![]() |
Obejrzałem kulisy i powiem wam, że naprawdę serce rośnie, patrząc na tych młodych chłopaków cieszących się z kibicami po meczu. Ta kadra jest przyszłościowa - bardziej niż zeszłoroczna. Ta kadra jest wiślacka - bardziej niż zeszłoroczna. Ta kadra ma też więcej charakteru, naprawdę, za Łasickiego i Żyrę szacunek dla Jerzego Brzęczka. Gówniarze teraz mają się od kogo uczyć szacunku do kibica, do barw, do klubu, do własnej pracy.
|
to prawda , dawno nie mielismy takiego kapitana
|
Cytat:
|
Nie ujadaj już tak, tylko przepraszaj za poparcie wujka Jurka!
Karherop to wysłannik zarządu, a wolfy to taki usłużny krzykacz. Niby najmądrzejszy, niby najlepszy, wszechwiedzący, słoma z butów mu wychodzi. To taki Grześ S. |
Cytat:
Może to ty odreagowujesz nazywając ludzi frajerami? |
KLOACZNIKU, przecież to ja miałem być wg Ciebie Grzesiem S., zresztą aż się boję, żeby nie zaliczył przeze mnie jakichś bęcków od popleczników jakiegoś Pawełka, czy innego orangutana... ;)
Cytat:
Wy robicie dokładnie to samo, tylko, że wg Was wam wolno, inni, którzy mają odmienne zdanie, to kompletni debile, klakierzy, przydupasy zarządu itp... no klasyczne Kali ukraść krowa... ;) |
Cytat:
|
Cytat:
Jakby zebrać do kupy wszystkie 4 mecze to mogę śmiało udowodnic że nasi rywale mieli również swoje szczęście że nie przegrali wyżej lub jak z Sandecja, że nie dostała w cymbał. A i w tym meczu to my mieliśmy poprzeczkę a rywal tylko idiotyczne zachowanie Wachowiaka i Mehremicia.w dwóch akcjach. Zawodnicy Arki z kolei powinni się cieszyć że dograli mecz bo inny sędzia to spokojnie by wywalił u nich kolejnych dwóch zawodników z boiska, a nam co najwyżej Balte. Popadamy w skrajności co widać nie od dziś. Mają być wyniki i awans. Gdy są wyniki to ma być styl. Gdy nie tracimy bramek to za mało ich strzelamy. A Brzęczek ma ten skład już 7 tygodni więc powinien to być już samograj. Bo przecież inne drużyny w tym czasie nic nie robią i nie udoskonalają swojej gry bo tam jest ciemnogród, a my jesteśmy wielką i bogata Wisła i kiedyś byliśmy mistrzem. I oczywiście u nas już spoczęli na laurach i są zadowoleni ze mają 10 pkt po 4 meczach. Kładziemy już lage na jakąkolwiek dalszą pracę nad zespołem, złożonym w 50% z młodych chłopaków. Otóż czytam tez że: - nie poprawiło się praktycznie nic - mamy tylko trochę szczęścia Nawet nie mam z czym tu dyskutować. Argumentami mnie zniszczyłes. |
każdy widzi poprawe
|
Z GKS zobaczymy czy jest poprawa...
Chodzi mi o organizację gry, a nie różnicę wynikającą z indywidualnych szarpnięć. Na razie poprawę widać tylko na lewej stronie bo się Wachowiak z Młyńskim dogadują. |
Poprawa była widoczna w porównaniu z meczem z Arką, ale trzeba też przyznać, że Odra była po prostu dużo słabsza. Brzęczek swoimi wypowiedziami na konferencji zasugerował, że właśnie dzisiejszy mecz z GKSem będzie takim pierwszym, poważnym sprawdzianem dla drużyny.
Ja tam czekam na mecz z niecierpliwością, bardzo cieszą mnie nawet te I-ligowe zwycięstwa i życzyłbym sobie, żeby ten rok zsyłki zaprocentował w przyszłości. |
Cytat:
Cytat:
Każdy kolejny mecz będzie tym najtrudniejszym. Dopóki się nie rozpocznie. |
Drozd też widzi, tylko on ma swoją specyficzną nomenklature (vide - zapieprzanie)
|
Cytat:
Teraz mamy do czynienia bardziej z tą drugą sytuacją w przeciwieństwie do okresu Guli. Chłopaki są młode, widać ambicję czy zapieprzanie tylko nie ma w tym żadnego planu, wszystko na fantazji. Remisujemy to atakujemy, wygrywamy to się cofamy, to jest cała strategia. Trochę to mało perspektywiczne. |
Post roku wyłoniony. O ile będą rozdawać w nagrody TWSD Awards.
PS. Muszę Cię rozczarować. Da się zrobić zaj**** zupę bez soli. Potrzeba trochę doświadczenia w kuchni. |
Cytat:
Dlaczego z góry zero-jedynkowo zakładasz, że to strategia, jakoś w trakcie meczu nie widać, żeby nasz trener bił brawo za zachowawczą grę naszych zawodników, nie widać, żeby stał spokojnie (zresztą ktoś tutaj postawił to jako zarzut w stosunku do trenera, bo tłamsi swoim zachowaniem przy linii młodych zawodników) i przyglądał się wydarzeniom na boisku, moim zdaniem można wręcz odnieść odwrotne wrażenie, że zawodnicy kompletnie nie realizują w takich momentach założeń taktycznych... Tak jak już kiedyś wspominałem, problem z reguły jest bardziej złożony. |
Cytat:
Zakładam następujące: - Nie wiedzą jakie są założenia (czyja to wina?) - Nie są w stanie realizować założeń (czyja to wina?) |
Cytat:
|
Cytat:
Jak się przeciwnik broni bo ma remis, a z Wisłą to sukces, to łatwo jest sobie pykać ty do mnie ja do ciebie. Kiedy przeciwnik przyatakuje nawet taki 3 ligowy to musi być jakiś schemat zespołowego działania, ze dwóch musi wyjść do gry, ten co im zagra też musi się pokazać do odegrania w przód a nie zostać w miejscu itd. To jest organizacja gry, ale do tego potrzeba trenera... TO ŻE TRENER PODSKAKUJE PRZY LINII JAK PROBIERZ NICZEGO NIE ZMIENIA. |
Cytat:
z przebogatym CV |
Patrzcie patrzcie - Drozd zaczął zmieniać swą definicję zapieprzania.
A jak mu to samo prawie pisałem to twierdził, że to wszystko to się zawiera w zapieprzaniu :))) Jak tak dalej pójdzie to się przyzna do błędu nie przyznając się do niego (jeśli już tego nie zrobił:>) Cytat:
Podam parę powodów : - brak koncentracji - nonszalancja - niewystarczające umiejętności, niedokładność - zmęczenie - złe nastawienie psychiczne, słaby mental - podejście typu MAMY TO, bronimy! Czyli ogólny minimalizm - nagłe ruszenie i zmiana gry przeciwnika, wynikające z tego zaskoczenie i panika - brak doświadczenia Mam pisać dalej? Oczywiście można próbować winić za to trenera, ale bardzo często wina tkwi w samych zawodnikach. |
Warto odnotować że Odra rozjechała Sandecje 4-2 dzisiaj.
|
Dzisiaj to i mecz z drwalami z Sandecji inaczej by się potoczył niż to co widzieliśmy na inauguracje
A Odra będzie w środku stawki. Miala.najgkrssy terminarz w cej lidze na starcie |
Cytat:
Wczoraj do wejścia Fernandeza przez cały mecz przegrywając nie zagroziliśmy bramce przeciwnika, warto by sobie to uświadomić. A po drugiej bramce paniczne murowanko. Taka prawda. Natomiast co do zapieprzania, definicja jest ta sama. Tylko zapieprzanie to cecha pojedyńczego zawodnika. Nawet jak wszyscy zawodnicy z osobna będą zapieprzać to nie znaczy że drużyna będzie zapieprzać. Bo jeszcze musi wiedzieć jak. To jest robota trenera. No chyba że zawodnicy sami potrafią tworzyć schematy, to wtedy trenerem może być kij od szczotki i stać oparty o ławkę... |
Cytat:
Cytat:
|
Do wejścia Fernandeza mieliśmy chyba 7 strzałów 3 celne. Ale fakt, napastnika na boisku nie było, bo Duda jeszcze nie teraz.
|
Póki co opatrzność nam sprzyja, są takie 3 oblicza Wisły
1. Atakujemy ale nie potrafimy ni jak tego wykorzystać. Nie umiemy przełożyć ataków i okresów dobrej gry na bramki 2. Gramy słabo, albo rywal partoli albo mamy szczęście dlatego nie tracimy bramek 3. W każdym praktycznie meczu los nam sprzyja i udaje się wygrać. Jak nie dajemy rady to błyśnie Żyro, błyśnie Fernandez, Arka dostanie 2 czerwone i wygramy po karnym, bramkarz GKSu zaliczy babola itd Czas gra na naszą korzyść. Oby ta gra wyglądała co raz lepiej, przede wszystkim żeby ten szpital w klubie zlikwidować, bo już nam wiele odbiera na sile a jest dopiero 5 kolejka, i oby skuteczność poprawili ale myślę, że bez napastnika albo dwóch, w miarę ogarniętych to każdy nasz mecz będzie taki na styku, że będzie trzeba szczęścia aby wygrać albo przegramy bo zabraknie egzekutora w tej 1-2-3 akcjach. |
Los to może sprzyjać raz czy dwa. Ale jak "sprzyja" 5 razy pod rząd to to już nie jest los.
Żyro jest niezłym zawodnikiem po przejściach. Przecież do swojej koszmarnej kontuzji grał na wyspach. Fernandez ma w CV grę w 2 lidze hiszpańskiej czyli ma papiery na bycie kolejnym Carlitosem. |
No w pierwszym z Sandecją średnio sprzyjał,coś tam jednak przy odrobinie szczęścia mogło wpaść.W zeszłym sezonie mieliśmy seryjnie pecha więc wszystko jest możliwe
|
Przy tym poziomie rozgrywek to o szczęściu będą mówić drużyny które nie popełnia błędu lub rywal tego nie wykorzysta. Bo to że będą popełniać błędy i to zdecydowanie więcej niż w ekstraklasie to pewne.
Jak się wykorzystuje błędy rywala to nie jest to "fart", ale realizacja swoich założeń . W kanonie piłkarskim leży już wymuszanie błędów na rywali, tworzenie presji, presowanie itd Fart to będzie wtedy gdy będzie rykoszet czy piłka skozłuje nienaturalnie na kępce trawy. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl