie biegał. Wszyscy stali w miejscu.
No ale ****, może to ja jestem ślepy, ale mi sie Wisła podoba.

westersyl 30.08.2009 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 786767)
Derby Milanu ? Właczyłem tylkol na 2 połowe akurat, bo Real sie skończył, i ...już nie włącze włoskiej ligi.
Bez kitu, ogladając wczoraj Manczester, Real i Milan, to mecze Real-Depor i Milan-Inter, były dla mnie słabsze, mimo iż Inter strzelił 4 bramki, choć liczyłem na 5,6 bo z Milanu NIKT prócz Pato nie biegał. Wszyscy stali w miejscu.
No ale ****, może to ja jestem ślepy, ale mi sie Wisła podoba.

Tak jesteś ślepy, jak Wisła wymieni 5 podań na połowie przeciwnika to jestem szczęśliwy. Milan nie biegał bo Inter w pierwszej połowie kompletnie odebrał im ochotę do gry. Każda bramka padła po przepięknej akcji, nawet karny poprzedzony był przepięknym podaniem Maicona do Eto. Inter w pierwszej grał pressginiem w drugiej już nie musieli. Pogłoski o sportowej śmierci ligi włoskiej okazały się przed wczesne, mało tego twierdze, że Inter i Juve zajdą daleko w LM.

sorry za off topa.

Co do naszego meczu to były dobre fragmenty jednak jest ich stanowczo za mało. Trzeba pracować nad utrzymywaniem się przy piłce na połowie przeciwnika. Moim zdaniem brakuje jakości w środku pola o czym już wielokrotnie pisałem. Sobol i Diaz według mnie tego nam nie dadzą. Masa piłek nie dokładnych itp. fakt że oni we 2 dwóch odbierają ochotę do gry najbardziej kreatywnym zawodnikom w naszej lidze jednak zamiast przebitek, ślizgów, fauli, główek etc przydałoby się pograć trochę piłką aby ograniczyć tą "fizyczność".

koker 30.08.2009 10:04

Panowie nie wiem o co wam chodzi. Jaga to dobra druzyna, my ja ogralismy 2:1 a wam dalej cos nie pasuje. Ja fanem Mariusza tez nie jestem ale przy golu to co on zawinil?Przed tygodniem taka sama bramka wpadla Wolfsburgowi ale jakos nikt po Benaglio nie jechal...wiec prosze was troche obiektywnosci - Mariusz przy tej bramce nie zawinil.
Co do meczu to fakt nie bylo to super widowisko ale licza sie 3 punkty. Co do obrony to chyba nie mozna miec pretensji; coraz lepiej to wszystko wyglada. Srodek pola....jak juz westrsyl napisal brakuje ofensywnego pomocnika. Sobol i Diaz/Cantoro to zawodnicy od niszczenia akcji rywala ale zeby po odbiorze poukladac nasz atak to.....oczywiscie te zadanie ma przejac Lukasz ale nie wiadomo jak dlugo trzeba bedzie czekac na jego powrot.
Troche szkoda ze nasz trener nie chce postawic na Tomasa. Wydaje mi sie jezeli on bedzie czul ze sie na niego stawja to bedzie wtedy gral i bedziemy miec tego ofensywnego pomocnika.

Licza sie 3 punkty! Zobaczymy co ugra dzisiaj Amica.

Pzdr!

rafalek 30.08.2009 10:08

Ale ludzie! Jezeli w trakcie meczu, trener zmienia Diaza na Cantoro a nie na Jirsaka, to chyba jasne jest, że Czech jest w fatalnej formie. Jeżeli nie może wygryźć ze składu słabego Juniora, to co on swoją grą może prezentować?

Ma_niek 30.08.2009 10:30

Tylko że ostatnio przed jakimś meczem Skorża mówił że Tomas i Cwielong zaskakuja go na treningach i poważnie zastanawia się nad ich występem od pierwszych minut.I od tamtej pory Jirsak zagrał może razem z 15 minut a i Cwielong nie wiele więcej.Troche denerwujące jest że nie dostają oni szans a nadal gra Łobodziński i ostatnio słabo Diaz.Co jak co ale to Jirsak dostaje najmniej szans. Zresztą jeszcze ostatnio wywiad którego udzielił Skorża gdzie mówił ze nie ma potrzeby zmian na środku pola bo Diaz gra świetnie jest troche dziwny.

Alov 30.08.2009 10:41

Ja tam sie ciesze z kolejnego zwyciestwa - na styl na razie nie patrze bo mam nadzieje ze on pojawi sie jak wróci Boguski, zacznie grac Garguła, Kirm i Alvarez sie w pełni zaaklimatyzuja a Łobo ustabilizuje forme - do tego potrzebny jest czas. A ten jest naszym sprzymierzencem tak dlugo jak wygrywamy.
Zreszta nie wiem jak mozna miec pretensje co do gry naszej druzyny - skoro do pechowej bramki Wisła kontrolowała cały czas mecz a firmowy duet Jagi został zmieniony to chyba o czyms to swiadczy.

Nie rozumiem tez jak ktos moze mowic ze na europe taka gra nie wystarczy - europe to by bedziemy mieli dopiero za rok a wtedy moze to juz byc calkiem inna druzyna wiec wymaganie zeby Wisłą grała teraz stylowo bo z taka gra w europie nic nie zwojuje jest moim zdaniem duzo przedwczesne.

pysio 30.08.2009 10:45

jeszcze tylko 25 zwycięstw w tym sezonie i będę mógł wybaczyć M. Skorży kompromitację europejską...

Jazda Jazda Biała Gwiazda!

AgresywnyChomik 30.08.2009 10:51

Mecz slaby w naszym wykonaniu. Wisla wraca do tego co juz dobrze znamy - jako tako zagramy 25 minut i pozniej dostosujemy sie do przeciwnika bo i tak jestesmy najlepsi. 5 kolejek po wtopie ktora kladzie nam sezonchcialbym sie zapytac gdzie jest ta wielka forma ktora byla tak zapowiadana, ja sie pytam gdzie jest to zaangazowanie zawodnikow ktore maja pokazywac przez 90 minut? Nie ma bo i byc nie moze w kolejnym kolesiowskim gronie ktore zostalow stworzone w Wisle.
@element
Powiedz mi na co nam kolejne wielkie i nieocenione mistrzostwo Polski jesli za rok przegramy z UE Sant Julià.

P.s. Lazio Schalke Parma to byl JEDEN sezon od tamtego czasu sa tylko wtopy. Pozatym dla mnie wazna jest terazniejszosc a obecnie ja nie potrafie dojsc do siebie po Levadii.

Ogryzek 30.08.2009 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AgresywnyChomik (Post 786793)
Mecz slaby w naszym wykonaniu. Wisla wraca do tego co juz dobrze znamy - jako tako zagramy 25 minut i pozniej dostosujemy sie do przeciwnika bo i tak jestesmy najlepsi. 5 kolejek po wtopie ktora kladzie nam sezonchcialbym sie zapytac gdzie jest ta wielka forma ktora byla tak zapowiadana, ja sie pytam gdzie jest to zaangazowanie zawodnikow ktore maja pokazywac przez 90 minut? Nie ma bo i byc nie moze w kolejnym kolesiowskim gronie ktore zostalow stworzone w Wisle.
@element
Powiedz mi na co nam kolejne wielkie i nieocenione mistrzostwo Polski jesli za rok przegramy z UE Sant Julià.

P.s. Lazio Schalke Parma to byl JEDEN sezon od tamtego czasu sa tylko wtopy. Pozatym dla mnie wazna jest terazniejszosc a obecnie ja nie potrafie dojsc do siebie po Levadii.

Mistrzostwo dla samego Mistrzostwa. To cel sam w sobie!

Może Tobie wystarcza 2, 3 miejsce i gra w LE ale mnie nie.

Kandzior 30.08.2009 10:59

Tak Pysio, do końca 25 meczów do rozegrania. Gdybyśmy wgrali wszystkie mecze w lidze mamy 90 pkt., i nawet nie wiem ile przewagi nad kimś tam drugim. To by dopiero było. I Brozio król strzelców, reszta tam po około 10 bramek na koncie. Ale wróćmy do rzeczywistości. Jeśli wygramy co trzeba do zimy, będę spokojniejszy...

Jaroo1 30.08.2009 11:00

A ja bym Łobo posadzil na lawke- stara sie ale jemu słabo to wychodzi, nie robie nagonki na niego ale wczoraj było widac kilka strzałow i zaden nie byl celny ;/ dosrodkowania ma ciekawe ale to za mało, wiec Łobo bym posadzil, na prawa dał Kirma, na lewa pomoc Cwielonga, wtedy mysle ze nasze skrzydla by robily wiecej szumu, sam Kirm przyznałz e woli grac na prawej pomocy, Cwielong zas lepiej niech gra wpomocy niz w ataku... :D
A juz w ogole super bedzie jak wroci Bogus, zmieni w ataku Małego a mały pojdzie na prawa pomoc za Wojtka, wtedy bedzie niemal optymalna 11 no a jak Guła zmieni Diaza to w tej lidze powinnismy wymiatac i naprawde kazdemu rywalowi pakowac kilka bramek... -ocziwscie o ile szybko Boguski i Garguła wroca do formy a wiemy ze neistety z tym moze byc roznie :(
W obornie jest dobrze dopoki gra tam zelazna 4 czyli Alvarez, Marcelo, Głowa i Brozek, jak wejdzie ktokolwiek inny to od razu widac brak zgrania z reszta i trudno sie temu dziwic bo jak gra ta 4 to tak jakby tam grał jeden obronca ktory jest monolitem, a wchodzi ktos nowy, niezgrany z reszta jak Jop i od razu sie nie rozumie z kolegami, plusemw tej sytacji jest to ze naprawde ta 4 obroncow gra ze soba zajebiscie a minusem jest wlasnie to ze przy kontuzji kogos juz jest problem. Alvarez jak wchodizl do skladu to tez gral gorzej, teraz juz widac ze wlacza sie do ataku, probuje dosrodkowywac, jeszcze pewnie moze gra duzo lepiej ale na to trzeba czasu, przypomnijcie sobie jak Marcelo wchodizl do skladu, ok czyscil wszystko co sie da w powietrzu ale jak mial pilke to tylko dluga do przodu i koniec a teraz :)
W pomocy to Sobol wiadomo rzadzi, Diaz to widac ze jego pozycja nie jest granie na srodku poocy i tyle. Jak go zastapi Garguła to mysle ze bedzie 100 razy lepiej. Ze skrzydlami to mowilem jakbym zrobil, a w ataku na razie z koniecznosci Mały a jak wroci Boguski to juz lepszej jedenastki chyba nie wykombnujemy, do tego na lawce Jirsak, Łobo, Cwielong, Jop, Singlar, Cebanu, Diaz i Cantoro (a moze Jirsak) by sie nawet do 18 meczowej nie lapali!!- Mistrz gwarantowany z takim skladem moim zdaniem

Dla mnie to my jestesmy taka Barceloa, mamy kolektyw a nie kupujemy jakies gwiazdki i myslimy ze to da sukces- Real Madryt. W Realu ciagle kupja, wydaja kase i gowno z tego maja, chyba zapomnieli ze pilka nozna to nie zbior jak najdrozszych gwiazdek lecz granie druzyna, jak sie druzyna rozumie i odda za siebie wszystko to wtedy bedzie mistrzem- Barca. W Lechu i Legii tak samo, mysla ze nakupuja i od razu sukces odniosa, ale to Wisła dominuje bo ma w swoim skladzie pilkarzy ktorzy sie rozumieja, ktorzy za siebie daliby sie pokroic, Głowa, Sobol, Piotrek Brozek, Mały, Paweł Brozek, mysle ze i Pawełek sie swietnie rozumie z kolegami do tego przeciez Marcelo tez juz troche gra w Wisle, Łobo tez, Cwielong tez a w Lechu posciagali super talenty, pociagneli pol sezonu a pozniej ten sam sklad biegal po boisku jak chlopcy we mgle i leja na Lecha bo nic ich z nim nie wiarze. Jedynym zalozeniem Stilicow, Rengifow, Lewandowskich, Gancarczykow, i inncyh to jest tylko wypromowac sie i uciec jak najdalej od Poznania hehe
Troche rozmylem temat :D

tylko_na_kilka_dni 30.08.2009 11:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 786781)
Ale ludzie! Jezeli w trakcie meczu, trener zmienia Diaza na Cantoro a nie na Jirsaka, to chyba jasne jest, że Czech jest w fatalnej formie. Jeżeli nie może wygryźć ze składu słabego Juniora, to co on swoją grą może prezentować?

ciekawe. Jeszcze ze 2 tygodnie temu trener mowil, ze Jirsak bardzo mocno puka do pierwszej 11.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl