Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [XXXX kolejka] Piast Gliwice - Wisła Kraków, 16-05-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10397)

MaLk 18.05.2021 21:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomytom (Post 1567453)
W sumie to jest ciekawy pomysł na sezon ogórkowy, żeby najwięksi antagoniści forum się co jakiś czas zamieniali nickami ;-)

I tak forum od czasu, jak coraz więcej użytkowników orientuje się, że przestało być monitorowane, testuje jak daleko można się posunąć w dymaniu netykiety ;)

Harcownik 18.05.2021 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1567405)
Wszyscy się cieszą, ale nie ma sensu udawać że byliśmy dla Piasta równorzędnym rywalem.
Z przebiegu meczu - zwycięstwo dla Piasta. Strzeliliśmy trzy fartowne bramki z dupy, ...

No, spoko. Bramki Savicia i Starzyńskiego...
Pierwsza po normalnej akcji skrzydłem, podanie Burligi i ładny strzał. Co tu jest z d...?

Druga: podanie Savicia, ładna zastawka Forbesa, bardzo ładne podanie chyba Żukowa i młody nie spanikował, opanował piłkę i strzelił tam gdzie trzeba. Doszukiwanie się na siłę, że lekko po nodze obrońcy czy że nie opanował idealnie piłki za pierwszym razem to .......enie bo to Wisła i Ekstraklasa a nie Premier League i Manchester City. Rozumiem że inne drużyny w eklapie strzelają tylko po koronkowych akcjach a la Barcelona z czasów świetności?

MaLk 18.05.2021 21:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1567460)
No, spoko. Bramki Savicia i Starzyńskiego...
Pierwsza po normalnej akcji skrzydłem, podanie Burligi i ładny strzał. Co tu jest z d...?

Równie ładny strzał, co kiedyś Yeboah. Też mu wszedł farfocel po rykoszecie, na dodatek na nasze nieszczęście Yaw potem uwierzył, że potrafi strzelać z dystansu i postanowił próbować z każdej pozycji... ;)

Harcownik 18.05.2021 21:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1567464)
Równie ładny strzał, co kiedyś Yeboah. Też mu wszedł farfocel po rykoszecie, na dodatek na nasze nieszczęście Yaw potem uwierzył, że potrafi strzelać z dystansu i postanowił próbować z każdej pozycji... ;)

Okej, mam słaby wzrok, ale akurat przy strzale Savicia to chyba rykoszetu nie było? Zresztą o czym tu mówić, są delikatne obcierki i faktyczne "swojaki" - przykładowo rykoszet Starzyńskiego TROCHĘ mu pomógł (myślę że i tak by wpadło), ale nie można tego porównywać z sytuacją Gruszkowskiego, bo tam piłka rzeczywiście poleciała zupełnie gdzie indziej niż celował.

Ale cóż zrobić - na razie nie podjęto decyzji żeby takich bramek nie uznawać. Za to można machać łapami i domagać się bramek które nie padły, jak w ostatnią niedzielę lubiany tu napastnik kompletny i fan Wisełki świerczok.

Zresztą - było nie blokować/wystawiać nogi to nie byłoby rykoszetu. Jak pokazał ostatni mecz, żeby strzelić bramkę trzeba oddać strzał. To taka parafraza sloganu lotto - żeby wygrać trzeba grać. Proste.

wolfy 19.05.2021 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1567464)
Równie ładny strzał, co kiedyś Yeboah. Też mu wszedł farfocel po rykoszecie, na dodatek na nasze nieszczęście Yaw potem uwierzył, że potrafi strzelać z dystansu i postanowił próbować z każdej pozycji... ;)

Sam się zastanawiam czy ten farfocel nie "zepsuł" nam trochę Yeboaha, uwierzył że w tej ogórkowej lidze, grając wśród takich ogórów nabije sobie statystyki i szybko odejdzie. Z Legią jego egoizm wręcz porażał, w pewnej sytuacji o mało nie straciliśmy bramki z kontry bo zamiast podać próbował przejść całą obronę Legii i strzelić bramkę.
Chociaż to może być po prostu jego defekt, podobno wcześniej też był egoistą na boisku.

Kurz 19.05.2021 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Harcownik (Post 1567467)
Okej, mam słaby wzrok, ale akurat przy strzale Savicia to chyba rykoszetu nie było? Zresztą o czym tu mówić, są delikatne obcierki i faktyczne "swojaki" - przykładowo rykoszet Starzyńskiego TROCHĘ mu pomógł (myślę że i tak by wpadło), ale nie można tego porównywać z sytuacją Gruszkowskiego, bo tam piłka rzeczywiście poleciała zupełnie gdzie indziej niż celował.

Ale cóż zrobić - na razie nie podjęto decyzji żeby takich bramek nie uznawać. Za to można machać łapami i domagać się bramek które nie padły, jak w ostatnią niedzielę lubiany tu napastnik kompletny i fan Wisełki świerczok.

Zresztą - było nie blokować/wystawiać nogi to nie byłoby rykoszetu. Jak pokazał ostatni mecz, żeby strzelić bramkę trzeba oddać strzał. To taka parafraza sloganu lotto - żeby wygrać trzeba grać. Proste.

Ten scenariusz przerabialiśmy z Wisłą dziesiątki razy w ostatnich latach.. Tylko w drugą stronę. Jesteśmy lepsi, dominujemy i nagle bah, bramka dla przeciwnika. Wobec czego angażujemy się coraz bardziej w ofensywę... Potem jedna kontra, druga i po meczu. Nasz problem polega na tym, że większość drużyn nie chce tak z nami grać, jak Piast. I poza 3 magicznymi strzałami byliśmy właściwie bezradni. Zresztą nasza słaba seria jest w pewnym stopniu konsekwencją innego podejścia do nas po kilku pierwszych kolejkach tej rundy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl