![]() |
Cytat:
|
Cytat:
|
Porażka z rakowem była zakładana.
Mogliśmy przy jakimś szczęściu liczyć na 0:0. I tyle. Raków wyszedł drużyną ograną, prowadzoną w tym samym składzie. My z dwoma nowymi i zamieszaniem w składzie - to nie mogło wypalić. Skrzydła: Młyński i Savic to nawet na I ligę by nie wystarczyły. Dodatkowo jak zwykle nasz kapitan zrobił swoje - karny i trzeba było się otworzyć wystawiając na kolejne ciosy. Nie wiem czy powinien być ten karny - oglądałem z doskoku przy rodzinnym obiedzie, ale Sadlok i tak dał pretekst. Nadal nie mamy nikogo z przodu i to się będzie mściło. Nadal też nie mamy faktycznego lidera, który spajałby tę zbieraninę - pojedynczo część piłkarzy wyglądała dobrze jeśli chodzi o pressing, doskok, przeszkadzanie. Potem brakowało pomysłu i zgrania. Nie będę płakał po tym meczu, chociaż wkurza mnie jak tacy prymitywni kopacze jak kun robią sobie co chcą z naszą obroną. |
Mecz byl raczej z gatunku " a nóz sie cos uda ugrać" ale sie nie udało..
Tak to jest gdybysmy wymienili tego parodyste z ataku ktory w ostatnim meczu z Termaliką u siebie sam wywraca sie w polu karnym a dzis kompromituje siebie jako napastnika,gdyby tam byl ktos inny to bylo by 1;0 do przerwy i róznie byc mogło,Raków wcale nas nie zdominował w pierwszej połowie,mial przewage ale nic z tego nie wynikalo. A gdybysmy wymienili tego psedo obronce,specjaliste od rzutów karnych dla rywali to kto wie kiedy ten Raków by wyrównał. I tak to jest ,jak tu grac jak ma sie parodyste w ataku i obronie. Wymienilsmy 2 najlepszyszych graczy ,na niewiadomo kogo i teraz nagle budzimy sie ze niema kto na akcji robic? z takim podejsciem to ten klub tak dlugo nie pociagnie,bo naprawde sa granice swawoli i dryftowania byle dryftować. Grunt teraz to ktos do ataku bo bez tego leżymy na calej lini. Pozatym ogladajac ten pseudo wystep tej druzyny w oczy poprostu *rzucało* sie jak to jest mozliwe ze praktycznie w kazdej akcji nasi sa o tempo spóznieni lub wolniejsi. |
Cytat:
|
Młyński i Savic nie zastąpili Yeboaha. Niespodzianka?
Kli(m)ent w pierwszej 11 grał dno. Niespodzianka? Cała ekipa grała "pytę". Niespodzianka? Jakiś rok temu podniecano się młodymi zdolnymi Młyńskim i Sobolem, obaj bez liczb i osiągnieć. Mówiłem że najpewniej niczego nie pokażą. Jak się okazało po raz kolejny miałem rację. Kilka dni temu pisano tu i nie tylko tu, że Raków jest do ogrania. Niestety, nawet mi się nie chciało pisać, ale z czym do ludzi. Z Klientem na szpicy? Są jakieś dwa punkty nad strefą spadkową, o ile nie odpali ten Hiszpan na zasadzie drugiego Carlitosa to gramy bez napastnika, gramy bez najlepszego strzelca i asystenta oraz gościa który potrafił jakoś trzymać tyły w ryzach (obu sprzedano). Uczulam że ten Hiszpan to musi być magik, który sam będzie tworzył sobie okazje, bo zwykły dostawiacz nogi ala Ondraszek nie wystarczy. No bo kto będzie dogrywał - Hugi, Savic??? Zagłębie i Legia prześcigną Wisłę w najbliższych kolejkach, w których Wisła gra z największymi (obok siebie) konkurentami do spadku. (Jak bardzo bym chciał, żeby w Wiśle grał nie Kli(m)ent a Szysz!). Kalendarz idealny do zwolnienia trenera za dwie kolejki - jak Gula zawali kluczowe spotkania z najsłabszymi to potem jakiś kamikadze będzie musiał odrabiać te punkty z Lechem czy Legia. Ale kto powiedział że życie jest fair? Wychodzi na to że ktoś taki jak Kiko ze swoim notesem pełnym perełek eklapy to była jedna z dwóch rozsądnych opcji. Druga to ta o którą apelowałem - rzeźnik typu Ojrzyński i kompletowanie bandy rzeźników do łamania nóg rywalom. Niestety na razie nie mamy ani techników jak Carlitos ani nadrabiajaących ambicją i fizycznością zabijaków jak banda świrów. Mamy za to cipowatych nieudaczników. Spadek Wisły jest chyba bardziej realny niż w każdym z ostatnich sezonów. Tam przynajmniej miał kto strzelać bramki. Może rzeczywiście trio robi wyprzedaż pod grę w I lidze? Pocieszenie jest takie, że po spłacie długów Wisła nie spadnie od razu do iv ligi. Icki grały teraz z Poznaniem i wyszli z 1-3 na 3-3. Czy obecną Wisłę byłoby na to stać? ... |
Cytat:
No wiesz jak mowie - przynajmjiej nie wiem - biegal. Dla mnie mamy gorszych - to co odjebuje Sadlok czy inny Skarva to istny kryminal |
Zagraliśmy dziś dokładnie to czego niektórzy od pół roku oczekują.Bardzo nisko w defensywie, ze skrzydłowymi maksymalnie skoncentrowanymi na zadaniach obronnych, przy rozgrywaniu całkowicie minimalizując ryzyko mijania pressingu przeciwnika krótkimi podaniami po ziemi i poza pojedynczymi przypadkami rezygnując z wysokiego pressingu na połowie rywala.Faktycznie jestem nawet w stanie przyznać, że dzięki temu byliśmy znacznie bliżej wywiezienia jakiegokolwiek pozytywnego rezultatu niż przy otwartej grze w Poznaniu.Tylko dlaczego ludzie są jeszcze bardziej wkvrwieni niż przy oklepie 0-5 z amikorzem?
Macie świadomość, że jak przyjdzie jakiś wuja czy ktoś w tym stylu to nasza gra będzie tak wyglądać w każdym meczu? Bo niby jak miałaby wyglądać? Być może będziemy do tego zresztą zmuszeni, ale patrząc na reakcje kibiców podtrzymuję, że to się może skończyć zgonem klubu szybciej niż się niektórym wydaje.Ludzie po prostu nie będą chcieli tego oglądać nawet jeśli da nam to pewny środek tabeli. |
Słaby mecz. Bez wyrazu z przodu ale za to całkiem przyzwoicie z tylu jeśli chodzi o organizacje gry, co bardzo kulało w zeszłej rundzie. Oczywiście wszystko musiał zaprzepaścić jeden sabotażysta z tyłu i jeden z przodu.
Kolejny nijaki mecz do długiej kolekcji Guli. |
Cytat:
A strzaly z dystansu? A komu to potrzebne? A po co? A dlaczego? I teraz najgorsze co może nas czekać to nastawienie się na "łatwiejszy" pojedynek u siebie że Stala. Tam będzie rywal nie mniej bojowo nastawiony niż dzisiejszy Raków. Nie mam co do tego wątpliwości |
da ktoś linka do konferencji po meczu?
|
Cytat:
Wygrywaliśmy, graliśmy w przewadze u siebie, z Ashrafem i Yeboachem i mimo to dostaliśmy w pałę. To czego na wyjeździe oczekiwałeś? Raków był szybszy, silniejszy, lepiej zorganizowany. Potrafili się zastawić przepchnąć ilu naszych wygrywało pojedynki? Tylko Coley. Tylko Fazlagic i sporadycznie Plewka nie panikowali jak mieli piłkę przy nodze. Reszte piłka parzyła. Jak wyglądały wrzutki Rakowa? Ostro bita piłka w zaplanowane miejsce. A u nas? Pamietasz co zrobił Kliment po zagraniu od Fazlagica na prawo? Kompromitacja. To trzeba ćwiczyć. Po 1000 razy codziennie. 8 h treningu wrzucania piłki w pole karne. I nie ma zmiłuj. |
Cytat:
|
Otóz to Drozd.Wyszło dzis wybieganie Rakowa.Ruch,wrzutka,ruch ,wrzutka.Jak bili pilke na sile z roga to czulem ze zaraz tam Petrasek głowe moze dołozyc i bedzie po sprawie.
A u u nas co ? ani centry ,ani nawet nie mial by kto wykonczyc bo Kliment zawsze stoi nie tam gdzie trzeba. Wszytsko u Rakowa bylo wycwiczone na tempie. A u nas albo z Zulu Gulą oni maja wakacje na treningu bo on mało wymaga albo niewiem co bo dla mnie nie moze byc tak ze po 2 obozach dalej praktycznie ja nie widze zadnego schematu gry.To nawet za Skowronka cos kwitło a tu dalej ściernisko kuzwa. |
Cytat:
I moje pytanie. Co oni robią od 8 miesięcy? Nie wiem jak piłka może kogokolwiek parzyć z trenerem który opiera się na "futbolu totalnym z nastawieniem na posiadanie piłki i długie rozgrywanie akcji". Raków był silniejszy ale przecież wystepowal bez 4 podstawowych graczy, z najlepszym zawodnikiem na ławce. Niemniej znamienne że we wspomnianym meczu z Rakowem. Kliment też zmarnował patelnię na 3-1 i byłoby po meczu Spodziewałem się że indywidualna forma zawodników pójdzie do góry. Niestety nie poszła. Może Szot się ogarnął względem tego.co prezentował jesienią. Hanousek, Skvarka, Młyński, Kliment, Sadlok dramat. A to są jak widać podstawowi zawodnicy tej drużyny. |
Cytat:
|
Zagralismy tragicznie 2:0 to byl najniższy wymiar kary. Nie skończyło się piątką bo Raków miał w napadzie jeszcze większych parodystów niż klient. Ile razy ten cały Gucio się potykał o piłkę w naszym polu karnym zamiast strzelać to aż dziwne. Gula po pół roku wdrażania trudnego systemu całkowicie go porzucił zamiast spróbować doskonalić i nas wciągać wyżej. Porównując do poprzedniego meczu z Rakowem to było dno i trzy metry mułu. Spodziewałbym się takiej gry po trenerze strażaku a nie gościu, który podobno ma na Wisłę plan.
|
Właśnie... co robią. Może za aprobatą zarządu wracają do "normalnych" obciążeń. Po pół roku katorgi u Hyballi.
Niedługo się przekonamy. |
Cytat:
Tak jak Raków potrafił wcześniej. Ale to my musimy iść jak na ścięcie. Nie lubię takiego szukania wymówek. Jesteśmy słabsi ale nie na tyle by oddać 4 strzały w tym 1 celny w meczu. Dla porównania Raków 23/9. Grając przez większość meczu bez najlepszego zawodnika. |
Ja mam wrażenie że to nie tyle Raków nas zneutralizował tylko my ciagle gramy niechlujnie i nieodpowiedzialnie. Mamy mnóstwo prostych strat. Dodatkowo wydaje mi się że zawodnicy grają daleko od siebie, brakuje ludzi transportujących pilke między obroną a pomocą. Plewka tego niestety nie potrafi, a Fazlagicowi trochę zajmie zanim się zgra
|
To kwestia zapieprzania, niestety jak lepszy tez zapieprza to jest jak jest.
Cytat:
|
Nie cieszyłbym się specjalnie z nie najgorszego w sumie występu Colleya czy Fazlagicia - dajcie im 4-5 tygodni z naszym geniuszem trenerki, to doszlusują poziomem do reszty. Jak Hanousek, Kliment czy nawet Skvarka.
Co do samego meczu, cytując klasyka - szkoda strzępić ryja. Poważna drużyna walnęłaby nam spokojnie 2-3 bramki więcej. Jeśli nic się gwałtownie nie zmieni to czeka nas bardzo nerwowa wiosna. Stefan Savić to jest dramatyczna kompromitacja transferowa, gość jest tak cienki że człowiek zaczyna tęsknić za Wojtkowskim. |
przeciez ten Fazlagi to mial byc def pom ....tylko majac u boku takich paraidiotow jak Plewka i Skvarek musial grac za of pom - niestety
|
Żeby wygrywać a nawet remisować trzeba mieć napastnika i kogoś kto potrafi dograć. Nasza gra skrzydłami wygląda jakby jej nie było trener jednocześnie ściąga skrzydłowych i na ich miejsce wchodzą kolejne leszcze. W środku pola nie ma zawodnika który by wziął grę na siebie vel rozegranie przecież my gramy totalny chaos na boisku.
|
Cytat:
Lech zagrał słabo dzisiaj (zaczyna słabiej tę rundę, jak poprzednią), Craxa świetnie jak na siebie. Od czasu do czasu wznosi się na poziom, do którego my się nie zbliżamy (w końcu wygrała i z Rakowem i Śląskiem i Legią). Biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich 7-8 kolejek lepiej idzie jej z mocniejszymi drużynami i ma kłopoty z dziadami. Dlatego wygraliśmy. Cytat:
|
Falzagić jak sie nei rozegra to niech uciekaja razem z Gulą do Ziliny
|
Nie chce tłumaczyć nikogo,m bo wyglądało to fatalnie, ale może "początek szczytu formy" planowany jest na najbliższy dwumecz, któy będzie decydujący, a dzisiejszy mecz został potraktowany z przymrużeniem oka ? wiadomo, że nikt oficjalnie się do tego nie przyzna..
|
Odczekałem trochę w.... po meczu i dochodzę do takich wniosków.
1. Będziemy bić się o utrzymanie do końca. Boże zachowaj od plagi kontuzji, kartek, covidu. 2. Niestety nie widać zalążków ofensywnej gry. I nie jestem pewien, czy jedynym czynnikiem jest niska jakość zawodników. Brakuje nam decyzyjności. Jedyny strzał z dystansu to uderzenie Hugiego pod koniec meczu. Nasze akcje nie kończą się strzałami zza pola karnego. 3. Dla obrony Guli mam tylko to: słabo wyglądaliśmy na jesieni w ataku pozycyjnym. Teraz z tej układanki wyciągnięte zostały dwa absolutnie kluczowe ogniwa. I skoro przez pół roku, nie udało się wprowadzić tego systemu gry, to teraz jest kolejne pół roku aby nowych graczy w to wkomponować. Podejrzewam, że gdyby koło Falzagicia dzisiaj biegał Aschraf, a nie Plewka, gdyby zamiast Młyńskiego grał Yeboah, to te ataki mogłyby wyglądać lepiej. Niestety, jeśli pół roku to za mało aby schematy zaczęły funkcjonować, to wymieniając co okienko po 2 kluczowe ogniwa, nigdy nie będziemy grali tego czego Gula od nas oczekuje. Tutaj potrzeba stabilizacji. Niestety widać, że chcemy grać na siłę młodymi, którzy nie dojeżdżają. W jakich klubach na prawej obronie grałby Szot? Podejrzewam, że może w max 1-2 by się załapał do składu. W ilu klubach grałby Plewka? Podobnie jak Szot w nie wielu... Młyński? Podobnie. Jedyny młody, który się wyróżnia to Biegański. Reszta jest co najwyżej przeciętna. I być może w klubie gdzie wszystko funkcjonuje jak trzeba, nie zaniżali by poziomu, ale kiedy od nich wymaga się tego by ciągnęli grę, to nie dojeżdżają. I nie będą dojeżdżać prędko, obyśmy tego tylko nie pożałowali. |
ryba psuje sie od głowy
wiec nie usprawiedliwiajcie wyniku tym ze sprzedano ashrafa i yawa , bo przypomnijcie sobie posty jak przy ofertach za yawa pisaliscie ze zapakowac i dostarczy pod wskazany adres, a o ofercie za ashrafa nikt nawet nie marzyl |
Cytat:
Wincyj młodych, wincyj... Liga się sama utrzyma. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:03. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl