Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   29. kolejka, Ruch Chorzów - Wisła Kraków, 19.04.2026, godz. 14:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11179)

Karherop 20.04.2026 15:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1661997)
Dużo prawdy w Twoim wpisie. Nie jestem takim specem taktyki i mistrzem innych nauk około futbolowych jako drozd. Moim zdaniem, to co chce grać Jop, tzn. sposób gry, który chce wpoic w Wiśle przerasta umiejętności techniczne wiekszosci graczy naszej obecnej kadry........no ale jak napomnialem, daleko mnie do fachury drozda, więc z pokora przyjmuję, ze za średniej jakości graczy, od specjalistów piłki nożnej po doopie dostaje trener.

Tylko tak: w lecie 2025 nie przerastało.

Zakładając ze jednak obecnie przerasta 80% kadry, to po to powinno byc stopniowe wzmacnanie kadry, aby ten odsetek systematycznie zmniejszac.

Najlepszy tego przykład - Raków Częstochowa - gdy awansował do esa w 2019 roku to przegrywał jeszcze w 1 lidze a to z Wigrami Suwalki, a to tracil punkty z Sandecja czy Bytovia. Papszun od poczatku wdrażal model z trojka ktory mial swoje schematy. Co roku pol drużyna rotowala personalnie, ale schamet gry pozostal taki sam.

Czy u nas tak będzie, zobaczymy.

stary dziad 20.04.2026 15:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1662013)
Jednak Markus miał rację że to drobny błąd, do tego się odnosiłem.

Ja nie wiem co miał na myśli Markus bo nie odpowiedział.

Natomiast jeśli tych wybić z piłki stojącej było plus/minus jedno, dwa w trakcie meczu to powiem, że taka ocena to zwykłe czepianie się.

Żeby była jasność, nie mam czasu ani ochoty na weryfikację ile razy to miało miejsce.

krysztal 20.04.2026 17:35

U nas to i Neuer miałby przejebane szczególnie po ostatnich popisach w LM

krysztal 20.04.2026 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1662014)
A było jakieś dodatkowe mieszanie z błotem po zeszłotygodniowym Studiu Reymonta?

Nie nazwałbym też tego mieszaniem z błotem, Jop po prostu powiedział dlaczego Marc nie gra i tyle.

No właśnie pytam bo widzę wpisy o "mieszaniu z błotem" ?

FraMat 20.04.2026 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1662043)
No właśnie pytam bo widzę wpisy o "mieszaniu z błotem" ?

Parafrazując pewnego (pseudo)polityka: cóż szkodzi napisać o mieszaniu z błotem?

Może nikt nie zareaguje?
Może nikt nie wytknie manipulacji?
A potem nabierze to wagi, okrzepnie i stanie się dogmatem na forum. :haha:
Taki jest modus operandi niektórych userów.
Tworzenie chochoła, żeby potem można było w niego walić.

Oczywiście fakt, że Jop nigdy nie mieszał Carbo z błotem jest dla takich userów nieistotne.
Pojawia się "fakt forumowy", a kto w ten "fakt" nie wierzy to jego zdanie jest tak głupie, że nawet nie chce (...) się specjalnie tego komentować.

A tymczasem Jop powiedział:
U Marca zmieniło się sporo w życiu: ma małe dziecko, pierwsze, trzeba się z tym oswoić. Kończy mu się też kontrakt, piłkarze różnie reagują w takiej sytuacji, niektórzy się mobilizują, niektórzy przechodzą trudne momenty.

wolfy 20.04.2026 18:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1662046)
Parafrazując pewnego (pseudo)polityka: cóż szkodzi napisać o mieszaniu z błotem?

Może nikt nie zareaguje?
Może nikt nie wytknie manipulacji?
A potem nabierze to wagi, okrzepnie i stanie się dogmatem na forum. :haha:
Taki jest modus operandi niektórych userów.
Tworzenie chochoła, żeby potem można było w niego walić.

Oczywiście fakt, że Jop nigdy nie mieszał Carbo z błotem jest dla takich userów nieistotne.
Pojawia się "fakt forumowy", a kto w ten "fakt" nie wierzy to jego zdanie jest tak głupie, że nawet nie chce (...) się specjalnie tego komentować.

A tymczasem Jop powiedział:
U Marca zmieniło się sporo w życiu: ma małe dziecko, pierwsze, trzeba się z tym oswoić. Kończy mu się też kontrakt, piłkarze różnie reagują w takiej sytuacji, niektórzy się mobilizują, niektórzy przechodzą trudne momenty.

Powiedział więcej na ten temat i jasno wynikało, że Mark ma wywalone (nie zareagował pozytywnie etc.).

Można sobie samemu sprawdzić pełną wersję. Od razu pojawiły się tu komentarze że Jop zezłomował Carbo (bo to zrobił), ja sam uwierzyłem że skoro tak otwarcie po nim pojechał to musi być grubo...

A nie, Jop sobie .......ił żeby się wybielić. W niedzielę Mark już jest na 100% zaangażowany i mu dziecko nie przeszkadza...

I kto tu manipuluje?

Markus 20.04.2026 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1661983)
Taa.
Winny jest Polak a nie Hiszpan.
A to właśnie Carbo zgubił pozycję i to on powinien przejąć tą piłkę.
Ale cóż, dreptał sobie z boku na luziku.
A Kutwa tylko próbował naprawić błąd Carbo.
Owszem , nie wyszła mu ta interwencja ale na pewno jego błąd jest tylko skutkiem naprawy błędu pierwotnego Carbo.

A jakież to mniejsze błędy popełnił "bramkarz" Letkiewicz?

Winny jest zawodnik, który zachował się tu najgorzej i który mógł zareagować inaczej, gdyby był bardziej doświadczony i ogarnięty, mniej niezdecydowany. Zamiast tego Kutwa stanął jak słup soli. To jest konkretny powód, a nie to, że jest Polakiem. On mógł zrobić najwięcej, by zastopować tę akcję.

A wcześniej, w jej wstępnej fazie za Nagamatsu odpowiadał Duda, który też podjął złą decyzję i zostawił go, nie Carbo. Marca nie było przy nim, bo był przy innym zawodniku Ruchu. Nie było żadnego zgubienia pozycji i dreptania na luziku.

Carbo popełnia błędy, nie grał rewelacyjnie, ale statystyki jego postawy defensywnej w tym spotkaniu bronią go o wiele bardziej niż jakość występu Kutwy. Hiszpan zamykał przestrzenie, zbierał kilka górnych piłek, miał odbiory i potrafił zawalczyć ciałem. Pokazuje to rzeczywistość i dane. Można tego nie widzieć, ale potem ocena całości jego gry jest zafałszowana. On nie ma daru bilokacji i się nie rozdwoi ani nie jest Usainem Boltem. Jego zalety są inne.

A co do mniejszych błędów Letkiewicza, były na przykład nieudane wybicia piłki nogami. Na szczęście obyło się bez poważnych konsekwencji. Przykład tego mieliśmy choćby na samym początku spotkania.

FraMat 20.04.2026 18:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1662050)
Powiedział więcej na ten temat i jasno wynikało, że Mark ma wywalone (nie zareagował pozytywnie etc.).

Być może masz rację.
Zapodaj pełną wersję.
No i może zapytamy Carbo czy poczuł się "zmieszany z błotem".

Markus 20.04.2026 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1661963)
Przecież tu wcale nikomu nie chodzi o promowanie żadnych młodych talentów.
Dlaczego posługujecie się taką manipulacją?

*Nikomu tu nie chodzi o promowanie młodych talentów." Żart roku, serio. Forum pamięta, X pamięta, archiwum nigdy nie kłamie. Ani tu, ani na X nigdy nie brakowało ludzi, którzy uparcie wciskali Krzyżanowskiego do podstawowego składu, nie tylko kosztem Lelevelda, czy wcześniej całe stada takich orłów jak Szywacz, Olejarka, Starzyński, Wachowiak, Młyński...Już nie chce mi się wymieniać wszystkich tych rzekomych "wunderkindów", którzy co do jednego na przestrzeni ostatnich lat kończyli w Wiśle bardzo marnie.

Ci ludzie nie są żadnym chochołem. Istnieją, mają nicki, mają historię postów i mają dokładnie ten sam schemat przy każdym kolejnym "talencie" od lat. Sukiennicki - talent. Starzyński - talent. Olejarka - talent. Za każdym razem ta sama litania o potencjale, młodym wieku i krzywdzie jaką mu się robi sadzając go na ławce. I za każdym razem gdy rzeczywistość mówiła swoje - cisza, zmiana tematu, nowy talent w kolejce. :evil:

Krzyżanowski jest po prostu aktualnym rozdziałem tej samej książki. Czy skończy inaczej niż ci wcześniejsi? Oby, bardzo bym sobie tego życzył, ale póki co Wisła walczy o awans, a on na lewej obronie cały czas jest w stanie dać jej znacznie mniej jakości niż Leileveld. A póki co nadal wszystko trzeba podporządkować temu, abyśmy wreszcie ten awans klepnęli.

Na tym poprzestańmy.

Drozd 20.04.2026 20:01

Trzeba jednak pamiętać, że i Krzyżanowski i Kuziemka i Kutwa i Duda pokazali już, że potrafią dobrze zagrać Tylko muszą grać na pełnej koncentracji i z pełnym zaangażowaniem. Tak jak cała drużyna grała na początku sezonu.

Teraz wszyscy są słabsi i bardziej doświadczeni, bardziej ograni lepiej potrafią zniżkę formy maskować. To że Leliveld wszedł z zapasem sił na 30 minut i wypracował nam remis też jest jakimś pomysłem na grę i wynik. Nie wiem kto podawał do Mikulca kiedy powinien być karny. Z możliwości rotacji trzeba korzystać, a nie robić zmiany w 92 minucie.

Karherop 20.04.2026 20:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez forthy (Post 1662016)
Się zafiksowałeś i zapomniałeś, że fatalne błędy Lelievelda w ostatnich spotkaniach dały rywalom kilka znakomitych sytuacji bramkowych? Fajnie, że ofensywnie zagrał dobrą piłkę, ale to nie po tej stronie był z nim problem ostatnio. Jakby bronił jak w ostatnich spotkaniach od początku meczu to i 0-3 do przerwy by być mogło, gdyby rywale tym razem nie marnowali prezentowanych przez niego świetnych okazji.

Krzyżanowski zagrał standardowego Gigera - nic z przodu, bezbłędnie z tyłu. Tylko Giger przestał ostatnio grać świetnie w obronie jak to miał w zwyczaju i był do zmiany.

Dokladnie. Leliveld fatalnie broni.

To pilkarz zadaniowy. I takim powinien pozostać. Tym bardziej ze w esa nie będzie spotkan w których rywale okolia sie w swoim polu karnym. A nawet jesli to kontry będą przy tym zabojcze.

WildDog 20.04.2026 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1662020)
Tylko tak: w lecie 2025 nie przerastało.

Zakładając ze jednak obecnie przerasta 80% kadry, to po to powinno byc stopniowe wzmacnanie kadry, aby ten odsetek systematycznie zmniejszac.

Najlepszy tego przykład - Raków Częstochowa - gdy awansował do esa w 2019 roku to przegrywał jeszcze w 1 lidze a to z Wigrami Suwalki, a to tracil punkty z Sandecja czy Bytovia. Papszun od poczatku wdrażal model z trojka ktory mial swoje schematy. Co roku pol drużyna rotowala personalnie, ale schamet gry pozostal taki sam.

Czy u nas tak będzie, zobaczymy.

Nasza grę w pierwszych miesiącach sezonu przeciwnicy rozszyfrowali. Innowacje Jopa, wpływające na udoskonalenie gry niestety przerastają możliwości techniczne wielu naszych piłkarzy. Przecież to nie wina Jopa, że czasami, w kilku momentach meczu namy tragiczna skutecznośc celnych podan. Nawet najlepsze reakcje Jopa, czy zmiana szwankujacych ogniw w poszeholnych meczach, czy zmiana schematów gry...na nic jak technika nie nadąża. Niestety, ale na eklape sporo braków jest do uzupełnienia..........Oczywiście, być może się mylę w tej kwestii. Ale obarczanie winą Jopa za wszystkie nieszczęścia (gdy, moim zdaniem, wycisnął z tym składem taki wynik) to niemal bluznierstwo.


PS. Oczywiście, nie mam na myśli rewolucji kadrowej, na to nas niestety nie stać. Dlatego zgadzam, się z tym Twoim "stopniowo".....ale na gwalt to Krolewski musi zabezpieczyc minimum 4-5 graczy na średnim poziomie ekstraklasowym.

grogoriogreg 20.04.2026 23:05

Ciekawostka - statystyki meczu, ale zwróćcie uwagę na średnią pozycję poszczególnych zawodników

To tak a propo wątku Lelieveld-Krzyżanowski ale i Carbo/Igbekeme - Duda.
Wyraźne różnice w wysokości ustawienia danych zawodników.
Lelo po wejściu pełnił rolę drugiego skrzydłowego, natomiast w środku pola pozycja Dudy była bliższa tej Juliusa niż Marca/Jamesa.

A co do straconej bramki, to po oglądnięciu jednej powtórki też myślałem, że to Kutwa zawinił, ale oglądnięcie sytuacji w zwolnionym tempie dobrze pokazuje, że był to łańcuszek błędów.
1. Spóźniony Duarte i przegrana przebitka.
2. Niezdecydowanie Juliusa i Dudy - w końcu Duda pressuje i jest spóźniony (piłka mija go lobem).
3. Carbo nie nadąża z asekuracją za Nagamatsu.
4. Kutwa widząc sytuację z punktu 3. idzie na raz do przodu, lecz również jest spóźniony i przegrywa przebitkę.
5. A w tym czasie największy błąd w całej tej sytuacji popełnia Giger, który powinien widzieć schodzącego do środka Szwedzika (który jednak najpierw robi krok w kierunku zewnętrznym boiska, czym pewnie zmylił naszego prawego obrońcę), widzi wychodzącego z linii obrony Kutwę, a mimo to jest spóźniony w asekuracji i nie zszedł do środka za rywalem.

Oglądając mecz z perspektywy trybun od samego początku można było zauważyć, że nasi się ślizgali na boisku (głownie Giger, ale i Kuziemka i jeszcze pewnie paru innych). A drugie spostrzeżenie to właśnie to notoryczne spóźnienie i przegrywanie stykowych piłek.

stary dziad 21.04.2026 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1662078)

A co do straconej bramki, to po oglądnięciu jednej powtórki też myślałem, że to Kutwa zawinił, ale oglądnięcie sytuacji w zwolnionym tempie dobrze pokazuje, że był to łańcuszek błędów.
1. Spóźniony Duarte i przegrana przebitka.
2. Niezdecydowanie Juliusa i Dudy - w końcu Duda pressuje i jest spóźniony (piłka mija go lobem).
3. Carbo nie nadąża z asekuracją za Nagamatsu.
4. Kutwa widząc sytuację z punktu 3. idzie na raz do przodu, lecz również jest spóźniony i przegrywa przebitkę.
5. A w tym czasie największy błąd w całej tej sytuacji popełnia Giger, który powinien widzieć schodzącego do środka Szwedzika (który jednak najpierw robi krok w kierunku zewnętrznym boiska, czym pewnie zmylił naszego prawego obrońcę), widzi wychodzącego z linii obrony Kutwę, a mimo to jest spóźniony w asekuracji i nie zszedł do środka za rywalem.

Oglądając mecz z perspektywy trybun od samego początku można było zauważyć, że nasi się ślizgali na boisku (głownie Giger, ale i Kuziemka i jeszcze pewnie paru innych). A drugie spostrzeżenie to właśnie to notoryczne spóźnienie i przegrywanie stykowych piłek.

Spoko.
Zaraz przyjdzie Marcus i udowodni, że Carbo i Giger są niewinni.
Za wszystko odpowiadają Kutwa i Duda.:-P

Markus 21.04.2026 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662081)
Spoko.
Zaraz przyjdzie Marcus i udowodni, że Carbo i Giger są niewinni.
Za wszystko odpowiadają Kutwa i Duda.:-P

Bynajmniej. Nikt się z tej grupy nie zachował idealnie, ale najwięcej mógł zrobić Kutwa i on był najbardziej niezdecydowany w tej akcji. Giger jest wolniejszy od Szwedzika, więc miał mniejsze szanse na naprawienie błędów innych, a w tej formie, w jakiej był w niedzielę, jedynie ich dodawał.

Szwajcar też najgorzej odnajdywał się na tym wyjątkowo dziwnym boisku i śliskiej murawie, co jeszcze bardziej utrudniało mu prawidłowe reakcje i dynamiczne zrywy.

wolfy 21.04.2026 10:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1662069)
Dokladnie. Leliveld fatalnie broni.

To pilkarz zadaniowy. I takim powinien pozostać. Tym bardziej ze w esa nie będzie spotkan w których rywale okolia sie w swoim polu karnym. A nawet jesli to kontry będą przy tym zabojcze.

W Twoim magicznym świecie, w którym do niedawna Starzyński był niegorszy niż Baena, Sukiennicki był talentem a Młyńskiego należało "budować", nawet kosztem wyników.

I tyle wystarczy za komentarz, z odklejeniem nie wygrasz. Już dawno Ci peron odjechał, ale jesteś za bardzo zaangażowany emocjonalnie żeby to zauważyć.

@Markus - stracony gol to odpowiedzialność zbiorowa, pół drużyny mogło zachować się lepiej, ale jakim trzeba być deklem, żeby najbardziej obwiniać Gigera który naprawiał błąd Kuziemki?
Kuziemki który w poprzednim meczu też sadził babole (że przypomnę jego podania do Letkiewicza które o mało co nie skończyły się stratą), po prostu jest mniej elektryczny niż Colley.
Jedna rzecz to przymykać oko na błędy młodych, co innego szukać winnych wszędzie, tylko nie tam gdzie on faktycznie został popełniony - bo ktoś ma narąbane pod kopułą na punkcie "talentów".
Pomijam że w tym polu karnym ślizgali się wszyscy, obie bramki były z elementami łyżwiarstwa figurowego, do tego Kolar zepsuł setkę bo mu murawa uciekła spod nóg...

FraMat 21.04.2026 10:51

Wracając do samego meczu.
Fajna sytuacja w ostatnim fragmencie gry, kiedy Mikulec jest faulowany w polu karnym.
Można to sobie porównać z "faulem" na Czerwińskim kiedy został podyktowany rzut karny.
https://x.com/Hania_Lechia/status/2046471183437021208

Markus 21.04.2026 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1662069)
Dokladnie. Leliveld fatalnie broni.

To pilkarz zadaniowy. I takim powinien pozostać. Tym bardziej ze w esa nie będzie spotkan w których rywale okolia sie w swoim polu karnym. A nawet jesli to kontry będą przy tym zabojcze.

To jest taka sama prawda jak mówienie, że Młyński jest świetnym skrzydłowym, którego trzeba budować, a Starzyński wielkim talentem, którego sprzedamy za miliony. :rotfl: :evil:

Jeden oszołom na X kiedyś rzucił taką tezę, że Lelieveld źle broni, czy wręcz nie umie bronić, by wcisnąć Krzyżanowskiego do składu, poparł ją paroma tendencyjnie przedstawionymi statystykami, a potem część mniej lotnych kibiców to podchwyciła i zaczęła to powtarzać jak papugi. :lol:

Lelieveld broni przyzwoicie jak na poziom pierwszej polskiej ligi i dodatkowo w jej skali jest piłkarzem wybitnym w wielu elementach, począwszy od wyprowadzania i rozgrywania piłki od linii obrony. I ta wybitność to nie jest moje spostrzeżenie, tylko słowa Jopa.

To w sumie zabawne, że dla niektórych promowanie i wciskanie bąbelków jest aż taką religią, że nawet gdy Jop w niektórych sytuacjach postępuje inaczej i ceni wyżej innych zawodników, a także częściej ich wystawia, to już przestaje mieć dla nich znaczenie. :rotfl:

wolfy 21.04.2026 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1662090)
Wracając do samego meczu.
Fajna sytuacja w ostatnim fragmencie gry, kiedy Mikulec jest faulowany w polu karnym.
Można to sobie porównać z "faulem" na Czerwińskim kiedy został podyktowany rzut karny.
https://x.com/Hania_Lechia/status/2046471183437021208

Nie ma sensu brać złych decyzji jako wyznacznika, w futbolu nie ma precedensów. I dobrze, bo by się grać nie dało, przypomnij sobie za co Jaroch dostał czerwoną z Motorem...

Moim zdaniem karnego nie było, zwykły blok, ale ile ludzi tyle opinii.
Na pewno to nie był ewidetny wał jak zagranie ręką w meczu z Arką, gdzie koleś wybił piłkę Mikulcowi, sędzia stał półtora metra obok i jakimś cudem uznali z VAR-em że to nie przewinienie...

Markus 21.04.2026 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1662089)
@Markus - stracony gol to odpowiedzialność zbiorowa, pół drużyny mogło zachować się lepiej, ale jakim trzeba być deklem, żeby najbardziej obwiniać Gigera

Przecież młody talent według niektórych nie może być w żaden sposób najbardziej winny utraty bramki i nie może zachować się najgorzej, więc zawsze będą szukać kogoś rzekomo bardziej winnego - nawet jeśli to miałaby być abstrakcja jeszcze większa niż obrazy Kandinskiego :evil: :-D

stary dziad 21.04.2026 11:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662096)
Przecież młody talent według niektórych nie może być w żaden sposób najbardziej winny utraty bramki i nie może zachować się najgorzej, więc zawsze będą szukać kogoś rzekomo bardziej winnego - nawet jeśli to miałaby być abstrakcja jeszcze większa niż obrazy Kandinskiego :evil: :-D

Odeprę tak:
Przecież Hiszpan nie może być winny utraty bramki, więc zawsze trzeba szukać kogoś bardziej winnego- nawet jakby to mialaby być abstrakcja większa od gender :D

Markus 21.04.2026 11:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662100)
Odeprę tak:
Przecież Hiszpan nie może być winny utraty bramki, więc zawsze trzeba szukać kogoś bardziej winnego- nawet jakby to mialaby być abstrakcja większa od gender :D

W jaki sposób ten Hiszpan zawalił bardziej niż zawalił Kutwa? W jaki sposób miał równie wiele możliwości przerwania tej akcji? Mnie interesuje merytoryka, a nie narodowościowe przepychanki i patrzenie na sytuację przez pryzmat tego, kto jest Polakiem, kto Hiszpanem, czy jakimś Eskimosem (kraj dowolny).

wolfy 21.04.2026 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662100)
Odeprę tak:
Przecież Hiszpan nie może być winny utraty bramki, więc zawsze trzeba szukać kogoś bardziej winnego- nawet jakby to mialaby być abstrakcja większa od gender :D

Przebijam: Giger nie jest Hiszpanem.

stary dziad 21.04.2026 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1662103)
Przebijam: Giger nie jest Hiszpanem.

Znowu odbijam:
Pisałem w liczbie pojedynczej.
Hiszpan a nie Hiszpanie.
Kontynuując rebus-tym Hiszpanem jest człowiek o nazwisku Węgiel tylko po łacinie.

stary dziad 21.04.2026 12:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662102)
W jaki sposób ten Hiszpan zawalił bardziej niż zawalił Kutwa? W jaki sposób miał równie wiele możliwości przerwania tej akcji? Mnie interesuje merytoryka, a nie narodowościowe przepychanki i patrzenie na sytuację przez pryzmat tego, kto jest Polakiem, kto Hiszpanem, czy jakimś Eskimosem (kraj dowolny).

Bo jego rolą, jako zawodnika grającego na pozycji "6" jest zaryglowanie środkowej strefy boiska.
Nie stał tam gdzie powinien, i nie przeciął podania lecącego przez niebieską i czerwona ( slang hokejowy).

Tak, wiemy, że ( parafrazując pewne określenie) najsłabszym piłkarzem może być osoba dowolnej narodowości pod warunkiem, że będzie to Polak. ;)

grogoriogreg 21.04.2026 12:19

Ale to niedobre jest mówienie, że Carbo / Lelieveld / Giger popełniają błędy.


Zamiast tego lepiej jest zakrzywiać rzeczywistość i twierdzić, że polski odpowiednik popełniłby ten błąd bardziej.


Chłopaki, wyciągnijcie te głowy z dup, bo dzień w dzień robić z siebie pośmiewisko to trochę kiszka.
Wczoraj jeszcze wam się chyba błąd z przelogowaniem przytrafił (albo aż tak dobrze macie połączone umysły, że kol. na w dobrze wytłumaczył kolegę na M.)

wolfy 21.04.2026 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662106)
Znowu odbijam:
Pisałem w liczbie pojedynczej.
Hiszpan a nie Hiszpanie.
Kontynuując rebus-tym Hiszpanem jest człowiek o nazwisku Węgiel tylko po łacinie.

On też, Duda też, ale najbardziej winny był Kutwa. Giger to już miał pozamiatane.

Tak jak napisałem - praca zespołowa.

Markus 21.04.2026 16:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1662107)
Bo jego rolą, jako zawodnika grającego na pozycji "6" jest zaryglowanie środkowej strefy boiska.
Nie stał tam gdzie powinien, i nie przeciął podania lecącego przez niebieską i czerwona ( slang hokejowy).

Tak, wiemy, że ( parafrazując pewne określenie) najsłabszym piłkarzem może być osoba dowolnej narodowości pod warunkiem, że będzie to Polak. ;)

To akurat bzdura. Nawiasem mówiąc, jak wszystko, co napisałeś w tym poście, ale po kolei:

Wystarczy odtworzyć retransmisję (https://sport.tvp.pl/92501689/ruch-c...tream-19042026 od 21:44 min.) , by zobaczyć dokładnie, jak w tej sytuacji był ustawiony Carbo. Krył swojego bezpośredniego rywala i odcinał mu możliwości swobodnego przejęcia piłki. To Duda był przy Nagamatsu i odpowiadał za niego, a następnie podjął fatalną decyzję: pójścia na raz i zostawił go wolnego. Źle to obliczył. Rywal zdążył zagrać piłkę, nie zablokował go i zrobił to celnie do Japończyka. Carbo od razu ruszył, zostawiając swojego bezpośredniego oponenta, ale był już za daleko, by go dogonić. Kutwa też stracił sekundę lub dwie na podjęcie decyzji, co robić dalej i wybrał źle.

Carbo był tu najmniej winny w tej sytuacji - nie dlatego, że jest Hiszpanem, tylko dlatego, że inni po prostu zwyczajnie zawalili bardziej.

Więc daruj sobie sprowadzanie sprawy do kwestii narodowości. To Wy próbujecie przypisać winę tym, którzy w tej konkretnej sytuacji są winni najmniej.

Markus 21.04.2026 16:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1662108)
Ale to niedobre jest mówienie, że Carbo / Lelieveld / Giger popełniają błędy.


Zamiast tego lepiej jest zakrzywiać rzeczywistość i twierdzić, że polski odpowiednik popełniłby ten błąd bardziej.


Chłopaki, wyciągnijcie te głowy z dup, bo dzień w dzień robić z siebie pośmiewisko to trochę kiszka.
Wczoraj jeszcze wam się chyba błąd z przelogowaniem przytrafił (albo aż tak dobrze macie połączone umysły, że kol. na w dobrze wytłumaczył kolegę na M.)

Niedobre to jest wmawianie, że ktoś ma problem z napisaniem, iż Giger popełniał błędy, mimo iż dostał ode mnie najniższą ocenę w całym zespole.:rotfl:

I wyjątkowo tandetne oraz marne jest tłumaczenie błędów "młodych talentów" błędami innych oraz traktowanie ich według podwójnych standardów, a nie tylko wedle ich rzeczywistej piłkarskiej jakości oraz zachowań.

To jest prawdziwe zaklinanie rzeczywistości i robienie z siebie pośmiewiska. Dla Ciebie standard. :evil:

stary dziad 22.04.2026 09:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1662116)
To akurat bzdura. Nawiasem mówiąc, jak wszystko, co napisałeś w tym poście, ale po kolei:

Wystarczy odtworzyć retransmisję (https://sport.tvp.pl/92501689/ruch-c...tream-19042026 od 21:44 min.) , by zobaczyć dokładnie, jak w tej sytuacji był ustawiony Carbo. Krył swojego bezpośredniego rywala i odcinał mu możliwości swobodnego przejęcia piłki. To Duda był przy Nagamatsu i odpowiadał za niego, a następnie podjął fatalną decyzję: pójścia na raz i zostawił go wolnego. Źle to obliczył. Rywal zdążył zagrać piłkę, nie zablokował go i zrobił to celnie do Japończyka. Carbo od razu ruszył, zostawiając swojego bezpośredniego oponenta, ale był już za daleko, by go dogonić. Kutwa też stracił sekundę lub dwie na podjęcie decyzji, co robić dalej i wybrał źle.

Carbo był tu najmniej winny w tej sytuacji - nie dlatego, że jest Hiszpanem, tylko dlatego, że inni po prostu zwyczajnie zawalili bardziej.

Więc daruj sobie sprowadzanie sprawy do kwestii narodowości. To Wy próbujecie przypisać winę tym, którzy w tej konkretnej sytuacji są winni najmniej.

Bzdury powiadasz ...
No to ja Ci odpłacę - wszystko co piszesz jest skażone "ideologicznie":D

Zaczeło się od tego , że w swojej pomeczowej ocenie wychwalasz Carbo, w zasadzie jako lidera drużyny, obok Bozica i może Duarte.
Ja zwróciłem Ci uwagę, że Carbo jest głównym odpowiedzialnym za utratę bramki gdyż zostawił puste przestrzenie w środku boiska.
Ty na to, że przecież on "krył" kogoś tam. Co z tego że "krył'? Jakby "krył" bramkarza Ruchu to też byłby usprawiedliwiony?
Nie było go jednak tam gdzie powinien być.

Zresztą, w ocenie Wisła Portal, Carbo (wraz z Gigerem) został naszym najgorszym zawodnikiem z notą 3,94.

A co do winy Kutwy, który w Twojej ocenie jest jednoznacznie odpowiedzialny, to posłużę się wypowiedzią red. Karcza:
Początkowo wydawało się nam, że ma sporo „za uszami” przy golu dla Ruchu, ale po zobaczeniu kilka powtórek musimy go rozgrzeszyć. Poszedł w pionie do Shumy Nagamatsu, ten zagrał obok niego, ale naprawdę przestrzenie były takie, że Kutwa akurat tutaj niewiele mógł zrobić.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:26.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl