Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Pierwsza liga 2023/24 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10906)

Elendil 07.04.2024 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1619797)
No, terminarz mamy zajebisty.


8 meczów, z czego 5 na wyjeździe + Lechia w gazie u siebie.


Pomijam kwestię finału PP który nas też wydupcy fizycznie.

Przegrywamy u siebie i na wyjeździe, także co za różnica.

Ja wiem, kiedy awansujemy: kiedy na nasze koszulki wróci Tele-Fonika ;)

Manhunt. 07.04.2024 14:50

Zaczniemy wygrywać jak pożegnamy amatorów w klubie.

Jaroo1 07.04.2024 14:52

Terminarz chyba każdy ma finalnie taki sam :D Oczywiście inaczej się gra z Chrobrym w gazie a inaczej z Chrobrym w dołku ale to jest szczegół. Raz się trafi mocny Chrobry a raz słabszą Lechię czy Odrę. Nieważne.

Jesteśmy chujowi i o tym świadczy średnia pkt w każdym sezonie, zdobywana od 5 lat. Oczywiście serce by chciało aby nagle po zmianie trenera czy przyjściu jakiegoś piłkarza, czy po jakimś tweecie Królewskiego nagle Wisła zaczeła wszystko wygrywać i by miała średnią 3,0 ale to nie bajki, tylko życie.

Jak punktujemy około 1,4 na mecz czy 1,6 na mecz, to plus minus można taką średnią z pozostałych meczów wyciągnać i doliczyć ile pkt uzbieramy na koniec sezonu. A oszukiwanie się, że tu Lechia gra z Arką jeszcze, a później z nami hohohooo, co to będzie. To będzie, że Lechia idzie swoim rytmem i średnią i nam ucieka sukcesywnie, a my idziemy swoją i spadamy. To będzie, że jeszcze się nikt w tym klubie nie nauczył, ze trzeba w każdym meczu zapierdzielać, a nie się skupiać na jakiejś iluzji, że za rok gramy z Lechią i wtedy wszystko się odwróci bo my to z nimi wygramy wtedy.
Ale przede wszystkim to trzeba przestać tworzyć cyrk i zacząć profesjonalnie rządzić klubem, bo jak kopacz x miał powiedziane (NAKŁAMANE), że przychodził do klubu grać w piłkę, a nagle się okazało, ze wylądował w cyrku, to nie dziwię się żadnemu z nich, że grają gorzej niż potrafią.

Arkadiusz.Czerepach 09.04.2024 12:01

https://i.ibb.co/QjBb0hX/tab.jpg

stało się wypadliśmy już nawet ze strefy barażowej

przegrany w meczu w Płocku może już ostatecznie pożegnać sie z bezposrednim awansem i całkiem mocna spiąc dupe żeby dobry start w barażach wywalczyć

Marek96 09.04.2024 12:33

Awans bezpośredni to pożegnaliśmy nie z motorem tylko tydzień wcześniej w meczu z chrobrym. To miejsce w barażach uprawniające do gry dwóch meczów na własnym stadionie to mit - odkąd są baraze w 1 lidze to z 3 miejsca jeszcze żadna drużyna nie awansowała.

krysztal 09.04.2024 13:04

Eeee chyba awansowała...Nie chce mi się sprawdzać ale rok temu była rozkmina
Sprawdziłem,Warta 19/20

Karherop 09.04.2024 13:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marek96 (Post 1620007)
Awans bezpośredni to pożegnaliśmy nie z motorem tylko tydzień wcześniej w meczu z chrobrym. To miejsce w barażach uprawniające do gry dwóch meczów na własnym stadionie to mit - odkąd są baraze w 1 lidze to z 3 miejsca jeszcze żadna drużyna nie awansowała.

Gadasz tak sobie, czy sprawdziłeś to chociaż?

Sezon 19/20 Warta awansowała po barażach z 3 miejsca.

Dotychczas były 4 edycje baraży i awansowały z nich drużyny z miejsc 3, 4, 5, i 6.

Odpowiednio Warta, Korona, Puszcza i Łeczna

A awans przegraliśmy bezpośredni realnie na jesień. Mając tyle wyjazdów na wiosnę trzeba było mieć przynajmniej 2-3 pkt przewagi nad 3 zespołem żeby nie mieć spiny o każdą jedna stratę punktów.

Arkadiusz.Czerepach 09.04.2024 14:07

nie żaden mit , tzn może statystycznie tak to wygląda , ale akurat w NASZYM przypadku gra u siebie to zdecydowany atut

wiesniak842 09.04.2024 14:27

Za Rudego to nie wiem, nie wiem. 3 mecze i 2 w.......e w lidze:D

wolfy 09.04.2024 19:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arkadiusz.Czerepach (Post 1620015)
nie żaden mit , tzn może statystycznie tak to wygląda , ale akurat w NASZYM przypadku gra u siebie to zdecydowany atut

Wyniki tego atutu nie pokazują. Zwłaszcza w barażu z Puszczą nasi modelowo się obsrali.

ciacho 09.04.2024 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620012)

A awans przegraliśmy bezpośredni realnie na jesień. Mając tyle wyjazdów na wiosnę trzeba było mieć przynajmniej 2-3 pkt przewagi nad 3 zespołem żeby nie mieć spiny o każdą jedna stratę punktów.

Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

wolfy 09.04.2024 19:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620029)
Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

Napisał Ci wprost że chodzi o terminarz, że przy tylu wyjazdach straty u siebie z poprzedniej rundy ukąszą. To jest statystyka.

Czego nie zrozumiałeś?

Jaroo1 09.04.2024 19:45

Bardziej niż terminarz obwiniał bym tutaj reorganizację klubu: trudno żeby nowy trener wszedł i na gorąco zawojował ligę oraz toksyczny klimat w klubie, szczególnie nie pomogło to co mogło pomóc na szybko, tzn "wzmocnienia zimowe".

Zmiana trenera była w złym momencie, trzeba było to robić wcześniej. Sprowadzanie kolejnego szrotu nie pomaga, wręcz pewnie demotywuje piłkarzy tych co grają i nakłada na nich większą presję, nerwy i w....ienie.

A terminarz mamy taki, że dużo meczów na wyjeździe, i co z tego jak 6 pkt straciliśmy w 3 meczach u siebie...

Sezon został przegrany jak po raz kolejny Królewski poleciał w chuja i zamiast z hukiem wy.......ić Sobola za odpadnięcie z baraży, to go zostawił, prosił, błagał żeby został, a później bronił go jak lew, mówiąc, ze to zajebisty trener i algorytmy przemawiają za nim.
Jak w takim środowisku myślec o awansie, o rozwoju? Wisła Królewskiego to cyrk więc tutaj jedynie można sobie "pocyrkować". I to nam wychodzi idealnie.

Karherop 09.04.2024 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 1620029)
Tak. Po 20 kolejce mieliśmy 3 pkt straty do 1 miejsca, ale awans przegraliśmy na jesieni. W domu wszyscy zrdrowi?

I wolfy dobrze wyjaśnił.

Pisałem to samo na jesieni w okolicach listopada.

Już nawet nie bacząc na terminarz, to przecież to oczywiste, że jeśli nie wypracujemy przewagi to w głowach naszych paniczy znowu pojawi się mityczna presja, która zacznie pętac im nogi, tak jak petala choćby rok temu z Sosnowcem.

I żeby nie było, w esa jest tak samo, mówił choćby o tym Magiera w niedawnym wywiadzie dla Cwiakaly na temat postawy swoich piłkarzy jesienią a wiosną.

MaLk 09.04.2024 22:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1620038)
I wolfy dobrze wyjaśnił.

Pisałem to samo na jesieni w okolicach listopada.

Już nawet nie bacząc na terminarz, to przecież to oczywiste, że jeśli nie wypracujemy przewagi to w głowach naszych paniczy znowu pojawi się mityczna presja, która zacznie pętac im nogi, tak jak petala choćby rok temu z Sosnowcem.

I żeby nie było, w esa jest tak samo, mówił choćby o tym Magiera w niedawnym wywiadzie dla Cwiakaly na temat postawy swoich piłkarzy jesienią a wiosną.

Eeee... odbieram to jako standardowe szukanie usprawiedliwienia za wszelką cenę.

Ta teza by się broniła, gdyby nie to, że rzeczywistość skrzeczy. Na tę chwilę wiosenna różnica między liczbą meczów wyjazdowych i meczów domowych wynosi 1 i jest absolutnie normalna dla sytuacji, w której zaczyna się od meczu wyjazdowego. Seria wyjazdów dopiero przed nami i nijak nie tłumaczy tego, co się stało do tej pory.

Był czas, żeby w normalnym trybie meczowym wypracować przewagę albo przynajmniej utrzymać małą stratę. Stało się jednak zupełnie inaczej i - właśnie w tym normalnym trybie - strata się pogłębiła do rozmiarów, w których zastanawiamy się głównie nad szansami matematycznymi.

Mało tego, w meczach wyjazdowych na wiosnę mamy sensowny bilans - 4 mecze, 2 wygrane / 1 remis / 1 porażka i całkiem przyzwoita średnia wyjazdowa 1,75 pkt/mecz.

Spieprzyliśmy mecze domowe - 3 mecze, 1 wygrana / 0 remisów / 2 przegrane, średnia 1,00 pkt/mecz.

Tyle mówi tak naprawdę przywołana statystyka.

Kurz 09.04.2024 22:52

Niczego nie spieprzyliśmy, przynajmniej na boisku. Jesteśmy klubem, który od lat zalicza równię pochyłą. I te wyniki to tylko zapis naszej powolnej agonii. Odzwierciedlenie realnej wartości i spadku klasy sportowej. Jedyną, w dodatku zadziwiająco powtarzalną kwestią jest to, że w każdym kolejnym sezonie jest trochę gorzej. I o ile w tamtym roku przegraliśmy walkę o bezpośredni awans na finiszu, teraz już przy odrobinie pecha, splocie niekorzystnych okoliczności, możemy nie załapać się na baraże. Co w następnym sezonie, poza tym, że najpewniej w 1 lidze?

sandomingo 10.04.2024 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1620042)
Co w następnym sezonie, poza tym, że najpewniej w 1 lidze?

Co w przyszłym sezonie?

Stępak - Jaroch, Uryga, Łasicki, Szot - Gogół, Kutwa, Goku - Młyński, Baena, Sobczak.
Na ławce m.in. Piotruś Starzyński, Kuba Wiśniewski, Kacper Skrobański, doświadczony Igor Sapała (wygrany obozu przygotowawczego), rekonwalescent Talar i jakiś 2-3 bezrobotnych piłkarzy.

Domyślam się, że flagowy produkt naszego właściciela, trener Albert Rude również pozostanie.

Sprzedaż Rodado, Colleya oraz niezdolnych wonderkindów w osobach Dudy i Krzyżanowskiego plus kasa z Socios, karnetów, skaj boksów pozwoli na przystąpienie do rozgrywek. A czy uda się je dokończyć to już inna sprawa.

wolfy 10.04.2024 07:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1620041)
Eeee... odbieram to jako standardowe szukanie usprawiedliwienia za wszelką cenę.

Ta teza by się broniła, gdyby nie to, że rzeczywistość skrzeczy. Na tę chwilę wiosenna różnica między liczbą meczów wyjazdowych i meczów domowych wynosi 1 i jest absolutnie normalna dla sytuacji, w której zaczyna się od meczu wyjazdowego. Seria wyjazdów dopiero przed nami i nijak nie tłumaczy tego, co się stało do tej pory.

Był czas, żeby w normalnym trybie meczowym wypracować przewagę albo przynajmniej utrzymać małą stratę. Stało się jednak zupełnie inaczej i - właśnie w tym normalnym trybie - strata się pogłębiła do rozmiarów, w których zastanawiamy się głównie nad szansami matematycznymi.

Mało tego, w meczach wyjazdowych na wiosnę mamy sensowny bilans - 4 mecze, 2 wygrane / 1 remis / 1 porażka i całkiem przyzwoita średnia wyjazdowa 1,75 pkt/mecz.

Spieprzyliśmy mecze domowe - 3 mecze, 1 wygrana / 0 remisów / 2 przegrane, średnia 1,00 pkt/mecz.

Tyle mówi tak naprawdę przywołana statystyka.

Nie wiem czy mecze domowe to nie jest psychika. Kibice, presja...

MaLk 10.04.2024 09:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620047)
Nie wiem czy mecze domowe to nie jest psychika. Kibice, presja...

W zeszłym sezonie wyglądało na to, że tak to właśnie działa.

W tym sezonie jest ryzyko, że ten problem wrócił, aczkolwiek akurat mecze pucharowe pokazują, że... w sumie nie wiadomo.

Ale nawet zakładając, że tak jest i to mecze presja meczów domowych jest problemem, to... tym bardziej nie ma co szukać usprawiedliwień w wiosennym terminarzu pełnym wyjazdów, tylko szukać w tym dodatkowej szansy.

wolfy 10.04.2024 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1620051)
W zeszłym sezonie wyglądało na to, że tak to właśnie działa.

W tym sezonie jest ryzyko, że ten problem wrócił, aczkolwiek akurat mecze pucharowe pokazują, że... w sumie nie wiadomo.

Ale nawet zakładając, że tak jest i to mecze presja meczów domowych jest problemem, to... tym bardziej nie ma co szukać usprawiedliwień w wiosennym terminarzu pełnym wyjazdów, tylko szukać w tym dodatkowej szansy.

Może tak być. Na 3 przegrane mecze - dwa u siebie.

Stelio 10.04.2024 16:39

Zapominacie o jednym. My po prostu jesteśmy ciency, niedokładni, mało zaangażowani i chimeryczni. Czy gramy w domu czy na wyjeździe to w tej chwili ma drugorzędne znaczenie bo w obu przypadkach nasi galacticos mogą obsrać zbroję albo zagrać mecz życia.

ciacho 10.04.2024 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1620031)
Napisał Ci wprost że chodzi o terminarz, że przy tylu wyjazdach straty u siebie z poprzedniej rundy ukąszą. To jest statystyka.

Czego nie zrozumiałeś?

Po 20 kolejce strata do 1 miejsca 3 pkt.
Od tego czasu 3 mecze u siebie, 3 mecze na wyjeździe.
Obecnie strata do 1 miejsca 10 pkt.

Czego nie zrozumiałeś?

Szneka 12.04.2024 19:38

Łęczna na farcie 3pkt w Sosnowcu. czemu my takiego szczęścia nie mamy?

m94 12.04.2024 19:46

Bo jeseśmy słabi jak oranżada.

Patryko 12.04.2024 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1620215)
Łęczna na farcie 3pkt w Sosnowcu. czemu my takiego szczęścia nie mamy?

Suma szczęścia prędzej czy później wynosi zero. Zapomniałeś już o meczu ze Stalą?

Vashut 12.04.2024 20:30

W tym samym meczu w ktorym sedzia robil wszystko zebysmy nie wygrali i dal karnego z czapy w koncowce dla Stali? Nie lubie mowienia ze suma szczescia jak i pomylek sedziowskich wychodzi na zero- ile razy w tym sezonie dali karne z d.. przeciwko nam ile miekicb czerwonych? Dla Wisly sa naprawde imne standardy w tej lidze

Szneka 12.04.2024 20:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1620217)
Suma szczęścia prędzej czy później wynosi zero. Zapomniałeś już o meczu ze Stalą?

Po karnym którego nie było? tam raczej los nam oddał to co sędzia chciał zabrać.

Patryko 12.04.2024 20:40

Trzy punkty ze Stalą zostały zdobyte na giga farcie, co za różnica, czy karny był z dupy czy nie. Podeszła do niego oferma, po czym my szczęśliwie strzeliliśmy bramkę. Ja to nazywam fartem, Wy sobie nazywajcie jak chcecie.

Vashut 12.04.2024 20:48

ale wyobrażacie sobie taką sytuacje jak Wisla Motor ze gramy na wyjeździe u druzyny z czołówki np. w Tychach i sedzia im daje taką kartke na początku??
albo czerwona Dudy w Podbeskidzu jak tez zagrał piłkę a potem cofał noge na wslizgu? albo anulowana bramka z koncowki meczu z Chrobrym Sobczaka gdzie sedzia widzial jakis wydumany faul a powinno być 2_1? nie mowie ze jest spisek ale mam wrazenie im wiecej Krolewski sie puszy w mediach tym gorzej nas sedziowie traktują

Vashut 12.04.2024 21:52

Motorek za uszy ciągnięty z Arka tez - widzieliście karnego dla nich? dobrze ze skoczyło sie remisem


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl