Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

martin_6 14.03.2012 14:01

Kirm tradycyjnie skupił się na destrukcji. Zawczasu przecinał większość naszych ciekawie zapowiadających się akcji.

szprotson 14.03.2012 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1230553)
omg, jak mnie śmieszą takie teksty forumowych znawców
....eczka bo co, bo kontuzje ma?
walnij sie w łeb, moze pomoże ;)

dokładnie to to co napisał Marszałek
I Maora juz nie rozpatruje sie w kwestii czy ma kontuzje, tylko czy jej nie ma.

Galonek 14.03.2012 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1230578)
Kirm tradycyjnie skupił się na destrukcji. Zawczasu przecinał większość naszych ciekawie zapowiadających się akcji.

Ilekroć oglądam grę Kirma, to przypominają mi się słowa jego trenera z poprzedniego klubu - NK Domzale: "Andraż zapowiadał się na świetnego defensywnego pomocnika, ma niesamowitą wydolność". Rzeczywiście, kondycji Kirmowi odmówić nie można. Z szybkością też jest nieźle. Jedynym problemem jest fakt, że piłka mu przeszkadza w grze.
Dziwi mnie też, dlaczego w Wiśle oglądamy innego Kirma, niż w kadrze Słowenii. Tłumaczenia o innych systemach gry do mnie nie przemawiają, bo tych już trochę Biała Gwiazda przerabiała, odkąd Andraż jest w zespole. Szkoda, że nie udało się go korzystnie sprzedać po MŚ.

tofik 14.03.2012 15:56

Melikson ma taki styl gry, lubi się wieźć z piłką i jasna sprawa, że narażony będzie na dużo brutalnych zagrań. Biorąc to pod uwagę Mnie nie dziwi, że łapie kontuzje. Zobaczymy co dalej z nim, ale jeszcze bym go nie skreślał.

A ....eczka to jest taki Jirsak, czy inny Kirm. Wiecznie noge odstawiają i nie robią przewagi. No i zobaczcie jaki mądre chłopaki, żadnych kontuzji nie łapią.

kacpaw91 14.03.2012 16:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Galonek (Post 1230619)
Ilekroć oglądam grę Kirma, to przypominają mi się słowa jego trenera z poprzedniego klubu - NK Domzale: "Andraż zapowiadał się na świetnego defensywnego pomocnika, ma niesamowitą wydolność". Rzeczywiście, kondycji Kirmowi odmówić nie można. Z szybkością też jest nieźle. Jedynym problemem jest fakt, że piłka mu przeszkadza w grze.
Dziwi mnie też, dlaczego w Wiśle oglądamy innego Kirma, niż w kadrze Słowenii. Tłumaczenia o innych systemach gry do mnie nie przemawiają, bo tych już trochę Biała Gwiazda przerabiała, odkąd Andraż jest w zespole. Szkoda, że nie udało się go korzystnie sprzedać po MŚ.

Dokładnie, jakiś czas temu stwierdziłem, że na skrzydło to on mi nie pasuje i że tą jego wydolność i strzały z dystansu wykorzystałbym w środku pomocy. Kto wie, czy to nie byłaby najlepsza pozycja dla niego. Tak samo awaryjnie wypróbowałbym Jovanovicia na prawym skrzydle. Jednak takie rzeczy można albo przy bardzo dobrym wyniku, albo w sparingach.

borys 14.03.2012 16:36

Z Meliksonem to znowu zaczynaja sie jaja. Na glownej nic o nim nie wspominaja, a na zdjeciach tez go nie widze.

Elendil 14.03.2012 17:45

Cytat:

Szkoda, że nie udało się go korzystnie sprzedać po MŚ.
tak, już widzę, co by było: "o rany, sprzedaliśmy tak wspaniałego skrzydłowego, patrzcie jak gra w kadrze, jak sobie radzi w nowym klubie, trzeba było mu dać szanse, byłby drugim Kosowskim"

Na tym forum zawsze tak jest. Pierw nikt nie mógł patrzyć na "styl" drużyny za Maaskanta, za jego bufonadę, każdy chciał lepszego trenera, do tego przegrane derby i blamaż w Nikozji, punkty ciułane na farcie, ale jak już się go pozbyliśmy to "olaboga, taki fajny był europejski, miał wizje". Potem Moskal, drużyna w sumie grała tak samo, ultra cudem awansowaliśmy do 1/16 LE, czego nie wykorzystaliśmy, do tego traciliśmy punkty w lidze, płacz: chcemy lepszego trenera! Dostaliśmy, no to płacz, że za Moskala to tak fajnie piłka chodziła, po krakowsku, do obrońcy do obrońcy, potem pomocnik, potem obrońca... taka fajna taktyka na uśpienie przeciwnika i kibica, a tu znów czasu mu nie dali, byłaby Barcelona.

Następnie Basałaj, o ty taki i owaki, nic nie robisz, gdzie sprzedaż internetowa, gdzie marketing, czemu ten stadion z zewnątrz wygląda jak hangar, gdzie Biała Gwiazda na koszulkach, czemu za kibicami się nie wstawiasz, stadion nie odśnieżony, czemu Polaków nie sprowadzasz do Wisły. No to odszedł i płacz, bo jednak miał jakąś tam swoją wizje budowania klubu, a teraz przyjdzie figurant jakiś.

Małecki, nikt nie mógł patrzyć od jakiegoś roku na jego grę, tylko głowę spuszczał i hop do przodu, nic nie podawał, kiwał się z trzema i tracił, kibiców do koleżanki wysyłał, Moskala znieważył. A teraz Mały wróć, bo któż jak nie Ty Wisłę do mistrzostwa i zdobycia Pucharu Polski poprowadzisz, tyś symbolem, tyś kibolem.

Stan, Ty holenderska niedojdo - plączą użytkownicy TWSD - tylko Meliskona cudem ściągnął, poza tym napastników co bramek nie strzelają, szrot, dno i Branco. Niech tylko odejdzie, będzie zgrzytanie zębów, że jedyny profesjonalista odchodzi, że znów będziemy 20 bramkarzy testować i Beto będzie nam grał w ataku.

Kibice z C, wy tylko przeklinać i drzeć mordę umiecie - mówią pikniki - kary klub za was płacić musi, faszystowskie transparenty rozwieszacie, porządny kibic nie może z rodziną przyjść na mecz, bo sprośne piosenki śpiewacie. A niech tylko jakiś protest zrobią, niech milczą jak na meczu z Lechem rok temu, ot co będzie: czemu wy nieroby nie śpiewacie? Co tu robicie, tak siedzicie jak kołki jakieś? To my sobie śpiewać sami mamy?

I te pikniki, ile was tu na mecz przyłazi - przeklinają kibole - tylko hymn Wisły śpiewają, trzeciej zwrotki nawet nie znają. Gwiżdżą na drużynę po słabym spotkaniu, kiełbasy wpieprzają i nad grą filozofują. Potem mecz z Podbeskidziem jakimś i co to, 13 tysięcy na stadionie, gdzie jesteście, czemu nie przyszliście, czemu klubu i Wiślackiej braci w heroicznym boju nie wspieracie? Czemu pieniędzy w klubie nie zostawiacie?

I na końcu Ty, sprawco zła wszystkiego i zgryzot naszych, Cupiale, ty myślenicki dusigroszu, kupiłeś klub, zdobyłeś klika mistrzostw buraczanej ligi - niesie się przez forum TWSD - i na co to wszystko? Ligi Mistrzów nie widać ni słychać w Krakowie, drużyna stoi w miejscu, klub się nie rozwija, gdzie akademie, gdzie boiska treningowe, gdzie miliony na transfery? A niech no tylko rzuci to wszystko, niech zajmie się wędkarstwem, będzie wspominanie do końca życia o wspaniałej Wiśle Cupiała, co to za legendy będą krążyły, co to za El Dorado było, co to za twierdza niezdobyta na R22. Wróć, królu z Myślenic, Eliaszu i Ezechielu nasz, zainwestuj w klub ponownie, prowadź nas do mistrzostw i Pucharów, gdyż któż jak nie Ty?!

rafalek 14.03.2012 18:14

Powiedzcie mi proszę, gdzie jest napisane, że Melikson nie pojechał do Poznania bo ma kontuzję? Na oficjalnej nie ma o tym ani słowa... Probierz powiedział, że nie bierze Meliksona, bo nie chce go po prostu przemęczyć i że bardziej przyda mu się w lidze. Po drugie weźcie też pod uwagę fakt, że on niedawno miał nadciągnięty dwugłowy, więc nie może grać każdego meczu na pełnych obrotach...

Jagul 14.03.2012 18:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1230647)
tak, już widzę, co by było: "o rany, sprzedaliśmy tak wspaniałego skrzydłowego, patrzcie jak gra w kadrze, jak sobie radzi w nowym klubie, trzeba było mu dać szanse, byłby drugim Kosowskim"

Na tym forum zawsze tak jest. Pierw nikt nie mógł patrzyć na "styl" drużyny za Maaskanta, za jego bufonadę, każdy chciał lepszego trenera, do tego przegrane derby i blamaż w Nikozji, punkty ciułane na farcie, ale jak już się go pozbyliśmy to "olaboga, taki fajny był europejski, miał wizje". Potem Moskal, drużyna w sumie grała tak samo, ultra cudem awansowaliśmy do 1/16 LE, czego nie wykorzystaliśmy, do tego traciliśmy punkty w lidze, płacz: chcemy lepszego trenera! Dostaliśmy, no to płacz, że za Moskala to tak fajnie piłka chodziła, po krakowsku, do obrońcy do obrońcy, potem pomocnik, potem obrońca... taka fajna taktyka na uśpienie przeciwnika i kibica, a tu znów czasu mu nie dali, byłaby Barcelona.

Następnie Basałaj, o ty taki i owaki, nic nie robisz, gdzie sprzedaż internetowa, gdzie marketing, czemu ten stadion z zewnątrz wygląda jak hangar, gdzie Biała Gwiazda na koszulkach, czemu za kibicami się nie wstawiasz, stadion nie odśnieżony, czemu Polaków nie sprowadzasz do Wisły. No to odszedł i płacz, bo jednak miał jakąś tam swoją wizje budowania klubu, a teraz przyjdzie figurant jakiś.

Małecki, nikt nie mógł patrzyć od jakiegoś roku na jego grę, tylko głowę spuszczał i hop do przodu, nic nie podawał, kiwał się z trzema i tracił, kibiców do koleżanki wysyłał, Moskala znieważył. A teraz Mały wróć, bo któż jak nie Ty Wisłę do mistrzostwa i zdobycia Pucharu Polski poprowadzisz, tyś symbolem, tyś kibolem.

Stan, Ty holenderska niedojdo - plączą użytkownicy TWSD - tylko Meliskona cudem ściągnął, poza tym napastników co bramek nie strzelają, szrot, dno i Branco. Niech tylko odejdzie, będzie zgrzytanie zębów, że jedyny profesjonalista odchodzi, że znów będziemy 20 bramkarzy testować i Beto będzie nam grał w ataku.

Kibice z C, wy tylko przeklinać i drzeć mordę umiecie - mówią pikniki - kary klub za was płacić musi, faszystowskie transparenty rozwieszacie, porządny kibic nie może z rodziną przyjść na mecz, bo sprośne piosenki śpiewacie. A niech tylko jakiś protest zrobią, niech milczą jak na meczu z Lechem rok temu, ot co będzie: czemu wy nieroby nie śpiewacie? Co tu robicie, tak siedzicie jak kołki jakieś? To my sobie śpiewać sami mamy?

I te pikniki, ile was tu na mecz przyłazi - przeklinają kibole - tylko hymn Wisły śpiewają, trzeciej zwrotki nawet nie znają. Gwiżdżą na drużynę po słabym spotkaniu, kiełbasy wpieprzają i nad grą filozofują. Potem mecz z Podbeskidziem jakimś i co to, 13 tysięcy na stadionie, gdzie jesteście, czemu nie przyszliście, czemu klubu i Wiślackiej braci w heroicznym boju nie wspieracie? Czemu pieniędzy w klubie nie zostawiacie?

I na końcu Ty, sprawco zła wszystkiego i zgryzot naszych, Cupiale, ty myślenicki dusigroszu, kupiłeś klub, zdobyłeś klika mistrzostw buraczanej ligi - niesie się przez forum TWSD - i na co to wszystko? Ligi Mistrzów nie widać ni słychać w Krakowie, drużyna stoi w miejscu, klub się nie rozwija, gdzie akademie, gdzie boiska treningowe, gdzie miliony na transfery? A niech no tylko rzuci to wszystko, niech zajmie się wędkarstwem, będzie wspominanie do końca życia o wspaniałej Wiśle Cupiała, co to za legendy będą krążyły, co to za El Dorado było, co to za twierdza niezdobyta na R22. Wróć, królu z Myślenic, Eliaszu i Ezechielu nasz, zainwestuj w klub ponownie, prowadź nas do mistrzostw i Pucharów, gdyż któż jak nie Ty?!

Cytując klasyk "to takie typowo polskie..."
A z Meliksonem to każdy widzi jak jest. Wszyscy na niego dmuchają, bo to jedyny zawodnik, który robi różnice. A, że w niektórych momentach dochodzi do przegięć, to już inna sprawa.

szprotson 14.03.2012 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 1230654)
Powiedzcie mi proszę, gdzie jest napisane, że Melikson nie pojechał do Poznania bo ma kontuzję? Na oficjalnej nie ma o tym ani słowa... Probierz powiedział, że nie bierze Meliksona, bo nie chce go po prostu przemęczyć i że bardziej przyda mu się w lidze. Po drugie weźcie też pod uwagę fakt, że on niedawno miał nadciągnięty dwugłowy, więc nie może grać każdego meczu na pełnych obrotach...

ale po co mu Melikson w tej lidze ?
Serio, po co ?

wujekWojtek 14.03.2012 18:50

http://www.weszlo.com/news/9794-Jerz...radl_sie_chaos

A my nie? Gra Eugen Polanski, mimo że mamy Ariela Borysiuka. Gra Perquis, a mamy Marcina Kamińskiego. Powołania dostaje Sebastian Boenisch, który w Werderze grał sto lat temu.
W Realu też tak jest – kibice wolą swoich. Ale wszystko zależy od tych chłopaków. Jak osiągną sukces na Euro, to się obronią. Ale każda decyzja, żeby dać kolejny paszport, może być destrukcyjna. Legia, Wisła, Lech... U nas też rodzą się talenty. W Wiśle widziałem kilkunastu dobrych zawodników.

W jakim wieku, bo to chyba kiepski przykład.
Szesnaście lat. Ale takiego prawdziwego szkolenia nie ma pewnie żaden klub. Nie słyszałem, żeby szesnastolatek wchodził do pierwszego zespołu.


Oh, jakie to motywujące na przyszłość ;)

murray 14.03.2012 18:54

A to już kiedyś mówił w C+. Ma na myśli tych chłopaków, którzy pojechali 6:0 kogoś tam na ich stadionie.

Blaszczu16 14.03.2012 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1230436)
O Meliksonie jak pisałem że ....eczka to mnie wyśmiewano... :)

Sobol też ....eczka? Boguski i swego czasu Garguła również? Genkov też ....eczka, bo chory? Tak to ja ciebie mogę nazwać, bo pier*olisz od rzeczy. Probierz nie zabrał Maora do Poznania żeby się do końca wykurował.

Marszałek też jest nieźle oderwany od rzeczywistości. Do dziś się dziwię, jak taki koleś może być moderatorem? Maor jak był zdrowy to grał we wszystkich meczach i od niego Maaskant, Moskal czy Probierz ustalali/ją skład!

Nehiar 14.03.2012 19:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1230643)
Z Meliksonem to znowu zaczynaja sie jaja. Na glownej nic o nim nie wspominaja, a na zdjeciach tez go nie widze.

http://www.wisla.krakow.pl/pl/galeri..._parku//59287/

westersyl 14.03.2012 19:32

Niezły kwiatek, Melikson udaję kontuzjowanego bo chce odejść.

Niestety ale tak jest z dobrymi zawodnikami jest najczęściej tak, że jak gdzieś zaczyna podwijać mu się nogą coś mu nie wyjdzie dostanie kontuzji to ożywa chórek ekspertów "A nie mówiłem on wcale nie jest taki dobry" "hurra znaleźliśmy defekt Meliksona"
Maraszałek nie może aż przestać klepać w klawiaturę tekstów typu: "Melikson i tak nic nie gra w tej rundzie"
Nawet mimo tego, że jako jedyny piłkarz ma w tej rundzie już 3 bezpośrednie asysty.

Maor nadciągnął mięsień dwugłowy uda z tego co pamiętam tak brzmiał komunikat, z tego co potem było mówione Melikson zagrał w meczu z Lechem na własne ryzyko, kto widział jego rozgrzewkę ten widział że łapał się za udo wykonując sprinty sprawdzając czy wszystko jest OK. Podczas meczu z Lechem również można było zaobserwować, że Maor nie rozpędzał się w tym meczu do swojego maximum.

Mamy w tym klubie zawodników którzy nie są wstanie przebrnąć przez okres przygotowawczy bez urazu, a nie szkaluję się ich tak jak Maora który ma dopiero drugą kontuzje w tym kubie, nawet nie z racji swojej postury co po po prostu ponad przeciętnej szybkości Maor notorycznie styka się z murawą. Już nie wspomnę że niektórzy piłkarze odsuwają się metr od zawodnika kiedy może dojść do starcia.

Ja życzę Maorowi jak najlepiej, upatruję w nim kogoś na kim Wisła zarobi nie tylko dobre pieniądze, jest to ktoś o kim może być troszeczkę głośniej w topowej lidze.

W kwestii urazów to bardziej niepokoi mnie sytuacja z Marko.

Blaszczu16 14.03.2012 19:44

Podziwiam Cię westersyl, że chce Ci się odpisywać na takie debilne insynuacje.

Galonek 14.03.2012 19:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1230647)
tak, już widzę, co by było: "o rany, sprzedaliśmy tak wspaniałego skrzydłowego, patrzcie jak gra w kadrze, jak sobie radzi w nowym klubie, trzeba było mu dać szanse, byłby drugim Kosowskim"

Nie generalizuj. To, że sporo osób na forum by tak powiedziało nie znaczy, że powiedziałbym tak ja. Osobiście jedyny moment, w którym podobała mi się gra Kirma, to okres tuż po jego przyjściu i mecze z Levadią, w których jako jedyny prezentował się nieźle (a to i tak raczej ze względu na beznadziejnie przygotowaną resztę drużyny). Co do jego występu na MŚ, to można o nim powiedzieć, że był i nic więcej.

A co do użytego przez ciebie zwrotu, że "na tym forum zawsze tak jest", to świetnie pasuje do postawy jaką prezentujesz, czyli omnibusa znającego alternatywne rzeczywistości.

borys 14.03.2012 20:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Nehiar (Post 1230680)

Bije sie w piers!

art 14.03.2012 20:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1230651)
Patrz jak gramy za Probierza - z kontry. Teraz rozumiesz?

Jak graliśmy tak za Maaskanta - płacz, że nie ma jaj.
Jak graliśmy ładnie za Moskala - płacz, że nie ma wyników.
Gramy skuteczniej za Probierza, płacz, że nie gramy ładniej ;/

[FONT=Arial]Chodziło mi o to narzekanie, że każdy trener robi coś źle, ale nikt nie widzi, że jest to skutek przesunięcia akcentu na atak lub obronę. Tutaj nigdy nie dogodzisz...[/FONT]

Wiślak-1990 14.03.2012 20:56

Melikson i Małecki to piłkarze którzy potrafią w pojedynkę wygrać mecz, jak nie ma obydwóch to trzeba liczyć na jakiegoś fuksiarskiego gola, jeszcze czasem Iliev ma fajne przebłyski, co by nie mówić to brakuje w Wiśle Małeckiego bo potrafił spieprzyć 10 sytuacji ale 1 mu wyjdzie i jest bramka, a widząc naszą grę to w tym sezonie trzeba liczyć na takich piłkarzy jak Maor i Patryk bo już oczy bolą od tej nieporadności pod bramką przeciwnika.

vote-for-mikey 14.03.2012 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1230681)
Nawet mimo tego, że jako jedyny piłkarz ma w tej rundzie już 3 bezpośrednie asysty.

Po pierwsze, w czym lepsze są bezpośrednie asysty lepsze od innych? ;)
Po drugie, Maor ma dwie (z Zagłębiem), a po trzy Kirm (Lech, Bełchatów i Jagiellonia) i Iliev (Polonia, Lechia i Ruch)

chopin 14.03.2012 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 1230681)
Niezły kwiatek, Melikson udaję kontuzjowanego bo chce odejść.

tak na chłopski rozum kto kupi zawodnika kontuzjowanego??

Tominho 15.03.2012 00:28

To co teraz napiszę jest po prostu niedorzeczne, ale w polskich klubach i przy menadżerach pracujących dla piłkarzy grających w Polsce, wszystko jest możliwe...

A może to jest tak, że Dudu Dahan ma już jakiegoś chętnego na Meliksona, ale tylko wtedy gdy jego cena nie będzie zbyt wygórowana. Wiadomo, że gdy Melikson większość meczy przesiedzi w gabinetach lekarskich czy na ławce, to cena za niego automatycznie zmaleje.

Maor ma już swoje lata i to ostatni dzwonek, aby odejść do jakiegoś topowego klubu. Dahan być może mąci mu w głowie i to on wymyśla te wszystkie historie z kontuzjami, leczeniem za granicą itd. Melikson mając zapewnienie od menadżera, że po sezonie i tak odejdzie do znacznie lepszej ligi nie będzie tutaj grał na 150 %, bo ewentualne niepowodzenia czy też większe urazy mogą się źle dla niego skończyć. Swoje umiejętności już pokazał w wielu spotkaniach i to jest podstawa dla innych klubów, że można na nim polegać.

Zaraz ktoś napisze, że klubowi lekarze zauważyli by, gdyby Maor coś symulował. Obawiam się jednak, że ludzie zatrudnieni na tych stanowiskach w Wiśle, potrafią tylko zrobić piłkarzom masaż i zapytać gdzie ich dokładnie boli... Te kontuzje (szczególnie mięśniowe) w naszym zespole zdarzają się zdecydowanie za często i piłkarze z zimną krwią mogą to wykorzystywać. A jeśli jest inaczej, to znaczy, że wszyscy piłkarze Wisły nadają się tylko do grania w futbol przed monitorem.

Evenstar 15.03.2012 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1230647)
tak, już widzę, co by było: "o rany, sprzedaliśmy tak wspaniałego skrzydłowego, patrzcie jak gra w kadrze, jak sobie radzi w nowym klubie, trzeba było mu dać szanse, byłby drugim Kosowskim"

Na tym forum zawsze tak jest. Pierw nikt nie mógł patrzyć na "styl" drużyny za Maaskanta, za jego bufonadę, każdy chciał lepszego trenera, do tego przegrane derby i blamaż w Nikozji, punkty ciułane na farcie, ale jak już się go pozbyliśmy to "olaboga, taki fajny był europejski, miał wizje". Potem Moskal, drużyna w sumie grała tak samo, ultra cudem awansowaliśmy do 1/16 LE, czego nie wykorzystaliśmy, do tego traciliśmy punkty w lidze, płacz: chcemy lepszego trenera! Dostaliśmy, no to płacz, że za Moskala to tak fajnie piłka chodziła, po krakowsku, do obrońcy do obrońcy, potem pomocnik, potem obrońca... taka fajna taktyka na uśpienie przeciwnika i kibica, a tu znów czasu mu nie dali, byłaby Barcelona.

Następnie Basałaj, o ty taki i owaki, nic nie robisz, gdzie sprzedaż internetowa, gdzie marketing, czemu ten stadion z zewnątrz wygląda jak hangar, gdzie Biała Gwiazda na koszulkach, czemu za kibicami się nie wstawiasz, stadion nie odśnieżony, czemu Polaków nie sprowadzasz do Wisły. No to odszedł i płacz, bo jednak miał jakąś tam swoją wizje budowania klubu, a teraz przyjdzie figurant jakiś.

Małecki, nikt nie mógł patrzyć od jakiegoś roku na jego grę, tylko głowę spuszczał i hop do przodu, nic nie podawał, kiwał się z trzema i tracił, kibiców do koleżanki wysyłał, Moskala znieważył. A teraz Mały wróć, bo któż jak nie Ty Wisłę do mistrzostwa i zdobycia Pucharu Polski poprowadzisz, tyś symbolem, tyś kibolem.

Stan, Ty holenderska niedojdo - plączą użytkownicy TWSD - tylko Meliskona cudem ściągnął, poza tym napastników co bramek nie strzelają, szrot, dno i Branco. Niech tylko odejdzie, będzie zgrzytanie zębów, że jedyny profesjonalista odchodzi, że znów będziemy 20 bramkarzy testować i Beto będzie nam grał w ataku.

Kibice z C, wy tylko przeklinać i drzeć mordę umiecie - mówią pikniki - kary klub za was płacić musi, faszystowskie transparenty rozwieszacie, porządny kibic nie może z rodziną przyjść na mecz, bo sprośne piosenki śpiewacie. A niech tylko jakiś protest zrobią, niech milczą jak na meczu z Lechem rok temu, ot co będzie: czemu wy nieroby nie śpiewacie? Co tu robicie, tak siedzicie jak kołki jakieś? To my sobie śpiewać sami mamy?

I te pikniki, ile was tu na mecz przyłazi - przeklinają kibole - tylko hymn Wisły śpiewają, trzeciej zwrotki nawet nie znają. Gwiżdżą na drużynę po słabym spotkaniu, kiełbasy wpieprzają i nad grą filozofują. Potem mecz z Podbeskidziem jakimś i co to, 13 tysięcy na stadionie, gdzie jesteście, czemu nie przyszliście, czemu klubu i Wiślackiej braci w heroicznym boju nie wspieracie? Czemu pieniędzy w klubie nie zostawiacie?

I na końcu Ty, sprawco zła wszystkiego i zgryzot naszych, Cupiale, ty myślenicki dusigroszu, kupiłeś klub, zdobyłeś klika mistrzostw buraczanej ligi - niesie się przez forum TWSD - i na co to wszystko? Ligi Mistrzów nie widać ni słychać w Krakowie, drużyna stoi w miejscu, klub się nie rozwija, gdzie akademie, gdzie boiska treningowe, gdzie miliony na transfery? A niech no tylko rzuci to wszystko, niech zajmie się wędkarstwem, będzie wspominanie do końca życia o wspaniałej Wiśle Cupiała, co to za legendy będą krążyły, co to za El Dorado było, co to za twierdza niezdobyta na R22. Wróć, królu z Myślenic, Eliaszu i Ezechielu nasz, zainwestuj w klub ponownie, prowadź nas do mistrzostw i Pucharów, gdyż któż jak nie Ty?!

No na prezydenta :) Cała prawda

westersyl 15.03.2012 12:13

Cytat:

Po drugie, Maor ma dwie (z Zagłębiem),
Liczyłem tylko tą rundę.
Graliśmy jeszcze dwumecz w Lidze europy.

lysy018 15.03.2012 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Evenstar (Post 1230799)
No na prezydenta :) Cała prawda

Gdyby tylko można było to kliknął bym "Lubię to!" :) ale taka prawda i wydaje mi się że to jest takie "polskie" zawsze narzekamy na swoje powołując się na przykłady z europy zachodniej, a gdy ktoś próbuje coś nowego wprowadzić i czasem coś nie wyjdzie tak jak by sobie tego wszyscy życzyli to znajduje się rzesza ludzi "specjalistów" do krytykowania i tak się kręci ten nasz cyrk zawany Polską.

Drozd 15.03.2012 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpaw91 (Post 1230189)
Jirsak potrafi zagrać świetną piłkę na centymetry jak mało kto u nas w drużynie, potrafi ładnie rozegrać piłkę na krótkiej przestrzeni, potrafi wykonywać nieźle stałe fragmenty. Tylko dlaczego pokazuje to góra trzy razy na rundę?! Jak to z nim jest? On jest wiecznie zablokowany, czy jego piękne niekiedy zagrania to po prostu zwyczajny fart? Zawsze będzie mnie ciekawić gdzie byłby ten piłkarz, gdyby Skorża na niego postawił. Mam wrażenie, że miał naprawdę duży potencjał. Mam przeczucie, że jak teraz od nas odejdzie i przygarnie go Ruch, Korona, czy inny polski klub to odżyje tam i będzie gwiazdą. Poczucie bezpodstawne, jedyne przesłanki to te jego niecodzienne zagrania raz na kilka miesięcy. Sympatyczny facet. Mimo, że zawodzi ostatnio to gdyby nie kosztował zbyt wiele to można przedłużyć kontrakt i wypożyczyć go.

Statystyki Jirsaka w Ekstraklasie (wg TM):
101 meczów, w tym pełnych tylko 17. Aż 57 razy wchodził z ławki. Wychodzi, więc na to, że w podstawowym składzie grał 44 razy w ciągu 5 lat. Dość ciekawe.

Jirsak na bank jest bardziej perspektywiczny niż Garguła. Tylko to nie jest gość do grania na aferę. On jest idealny do gry piłka po ziemi na małej przestrzeni. Tylko trzeba dać mu grać i on sam musi poczuć że ktoś na niego liczy. Jeżeli w pierwszym składzie wychodzi 8 razy w roku to czego można oczekiwać. Pytasz sie czemu pokazuje sie kilka razy na rundę? A ile meczy grał w rundzie od początku? Inna sprawa że go kopia z tyłu bo potrafi przyjąć piłkę, a nasze czarne tego nie widzą,

lazy 15.03.2012 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elendil (Post 1230647)
tak, już widzę, co by było: "o rany, sprzedaliśmy tak wspaniałego skrzydłowego, patrzcie jak gra w kadrze, jak sobie radzi w nowym klubie, trzeba było mu dać szanse, byłby drugim Kosowskim"

Na tym forum zawsze tak jest. Pierw nikt nie mógł patrzyć na "styl" drużyny za Maaskanta, za jego bufonadę, każdy chciał lepszego trenera, do tego przegrane derby i blamaż w Nikozji, punkty ciułane na farcie, ale jak już się go pozbyliśmy to "olaboga, taki fajny był europejski, miał wizje". Potem Moskal, drużyna w sumie grała tak samo, ultra cudem awansowaliśmy do 1/16 LE, czego nie wykorzystaliśmy, do tego traciliśmy punkty w lidze, płacz: chcemy lepszego trenera! Dostaliśmy, no to płacz, że za Moskala to tak fajnie piłka chodziła, po krakowsku, do obrońcy do obrońcy, potem pomocnik, potem obrońca... taka fajna taktyka na uśpienie przeciwnika i kibica, a tu znów czasu mu nie dali, byłaby Barcelona.

Następnie Basałaj, o ty taki i owaki, nic nie robisz, gdzie sprzedaż internetowa, gdzie marketing, czemu ten stadion z zewnątrz wygląda jak hangar, gdzie Biała Gwiazda na koszulkach, czemu za kibicami się nie wstawiasz, stadion nie odśnieżony, czemu Polaków nie sprowadzasz do Wisły. No to odszedł i płacz, bo jednak miał jakąś tam swoją wizje budowania klubu, a teraz przyjdzie figurant jakiś.

Małecki, nikt nie mógł patrzyć od jakiegoś roku na jego grę, tylko głowę spuszczał i hop do przodu, nic nie podawał, kiwał się z trzema i tracił, kibiców do koleżanki wysyłał, Moskala znieważył. A teraz Mały wróć, bo któż jak nie Ty Wisłę do mistrzostwa i zdobycia Pucharu Polski poprowadzisz, tyś symbolem, tyś kibolem.

Stan, Ty holenderska niedojdo - plączą użytkownicy TWSD - tylko Meliskona cudem ściągnął, poza tym napastników co bramek nie strzelają, szrot, dno i Branco. Niech tylko odejdzie, będzie zgrzytanie zębów, że jedyny profesjonalista odchodzi, że znów będziemy 20 bramkarzy testować i Beto będzie nam grał w ataku.

Kibice z C, wy tylko przeklinać i drzeć mordę umiecie - mówią pikniki - kary klub za was płacić musi, faszystowskie transparenty rozwieszacie, porządny kibic nie może z rodziną przyjść na mecz, bo sprośne piosenki śpiewacie. A niech tylko jakiś protest zrobią, niech milczą jak na meczu z Lechem rok temu, ot co będzie: czemu wy nieroby nie śpiewacie? Co tu robicie, tak siedzicie jak kołki jakieś? To my sobie śpiewać sami mamy?

I te pikniki, ile was tu na mecz przyłazi - przeklinają kibole - tylko hymn Wisły śpiewają, trzeciej zwrotki nawet nie znają. Gwiżdżą na drużynę po słabym spotkaniu, kiełbasy wpieprzają i nad grą filozofują. Potem mecz z Podbeskidziem jakimś i co to, 13 tysięcy na stadionie, gdzie jesteście, czemu nie przyszliście, czemu klubu i Wiślackiej braci w heroicznym boju nie wspieracie? Czemu pieniędzy w klubie nie zostawiacie?

I na końcu Ty, sprawco zła wszystkiego i zgryzot naszych, Cupiale, ty myślenicki dusigroszu, kupiłeś klub, zdobyłeś klika mistrzostw buraczanej ligi - niesie się przez forum TWSD - i na co to wszystko? Ligi Mistrzów nie widać ni słychać w Krakowie, drużyna stoi w miejscu, klub się nie rozwija, gdzie akademie, gdzie boiska treningowe, gdzie miliony na transfery? A niech no tylko rzuci to wszystko, niech zajmie się wędkarstwem, będzie wspominanie do końca życia o wspaniałej Wiśle Cupiała, co to za legendy będą krążyły, co to za El Dorado było, co to za twierdza niezdobyta na R22. Wróć, królu z Myślenic, Eliaszu i Ezechielu nasz, zainwestuj w klub ponownie, prowadź nas do mistrzostw i Pucharów, gdyż któż jak nie Ty?!

Dzięki, że chciało Ci się to wszystko napisać. Mnie już czasem ręce opadają nad poziomem hipokryzji, schizofrenii i amnezji tego forum.

Kocur 15.03.2012 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez chopin (Post 1230744)
tak na chłopski rozum kto kupi zawodnika kontuzjowanego??


Tak na chłopski rozum jeśli jakiś zawodnik (niekoniecznie akurat piłka nożna) specjalnie unika grania żeby nie złapać kontuzji i odejść to jest u mnie na poziomie klocka lecącego rurą w dół.


Sorry, jakby mi ktoś w firmie zacząć się tak zachowywać, w sensie że chce odejść i w związku z tym unika pracy albo się opieprza to postarałbym się żeby te dwa, trzy miesiące pamiętał do końca swojej kariery albo i dłużej.

Jest to oznaka zerowego poziomu profesjonalizmu i szacunku dla pracodawcy.

Blaszczu16 15.03.2012 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1230823)
Tak na chłopski rozum jeśli jakiś zawodnik (niekoniecznie akurat piłka nożna) specjalnie unika grania żeby nie złapać kontuzji i odejść to jest u mnie na poziomie klocka lecącego rurą w dół.


Sorry, jakby mi ktoś w firmie zacząć się tak zachowywać, w sensie że chce odejść i w związku z tym unika pracy albo się opieprza to postarałbym się żeby te dwa, trzy miesiące pamiętał do końca swojej kariery albo i dłużej.

Jest to oznaka zerowego poziomu profesjonalizmu i szacunku dla pracodawcy.

Uważasz, że to co napisałeś można przypisać Maorowi?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl