Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   30. kolejka, Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko Biała, 26 kwietnia 2024, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10996)

Drozd 28.04.2024 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez azor (Post 1621756)
Raaaaaany boskie, mam nadzieję że jesteś jeszcze na bombie po wczoraj, bo na trzeźwo nie posądzałbym kogokolwiek o ten poziom zidiocenia.

Paczul zapytał Królewskiego o dowód na taką ofertę, Królewski powiedział, że była, widział ja, nawet zasugerował że na wyższą kwotę - z tym że tylko to powiedział. Dlaczego miałbym mu wierzyć?

Ale powiedział też, że pokaże Paczulowi ofertę dla Omraniego z Kazachstanu chyba, po wywiadzie. Dlatego napisz do Paczula czy faktycznie Królewski mu ją pokazał. Wtedy nie będziesz musiał wierzyć lub nie.

Mnie te wszystkie około transferowe historie średnio interesują. Zupełnie mnie nie dziwi że chłop przyszedł potrenować w dobrych warunkach z polecenia swojego menago. I nie tyle Omrani był polecany Wiśle co Wisła Omraniemu.

Jaroo1 28.04.2024 11:29

Cytat:

Paczul zapytał Królewskiego o dowód na taką ofertę, Królewski powiedział, że była, widział ja, nawet zasugerował że na wyższą kwotę - z tym że tylko to powiedział. Dlaczego miałbym mu wierzyć?
Ale nawet jak taka oferta była to o czym to ma świadczyć?
Bo między tym, że miał jedną ofertę a miał ofeertyyy i on w czymś wybierał to jest długa droga jeszcze.
Na podstawie jednej oferty jakiejś z dupy, która była z Kazachstanu i wg tego co mówią miał 3 dni aby to zaakceptować, zbudowano narrację jakie to on ma oferty, jakim nie jest odrzutem i jak to wybrał Wisłę.

Może jacyś idioci z Kazachstanu się na niego nabrali, szukali kogoś na szybko więc przedstawili mu dobrą ofertę. Odrzucił bo może Kazachstan to nie jego kierunek marzeń, bo może myślał, że zaraz inne opcje dobre się trafią itp.

Także ta oferta o niczym nie świadczy. A już na pewno nie o tym, ze miał wiele ofert ale wybrał Wisłę, ani ni o tym, ze odrzucił Kazachstan dla Wisły.

Jedyne o czym może świadczyc to, ze
- gruby wolał inny kierunek i moze myślał, że nawet za dobrą kasę gdzieś pogra
- są w piłce jeszcze większe debilne kluby niż nasz i chcieli za taki szrot dać 26 tys miesięcznie
- jesteśmy głupi, ze ostatecznie to my się na ten szrot daliśmy naciągnąć.

Królewski, opowiadacz bajek, wymyślił bajkę jak to Omrani miał oferty. Podał przykład jednego jakiegoś gówienka, które było do zaakceptowania 3 dni. I całą teorię uknuł jak to Wisła wygrała rywalizację o niego, jaka jest atrakcyjna. A równie dobrze mogło to być tak, że głupi klub z Kazachstanu by się naciął, ale się nie naciął, a później gruby by chciał taką ofertę dostać ale już takich nie było więc ostatecznie go wcisnęli do Krakowa żeby sobie posiedział w fajnym mieście 3 miechy i potrenował z zawodowcami.
Także od bajeczki jaki to Omrani kot, a ściągnięcie go tutaj za 2 tys to sukces i okazja, do prawdy jakim klubem memem jesteśmy jest niedługa droga.

ciacho 28.04.2024 11:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1621753)
Jeżeli to prawda, że miał ofertę za 26 000 E, a wybrał 2000 w Wiśle. No to coś musiało go przekonać, albo treningi u Rude, albo pączki z żabki. Ja stawiam na treningi :D

Moje insajderskie głosy donoszą, że Omrani chciał za treningi u wielkiego Rude dopłacać, ale Kólewski powiedział, że nie da się tego rozwiązać podatkowo i musi mu rzucić te 2k ojro. Omrani się zgodził, ale zaznaczył, że wszystko odda na biedne dzieci, pocałował prezesa w sygnet i uronił łzę na myśl o zbliżającym się treningu z Bogiem futbolu na jakiego nie zasługujemy.

Drozd 28.04.2024 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1621762)
Moje insajderskie głosy donoszą, że Omrani chciał za treningi u wielkiego Rude dopłacać, ale Kólewski powiedział, że nie da się tego rozwiązać podatkowo i musi mu rzucić te 2k ojro. Omrani się zgodził, ale zaznaczył, że wszystko odda na biedne dzieci, pocałował prezesa w sygnet i uronił łzę na myśl o zbliżającym się treningu z Bogiem futbolu na jakiego nie zasługujemy.

Wszystko możliwe, ale przestrzegam żeby we wszystko co usłyszałeś, na słowo nie wierzyć.

skarabeus 28.04.2024 12:25

Uzupelnie wersje ciacho, ze armani uznal, ze przekaze kase na biedne dzieci w postaci paczkow, ale jak juz mial te paczki, to one byly takie apetyczne, ze kilka z nich podwiedzil i zjadl pod oslona nocy kiedy Allach nie patrzy :-)

inspektor erektor 28.04.2024 12:40

Z innej beczki, Chichkan zadebiutował, ale nic w sumie powiedzieć nie można. Jeden strzał na bramkę, jeden gol, może niepotrzebnie wychodził do linii pola karnego, ale i tak to Eneko wrzucił go na konia. Ciekawe, czy wyjdzie też w Sosnowcu (bo na finał PP raczej nie)

Markus 28.04.2024 13:50

Omrani widzę znów na tapecie.:rotfl:

Jak nie idzie w innych aspektach, to niektórzy próbują jak zwykle kręcić aferę z zatrudnienia Algierczyka, choć kalkulacja klubu ewidentnie była bardzo prosta:

Uznano, że za tak niewielkie pieniądze warto zaryzykować podjęcie się odbudowy niegdyś dobrego napastnika, grającego w klubach o znacznie wyższym sportowym poziomie niż cała nasza pierwsza liga, bo nawet jeśli sprawdzi się najgorszy scenariusz i nic z tego nie będzie, finanse Wisły w żaden istotny sposób nie ucierpią z tego powodu. A gdyby się udało i Omrani zaczął grać choćby tylko na kilka procent tego, co grał parę lat temu, to byłby jakimś wartościowym uzupełnieniem składu pozyskanym za śmieszne pieniądze.

Dlaczego nie pomyślano o innych piłkarzach nawet tylko z naszej pierwszej ligi? Zapewne z prostego powodu, że gdyby Wisła chciała ściągnąć takiego Czubaka, Bergera czy Kobackiego musiałaby wyłożyć znacznie większą kasę.

Afera jak cholera. :evil: Przez zatrudnienie Omraniego klub zbankrutował lub zbankrutuje. Zapewne znacznie więcej kosztował nawet Dziedzic, którego trzeba było wykupić z Garbarni. Nie da rady się odbudować, zostanie bez żalu pożegnany latem i tyle. Za takie pieniądze w jego miejsce zapewne nikt inny sensowny zimą nie mógł i nie chciał przyjść.

Cymes 28.04.2024 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1621662)
...bardziej urozmaiconej w ofensywie...

Bardzo dobry mecz rozgrywali w obronie Junka i Uryga. Obaj się dobrze ustawiali, Hiszpan pokazał kilka fajnych dośrodkowań w swoim stylu, właściwie zabezpieczając lewą stronę, o klasę lepiej niż Krzyżanowski kiedykolwiek. Nawiasem mówiąc, bawiła mnie wcześniejsza dyskusja w tym temacie, próbująca zrzucać całą odpowiedzialność za fatalną grę Krzyżana na trenera Rude: Junka operuje w realiach tej samej taktyki i to jak wówczas wygląda nasza lewa strona, a jak wygląda przy Krzyżanowskim stanowi najlepszą odpowiedź na teoryjki obrońców naszego "wunderkinda", próbujące obarczać Rude winą za jego błędy i boiskową nonszalancję.

Zanim przejdę do najsłabszych na boisku w naszej drużynie, zostali mi jeszcze Jaroch i Ciczkan. Polak zaliczył jeden ze swoich lepszych występów wiosną, udzielał się w ofensywie, miał tam parę wartościowych zagrań. W obronie rywale nie wystawiali go na poważne próby.

Bardziej urozmaiconej ofensywie to jest delikatnie powiedziane. Nie było uporczywej gry przez środek z próbami wepchnięcia piłki do bramki razem z całą drużyną przeciwnika, w które brnęliśmy na początki wiosny z odklejonym pomysłem oparcia gry na Goku. Nie było również dziwnych asymetrii z ustawianiem dominującego skrzydła. W każdej kolejnej akcji ofensywnej akcenty i kierunki ataku były rozłożone inaczej niż w poprzedniej. Znikła ta bezproduktywna jednostajność, która kończyła się waleniem głową w mur i kompletną impotencją w ataku. Wyszliśmy 4231 i graliśmy 4231 z pełnym wykorzysatniem potencjału tego ustawienia, bez dotykania ujem czoła i innych dziwnych wygibasów.

Najlepszym tego dowodem jest właśnie gra Jarocha. Jeden z lepszych występów wiosną powiadasz? Trudno, żeby nie, skoro to w ogóle był jeden z niewielu, w którym grał jako normalny prawy obrońca, a nie pół prawy. W piątkowym meczu widziałem Jarocha w trzeciej tercji chyba częściej niż we wszystkich dotychczasowych meczach na wiosnę w sumie. Chłop ma swoje ograniczenia, ale akurat w grze kombinacyjnej na małej przestrzeni odnajduje się naprawdę świetnie, tylko trzeba dać mu do tego okazje, a nie kisić go jako pół prawego. Dodatkowo jego gra świetnie pokazywała jak w ten sposób ustawiony w ofensywie obrońca tworzy potencjał do błędów w przekazaniu krycia i asekuracji przez zespół przeciwnika. Przez większość wczorajszego spotkania patrząc na jego grę byłem zwyczajnie wkrwiony pamiętając jak przez większość wiosny beznadziejnie to wyglądało w tych taktycznych dziwactwach, które próbowaliśmy uskuteczniać.

I na koniec. Nie, to nie były "realia tej samej taktyki", a ustawienie i gra Jarocha doskonale to obrazują. Udowadniał, że Krzyżanowski wyglądałby w tym ustawieniu lepiej nie będą, bo wcale nie jestem do tego przekonany. Myślę, że prędzej czy później przekonamy się o tym po prostu na boisku. Natomiast czysto teoretycznie ma z pewnością więcej boiskowego doświadczenia jako normalny lewy obrońca, niż ta dziwna hybryda, w której ustawiał go Rude. Zresztą, to nie był tylko problem Krzyżanowskiego, ale całej drużyny, która przy przekazywaniu krycia i asekuracji ewidentnie w tym ustawieniu głupiała.

3 punkty, aleluja i do przodu. Mimo, że to tylko PBB, to jednak ten mecz moim zdaniem daje pewną nadzieję na lepszą grę w przyszłości.

Arkadiusz.Czerepach 28.04.2024 14:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1621734)
Markusik to po prostu stan umysłu.

Przeżywa to MP 2011 jakby było to nie wiadomo co.

A tu prosta wyliczanka:

https://weszlo.com/2023/03/12/rakow-...iza-scenariusz

To było najgorsze mistrzostwo obok Śląska i jednego Legii w tym wieku.

Zdobyte dzięki Meliksonowi, który był samograjem i dzięki słabości ligi.

Punktowo, stylowo, itp. nie można tego porównywać do wcześniejszych seryjnych tytułów Wisły.

Po bardzo bogatym okienku transferowym latem 2011 r. średnia Maaskanta spadła do 1,61 pkt po porażce w derbach.

Skończyło to karierę tego pseudotrenera.

Jak to można porównywać do czasów Skorży, Kasperczaka czy nawet Smudy, kiedy ta średnia była w granicach 2,5 pkt lub więcej.

A to przepaść.

Tak samo jak z tym wielkim wynikiem w pucharach.

Dzięki reformie pucharowej i rozroście liczby spotkań w europejskich pucharów dużo łatwiej coś osiągnąć, bo w rundach kwalifikacyjnych nie trafia się na galaktyczny Real, na Barcelonę, która od zwycięstwa z Wisłą zaczęła sezon w którym wszystkie trofea wygrała - będąc najlepszą drużyną w ostatnich kilkunastu latach na świecie.

To powoduje, że drużyny spoza najlepszych lig mogą wychodzić z grupy, itp.

A kolejna reforma i pojawienie się Ligi Konferencji jeszcze bardziej ułatwiło zadanie naszej lidze, ale z drugiej strony czy awans z grupy Ligi Konferencji to sukces?

To powinno być coś oczywistego.

Lech niby osiągnął sukces, ale miał łatwe losowania, ale skompromitował się w lidze mając ogromną stratę do Rakowa.

Kolejny wymarzony trener z Holandii okazał się niewypałem, a do jego wiedzy były mocne zastrzeżenia.

Sezon 2011/12 to miała być dominacja w lidze, rozwój drużyny, a było jak było.

Szybki i uzasadniony koniec tego projektu poprzez słabą postawę w lidze.

Lenczyk z dużo biedniejszym Śląskiem miał lepszą średnią punktów w czasie panowania Maaskanta.

Ta średnia punktów nie była do przyjęcia, a przez kilkanaście wcześniejszych sezonów kompletnie nie do przyjęcia oprócz sezonu 06/07 zawalonego przez Petrescu i jego wynalazki.

Skorża szybko dokonał odnowienia w następnym sezonie.

Markusik jest ojkofobem, ma niechęć do Polaków, uważa nas za podludzi, którzy mają tańczyć jak zagra jakiś przebieraniec z zachodu.

Dzięki temu do Polski trafiają zagraniczne odrzuty menedżerskie - łącznie z trenerami. Może 1 na 10 sprawdzi się.

Teraz trwa kolejny eksperyment hiszpański.

Markusik szczytuje, wmawia, że są jakieś sukcesy.

Znowu fakty temu przeczą.

Wiadomo co było w zeszłym sezonie, kiedy te niby wielkie gwiazdy ośmieszyły się z Puszczą.

Rodado, Fernandez - zarabiający kosmiczne pieniądze jak na przeciwnika, Mula, Igbekeme, Junca, Villar, a na przeciw kompletne nonejmy z Polski o których nikt by nie pomyślał, że są w stanie powalczyć o awans do Ekstraklasy.

Teraz już nie ma wytłumaczenia, że jest polski trener.

Jest ponoć trener z przyszłości i znów nie ma wyników.

Awansu bezpośredniego nie będzie, może będzie wymęczony po barażach, ale to nie jest żadna wartość dodana.

fajne to zestawienie Weszło

to niesamowite że w tym kraju można zrobić Mistrza ze średnią poniżej 2pkt na mecz...

MaLk 28.04.2024 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1621769)
fajne to zestawienie Weszło

to niesamowite że w tym kraju można zrobić Mistrza ze średnią poniżej 2pkt na mecz...

Dlatego AI uznała, że awans też można zrobić ze średnią 1,6 i wszystko za Sobolewskiego było zgodnie z algorytmem. Za Rudego też jest. Alleluja i do przodu!

Markus 28.04.2024 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1621768)

I na koniec. Nie, to nie były "realia tej samej taktyki"

Pisałem to w odniesieniu do przedmeczowej dyskusji w tym temacie.

Junka z Resovią i Zniczem grał w realiach takiej samej taktyki w jakiej zwykle wcześniej grał Krzyżanowski czy nie? Gdy był zmieniany przez Krzyżana z Resovią, Jakub dostał inne zadania niż on miał wcześniej?

Było jak na dłoni widać oczywistą różnicę w jakości ich gry oraz zabezpieczenia lewej strony czy nie?

Z częścią pozostałych Twoich ocen się zgadzam. Rude na pewno wprowadził na mecz z Podbeskidziem pewne zmiany w dotychczasowej taktyce i ustawieniu, co akurat rzeczywiście pomogło Jarochowi.

Książę Palownik 28.04.2024 17:09

Gogól wygląda na chłopaka który zdecydowanie chciałby coś osiągnąć. Gra do przodu, szuka podań ofensywnych, próbuje zdobywać przestrzeń. Mam też wrażenie, że jest lepszy motorycznie od Dudy, który biega co prawda sporo ale brakuje mu przyspieszeń.

Duda: przez cały mecz praktycznie tylko jedno dobre podanie (do Baeny, po którym ten trafił w słupek) - uczciwie trzeba przyznać, że doskonale. Ale to strasznie mało. Duda ma bardzo niewielki wpływ na ofensywe. W zasadzie to taki biegacz-kąsacz, uboga wersja Pola Lloncha. Jeśli się nie weźmie do roboty i nie zacznie grać bardziej ambitnie i skutecznie, to lada chwila trzeba się go będzie pozbyć jak Plewki, który zaliczał jedno podanie do przodu raz na dwa mecze.

Cieszy fakt, że praktycznie nie widać braku Goku.

Książę Palownik 28.04.2024 17:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez inspektor erektor (Post 1621765)
Z innej beczki, Chichkan zadebiutował, ale nic w sumie powiedzieć nie można. Jeden strzał na bramkę, jeden gol, może niepotrzebnie wychodził do linii pola karnego, ale i tak to Eneko wrzucił go na konia. Ciekawe, czy wyjdzie też w Sosnowcu (bo na finał PP raczej nie)

Jedyne, co o nim wiemy po meczu z PBB to jest to, że wykopy ma tak samo beznadziejne jak Broda. Praktycznie każdy wykop=oddanie piłki rywalowi.

Nie ma szans, aby on lub Broda zluzowali Ratona na bramce. Dopóki nie nauczą się (a w tym wieku się nie nauczą) wykopywać piłki tak, żeby kolega z ataku był w stanie do niej dojść, to nie mają czego szukać przy tej taktyce.

sevenheaven 28.04.2024 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1621773)
Jedyne, co o nim wiemy po meczu z PBB to jest to, że wykopy ma tak samo beznadziejne jak Broda. Praktycznie każdy wykop=oddanie piłki rywalowi.

Nie ma szans, aby on lub Broda zluzowali Ratona na bramce. Dopóki nie nauczą się (a w tym wieku się nie nauczą) wykopywać piłki tak, żeby kolega z ataku był w stanie do niej dojść, to nie mają czego szukać przy tej taktyce.

chyba inny mecz oglądaliśmy, bo kilka razy celnie podawał dłuższą piłkę i jakiś taki "spokój" od niego bił.. jedyne co to można przyczepić się, że prawie minął się z piłką i sprowokował karnego

pepe72 28.04.2024 21:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1621746)
Co zrobi Omrani jak Sobczak ze składu wypadnie? Zastąpi go? Chyba by musiał mieć ze sobą torbę pączków aby sie dożywiać w trakcie meczu.

Najlepiej to wystawić taką 11 marzeń, Junca, Omrani, Bregu, Broda, Żyro i jeszcze kilku by się znalazło. Wszyscy by mieli kondycję na 20-60 minut i poprosić PZPN czy my możemy robić w trakcie meczu 11 zmian.

Kartki albo kontuzja więc możę nie być wyjścia.

krysztal 29.04.2024 11:55

Dobra przez to wasze .......enie o Omranim zmusiłem się do obejrzenia wywiadu Paczula z Królewskim.Przyznam,że jest to ciężkie do przyswojenia na trzeżwo ale skoro ktoś znowu kolportuje bzdury to trzeba.
Królewski ani raz się nie zająknął o 2 tys euro.O tej kwocie wspomina tylko Paczul a już było mówione,że ktoś całość jego kontraktu podzielił na 5 miesięcy a realnie trwa on 3 i kilka dni.Czyli nie 2 tys euro miesięcznie tylko około 3300.
Jak Paczul wspomniał o podstawie i że na pewno są tam premie i bonusy Królewski nie zaprzeczył.
Pewnie jest to tez kwota netto bo jak wiadomo Zaskroniec gdy trzeba gdzieś sumę zaniżyć to podaje właśnie netto a jak trzeba zawyżyć to podaje brutto.
Jeśli agent chciał pomóc swojemu piłkarzowi to od biedy można było mu zezwolić na treningi,dostęp do opieki medycznej,fizjoterapeutów czy suplementacji pod pretekstem testów sportowych czy zgłosić do rezerw (ewentualnie zapewnić mieszkanie)a nie płacić jeszcze za to że ktoś chce zmienić swoje życie bo znalazł się na zakręcie.Nawet jeśli nie bylibyśmy po uszy zadłużeni ten transfer i tak byłby jak kabaretowy skecz.
Jakby z Omranim była wiązana jakaś nadzieja to właśnie mecz z PBB był idealnym momentem na sprawdzenie czy on się nadaje .Czy on był w ogóle na ławce?Bo nie zwróciłem uwagi.

Jaroo1 29.04.2024 12:08

Omrani był trzeci mecz z rzędu poza składem. Nie wiem czy udają, ze ma jakąś kontuzję czy jak. Generalnie tak się rozkręcił przez te dwa miesiące, schudł, że przestał się łapać nawet na ławkę.

Dlatego tak jak napisałem. Prawdopodobnie już sam Wielki Trener Pan Albert Rude się na nim poznał i go wypieprzył na śmietnik. I tak oto już mamy koniec wielkiego piłkarza Ol. Marsylia w Wiśle. 8 i 17 minut zagrane w dwóch meczach. Dobre i to.
Swego czasu Markus się tu podniecał jak to Ulani grał w Marsylii, nawet bramkę strzelił, w 4 meczach grał. No ale jakby mu minuty zliczyć z tych meczów to wyszło 63.
Teraz może jakiś inny Markus się będzie podniecał jak do jego bida klubu ściągną Omraniego, który ma występy w Marsylii oraz najlepszym polskim klubie w XXI wieku.

Patryko 29.04.2024 12:09

Należy pamiętać, że Omrani ma tego samego agenta, co Rodado.
Nie wiemy jakie tam są układy zakulisowe, może taka pomoc Omraniemu to np. preludium do przedłużenia kontraktu Rodado? Albo wręcz przeciwnie, podpisanie Omraniego spowoduje, że agent będzie szukać ze zdwojoną intensywnością nowego klubu dla Angela, żeby Wisła zarobiła maksymalną kwotę na rok do zakończenia jego kontraktu? Możliwości jest wiele, ale jestem niemal pewien, że nie byłoby w Wiśle tematu Pączka, gdyby nie jego agent.

To są detale, które w klubie zna Królewski, Kiko i może jeszcze 1-2 osoby.

Karherop 29.04.2024 15:50

Nie wiem po co dalej ciągnąć temat Omraniego. W zespole nie ma kontuzji, zaraz cała kadra będzie zdrowa i po 8 chłopów z pierwszej kadry będzie siedziało na trybunach. Co w tym dziwnego?

Dopiero co Rodado miał kontuzje, Żyro jeszcze był świeżo po wdrożeniu, miejsce dla 4 napastnika miało sens.

Szkoda że padło na niego, ale czasu nie cofniemy.

Przynajmniej nikt tu nie ukrywa że trafił z polecenia. Choć szczycić się nie ma czym.

wolfy 29.04.2024 19:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1621815)
Nie wiem po co dalej ciągnąć temat Omraniego. W zespole nie ma kontuzji, zaraz cała kadra będzie zdrowa i po 8 chłopów z pierwszej kadry będzie siedziało na trybunach. Co w tym dziwnego?

Dopiero co Rodado miał kontuzje, Żyro jeszcze był świeżo po wdrożeniu, miejsce dla 4 napastnika miało sens.

Szkoda że padło na niego, ale czasu nie cofniemy.

Przynajmniej nikt tu nie ukrywa że trafił z polecenia. Choć szczycić się nie ma czym.

Najważniejsze że jest tani. Przy takiej formie Rodado i Gogóła, przy przyzwoitej dyspozycji Żyro nie jest aktualnie potrzebny. Ale mamy przed sobą (oby) jeszcze 7 meczy. Najlepiej żeby w ogóle nie był potrzebny, ale kto wie co nas jeszcze czeka w tym sezonie.
Największy brak kadrowy to brak drugiego lewego obrońcy przy powracającym po kontuzji Junce. Krzyżanowskiego w obecnej dyspozycji nie powinno być w ogóle w kadrze.

Jaroo1 29.04.2024 20:22

Jeśli Krzyżanowski nie jest w formie, Eneko też nie, Goku i Villara też, olejarka też, Bregu i Omrani nie mogą dojść do formy - a po to tu przychodzili, słabo gra Szot, Łasicki, Uryga, Sapala i jeszcze pewnie ktoś by się znalazł. To raczej nie świadczy o tym, że Krzyżanowski się nie nadaje, a nie nadaje się Rude. Można by w Wiśle złożyć 11 z graczy z potencjałem, którzy albo w ogóle formy nie mają, albo grają słabo, albo kondycji praktycznie zero a mieli się jedynie szybko w 1-2 miesiące od odbudowac i grać. No dziwne

FraMat 29.04.2024 21:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1621830)
Najważniejsze że jest tani. Przy takiej formie Rodado i Gogóła, przy przyzwoitej dyspozycji Żyro nie jest aktualnie potrzebny. Ale mamy przed sobą (oby) jeszcze 7 meczy. Najlepiej żeby w ogóle nie był potrzebny, ale kto wie co nas jeszcze czeka w tym sezonie.
Największy brak kadrowy to brak drugiego lewego obrońcy przy powracającym po kontuzji Junce. Krzyżanowskiego w obecnej dyspozycji nie powinno być w ogóle w kadrze.

Jaki brak drugiego lewego obrońcy? Przecież i tak gramy przeważnie trójką stoperów w ustawieniu, w którym lewego (i prawego) obrońcy nie ma.

gizmowisla 29.04.2024 21:41

najwiekszym naszym brakiem kadrowym jest brak ofensywnego pomocnika - ktorym mial byc ten koles ktory ma teraz nazwe z bajki kreskowki - szkoda ze nagle chlopina tak zglupial i tak mu odjebalo - i przez to niestety Carbo z Dudą sie dubluja na tej samej pozycji


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl